Jump to content

Co podnosi standard codziennego życia w domu?


Recommended Posts

Kolega @Peter Quinn wrzucił temat o klimatyzacji do domu i tak mnie naszło, żeby założyć nieco zbliżony temat ale nie skupiający się na jednym problemie.
 

Mamy dostęp do coraz to wymyślniejszych urządzeń domowych, ale nie wszystkie się sprawdzają. Każdy z nas ma różne doświadczenia życiowe i pewnie sprawdziliśmy wiele różnych rzeczy na własnej skórze.

Rzucam więc pytanie pod dyskusję.

Co waszym zdaniem przyczynia się do poprawy standardu życia w waszym domu/mieszkaniu i w jaki sposób?
Co chcielibyście u siebie zainstalować, zamontować, zmodernizować, udoskonalić i jaki problem by to rozwiązało?

Pytam gdyż każdy ma jakiś pomysł na to co by zrobił inaczej albo lepiej, a też warto mieć bazę takich pomysłów przygotowując nieruchomość pod siebie.

Ja na pewno u siebie zrealizowałbym te rzeczy:
1) Klimatyzacja
2) Oczyszczacze powietrza - mam jeden i robi naprawdę dobrą robotę
3) Robo odkurzacz - jeszcze nie mam, ale wydaje mi się, że wraz z oczyszczaczem będzie to zajebiste combo do bez wysiłkowego utrzymania czystości
4) Pralko-suszarka z pompą ciepła - nie jestem pewien czy tak to się nazywa po polsku. Nienawidzę rozwieszać prania i krew mnie zalewa za każdym razem jak muszę to zrobić.
5) Młynek montowany do odpływu w zlewie - taki jak można było kiedyś zobaczyć na amerykańskich filmach. Po prostu wpieprzasz wszystko w dziurę i się mieli(nawet kości).
6) Dziura w blacie kuchennym a pod nią kosz na śmieci. Worktop waste bin. I sprzątanie w kuchni staje się przyjemniejsze. 

Jakie są wsze pomysły? 

  • Like 6
Link to comment
Share on other sites

Jedynie poruszam się w sferze własnych marzeń, które z kolei mogą nie być czyjąś bajką.

 

Ode mnie:

- własne ujęcie wodne (studnia/e);

- zmiękczacz wody;

- zbiornik betonowy na wodę/mausery;

- monitoring zewnętrzny;

- przedłużana bateria przy zlewozmywaku;

- przedłużacz w blacie;

- dwa piekarniki (jeden do mięs, drugi do ciast);

- dwudrzwiowa lodówka;

- meble pod sam sufit; bez wolnostojących szafek, komod;

- odkurzacz piorący

 

Pomieszczenia:

- spiżarka w domu przy kuchni;

- duża garderoba;

- mały pokój, który nie jest użytkowany na co dzień (typowo dla gości jako miejsce noclegu)

 

Dodatkowy budynek na posesji:

 

- latosiowa kuchnia, w której będę miała piec, który złoży mi zdun.

Jak chuje muje podniosą ceny gazu, prądu, to tam se będę siedzieć, by się ogrzać i najeść. 

- sauna

Edited by meghan
  • Like 10
  • Thanks 2
  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

On 5/24/2023 at 3:21 PM, UncleSam said:

1) Klimatyzacja

Jestem ciepłolubny i może by było dla mnie uciążliwe, gdyby co noc przez np. miesiąc miało być 30C. Jednak Polska jest dla mnie zbyt zimna, żeby nie cieszyć się tymi nędznymi 2-tyg. upałów. Zupełnie nie potrzebuję klimy w domu.

 

Quote

2) Oczyszczacze powietrza - mam jeden i robi naprawdę dobrą robotę

Wieś to wieś. Co najwyżej obornikiem mi zaleci :D

 

Quote

3) Robo odkurzacz - jeszcze nie mam, ale wydaje mi się, że wraz z oczyszczaczem będzie to zajebiste combo do bez wysiłkowego utrzymania czystości

Niezła sprawa, chociaż IMO powinien być z funkcją mopa a po drugie, też jest z nim trochę pierdolenia - mały zbiornik na brud, filtry, no i nie zrobi roboty tak jak odkurzacz. Jako wspomagający IMO jedynie. Na grubsze sprzątanie i tak odkurzacz.

 

Quote

4) Pralko-suszarka z pompą ciepła - nie jestem pewien czy tak to się nazywa po polsku. Nienawidzę rozwieszać prania i krew mnie zalewa za każdym razem jak muszę to zrobić.

Nie wiem, nie mam zdania i za mało do prania. Więc dość sceptycznie. 

 

Quote

5) Młynek montowany do odpływu w zlewie - taki jak można było kiedyś zobaczyć na amerykańskich filmach. Po prostu wpieprzasz wszystko w dziurę i się mieli(nawet kości).

Może to i niegłupie? Ale możliwe że i niepotrzebny bajer jednak. Następny sprzęt do serwisowania albo do zepsucia się w najmniej oczekiwanym momencie. Da się kuchnię tak ogarnąć, żeby to było zupełnie niepotrzebne. Zresztą nie widziałem czegoś takiego w żadnej profi-kuchni. Chyba że nie ma się ochoty jakiejś kuchennej logistyki elementarnej ogarniać. 

 

Quote

6) Dziura w blacie kuchennym a pod nią kosz na śmieci. Worktop waste bin. I sprzątanie w kuchni staje się przyjemniejsze. 

To jakoś mi się kłóci z pojmowaniem higieny kuchennej. Do tego wyłącza kawałek blatu z użytkowania tak naprawdę. Chyba nie chciał bym przyrządzać potraw nad szczeliną ze śmietnikiem.

Tutaj mam inne rozwiązanie, podpatrzone u niektórych szefów kuchni, którzy gotują domowo - miseczka na obierki/ścinki/śmieci stojąca na blacie podczas pracy i przygotowywania posiłków. Nie sięgasz co chwilę do drzwiczek z koszem na śmieci, tymczasowy śmietniczek masz zawsze pod ręką bo jest mobilny na blacie - opróżniasz na koniec i do zmywarki. 

 

Ale ogólnie jestem entuzjastycznie nastawiony do ulepszania i przystrajania naszych domowych fortec. Więc propsuję :)

  • Like 6
Link to comment
Share on other sites

58 minut temu, Rnext napisał:

Niezła sprawa, chociaż IMO powinien być z funkcją mopa a po drugie, też jest z nim trochę pierdolenia - mały zbiornik na brud, filtry, no i nie zrobi roboty tak jak odkurzacz. Jako wspomagający IMO jedynie. Na grubsze sprzątanie i tak odkurzacz.

https://www.amazon.co.uk/Pro-Ultra-Self-Washing-Self-Emptying-Self-Refilling/dp/B0BTNQ36C5/ref=sr_1_3?keywords=roborock%2Bs8%2Bpro%2Bultra&qid=1685034061&sprefix=roborock%2Caps%2C72&sr=8-3&th=1

Tutaj jest taki którego pragniesz :D Za odpowiednią cenę oczywiście. £900. Jakiś normalny odkurzacz i tak w domu musi być.

Link to comment
Share on other sites

55 minut temu, Rnext napisał:

a ja już widzę z tego linka 1100 funciaków...

Mi się pokazuje rabat £300 który trzeba zaznaczyć ptaszkiem.

 

56 minut temu, Rnext napisał:

To jakieś 1.5 roku gruntownego sprzątania co tydzień tutejszych pań od ogarniania chaty.

W UK takie panie wołają sobie po £40-50 od godziny sprzątania. Są tańsze roboty. Za połowę ceny można kupić takiego że stacja dokująca i sam się opróżnia.

 

Roborock to jest obecnie Ferrari. Niema nic lepszego. On nawet sam sobie czyści i suszy mopa po skończonym sprzątaniu. Jedyne co cię interesuje to opróżnianie pojemników i dolewanie wody.

 

Czy warte swojej ceny? Trzeba rozważać indywidualnie. Dla mnie nigdy więcej nie usłyszeć - a odkurzyłbyś - chyba jest warte tych pieniędzy 😂

  • Like 1
  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

7 hours ago, UncleSam said:

Czy warte swojej ceny? Trzeba rozważać indywidualnie. Dla mnie nigdy więcej nie usłyszeć - a odkurzyłbyś - chyba jest warte tych pieniędzy

Trochę zakręciliśmy się wokół tematu, który często poruszam, czyli stosowania innych "wycen" przez panie w odniesieniu do własnych czynności i wkładu w porównaniu do postrzegania przez nie wkładu męskiego. Coś w stylu wynajęcia opiekunki do dziecka po jakiejś ubliżającej stawce (przecież wystarczy z nimi posiedzieć i mieć na oku) ale wycena na poziomie stratosfery, własnej opieki nad dzieckiem (co już jest tyraniem niczym górnik na przodku), np. na potrzeby głośnych dzięki feminazistkom wycen prac domowych wykonywanych przez partnerki. 

  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

W dniu 24.05.2023 o 15:21, UncleSam napisał:

Co waszym zdaniem przyczynia się do poprawy standardu życia w waszym domu/mieszkaniu i w jaki sposób?

Ogólnie jestem tradycjonalistką w zajmowaniu się domem, uwielbiam jak mi to zajmuje czas i mogę sama wszystko kontrolować, a nie ufać sprzętom. Rumby są mało dokładne, suszarki niszczą tkaniny, a thermomix pozbawia funu z gotowania. Aczkolwiek do własnego domu na pewno zaadaptowałabym mop parowy z Karchera, a nie jakiś ręczny badziew, oraz myjkę elektryczną do okien/prysznica. Wszystko pozostałe mi wisi i powiewa. Wiwat szmata i prosty robot kuchenny.
 

Jeśli kiedykolwiek będzie mnie stać (w co wątpię) na taki dom, to na pewno przeniosę do niego pomysły takie jak oddzielna pralnia, spiżarnia z dodatkowymi zamrażarkami, pokój do zabaw dla dzieciaków, rolety antywłamaniowe i od cholery gniazdek XD w sypialni marzy mi się jakiś fajny system światełek i muzyki, aby atmosferę robić. Aczkolwiek bez tego wszystkiego i tak da się fajosko żyć i być szczęśliwym, to się liczy.

W dniu 24.05.2023 o 17:52, meghan napisał:

sauna

Znudzi Ci się taka domowa szybciutko, wiem o czym mówię. Sauny na basenach/w spa są bardziej profesjonalne, mają dodatkowe usługi i jest motywacja do wyjścia z domu samotnie/w towarzystwie. 

Edited by Hatmehit
  • Like 3
Link to comment
Share on other sites

On 5/24/2023 at 3:21 PM, UncleSam said:

Pralko-suszarka z pompą ciepła - nie jestem pewien czy tak to się nazywa po polsku. Nienawidzę rozwieszać prania i krew mnie zalewa za każdym razem jak muszę to zrobić.


Też nie lubię robić prania, zwłaszcza tej drobnicy, ale prasowanie to jeszcze większa katorga. 
Czy w takiej pralko-suszarce rzeczy nie wychodzą totalnie pogniecione? 

Widziałem ostatnio rozwiązanie ciekawe, ale to już raczej do domu na przyszłość - szafa parowa czy nie wiem jak to się nazywa, ale możesz tam wsadzić ubranie i ono Ci się trochę "wyprostuje" i odświeży. Ciekawa sprawa, ale swoje kosztuje, nie wiem na ile się sprawdza. 

Odnośnie prania - mam mała powierzchnię użytkową i przydałoby się jakieś sensowne rozwiązanie łatwe do schowania/rozłożenia i nie zajmującego pół pokoju. 

Ogólnie to myślę trochę nad automatyzacją życia, bo bez baby to jednak chłop się gubi trochę, ale z racji że ostatnia mnie wkurwiała wiecznym pierdololo tym mniej chce mi się babona w domu. 
Myślę nad asystentką AI, która by mi przypominała że mam zrobić zakupy, zapłacić rachunek, złożyć życzenia cioci na imieniny, albo zasugerowała coś :D. 

Link to comment
Share on other sites

4 minuty temu, Peter Quinn napisał:

Myślę nad asystentką AI, która by mi przypominała że mam zrobić zakupy, zapłacić rachunek, złożyć życzenia cioci na imieniny, albo zasugerowała coś :D. 

W UK na rachunki mamy tak zwany direct debit. Sami sobie ściągają z konta odpowiednią kwotę. Zawsze możesz ustawić zlecenie stałe i tylko co jakiś czas kontrolować czy wszystko się zgadza. Ja tak mam bo nie chce mi się pamiętać. Jedyna rzecz która muszę kontrolować to żeby mieć wystarczająco środków na koncie z którego wychodzą rachunki.

 

Urodziny to zwykły kalendarz google i dodajesz opcje że wydarzenie się powtarza co roku.

 

Do zakupów rozumiem że chcesz tworzyć listę zakupów. To możesz gadać do swojego asystenta w telefonie. Dodaj X do listy zakupów.

 

Chyba mogę Ci polecić książkę Atomic Habits. Tam jest sporo o tworzeniu systemów nawykowych które same dbają o pozytywny efekt końcowy.

 

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

Przeżyłem dwa razy ciężki szok połączony z ulgą i podnieceniem.

 

Pierwszy raz kiedy kupiłem zmywarkę.

Drugi raz kiedy kupiłem automatyczny odkurzacz.

 

Polecam wszystkim, nie wyobrażam sobie funkcjonowania bez tych dwóch genialnych rzeczy, chociaż i tak w większości to obsługuje moja kobieta 😂

  • Like 6
Link to comment
Share on other sites

8 minutes ago, Obliteraror said:

Pracowita kobieta bardzo podnosi ;)

A co dopiero dwie!? 

...tylko kto taki babiniec w chałupie udźwignie? Chyba dlatego bigamia jest nielegalna, żeby już system chronił przed biblijnym "bo nie wiedzą co czynią" ;) 

  • Like 1
  • Haha 2
Link to comment
Share on other sites

1 hour ago, UncleSam said:

W UK na rachunki mamy tak zwany direct debit. Sami sobie ściągają z konta odpowiednią kwotę. Zawsze możesz ustawić zlecenie stałe i tylko co jakiś czas kontrolować czy wszystko się zgadza. Ja tak mam bo nie chce mi się pamiętać. Jedyna rzecz która muszę kontrolować to żeby mieć wystarczająco środków na koncie z którego wychodzą rachunki.

 

Urodziny to zwykły kalendarz google i dodajesz opcje że wydarzenie się powtarza co roku.

 

Do zakupów rozumiem że chcesz tworzyć listę zakupów. To możesz gadać do swojego asystenta w telefonie. Dodaj X do listy zakupów.

 

Chyba mogę Ci polecić książkę Atomic Habits. Tam jest sporo o tworzeniu systemów nawykowych które same dbają o pozytywny efekt końcowy.

 


Spoko wiem, próbowałem wdrożyć różnych rozwiązań takiej organizacji ... taki mam typ osobowości, że im bardziej pracuję jak robot, tym gorzej się czuję mentalnie. 
Najwięcej energii zabiera mi myślenie o takich właśnie przyziemnych pierdołach, które dla innych są najważniejsze. 

Minusem aktualnych gotowych rozwiązań jest konieczność integracji kilku różnych systemów. Jak w pracy mam wypełniać raporty na 4 różnych stronach to mnie krew zalewa, bo to strata czasu z mojej perspektywy. 

Niektórzy dobrze się czują w powtarzalnych rutynach, ja każdego dnia walczę by jakieś rutyny wdrożyć, ale jest to dla mnie katorga. Natomiast to co dla mnie jest ciekawe, dla innych to nudy... także tego. ;) 

Asystentka AI ma też docelowo być towarzyszem życia. Taką Julką 2.0 która zrobi wszystko to, o co feministka się oburzy. 
W przyszłości wyobrażam sobie taki dom, w którym wchodzisz i słyszysz:

"kwiatki były suche w ogrodzie więc je podlałam, widziałam że do jednej potrzebny jest nawóz - przygotowałam zamówienie potwierdź proszę tylko tutaj. Dawno nie widziałeś się z XYZ, może warto wybrać się gdzieś na weekend? Przejechałem odkurzaczam po podlogach, w wolnej chwili zetrzyj tylko kurz z półek. Za 2 tygodnie jest ta impreza co się zapraszali kilka miechów temu, więc pamiętaj o wyprasowaniu koszuli. Odłożyłeś troche pieniędzy w tym miesiącu - przelać je na oszczędności czy chcesz zainwestować?" itp itd. 

I to wszystko bez pitolenia o tym, że w pracy koleżanka krzywo na Ciebie spojrzała i nie wiesz na jaki kolor pomalować paznokcie a wgle misiu to kochałbyś mnie, gdybym była żółwiem?

Edited by Peter Quinn
  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

W dniu 24.05.2023 o 15:21, UncleSam napisał:

Co waszym zdaniem przyczynia się do poprawy standardu życia w waszym domu/mieszkaniu i w jaki sposób?

 

Święty spokój. Po pierwsze atmosfera.

 

Brak przypierdalanek z dupy u samicy.

 

To bym wykazał jako podstawowe. Od tego bym zaczął. 😉

 

  • Thanks 3
Link to comment
Share on other sites

46 minut temu, PyrMen napisał:

@Jan III Wspaniały, no to się kobita napracuje jak przy praniu...musi wcisnąć przycisk.. #piekłokobiet

 

Potem myślą że są bezcenne 🤦


No i dobrze, po co ma się męczyć? 🙂

 

Mojej akurat daleko do myślenia o sobie, że jest bezcenna i o #piekłokobiet myśli to samo co my tutaj na forum. Swoja dziewczyna 😂

Link to comment
Share on other sites

Ogólnie, do takich dość powszechnych rzeczy, to oczywiście suszarka do ubrań, zmywarka. Ekspres do kawy na bluetooth. 

Wszelkie maszyny do wyrabiania ciasta, do rozdrabniania warzyw. 

Mój mąż z kolei lubi drukować małe rzeczy na drukarce 3d. Przydatna rzecz. Ostatnio jednak drukuje głównie zabawki dla dziecka.

 

 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

1 minutę temu, spacemarine napisał:

Brak prusaków

Brak patusów sąsiadów

Mała ilość wszelkiej maści piesków co szczekają jak wściekłe u sąsiadów

 

itd :D

I brak durni w sąsiedztwie którzy gazują pod domem jakimś struclem ze "sportowym" tłumikiem. 

  • Like 1
  • Thanks 2
Link to comment
Share on other sites

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.