Jump to content

2-3 letnie auto semi-sport do 400k


Anabol

Recommended Posts

Cześć,

 

nie siedzę w temacie motoryzacji za bardzo, jestem TOTALNYM laikiem, do tej pory bujałem się wokół komina SUV-ami. Rozważam zakup samochodu semi-sportowego, suma którą dysponuję pozwala na 'wkroczenie' w ten świat, jednak bez szaleństw. Kilka tygodni temu jeździłem nowym Porsche Boxster z 300 KM, i o ile zgodzę się ze wszystkimi recenzjami które widziałem na jego temat (dot. resposywności, kierowania pojazdem, doznaniami), o tyle już czuję, że tej mocy będzie mi za jakiś czas brakować, a samo wyposażenie samochodu jest bardzo biedne w tej kwocie; i jest dla mnie jednak odrobinę za mało komfortowe. I to by było na tyle w kwestii moich doświadczen z autami tej klasy. Porsche raczej bym odpuścił, bo na wyższe modele nie chcę wykładać powyżej pół bańki, a 718 nie robi na mnie na tyle dużego wrażenia, żeby przeznaczać na to te pieniądze. 

 

Nie mam jakiś wygórowanych oczekiwań. Chcę generalnie to co oferuje Boxster, ale samochód powinien być nieco bardziej komfortowy i posiadać więcej mocy (myślę, że 400 KM będzie OK); stosunkowo niska awaryjność i koszty eksploatacji; musi wyglądać agresywnie i 'drogo' - w biznesie którym prowadzę to ważne, by się pokazać. 

 

Jakie macie pomysły?

Link to comment
Share on other sites

Coś na co dzień i weekendy. Cena trochę przekracza zakładany budżet, ale pewnie da się negocjować.

 

https://www.otomoto.pl/osobowe/oferta/audi-rs5-carbony-salon-polska-faktura-vat23-panorama-b-o-lasery-ID6FO8AB.html

 

tu trochę taniej..

 

https://www.otomoto.pl/osobowe/oferta/audi-rs5-gwarancja-serwis-aso-salon-pl-ID6FTB0P.html

Edited by Tomek
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

Mercedes 190 Evo, chyba że jest szansa że rozbijesz, to kup jakiegoś nowego grata xD 

 

Za tą kwotę możesz kupić starsze auto, i zrobić na dowolna ilość koni  w firmie która się w tym specjalizuje, i zostanie jeszcze na drugie jak pierwsze rozbijesz :)

  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

Ma być daily, wspomniane RS5 wydaje się być strzałem w dziesiątkę. 300 KM wydaje się być mało, bo testowałem wspomnianego Boxstera na A4 i niekiedy brakowało mi pod butem na prostej. Do zakrętów klei się natomiast niemiłosiernie.

Link to comment
Share on other sites

6 godzin temu, Anabol napisał(a):

Cześć,

 

nie siedzę w temacie motoryzacji za bardzo, jestem TOTALNYM laikiem, do tej pory bujałem się wokół komina SUV-ami. Rozważam zakup samochodu semi-sportowego, suma którą dysponuję pozwala na 'wkroczenie' w ten świat, jednak bez szaleństw. Kilka tygodni temu jeździłem nowym Porsche Boxster z 300 KM, i o ile zgodzę się ze wszystkimi recenzjami które widziałem na jego temat (dot. resposywności, kierowania pojazdem, doznaniami), o tyle już czuję, że tej mocy będzie mi za jakiś czas brakować, a samo wyposażenie samochodu jest bardzo biedne w tej kwocie; i jest dla mnie jednak odrobinę za mało komfortowe. I to by było na tyle w kwestii moich doświadczen z autami tej klasy. Porsche raczej bym odpuścił, bo na wyższe modele nie chcę wykładać powyżej pół bańki, a 718 nie robi na mnie na tyle dużego wrażenia, żeby przeznaczać na to te pieniądze. 

 

Nie mam jakiś wygórowanych oczekiwań. Chcę generalnie to co oferuje Boxster, ale samochód powinien być nieco bardziej komfortowy i posiadać więcej mocy (myślę, że 400 KM będzie OK); stosunkowo niska awaryjność i koszty eksploatacji; musi wyglądać agresywnie i 'drogo' - w biznesie którym prowadzę to ważne, by się pokazać. 

 

Jakie macie pomysły?

Zajebisty budżet jak na takie auto ;)

 

Jak biznes i masz wyglądać to merc i bmw mają bogata ofertę mocnych aut z klasą. Boxster to będzie wiocha bo wychodzi ze jesteś za biedny na 911 a nie o taki efekt Ci chodzi. 

 

Mozes popatrzeć na bmw  m3, m4 albo coś takiego. Bmw ma mega dopracowany silnik 3.0 benzyna i adaptacyjne zawieszenia i dyferencjały które robią spora różnice. Bmw ma poprostu bardziej sportowy charakter i wszystko w tym aucie jest takie sztywniejsze, bardziej precyzyjne w prowadzeniu. Niestety skojarzenia mogą być różne dla bmw dlatego merc jest fajna opcja. Przejedź się kilkoma różnymi modelami a najlepiej wypożyczalnia na dobę i poczujesz auto czy Ci leży...

 

https://www.otomoto.pl/osobowe/oferta/mercedes-benz-klasa-e-ID6FRNs1.html

 

Życzę powodzenia;)

Edited by Gixer
Link to comment
Share on other sites

Proponuje lexusa, sam od niedawna posiadam z tym ze gs 350, tu np masz hybrydę, jest to opcja troszkę bardziej ekonomiczna w miescie max 10l  przy pełnym gazie, trasa 7-8l

https://www.otomoto.pl/osobowe/oferta/lexus-gs-fsport-triled-acc-450h-ID6FPnA2.html

lub już totalny wypas z V8 pod maska i 470 KM

https://www.otomoto.pl/osobowe/oferta/lexus-gs-ID6Fw6wy.html

 

 

Link to comment
Share on other sites

4 minuty temu, redbull napisał(a):

Proponuje lexusa, sam od niedawna posiadam z tym ze gs 350, tu np masz hybrydę, jest to opcja troszkę bardziej ekonomiczna w miescie max 10l  przy pełnym gazie, trasa 7-8l

https://www.otomoto.pl/osobowe/oferta/lexus-gs-fsport-triled-acc-450h-ID6FPnA2.html

lub już totalny wypas z V8 pod maska i 470 KM

https://www.otomoto.pl/osobowe/oferta/lexus-gs-ID6Fw6wy.html

 

 

Sorry ale dla mnie leksus to trochę dziadkowoz a trochę droższa toyota. 

 

Ale to indywidualne dla każdego ;)

Link to comment
Share on other sites

6 godzin temu, Anabol napisał(a):

musi wyglądać agresywnie i 'drogo' -

Jak pozostałe z tej samej serii.

 

Popatrzyłem na otobłoto, mi się kojaży taka buda z bobikowozem.

Agresywne i przepłacone.....Tak raczej bym odebrał.

 

7 godzin temu, Anabol napisał(a):

się wokół komina SUV-ami.

Czy przypadkiem nie zacząłeś kryzysu średniego?

 

Wożenie cementu/kartofli/złomu coupe'tą jest zabawne rok czasem dwa.

Zabawa się kończy jak trzeba babci kredens przeturlać.

 

Suwa personalizować aby był ONE na województwo.

 

 

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

Polecam Caymana S (Boxster ze sztywnym dachem) ale 981, czyli ,,poprzedni” model, który na dobrą sprawę poprzednim nie jest. 400 koni nie masz (jest 325) ale ja bym się tak na nich nie skupiał, bo przykładowo ten model bije na łeb wszelkiej maści Mustangi czy Camaro. Masz wolnossący silnik, świetnie brzmiący. Jeśli znajdziesz z dobrym wyposażeniem to masz dodatkowo świetną lokatę pieniędzy, bo te auta będą zyskiwać na wartości.

 

Możesz poszukać jeszcze model GTS, też dużo frajdy, może nawet i więcej ale odpuść turbinowe 2.0 (czyli 718 które upalałeś) bo w nich trochę mocy brakuje (jak na auta tej kategorii).

 

Z ciekawych aut, to masz jeszcze Maserati Granturismo, które ma dźwięk jak milion dolarów w gotówce i oszałamiający wygląd. Średni w prowadzeniu jak na auto tej klasy, czujesz gabaryt ale jak zależy Tobie na tym, żeby dobrze w nim wyglądać- to auto bije konkurencje na głowę. Takich aut już nie robią.

 

Ktoś wspomnial o Nissanie GTR- też bym rozważył ale chyba tylko starsze modele w tej cenie, nie wiem nie patrzyłem dawno.

 

Ewentualnie jeszcze, jak się bawić to się bawić. Ferrari California.


Ja osobiście uwielbiam Lotusy ale to już auta dla kosmitów, raczej Ci się nie spodobają. Są mniejsze od Boxstera, na papierze słabsze ale wciągają nosem na torze większość aut.

 

Ja bym odpuścił na pewno BMW, Audi, Mercedes. Szanuj się 😂.

 

Fajnie, że możesz sobie pozwolić na auto w tej cenie, przyjemny ból głowy 🙂.

Edited by Jan III Wspaniały
  • Like 1
  • Thanks 3
Link to comment
Share on other sites

Czy kryzys wieku średniego w wieku 30 lat? Chyba nie, raczej odcinanie kuponów po latach zapierdolu; nigdy nie byłem zorientowany na wydawanie pieniędzy, nieustannie inwestowałem - pora się nagrodzić za ostatni, bardzo intensywny interwał, po prostu. Jeździłem SUV, bo praktyka i możliwość 'mienia wyjebane'; do tej pory nie zwracałem uwagi na przyjemność z jazdy i postrzeganie otoczenia mojej osoby. Udogodnienia tego rodzaju zaczęły przybierać na znaczeniu, a dodatkowo poprawi to mój wizerunek i prawdopodobnie wpłynie na liczniejsze kontakty z bardziej zamożnymi klientami; demonstrowanie statusu jest ważne (z klasą!) i dojrzałem do tego. 

 

BMW i Merc mnie odpychają, zarówno jeśli chodzi o design, jak i skojarzenia. Azjatyckie marki też nie do końca do mnie przemawiają. Wspomniane Audi RS5 robi na mnie pozytywne wrażenie, i myślę, że jest dobrym kompromisem (co powoduje, że nie jestem w stanie się zachwycić to bardzo duża powszechność marki); w egzotykę nie chcę się pchać, wiąże się to zapewne z wieloma komplikacjami (chociażby dostępność dobrych serwisów i/lub części). Warto, żeby auto miało te <50k przebiegu i nie było starsze niż 3 lata. 

 

Co mnie kręci w Porsche, to wspomniany niżej argument:

1 hour ago, Jan III Wspaniały said:

Jeśli znajdziesz z dobrym wyposażeniem to masz dodatkowo świetną lokatę pieniędzy, bo te auta będą zyskiwać na wartości.

Zwłaszcza, że wypust w pełni spalinowych pojazdów przez te firmę na 2024 jest chyba ostatnim jeśli mowa o autach spalinowych. I np. ta oferta wydaje się dla mnie spoko (400 KM): https://www.otomoto.pl/osobowe/oferta/porsche-718-cayman-gwarancja-do-2028r-ID6FRQd4.html - co myślicie? Chwile już ta aukcja wisi.

Edited by Anabol
Link to comment
Share on other sites

Ja mogę tylko polecić dziaderskie auto (sam ma 55 Lat).

Od 3 tygodni mam 2024 Volvo xc60 plug in hybryd ultimate.

Fajne auto 455KM, około 6s do 100, 2 silniki elektryczne + 2l z 2 sprężarkami benzyniak.

SUV z napędem na 4 kola, ładny oszczędny a i "polatać" można jak się zachce.

Przesiadłem sie z 3.8l XC90 2014. palił 17l po mieście i 11 na autostradzie. Nowym przejechalem 1200km przez 3 tyg i jeszcze nie tankowałem.

Auto zrobione w Chinach bo takie są dostępne na zachodnim wybrzeżu NAmeryka.

Jak nie SUV to inne Volvo bardziej sportowe powinno być także fajne.

Osobiście jak widzę auto dla Cyganów albo Chińczyków typu Audi albo BMW to zastanawiam się po co jak nie trzeba.

Brum, Brum.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

15 hours ago, Anabol said:

do tej pory nie zwracałem uwagi na przyjemność z jazdy

Jeżdżąc SUVami, do tej pory nie zastanawiałeś się zapewne, ile i jakie progi zwalniające masz na codziennych trasach, które robisz.

Niewiele jest mniej prestiżowych widoków, niż kierowca każący wysiąść pasażerowi, bo inaczej nie da rady przejechać przez "leżącego"... a ponadto, aktualnie mogę sobie skracać mą codzienną drogę, bo miasto postawiło próg >10cm i większość "normalnych" samochodów musi jeździć dookoła, w korkach.

 

Dobry punkt wyjścia do wyboru "następnego" samochodu, to trasa jaką musisz nim robić.

  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

@Anabol kupujesz auto za gotówkę, czy bierzesz w leasing? Tylko z polskiego salonu, czy import z usa też?

W leasingu najlepsze warunki ma Audi, BMW i Porsche.

W okolicach 200-300 tysięcy można już przebierać w zajebistych samochodach.

Jaguar F Type z V8 i AWD albo Panamera Turbo 1gen po liftingu urwą Ci głowę przyspieszeniem. 

 

Do 400 to już są Panamery 2 generacji używane i to całkiem spory wybór, drugie najlepsze auto, jakim jeździłem w życiu.

Może się uda nawet wyrwać Lexusa LC500, miałem okazję jeździć takim w kabriolecie, 5.0 wolnossące, najlepsze auto, z jakim miałem do czynienia. 

Mozna też pójść w Audi S8, które będzie miało wszystkie wygody, których brakuje Panamerze, a dzięki Quattro i S-Tronic osiągi też będą znakomite.

 

W 400k można się zmieścić ściągając i robiąc Corvettę C8 z USA, ale to już zabawa i nie każdy chce jeździć autem z USA po mniejszej lub większej szkodzie. 

 

Nie dziwię się, że Ci 718 Boxster nie podszedł. F Type V6S jest 2x tańszy, szybszy, o wiele lepiej brzmi i lepiej wyglada.  

Edited by LSD
Link to comment
Share on other sites

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.