Jump to content

Recommended Posts

Godzinę temu, SzatanK napisał(a):

, wskażmy ile my jako faceci namieszaliśmy. Póki co nie zauważyłem by wspomniano o kluczowej roli w tym procederze czyli nas mężczyzn

Spoko, oświeć mnie co zje** em.😉

16 minut temu, SzatanK napisał(a):

To zakrwawa na "żart

Raczej na potrzebę akceptacji u Rezerwatek.😉

Link to comment
Share on other sites

@SzatanK taki szablon myślenia możesz odnieść też do mężczyzn: też są ofiarami kultury, rodziny, braku ojca itd. Oczywiście, że jesteś często ofiarą czegoś. Jako katolik powiem, że wszyscy jesteśmy w jakimś stopniu ofiarami Diabła. Tyle, że chociaż jesteś ofiarą nie tłumaczy to czynienia zła. Nadal jesteś odpowiedzialny. Dlatego obiektywny system moralny znika w przypadku, gdy mówimy: wszyscy są po prostu ofiarami, czyli są maszynami zaprogramowanymi na to, co robią. Jeśli więc wszyscy są ofiarami/maszynami to w ogóle sensu nie ma mówienie o winie. No bo ofiara padła ofiarą innej ofiary. Nikt nie jest za nic odpowiedzialny, więc nie ma sensu mówienie: to jest wina mężczyzn. O winie można mówić, gdy jest niezależny od nas obiektywny system moralny. Gdy taki jest, to i kobieta i mężczyzna mu podlega, a to znaczy, że bycie ofiarą nie znosi odpowiedzialności.

 

Dodam: jeśli chcesz mówić o winie mężczyzn, a wolno ci, to musisz też mówić o winie kobiet. To jest system naczyń połączonych. Jedna rzeczy tylko jest inna: mainstream i kultura składa całą winę (czy jej większość) na barki mężczyzn. Popada właśnie w ten błąd.

Edited by I1ariusz
  • Like 3
Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, I1ariusz napisał(a):

@SzatanK taki szablon myślenia możesz odnieść też do mężczyzn: też są ofiarami kultury, rodziny, braku ojca itd.

Nigdzie nie napisałem, że nie są. Odniosłem się do rysu psychologicznego owej "księżniczki". I owszem w moim prywatnym rozumieniu dwie strony są skrzywdzone. Różnica między mną a kilkoma innymi mężczyznami z tego miejsca jest tylko taka, że ja rozumiem dwie strony i widzę ból po dwóch stronach barykady i nie zamierzam umniejszać ani na siłę powiększać żadnej ze stron. Moja obiektywność i chęć bycia obiektywnym jest brana jako wada w tym miejscu i uważam to za coś przykrego. Należy zrozumieć, że dysfunkcja, którą mają te kobiety jest prawie nie do skorygowania, stąd nie ma sensu nawet bawić się w argumentację. Co tylko pokazuje, że być może kobiety zostały skrzywdzone mocniej poprzez robienie z nich "złotych dzieci", które nie popełniają błędów, które mogą wszystko i są genialne oraz perfekcyjne.

1 godzinę temu, Kiroviets napisał(a):
2 godziny temu, SzatanK napisał(a):

wskażmy ile my jako faceci namieszaliśmy. Póki co nie zauważyłem by wspomniano o kluczowej roli w tym procederze czyli nas mężczyzn

Spoko, oświeć mnie co zje** em.😉

Przecież wiemy, że nic. Na pewno nie białorycerzyłeś chociażby w przeszłości 😉 

 

"A mówili to, wystawiając go na próbę, aby mogli go oskarżyć. Jezus zaś, schyliwszy się, pisał palcem po ziemi. A gdy nie przestawali go pytać, podniósł się i powiedział do nich: Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci w nią kamieniem. I znowu schyliwszy się, pisał po ziemi. A gdy oni to usłyszeli, będąc przekonani przez sumienie, odchodzili jeden po drugim, począwszy od starszych aż do ostatnich."

1 godzinę temu, Kiroviets napisał(a):
1 godzinę temu, SzatanK napisał(a):

To zakrwawa na "żart

Raczej na potrzebę akceptacji u Rezerwatek.😉

Żeby chociaż niepouciekały z tego miejsca to zrozumiałbym ten argument i fragment mojej wypowiedzi, który został zupełnie po chamsku wycięty i przeinaczony na własną modłę ;) Ale spokojnie, jak tam uważasz/uważacie. 

Edited by SzatanK
  • Thanks 1
  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

30 minut temu, SzatanK napisał(a):

fragment mojej wypowiedzi, który został zupełnie po chamsku wycięty i przeinaczony na własną modłę ;) 

Nie popłacz się :P

 

30 minut temu, SzatanK napisał(a):

. Na pewno nie białorycerzyłeś chociażby w przeszłości 😉

 

Być może, na palcach jednej ręki mógłbym  to zliczyć.  Oczywiście nie ma tutaj żadnego związku z tym o czym wspomniał @I1ariusz. 🤷

Anyway - wyrosłem z tego.

Edited by Kiroviets
Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, Kiroviets napisał(a):
3 godziny temu, SzatanK napisał(a):

wskażmy ile my jako faceci namieszaliśmy. Póki co nie zauważyłem by wspomniano o kluczowej roli w tym procederze czyli nas mężczyzn

Spoko, oświeć mnie co zje** em.😉

+

32 minuty temu, Kiroviets napisał(a):
Godzinę temu, SzatanK napisał(a):

Na pewno nie białorycerzyłeś chociażby w przeszłości 😉

 

Być może, na palcach jednej ręki mógłbym  to zliczyć.

= Nie ma za co. To właśnie między innymi miałem na myśli we wcześniejszych postach. 

32 minuty temu, Kiroviets napisał(a):
Godzinę temu, SzatanK napisał(a):

fragment mojej wypowiedzi, który został zupełnie po chamsku wycięty i przeinaczony na własną modłę ;) 

Nie popłacz się :P

Szkoda, że stosujesz niskich lotów zaczepki. Uważałem Cię za bardziej dojrzalszego rozmówcę. 

Dzięki za rozmowę.

Edited by SzatanK
  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

W dniu 14.02.2024 o 20:05, I1ariusz napisał(a):

@SzatanK innymi słowy feministki twierdzą, że kobiety mają źle bo mają gorzej od mężczyzn, a ty twierdzisz, że mają źle bo mają za dobrze? To jest jakaś zmiana optyki...

Przede wszystkim twierdzę, że musimy brać odpowiedzialność - czasem niestety nie za nasze błędy.

 

Co do feministek, to uważałbym co one mówią bo zazwyczaj żyją w dużym zaprzeczeniu i przewaznie opowiadają w spak jak jest. No i nade wszystko stają się tym z czym zapalczywie walczą i czego nienawidzą czyli facetami.

 

Kobiety mają w takim sensie "zbyt dobrze", że ich wzrost jako istoty ludzkiej jest zaburzony, poprzez robienie z nich "złotych dzieci" i stawianie na piedestale. Z kolei po drugiej stronie mamy kozła ofiarnego czyli mężczyznę, który znosi wszystko i tu jest również szala przechylona ale w drugą stronę. Niezależnie czy kogoś postanowisz na podium tylko bo urodził się z kreską na dole czy przez wzgląd tylko bo urodził się z wystającym atrybutem dajesz go na drugie miejsce, to robimy jedno czyli - stosujemy przemoc. Nie ma nikogo nad nikim, nikt nie jest lepszy, nikt nie jest gorszy - obie płcie są wspaniałe i zasługują na podziw i ukłony oddane w stronę stwórcy. Wracając do tego co napisałeś - kobiety mają pod pewnymi względami źle, bo chociażby dostęp do aplikacji randkowych dał im nieograniczony wybór i to wbrew pozorom też szkodzi bo ich rozbestwia i psuje i tworzy pewne wyobrażenie, że za rogiem jest lepszy i ona nie musi się poprawiać w aktualnej relacji tylko zwyczajnie wybierze nowy model - jakież przecież to przykre życie, jeżeli kobieta przez 45 lat nie wzrośnie ani o jotę tylko będzie szukać w nieskończoność faceta, chcielibyście tak? Ja nie (a na to się zanosi patrząc na dzisiejsze panie, ktoś się zastanawia co z nimi będzie za 15 lat? No właśnie. W przypadku kobiet tym samym ich hipergamia jest nigdy nie zaspokojona (aktualna relacja z jej wybrankiem będzie się trzeć siłą rzeczy) Dodajmy do tego, że ich jedyne zmartwienie to kremy i topniejący wygląd w takim negatywnym znaczeniu. Gdy się wczuję w taką przeciętną kobietę, to ogarnia mnie smutek na samą myśl, o takiej egzystencji i w zasadzie mizernym wzroście jako istotny ludzkiej.

Faceci we większości (nie mówię o top 20%) znów żyją trochę jak w komunie, że na pułkach jest tylko ocet i sól a czasami gdy pojawi się jakiś smakołyk jest natychmiast atakowany bo zwyczajne brakuje towaru (przypominam o braku kobiet, który widać nawet na ulicach, pań jest mniej). Tu też jest nie dobrze, ponieważ bieda upadla i w ten o to sposób przeciętny mężczyzna weźmie księżniczkę "byle jaką", byleby coś było ponieważ jest spragnionym seksualności, bliskości, kobiecego towarzystwa. Można by porównać, że z jednej strony mamy ekstremalną biedę a z drugiej ekstremalny dobrobyt - ekstrema nie bardzo się sprawdzają w tej rzeczywistości.

Kobieta będzie w nieskończoność przebierać aż czas upłynie, nie wzrośnie jako człowiek i niekiedy tak się zrazi lub co gorsza stanie się na tyle uszkodzona, że mimo dostępu towaru nie będzie w stanie zbudować niczego sensowego bo mimo chętnych stanie się niekompaktybilna w zasadzie z nikim. A jak wiemy kobietom zależy na relacji, które z wiekiem będzie im ciężej zbudować. I jak to w psychologii nawet fajnie jest ukazane, złote dziecko paradoksalnie czyli dzisiejsza kobieta może zacząć pięknie/świetnie ale skończy prędzej czy później u psychologa. Z kolei facet o ile życie go nie zagnie, po tej 30-stce względnie będzie mógł się chociaż na tyle najeść, że przynajmniej nie będzie przymierał głodem, tudzież nauczy się żyć głodny ale co najważniejsze, jego życie będzie statystycznie pełniejsze, bardziej szczęśliwsze. 45 letni facet może ogarnąć kobietę nie wiem 33 letnią i coś z tego zrobić, z kolei 45 letnia kobieta mimo stania na piedestale może się nie ocknąć w porę i co wtedy? Ominie ją tyle nieodwracalnie, że to przecież człowiekowi na samą myśl się smutno robi. Kobiety w dzisiejszej rzeczywistości są mega zagubione i używane do seksu, co nie jest fajne dla nich i dla ich psychiki. Ja im współczuję. Podobnie współczuję mężczyznom, którzy są upodlonymi wołami, którzy ani nie są doceniani, ani nawet kochani tylko brani z braku laku bo "chad" nie chciał. Dostrzegam trudy życia po obu barykadach i po żadnej stronie nie zamierzam stawać i zasilać podziały. Jeżeli już to wybieram stronę prawdy i do tego zachęcam. Przy czym oczywiście monopolu na prawdę nie mam i mogę się mylić.

 

Mógłbym tematykę rozwijać ale, każdy sam musi dość do własnych wniosków. Ja sam wiem, że popsułem "rynek" wielokrotnie do czego się przyznaję. Wiele razy mogłem inaczej zareagować "po męsku" ale wybrałem tchórzostwo. Dlatego wspomniałem o naszej zbiorowej odpowiedzialności i znalezieniu w samym sobie chwastów do wyrwania (zanim wskażemy palcem na kobiety) One niech się martwią sobą, ponieważ jeśli akceptują bycie na piedestale i stawianie kręski między nogami jako ich największego atutu to mogą się nie chybnie zdziwić, ponieważ "atut ten" może stać się ich największą zgubą. Moim zdaniem powinny pogardzić byciem na piedestale w naszej kulturze - uff, wtedy jakie piękno by się z tej przeciętnej kobiety wyłoniło ;) 

Ale, która jest gotowa odłożyć diadem zajebistości i się pobrudzić?

 

To tyle ode mnie, dziękuje za wspólną dyskusję.

Czołem.

Edited by SzatanK
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

43 minuty temu, SzatanK napisał(a):

Kobiety w dzisiejszej rzeczywistości są mega zagubione i używane do seksu, co nie jest fajne dla nich i dla ich psychiki. Ja im współczuję.

Kobiety dzisiaj mają wszystko - uczelnie, pracę, świat a przynajmniej Europa otwarta. 

Tymczasem kobiety typu Monika Zakrent - prostytucja medialna. 

Młode szony - tindery, insta, tik toki, only fansy. 

Jedyna wartość w życiu kobiet - seks. 

 

Mężczyzna gdy potrzebuje pieniędzy? Only hands. Kobieta? Only fans.

 

Stu najlepszych szachistów, sportowców, naukowców?

Mężczyźni. 

Rekordy kobiet a zwłaszcza naszych?

Polska rajem seksturystyki dla obcokrajowców.

 

Brawo kobiety✌️

  • Like 7
Link to comment
Share on other sites

Moim zdaniem to wszystko jest przesadzone @DOHC

 

Od kobiet na tym forum również wymaga się niestworzonych rzeczy. Przecież to jest zupełnie identyczna sprawa jak to, gdy kobiety stawiają odrealnione wymagania względem nas. Ja po dwóch stronach dostrzegam urojenia i tyle ale muszę przyznać, że od strony kobiet w stronę facetów - to jest jeszcze większa patologia.

 

Poza tym gdybym był kobietą, która tu się zalogowała to przede wszystkim naczytałbym się, że mam być dziewicą, znającą 2 języki obce, mieć mieszkanie na własność, własny samochód, prawko, mieć wykształcenie, być szachistką, mieć dzieci do 25 roku życia itd, itp. Super cera, super cycki, super nogi, super dupa i oczywiście polecieć do owego jegomościa bo wysłał priva "Siema mała. Co tam".

To jest kuriozum i niczym się nie różni od wymagań pań w stronę mężczyzn - niczym. Przynajmniej w mojej ocenie.

 

Godzinę temu, DOHC napisał(a):

Mężczyzna gdy potrzebuje pieniędzy? Only hands. Kobieta? Only fans.

 

Gdyby mężczyźni byli odpowiedzialni to by nie wchodzili i nie płacili za gołe cycki. Wtedy kobiety byłyby zmuszone do "only hands". To faceci sponsorują ten syf i dziwi mnie, że w ogóle o tym się nie mówi. Jest to niewygodna prawda.

 

Argumentu "o szachistce" (to odnosi się również do kobiet naukowców itd, itp) również nie kupuje, ponieważ dla natury kobieca szachistka jest potrzebna jak śnieg w zamrażalce. 

Godzinę temu, DOHC napisał(a):

Polska rajem seksturystyki dla obcokrajowców.

 

Jeżeli kobiety w PL są stawiane na piedestale, to muszą upaść równie nisko by nastąpiło wyrównanie.

Naszą rolą jako facetów jest chronić kobiety i tu również oblewamy temat z kretesem. Fajne było video, które raz oglądałem jak Andrzej Tate i jego brachol pojechali do Mołdawii. Chcieli sobie poruchać panienki 10 na 10 ale miejscowi ich pogonili. A co my robimy? Wydajmy im kobiety na tacy bo jesteśmy znani ze swej gościnności. A potem się dziwimy, że mamy "P000lki". To mężczyźni Tworzą jak to wielu nazywa "P0lki". Tak prawda.

 

Spokojnej nocy wszystkim i do usłyszenia, kiedyś.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

7 godzin temu, SzatanK napisał(a):

Poza tym gdybym był kobietą, która tu się zalogowała

A nie jesteś? Przynajmniej styl wypowiedzi i obszerność na to wskazuje.

7 godzin temu, SzatanK napisał(a):

 

Od kobiet na tym forum również wymaga się niestworzonych rzeczy.

Z tego co widzę to glowny zarzut to orientacja na czada i rozienianie się seksualnie na drobne. Raczej tylko tyle. Nie widziałem zeby tu ktoś o językach czy szachach pisał. Dyskusja generalnie i tak bezprzedmiotowa. Kultura upadła wracamy do natury.

Edited by Brat Przemysław
Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, Brat Przemysław napisał(a):

A nie jesteś?

Bardziej niż Ty nie.

1 godzinę temu, Brat Przemysław napisał(a):

Przynajmniej styl wypowiedzi i obszerność na to wskazuje.

Twój styl wypowiedzi za to też wiele wskazuje ale to już pozostawię dla siebie.

1 godzinę temu, Brat Przemysław napisał(a):

Nie widziałem zeby tu ktoś o językach czy szachach pisał.

Bo jesteś tu "pięć dni".

 

Poczytaj starsze tematy to zrozumiesz co mam/miałem na myśli.

 

Od 25 latki wymagać rzeczy, których często w tym kraju nie ma 45 latek to czyste urojenia. Przykład ze "szachami" to tylko i wyłącznie odniesienie do tego co było daleko wcześniej tu pisane a nie strikte do tego tematu akurat - tu faktycznie mogłem to inaczej przedstawić bo mogło wyjść z tego nie porozumienie.

 

Nie zachowujmy się znów jak nawiedzone kobiety. Bo nawiązując do tego tematu, to mężczyźni również czekają na królewnę z bajki. Świeżakowania jest pełna historii o księciach i księżniczkach.

 

Przykro mi, takie są fakty.

Edited by SzatanK
  • Like 2
  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

Panowie,

 

Gdzieś zrozumiem pojazd po babach, z racji specyfiki miejsca, ale żeby jechać po wieloletnim, zasłużonym forumowiczu, który ma łagodny język wobec wszystkich...

  • Like 2
  • Thanks 1
  • Haha 1
  • Confused 1
Link to comment
Share on other sites

@SzatanK wiem co masz na myśli i właściwie to zgadzam się, ale nadal w postępowaniu sądowym inaczej byś oceniał krzywdę czy winę. Narcyz jest w pewnym sensie skrzywdzony. To mógłbyś powiedzieć np. o Mariuszu Trynkiewiczu, jedynaku, który był oczkiem w głowie swoich rodziców i zdiagnozowanym egocentrykiem. Do tego stopnia Mariuszek był ważny dla siebie, że zamordowanie chłopców nie było aż takim problemem. No bo mogli donieść, a on chciał tylko ich trochę podotykać. Potem pewnie myślał: czemu oni się mnie tak czepiają; co prawda zabiłem tych czterech chłopców, ale to było dawno.

 

Forum, które tak mierzi ciebie hipokryzją jest pewną formą autoterapii. Miejscem, gdzie możesz powiedzieć to, czego nigdzie indziej nie powiesz. Gdzie wyrzucisz swoje frustracje. Istnieje prawdopodobieństwo, że przerodzi się to w antyfeminizm, który będzie odbiciem feminizmu - część red pill sądzę idzie w taką stronę. Ja sam mam nadzieję, że jest to po prostu frustracja robotników w przededniu Solidarności. 

  • Like 2
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

11 godzin temu, DOHC napisał(a):

Stu najlepszych szachistów, sportowców, naukowców?

Mężczyźni. 

Rekordy kobiet a zwłaszcza naszych?

Polska rajem seksturystyki dla obcokrajowców.

Kto ma największe przebiegi? My faceci nie możemy się do kobiet równać. 😎

  • Haha 5
Link to comment
Share on other sites

43 minuty temu, meghan napisał(a):

Panowie,

 

Gdzieś zrozumiem pojazd po babach, z racji specyfiki miejsca, ale żeby jechać po wieloletnim, zasłużonym forumowiczu, który ma łagodny język wobec wszystkich...

Heja @meghan

 

Myślę, że jechanie po kimkolwiek nie powinno być usprawiedliwiane w żadnym miejscu. Uważam, że jedyną sprawiedliwością dojrzałego mężczyzny i kobiety powinny być prawda, fakty, rzeczy oparte na rzeczywistości i rozumie z poszanowaniem dla obu płci posypane zrozumieniem. Przemoc nie jest rozwiązaniem według mnie - zaczepki też ale to takie jednostki muszą same zechcieć coś z tym zrobić. Atak w moją stronę choćby najmniejszy widzę jako ich wewnętrzny ból i im również współczuję z tego powodu. Podałbym im rękę, ponieważ wiem jak to jest i wiem jak kobiety potrafią ranić. Z drugiej strony do was kobiet również wyciągam przyjacielskim gestem dłoń, bo wiem że we waszą stronę jest również masa niesprawiedliwości i wy również cierpicie. Nie wszystko ogarnę bo nie jestem kobietą ale na tyle ile jestem w stanie chcę rozumieć waszą stronę konfliktu i wasz ból.

40 minut temu, Brat Przemysław napisał(a):

@SzatanK nie denerwuj się ja nie mam złych zamiarów 😉

 

Ależ ja się tym nie przejmuję. To wy powinniście się przejmować prawdę mówiąc, bo ja nic nie tracę ale wasz męski charakter traci i warto się przyjrzeć czemu się atakuje, a nie ukazuje kontr argumenty by np moje rozumienie naprostować.

Jeżeli się mylę to proszę o sprostowanie - chcę być lepszym i mądrzejszym człowiekiem. Z pewnością to docenię. 

 

"Bruce Lee - "Nie poprawiaj głupca, bo cię znienawidzi, popraw mądrego człowieka, a cię doceni"."

 

Chcę być tym mądrym człowiekiem, zbyt długo byłem ignorantem i głupcem. Dlatego będę wdzięczny za korektę w moim postrzeganiu.

 

Pozdrawiam serdecznie.

Edited by SzatanK
Link to comment
Share on other sites

29 minut temu, SzatanK napisał(a):

Dlatego będę wdzięczny za korektę w moim postrzeganiu.

Przecież nikt nie ma monopolu na prawdę. To dyskusja (bezprzedmiotowa do tego wg mnie bo natury nie zmienisz) i ja osobiście nie chce nikogo korygować. Napisałem tylko że moim zdaniem wymagania męskie dt. kobiet są dużo mniejsze (na ogol) niż vice versa (obecnie) ale ja generalnie w d byłem i wiadomo co widziałem (więc tym bardziej nie narzucam swojej opinii).

Link to comment
Share on other sites

@SzatanK Jesteś zbyt dużym idealistą, stary. Nie wiem czy kojarzysz Alexandra Grace'a i jego kanał, ale facet zaczynał z tego samego wyjścia co Ty: obie strony dokładają swoje i trzeba się doskonalić. Tak było gdy zaczynał tworzyć swoje materiały, ale im więcej stykał się z badaniami, które jawnie wskazywały czy to upadek moralny kobiet, brak wyciągania jakiegokolwiek wniosku z decyzji dokonywanych przez nie na rynku matrymonialnym itp. to nomen omen zaczął on otwierać oczka na to, która strona w rzeczywistości ma w ***** jakiekolwiek samodoskonalenie się, bo i po co się doskonalić, być samokrytycznym itp. itd. skoro i tak - co byś nie zrobił - wszystko uchodzi Ci płazem bo otoczony jesteś masą spragnionych Twojej uwagi, choćby najmniejszej, spermiarzy. Owszem, faceci mają w tym swój udział: większość młodych mężczyzn jest samotna, mamy wręcz plagę samotności wśród młodych mężczyzn od DEKAD, dochodzi do tego brak jakichkolwiek porządnych wzorców męskich bo wielu z tych młodych mężczyzn pochodzi z domów samotnych matek, albo gdzie ojciec siedzi pod pantoflem i nie stanowi żadnego autorytetu dla syna i tu jest drugie dno - toksyczny wpływ kobiet na funkcjonowanie męskiego potomstwa w społeczeństwie czy samo funkcjonowanie rodziny.

W takich krajach jak Polska gdzie tradycyjny podział obowiązków nadal funkcjonuje i jest oczekiwany, ale tylko od mężczyzn, od kobiet nie wymaga się nic, widać to najlepiej i zbiera to chyba największe pokłosie. Śmiano się z "ocipiałego" zachodu, ale tutaj będzie, o ile już nie jest, gorzej. Mam znajomych +/- 20 lat i widzę jak to wygląda na ich przykładzie. Nieraz jak się łapie na myśleniu: "fajnie byłoby mieć znowu te 10-15 lat mniej" to szybko schodzę na ziemię gdy pomyśle, z jak beznadziejnymi rówieśniczkami musiałbym mieć do czynienia.

 

Edited by lxdead
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

43 minuty temu, SzatanK napisał(a):

widzę jako ich wewnętrzny ból i im również współczuję z tego powod

 

44 minuty temu, SzatanK napisał(a):

Myślę, że jechanie po kimkolwiek nie powinno być usprawiedliwiane w żadnym miejscu

 

 

Weź poczytaj swoje posty w rezerwacie jeszcze raz.😅😅😅

Godzinę temu, meghan napisał(a):

 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

10 godzin temu, SzatanK napisał(a):

Naszą rolą jako facetów jest chronić kobiety i tu również oblewamy temat z kretesem

To prawda.

 

Wasza rolą w każdej relacji jest dbanie o nasze poczucie bezpieczeństwa. :)

 

  • Haha 2
Link to comment
Share on other sites

@Kiroviets
Pamiętasz o Naszych ustaleniach na privie, które wywalam tutaj, na forum, by Ci przypomnieć dosadniej. 
Te ustalenia zawarliśmy, aby mieć dalej serdeczny kontakt:
- Ty i ja ZE SOBĄ nie dyskutujemy/rozmawiamy tutaj i na privie o : blackpill'u, o wszystkich teoriach, treściach dot. relacji dm; 
- Ty masz swoją "bandę" na bs, ja swoją. Wiem, kogo lubisz, a z kim mi nie po drodze, więc omijam/ignoruję twórczość tych osób, by potencjalnie się z Tobą nie pokłócić. 

Nie oznaczaj mnie, proszę, w dyskusjach, w których to się jasno wypowiedziałam. Na przykładzie tej zbytecznej dyskusji : 
Weszłam w małą obronę Szatana, bo ten chłop jest łagodnego usposobienia, jest wieloletnim, zasłużonym forumowiczem, który pomógł, pomaga ludziom stąd. 
W każdym środowisku jest pewnego rodzaju hierarchia, czy to pod względem siły, czy zasług. 
Opierdolę Szatana tylko wtedy, gdy zrobi mu się feministyczna odklejka. Szatan jest, jak już, symetralny w swoich wypowiedziach. Wchodzenie z nim w dyskusję jest bezcelowe, bo koleś nie jest z przeciwnego obozu. :) 

Zrozumieliśmy się?

Link to comment
Share on other sites

23 minuty temu, meghan napisał(a):

wywalam tutaj, na forum, by Ci przypomnieć dosadniej

Doceniam.😅*

 

23 minuty temu, meghan napisał(a):

Nie oznaczaj mnie, proszę, w dyskusjach, w których to się jasno wypowiedziałam

Zauważyłem że pisząc z telefonu ( Android) jak kogoś niechcący zacytuję i nie chcę się do tego odnosić, to nie mogę tego cytatu usunąć. Nie każdy tu ma wyższe i jest geekiem.

 

End of story.

 

 

 

15 minut temu, Ksanti napisał(a):

brzmisz jak matka chrzestna mafii.

Musiałem uciec do piwni ze strachu.😅😅

Edited by Kiroviets
Link to comment
Share on other sites

@lxdead

 

Znam kanał, obejrzałem masę filmów z jego udziałem. Ta oszukańcza fotka jaką kiedyś wstawił na portalu randkowym, gdzie wyglądał o 3 oczka wyżej dodała mi uśmiechu na twarzy :D 

P.S Zerknij na mój pierwszy post bracie :) 

 

Ja nie widziałem by faceci w tym temacie przyznali, że również mają swoje za uszami i co to dla nas oznacza? Czy naprawdę nie mamy w sobie żadnej winy? Serio, jesteśmy czyści jak łza? Wiem, że przeciwko nam jest w zasadzie wszystko i staram się nakłonić do brania odpowiedzialności nawet za rzeczy, które zostały nam podarowane w negatywnym spadku i dla wielu to może okazać się dziwne ale ja nie widzę innego wyjścia. Po prostu takie jest życie. Ja również dostałem spadek w postaci dysfunkcji jaką jest SLDD (self love deficit disorder) bo takie wzorce mi zostały podarowane. Nie chciałem tego długu ale taki dostałem spadek, który muszę naprawić bo poprzednie pokolenia nie chciały, nie miały możliwości, nie wiedziały jak - na jedno wychodzi.

Podobnie kobiety też to muszą robić ale dysfunkcja kobiet polega na budowaniu w nich narcyzmu a narcyzm jest bardzo ale to bardzo ciężko wyplenić ze samego siebie. Stawianie kobiety na piedestale przez społeczeństwo tworzy "królewny" przy czym jeśli taki ja, czy Ty, czy jak to robił Alex podejdziesz do przeciętnej królewny i powiesz coś w stylu: "Heja, królewna śnieżka. Zdejmij tą koronę to dopiero wtedy będziesz funkcjonować jak człowiek i wzrośniesz". To niestety ale procent, kobiet które to zrobią jest mizerny. Z drugiej strony, to również odpowiedzialność i wina kobiet że nie chcą zmiany ale znów trzeba zrozumieć, że ich dysfunkcja sprawia, że o zmianę jest cholernie ale to cholernie ciężko. To być może jest gorsze, niż karmienie od wczesnych lat alkoholem, papierosami i cukrem. Bo to prawie, że staje się częścią ich osobowości.

To jak zrezygnowanie ze swojego "pochodzenia królewskiego" by zostać "Chłopem". Trochę to zabawne, bo właśnie gdy jest kobieta zrezygnować z korony, realnie ją zyskuje ale to już inny temat.

 

Odwróćmy sytuację i dajmy na to, że mamy bonusy z bycia kobietą i teraz ja wam powiem:

"Hejka @lxdead chcesz być normalnym zdrowym człowiekiem to zrezygnuj z pieniędzy z only fans. Zostaw te miliony czy setki tysięcy i idź na zmywak do Macdonalna. Nie używaj swoich atrybutów seksualnych do przysług, nie manipuluj, odłóż swoje wszelkie przyznanie Ci plusy przez społeczeństwo mężczyzn, jak darmowe przysługi, darmowe wejścia do klubów itd, itp i "Bądź człowiekiem!". No ciekaw jestem ilu z nas by to zrobiło a ilu by wybuchło śmiechem na zaczepkę od takiego "randoma". Gdybym się urodził babką a nie daj bóg atrakcyjną, stałbym się identycznie rozpuszczonym i o zmianę byłoby mi daleko ciężej i na 99% nie posłuchałbym ani aktualnego siebie, ani Alexa ani nawet Ciebie drogi bracie @lxdead 

Co za tym idzie wymagamy od tych zniszczonych kobiet, prawie niemożliwego. Dlatego wspomniałem, że te złote dzieci - kobiety być może są nawet niekiedy w gorszej sytuacji, jeśli pragną wzrostu. Bo poza tym ich życia są szczęśliwszego "do czasu". Co nie zmienia postaci rzeczy, że ich życia są statystycznie bardziej lajtowe, dłużej żyją, mniej muszą (często tylko być) no chyba, że zderzą się z rzeczywistością i zauważą, że król czy w tym wypadku "królowa jest naga" a wszelką wartość, którą niby była obdarowana była jedynie iluzją w celu jej bezwzględnego wykorzystania i eksploatowania. 

 

Dziękuje @meghan. Pamiętam, że w przeszłości też najeżdżałem na was tyle, że przychodzi moment, że człowiek wychodzi ze złości na kobiety i dostrzega, że przecież też macie przejebane i ilość presji, która jest wam narzucona przez bliskich i społeczeństwo potrafi być przygniatająca. Często dostajecie również sprzeczne sygnały jakie macie być i co robić. Też chujnia co by nie mówić no i wiele kobiet realnie w ogóle się nie zmienia bo "urodziłam się kobietom i w związku z tym jestem zajebista" no i pozostają przez dekady takimi samymi co jest przykre. Nawet jeśli się mylę w swoim rozumowaniu to na pewno będę się starał być obiektywnym, ponieważ nie mam innego wyjścia. 

No i dziękuje za obronę i wstawiennictwo ale już udowodniłaś nie raz, że jesteś wartościowa i dajesz fajny kontent. I pozwól mi teraz trochę "pobiałorycerzyć" i "punktować u "rezerwatek" ;) I przy okazji próbować wskazać, że pod naszym męskim dywanem wydaje się być jakiś bałagan, który każdy z nas w jakimś stopniu do niego dokładał. Jednak jeśli moje wnioski są chybione, to chętnie zmienię paradygmat. 

 

Miłego dnia wszystkim.

 

Aha i gdybym zapomniał.

 

@I1ariusz

 

To, że są jednostki, które z radością krzywdzą nie oznacza by się nie bronić przed nimi ale jak słusznie zauważyłeś, narcyzm to również osoba głęboko skrzywdzona. Co do przykładu z chłopcami - fajny. Pomyślę sobie o tym przykładzie, który zapodałeś bo mimo, że odbiega od tematu to daje do myślenia - dzięki @I1ariusz

 

 

"Thorfinn, ma wielką cnotę tylko dlatego, że jest w stanie dokonać zniszczenia i krzywdy, ale decyduje się tego nie robić." @I1ariusz

 

Pierwszy, który przeprasza, jest najodważniejszy".
"Pierwszy, który wybacza, jest najsilniejszy".
"Pierwszy, który zapomina, jest najszczęśliwszy".
"Wybaczaj innym nie dlatego, że zasługują na przebaczenie".
"Ale dlatego, że ty... Zasługujesz na pokój."

Edited by SzatanK
Link to comment
Share on other sites

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.