Jump to content

Czy można być "zbyt przystojnym"?


Recommended Posts

Cześć.

Lekkie, pyszne pytanie dla tych co lubią się pysznić :P

Czy uważacie, że bycie atrakcyjnym może stanowić trigger dla niektórych zawistników? Niekoniecznie tej samej płci. Po prostu czują i widzą, że nie jesteś z jej ligi i woli Cię opluć.

 

Ja odkąd zrobiłem lekki upgrade dostaję często dwie sprzeczne reakcje: albo widzę, jak na mnie zerkają, czasami się uśmiechają a bywają takie, co mnie totalnie ignorują XD

A jakie sa wasze doświadczenia?

Link to comment
Share on other sites

Generalnie rzecz biorąc, jak wyglądasz lepiej, to kobiety powinny być bardziej przychylne. Docinki mogą zdarzać się, ze strony facetów, dla których jesteś konkurencją. 

 

Pamiętam, że jak sam zacząłem ogarniać temat looksmaxing kilka lat temu, schudłem, zadbałem o siebie, to reakcje kobiet były bardzo pozytywne. Nie spotkałem się z reakcjami negatywnymi, zawsze jakiś uśmiech, czasami zaczepki z ich strony. Powinno być raczej na plus, według mnie. 

 

Pytanie, czy obiektywnie rzecz biorąc, ten Twój glow-up wyszedł na plus, bo czasami ludzie potrafią przekombinować i wcale dobrze to nie wygląda. Żeby to sprawdzić, masz dwie opcje:

 

1) Zacznij się umawiać z kobietami, będziesz widział ile masz opcji na "tak" a ile masz opcji na "nie", 

2) Zapytaj o szczerą opinię odnośnie Twojego wyglądu jakiejś zaufanej koleżanki, tylko takiej, która powie Ci prawdę, a nie takiej, która będzie słodzić :) 

 

Drugą rzeczą, którą musisz wziąć pod uwagę to fakt, że polki nie są zbyt otwarte i bardzo często mają wywalone na facetów. Nie przejmowałbym się tym zbytnio szczerze mówiąc. 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Miałem czasami tak, że na spotkaniu znajomi nie chcieli brać swoich kobit wiedząc, że ja też tam będę. Dziwna sprawa, ale zdarzało się że mnie bajerowały w obecności swoich chłopów. Rzadko bo rzadko, ale zdarzało się. Mimo wszystko totalna zlewka z mojej strony, czasami trzeba było prosto z mostu powiedzieć żeby spierdalała. 

Ale to były dawne czasy, teraz ta charyzma jakoś  wyparowała i zamulam na imprezach. 

Link to comment
Share on other sites

Posted (edited)

Parafrazujac , being overhandsome means that your face and body are far exceed what is needed. 😂Proste 

Przypomnial mi sie znajomy ktory ostatnio wybielil zeby , jego usmiech ma wiecej blasku niz przedstawiany na obrazach jezus wstepujacy do nieba .

Edited by thyr
  • Like 1
  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

No jasne. Jak pokonujesz innych typów morda i sylwetka. Jesteś wysportowany. To ściska im dupe. 

Sami są na tyle leniwi by cokolwiek zrobić ze sobą. Bo brak im siły motywacji i chęci. To będą pluć jadem i próbować sobie zracjonalizować.

 

" piękna wysportowana kobieta, lubi biegać" 

 

Co to ma znaczyć? 

Chłopie a chuj cie to tak obchodzi czy ktoś biega czy ćwiczy. Sam nie robi ze swoim życiem nic. Nawet prawka nie ma. A będzie pierdolic. 

 

"Ćwiczy to na pewno pedały. Bo dba o siebie"

 

 

No tak. W tym kraju nie można być zdrowym wysportowanym. Nie można o siebie dbać bo odrazu masz łatkę 🤣🤣

 

 

80% jest ulanych mimo wszystko. 

 

Najgorsze są takie właśnie zakompleksione ulańce co próbują komentować i zazdroszczą. Zamknij ryj jeden z drugim i idź wpierdalać hot doga ze stacji. 

  • Like 5
Link to comment
Share on other sites

Posted (edited)

U kobiet to raczej nie funkcjonuje, wręcz przeciwnie będą się uśmiechać itd też kwestia twojej psychy i "energii" którą masz.

Krzywo się mogą patrzeć chłopy ze spranym mózgiem przez blackpill (zazdrość i pycha)

 

 

Wiem że niektórzy powiedzą że to pierdoły co piszę ale na tej samej zasadzie działa u mnie i u wielu osób wiara w Boga.

Czym jestem mniej grzeszny, mam większą kontrolę nad emocjami i mam "czyste" sumienie to ludzie pozytywni są dla mnie bardziej pozytywni a złe węże są dla mnie jeszcze gorsi (przyciągasz wtedy więcej złego)

Edited by bassfreak
Link to comment
Share on other sites

Posted (edited)
Godzinę temu, bernevek napisał(a):

Czy uważacie,  że bycie atrakcyjnym może stanowić trigger dla niektórych zawistników?

Jest tak.

Trigger dla kobiet, i dla mężczyzn.

Kobiety, mogą próbować wyśmiewać niektóre rzeczy, być przesadnie zaczepne, żebyś sobie nie myślał za dużo, że masz dużo większą pozycję na rynku matrymonialnym.

Faceci, czasem gorzej niż baby, komentarze że ubrany jak laluś, "chodzisz na siłownię, zaraz nie będziesz mieścić się w drzwiach", "po co ci te mięśnie".

Będąc w grupie, jeśli kobiety kręcą się wokół Ciebie, a koledzy siedzą ze sobą, to będą podchodzić i Ciebie zaczepiać głupimi tekstami, próbować umniejszać, coś wytykać, przytaczać jakieś kompromitujące sytuacje, bardziej lub mniej prawdziwe.

 

Normalka, konkurujesz z innymi ludźmi o ograniczone zasoby.

Kobiety mają to samo pod tym względem. Jak jakaś jest dużo ładniejsza od nich, to uskuteczniają "wykluczenie społeczne", ignorują ją, nie uznają za "swoją", obgadują.

Jak jakaś ubierze się lepiej, w ciuchy podkreślające figurę, to obgadują, że ubrała się jak dziwka - są zazdrosne, że skupia na sobie uwagę facetów, a one nie.

Baby, udzielają sobie "świetnych rad", na przykład, "w krótkich włosach wyglądałabyś dużo lepiej", albo "ojj za szczupła jesteś, wyglądałabyś lepiej z kilkoma kg więcej".

No tak to działa, atrakcyjnych facetów jest ograniczona liczba, więc próbują wypadać jak najlepiej na tle innych, a można to zrobić tylko dwoma sposobami,

- pierwszy to poprawa siebie, wymaga to nakładu pracy i czasu, i ma swoje ograniczenia

- drugi, to pogarszanie innych.

 

Poznałem jednak kilku kolegów, którzy mnie poprosili o porady treningowo-dietetyczne, i nie byli zawistni. Takim ludziom chętnie pomagam. Nie wszyscy ludzie są mendami.

Edited by krzy_siek
  • Like 6
Link to comment
Share on other sites

Jeśli jesteś przystojny, wysoki, ogarnięty życiowo Twoi kumple na imprezach będą dziwnie blisko swoich kobiet skutecznie blokując im dostęp do Ciebie. 

 

Z kobietami jest super ale mężczyźni potrafią być bezwzględni bo widzą w Tobie wielkie zagrożenie więc będą Cię dyskredytować na każdym kroku. 

 

Znam to z doświadczenia. 

 

 

  • Like 1
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

35 minut temu, bassfreak napisał(a):

Krzywo się mogą patrzeć chłopy ze spranym mózgiem przez blackpill (zazdrość i pycha)

Ilu typów spotykanych na co dzień w ogóle słyszało o Black Pill' u.

Chociaż z drugiej strony, w jednej z poprzednich firm miałem kolegę Chada czy Chad lite bardziej i miałem taką myśl, aby go wje..ć na minę przy najbliższej możliwej okazji xD.

36 minut temu, bassfreak napisał(a):

ale na tej samej zasadzie działa u mnie i u wielu osób wiara w Boga.

 xD

 

 

Link to comment
Share on other sites

Posted (edited)
28 minut temu, Kiroviets napisał(a):

Chociaż z drugiej strony, w jednej z poprzednich firm miałem kolegę Chada czy Chad lite bardziej i miałem taką myśl, aby go wje..ć na minę przy najbliższej możliwej okazji xD.

Ja miałem taką reakcję na "Chada" nowo przybyłego do zespołu na magazynie w wieku 18 lat. Byłem zaraz po maturze i od razu na magazyn (no życie nie rozpieszcza, a Oskarkiem z ciągle dotowanym hajsem od "tatusiów" nie jestem). To były czasy, gdy mocno byłem w blackpillu po uszy i wiadomo, na widok takiego "Chada" właśnie było uczucie zazdrości (odczucie w stylu "on ma mordę i może wszystko, a ja nie").

Tak. Gościu po dwóch dniach na zakładzie stał się moim najlepszym ziomem na zakładzie. 😆 Non-stop jakieś odwalane akcje, ciśnięcie beki (nawet zawody robiliśmy z innymi reprezentatami zespołów zawody w siłowaniu się na rękę, normalnie w godzinach pracy na samym końcu magazyny, jakby ktoś to zauważył z szefostwa to mega przypał). Z czasem zaczął mi opowiadać jak to u niego wyglądało i nie wszystko było tak kolorowe, jak to się może wydawać "po czyjejś twarzy". Zostawiła go dziewczyna, bo za biedny. Miał także problemy ze zdrowiem (chore serce) no i magazyn i zrobienie uprawnień na wózki widłowe to był dla niego "szczyt osiągnięć".

Dużo u mnie zmieniła ta znajomość w światopoglądzie, bo zrozumiałem, że nie wszystko jest tak zero-jedynkowe jak się wydaje i w życiu "za coś" często też się dostaje poteżny "wpier***" od losu jako wyrównanie.

Godzinę temu, Montella26 napisał(a):

"Ćwiczy to na pewno pedały. Bo dba o siebie"

Podpisuję się rękoma i nogami.

"Boli tyłek od ćwiczeń? To pewnie od he he, wiadomo czego he he (tak jakby po zajechaniu na wioślarzu miałoby się być w stanie jeszcze w ogólnie normalnie chodzić".

Im mniej ludzie wiedzą tym lepiej. Bo choć ciula co mają o czym pojęcia, to im żyłka pęknie z zazdrości (żeby jeszcze był powód).

Edited by Hubertius
  • Like 8
  • Thanks 2
Link to comment
Share on other sites

Posted (edited)
Godzinę temu, Kiroviets napisał(a):

 

 xD

 

 

Daruj sobie te docinki poziomem z wykopu bo ty nawet człowieku nie umiesz wyciągać rad i wniosków od braci z forum, ciągle wałkujesz temat swojego wyglądu gdzie u ciebie problem jest ewidentnie w bani jeśli chodzi o relacje damsko męskie.

Edited by bassfreak
  • Haha 2
Link to comment
Share on other sites

33 minuty temu, bassfreak napisał(a):

Daruj sobie te docinki poziomem z wykopu

 

Nie miałem zamiaru się dopier**ać, nie sądziłem, że zostanie to tak odebrane. 

Ostatnio przeglądając tematy na forum mam niezłego mindfuck'a jak widzę jak ktoś z jakaś tam wiedzą i w miarę merytorycznymi postami ma odklejki w różne strony.

 

 

36 minut temu, bassfreak napisał(a):

y nawet człowieku nie umiesz wyciągać rad i wniosków od braci z forum, ciągle wałkujesz temat swojego wyglądu gdzie u ciebie problem jest ewidentnie w bani jeśli chodzi o relacje damsko męskie.

Tak, ja w temacie o no fap piszę o ciągłym biciu niemca po kasku (jak już lecimy ad personam).😎

Link to comment
Share on other sites

1 minutę temu, Kiroviets napisał(a):

 

tak, ja w temacie o no fap piszę o ciągłym biciu niemca po kasku (jak już lecimy ad personam).😎

Chyba nie mówimy o tym samym bo jak już tam pisze to dobrą radą dla kogoś, gdy się czymś zajmiesz i nie masz stresu to nie ma potrzeby tego robić. (u mnie to był rodzaj rozładowania stresu ale to było błędne koło).

Link to comment
Share on other sites

3 godziny temu, bernevek napisał(a):

Cześć.

Lekkie pyszne pytanie dla tych co lubią się pysznić :P

Czy uważacie,  że bycie atrakcyjnym może stanowić trigger dla niektórych zawistników? Niekoniecznie tej samej płci. Po prostu czują i widzą, że nie jesteś z jej ligi i woli Cię opluć.

 

Ja odkąd zrobiłem lekki upgrade dostaję często dwie sprzeczne reakcje: albo widzę, jak na mnie zerkają, czasami się uśmiechają a bywają takie, co mnie totalnie ignorują XD

A jakie sa wasze doświadczenia?

Ludzie zbytnio nie roznia sie od zwierzat. Slabe osobniki gdy wyczuwaja zagrozenie od innego osobnika zaczynaja go atakowac. Czysto podswiadome zachowanie.

  • Haha 2
Link to comment
Share on other sites

Tak, można być zbyt przystojnym. Potwierdzam z doświadczenia. Można też być zbyt dobrym ruchaczem i ogarniaczem. Nieraz jakaś laska mówiła mi że miała może dwa czy trzy orgazmy w życiu, a tyle samo dawałem jej każdego wspólnego wieczoru. Wiele takich relacji mi się rozpadło mimo że było dobrze, a ja po prostu te relacje traktowałem jako spuszczenie ciśnienia i koleżeńską znajomość bez szans na coś więcej. Kobiety z jednej strony chcą być dobrze wyruchane a z drugiej strony chcą mieć beciaka, trudno powodzenia im życzę. 

 

Jeśli doświadczałem jakiejś zawiści ze strony męskiej to byli zazwyczaj zakolarze, albo zwyczajnie nieudacznicy o cechach bety, niektórzy nawet odzywają się po czasie i widzę coś tam skumali ale jeszcze nie do końca.

 

Nie każdemu jest po drodze z orłem wedrzeć się na jego pułap.

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

3 godziny temu, bernevek napisał(a):

Ja odkąd zrobiłem lekki upgrade dostaję często dwie sprzeczne reakcje: albo widzę, jak na mnie zerkają, czasami się uśmiechają a bywają takie, co mnie totalnie ignorują XD

Wiesz, ale to tylko Tobie może wydawać się, że jesteś przystojny. Poza tym gusta są różne. Dla jednych panien jesteś przystojny dla innych raczej nie i tyle. Nie ma co tutaj doszukiwać się wielkiej filozofii. 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

@Kleofas

Sprawa nie jest taka 0,1.

Raz laska, która mnie ignorowała, parę dni później została przyłapana na tym, jak się na mnie gapi maślanymi oczami xD

I to taki błagalny wzrok, jakiego nie widziałem nigdy. 

Lol

Link to comment
Share on other sites

4 minuty temu, bernevek napisał(a):

Raz laska, która mnie ignorowała, parę dni później została przyłapana na tym, jak się na mnie gapi maślanymi oczami xD

Podobno kobietom zmienia się postrzeganie facetów w zależności od ich cyklu menstruacyjnego. Dzisiaj jesteś przystojny a jutro obleśny. Coś jak u nas pod wpływem alkoholu. Po kilku piwach nawet wieloryb jest przepiękny.

Link to comment
Share on other sites

13 minut temu, Kleofas napisał(a):

Po kilku piwach nawet wieloryb jest przepiękny.

Nigdy w życiu tak nie miałem. Blee.

 

Nie ma co pożądania tłumaczyć cyklami menstruacyjnymi, na atrakcyjność faceta składa się nie tylko to jak wygląda ale także zachowanie. Te pierwsze widać od razu, te drugie dopiero po czasie.

Link to comment
Share on other sites

16 minut temu, Kleofas napisał(a):

Podobno kobietom zmienia się postrzeganie facetów w zależności od ich cyklu menstruacyjnego. Dzisiaj jesteś przystojny a jutro obleśny. Coś jak u nas pod wpływem alkoholu. Po kilku piwach nawet wieloryb jest przepiękny.

Gdyby tak było, to nie byłoby korelacji między moim looks-maxingiem a stanem poprzednim. 

Powinienem mieć względnie takie samo zainteresowanie, co wcześniej. 

Link to comment
Share on other sites

4 godziny temu, bernevek napisał(a):

Czy uważacie,  że bycie atrakcyjnym może stanowić trigger dla niektórych zawistników? Niekoniecznie tej samej płci. Po prostu czują i widzą, że nie jesteś z jej ligi i woli Cię opluć.

 

Ja odkąd zrobiłem lekki upgrade dostaję często dwie sprzeczne reakcje: albo widzę, jak na mnie zerkają, czasami się uśmiechają a bywają takie, co mnie totalnie ignorują XD

A jakie sa wasze doświadczenia?

 

Tak, miałem pare sytuacji gdzie w zazdrości inny facet robił mi pod górę, a to znajomy się obraził że z jego przyjaciółką się spotykam, afery że wszystkie laski same idą do mnie i nie muszę nic robić.

 

Często słyszałem od lasek że pewnie się nimi pobawię, zostawię je i tyle z tego będzie więc często mogą z góry zakładać że lepiej odpuścić a nieświadomie często sabotować relacje co mi się też przydarzyło.

Link to comment
Share on other sites

Domyślny stan jaki spotyka facetów to ignorowanie. Jak widzą że ktoś się uśmiecha w ich stronę to patrzą czy nikt nie stoi za ich plecami. W 99 % się sprawdza. I życie staje się proste.

  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

Koniec końców lepiej wyglądać dobrze niż źle, ćwiczenia są na plus, byleby to z głową robić i nie tylko na tym polegać. 

  • Like 3
Link to comment
Share on other sites

7 godzin temu, Yaazadui napisał(a):

Ludzie zbytnio nie roznia sie od zwierzat. Slabe osobniki gdy wyczuwaja zagrozenie od innego osobnika zaczynaja go atakowac. Czysto podswiadome zachowanie.

 

7 godzin temu, Imiennik napisał(a):

Jeśli doświadczałem jakiejś zawiści ze strony męskiej to byli zazwyczaj zakolarze, albo zwyczajnie nieudacznicy o cechach bety, niektórzy nawet odzywają się po czasie i widzę coś tam skumali ale jeszcze nie do końca.

U mnie podobne doświadczenia.

Jeden gościu dowiadując się iż miałem byłą już panne w jakiej on się podkochiwał od podstawówki zaczął dowiadując się jak byliśmy razem opowiadać do niej rzeczy o mnie niestworzone iż pracując w dużej firmie z pewnością codziennie tankuje % lub jeszcze inne rzeczy wyczyniam. Rok młodszy ode mnie jest, a wygląda 10lat starzej niż ja. 

 

 

 

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.