Jump to content

Recommended Posts

2 minuty temu, Brat Jan napisał(a):

Pamiętam jak na początku pandemii covid chwaliłeś się, że udało się dostać po za kolejnością do szczepienia,

 

Pisałem, że się zaszczepię i z jakich przyczyn, a nie miałem wtedy pełnego obrazu sytuacji.

 

I przyjąłem jeden dziab, szczepionkę klasyczną JJ, a nie MRNA bo już wtedy było sporo głosów w środowisku naukowym, że z MRNA jest coś nie tak. 

 

Nie brałem, żadnych przypominajek.

 

7 minut temu, Brat Jan napisał(a):

Miałeś też w planie emigrację do Paragwaju

 

Dalej mam.

 

Paszport Republica Del Paraguay leży w sejfie z kilkoma innymi drobiazgami :) 

 

Wolność gospodarcza, niskie podatki, łatwość uzyskania pozwolenia na broń, poszanowanie własności prywatnej, brak wpierdololo w życie obywateli i rezydentów.

 

 

 

 

  • Like 3
Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, Gixer napisał(a):

W Polsce od dwóch lat powinna lecieć obowiazkowa sluzba wojskowa, szkolenia, zwiększona ilość wf w szkołach, budowa schronów, przeszkolenie obronne dla kobiet i mężczyzn którzy nie mogą odbyć zasadniczej służby wojskowej. 

Każdy obywatel powinien umieć strzelać i czyścić bron, umieć udzielić pomocy i wiedzieć co robić gdy coś się zacznie. 

Testy kwalifikacyjne i przydzielenie osobom nie przystępującym do obowiązkowej służby roli w przypadku konfliktu. Ty do logistyki, ty do dronow, ty do ataków hakerskich a Ty do zespołu odbudowującego uszkodzone elektrownie, schorny itp. 

Powinny być darmowe zajęcia prowadzone przez wfistow codziennie między 18 a 22 i w weekendy. Oni i tak chuja mają do roboty więc w wakacje powinni odpowiadać za organizowanie obozów survivalowych w bieszczadach

 

 

VS

 

 

To jak Ty spadasz w przypadku wojny do mieszkania 150km od granicy czy zostajesz i się szkolisz?

Skoro piszesz, że ma byc obowiązkowa służba wojskowa, to Ty też pójdziesz do wojska czy uciekniesz?

Bo albo masz podwójne standardy dla Ciebie i dla "reszty" albo coś się nie klei w Twoich zeznaniach ;) 

 

 

Edited by niemlodyjoda
  • Like 11
  • Thanks 3
Link to comment
Share on other sites

@Brat Jan i jeszcze dodam, że w Paragwaju obostrzenia były bardzo małe.

 

Wyszczepiło się około 50% społeczeństwa i kraj nie dał się wrolować w przypominajki.

 

Były szczepienia dobrowolne, dwie dawki.

 

W PL znacznie więcej ludzi przyjęło preparaty, często krzyżowo, różne i różnych producentów.

 

A to, że ludzie wychodzą na ulicę i robią zadymę to bardzo dobry i demokratyczny objaw, bo rząd wie, że bardzo fikać nie może :)

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

No ostro gadzinowe łże mendia grillują Rzeczpospolitą Kukoldzką.

 

Ponad 2 lata.

- Nie słyszałem, żeby od tego czasu udostępniono/powiadomiono kogokolwiek o schronach, zamiast tego słyszałem o miliardach złotych na betonowe złoto dla deweloperów i spółki, żeby tych co jeszcze jest stać (garstka) pozadłużali się u chuj wie kogo.

- Nie słyszałem, żeby w remizjach OSP czy innych przybytkach postawiono szafy na broń. Skoro jesteśmy tacy zagrożeni to może warto pomyśleć o czymś takim, ale jak zwykły normik (chociaż trochę spiskowy oszołom i antyszczepionkowiec) takie coś wymiśliłem to oni tego nie wiedzą, że kiedy na każdej wsi będzie broń palna to żaden Rosjanin nie pokusi się na żadne ostre akcje okupacje?

 

Pierwsze z brzegu argumenty przede wszystkim dla naszych forumowych  wojowników  chętnych do wgniotek w ziemie i przelewania krwi, bo przecież obowiązki i inne pozbawianie męskości tych co niekoniecznie chcą się dać jebnąć rakietą i w najlepszym wypadku potracić kończyny

 

 

Tyle z przyziemnych przemyśleń, ale głębiej to uważam, że wszystko jest ustalone. Pionki na planszy rozstawione. Plany globalistów toczą się dalej. Niezależnie od nikogo. Ten świat matrix to jeden pierdolony żart iluzja, maja. Nikt mnie nie przekona, że mam zabijać kogokolwiek w imię czegokolwiek.

 

Teraz zamiast wojny to wydaje mi się, że trzeba wypatrywać gdzieś na świecie trzeciego jeźdźca.

 

 

  • Like 9
Link to comment
Share on other sites

5 godzin temu, mac napisał(a):

Jak straszą dla mnie to jasny sygnał, że nic nie będzie. Politycy nigdy prawdy nie powiedzą opinii publicznej.

Głos rozsądku 👏

  • Like 3
Link to comment
Share on other sites

@Mosze Red chciałem zaznaczyć, że często to co wydaje się aktualnie lepszym wyborem faktycznie lub w dłuższej perspektywie nie musi nim być.

 

2 godziny temu, Husquarna napisał(a):

Teraz zamiast wojny to wydaje mi się, że trzeba wypatrywać gdzieś na świecie trzeciego jeźdźca.

Podkreślmy, ze nie jest to pełnoskalowa wojna, a ograniczone manewry, w których obywatele słabszego kraju bogacą się szybciej niż za czasów pokoju, ot taki paradox...

  • Like 5
Link to comment
Share on other sites

II RP też rozbroiła obywateli, podziemie podczas wojny miało to sanacji mocno za złe.

 

Obecnie Polacy mogą uzyskać broń, ale to kosztuje i trwa. Bardzo powoli nadrabiamy lata realnego braku dostępu do broni w PL. Żeby było śmieszniej, poluzowanie przepisów ponad 10 lat temu wymogła na administracji warszawskiej Bruksela. Tak właśnie, UE powiedziała, że ma być dostęp do broni i Warszawa musiała tego dokonać. Wcześniej pozwolenie na broń bez kombinowania nie było dla ludzi dostępne.

 

Niestety to co kupują Polacy w kontekście zwiększenia potencjału obronnego to kropla w morzu potrzeb. Polacy zresztą nie kupują broni wojskowej a pistolety.

 

Zwiększyć bezpieczeństwo kraju powinno się tak jak w Szwajcarii i Finlandii. Czyli obywatele na przeszkolenie wojskowe i potem w domu u każdego karabin szturmowy. Tego już ewentualny agresor będzie się obawiał. Konwencjonalne wojska można zniszczyć, każdego domu rakietą rozwalić nie da rady. Choć technika ewoluuje, teraz to trzeba by już drony rozdawać, ale taki karabin w co drugim domu to byłoby już coś.

 

Tylko władze tego nie robią. Stare niezawodne kałachy sprzedaje się za kilka stówek gdzieś w świat, a administracja warszawska tworzy Groty za kilka tysięcy. Rozdaliby te kałachy chętnym rezerwistom i to by zwiększyło potencjał obronny kraju bardziej niż kolejne jednostki WOT.

 

@Mosze Red zapewne ucieczka do Paragwaju to na wypadek wojny w PL działanie, które może uratować życie/zdrowie/część majątku. Jednak popatrzyłem na szybko i wychodzi, że tam jest 11 razy tyle zabójstw co w Polsce. Przestępczość też większa. No i wkoło już jest raj multi-kulti jak choćby w Brazylii, gdzie przestępczość jest jeszcze większa o kilka razy. Ameryka kulturowo to jest raczej kosmos, choćby w kontekście poszanowania własności. Sądzę, że logistycznie i ze względów bezpieczeństwa Cypr, czy Nikozja są znacznie lepszym pomysłem, niż odległy Paragwaj.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

3 godziny temu, niemlodyjoda napisał(a):

 

 

VS

 

 

To jak Ty spadasz w przypadku wojny do mieszkania 150km od granicy czy zostajesz i się szkolisz?

Skoro piszesz, że ma byc obowiązkowa służba wojskowa, to Ty też pójdziesz do wojska czy uciekniesz?

Bo albo masz podwójne standardy dla Ciebie i dla "reszty" albo coś się nie klei w Twoich zeznaniach ;) 

 

 

Dla mnie wszystko jest proste. 

Jako że władza i obywatele nie skorzystali z mózgu to zostaną w dupie. 

Ja sie ewakuuje.

Był czas na przygotowania ale chłopcy z wiejskiej myślą i stołkach a nie długofalowo. 

Szczerze to sądziłem że po rozpoczęcia wojny na Ukrainie u nas ludzie rusza z przygotowaniami ale na chuj się męczyć, lepiej ponarzekać...

Link to comment
Share on other sites

Jestem niegodny zaufania by posiadać broń w czasie pokoju to tym bardziej będę niegodny posiadać ją w trakcie wojny ;)  Mogą mnie z miejsca usadzić za dezercję, tylko idiota będzie zdychać w okopie za biznesy cwaniaków u góry.

 

Jak pisała Konopnicka

 

Cytat

 

 

A na wojnie świszczą kule,

Lud się wali jako snopy,

A najdzielniej biją króle,

A najgęściej giną chłopy.

 

 

 

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

7 godzin temu, Gixer napisał(a):

To czemu żaden z Was nie ruszy dupy i nie zorganizuje protestu przeciwko wojnie. 

 

O przepraszam ja wykonuje krecią robotę, uczestniczę w różnego rodzaju wydarzeniach, 

popieram, wspieram czy daje dotacje na szczytne cele, inicjatywy.

 

Angażuje się w ciekawe projekty, przekazuje info, wiedzę, pomagam, nagłaśniam na tyle ile mogę.

 

Co do reszty społeczeństwa to czego ty oczekujesz?

W Polsce jest raptem w granicach 100 tyś. świadomych ludzi, którzy kumają o co biega.

Cała reszta to spolegliwi niewolnicy, którzy czekają aż ktoś zrobi za nich lub w ogóle 

ich nie interesuje sprzeciwianie się systemowi czy rządzącym.

 

Także nie liczył bym na to, że masa ruszy tyłki bo dla nich ważna jest konsumpcja, karta z debetem, 

praca w korpo jako "prestiż", podróże czy chillout w piątek wieczorem by wejść na Halinkę i spuścić z krzyża

lub nawalić się do odcinki by zapomnieć o troskach.

 

Popatrzmy chociażby na swoje podwórko samczej społeczności, który z was oprócz kilku osób zaangażowanych

w projekt plusujemy.pl podjął działanie i odpowiedział na prośbę Marka o pomoc w rozkręceniu portalu?

 

Więc o czym my tu mówimy skoro wielu z was nawet nie chce założyć konta na plusujemy, wstawić jednego dziennie

newsa czy napisać komentarza😏

 

Tak jak Ci pisałem w twoim temacie naród z przetrąconym kręgosłupem moralnym, z syndromem Sztokholmskim,

z przepranym mózgiem propagandą, zaszczuty, podzielony i napuszczony na siebie nawzajem.

 

7 godzin temu, Gixer napisał(a):

Nasi rodzice stworzyli solidarność, potrząsnęli systemem i trochę się pozmieniało. Może nie idealnie ale ostatnie 30 lat polski to ciągły wzrost. 

 

Tamtej Solidarności już dawno nie ma. Gdzie masz tych ludzi jak podnoszone są podatki, przepychane ustawy niekorzystne

dla Polski i Polaków, zamordyzm jak w czasie wirusa celebryty, machloje, defraudacje pieniędzy podatników, wszelakie afery,

dokręcanie śruby, gdy zamykane są biznesy, zakłady pracy, podnoszone są ceny?

 

Tak potrząsnęli systemem, że z komuchami przy okrągłym stole się dogadali.

A przez następne 35 lat po dziś dzień Polacy ponoszą skutki ich działań i decyzji.

O latach 90 tych i milenium nie wspomnę bo się można tylko zdenerwować.

 

Wzrost jaki Polacy zaliczyli to przede wszystkim bieda, choroby, traumy, agresja, lęki, brak rozwoju, relacji społecznych, damsko-męskich.

 

7 godzin temu, Gixer napisał(a):

Ja chetnie wlacze sie w taka inicjatywe podobnie jak 10 mln innych polakow. Potrzeba dzialania a nie lamentowania jak stare baby na straganie. 

Potrzebna jest meska decyzja i działamy.

 

Dalej nie rozumiesz, nie ma już tych 10 mln Polaków, którzy stanowili realną siłę. Pójdź na wiec, marsz, spotkanie to raptem kilka, kilkadziesiąt, no może na marszu kilkaset ludzi zobaczysz. I to nie wszyscy będą zainteresowani inicjatywami bo spora część przychodzi dlatego bo coś w danej chwili dzieje się w ich mieście. Nie wszyscy to też Polacy, więc obcokrajowców problem Polski zbytnio nie będzie obchodził.

 

7 godzin temu, Gixer napisał(a):

Konfederacja spotyka się co tydzień w różnych miastach. Oni wiedzą jak zorganizować marsz niepodległości to wiedzą też jak zrobić pokojowy protest. 

 

Pokojowych marszy, nagłaśnianie różnych spraw ważnych dla Polaków masz od czasów rządów PO co nie miara.

I co to zmieniło w naszym kraju? Nic. Rządzący robią sobie co chcą bo mogą, bo naród Polski na to pozwala.

 

Ostatnio wysyp takich happeningów przeciwko wpychaniu na wojnę Polaków, nagłaśniane od dawna przez znanych you tuberów,

celebrytów. Jednak dalej Polacy oczadzeni wizją bicia białego niedźwiedzia, przeświadczeni o polskiej racji stanu zgodzą się na najgorsze.

 

Pomieszane z poplątanym🤡

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

  • Like 8
  • Thanks 2
Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, Śnieżnobiały napisał(a):

Zwiększyć bezpieczeństwo kraju powinno się tak jak w Szwajcarii i Finlandii. Czyli obywatele na przeszkolenie wojskowe i potem w domu u każdego karabin szturmowy. Tego już ewentualny agresor będzie się obawiał. Konwencjonalne wojska można zniszczyć, każdego domu rakietą rozwalić nie da rady. Choć technika ewoluuje, teraz to trzeba by już drony rozdawać, ale taki karabin w co drugim domu to byłoby już coś.

 

To jest bardzo dobry koncept. Gdzieś odpuściliśmy poczucie obowiązku obrony ojczyzny. 



Ale ad rem. Czyli do odczuć związanych z narracją prasy/rządu.

1. Politycy obecni się spinają. Prawdopodobnie odciągają uwagę od braku spełniania obietnic wyborczych. Czyli nie dadzą nic przed wyborami do Europarlamentu. Ale zbudują jedność na strachu przed ruskimi. Zwłaszcza nie dadzą nic kobietom. Te miały mieć aborcje i coś tam jeszcze, pewnie moim kosztem. A tak to straszymy je ruskimi. I mają się mobilizować do władzy, która je obroni.


2. Czytałem ostatnio archiwalne gazety z 39. Narracja była zupełnie inna. Masowo proponowali wycieczki zagraniczne. Czyli ucieczki z kraju.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

4 godziny temu, niemlodyjoda napisał(a):

To jak Ty spadasz w przypadku wojny do mieszkania 150km od granicy czy zostajesz i się szkolisz?

Skoro piszesz, że ma byc obowiązkowa służba wojskowa, to Ty też pójdziesz do wojska czy uciekniesz?

Bo albo masz podwójne standardy dla Ciebie i dla "reszty" albo coś się nie klei w Twoich zeznaniach ;) 

 

No właśnie. Chłopakowi marzy się by ktoś coś zrobił, zadziałał jednak on sam czeka na gotowe.

Do głowy mu nie dociera, że takich jak on jest pełno i biernie będą czekać bo może stanie się cud

i wszystko się ułoży pomyślnie. Czyli życzeniowy stosunek do rzeczywistości.

 

Polakom jest dobrze pod butem okupanta bo sami boją się wziąć odpowiedzialność za własne życie.

Dlatego jak to bywało w historii będą skazani na powtórne jej przeżycie bo nie uczą się na błędach,

nie wyciągają wniosków.

 

Czemuś Polaku biedny boś głupi, czemuś głupi boś biedny.

 

 

 

 

  • Like 3
Link to comment
Share on other sites

5 godzin temu, Mosze Red napisał(a):

 

I przyjąłem jeden dziab, szczepionkę klasyczną JJ, a nie MRNA bo już wtedy było sporo głosów w środowisku naukowym, że z MRNA jest coś nie tak. 

 

Szczepionka JJ nie jest szczepionką klasyczną tylko wektorową

To oznacza, że przy użyciu wektora (zmodyfikowanego wirusa) wprowadza się fragment DNA wirusa kodujący białko- jest on wbudowywany w DNA ludzkich komórek. 

 

Dalej jest już transkrypcja do (2) mRNA i translacja i synteza docelowego białka- czyli białka kolca koronawirusa. 

 

Szczepionka wektorowa jest więc głębszą ingerencją niż szczepionki mRNA, gdzie całość zaczyna się od miejsca oznaczonego powyżej (2). 

 

5 godzin temu, Mosze Red napisał(a):

 

Paszport Republica Del Paraguay leży w sejfie z kilkoma innymi drobiazgami :) 

 

Wolność gospodarcza, niskie podatki, łatwość uzyskania pozwolenia na broń, poszanowanie własności prywatnej, brak wpierdololo w życie obywateli i rezydentów.

 

Dywersyfikacja majątkowa i geograficzna 😎

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

4 godziny temu, Albert Neri napisał(a):

Szczepionka JJ nie jest szczepionką klasyczną tylko wektorową

Dlatego było czuć smród od razu. Mamy "problem" a 4 jedynie dostępne szczepionki i kazda na zasadzie terapii genowej i żadna nie stosowana wcześniej u ludzi. Niby były jakieś weterynaryjne - nie chcę i nie chciało mi się weryfikować bo szkoda czasu (btw u psow jest obecnie epidemia niedoczynnosci tarczycy swoja droga; inny watek to powszechne kleszcze i babeszioza z kazdym gratis - dla tych co psow nie maja to bez pigolki za ok 100 zeta miesiecznie pies obecnie nie przezyje roku - to tez do przemyslenia). Dopiero po czasie wszedł Novawax - czyli "klasyczna" podjednostkowa. Chinole też mieli o dziwo klasyczna Sinovac (ale ci mogli nie miec innych technologii). Na przykład w Turcji była w ofercie. Więc pytanie jest takie czemu w świecie "zachodnim" dopuszczone były tylko wynalazki i żadna inna opcja nie dawała ausweisu. Kurewki polityczne są skorumpowane do poziomu który mało kto z nas jest w stanie sobie wyobrazic wiec mogło tez chodzić o zwykłą kasę ale to by się chyba nie męczyli z tymi nowymi technologiami.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

@Albert Neri to mnie zaskoczyłeś, przecież w opisie preparatu jest wyraźnie napisane:

 

Instead of using mRNA, the Johnson & Johnson vaccine uses a disabled adenovirus to deliver the instructions.

 

No to na pocieszenie mi zostaje, że według statystyk udostępnianych przez UE, z wielkiej trójcy ta miała najmniej powikłań i najmniej zgonów xD

 

 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Ruskie się wyłożyli się na Ukrainie. W dzisiejszych czasach łatwości przemytu, internetowych instrukcji jak zrobić bombę wysadzającą tory, latającą ze Strefy Gazy do Izraela, okupacja to koszmar dla agresora.

 

Na forum międzynarodowym poważni przedstawiciele Rosji podkreślają, że nie mają w planach atakowania PL, czy krajów Bałtyckich.

 

Wjazd wojsk ruskich na teren PL jest mało prawdopodobny. Natomiast, w ostatnich latach była masa incydentów, gdzie rosyjscy szpiedzy obserwowali ruchy transportów wojskowych, fotografowali tereny wojskowe i strategiczne. Były incydenty z rakietami, naruszaniem przestrzeni powietrznej przez samoloty na duże odległości, sprawdzaniem obrony przeciwlotniczej.

 

Ile z tego Polska ujawniła, promil? Nic nie wiemy o rozpoznaniu dronami, z kosmosu, "elektromagnetycznym zwiadzie". Sądzę, że dalej mamy gorszą obronę przeciwlotniczą niż Ukraina.

 

Pamiętacie, że Ruskie strzelili z łodzi podwodnej rakietką, która spadła na obóz zagranicznych rekrutów przy polskiej granicy? Jakieś hipersoniczne rakiety wystrzeliwane z Morza Czarnego. Jak w Star Trek-u.

 

W związku z zaangażowaniem jakie Polska wnosi w konflikt na Ukrainie, dodając potencjalne wysłanie wojsk, uważam za realne, działania rakietowe Rosji i Białorusi. Czyli np. rozpierniczenie jednostek wojskowych i ważnych instalacji, elektrowni, ciepłowni. Tylko tyle i mamy cyrk w zimie.

 

Zaznaczam, że to moja opinia, nie jestem geostrategiem ze sztabu w Moskwie, czy Waszyngtonie;) Bóg jeden wie co oni tam knują.

 

Druga sprawa, bierność naszego społeczeństwa. Że genetycznie najlepszych ludzi nam zabrali, już ustaliliśmy. Większość społeczeństwa jest reaktywna, więc raczej się nie wychyla, w PL szczególnie. Protesty przeciw COVID, wojnie na UA były mocne w Niemczech, Czechach, na Słowacji, ale nie w PL. Mamy bierne społeczeństwo.

 

I jeszcze, na manifestacjach i w ruchu antywojennym jest pełno kobiet, pełno w wieku 50+, na manifestacjach widać panie po 70 i 80-tce, i jest to liczna grupa. Ta grupa jest liczniejsza niż mężczyźni w wieku mobilizacyjnym.

 

Także chłopaki, módlmy się, żeby nasze drogie panie załatwiły nam spokój.😄

 

Gdzie są mężczyźni w wieku mobilizacyjnym? Zgarnia ich ideologia/koneksje jakie dają partie u władzy, albo Mentzen z Bosakiem, czy innym Korwinem czarujący wolnym rynkiem, "inteligentnymi" dysputami, filozofowaniem o UE i innymi zabieraczami czasu, które nie ratują okrętu Polska przed dalszym wpływaniem na mieliznę.

Edited by Śnieżnobiały
  • Like 3
Link to comment
Share on other sites

9 godzin temu, Iceman84PL napisał(a):

Dalej nie rozumiesz, nie ma już tych 10 mln Polaków, którzy stanowili realną siłę. Pójdź na wiec, marsz, spotkanie to raptem kilka, kilkadziesiąt, no może na marszu kilkaset ludzi zobaczysz. I to nie wszyscy będą zainteresowani inicjatywami bo spora część przychodzi dlatego bo coś w danej chwili dzieje się w ich mieście. Nie wszyscy to też Polacy, więc obcokrajowców problem Polski zbytnio nie będzie obchodził.

 

Tak w ogóle to trzeba zacząć od tematu, że sytuacja gospodarcza, wartość pieniądza w kraju pogarsza się w zastraszającym tępię, wręcz na naszych oczach, ale dzisiejsi Polacy to w większości stłamszona, wypalona hołota, która nie ma większej godności. Porównując do tego co się działo za komuny, to tak jakby nie powstała żadna Solidarność, a na brak mięsa na półkach i innych produktów ludzie by głośno ponarzekali i... na tym narzekaniu by się skończyło. Tak to wygląda dzisiaj -> ceny żywności, mieszkań, działek, energii, mediów pikują wręcz do góry. Ludzie? Ponarzekają, siądą na dupie, zacisną zęby i będą to znosić. Afera goni aferę, przewalane są grube miliony i nawet wiadomo kto, albo "od kogo". Ludzie? Pomarudzą, a potem zagłosują na tych samych chędożonych złodziei. Ten naród to jest obecnie zbieranina lemingów o mentalności chłopa pańszczyźnianego. Nie ma poczucia jakiejś jedności, kolektywizmu, każdy patrzy na siebie i robi tylko pod siebie mając kompletnie - pardon - wyjebane na to kto jutro będzie nim zarządzał, decydował o jego dobrostanie, tak długo jak długo będzie mógł sobie bezpiecznie wegetować. Ludzi ambitnych to skrupulatnie wybijano, tłamszono i niszczono wiadomo kiedy i wiadomo przez kogo. Po co? To efekty widać obecnie. Tych pozostałych, którzy w trakcie trwania lat "pokoju" zdołali się tu i tam pojawić, zebrać w kupę i zacząć coś robić w kierunku wspólnego dobra, ludzi, którzy czuli jakąś jedność rozegrano i rozbito od środka, a wystarczyło znaleźć kilku Judaszy, wpuścić lisa do kurnika. Pierwsze dni demokracji w tym pseudo-kraju chyba pokazały to najlepiej, niby "solidarność", ale gdy już się poukładało z ludźmi, którzy wcześniej pałką bili przez plecy jeszcze niewiele wcześniej to zaczęto się żreć między sobą widząc przed sobą pełne koryto. Ja ten rozkład widzę i doświadczam z pierwszej ręki. Dawniej ludziom się coś chciało, jakoś się współpracowało, żeby było lepiej, ładniej itd. Za dzieciaka jakieś głupie pielenie chodników, każdy przed swoim terenem, po jakieś prace porządkowe, remontowe, jak coś nawaliło to wspólna naprawa itd. Teraz? Teraz każdy patrzy po sobie, a na "wspólne", "niczyje" to ludzie mają - pardon jeszcze raz - wyjebane po całości. I ktoś ma czelność się dziwić, że tym ambitniejszym, idealistom, ludziom chcącym coś zmienić, zrobić więcej nie dla siebie, ale ogółu się nie chce, albo nic nie mogą zdziałać? A jak tutaj chcieć czy móc coś zdziałać jak na jedną taką osobę przypada kilkudziesięciu mentalnych Januszy i Grażyn, którzy nie tylko nie pomogą, ale jeszcze dopierdolą "naiwniakowi", "głupiemu" po drodze bo mu się chce xD I pardon po raz trzeci, mea culpa. To też wiem po sobie, jak robisz coś więcej, przejmujesz się nie tylko swoim, ale i wspólnym czy niczyim to jesteś z automatu piętnowany wariatem, głupkiem itp.

Od siebie na koniec tylko dodam tyle - nie ma sensu, naprawdę. Jak ktoś chce to niech działa, wspiera tych co działają, organizuje się ja z własnego doświadczenia i obserwacji mam zgoła inne podejście - niech to wszystko gnije, niech się rozpada. Żeby cokolwiek zbudować od nowa trzeba coś zniszczyć, Polska to jest taki kurwidołek, śmietnik, który miał szansę po komunie na "budowę od zera", ale zaczęto nie tyle budować, co dobudowywać do zgliszczy i ruin.

  • Like 3
Link to comment
Share on other sites

10 godzin temu, Śnieżnobiały napisał(a):

Stare niezawodne kałachy sprzedaje się za kilka stówek

Ja jeszcze pamiętam nr mojego. Jak coś to chcę tego co miałem w służbie. Ale tak z sentymentu bo walczyć nie zamierzam. 

Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, Śnieżnobiały napisał(a):

Na forum międzynarodowym poważni przedstawiciele Rosji podkreślają, że nie mają w planach atakowania PL, czy krajów Bałtyckich.

Ale jak sobie to wyobrażasz, że wprost powiedzą, że "tak, szykujemy się na Polskę". Przecież aż do ataku na Ukrainę do ostatniego dnia zarzekali się, że nie zaatakują - tak samo z zielonymi ludzikami na Krymie, że to nie byli oni, a jednak okazało się, że to byli oni. "Oh, jaka heca". 
Swoją propagandę u siebie przygotowują przeciwko nam, przygotowują przemysł i armię przeciwko nami. Prowokują nas przy granicy białoruskiej. 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.