Jump to content

Czy oplaca sie mieć psa?


dejmien69

Recommended Posts

W dniu 18.08.2024 o 13:02, dejmien69 napisał(a):

A i przepraszam-mieszkam sam w bloku w kawalerce i niewiem czy byłoby dla tego psa wygodnie.

 

Przy takim grafiku i metrażu odradzam zostać opiekunem psa. Polecam kota. Sam często wyjeżdżałem na kilka dni i jeśli znajdziesz kogoś który da mu jeść, pić i wymieni kuwetę. To sierściuch spokojnie zajmie się sam sobą.

 

4 godziny temu, Imiennik napisał(a):

Lepiej sobie odpuść i kup świnkę morską zamiast męczyć zwierzę.

 

Świnka morska to też zwierzę stadne. Więc potrzebuje drugiej do towarzystwa lub stałej obecności opiekuna. Dla samotników lepszym wyborem będzie chomik. Jeśli zapewnimy mu odpowiednie lokum. Czyli akwarium min. 100 l. To będzie spokojnie sobie radził bez naszej obecności. Do tego całe dnie w sumie śpi. Aktywny jest dopiero wieczorem :).

  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

Polecam psa każdemu i trzymam kciuki za to, że jakiegoś przygarniesz ale wszystko dobrze przemyśl. Fajnie, że założyłeś ten temat. Nie bierz psa bo czujesz się samotny. Najgorsze co może się stać z takiego podejścia to to, że przestaniesz się czuć samotny i stanie się on dla Ciebie zbędny bo twoja potrzeba będzie już zaspokojona. Najlepiej biorąc psa od razu rozpocząć współpracę z behawiorystą, który też odpowie na twoje pytania. Możesz w sumie już nawet przed wyborem psa porozmawiać z behawiorystą. Ja nie wiem czy mieszkając sam zdecydowałbym się na pieska (Zależy od tego jak miałbym poukładane w życiu). Skoro jesteś aktualnie sam to pomyśl w takim przypadku czy masz kogoś w sąsiedztwie, jakąś młodą osobę, która w zamian za drobną zapłatę mogłaby raz dziennie, godzinę zająć się tym psiakiem. Wziąć go na dłuższy spacer, nauczyć go czegoś. Wszystko do przegadania, a pies potrzebuje uwagi i szkolenia. Policz sobie od razu koszty. Karma, psie przedszkole, behawiostysta, weterynarz, osoba która będzie go wyprowadzać. Pomyśl czy będziesz mu gotować czy kupował gotowe. Weź pod uwagę, że może być na coś uczulony. Szczeniak może dużo zniszczyć. Ja tam mam w nosie jak pies coś zniszczy i się cieszę, że miał zabawę ale to są później koszty napraw mebli czy ubrań. Do kawalerki i dla kawalera to raczej jakiś mały piesek i taki co nie będzie potrzebować bardzo dużo ruchu no chyba, że faktycznie załatwiłbyś kogoś do wyprowadzania go.

 

Możesz spróbować tej adopcji w formie domu tymczasowego. Albo znajdź jakąś kobitę lub przyjaciela, który ma zwierzęta i wtedy gdy spędzisz z tymi zwierzętami trochę czasu to dowiesz się czy chcesz czy nie i czy to nie jest tylko chwilowy kaprys. 

 

Zgadzam się z @TREN że posiadanie psa faktycznie jest kontrproduktywne i pochłania dużo czasu. Ale z drugiej strony daje bardzo wiele, a nie wszystko co robimy musi być produktywne więc jak piesek ma Cię uszczęśliwiać to bierz. Ja spacerując co rano z psem albo się wyciszam i układam w głowie myśli albo puszczam coś rozwojowego na youtube, załatwiam telefony, maile albo cieszę się spacerem i patrzę czy nic nie wpier ala. Przez to, że posiadam psa nie ma mowy o tym, że nie będę mieć minimum aktywności fizycznej w formie spaceru i nie przeleżę całego dnia w dzień nietreningowy. Co chwilę ktoś zagaduje więc łatwiej jest nawiązać kontakt na ulicy z ludźmi. Plusów jest cała maaaaasa. Co chwile słodziak będzie przychodzić i robić coś śmiesznego, zawsze się przytuli, zawsze się ucieszy na twój widok. Ale najgorzej jak pies szcza pod siebie z radości. Upewnij się czy w razie czego masz go z kim zostawić jak wypadnie jakiś wyjazd czy coś. A hotele dla psów są często drogie ale idzie znaleźć też bardzo tanio. Kolega płaci 40 albo 50 zł za 3 psy gdy wylatuje za granicę

 

Na osiedlu im większy pies tym większe gówno do sprzątania. Mnie sprzątanie sraki po psie w ogóle by nie bawiło i zepsułoby całą zabawę ale na szczęście nie muszę tego robić.

 

Dlaczego nie lubisz kotów? Pytam ale ogólnie Cię rozumiem i też zresztą kiedyś nie lubiłem. Ja kiedyś w ogóle nie lubiłem zwierząt, później pokochałem psy, a teraz każdy zwierzak sprawia mi dużo radości. Koty są naprawdę przeróżne i przekochane. Każdy ma inny charakter. Też trzeba im poświęcić trochę czasu, dowiedzieć się sporo o ich naturze, bawić się z nimi (Polecam na allegro wędki teleskopowe dla kota). Koty są ogólnie bardzo mądre. Ja nie wiem czy mieszkając w bloku zdecydowałbym się na kota. Idealna jest sytuacja gdy mieszkasz gdzieś pod lasem albo z dala od głównych ulic i kot może sobie wychodzić na zewnątrz i wtedy nawet kuweta staje się niepotrzebna. Montujesz takiemu delikwentowi obrożę z kamerką i jak wraca do domu to oglądasz sobie jego przygody. 

 

Na koniec wrzucam link do artykułu na temat Aleksandrowa Łódzkiego. W gminie nie ma bezdomnych zwierząt w schroniskach. Wydali na to kupę kasy, edukują mieszkańców, pieski okupują urzędy - świetna inicjatywa. Skoro założyłeś ten wątek to zakładam, że plusy z posiadania psa zdecydowanie przewyższą minusy takie jak kontrproduktywność i koszty, a poświęcony pieskowi czas będzie Cię satysfakcjonował! Pozdrowionka


https://www.tokfm.pl/Tokfm/7,103085,27907554,w-tej-gminie-nie-ma-problemu-bezdomnosci-zwierzat-jak-to-mozliwe.html

 

485bb5d6-6fac-40b6-a72e-25f9401a.jpg

  • Like 2
  • Thanks 2
Link to comment
Share on other sites

Jak ci się samemu nudzi to mieć psa to na pewno frajda. Ale to wymaga naprawdę dużo zachodu - choć czasami jest to motywacja do wyjścia z domu.

 

W Twojej sytuacji bardzo dobrze sprawdzi się kot - robi do kuwety i można mu kupić automatyczny karmnik. Jest dużo mniej wrażliwy na nieobecność opiekuna w domu.

 

Ale jak ci sie nudzi i w domu pusto to najlepszym wyjściem jest poznanie fajnej pańci .....  wtedy w Twoim życiu skończy się nuda i nieróbstwo, pańcia zawsze ci jakieś zajecie znajdzie, umili ci czas swoją osobą i sprawi, że głowę zawsze będziesz miał czymś zajętą, nawet najprostsze sprawy urosną do rangi giga problemu i długie tygodnie będziesz miał o czym myśleć. Przy pańci pies to mała igraszka. Przy pańci nuda z twojego życia wyparuje raz na zawsze. Przy pańci każdy powrót do domu to będzie mega niespodzianka, zaskoczenie i wyzwanie. W weekendy będziesz marzył aby już wyjść do pracy i mieć choć 8 godzin spokoju bo nuda na twoim kwadracie minie bezpowrotnie.... 

 

No to do roboty zapoznawać jakąś pańcię  😁

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Jak wyżej już było powiedziane, przy takim trybie życia o psie zapomnij. Jeśli potrzebujesz kogoś do towarzystwa w domu to prędzej wybierz kota. Nie oznacza to też, że kotu nie trzeba poświęcać w ogóle uwagi ani czasu poza dawaniem karmy. Na pewno musi to być dobrze przemyślana decyzja. 

Ja jakiś czas temu zdecydowałem się na małą kotkę i nie żałuję ;)

Edited by Chcni
  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

29 minut temu, rarek2 napisał(a):

Ale jak ci sie nudzi i w domu pusto to najlepszym wyjściem jest poznanie fajnej pańci .....  wtedy w Twoim życiu skończy się nuda i nieróbstwo, pańcia zawsze ci jakieś zajecie znajdzie, umili ci czas swoją osobą i sprawi, że głowę zawsze będziesz miał czymś zajętą, nawet najprostsze sprawy urosną do rangi giga problemu i długie tygodnie będziesz miał o czym myśleć. Przy pańci pies to mała igraszka. Przy pańci nuda z twojego życia wyparuje raz na zawsze. Przy pańci każdy powrót do domu to będzie mega niespodzianka, zaskoczenie i wyzwanie. W weekendy będziesz marzył aby już wyjść do pracy i mieć choć 8 godzin spokoju bo nuda na twoim kwadracie minie bezpowrotnie.... 

 

 

Dokładnie długa lista nowych misji do wypełnienia dla pańci zawsze będzie rano przypięta magnesem do lodówki 😆

  • Haha 3
Link to comment
Share on other sites

Czy ktoś z tu obecnych chciałby siedzieć sam w domu i czekać na dziewczynę codziennie 10 godzin, czasami dłużej?

A taki los chcecie zaplanować psu.

Do tego jeszcze każdy wyjazd to kłopot.

Hotel dla psa nie jest tańszy niż dla człowieka.

 

Link to comment
Share on other sites

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.