deleteduser198 Posted September 5, 2024 Share Posted September 5, 2024 Witam, Zmiana nawyków na 180 dni: 1. NOFAP – całkowita abstynencja od seksu i masturbacji 2. Całkowita abstynencja od alkoholu 3. Całkowita abstynencja od gier komputerowych 4. Ograniczenie cukrów do absolutnego minimum 5. Całkowita abstynencja od słuchania muzyki (wyjątek stanowi sytuacja, na którą nie mam wpływu) Zmiana nawyków na 25 dni: 1. Uprawianie sportu raz dziennie - ćwiczenia[45 – 60 min] 2. Jazda na rowerze raz dziennie [minimalna ilość 30 min] – ewentualnie marsze 3. Czytanie: * Dla mojego aktualnego wykonywanego zawodu – od 90 min do 120 min * Dla szlifowania zawodu, który w przyszłości będzie służył jako deska ratunku - od 45 min do 60 min * Język Angielski – od 45 min do 60 min 4. Całkowita rezygnacja z internetu 5. Całkowita rezygnacja z telefonu (używany raz wieczorem tylko w celu sprawdzenia wiadomości z stoperem 5 min) – wyjątek stanowi użycie telefonu do celu umówienia spotkania 6. Nauka tańca raz dziennie 45 min do 60 min Jestem całkowicie świadomy działania organizmu. Podobne postanowienia robiłem już kiedyś. Jednak nigdy nie łączyłem tego w całość. Czas się sprawdzić. NOFAP nie jest dla mnie czymś abstrakcyjnym praktykuję go bardzo często. Napisałem przysięgę przed braćmi tylko z względu na wpis Pana Marka. Mam podobne odczucia. Muszę publicznie to postanowić. Tylko ja muszę iść na całość, bez żadnego dzielenia postanowień na atomy. Relację zdam po 25 dniach. Pozdrawiam 16 3 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Piter_1982 Posted September 5, 2024 Share Posted September 5, 2024 Spoko trzymam kciuki. Czekam na relację. 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Spokojnie Posted September 5, 2024 Share Posted September 5, 2024 16 minut temu, BK-201 napisał(a): Jestem całkowicie świadomy działania organizmu. Jeśli tak, to w porządku, bo na pierwszy rzut oka dosyć solidnie i konkretnie dowaliłeś. Ja po sobie widziałem, że jak robiłem pewne ograniczenia, to organizm i mózg szukali tych dodatkowych bodźców gdzie indziej, więc jak odszedł fap i alko, to z kolei inne rzeczy się nasilały. Stopniowo musiałem wszystko powoli eliminować. Miej to na uwadze, że mogą zdarzyć się gorsze dni. Trzeba to przełknąć, ale też walczyć dalej. Powodzenia, jestem ciekawy jak po 25 dniach będzie, bo wyzwanie naprawdę wielkie. 20 minut temu, BK-201 napisał(a): 5. Całkowita abstynencja od słuchania muzyki (wyjątek stanowi sytuacja, na którą nie mam wpływu) A co z tym chodzi? Muzyka akurat ma pozytywny wpływ, ja sobie zapisałem kiedyś żeby słuchać więcej muzyki. P.S. mi pomaga codzienne zapisywanie wszystkich rzeczy w tabeli, mam wgląd na to co się nie udaje, oraz mogę przeanalizować co na to wpłynęło i poprawić to w przyszłości. 2 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Atanda Posted September 5, 2024 Share Posted September 5, 2024 Brzmi hardcorowo i bardzo ambitnie, trzymamy kciuki. 2 Link to comment Share on other sites More sharing options...
castillo20 Posted September 5, 2024 Share Posted September 5, 2024 44 minuty temu, BK-201 napisał(a): Podobne postanowienia robiłem już kiedyś. Jednak nigdy nie łączyłem tego w całość Mnich mode. Moim zdaniem za ambitnie, nie wierzę, że na raz tyle poświęceń się da, ale powodzenia 3 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Akadyjczyk Posted September 5, 2024 Share Posted September 5, 2024 Lecz się chłopie, co będziesz miał z życia? 2 3 Link to comment Share on other sites More sharing options...
deleteduser201 Posted September 5, 2024 Share Posted September 5, 2024 Uważam, że aż tak ambitne podejście do tematu jest skazane na porażkę już na starcie. Oczywiście nie zniechęcam do wykonywania tych postanowień, ale zniechęcam do wykonywania tego wszystkiego w tak ogromnej ilości. Za moich czasów był boom na sztuki walki (dzięki KSW) i pamiętam, jak całe hordy sebków i pawełków zapisywały się na MMA, boks, jujitsu i tym podobne. Oczywiście treningi nie dwa razy w tygodniu, tylko dwa razy dziennie. W międzyczasie rzecz jasna trzeba było dokurwić bica na siłce. Ich kariery szumnie kończyły się po kilku tygodniach, ci najtwardsi chyba po kilka miesięcy wytrzymywali maksymalnie. Godzinę temu, BK-201 napisał(a): Jestem całkowicie świadomy działania organizmu. Podobne postanowienia robiłem już kiedyś. Jednak nigdy nie łączyłem tego w całość. Tutaj wydaje się, że masz troszkę przewagi nad wspomnianymi "sportowcami", ale to wciąż porywanie się z motyką na księżyc. Mniej znaczy więcej! Dodam nawet, że w ten sposób ryzykujesz ogromną demotywacją do rozwoju w przyszłości. 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
thyr Posted September 5, 2024 Share Posted September 5, 2024 Uprawianie sportu x4 na tydz wystarczy . Zacznij od tego . 2 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Husquarna Posted September 5, 2024 Share Posted September 5, 2024 No przyznam, że dowaliłeś sobie na starcie niesamowite, a nawet śmiem twierdzić, że mordercze tempo. Uważam, że powinieneś dokładać stopniowo te aktywności, bo powłoka/organizm może odmówić ci posłuszeństwa. Zwyczajnie pewnego dnia powie dosyć, strajkujemy. Kontuzja, stan przedkontuzjowy np. kolano będzie cię napierdalać. Zauważyłem, że gdy za mocno chciałem, było ciśnienie, napór, to z drugiej strony pojawiał się "opór" jakkolwiek to głupio brzmi. Szanuję za ambitne cele, nie moim celem jest ciebie podcinać te skrzydła, może akurat w twoim przypadku to fajnie zaskoczy, za co trzymam oczywiście kciuki. 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Redbad Posted September 5, 2024 Share Posted September 5, 2024 Witamy na forum Pudzian Link to comment Share on other sites More sharing options...
lxdead Posted September 5, 2024 Share Posted September 5, 2024 (edited) Są rzeczy ważne i ważniejsze Edited September 5, 2024 by lxdead Link to comment Share on other sites More sharing options...
deleteduser200 Posted September 5, 2024 Share Posted September 5, 2024 Nieda się zrobić wszystkiego na raz. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Maliniak Posted September 5, 2024 Share Posted September 5, 2024 3 hours ago, BK-201 said: Relację zdam po 25 dniach. Za 8 dni będziesz wiedział, że dalej nie dasz rady. Za 14 dni, nie pokarzesz się na forum bo poniesiesz spektakularną porażkę Może będziesz czytał forum incognito, żeby sprawdzić czy się o Tobie mówi, nikt o Tobie nie będzie pamiętał. Za długo jestem na tym forum, żeby myśleć że takie "przysięgi" coś dają. Pozdrawiam, Maliniak 3 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Brat Przemysław Posted September 6, 2024 Share Posted September 6, 2024 10 godzin temu, thyr napisał(a): Uprawianie sportu x4 na tydz wystarczy Do tego trzeba motywacji a na fapie (łatwa dopa) i alko nie da rady. Takze wdrozenie jednego z drugim wg mnie. @BK-201 Faktycznie wyzwanie moze wydawac sie hardkor (jak najbardziej mozliwe-robilem nawet wieksze hardkory ale dopiero po 40, wczesniej bylem wielu rzeczy nieswiadomy). Dodatkowo jesli masz postawę "ja wam pokaże" to paradoksalnie komentarze że nie dasz rady mogą Ci pomóc 😉 Ale generalnie ja skłaniam się teraz do opinii żeby niczego się nie wyrzekać i do niczego nie dążyć. Jeśli się wyrzekniesz czegoś to będziesz z tym cały czas związany pamiętając czego masz nie robić co doprowadza w końcu do upadku (czyli idealnie żeby fap, alko, gry były Ci obojetne-jakoś musisz wykombinować sam ze soba-da sie). Dodatkowo - staram się wyznawać postawę stoicka w której zamiast pożądać czegoś i czuć brak wolę pracować nie nad tym aby to zdobyć ale raczej zeby tego nie potrzebować. Taka śmierć za życia trochę. Ale wtedy juz sie smierci niespecjalnie boisz 😉 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
zuckerfrei Posted September 6, 2024 Share Posted September 6, 2024 XD oby. 11 godzin temu, castillo20 napisał(a): poświęceń Właśnie, w imię czego? Link to comment Share on other sites More sharing options...
leom2012 Posted September 6, 2024 Share Posted September 6, 2024 (edited) Niech Twój wpis będzie dla Ciebie motywacją w trudnych chwilach. Wielu Braci trzyma za Ciebie kciuki! Wyzwanie wygląda bardzo ambitnie. Też praktykuję takie rzeczy, ale nie wszystko na raz. Powodzenia! Edited September 6, 2024 by leom2012 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Król Jarosław I Posted September 6, 2024 Share Posted September 6, 2024 Za dużo aktywności fizycznej. Będziesz wymęczony. Ale powodzenia. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Lucky Luke Posted September 6, 2024 Share Posted September 6, 2024 Cele na 25 dni świetne ale grubo przesadzone, widać że wynikają z dużej chęci mobilizacji. Ale nie da się codziennie tego ogarnąć. Rower, angielski, czytanie, ćwiczenia itp. To w skali tygodnia jak pomieszasz to będzie ok. A może inaczej da się kilka dni w takim tempie, ale potem padasz i kilka dni będziesz dochodzić do siebie. Spokojniej a regularnie. A jak uznasz że dajesz radę to coś dokładasz. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Tyrion Posted September 6, 2024 Share Posted September 6, 2024 Grubo, zrobiłeś taką listę, że wystarczy patrzeć na rzeczy z jakich chcesz zrezygnować. Potencjalnie tyle czasu zyskujesz bo nofap, bez gier, internetu, telefonu, cukru, muzyki, że zostają same pożyteczne rzeczy do zapełnienia czasu. Chyba, że masz telewizor, to furtka zostaje Link to comment Share on other sites More sharing options...
Brat Jan Posted September 6, 2024 Share Posted September 6, 2024 Chłopaki, ale umiecie czytać ze zrozumieniem? On przeczyta komcie i ewentualnie odpowie Wam najwcześniej za 25 dni. (no chyba, że zmięknie) 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Orkan1990 Posted September 6, 2024 Share Posted September 6, 2024 Ambitnie, będziesz potrzebował żelaznej siły woli żeby wyegzekwować te postanowienia. Nie będę tu pisał: "nie uda sie", Nawet jeżeli się nie uda, to jak zrealizujesz 2 lub 3 z tych celów - będzie już bardzo dobrze. Dlatego lepiej zaczynać ambitnie. Trzymam kciuki. 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Dowódca plutonu Posted September 6, 2024 Share Posted September 6, 2024 Dużo postanowień. Na grubo chłop poszedł. Powodzenia! Link to comment Share on other sites More sharing options...
Kogut Posted September 6, 2024 Share Posted September 6, 2024 Obojętnie czy ktoś rzuca się na uprawianie sportu czy też rozwój mentalny, intelektualny, który również dość mocno obciąża układ nerwowy nalezy pamiętać, że regeneracja organizmu jest niezbędna dla prawidłowego funkcjonowania. Link to comment Share on other sites More sharing options...
deleteduser198 Posted October 2, 2024 Author Share Posted October 2, 2024 Witam, Będąc z Wami szczerym postaram się opisać możliwie jak najbardziej realną relację. Błędy: A. 1. Pierwszej nocy (zaraz po napisaniu tego posta) napiłem się oranżady 2. Z zadań na 25 dni wszystkie zrealizowałem, teraz tak: * Wszystkie zajęcia odbywały się w zakresie 45-50 min, nie dłużej. * Wyjątek stanowi rower, gdzie sesje obywały się raczej 60 min dziennie * z 25 dni, 2 dni jazdy na rowerze zmieniłem na 30 min ćwiczeń rozciągających z uwagi na bardzo złą pogodę (marsz nie wchodził w grę) * 2 razy będąc na imprezie – zjadłem ciasto, napiłem się Coli ( z cukrem ). Nie chcę się tłumaczyć, dlaczego. To była moja świadoma decyzja * Internet – oczywiście z niego korzystałem. Nauka tańca, oraz do pracy, komunikacja, czasem Google Maps * Muzyka – oczywiście z niej korzystałem w trakcie nauki tańca * Telewizor (ktoś wspomniał) - korzystałem tylko u gości (2 dni) B. Gorączka (kilka dni – nie pamiętam, gdzieś okolice 15 dnia) 3. Złapała mnie choroba. Ciężki okres, udało się przebrnąć, tu też: * z 23 dni jazdy na rowerze – również kilka dni zamieniłem na ćwiczenia rozciągające (30 min) * Okropnie przez ten okres spadła jakość mojej pracy, co nie znaczy że ich nie zrealizowałem. Żebyście mnie zrozumieli np.: musiałem zmienić intensywność ćwiczeń fizycznych na mniejszy itp. * Ograniczenie cukrów – wypiłem herbatę/cytryna + miód, żurawina. Takie herbaty z 2x dziennie przez kilka dni. Później przez to raz dziennie wypijałem taką herbatę nawet po chorobie. Dawała dużego boosta do nauki. Na ten moment z niej nie rezygnuję C. Praca 4. W jednym dniu byłem zmuszony oddać się „pracy” na ponad 14h. Tutaj cały dzień nic nie zrobiłem. Dlatego, musiałem opisać Wam relację za dzień, dwa. Czyli przez to zrobiłem sobie tak jakby dzień przerwy. 5. Teraz 1 października pisząc to ponownie praca mnie zajęła, zrobiłem więc połowę z listy „25 dni”, jutro 2 października dokończę i udostępnię ten post. * 1 października obejrzałem forum – ponieważ twierdzę, że „25 dni bez korzystania z internetu” dawno zrealizowałem D. „25 dni” – termin podsumowanie 6. Zmiana nawyków na 24 dni + przesunięcie przez pracę ( 1 dni + 0,5 dnia + 0,5 dnia ) = 27 dni Na ten moment ciężko jest mi cokolwiek dla Was napisać. Po prostu mam zamiar iść do przodu w paru dziedzinach życia, realizując wyżej postawione cele. Przykro, mi ale raczej ciężko mi będzie odpisywać na Wasze komentarze, bo tak jak ktoś wspomniał. Prawdopodobieństwo porażki wyzwania głównego jest bardzo wysokie. Dlatego na ten moment zdam relację po ukończeniu połowy celu głównego 90/180. Wtedy coś więcej napiszę i postaram się odpowiedzieć na komentarze. Oczywiście, jeśli coś sobie przypomnę ważnego to zaraz tu umieszczę. Miłego, Pozdrawiam 3 2 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Spokojnie Posted October 2, 2024 Share Posted October 2, 2024 @BK-201 szacun za relację oraz realizację! 10 godzin temu, BK-201 napisał(a): Będąc z Wami szczerym To miłe, ale pamiętaj, że bądź ze sobą szczerym (z nami nie musisz, ale dzięki!). W sensie nie śmiem twierdzić, że nas okłamujesz, bo to nie miałoby sensu, ale najważniejsze to dotrzymywanie obietnic danych sobie. Dalej uważam, że rzuciłeś się na głęboką wodę, ale w porządku skoro już to kiedyś robiłeś. Sam śledzę swoje poczynania w różnych kwestiach i wiem jak to ciężka sprawa, dlatego szacun x2 za ilość mega ciężkich tematów (w moim odczuciu). Ja osobiście bym dołożył jakieś mini "nagrody" dla siebie, typy wyjście na aquapark/basen, masaż, itp. - mam nadzieję, że siebie doceniasz i nagradzasz Nie napisałeś dla mnie najważniejszego - jak zmieniła się Twoja jakość życia, postrzeganie świata, każdego dnia, itp. w sensie wiem, że robisz to dla siebie, ale fajnie jakbyś za jakiś czas podsumował efekty Twoich wyrzeczeń, co zmieniło się i w jakich dziedzinach. Powodzenia i trzymam kciuki, mocny z Ciebie zawodnik! 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts