Jump to content

Pożegnanie śp. Adama przed samobójstwem w formie filmu. Nie wytrzymał hejtu i alienacji rodzicielskiej w tym piekle


Marek Kotoński

Recommended Posts

47 minut temu, Confuser napisał(a):


Byłem, przeżyłem. Przez rok widziałem córkę 2 razy przy okazji spraw rozwodowych w sądzie.
Dla córki, żeby chociaż mieć szansę ją widzieć wróciłem do PL rzucając w sumie karierę na zachodzie.
Nie polecam nikomu.

 

@Confuser czy Twoja sprawa jest już unormowana ? Widzisz córkę normalnie? 

  • Like 3
Link to comment
Share on other sites

1 hour ago, Druid said:

A u chłopców ?

Tutaj ciężej wskazać coś specyficznego dla płci. Depresja jest uniwersalna, niskie poczucie wartości i gorsza socjalizacja też. Ogólnie temat- rzeka; każde dziecko będzie statystycznie skrzywdzone przez brak rodzica, i to bardziej w przypadku rozwodu, niż w przypadku naturalnej śmierci.

Jakbym już coś musiał wskazać, to specyficzna byłaby skłonność do nadmiernej agresji u chłopców - ale nie jest ona uniwersalna, a jedynie statystyczna. Badania amerykańskie z konieczności rozbijają się o powiązania "melatoninowe", a np. w UK wyniki potrafią się skrajnie różnić. Po angielsku, relatywnie dobrym tekstem jest wikipedia: https://en.wikipedia.org/wiki/Father_absence

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

25 minut temu, Kespert napisał(a):

nadmiernej agresji u chłopców -

A depresji, nerwicy ? Przecież taki dzieciak dorasta bez wzorca męskiego, nawet nowy gach matki takiego chłopaka nawet jak będzie dbał o dzieciaka będzie już z rozbitej rodziny.

  • Like 3
Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, Pejo napisał(a):

 

@Confuser czy Twoja sprawa jest już unormowana ? Widzisz córkę normalnie? 


Tak, tak - to było 2017 - 2018. Od tego czasu dużo na plus - młoda teraz to już nastolatka i w ogóle.
Co nie znaczy że nie pamiętam jak było ani nie posunę się do oceny zdarzenia z tematu - też to rozważałem jako jedną z opcji.
Kto nie był ojcem kochającym dziecko które mu odebrano i jest bezsilny - trudno to sobie wyobrazić.
 

  • Like 1
  • Thanks 2
Link to comment
Share on other sites

4 godziny temu, Druid napisał(a):

Mogą z nich wyrosnąć kaleki emocjonalne i z tą traumą żyć do końca życia.

Wyrosną kaleki emocjonalne. Całe życie będą się motać. Terapia to podstawa, tylko że mało kto coś ze Sobą robi.

 

4 godziny temu, Druid napisał(a):

Fajnie się tak piszę nie będąc w takiej samej sytuacji.

 

Ktoś kto tego nie przeżył nigdy tego nie zrozumie. Nie życzę tego nikomu.

 

4 godziny temu, Druid napisał(a):

Może warto by było to opisać ?

 

Pomyślę, może założę temat, żeby pokazać co może spotkać ojca dziecka/dzieci. 

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

1 minutę temu, Pejo napisał(a):

ojca dziecka/dzieci. 

W mojej opinii warto opisać, żeby ludzie mieli tego świadomość z czym to się je, czytam nieraz komentarze w internecie, mediach społecznościowych. To nieraz mi ręce opadają.

Link to comment
Share on other sites

3 godziny temu, doler napisał(a):

Widocznie ten facet nie widział świata poza tym dzieckiem a to duży błąd. Prawdziwy facet nie traktuje dzieci jako coś, na czym mu najbardziej zależy. Kraj pantoflarzy, ktorzy prowadzą wózki zamiast kobiet i tak to się potem kończy.

 

Nie życzę Tobie żebyś znalazł się w pozycji Ojca i żeby Twoje dziecko/dzieci musiały przeżywać największą tragedię Swojego życia.

 

To nie ma nic wspólnego z byciem "prawdziwym facetem" tak jak piszesz.

Właśnie prawdziwy facet, jak ma już dziecko/dzieci z nieodpowiednią kobietą (z własnej winy, bądź z jakiegoś innego powodu) robi wszystko, żeby jak najmniej ucierpiały. Prawo ma gdzieś dzieci i ojców, a to co potrafią zrobić tzw. matki, nawet największym "fizjonomom" się nie śniło (jak mówił Ferdek Kiepski)

Edited by Pejo
  • Like 3
Link to comment
Share on other sites

10 godzin temu, Husquarna napisał(a):

Świadomość wzrasta  i ten punkt krytyczny będzie musiał nastąpić.

Kto wie, może zamiast robić magika to jeden z drugim zarżnie sędzinę i taką alienatorkę jak świnię. Nie każdy jest do tego zdolny?
To pozbawienie życia siebie samego jest większym aktem odwagi niż wzięcie spraw we własne ręce i likwidacja wroga (opresyjny sąd i alienatorka)

Mam przeczucie, że to głównie genetyczne beciaki są poszkodowanymi mężczyznami tego całego systemu. Silny testosteronowiec od razu pogoni babę, która mu podskakuje i nie jest posłuszna. Chad podobnie może przebierać w kobietach, więc głównie wybierze taką, która wokół niego skacze i go szanuje. Niestety im bardziej beciakowaty czy samotny mężczyzna tym większa szansa, że zostanie wykorzystany. Obecny rynek z wielu mężczyzn robi sfrustrowanych desperatów, czyli łatwe ofiary do ma manipulacji dla drapieżniczek. Taka kobieta za wszelką cenę będzie próbowała najpierw oddzielić faceta od rodziny i znajomych, a w szczególności matki. Wtedy może bez skrępowania zrobić z niego pantoflarza i pasożytować na nim, aż padnie, a co gorsza nikt go już nie obroni. Popełni magika, umrze przedwcześnie lub na starość zostanie oddany do domu starców przez żonę. Ten świat nawet w kwestiach "miłości" jest prawem dżungli, a kto urodził się wrażliwy ma przeje...

 

  • Like 8
  • Thanks 2
Link to comment
Share on other sites

@Ksanti coś w tym jest. W sumie znam kilka przypadków z życia, gdzie odbywała się zdrada - mężczyzna chad ruchał na boku. Oczywiście jak się wydało to był lament i wielki płacz (kobiety), ale nie doszło do żadnego rozstania. Po rekonesansie okazało się, że była trzymana krótko. Chad też nieobliczalny, silnoręki potrafił ryknąć "cała wieś go słyszała". Potrafię sobie chyba teraz wyhalucynować ten schemat związany z gadzim mózgiem --> silny samiec --> będę grzezczną kobietą.

 

To jak zawsze przejebane mają nice guye, brak charyzmy, introwertyzm, nieśmiałość, sflepiarzenie, uległość, dobroć i wrażliwość. To niby tak często wałkowane, ale prawdziwe. Chyba trzezba jak w tem filmie z  Jim Carreyemz zielonym pajacem zakładać takie drewniane gówno na mordę, żeby się dostosowywać do sytuacji, bo ten świat istoty spokojniejsze to weźmie wpierdoli, wyrzyga i zaś później jeszcze walcem przejedzie ze trzy razy.

 

Nie ma innej opcji. Nawet pójście w MGTOW, bycie wyrzutkiem tego wymaga. Niektórych cech trzeba się nauczyć i nie ma chuja, że da się inaczej. Mimo przezszkód jak programowanie pierdolniętych samotnych madek i babek przy nieobecnym ojcu, marnym zdrowiu i innych niewymienionych, gdzie biednemu to zawsze wiatr w oczy i chuj w dupę.

  • Like 6
Link to comment
Share on other sites

47 minut temu, Husquarna napisał(a):

 

To jak zawsze przejebane mają nice guye, brak charyzmy, introwertyzm, nieśmiałość, sflepiarzenie, uległość, dobroć i wrażliwość. To niby tak często wałkowane, ale prawdziwe. Chyba trzezba jak w tem filmie z  Jim Carreyemz zielonym pajacem zakładać takie drewniane gówno na mordę, żeby się dostosowywać do sytuacji, bo ten świat istoty spokojniejsze to weźmie wpierdoli, wyrzyga i zaś później jeszcze walcem przejedzie ze trzy razy.

Nawet największy nice guy, introwertyk, romantyk, nieśmiały czy wrażliwy może być czadem. Czy tam samcem alfa czy jak tam go nazwiemy. 

Jak? 

Wystarczy, że będzie dbał o swoje granice i nie pozwoli ich przekraczać żadnej kobiecie. 

I tyle. Nic więcej nie trzeba robić. 

Tu nawet nie trzeba użyć siły fizycznej.

Nie trzeba na nikogo krzyczeć żeby cała wieś słyszała. 

Jedyne co ma robić chłop to decydować. 

 

Tak / Nie 

 

Jak kobieta się nie słucha to gość odchodzi. I tyle. Nic więcej. 

Edited by Dowódca plutonu
  • Like 4
Link to comment
Share on other sites

10 godzin temu, Pejo napisał(a):

Może miał już próby samobójcze na które nikt nie reagował? Próby to sygnał dla otoczenie i rozpaczliwe wołanie o pomoc.

Mądre inaczej panie powiedzą, że to wina patriarchatu, w postaci braku możliwości wypłakania się oraz braku psychoterapi.

 

5 minut temu, Husquarna napisał(a):

@Ksanti 

To jak zawsze przejebane mają nice guye, brak charyzmy, introwertyzm, nieśmiałość, sflepiarzenie, uległość, dobroć i wrażliwość. To niby tak często wałkowane, ale prawdziwe. Chyba trzezba jak w tem filmie z  Jim Carreyemz zielonym pajacem zakładać takie drewniane gówno na mordę, żeby się dostosowywać do sytuacji, bo ten świat istoty spokojniejsze to weźmie wpierdoli, wyrzyga i zaś później jeszcze walcem przejedzie ze trzy razy.

 

Nie ma innej opcji. Nawet pójście w MGTOW, bycie wyrzutkiem tego wymaga. Niektórych cech trzeba się nauczyć i nie ma chuja, że da się inaczej. Mimo przezszkód jak programowanie pierdolniętych samotnych madek i babek przy nieobecnym ojcu, marnym zdrowiu i innych niewymienionych, gdzie biednemu to zawsze wiatr w oczy i chuj w dupę.

Bycie nice guyem wynika z genów, tj. niskiego poziomu agresji, silnej introwersji itp. Natura to dziwka, bo sprawia, że niemal ludzie się rodzą predysponowani do bycia gnojonym przez drapieżników i vice versa. Widać ten mechanizm dobrze w czasach szkolnych, w dorosłym życiu natomiast na przykładzie małżeństwa lub świata przestępczego. Ludzie oceniają po wyglądzie niczym zwierzęta po masie, wielkości i sprawności. Zarówno kobiety jak i patusy czują respekt do kogoś kto wygląda groźnie. Nie każdy jest tak blisko instynktów, ale można śmiało powiedzieć, że te zasady dotyczą większości populacji. Taki mózg pierwotnego jaskiniowca czy zwierzęcia więc dalej tkwimy w prehistorii. Oczywiście trochę da się zmienić charakterologicznie, ale core osobowości dalej będzie taki jak pierwotnie. Prawdziwa zmiana by mogła nadejść w wyniku silnej traumy, aby zamienić się w takiego Breivika renegatę. 

 

Zdarza mi się na fb czytać wysrywy różnych dojrzałych pań. Nie, że specjalnie szukam, po prostu ten portal wywala różne nośne publiczne tematy na wall. Czysta ciekawość lub aktualny mood dnia czasem kusi, aby zobaczyć co tam się znajduje. Standardem jest, że mężczyzna musi mieć swoje mieszkanie, samochód, brać ślub, mieć dziecko z równolatką koło 30-40. Do tego jest jakiś mega shaming na tzw. maminsynków. Nie do końca rozumiem o co z tym chodzi, ale jak czytam te komentarze to sobie myślę oho ile tam tych żeńskich pasożytów się wypowiada. W dodatku z pozycji eksperta, niczym ta gruba pani psycholożka co mówiła, że kobiety sobie w życiu same lepiej radzą od mężczyzn. One są tak odklejone w masie, że potrafią dyskutować o tym co jest opisane na tym forum o kobietach tylko, że w sposób odwrócony do góry nogami. Narracja typu, że to kobiety dzisiaj ogarniają świat, robią kariery, mężczyźni nic nie potrafią, zniewolenie kobiet, shaming przebiegu to męski przegryw itd.

 

Generalnie dużo jadu i agresji jest w Polkach. Im młodsze pokolenia tym bardziej czarne marsze, feminizm, anty patriarchat. Wiele z tych pań kogoś zawsze ma, niekiedy atrakcyjniejszego męża czy hatfu "partnera". Standarem jest plucie na MGTOW i Red Pill czy pełno kukoldów co zgrywa samca alfę białorycerza dla dam w opałach. Mamy takie czasy, że kobiety czują się na tyle pewne siebie i bezkarne, że publicznie potrafią pisać jak to pasożytnictwo na mężczyznach jest czymś normalnym, a mężczyzna pantoflarz to definicja zdrowej relacji jakiej szuka "każda" kobieta. Dać małpom władze to zrobią że świata Planetę Małp. To całe społeczeństwo to jeden wielki konflikt gdzie grupa uprzywilejowana chce zabrać resztki godności i zasobów reszcie.

 

3 minuty temu, Dowódca plutonu napisał(a):

Jak kobieta się nie słucha to gość odchodzi. I tyle. Nic więcej. 

No odejdzie i długo nie znajdzie kolejnej interesującej. Na tym właśnie polega cała patologia tego rynku. Wielu mężczyzn cierpi na skrajną samotność. Nie da się być mentalnie chadem kiedy życie wrzuca w pozycję niedoboru.

 

  • Like 3
Link to comment
Share on other sites

4 godziny temu, Pejo napisał(a):

 

Nie życzę Tobie żebyś znalazł się w pozycji Ojca i żeby Twoje dziecko/dzieci musiały przeżywać największą tragedię Swojego życia.

 

To nie ma nic wspólnego z byciem "prawdziwym facetem" tak jak piszesz.

Właśnie prawdziwy facet, jak ma już dziecko/dzieci z nieodpowiednią kobietą (z własnej winy, bądź z jakiegoś innego powodu) robi wszystko, żeby jak najmniej ucierpiały. Prawo ma gdzieś dzieci i ojców, a to co potrafią zrobić tzw. matki, nawet największym "fizjonomom" się nie śniło (jak mówił Ferdek Kiepski)

 

Dla mnie to dalej frajerstwo, takie jest moje zdanie i go nie zmienie. Życie masz jedno, i żeby się na nie targnąć można mieć powód ale nie przez kobietę czy dziecko np. zdrowie ci tak siadło, że nie chcesz wegetować albo nie jesteś w stanie zarabiać np. zostałeś kaleką chociaż tutaj też ludzie walczą.

Edited by doler
Link to comment
Share on other sites

15 hours ago, Druid said:

A depresji, nerwicy ?

Jest uniwersalna, i nie zależy od płci dziecka.

 

12 hours ago, Ksanti said:

To całe społeczeństwo to jeden wielki konflikt gdzie grupa uprzywilejowana chce zabrać resztki godności i zasobów reszcie.

Nie trzeba nic odbierać.

Sami oddadzą - wystarczy tylko stworzyć im taką możliwość.

Daj ludziom pejsbuka, a sami oddadzą swoją prywatność.

Daj ludziom onlyfans, a kobiety oddadzą swoje intymne zdjęcia/filmy za kilka dolarów.

Daj ludziom instagram, a oddadzą swoje marzenia, za iluzję "oglądania elity" - i życia jej marzeniami.

Daj ludziom demokrację, a sami wybiorą tyrana.

 

Pozwól ludziom na "bezkarne" hejtowanie innego człowieka - a będą to robić za darmo, poświęcając swój czas i energię, za dawkę poczucia przynależności do jakiejś "grupy".

 

Wystarczy ludziom pokazać - innego człowieka, a w końcu sami zaczną zabiegać o kagańce.

 

12 hours ago, Ksanti said:

No odejdzie i długo nie znajdzie kolejnej interesującej. Na tym właśnie polega cała patologia tego rynku. Wielu mężczyzn cierpi na skrajną samotność. Nie da się być mentalnie chadem kiedy życie wrzuca w pozycję niedoboru.

Niedoboru?

Nic tak nie odrzuca kobiet, jak "wyczucie", że dany osobnik cierpi na "niedobór" kobiety.

Takiego szanują, jak diler klęczącego i błagającego o choć jedną działkę klienta.

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

@Kespert jest to takie zabieranie poprzez manipulowanie instynktami i potrzebami ludzkimi. To kradzież na wyższym poziomie przebiegłości, niż mamy takiego zwykłego złodzieja kieszonkowca. Z kimś na głodzie niestety można zrobić wszystko. Biedny zaryzykuje więcej, aby szybciej się wzbogacić. Patologia niedoboru to samonakręcająca się spirala i pogłębianie zależności.

 

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.