Strusprawa1 Posted December 8, 2024 Share Posted December 8, 2024 Witam cieplutko. Miałem dzisiaj ciekawe doświadczenie pełne adrenaliny. Wczoraj rano wybrałem się na bogatą wycieczkę z żoną do Warszawy. Jako, że ona i ja jesteśmy z wiochy i sam byłem na wyjeździe firmowym tydzień temu, to pomyślałem, że zajebistym pomysłem będzie pojechać z nią, kupić noc w drogim hotelu i wrócić. I oczywiście - było zajebiście. Do czasu aż wsiadło się w spóźniony pociąg na stacji dworca Warszawa Centralna w celu odjechania do miasta prowincjonalnego o południowej godzinie. Na stacji Warszawa Wschodnia wszedł menel. Taki dosłownie typowy niczym ktoś kto walił do palnika przez 40 lat swojego życia. Wyglądał na przedział wiekowy 50-70 lat. Dosłownie jak typ z mema poniżej. Cały szkopuł, że usiadł na schodach przy wejściu do wagonu, a ja byłem w pierwszym przedziale i wprost go widziałem. Jako, że sytuacja wydawała się oczywista, gość chodził na kuli oraz nie miał siły wstać, to pomyślałem, że podejdę i pomogę mu. Powiedział, że chce jechać do centrum. Pomogłem mu wstać i powiedziałem, że jedzie do Otwocka i żeby lepiej wysiadał. On natomiast stał i nie czaił. Nie był pijany, ale zachowywał się jakby miał 50 IQ. Ja stwierdzając, że swoje zrobiłem poszedłem do swojego siedzenia w przedziale mając stale widok na niego. On natomiast zaczął wyklinać fakt, że pociąg jedzie dalej zaczął drzeć się i wyklinać... po czym jakiś dziwny ciąg myślowy w jego głowie stwierdził, że to ja jestem winny, ja go źle naprowadziłem i to wszystko przeze mnie, a ja jestem ruski/komuna/ukrainiec i po dwóch stacjach stwierdził, że wykrzyczy na mnie to wprost. Podszedł więc do przedziału gdzie było 6 normalnych ludzi (w tym ja i żona) i zaczął się drzeć mówiąc, że chce porozmawiać, powiedzieć mi wprost to co napisałem + że jestem śmieciem i różne takie. Ja pełen adrenaliny pomyślałem, że po prostu wstanę i przestraszę go wyglądem (byłem o głowę wyższy), ale żona mnie powstrzymała. Siedząc bardziej narażałem się na atak. Zamknąłem więc z całej siły drzwi i przytrzasnąłem mu palce. Zgiął się i zamknąłem drzwi znowu. Wtedy jeden ze współpasażerów pomógł i zamknął drzwi na swoistą kłódkę, która tam była u góry drzwi. Zawinęliśmy firanki i tak siedzieliśmy. "W końcu mu się znudzi" - powiedział ten wspomniany współpasażer (pozdro jeśli kiedykolwiek to przeczytasz). Menel po tym stał przez godzinę i darł się wyklinając mnie, bym szedł do Putina, że jestem ruski i generalnie zaczepiał przychodniów. Konduktorka dopiero podeszła do naszego wagonu przed Nałęczowem i nim weszła do naszego przedziału, to rozmowa między nim a konduktorką brzmiała: - Ma pan bilet? - Nie mam, po co mi? - No to będzie mandat, gdzie pan w ogóle jedzie? - Nie wiem, po Polsce jadę tu i tam Po czym konduktorka powiedziała, że zaraz się panem zajmie po czym gdy poszła do naszego przedziału, to żona opowiedziała co się stało, że chciał nas pobić i ta zadzwoniła po policję i z koleżanką wywaliła go. Dostanie 2 500 zł mandatów łącznie za przedłużanie podróży, brak biletu i coś tam jeszcze. Generalnie fajna ta Warszawka, w ciągu jednego dnia widziałem więcej bezdomnych niż przez 3 lata w Lublinie. Podsumowując pobyt w Warszawie, to w sumie nie dziwię się występowaniu tak skrajnej ukrofobii w wątku o wojnie na Ukrainie. Od zaj/bania imigrantów z Indii i krajów postsowieckich. W hotelu połowa pracowników niższego szczebla to rosyjskojęzyczni, na ulicy (sobota wieczór) w Złotych Tarasach może połowa to Polacy, reszta to inni (trochę jak w Londynie). W hotelu (znany wieżowiec koło pałacu kultury) pytam się sprzątaczki "długo zajmie wymeldowanie? Trzeba pokazywać co się wzięło z lodówki?", ona: "Do dwienadcati" (odpowiedziała do kiedy mam a nie ile zajmie). Czy mnie ta sytuacja dziwi, że jest ich tylu i pracują w takiej masie na prostych stanowiskach? Patrząc na naszą demografię i liczbę Polaków 18-25 lat to nie, ale w sumie w ścianie wschodniej ten problem nie występuje pomimo większej biedy (a może dlatego, że żyjemy z reszty Polski i UE? Ch/j wie). Generalnie by odwrócić skutki tego, to każda obecna Polska mająca 20-35 lat musiałaby mieć 3-4 dzieci i musielibyśmy zacisnąć pasa przez 20 lat czekając nim te dzieci dorosną. W międzyczasie może obniżyć wiek pierwszej pracy do 16 lat i do tegoż wieku obniżyć obowiązek szkolny. Jak to się nie stanie, to proces będzie tylko postępował, a na forach jak tutaj Polacy będą narzekać, a karawana będzie jechać dalej. Powyższym akapitem trochę zjechałem z tematu, ale aż żal było nie wtrącić tych doświadczeń (stąd zawsze pisałem w wątku o wojnie na Ukrainie, że mam wykrzywiony pogląd, że "nie jest tak źle" gdy mieszkam na terenie, który jest w 95-100% polski). Gość wyglądał dosłownie 1:1 jak typ z mema poniżej: 1 2 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
deleteduser202 Posted December 8, 2024 Share Posted December 8, 2024 Pierwszy lepszy menel go zakręcił, a na wojnę to by się pchał... 17 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Strusprawa1 Posted December 8, 2024 Author Share Posted December 8, 2024 8 minut temu, Alejandro Sosa napisał(a): Pierwszy lepszy menel go zakręcił, a na wojnę to by się pchał... Nie zakręcił mnie. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Roman Ungern von Sternberg Posted December 8, 2024 Share Posted December 8, 2024 (edited) @Strusprawa1 to w ramach edukacji przejedź się do Ukropolis czyli do dawnego Wrocławia, ewentualnie do starożytnego ukraińskiego miasta Krakowa, które to miasto złe Lachy in ukradły. Dopiero ci mina zrzednie. Edited December 8, 2024 by Roman Ungern von Sternberg 7 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Strusprawa1 Posted December 8, 2024 Author Share Posted December 8, 2024 (edited) 9 minut temu, Roman Ungern von Sternberg napisał(a): @Strusprawa1 to w ramach edukacji przejedź się do Ukropolis czyli do dawnego Wrocławia, ewentualnie do starożytnego ukraińskiego miasta Krakowa, które to miasto złe Lachy in ukradły. Dopiero ci mina zrzednie. Myślałem nad Wrocławiem, ale w cholerę daleko. Do Krakowa być może za dwa tygodnie pojedziemy. Hotel 4 razy taniej. Luba funduje tym razem. PS. W sumie na logikę główne miasta Polski to Warszawa, Kraków, Wrocław, Poznań, Gdańsk i... chyba tyle. Reszta to prowincja - także Łódź, Katowice czy Szczecin. Zostali ci, co mają mieszkania i szkoda im hajsu na przeprowadzki, więc zostali gdzie są. I mamy co mamy. Dwie Polski. Edited December 8, 2024 by Strusprawa1 2 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Kiroviets Posted December 8, 2024 Share Posted December 8, 2024 52 minuty temu, Strusprawa1 napisał(a): (a może dlatego, że żyjemy z reszty Polski i UE? Ch/j wie) Możesz jaśniej? Nie śledzę tematu o wojnie na upadlinie, jednak nie sądzę, że ktorysnz userów ma problem z tym, że część tej dziczy pracuje, tak jak wspomniałeś- na stanowiskach niższego szczebla. 54 minuty temu, Strusprawa1 napisał(a): , to każda obecna Polska mająca 20-35 lat musiałaby mieć 3-4 dzieci i musielibyśmy zacisnąć pasa przez 20 lat czekając nim te dzieci dorosną. W międzyczasie może obniżyć wiek pierwszej pracy UgUem Twój tok rozumowania to pomylenie odwagi z odważnikiem. 1 4 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Dowódca plutonu Posted December 8, 2024 Share Posted December 8, 2024 14 minut temu, Strusprawa1 napisał(a): Myślałem nad Wrocławiem, ale w cholerę daleko. Do Krakowa być może za dwa tygodnie pojedziemy. Hotel 4 razy taniej. Luba funduje tym razem. Polecam: 1. Toruń 2. Ostruda 3. Lębork Bardzo fajne miejsca. Ostatnio byłem i jestem mega podjarany. Na pewno tam wrócę. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Salius Ketman Posted December 8, 2024 Share Posted December 8, 2024 Uroki nowoczesnej, wielokulturowej metropolii. Ciesz się że nie spotkałes fentanylowych zombie bo czasem się tam zdarzają. Widzę też brak umiejętności rozpoznawania gatunków meneli u ciebie. Ja po mikrosekundzie już wiem który będzie chciał cię okraść, awanturować się, albo będzie nieszkodliwy. 7 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Strusprawa1 Posted December 8, 2024 Author Share Posted December 8, 2024 13 minut temu, Kiroviets napisał(a): Możesz jaśniej? Nie śledzę tematu o wojnie na upadlinie, jednak nie sądzę, że ktorysnz userów ma problem z tym, że część tej dziczy pracuje, tak jak wspomniałeś- na stanowiskach niższego szczebla. Chodziło mi o moją małą ojczyznę zwaną Polską B, czyli głównie województwa lubelskie, podkarpackie, podlaskie, warm-maz, świętokrzyskie i może od biedy mazowieckie oddalone 80 km+ od Warszawy. Nie ma tu ani przemysłu, ani jakichś dobrych połączeń transportowych. Jest natomiast rozdrobnione rolnictwo. Stąd też mimo słabej gęstości zaludnienia w porównaniu do np. Śląska, to tutaj powstają nowe dywizje właśnie przez to - idealni rekruci (to gdzie się znajduje dywizja - że wojna na wschodzie, to i dywizje na wschodzie - nie ma większego znaczenia). Znaczenie ma wyłącznie struktura gospodarcza. Do rzeczy - i otóż przez to nie ma u nas wielu imigrantów. Nie ma po co ich być, bo u nas realnie jest za dużo ludzi. A to, że żyjemy na koszt reszty Polski piszę przez tą grafikę poniżej. Masa ludzi w wojsku, w straży granicznej, w policji (tu nie ma braków) i w tworzeniu programów prorozwojowych unijnych, z których i tak niewiele wyniknęło. 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
doler Posted December 8, 2024 Share Posted December 8, 2024 (edited) I napisał to gość, który trzyma na tym forum cały czas stronę ukrainy i usa. Ty, jak ci nie pasują ci ukraińcy to może przejdź na druga stronę mocy ? A tak wogóle jak lubisz bardzo te USA to weź się przejedź metrem w Nowym Jorku i potem mi napisz jak ci się podobał ten wielki, nowoczesny świat, tam to byś miał dopiero temat bezdomnych. Edited December 8, 2024 by doler 4 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Strusprawa1 Posted December 8, 2024 Author Share Posted December 8, 2024 (edited) 8 minut temu, doler napisał(a): I napisał to gość, który trzyma na tym forum cały czas stronę ukrainy i usa. Ty, jak ci nie pasują ci ukraińcy to może przejdź na druga stronę mocy ? A tak wogóle jak lubisz bardzo te USA to weź się przejedź metrem w Nowym Jorku i potem mi napisz jak ci się podobał ten wielki, nowoczesny świat, tam to byś miał dopiero temat bezdomnych. Zapewne dlatego, że pochodzę z terenów byłego zaboru rosyjskiego i pozostałości tej zaawansowanej moskiewskiej cywilizacji dalej widać w rozdrobnionych polach, biednej sieci kolei, kiepskim starym budownictwie (które zostało z dawnych lat - a raczej niewiele zostało) i gdzie w sumie widać, że najlepsze co mogło spotkać ten teren to właśnie ostatnie 35 lat. PRL konserwował dalej tradycję przeludnionej wsi zamiast na pełnej p*ździe industrializować te terytoria. W latach '90 i '00 powiedziano "sprawdzam' i rynek pokazał jak do współczesności przystosowane są te tereny. No i tak mieszkałem blisko granicy wschodniej, że widziałem jak wyk*rwiście jest być przez 20 lat (2010) w strefie wpływów rosyjskiej (Ukraina za Janukowycza), a jak być 20 lat w strefie wpływów USA. Cały Hrubieszów zarabiał przed 2014 z handlowania tanią ropą, fajkami i wódą. Potem to się ucieło, wiadomo czemu. Choć raczej i tak tania ropa nie sprawiała, że mieli zajebiste życie na UA - zarobki tam 300-500 zł to była norma. Przez TO wybuchł euromajdan i przez TO przyjeżdżają oni do nas. Przecież pisałem wyraźnie, że jest jedna droga by temu przeciwstawiać (gdybym myślał, że jest to dobre, to nie myślałbym jak się temu przeciwstawić procesowi) - wystarczy mieć wiele dzieci, to nie wyginiemy. Zajebiscie proste, szkoda, że przez ostatnie 30 lat postawiono lachę na tradycyjne podejście do rodziny. Choć patrząc na ilość samotnych mężczyzn, to nie winię tu nikogo, bo zwyczajnie wiele kobiet wybrało drogę poza-polską, co oczywiście w Warszawie zajebiście widać. W USA podoba mi się ich PKB, ile można zarobić jak się jest pracowitym obywatelem, a nie ćpunem oraz generalnie, że kapitał prywatny jest ponad wpływami publicznymi realnie. Edited December 8, 2024 by Strusprawa1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Egregor Zeta Posted December 8, 2024 Share Posted December 8, 2024 1 godzinę temu, Strusprawa1 napisał(a): na bogatą wycieczkę z żoną do Warszawy W to nie uwierzę, ale w to tak: 1 godzinę temu, Strusprawa1 napisał(a): a ja jestem ruski/komuna/ukrainiec 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Strusprawa1 Posted December 8, 2024 Author Share Posted December 8, 2024 (edited) 1 minutę temu, Egregor Zeta napisał(a): W to nie uwierzę, ale w to tak: Czyli jesteś tym wspomnianym menelem? Pracuje się to się ma, proste. Jestem z Polski, mam polskich przodków, polskich rodziców, to jestem Polakiem, także proste. Coś nie rozumiesz czy mam coś więcej napisać? 38 minut temu, Kiroviets napisał(a): UgUem Twój tok rozumowania to pomylenie odwagi z odważnikiem. Demografia jest wszystkim. Wszelkie dyskusje i narzekania, że jest zajebiście dużo migrantów to tylko zaprzepaszczenie tego tematu - konsekwencja, a nie skutek. Logicznie można stwierdzić, że jest to nieodwracalne, chyba że wkurwieni mężczyźni wywołają wojnę domową, zrobią jakiś radykalny ustrój i naprawią to brutalnie. Struktura wiekowa 0-30 jest mocno spierdaczona. Jest nas mało i większość rówieśników nie chce dzieci, ani "typowego życia", ale np. w pracy pi*rdolą gdzie to wyjadą na wycieczkę. xD Edited December 8, 2024 by Strusprawa1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Trevor Posted December 8, 2024 Share Posted December 8, 2024 (edited) 1 hour ago, Strusprawa1 said: także Łódź, Katowice czy Szczecin. Łódź to jest umieralnia. Mało dobrze płatnej pracy. Korporacje, banki, magazyny. Nic poza tym. Plankton z centrum miasta już praktycznie wykoszony. Piotrkowska kiedyś pełna sklepów - dzisiaj same restauracje. Nic innego się nie opłaca. Żałosne się zrobiło to miasto. Mieszkam obok a już tam nie jeżdżę bo nie ma po co. Edited December 8, 2024 by Trevor 5 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Strusprawa1 Posted December 8, 2024 Author Share Posted December 8, 2024 (edited) 11 minut temu, Trevor napisał(a): Łódź to jest umieralnia. Mało dobrze płatnej pracy. Korporacje, banki, magazyny. Nic poza tym. Plankton z centrum miasta już praktycznie wykoszony. Piotrkowska kiedyś pełna sklepów - dzisiaj same restauracje. Nic innego się nie opłaca. Żałosne się zrobiło to miasto. Mieszkam obok a już tam nie jeżdżę bo nie ma po co. Tak, dokładnie przez to przywołałem specjalnie Łódź mimo że w 1990 było to top 2 miasto w Polsce pod względem ludności, a teraz jest top 4 lub 5. Przypomniał mi się wykład Rafała Wójcikowskiego z 2016, który był w 100% proroczy i to się wydarzyło. "Jeśli chcecie pojechać do Warszawy jutra, to pojedźcie do Łodzi dzisiaj" "Gdy zapytano Glapińskiego jak zamierzają rozwiązać problemy demograficzne, to odpowiedział, że "sprowadzimy pięć milionów Ukraińców i problem sam się rozwiąże"". 30:30 Dotąd myślałem, że to przesada, że tylu jest (bo w końcu w lubelskim byłoby to widać), ale rzeczywiście może tyle być ogólnie z krajów rosyjskojęzycznych. Edited December 8, 2024 by Strusprawa1 3 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Roman Ungern von Sternberg Posted December 8, 2024 Share Posted December 8, 2024 @Strusprawa1 Polski już nie ma. Polaków też niedługo nie będzie. Ten naród już praktycznie nie istnieje. 7 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Strusprawa1 Posted December 8, 2024 Author Share Posted December 8, 2024 8 minut temu, Roman Ungern von Sternberg napisał(a): @Strusprawa1 Polski już nie ma. Polaków też niedługo nie będzie. Ten naród już praktycznie nie istnieje. Pewnie masz rację, choć w teorii naród polski będzie istniał do ostatniego płodnego mężczyzny i ostatniej kobiety przed menopauzą. Godząc się z tym faktem całkowicie rozumiem Twoje podejście do polskiej "geostrategii" (co czynić dalej) i w sumie wydaje się to bardziej racjonalne, że nie ma sensu walczyć o coś, co jest nie do wywalczenia (bez wprowadzania zamordyzmu, powiedzmy) 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Trevor Posted December 8, 2024 Share Posted December 8, 2024 2 minutes ago, Strusprawa1 said: Pewnie masz rację, choć w teorii naród polski będzie istniał do ostatniego płodnego mężczyzny i ostatniej kobiety przed menopauzą. Godząc się z tym faktem całkowicie rozumiem Twoje podejście do polskiej "geostrategii" (co czynić dalej) i w sumie wydaje się to bardziej racjonalne, że nie ma sensu walczyć o coś, co jest nie do wywalczenia (bez wprowadzania zamordyzmu, powiedzmy) Słucham tego ziomka którego wypowiedź wkleiłeś i tam padły kwestie że nie jesteśmy wolnymi ludźmi - system nami zarządza. W takich warunkach ludzie nie chcą mieć dzieci. Zarobki, emancypacja kobiet to też wina tego stanu rzeczy itp. Bardzo dobry materiał. Słucham właśnie. 3 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Roman Ungern von Sternberg Posted December 8, 2024 Share Posted December 8, 2024 (edited) @Strusprawa1 naród przed którym jest przyszłość opiera się na trzech filarach: samodzierżawie władcy, religia, armia. Takie USA spełnia kryterium trzecie i częściowo drugie (protestantyzm). Chiny spełniają pierwsze i ostatnie. Europa nie spełnia żadnego z nich dlatego ginie. Edited December 8, 2024 by Roman Ungern von Sternberg 3 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Obliteraror Posted December 8, 2024 Share Posted December 8, 2024 (edited) 2 godziny temu, Strusprawa1 napisał(a): Jako, że sytuacja wydawała się oczywista, gość chodził na kuli oraz nie miał siły wstać, to pomyślałem, że podejdę i pomogę mu Strzeż się swoich pierwszych odruchów. Zwykle są szlachetne. Rada, którą Maurice de Talleyrand dawał młodym adeptom dyplomacji. Edited December 8, 2024 by Obliteraror 7 4 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Phantom Slasher Posted December 8, 2024 Share Posted December 8, 2024 Małe pytanie na sam początek - po co pomagałeś menelowi? Medal dostaniesz za to? Talon na gurwy i balon? 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Obliteraror Posted December 8, 2024 Share Posted December 8, 2024 2 godziny temu, Strusprawa1 napisał(a): to prowincja - także Łódź, Katowice czy Szczecin Muszę, wybaczcie, zrobić małą dygresję. Widzę, że wiedzę nie jedynie o stosunkach międzynarodowych masz, ehmmm, nie za wielką O potencjale i wielkości śląsko - dąbrowskiego regionu również. To tak, na szybkie repetytorium: zarobki, sieć dróg i autostrad, ludność konurbacji górnośląskiej, ilość terenów leśnych, chyba wystarczy na start. 6 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Hubertius Posted December 9, 2024 Share Posted December 9, 2024 (edited) 1 godzinę temu, Trevor napisał(a): Łódź to jest umieralnia. Mało dobrze płatnej pracy. Korporacje, banki, magazyny. Nic poza tym. Plankton z centrum miasta już praktycznie wykoszony. Piotrkowska kiedyś pełna sklepów - dzisiaj same restauracje. Nic innego się nie opłaca. Żałosne się zrobiło to miasto. Mieszkam obok a już tam nie jeżdżę bo nie ma po co. Pracowałem, a także studiowałem w tym mieście. Podpisuję się rękami i nogami pod tym stwierdzeniem. Za każdym razem, jak muszę wjeżdżać do tego miasta to mam ochotę z niego wyjechać jak najszybciej tego samego dnia. 😅 P.S Mam wrażenie, że powoli się robi z niego druga 'warszawka'. Jeszcze z 5 lat, a ten obraz tylko się dopełni... . Edited December 9, 2024 by Hubertius 3 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Brat Jan Posted December 9, 2024 Share Posted December 9, 2024 8 godzin temu, Strusprawa1 napisał(a): Chodziło mi o moją małą ojczyznę zwaną Polską B, czyli głównie województwa lubelskie, podkarpackie, podlaskie, warm-maz, świętokrzyskie i może od biedy mazowieckie oddalone 80 km+ od Warszawy. Nie ma tu ani przemysłu, ani jakichś dobrych połączeń transportowych. Jest natomiast rozdrobnione rolnictwo. Jeśli chodzi o lubelskie to tam chyba w części południowej są czarnoziemy te same co na Ukr więc produktywność na tyle duża, że można z tego dobrze żyć? Odnośnie wysokiego odsetka rolników to były kom na fejsie na fanpagu "kartografia jakaś tam", który wrzuca sporo ciekawych mapek statystycznych, że spora część pracuje na czarno w małych firmach ze względu, że nie opłaca im się przenosić do zus bo nie wiadomo jak długo popracują, ani jak długo firma utrzyma się na rynku, A emerytury z zus i krus się nie sumują więc korzystniej mieć ciągłość w krus. 9 godzin temu, Strusprawa1 napisał(a): Myślałem nad Wrocławiem, ale w cholerę daleko. Miasto mi się podobało bardziej niż Kraków, niestety każdy kto tam mieszka mówi, że po najeździe wschodnich ludzi czuje się dziwnie. Wchodzę do Żabki, a tam dwoje personelu i gadają sobie po ukr. Chłopak z tatuażami lat poniżej 30, ale kontaktowny i łamaną polszyczną można było pogadać. Laska w wieku podobnym, ale z niż nie gadałem. Link to comment Share on other sites More sharing options...
icman Posted December 9, 2024 Share Posted December 9, 2024 Nie ma co tworzyć uniwersalnego kanonu zachowań pod wpływem emocji wywołanych jednostkowym przypadkiem. 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts