Jump to content

Kobiety biadolą, że mężczyźni nie podrywają już na ulicy?


Recommended Posts

51 minutes ago, Iceman84PL said:

Kolesie piszą „p0lki”, „shon” itd pod niemal każdym damskim postem, czy to na ig, czy na fb.


Kilka lat temu też mnie to trochę raziło - ale pierdyliard obserwacji później widzę, że współczesne kobiety mają zryty mental, a polki szczególnie i sam zacząłem stosować to nazewnictwo. 

Wyobraź sobie że masz fajny hardware, ale ktoś Ci wgrał jakiś zjebany system - no szlak Cię trafia jak masz z niego korzystać - i mógłbyś sobie powiedzieć, że nienawidzisz komputerów, a tak naprawdę cierpisz, bo ktoś zjebał soft i popsuł coś , co mogłoby być dużo lepsze . 
Może tania i szybka analogia, ale tak to widzę - nie mam nic do kobiet, nawet z takim a nie innym biologicznym hardwarem, ale kiedyś jeszcze kultura jako tako trzymała to w ryzach a teraz... facet jest nikim w oczach kobiety - to jak ma to działać? 

EDIT:
przez przypadek wgrał się jako cytat @Iceman84PL, ale wziąłem to z Twojej wypowiedzi, a Ty cytowałeś kogoś innego

Edited by Peter Quinn
  • Like 3
Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, Iceman84PL napisał(a):
W dniu 22.08.2025 o 23:10, krzy_siek napisał(a):

Kobiety siedzą na internecie i czytają różne wysrywy na ich temat, wiecie, "p0lki", "kończą się po 30stce", "biegną za Mokebe" i tak dalej. Przez co potrzebuję więcej czasu by pokazać, że "jestem normalny" (a nie np. zdesperowany jak to mówią "incel" lub PUAs), no i z marszu na wstępie dostaję większy dystans niż to było kiedyś. A kiedyś na Internecie królowały głównie tematy PUA, pozytywniejsze podejście do kobiet i tak dalej.

 

Co cię obchodzi co kobiety sobie myślą, wyobrażają?

Nic nikomu nie musisz udowadniać, przekonywać.

Dystans kobiet nie jest wcale tym spowodowany.

 

A co do PUA to jak to mawia klasyk cytat. "Szkoda strzępić ryja"😏

Ahh. Panowie wyluzujcie. Odpowiadam do powyższego + szereg wypowiedzi odnośnie zarzutów bycia "rycerzem na białym koniu", bardziej kierowanych do Pana @LSD jednak na mnie też może tak niektórzy trochę patrzą. No to ja chciałem powiedzieć, że jestem tylko i wyłącznie zwolennikiem nie wyrażania pogardy i nie rzucania inwektywami do kobiet, czy to w Internecie (tam tego najwięcej) czy to w realnym świecie. Dlaczego? Bo, traci się na to czas i przede wszystkim energię, napawa się samemu złymi emocjami którymi promieniuje się na otoczenie. Dodatkowo sika się w ten sposób do "wspólnego basenu" relacji damsko-męskich, bo kobieta coraz wyżej nosi gardę i dużo więcej czasu potrzeba mężczyźnie, by taka się rozluźniła, poczuła nie nadmiernie oceniana, a przez to zachowywała bardziej kobieco. Komentowałem moje ostatnie doświadczenia. Tak to teraz wygląda, zagadujesz kobietę to ona zareaguje agresywnie, jakby ktoś miał do niej jakąś przypierdolkę albo chciał ją zwyzywać, i potrzeba dużej umiejętności wyczucia sytuacji by to rozegrać, ale da się, bo za chwilę taka jest dużo bardziej otwarta i można dalej kleić relację.

 

Nie postuluję braku krytyki wobec kobiet, bo jawnie mogę napisać iż są one statystycznie coraz bardziej spierdolone, roszczeniowe, niewierne, i trzeba dużo randkować i tego wszystkiego przesiać, by trafić na coś konkretniejszego. Przykładowo też sam pisałem na Forum że wg mnie kobieta 30+ ma dużo mniejszą wartość do związku i u mnie same się takie pchają, zdarząło mi się wchodzić w relację z taką tylko by w nią wejść (w kobietę) i potem o niej zapomnieć.

Jak w trakcie dyskusji o konkretnej sytuacji, gdzie kobieta źle się zachowała, nadużyła itd., padnie obraźliwe na nią określenie, to jeszcze powiedzmy rozumiem. Ale takie, uniwersalne rzucanie inwektywami na całą płeć damską, to jest przesada, i nie przemawia do mnie fakt że wiele kobiet tak uniwersalnie mówi na mężczyzn. Nie trzeba taplać się w błocie. Na bezsensowne wyzywanie się w necie nie trzeba się pisać. 

 

Mam troszkę wrażenie, że jak ktoś zaproponuje inne, mniej radykalne podejście wobec kobiet, to zostanie nazwany radykalnymi określeniami, taka, hiperbolizacja postawy, nazwanie białorycerzem gdy ktoś nie lubi używania określenia p0lka na wszystkie Polki.

 

A co do cytowanego pytania @Iceman84PL - obchodzi mnie to, jak na mnie reagują kobiety i jakie mają o mnie (wstępne) wyobrażenie wykreowane przez wojnę damsko-męską. Obchodzi dlatego że nie rezygnuję z relacji D-M, więc takie rzeczy mają na mnie wpływ, na efekt podejmowanych przeze mnie działań i ilość czasu/wysiłku który muszę włożyć.

 

 

Edit: teraz sobie myślę też, że każdy z Panów komentujących ma różne doświadczenia z kobietami, niektórzy same negatywne, same obojętne reakcje oraz wrogość. Ja modelem nie jestem ale miałem trochę dobrego w relacjach z kobietami, i dalej wnoszą one w moje życie wartość. Gdybym przykładowo był tym jak to mawiają blackpillowcy "sub5" i miałbym same negatywne doświadczenia, może bardziej przesiąkłbym żółcią. Niemniej uważam wciąż że wyzywanie się z kobietami niczego nie rozwiąże.

 

Sam @Marek Kotoński kilka lat temu apelował by na Panie na Forum nie używać określenia "świnia".

Edited by krzy_siek
Link to comment
Share on other sites

21 minut temu, krzy_siek napisał(a):

Nie postuluję braku krytyki wobec kobiet,

Wcale xD

 

22 minuty temu, krzy_siek napisał(a):

Ale takie, uniwersalne rzucanie inwektywami na całą płeć damską, to jest przesada

Nie zauważyłem tego. Przynajmniej w tym temacie.

 

 

23 minuty temu, krzy_siek napisał(a):

inne, mniej radykalne podejście wobec kobiet, to zostanie nazwany radykalnymi określeniami, taka, hiperbolizacja postawy, nazwanie białorycerzem gdy ktoś nie lubi używania określenia p0lka

Czyli wg ciebie wszyscy mamy być jak ci fajnop0lacy - bez poczucia własnej godności, pozwalać się pokiwać jednocześnie udając że kropi, tak?

27 minut temu, krzy_siek napisał(a):

kierowanych do Pana @LSD jednak na

Swoją drogą - kolejny sobotni wieczór i kolejny Chad- Casanova - psychoanalityk amator.

 

28 minut temu, krzy_siek napisał(a):

przesiąkłbym żółcią

Tu chodzi o bycie obiektywnym i to mityczne poczucie własnej wartości , i którym ktoś wspominał ostatnio w innym temacie.

 

 

  • Like 1
  • Confused 1
Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, Iceman84PL napisał(a):

 

Także nie jest obraźliwe a obrazuje pewien stan u mężczyzn, którzy za bardzo idealizują kobiety.

 

 

Stosujesz wyparcie. Masz problem z akceptacją i emocjami, przynajmniej czegoś się o sobie dowiedziałeś.

 

 

Oczywiście, że miałeś prawo, tylko zrobiłeś to w sposób frontalnego ataku pod płaszczykiem wbijania szpileczek oponentowi.

 


Co ja czytam? Wymieniamy się opiniami, ale jak ty lub tobie przychylni coś piszą, to to jest argument i fakt, a jak ktoś się z tobą nie zgadza, to manipuluje i stosuje wyparcie. Po prostu mistrzostwo 😂

 

”przynajmniej się czegoś o sobie dowiedziałeś”?

 

Ktoś tu jest psychoanalitykiem-amatorem chyba lepszym ode mnie. Czy to nie jest aby „wbijanie szpileczek oponentowi”?

Nie widzisz tego, w jaki sposób prowadzisz dyskusję, czy robisz to specjalnie?

 

 

Nie będę kontynuował rozmowy na takim poziomie, jak grochem o ścianę. 
 

Widocznie w temacie „p0lek” czy „shonów” jest nam nie po drodze.

Edited by LSD
  • Like 1
  • Haha 2
Link to comment
Share on other sites

@Pocztowy true. I nie mam tu głównie na myśli wojny płci.

 

Dla mnie to, co się odfranciszkania w tym czy innym wątku na tym forum to jest kompletna aberracja. One wprost w rolkach czy komentarzach gardzą swoimi mężami na których żerują ( tak to również ich wina, bo poniekąd sobie na to pozwoli, ale nie o tym ), szydzą z nich.

Żonglują sobie w dowolny sposób pojęciami z zakresu psychologii czy tam ezoteryki, tak aby się wybielić czy ośmieszyć faceta stawiającego granice.

 

Patrzysz na to , potem wchodzisz na forum i jeden z drugim frajer- spermiarz pruje się o używanie słowa p0lka. Nie tylko ręce opadają.🤷🤷🤷🤮

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

17 minut temu, Kiroviets napisał(a):

Dla mnie to, co się odfranciszkania w tym czy innym wątku na tym forum to jest kompletna aberracja. One wprost w rolkach czy komentarzach gardzą swoimi mężami na których żerują ( tak to również ich wina, bo poniekąd sobie na to pozwoli, ale nie o tym ), szydzą z nich.

Żonglują sobie w dowolny sposób pojęciami z zakresu psychologii czy tam ezoteryki, tak aby się wybielić czy ośmieszyć faceta stawiającego granice.

 

Patrzysz na to , potem wchodzisz na forum i jeden z drugim frajer- spermiarz pruje się o używanie słowa p0lka. Nie tylko ręce opadają.🤷🤷🤷🤮

No ja akurat nie pruję się o słowo p0lka użyte choćby na Forum w konkretnym temacie gdzie użytkowniczka sobie na to zasłużyła. Tylko o nadużywanie tego słowa. Jak i skrytykowałem pisanie takich komentarzy kobietom na facebooku, youtubie itd. jeśli sobie nie zasłużyła na to. Ale czuję że się w tej kwestii nie dogadamy, no nic, dzięki za dyskusję, róbta jak uważata holeera jasna

Edited by krzy_siek
Link to comment
Share on other sites

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.