Jump to content

Kobiety biadolą, że mężczyźni nie podrywają już na ulicy?


Recommended Posts

12 minut temu, Strusprawa1 napisał(a):

kwBOWyS.jpeg

A potem politykierzy i pseudo-celebryci wiszą psy na facetach psy za to, że dzietność upada. Hmmm... no ciekawe jak takie 'normiki' jak wyżej coś mają podziałać, jak nawet nie mogą dostać 'szansy' w życiu choć próbują sobie ją wypracować pomimo ciulowych 'stat' jakie mają. 🤔

I teraz co... Ci, którzy rzeczywiście mają kobietę i na tyle stabilną sytuację życiową / finansową musieliby mieć 5-10 dzieci, by nadrobić brak dzieci u tych facetów i kobiet, którzy ich nie posiadają? Przecież to jest nierealne.

P.S Sam praktycznie na moje podejście w życiu w realu do lasek w celu zagadania i pociągnięcia tematu miałem pozytywne odpowiedzi, były dalej randki (to, że później się pierdzieliło to już inna sprawa). Ale jak miałbym być traktowany jak wyżej gościu? Masakra, strasznie mu współczuję. Pewnie te podejścia tez miał dupnie wykonane i kompletnie z przypadku, ale nawet jeżeli tak było + ciulowo wygląda to nie powód by kogoś tak tratować. Ciężko każdemu na jego miejscu byłoby się nie pogrążyć we wku**** i zgryzocie.

  • Like 9
  • Sad 1
Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, Brat Przemysław napisał(a):

Może wie coś więcej i wyśle ich na Iran na rozkaz Izraela 🙂

Co skończołyby się źle. Serio. W porównaniu do tego inwazja na Irak była 'spacerkiem'.

Obczaj sobie ten film:

Amerykańska flota dostałaby w kość, a po desancie im bliżej Teheranu walki przypominałyby te z poziomu wojny rosyjsko-ukraińskiej. No i dużo się zmieniło w ciągu tych paru lat (od czasu opublikowania tego filmu). Teraz jest BRICS, Ruscy + Chinole by na pewno im wysłali duże wsparcie finansowe i militarne. Nawet zastanawiam się, czy byliby w stanie Amerykanie w ogóle zdobyć Teheran. 🤔

Edited by Hubertius
  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

Obecnie jesli ktos umi w te klocki, czyli nie jak tylko zagadac, ale zrobić to dobrze, to ma złote czasy, bo jakies 5-10 lat temu podchodziła zdecydowanie wieksza ilosc facetow. Niestety jesli ktos zrobil to kilka razy na betona, to nie ma co sie dziwić ze moze byc zniesmaczony reakcją ( o zgrozo tekst na podryw nie działa😅 zonk ). Kazdy skill wymaga praktyki

  • Like 2
  • Haha 2
Link to comment
Share on other sites

23 minuty temu, SilentAssassin napisał(a):

Obecnie jesli ktos umi w te klocki, czyli nie jak tylko zagadac, ale zrobić to dobrze, to ma złote czasy, bo jakies 5-10 lat temu podchodziła zdecydowanie wieksza ilosc facetow. Niestety jesli ktos zrobil to kilka razy na betona, to nie ma co sie dziwić ze moze byc zniesmaczony reakcją ( o zgrozo tekst na podryw nie działa😅 zonk ). Kazdy skill wymaga praktyki

 

Złote czasy 😅 Dlatego trenerzy PUA którzy trenowali to latami zniknęli z PL? Ludzie młodzi są coraz bardziej zamknięci. 15 lat temu nikt nie miał smartfona. Im bardziej "podryw" na ulicy staje się niszowy, tym bardziej społecznie jest dziwny i cringowy. Tak samo reakcje kobiet były inne 15 lat temu jak do nich pisałeś smski zamiast zadzwonić. A dziś jak zaczniesz dzwonić jesteś creepem i mordercą...

Nie mówię, że się nie da, ale to musisz być naprawdę w topce.  Dla ludzi w topce zawsze będą złote czasy. Ot tak prostuje twoje odklejki. 

  • Like 12
Link to comment
Share on other sites

@SilentAssassin case 1: załóżmy, że siedzisz w kawiarni i pijesz kawę. Do stolika obok przysiadają się dwie psiapsi. Jedna z nich wpada ci w oko. Kawiarnia raczej pełna niż pusta. Case 2: tankujesz samochód (starego grata). Do stanowiska obok podjeżdża nowym Porschakiem blond lala. Case 3: tak jak case 2 ale jest to nie blond lala tylko ładna dziewczyna w zwykły sposób, samochód normalny. Case  4: idziesz ulicą, dalej nie muszę tłumaczyć. Case 5: na basenie/fitness/w parku na spacerze, gdziekolwiek. Case 6: sprzedawczyni/kelnerka/barmanka w sklepie/knajpie. Co robisz? Podaj jakieś przykłady. 

Link to comment
Share on other sites

25 minut temu, Alejandro Sosa napisał(a):

Złote czasy 😅 Dlatego trenerzy PUA którzy trenowali to latami zniknęli z PL? Ludzie młodzi są coraz bardziej zamknięci. 15 lat temu nikt nie miał smartfona. Im bardziej "podryw" na ulicy staje się niszowy, tym bardziej społecznie jest dziwny i cringowy. Tak samo reakcje kobiet były inne 15 lat temu jak do nich pisałeś smski zamiast zadzwonić. A dziś jak zaczniesz dzwonić jesteś creepem i mordercą...

Trzeba zrobić popularną appkę, gdzie zagadanie na ulicy będzie questem (z opcją nagrywania w appce np.)  w stylu zbierania pokemonów. If you can't fight something - feature it :)
Pytanie na ile nie zgrywa się to z agendą depopulacji...

Edited by t0rek
  • Like 4
Link to comment
Share on other sites

3 godziny temu, Roman Ungern von Sternberg napisał(a):

@SilentAssassin case 1: załóżmy, że siedzisz w kawiarni i pijesz kawę. Do stolika obok przysiadają się dwie psiapsi. Jedna z nich wpada ci w oko. Kawiarnia raczej pełna niż pusta. Case 2: tankujesz samochód (starego grata). Do stanowiska obok podjeżdża nowym Porschakiem blond lala. Case 3: tak jak case 2 ale jest to nie blond lala tylko ładna dziewczyna w zwykły sposób, samochód normalny. Case  4: idziesz ulicą, dalej nie muszę tłumaczyć. Case 5: na basenie/fitness/w parku na spacerze, gdziekolwiek. Case 6: sprzedawczyni/kelnerka/barmanka w sklepie/knajpie. Co robisz? Podaj jakieś przykłady. 

Alez nie ma problemu. Zacznijmy od wspolnego mianownika czyli Twojej aparycji bo bez tego gowno zdziałasz. Wyglad sie liczy, a raczej schludnośc pozniej bajera. 

C1. Dosiadlbym sie do nich, jesli jest miejsce, ( skoro pelno ludzi )probowalbym po prostu ja wziac na strone z intencją

C2 nie moj target nie wypowiem się, dla mnie skip

C3 podbijam i wyrazam intencje

C4 jak wyzej

C5 basen zbyt intymne jak dla mnie miejsce, park jak wyzej klub fitnes to zalezy czy jestes tam staly bywalec czy tymczasowy

C6 sprzedawczynie, jak wyzej, zalezy od kontesktu

 Podales ogolne sytuacje, a to nie jest takie jasne i klarowne na zywo. Chetnie odpowiem na bardziej szczegolwe pytanie

  • Haha 2
Link to comment
Share on other sites

4 godziny temu, Alejandro Sosa napisał(a):
5 godzin temu, SilentAssassin napisał(a):

Obecnie jesli ktos umi w te klocki, czyli nie jak tylko zagadac, ale zrobić to dobrze, to ma złote czasy, bo jakies 5-10 lat temu podchodziła zdecydowanie wieksza ilosc facetow. Niestety jesli ktos zrobil to kilka razy na betona, to nie ma co sie dziwić ze moze byc zniesmaczony reakcją ( o zgrozo tekst na podryw nie działa😅 zonk ). Kazdy skill wymaga praktyki

 

Złote czasy 😅 Dlatego trenerzy PUA którzy trenowali to latami zniknęli z PL? Ludzie młodzi są coraz bardziej zamknięci. 15 lat temu nikt nie miał smartfona. Im bardziej "podryw" na ulicy staje się niszowy, tym bardziej społecznie jest dziwny i cringowy. Tak samo reakcje kobiet były inne 15 lat temu jak do nich pisałeś smski zamiast zadzwonić. A dziś jak zaczniesz dzwonić jesteś creepem i mordercą...

Nie mówię, że się nie da, ale to musisz być naprawdę w topce.  Dla ludzi w topce zawsze będą złote czasy. Ot tak prostuje twoje odklejki. 

Powyższe + z takim zagadywaniem na ulicy, w tłumie, w randomowych sytuacjach bez kontekstu może być ciężko też przez to, że wtedy generalnie jest się zagadywanym przez natrętów. Menele, naciągacze, naganiacze do klubów, generalnie ktoś randomowy który coś chce. To budzi opór. To nie tylko kwestia wyglądu. Bo jak dziewczyna jest zabiegana, albo ma zły dzień, i wyszła na miasto coś na szybko załatwić, to może spławić kogoś, z kim pogadałaby w spokojniejszej sytuacji, typu siedzenie na ławce w parku. Z tego co obserwuję to na co dzień, każdy gdzieś zapierdala i ludzi z otoczenia traktuje jako obiekt do wyminięcia. Ja sam mam takie dni że pracuję z ludźmi, którzy mają swoje wymysły i humory i coś ode mnie chcą, nie będąc specjalnie dla mnie użytecznymi. Po takim dniu miewam dość, i jak ktoś mnie zaczepia o cokolwiek, np. zapytać o drogę, to nawet się nie zatrzymuję i nie reaguję. 

 

4 godziny temu, Roman Ungern von Sternberg napisał(a):

@SilentAssassin case 1: załóżmy, że siedzisz w kawiarni i pijesz kawę. Do stolika obok przysiadają się dwie psiapsi. Jedna z nich wpada ci w oko. Kawiarnia raczej pełna niż pusta. Case 2: tankujesz samochód (starego grata). Do stanowiska obok podjeżdża nowym Porschakiem blond lala. Case 3: tak jak case 2 ale jest to nie blond lala tylko ładna dziewczyna w zwykły sposób, samochód normalny. Case  4: idziesz ulicą, dalej nie muszę tłumaczyć. Case 5: na basenie/fitness/w parku na spacerze, gdziekolwiek. Case 6: sprzedawczyni/kelnerka/barmanka w sklepie/knajpie. Co robisz? Podaj jakieś przykłady. 

To może ja się wypowiem bo case 5 (basen) miałem. Dziewczyna pływała na torze obok, miała płetwy. Gdy zbliżyliśmy się obok, na końcu toru, by postać chwilę i złapać oddech, to zagadałem z uśmiechem "Widzę że szybciej pływasz, ale masz płetwy, także się to nie liczy". Dziewczyna się roześmiała, zapytałem czy płetwy pomagają, zaczęła mi o tym opowiadać, potem opowiadała o metodzie Wima Hofa, ogólnie się rozgadała, rozmawialiśmy z 3-4 minuty. Zakończyliśmy w stylu, ok płyniemy dalej miłego. Na tym jednak się zakończyło, wyszedłem wcześniej bo się spieszyłem, gdybym mógł/chciał to postarałbym się o możliwość jeszcze spotkania się przy suszarkach do włosów, by jeszcze ją zagadać i na koniec spytać o numer.

Panowie, zachęcam do dzielenia się tego typu doświadczeniami tu w temacie - jest to dużo bardziej wartościowe i użyteczne, niż buldupienie. Jak faceci na przykładach, przeczytają że jednak się da, i poszło dobrze, to będzie im prościej, dostaną jakiejś inspiracji i pomysłu jak zachować się w sytuacji którą napotkają.

 

A co do tych oskarżeń i pryskania gazem zagadujących, to według mnie są to skrajne przypadki, na pewno występują, ale sądzę że częściej jednak, przyczyną że facet nie zagaduje, jest brak obycia, nieśmiałość, brak wiedzy, lęk przed odrzuceniem.

Edited by krzy_siek
  • Like 3
  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

29 minut temu, Roman Ungern von Sternberg napisał(a):

@SilentAssassin nie tego się spodziewałem. Liczyłem, że napiszesz coś w rodzaju: byłem w podobnej sytuacji jak case X ale (tu lista różnic) i zrobiłem XYZ, rozmawiałem o ABC a wszystko zaczęło się od FGH. Następnie cośtam cośtam i doszło do konsumpcji. 

Schemat to jest dobry w RPGach, a nie w zyciu. Jak wcisniesz A to zdjemuje stanik a jak B to majty😅

Link to comment
Share on other sites

28 minut temu, Roman Ungern von Sternberg napisał(a):

@SilentAssassin to zapytam inaczej: podaj najciekawszą sytuację z życia do jakiej zaprowadziło cię podrywanie/zagadywanie do losowych kobiet i jak to się odbyło. 

 

O ile nie chciałbym nikogo brać w obronę, to myślę, że może być trudno o taki schemat do wydruku, bo to musi być naturalne i spontaniczne, na luzie, z uśmiechem, może z lekkim przekąsem. Nawet nie chodzi o tę wielką "bajerę" - spontaniczność, dystans. Wyrażasz tym swój luz i pewność siebie.

 

Koniec receptury bogów.

 

Wygląd istotny, zgoda, ale nie jest imo czynnikiem przeważającym. 

 

Tak, jeśli jesteś zarośnięty i śmierdzisz, może się nie udać ;)

Link to comment
Share on other sites

@nscrinn ja to wszystko rozumiem:  smród z paszczy, niegolona twarz przypominająca żula nie jest pomocna itp… Dobrze wiem, że każda sytuacja jest inna i nie ma schematu, skryptu którym można polecieć. 
 

Ja się tylko dopytuje o jedną przykładową sytuację w której autor odniósł sukces, najlepiej spektakularny. 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, krzy_siek napisał(a):

co do tych oskarżeń i pryskania gazem zagadujących, to według mnie są to skrajne przypadki, na pewno występują, ale sądzę że częściej jednak, przyczyną że facet nie zagaduje, jest brak obycia, nieśmiałość, brak wiedzy, lęk przed odrzuceniem.

Taaaa, to zUa koBIta byUa.😂😂 Niezła deluzja.

 

@bassfreak możesz rozwinąć? Powiększyłem fotkę typa i wydaje mi się (!/ znawcą nie jestem pomimo bycia blackpillerem), że koło ma właściwe kąty szczęki, kości jarzmowe również uwydatnione.

 

 

 

Co do tematu - mi takie zgadywanie zajeżdża desperacja i brakiem godności. Jak ktoś jest Chadem i ma być peklowanie to same zagadują. Zwykłe niespełnienie potrzeby atencji u julek.

Edited by Kiroviets
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

@Kiroviets, dla Ciebie zalatuje desperacją i brakiem godności, a ja sobie chwalę, wiele pięknych kobiet w ten sposób poznałem i z nimi spałem. 
 

Kobiety same do Ciebie zagadają, jak jesteś 9-10/10. Musisz wyglądać, jak Chris Hemsworth albo Henry Cavill.

 

Jesli jednak jesteś 6-7/10 i nie jesteś super przystojny, ale podobasz się kobietom, to zagadywanie, szczególnie w ciągu dnia jest bardzo skuteczne. 

Idę ulicą albo wchodzę do kawiarni, a kobieta, która jest na ulicy, czy przy stoliku wpadła mi w oko, więc podchodzę i mówię jej to wprost. Dla mnie to jest męskie i odważne…

 

Nigdy nie spotkałem się z niemiłą odpowiedzią, ani chamstwem. Często kobiety są zmieszane, zaskoczone i nie wiedzą jak się zachować, bo nigdy w życiu nikt do nich nie podszedł od tak, za dnia, a nie w klubie po pijaku. 
 

Niemniej, podstawą sukcesów jest wygląd zewnętrzny. Trzeba być na pewno powyżej średniej atrakcyjnosci.

Edited by LSD
  • Like 7
Link to comment
Share on other sites

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.