Jump to content

Czym się zająć zawodowo?


Recommended Posts

Jestem pod wrażeniem niektórych tagowiczów że są tacy zaradni , zarobili w 3 lata na mieszkanie itp ogarniają życie , inwestycje , kupno domu , partnerka.  A ja ? Mam 29 lat , każda praca to nieporozumienie. Nic z tego nie mam dosłownie. Do tego nie potrafię wytrzymać prowadząc takie życie pół roku na magazynie i chcę się zwolnić. Muszę bo dostaje na łeb. Brakuje mi wszystkiego , ludzi, partnerki , zero rozwoju. Chciałem iść kiedyś na studia ale bym się nie utrzymał , do tego samoocena taka że brak słów. Serio się zastanawiam w co iść ? Znowu jechać na ten magazyn do Niemiec ? I znowu przyjadę i będzie tak samo. Ani ludzi nie poznam, ani nie zarobie. Serio mam dość tych prac. Musiałbym siedzieć z 10 lat żeby odłożyć jakaś sensowna sumę z 300 k zł nie żyjąc de facto. Tak się nie da , być całe życie sam , zero znajomych, zero wakacji. Chciałem iść na ciężarówki, ale naczytałem się o karach, odpowiedzialności i nie wiem czy dam radę. Zresztą musiałbym codziennie wracać , nie będę spał w żadnej kabinie. Ja chce poznawać kobiety , pojechać na wakacje , odkryć siebie ale serio nie mam pojęcia co robić ? Zaraz jadę do Niemiec znowu i wytrzymam pewnie z pół roku po czym wrócę. Nigdy nawet na auto nie uzbieram bo 40 tysięcy tak wyrzucić to szkoda kasy. Nawet żeby wyjechać do Niemiec to głównie pary potrzebują z autem. No wykluczenie jak zawsze 

Link to comment
Share on other sites

@calltoaction doświadczenie to ja mam w pracach o których nie chce nawet mówić. Dla mnie magazyny i produkcja jest dobra na pół roku i zawsze pracowałem tyle albo max rok. Jeden znajomy typ mi mówił żebym szedł w programowanie. Ja poza angielskim nie znam się za bardzo na niczym ? Ktoś inny mówi żebym zrobił SEP co kosztuje z 460 zł i szedł na elektryka. Ale ja jestem głupi więc nie wiem czy dam radę. 

Link to comment
Share on other sites

Jeżeli będziesz bazować na opinii innych to oni zawsze będą Ci mówić tylko minusy danej pracy. 

Kierowca ciężarówki - nie bo rozjazdy 

Magazyn - nie bo dla głupich

Przedstawiciel handlowy - nie bo trzeba sprzedawać 

itd.

 

Jeżeli magazyn nie, a nie masz kompletnie doświadczenia i 20 prac w CV przez ostatnie 10 lat to albo robisz upgrade swoich uprawnienien - cieżarówka, elektryka, inny skill typu budowlanka i szukasz czegoś tam albo do końca życia robisz to co robisz.

 

Ciężarówka nie brzmi źle imo, hajsy spoko, nawet na samej kategorii C (praca, że codziennie w domu) jesteś w stanie w PL zarobić 6.000. Kolega tak pracuje dla jakiejś żabki czy coś.

Programista nie mam doświadczenia, wiem tylko, że dużo trzeba się nauczyć, próg wejścia wysoki a zapotrzebowanie już po swoim piku.

Budowlanka i wykończenia to dla mnie brzmi najciekawiej, jak zrobisz jakąś bardzo wąską specjalizacje to można tam trzepać dośc niezle - np. klejenie na ścianach fototapet. Mało kto chce to robić bo trudne a hajs wysoki. 

 

 

 

Edited by calltoaction
  • Like 5
  • Thanks 2
Link to comment
Share on other sites

15 minut temu, calltoaction napisał(a):

samej kategorii C

 

15 minut temu, calltoaction napisał(a):

pracuje dla jakiejś żabki czy coś

Najgorsza c$&* ia jaka może być.🤦😉

Co do reszty - nie mam obiekcji.

 

@TommyGun rób " lejce" CE od razu i szukaj pracy za granicą. 

Ogarniesz " kwity" - podeślę Cię nieskromnie namiary na uczciwe agencje.

Tylko pozostanie problem z Poznaniem kogoś. Chociaż z drugiej strony na magazynach pełno imigrantek ( nie tylko p0lek) pracuje.

 

 

15 minut temu, calltoaction napisał(a):

Jeżeli będziesz bazować na opinii innych to oni zawsze będą Ci mówić tylko minusy danej pracy

True. Albo w przeciwną stronę - koloryzować.

Edited by Kiroviets
  • Like 6
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

52 minutes ago, TommyGun said:

Muszę bo dostaje na łeb. Brakuje mi wszystkiego , ludzi, partnerki , zero rozwoju.

Może od strony "łba" trzeba zacząć. Ogarnąć plan w szczegółach, zamiast generalnych wytycznych.

Czego właściwie mi brakuje "na dziś", a co potrzebne jest za tydzień/miesiąc/rok/dekadę. Albo co w zasadzie jest zachcianką, a nie prawdziwą potrzebą.

Po co chcę "ludzi" - co oni wnoszą na plus w moje życie?

"Rozwój" - ale w jakim kierunku? Kierunek w którym chcę się rozwijać, powinien być też najlepiej kierunkiem, który zapewnia dochód/pracę...

 

37 minutes ago, TommyGun said:

Ja się pytam co robić zawodowo ?

To, czego nie będziesz traktował jako "zła wcielonego" aka. "pracy".

Są tacy, którym z dzieciństwa nie przeszła fascynacja "dużym sprzętem" - i robią papiery na wywrotki, koparki, dźwigi i tak dalej.

Są tacy co lubią gotować - i przez pomocnika, następnie kucharza, idą na swoją działalność (potworna harówka, swoją drogą, gotować w restauracjach).

Chcesz wakacji i poznawać nowych ludzi - zobacz, co trzeba zrobić, by zostać rezydentem jakiegoś biura podróży (chociaż kokosy to podobno nie są).

 

9 minutes ago, Kiroviets said:

Najgorsza c$&* ia jaka może być.🤦😉

Pod spodem jest jeszcze komunikacja miejska... chociaż czasami tak mocno szukają, że płacą za cały kurs i kwalifikacje (często za unijne), w zamian za cyrograf.

  • Like 1
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, TommyGun napisał(a):

Jestem pod wrażeniem niektórych tagowiczów że są tacy zaradni , zarobili w 3 lata na mieszkanie itp ogarniają życie , inwestycje , kupno domu , partnerka. 

W przytłaczającej większości przypadków to tak różowo nie wygląda. Lepiej pozbyć się uczucia zazdrości, bo jest mega wyniszczające. W Polsce nawet jak już ktoś żyje dostatnio, to zazwyczaj jedzie po krawędzi noża.

 

Godzinę temu, TommyGun napisał(a):

Chciałem iść kiedyś na studia ale bym się nie utrzymał , do tego samoocena taka że brak słów.

Dlaczego uważasz, że byś się nie utrzymał? Klasyczny autosabotaż własnymi myślami, sam też mam z tym problem. Musisz skasować to oprogramowanie szybciutko. Te myśli to tylko iluzja. 

 

Godzinę temu, TommyGun napisał(a):

Ja chce poznawać kobiety , pojechać na wakacje , odkryć siebie ale serio nie mam pojęcia co robić ?

Może wojsko? To wcale nie jest taka zła opcja kiedy nie wiesz co zrobić z życiem. Jasna hierarchia, kasa nienajgorsza, dość spory prestiż, plus to, że ciężko być stamtąd wyrzuconym. Dodatkowo możesz podjąć studia będąc już żołnierzem (znam przykład z najbliższego otoczenia).

 

Na poznawanie kobiet będziesz miał czas, nie bój się, one nigdzie nie uciekną. Na wakacje też jeszcze nie raz pojedziesz. Są lata chude i są lata tłuste, dzisiaj każdy chciałby żyć jak w instagramie, a to po prostu tak nie wygląda. Trafiłeś na kilka lat chudszych, nie ma co się załamywać i obwiniać za nieudacznictwo, życie potrafi się obrócić o 180 stopni w krótkim czasie. Poza tym - potrafisz na siebie zarobić, nie boisz się pracy za granicą - ja tutaj widzę zaradnego gościa, z lekko kulejącym mentalem, ale jak to naprostujesz to będzie dobrze. 

Edited by Orkan1990
  • Like 4
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

Rozumiem twoją sytuację choć mam ciut lepiej, ale mogę doradzić ci. Zastanów się w czym jesteś dobry, co by cię zainteresowało (jeśli nic cię nie interesuje - spoko). Jeśli interesuje cię wyłącznie poznawanie lasek i podróże, nie chce ci się uczyć, chcesz szybko zarobić na mieszkanie i generalnie to wszystko jakoś magicznie pogodzić ze sobą, to przykro mi bardzo, ale każdy tak chce i to są zbyt wysokie postawione wymagania. ZAWSZE COŚ POŚWIĘCASZ. Poświęcasz czas, nerwy i masę miejsca w mózgu by nauczyć się trudnej umiejętności. Rada byś szedł w programowanie nie jest dobra, bo raz, że to już nie są te czasy i najchętniej biorą stażystów ze studiów przed 26 r.ż., dwa, że jest to trudna branża (może nie jak lekarz czy inżynier elektrotechniki, ale wciąż naprawdę trudna - wymagająca przeczytania dziesiątek książek i napisania 10 tysięcy linijek kodu [kilku projektów] nim w ogóle wejdziesz na rynek... za minimalną), a trzy, że widać po twoim podejściu, że szybko się wypalisz.


Musisz rozpisać sobie na spokojnie co lubisz, co tolerujesz, rozpisać sobie listę zawodów: kierowca tira, magazynier, elektryk, budowlaniec, fizjoterapeuta... no rozpisz 20 i przeanalizuj:
- ile musisz się uczyć by zostać

- czy kariera jest satysfakcjonująca

- czy pieniądze są w danej branży ok

- czy wytrzymasz.
To co koniecznie musisz zmienić to twoje podejście do tematu i szybkie wypalenie (z tego co widzę). Musisz się trzymać swojego długoterminowego planu kurczowo

  • Like 2
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

9 minut temu, Strusprawa1 napisał(a):

Rada byś szedł w programowanie nie jest dobra, bo raz, że to już nie są te czasy i najchętniej biorą stażystów ze studiów przed 26 r.ż.

Nawet i z tym jest problem. Branża domknęła się tak bardzo + ostatnio jest tyle zwolnień, że sporo seniorów 'pospadało' i robi nawet jako midzi. Korpo często samo z siebie robi redukcję nawet jak nie ma potrzeby bo widzi, że jak 'dociśnie pasa' to połowa teamu niedosypiając dowiezie i się nie zwolni w obawie o stratę pracy. Na LinkedIn i innych stronach widzę w 99% ogłoszenia dla midów, seniorów i ogłoszenia 'dla zwykłych deweloperów, co tak naprawdę są seniorami' (czyli bez przedrostku mid / regular / senior, ale tak wychodzi po sprezentowaniu stack-u technologii w ofercie).

Ba, powiem więcej. Na stanowiskach typu mid na jedną ofertę po 3 dniach jest już ponad 100 aplikujących. Nawet nie chcę myśleć ile jest aplikacji na stanowiskach juniorskich / stażowych... .

 

Edited by Hubertius
  • Like 5
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

4 minuty temu, Hubertius napisał(a):

Nawet i z tym jest problem. Branża domknęła się tak bardzo + ostatnio jest tyle zwolnień, że sporo seniorów 'pospadało' i robi nawet jako midzi. Na LinkedIn i innych stronach widzę w 99% ogłoszenia dla midów, seniorów i ogłoszenia 'dla zwykłych deweloperów, co tak naprawdę są seniorami' (czyli bez przedrostku mid / regular / senior, ale tak wychodzi po sprezentowaniu stack-u technologii w ofercie).

Ba, powiem więcej. Na stanowiskach typu mid na jedną ofertę po 3 dniach jest już ponad 100 aplikujących. Nawet nie chcę myśleć ile jest aplikacji na stanowiskach juniorskich / stażowych... .

To prawda. U mnie miało być 20 nowych projektów pod koniec poprzedniego roku, ale okazuje się, że wejdą dwa od lutego. W sumie w głowie wiedziałem, że rynek się nasycił już dawno, bo w sumie jest to branża przesycona przez "darmowy hajs inwestorów". Oczywiście trzeba doliczyć "jeźdźców apokalipsy" jak hindusi i AI. Ostatnio zresztą Sam Hyde świetne nagranie o tym wstawił na X. Z samego punktu widzenia ekonomiczno-gospodarczego, to ma w sumie trochę sensu.

 

To jest w sumie oddzielny temat, ale myślałem o tym ostatnio sporo. Sama tematyka "programowania" stała się dosyć popularna w naszym pokoleniu przez ostatnie 5-10 lat. Nie skłamałbym gdybym napisał, że 10%-20% mężczyzn w naszym wieku zajmuje się tym (czyli 27-30 lat). Programują... No właśnie co? W większości jak zauważyłem jest to praca polegająca na stwarzaniu apek do zamówień, dla banków, randkowe, dla przedsiębiorstw i rzadziej dla motoryzacji. Aż tak bardzo przemysł się nie zautomatyzował. Tak samo nie zautomatyzowano transportu ani rolnictwa aż tak jak potencjalnie jest to możliwe. Na domiar złego ludzie uzależnili się od taniej dopaminy z mediów społecznościowych. Załóżmy, że gdyby to nie powstało, to byśmy się zajęli budownictwem albo inżynierią - czyli wytwarzaniem. Ceny domów by spadły. Być może dostępność pracy na prowincji byłaby większa. Jednak mimo wszystko są tutaj plusy i minusy bo jest to tak ogromny temat.... Może jak AI bardziej zautomatyzuje kodzenie, to opłaci się implementować zautomatyzowanie branż "hard" jak transport i przemysł na masową skalę. Roboty humanoidalne już powstają i mam dużą nadzieję na to. Generalnie zaraz może utworzę wątek o "aplikacji do wszystkiego" jaka ma powstać w USA przez Elona, bo pomysł wydaje się słuszny...


I taki ciekawy graf (tj. nie opłaca się automatyzowanie nudnych prac, które ludzie robią, ale opłaca się przepalać pieniadze inwestorów i generalnie fintech):
hVPbzQL.png

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

10 minut temu, SolidSnake napisał(a):

Bo innego wytłumaczenia takiego mazgajstwa i niemocy nie widzę...

Znałem kiedyś gościa który chodził do nas na treningi.

 

Gość 30 lat - sterydy, 6 piw dziennie, jaranie, praca zagranicą magazyn i co trzy miesiące inna praca. Mimo, że z gadki był całkiem ok, to życiowo leń i nieogar.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

@SolidSnake Autystyczne zachowania albo objawy Schizofrenii tak jak czytam to nawet pasują w 85-90% tylko bez omamów wzrokowych. To jakim człowiekiem jestem to skutek środowiska , wychowania, brak relacji z ludźmi może poza 2 osobami ? Nie chce o tym rozpisywać ale ta niemoc to jest coś to co stoi na przeszkodzie. W sensie wiele razy miałem sytuację gdzie czułem się okropnie , jakiś niedostosowany. Mógłbym zamieszkać w lesie jak Unabomber :) żartem mówiąc. Za dużo analizuje jak ktoś mi już napisał póki nie mam pewności to nie robię nic i czasem lepiej jak nie myślę.

Link to comment
Share on other sites

14 minut temu, TommyGun napisał(a):

Mógłbym zamieszkać w lesie jak Unabomber :) żartem mówiąc.

🤔

Dobra myśl, dzięki:)

 

Wg mnie za dużo byś chciał na raz. Człowiek powoli się dorabia. Poza tym co bracia pisali, proponuję też na kartce rozpisać plan działania, cele. U mnie też jest różnie z pracą, raz jest, raz nie ma, raz dobry zarobek, innym razem oszukują. Chyba wszyscy pracodawcy oszukują:D No ale coś tam się zbiera. Kobieta się trafi to fajnie, jak nie, to też może być.

 

Ale tak szczerze to najbardziej chciałbym żyż jak wspomniany gość, bez stresu, bez gonitwy.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

@TommyGun Zostań kołczem relacji na YouTube, mów co jest czerwoną, czy zieloną flagą w związkach. Jak ktoś jest z polski, to czerwona flaga :)

Albo po prostu zacznij prowadzić kukoldzki kontent, a jak ktoś się nie zgadza, to jest zakompleksiony i ma małego. Tak jak Wiesiu Barczewski, używaj zwrotów frazeologicznych typu: "moi klienci", "moi kursanci". Uważam, że dawka kopium dla określonych odbiorców też jest wazna.

 

Niestety jak nie masz załatwionej lajtowej roboty w budżetówce i kawalerki po babci, to jak najszybciej musisz wybrać "swoje przejebany", obecnie jak człowiek dokładnie podliczy szczególnie jak jesteś kawalerem, to wszystko się wydaje mało opłacalne. Zarobisz więcej, to za to stres i nieregularny czas pracy jak we wspomnianym C+E. 

A co do babek jakbyś był po rozwodzie z alimentami 1500, z szarganą opinią, żeś przemocowiec to też by Ci się nie uśmiechało. (jak coś, to ja kawaler - w nic się nie wjebałem :))

 

Niemiecki, znasz studia zrób medyczne, typu ratownik/pielęgniarstwo( wystarczy licencjat (3lata tylko) i do Niemcy, Szwajcaria, Skandynawia stoją otworem możesz popróbować jako opiekun osób starszych i   1700-2000 euro za miesiąc, kosztów życia jedzenie i zakwaterowanie nie ponosisz, w Szwajcari płacą 3 tysi franków za miesiąc - zobaczyć czy Ci pasuje, wtedy na studia medyczne  albo narzekaj pozostając w Polsce - co wybierzesz bądź konsekwenty :)

 

A jaki miałaś plan na kierunek studiów, scjentologia? 

  • Like 1
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

Wykończenia wnętrz. Nawet jak jesteś średnio ogarnięty, to i tak zarobisz. Praca bezpieczna, bo automatyka Ci jej nie zabierze, a przy cenach mieszkań koszt wykończenia to mniejsza część inwestycji. Jak będziesz w miarę ogarniał, to weźmiesz sobie za parę lat kilku takich nieogarniętych i z pracy fizycznej przechodzisz na bycie "panem kierownikiem złotym".

  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

  • Iceman84PL changed the title to Czym się zająć zawodowo?
21 godzin temu, TommyGun napisał(a):

To jakim człowiekiem jestem to skutek środowiska , wychowania, brak relacji z ludźmi może poza 2 osobami ? Nie chce o tym rozpisywać ale ta niemoc to jest coś to co stoi na przeszkodzie. W sensie wiele razy miałem sytuację gdzie czułem się okropnie , jakiś niedostosowany.

Jak pewnie 90% ludzi.

 

Zobacz na spokojnie co przychodzi Ci ze względną łatwością i tam poszukaj możliwości zarobienia.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

W dniu 23.01.2025 o 15:21, TommyGun napisał(a):

Ktoś inny mówi żebym zrobił SEP co kosztuje z 460 zł i szedł na elektryka. Ale ja jestem głupi więc nie wiem czy dam radę. 

Od 2022 roku by zrobić uprawnienia SEP musisz mieć niestety ale wykształcenie kierunkowe. Jeśli SEP grupy 1 to wykształcenie elektryczne, choćby to zasadnicze zawodowe (dziś to nazywa się kwalifikacja ele.02)

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

18 godzin temu, Dassler89 napisał(a):

Od 2022 roku by zrobić uprawnienia SEP musisz mieć niestety ale wykształcenie kierunkowe. Jeśli SEP grupy 1 to wykształcenie elektryczne, choćby to zasadnicze zawodowe (dziś to nazywa się kwalifikacja ele.02)

A nie tak, że po prostu zapisujesz się na szkolenie gdzie wystawiają świadectwo posiadania kwalifikacji zawodowych i jesteś dopuszczony? Teraz z ciekawości sprawdzałem i sporo takich ogłoszeń. Czyli w skrócie nie płacisz tylko za egzamin na SEP ale dodatkowo za posiadanie "odpowiednich kwalifikacji". Nawet by pasowało.

Link to comment
Share on other sites

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.