Jump to content

W Polsce brakuje około miliona kobiet (w kontekście bykowego)


Trevor

Recommended Posts

Jeżeli mieliby wprowadzić "bykowe" dla mężczyzn to musi być dla równowagi wprowadzone również "krowowe" dla kobiet

 

Albo inaczej "singlowe"

 

Ale tak naprawdę nie chodzi ani o jedno ani o drugie tylko o dzieci. Przecież pary mogą zawierać związki małżeńskie aby wypaść z tego podatku ale niekoniecznie muszą mieć dzieci.

 

Zatem, ustawodawca może wpaść na pomysł alimentów od singli dla dzieci z innych rodzin - czy też obowiązek utrzymywania dzieci, które zrobią inni ludzie.

 

Kogo trzeba by było utrzymywać to byłoby narodowe losowanie.

 

Poza tym jeśli chodzi o system to ja otrzymuję co roku informację z ZUS i OFE ile pieniędzy mam odłożone na emeryturę. Dlatego też jest jasne, że nikt mnie nie mojej emeryturze nie będzie utrzymywał poza mną samym.

 

Dodatkowo - za brak dzieci pisząc wprost odpowiada lewackie postępactwo, silne niezależne kobiety i feminizm. Żadna akcja rządowa, żadne programy 500 plus, żadne socjale, nawet to że i bezrobocie mamy niskie, oraz to że jednak zarobki jak na bidapolandię nie są już tak tragiczne jak kiedyś. Dwie osoby z minimalną są w stanie coś wynająć i się utrzymać bez problemu - wprawdzie bez szału ale jednak. 

 

Ja z jedną wypłatą, utrzymywałem rodzinę, spłacałem kredyt hipoteczny, było bez szału ale dało się utrzymać rozsądnie. 

 

Też prawidłowość jest jedna - im bogatszy kraj tym mniej dzieci - ludzie są wygodni i nie chcą obciążać się dziećmi. Dzieci to już nie jest sens życia dla ludzi bogatych. Ludzie chcą korzystać z życia i niczym się nie obciążać.

 

 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

14 minut temu, Mosze Red napisał(a):

@rarek2 skoro mamy dzietność na poziomie 1,1 czyli proces jest nieodwracalny, to każdy podatek obciążający singli nie jest niczym więcej jak grabieżą majątku Polaków.

Jakoś wewnętrznie nie mogę się pogodzić ze stwierdzeniem, że jest to proces nieodwracalny. Tak jakby nie dało się odwrócić myślenia, nie dało się zakładać dużych rodzin, nie dało się budować większych mieszkań zamiast kawalerek, nie dało się dbać o stabilność zatrudnienia głównie żywicieli rodziny i wiele innych rzeczy. Oczywiście u podstawy tego wszystkiego jest "dlaczego?" i "po co?" w głowach ludzi.

Link to comment
Share on other sites

20 minutes ago, Strusprawa1 said:

Jakoś wewnętrznie nie mogę się pogodzić ze stwierdzeniem, że jest to proces nieodwracalny. Tak jakby nie dało się odwrócić myślenia, nie dało się zakładać dużych rodzin, nie dało się budować większych mieszkań zamiast kawalerek, nie dało się dbać o stabilność zatrudnienia głównie żywicieli rodziny i wiele innych rzeczy. Oczywiście u podstawy tego wszystkiego jest "dlaczego?" i "po co?" w głowach ludzi.

 

Wszystko da się odwrócić ale na obecną chwilę ciężar Państwa którego obsługujący skupiają się na grabieży na masową skalę tak jak to miało miejsce w USA za Bidena to tak jest to niemożliwe. Państwo stał osię głęboko skorumpowanym tworem który z zasady i niezmiennie jest skierowany przeciwko obywatelowi w imię grabieży. 

  • Like 3
Link to comment
Share on other sites

30 minut temu, Strusprawa1 napisał(a):

Jakoś wewnętrznie nie mogę się pogodzić ze stwierdzeniem, że jest to proces nieodwracalny

Może i jest odwracalny, ale to trzeba działać już teraz. A widzisz by cokolwiek się działo w tej kwestii?

Ogólnie ludzie to tu będą jacyś zawsze, tylko po prostu coraz mniej Polaków.

Edited by Pietryło
  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

W dniu 18.02.2025 o 23:29, Zły_Człowiek napisał(a):

O klęsce demograficznej i bardzo mocno odczuwalnym braku kobiet w PL (jak i w całej EU), pisałem praktycznie co drugi post XD

Kobiet 20-30 praktycznie nie ma, a jak są, to wszystko zajęte - praktycznie każda nadająca się do czegokolwiek poza ONS praktycznie znika z planszy już w okresie liceum.

Resztka to same opady - singielki - których w naszej kulturze europejskiej mimo że one mogą być bierne - żaden chad nie chciał XD

I dlatego się śmieję z absurdalnych pomysłów - jakoby jakikolwiek przegryw sub 5/10 miałby szansę że akurat on zostanie wybrany wśród innych korpochadów.

 

I niestety, ale w ramach ratowania demografii państwo podejmie jeszcze większe absurdy na korzyść kobiet, bo to one są towarem luksusowym, więc to one będą rozdawać karty.

- legalna poligamia na korzyść kobiet, bykowe, pozbawianie własności mężczyzn na korzyść kobiet, obowiązek przyjęcia kobiety wbrew woli faceta itd.

 

Podziękujmy rządowi, który olał demografię i jej rozwój w zamian dając śmieciowe 800+, podziękujmy pewnym mediom które skutecznie wyprały łby kobietom, korporacjom którzy do naszego kraju sprowadzają masę młodych mężczyzn byle nie zapłacić polakowi stawki minimalnej 4K zŁ, oraz twórcom appek randkowych/social media przez które kobiety mają nielimitowany wybór panów.

 

W zasadzie poza większymi miastami wojewódzkimi, nie widzę młodych dziewczyn w miastach, wszystko wyjechało na gotowe do swoich "kolegów" którzy dostali mieszkania od starych albo zostali zmuszeni do brania kredytu bo stracą witaminkę XD

 

Na rynku pozostały tylko resztki ze stołu czyli najgorszy sort którego chady nie chcą czyli głównie zaburzone, genetycznie chore, słabe.

 

No liczb nie oszukasz, chociażby miałbyś się zesrać.

Możesz być 5/10 wyrobionym na maxa, mistrzem PUA i wszelkiego redpilla to ci gunwo to da, jak nie ma na kim tego stosować, bo co? 

Co taki facet może jeszcze w swoim rynku zrobić? Chyba nie wiem, walczyć o nie na śmierć i życie o jakiegoś paszteta 3/10 bo inna nawet ciebie nie zauważy jak karalucha.

 

Nie pomoże sprowadzenie masowe młodych kobiet, gdyż te interesują się i tak tylko chadami (bo przeciętny polak jest oceniany gorzej od brzydkiego hindusa, a dodatkowo polacy mimo że blada skóra jak papier nie są oceniani jako biali mężczyźni XD). Przyjechały te UPAinki? I co? Albo za darmo biorą edukację i skaczą po bolcach, promują się na instagramie szukają jeleni, albo uciekają dalej do trzeciej rzeszy srając na dobroć polaków jak nawet swoich męskich rodaków którzy gniją w okopach, podczas gdy te bawią się na ulicach 3 rzeszy XD

 

Więc to koniec, moi przyjaciele.

 

Trzeba więc powoli zmieniać kontynent i liczyć na cud, albo chociaż nastawienie że choćby skały srały to obecny świat po prostu nienawidzi przeciętnych białych mężczyzn i po prostu nie grać w tak ustawioną grę z takimi słabymi kartami. Bo i tak niemożliwa jest zmiana przeznaczenia bez drastycznych kroków typu - wyprowadzka za daleki wschód.

 

Teraz to dzieje się w relacjach damsko męskich to przypomina wyścig szczurów - nawet randki to tak naprawdę rozmowy kwalifikacyjne czy będziesz idealnym narzędziem... - masy wysokiej jakości faceci walczą o resztki "singielek" które miały bogatą młodość i są po prostu niskiej jakości, a te tylko patrzą za najlepszymi opcjami - ostatecznie niezależnie od wyniku - przegranej czy wygranej - i tak jesteśmy dla nich i tak narzędziami do spełnienia ich zachcianek, bo w każdej chwili może ciebie zdmuchnąć z planszy, a w takich warunkach gdzie kobietom nie zależy to nie da się nic zbudować. Nie można dyktować warunków kiedy kobiety mają nadmiar opcji, więc wybór ostatecznie kończy się na wyborze czy godnie przyjąć samotność, czy zostać podnóżkiem/pantoflem/sponsorem pani, która i tak jest max. 3/10 i w każdej chwili na twoje miejsce ma masę innych.

 

Nie, moi drodzy, przęciętny młody mężczyzna 5/10 nie ma czego szukać, bo co to za wybór między dziewczynami max. 2/10 które nawet nie będą ciebie szanować, a ty będziesz miał tylko wobec nich obowiązki a one tylko przywileje i jeszcze i tak będzie gardzić "bo ona cierpi byciem kobietą przegrywa, a ona zasługuje na chada" i przyjdą na gotowe bo oczywiście nawet wspólna budowa ich nie interesuje - bo po co ma je interesować skoro za sam fakt bycia kobietą może sobie wybrać opcję która wszystko ma? A one? A one nie muszą nic, a faceci wszystko - a dlaczego tak jest? Bo to one są towarem deficytowym - prawo podaży i popytu, niestety.

 

Dlatego polecam powoli godzić się z przymusowym MGTOW i skupić się na samorozwoju, przyjemnościach itd. Wszystkim byle nie kobietami... nie z takimi kartami XD

Miasta powiatowe wymierają , kobiet nie ma. Człowiek taki jak ja budzi się w wieku 28 lat i widzi że to od początku była hujnia. Dodam że na każdym polu jest tragedia rynek pracy,  drogie mieszkania i brak kobiet. Wogule nie czuję nic do tego kraju, jestem pierwszym który by uciekł :)

  • Like 4
Link to comment
Share on other sites

23 minutes ago, TommyGun said:

Miasta powiatowe wymierają , kobiet nie ma. Człowiek taki jak ja budzi się w wieku 28 lat i widzi że to od początku była hujnia. Dodam że na każdym polu jest tragedia rynek pracy,  drogie mieszkania i brak kobiet. Wogule nie czuję nic do tego kraju, jestem pierwszym który by uciekł :)

 

Podobnie to widzę. W tym roku kończę 38 lat a mam wrażenie że w imię podniosłych i ambitnych przekonań straciłem tu życie. Chciałem żeby Polska była normalnym krajem, ale nie zauważyłem że to co ja robię i jakie są moje przekonania nie ma znaczenia. Jestem osamotniony z moimi przekonaniami w rodzinie. nikogo nie obchodzi nawet moje tłumaczenie. Życie często pomimo wkładania w nie 300% zaciskania zębów, poświęceń po prostu nie ma znaczenia bo przychodzi ktoś do kogo szczęście się uśmiechnęło i który zbudował wokół tego całą swoją ideologię życiową kompletnie nie chce zrozumieć sytuacji drugiego człowieka bo musiałby zrozumieć że po prostu miał szczęście. 

 

Poznałem wielu ludzi niesamowicie ciężko pracujących którzy niczego nie osiągnęli. Świetnych ludzi którzy widzieli coś więcej niż własny zysk. Godnych ludzi którzy dobrze traktowali innych nawet wobec własnego cierpienia. Sama ciężka praca nic nie oznacza a to nie jest sprawiedliwe. 

 

Polska jest krajem pasożytem. Pasożytuje na naiwności, i na idealizmie ludzi którzy w nim żyją. Profity zgarniają za to ludzie którzy zrobią dla nich wszystko. Każdą niegodziwość. To samo było w USA za Bidena. Tak na prawdę wszyscy to wyczuwamy tutaj że robią nas w jajo na każdym kroku.

  • Like 5
Link to comment
Share on other sites

Tak jak zgadzam się z tym, że bykowe to pojebany pomysł tak z twierdzeniami coniektórych nie bardzo. Wynika z nich, że 99% facetów w tych czasach tylko marzy o byciu ojcem natomiast przez te złe i samolubne kobiety nie mogą się spełnić w tej roli;) A prawda jest taka, obecnie zarówno panowie jak i panie w większości gonią za wygodnym życiem i daleko im do chęci zajmowania się kaszojadem gdy wokół tyle możliwości. Mam sporo kumpli którzy mimo, że są w związkach to mówią otwarcie, że dzieci nie chcą. I tak samo z dziewczynami. Nawet gdyby stosunek kobiet do mężczyzn był 1 do 1 wątpię żeby demografia zmieniła się o 180 stopni.

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

16 minut temu, ManBehindTheSun napisał(a):

Tak jak zgadzam się z tym, że bykowe to pojebany pomysł tak z twierdzeniami coniektórych nie bardzo. Wynika z nich, że 99% facetów w tych czasach tylko marzy o byciu ojcem natomiast przez te złe i samolubne kobiety nie mogą się spełnić w tej roli;) A prawda jest taka, obecnie zarówno panowie jak i panie w większości gonią za wygodnym życiem i daleko im do chęci zajmowania się kaszojadem gdy wokół tyle możliwości. Mam sporo kumpli którzy mimo, że są w związkach to mówią otwarcie, że dzieci nie chcą. I tak samo z dziewczynami. Nawet gdyby stosunek kobiet do mężczyzn był 1 do 1 wątpię żeby demografia zmieniła się o 180 stopni.

Powodów jest sporo, które też wzajemnie się na siebie nakładają.

 

Ludzie, którzy nie chcą dzieci niezależnie od sytuacji zawsze byli i będą. Nie wszyscy się nadają, a niektórzy wprost wolą wygodę, nie mają instynktów rodzicielskich.

 

Ale ja znam dużo facetów i kobiet, którzy chcą mieć dzieci. Naprawdę chcą je mieć, ale nie decydują się na potomstwo miedzy innymi z powodu: drożyzny, inflacji, kiepskiej pracy i słabych zarobków, bardzo drogich i nieosiągalnych mieszkań, braku perspektyw - niewielkie zarobki, wyzysk, czy brak sensownej pracy w mniejszych aglomeracjach, wojna za rogiem, brak poczucia bezpieczenstwa ekonomicznego. Ludzie normalnie nie chcą ściągać do wynajmowanego mieszkania (które zabiera duża część dochodów o ile nie większość) swojego dziecka. U rodziców też nie chcą mieszkać - powody oczywiste. To nie czasy jak za komuny że w dwóch-trzech pokojach żyły 3 pokolenia.

 

Generalnie ludzie widzą, że politycy robią w wała, sytuacja w kraju coraz gorsza, ciężka praca nie popłaca, umowy śmieciowie i większość za stawkę najnizszej krajowej albo na czarno pod stołem, mają jak na widelcu przykłady ciotek, wujów, dziadków którzy całe życie pracowali a dzisiaj schorowani ledwo koniec z końcem ciągną, emerytury głodowe a już teraz oficjalnie trąbią że będzie dużo gorzej bo coraz mniej ludzi pracujących a coraz więcej pobierających świadczenia. To nie Niemcy czy Francja że emeryci podróżują dookoła świata, jeżdżą na wycieczki. Helmut i Helga ściągają sobie Polaków żeby im na starość podcierali dupę, różnica jest taka że niemieckiego emeryta stać na taką "pielęgniarkę" z emerytury a Polak będzie mógł co najwyżej szybciej zejść z tego świata, aby spotkać się z świętym Piotrem żeby nie być ciężarem dla innych bo sam będzie niesamodzielny.

 

Oczywiście niedopasowania damsko-meskie, wygórowane oczekiwania kobiet,  faceci którzy nie nadają się do związku (bo tacy też są), postępujący feminizm, rozwody, alimenty w tle nie ułatwiają tego wszystkiego.

 

Temat rzeka.

Edited by Szczery Człowiek
  • Like 6
Link to comment
Share on other sites

54 minuty temu, ManBehindTheSun napisał(a):

Tak jak zgadzam się z tym, że bykowe to pojebany pomysł tak z twierdzeniami coniektórych nie bardzo.

Wynika z nich, że 99% facetów w tych czasach tylko marzy o byciu ojcem natomiast przez te złe i samolubne kobiety nie mogą się spełnić w tej roli;)

A prawda jest taka, obecnie zarówno panowie jak i panie w większości gonią za wygodnym życiem i daleko im do chęci zajmowania się kaszojadem gdy wokół tyle możliwości. Mam sporo kumpli którzy mimo, że są w związkach to mówią otwarcie, że dzieci nie chcą. I tak samo z dziewczynami. Nawet gdyby stosunek kobiet do mężczyzn był 1 do 1 wątpię żeby demografia zmieniła się o 180 stopni.

Ale nie zauważasz, że zwykle taką decyzję podejmuje silniejsza strona w związku, a nie oboje :)

A że w większości związków są kukoldy z paniami (bo większość młodych par panny mają znacznie większe ego) to panie nie chcą mieć z nimi dzieci, ale chcą utrzymać wszelkie przywileje takie jak szybsza emerytura, czy brak strachu przed wojskiem.

 

I ludzie atrakcyjni nie chcą dzieci, bo mają masę opcji innych - oni liczą na to że za miesiąc może trafi się lepsza opcja, i szkoda by było jakby się zablokować dzieckiem.

Tylko problem polega na tym że nasza dzietność nie była by taka tragiczna, jakby faceci którzy chcieliby mieć potomstwo mieli szansę z kimś je zrobić, a tu się okazuje że każda kobieta interesuje się tylko facetami z topki, niezależnie czy sama jest 2/10 czy 5/10. Większość kobiet nigdy nie pogodziło się że związały się z "średniakiem" zamiast chadem i się mszczą poprzez decyzję braku dziecka a zamiast to pieski i kotki traktowane jak dzieci.

 

Wiele z facetów chcieliby doczekać się potomka, ale nigdy tego nie osiągną, bo nie mają z kim.

Kobiety szukają tylko najlepszych opcji, najlepiej z top 10%, minimum 6/10, a że 6/10 to już ponadprzęcietna, to oznacza że praktycznie każdy przęciętny i poniżej może sobie darować poszukiwania i marzenia o rodzinie bo to panie decydują.

 

A faceci cukoldy, albo panny które chcą tylko chada (i mu przez to tylko mu podlegają) to mają gunwo do gadania, bo związki z natury są takie że ktoś w nim musi rządzić i podejmować decyzje, a ludzie nauczyli się bzdur o "partnerstwie" lub związkach "rozsądnych" - gdzie facet który nie pokazuje swojej siły i robi obowiązki kobiece, gdy tamta nie robi męskich jest w oczach kobiet po prostu słabeuszem... ciepłą kluchą i kobiety z takimi ludźmi nie chcą dzielić genów przez co dzieci z tego nie będzie.

I mimo tego że facet teoretycznie jak z bajki, to one są niezadowolone i szukają innych opcji.

 

Dlaczego np. w takich patolach jest masa dzieci? Dlaczego kobiety interesują się mroczną traidą a nie normalnym mirkiem?

Bo tam faceci pokazują siłę w naturalny sposób, a dla kobiet to siła która uzależnia, a do tego podświadomość odpala procesy że kobiety mają w nosie wszelkie przeciwności typu brak kasy (odpala haj jak w głupim jasiu) tylko daje się zapłodnić, bo emocje i chemia działa, a u spokojnego wifiona to najwyżej piesek a nie dziecko xD

 

A dlaczego mimo posiadania (teoretycznej) inteligencji tak robią? Bo wiedzą że są chronione, i żadne konsekwencje im nie szkodzą.

 

I dlatego skoro kobiety nie chcą podejmować konsekwencji za swoje wybory, które skutkują brakiem dzieci, to niech bulą singlowe i to takie które zabierze im z 30% zarobku.

Ja mam płacić bykowe, podczas gdy to panie interesują się zabawą z chadami albo z brutalami? Tfu!

  • Like 4
Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, Zły_Człowiek napisał(a):

Ale nie zauważasz, że zwykle taką decyzję podejmuje silniejsza strona w związku, a nie oboje :)

A że w większości związków są kukoldy z paniami (bo większość młodych par panny mają znacznie większe ego) to panie nie chcą mieć z nimi dzieci, ale chcą utrzymać wszelkie przywileje takie jak szybsza emerytura, czy brak strachu przed wojskiem.

 

I ludzie atrakcyjni nie chcą dzieci, bo mają masę opcji innych - oni liczą na to że za miesiąc może trafi się lepsza opcja, i szkoda by było jakby się zablokować dzieckiem.

Tylko problem polega na tym że nasza dzietność nie była by taka tragiczna, jakby faceci którzy chcieliby mieć potomstwo mieli szansę z kimś je zrobić, a tu się okazuje że każda kobieta interesuje się tylko facetami z topki, niezależnie czy sama jest 2/10 czy 5/10. Większość kobiet nigdy nie pogodziło się że związały się z "średniakiem" zamiast chadem i się mszczą poprzez decyzję braku dziecka a zamiast to pieski i kotki traktowane jak dzieci.

 

Wiele z facetów chcieliby doczekać się potomka, ale nigdy tego nie osiągną, bo nie mają z kim.

Kobiety szukają tylko najlepszych opcji, najlepiej z top 10%, minimum 6/10, a że 6/10 to już ponadprzęcietna, to oznacza że praktycznie każdy przęciętny i poniżej może sobie darować poszukiwania i marzenia o rodzinie bo to panie decydują.

 

A faceci cukoldy, albo panny które chcą tylko chada (i mu przez to tylko mu podlegają) to mają gunwo do gadania, bo związki z natury są takie że ktoś w nim musi rządzić i podejmować decyzje, a ludzie nauczyli się bzdur o "partnerstwie" lub związkach "rozsądnych" - gdzie facet który nie pokazuje swojej siły i robi obowiązki kobiece, gdy tamta nie robi męskich jest w oczach kobiet po prostu słabeuszem... ciepłą kluchą i kobiety z takimi ludźmi nie chcą dzielić genów przez co dzieci z tego nie będzie.

I mimo tego że facet teoretycznie jak z bajki, to one są niezadowolone i szukają innych opcji.

 

Dlaczego np. w takich patolach jest masa dzieci? Dlaczego kobiety interesują się mroczną traidą a nie normalnym mirkiem?

Bo tam faceci pokazują siłę w naturalny sposób, a dla kobiet to siła która uzależnia, a do tego podświadomość odpala procesy że kobiety mają w nosie wszelkie przeciwności typu brak kasy (odpala haj jak w głupim jasiu) tylko daje się zapłodnić, bo emocje i chemia działa, a u spokojnego wifiona to najwyżej piesek a nie dziecko xD

 

A dlaczego mimo posiadania (teoretycznej) inteligencji tak robią? Bo wiedzą że są chronione, i żadne konsekwencje im nie szkodzą.

 

I dlatego skoro kobiety nie chcą podejmować konsekwencji za swoje wybory, które skutkują brakiem dzieci, to niech bulą singlowe i to takie które zabierze im z 30% zarobku.

Ja mam płacić bykowe, podczas gdy to panie interesują się zabawą z chadami albo z brutalami? Tfu!

Słusznie zauważyłeś, że ludzie atrakcyjni nie chcą mieć dzieci bo liczą na lepsze opcje. Oczywiście za sprawą internetu w kwestii kobiet jest tak, że mimo bycia " średnią" wybrzydzają bardziej bo jest ich mniej i mogą. Ale czy wśród facetów tak nie jest? Czy chadeusz który ma 100 propozycji "winka" na tinderze weźmie pierwszą lepszą i zrobi jej dzieciaka i weźmie ślub? No nie. I teraz jak myślisz nagle do Polski przybywa 5 milionów kobiet i co? Każdy normik rzuca się na tą która na niego spojrzała i też jej się oświadcza i proponuję zostanie matka? Nawet gdyby tak było to może przez miesiąc czy dwa. Potem normik myślał by jak teraz typowa Julka. Że na miejsce pani X ma jeszcze tą Y i Z a jutro też jest dzień i co przyniesie tinder nie wiadomo. Dlatego pod tym względem bym tak tych babonow nie demonizował.

Link to comment
Share on other sites

1 minutę temu, ManBehindTheSun napisał(a):

co przyniesie tinder

Przecież to są takie samem mechaniki wprawiania w uzależnienie jak maszyny hazardowe do gier, lootboxy, gatcha, rolki na tiktoku i inne takie.

Ten sam mechanizm.

 

https://www.nationalgeographic.com/science/article/dating-apps-psychology-addiction-lawsuit

 

Czas tego zakazać. ;)

 

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

54 minuty temu, ManBehindTheSun napisał(a):

Ale czy wśród facetów tak nie jest? Czy chadeusz który ma 100 propozycji "winka" na tinderze weźmie pierwszą lepszą i zrobi jej dzieciaka i weźmie ślub? No nie.

Dlatego pisałem że atrakcyjni ludzie nie chcą mieć dzieci, bo cały czas liczą na nowe opcje.

Ale wbrew pozorom, nawet chady w pewnym wieku już nie chcą peklować kobiety, tylko powoli coś budować stałego.

Bo niestety, ale różnicą miedzy babonami a chłopami jest taka, że to chłop musi wszystko, a kobiety nic.

Kobieta może rzucić faceta, i zaraz znajdzie następnego który może wszystko dać za frajer.

A facet by utrzymać spełnianie wymagań kobiet to musi cały czas utrzymywać formę, kasę łazić na imprezy itd.

A po tej 30' zaczyna to męczyć.

54 minuty temu, ManBehindTheSun napisał(a):

I teraz jak myślisz nagle do Polski przybywa 5 milionów kobiet i co?

Każdy normik rzuca się na tą która na niego spojrzała i też jej się oświadcza i proponuję zostanie matka?

Jeżeli nie są zaburzone (a niestety zwykle są, bo czemu niby miały szukać chłopa w Polsce zamiast brać z okolicy chada) to jak najbardziej.

Większość młodych chłopów nigdy nie trzymała dziewczyny za rękę, czy nawet nie uświadczyło pozytywnej reakcji na ich widok....

Większość chłopa są jak ćpuny szukający towaru za wszelką cenę a ty w to wątpisz.

54 minuty temu, ManBehindTheSun napisał(a):

Nawet gdyby tak było to może przez miesiąc czy dwa. Potem normik myślał by jak teraz typowa Julka. Że na miejsce pani X ma jeszcze tą Y i Z a jutro też jest dzień i co przyniesie tinder nie wiadomo. Dlatego pod tym względem bym tak tych babonow nie demonizował.

No właśnie nie, większość chłopa poniżej 6/10 - miało małe szanse na inne opcje, dosłownie zawsze trafiały się max. trzy opcje w życiu.

Dzisiaj przez tindera to niemożliwe, bo każda kobieta szuka top 10% a wszystko inne ignoruje.

Faceci nie mają tak mocnej hipergamii jak kobiety, poza tym po kilku miesiącach nie ma ochoty na zmiany.

Bo już mu się nie chce.

 

Jeśli np. pojawiłaby się taka osoba u mnie, czyli spełniająca moje podstawowe wymogi - czyli wygląd minimum 5/10 i była zdrowa psychicznie i fizycznie to czemu miałbym szukać innego modelu? Jak każdy inny model miał mnie w głębokim poważaniu.

 

Ale wróćmy do rzeczywistości, dopóki działa kapitan państwo oraz wszelkie tindery to nawet i 6 milionów kobiet nic nie da, bo większość będzie wolała być czwartą kobietą chada niż być jedyną u przeciętniaka - powoli wracają do łask legalne charemy chadów - i taki jeden chad będzie obracał z 10 kobietami a inni najwyżej popatrzą na ich instagrama XD

  • Like 2
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

W dniu 20.02.2025 o 05:05, Kiroviets napisał(a):

I co po tym poznaniu? Są w związkach z nimi? Udanych ( możesz to wywnioskować po czymś innym niż fotki na SM)/ jak długich?🤔 I jeszcze status materialny tych Twoich znajomych vs ich himalajek.

Ja na przykład znam jeden przypadek, gdzie chłopak nieurodziwy i bez statusu ma dziewczynę nieco atrakcyjniejszą od siebie, tylko wiecie, tam kilka (kilkanaście?) razy w roku są drogie wakacje w egzotycznych miejscach i wypasione fotki na social mediach. Ciekawi mnie jak długo to potrwa, bo ten portfel chyba kiedyś opustoszeje. A nawet jeżeli nie, to habituacja może sprawić, że te wojaże już nie będą dostatecznie fajne i pan dostanie kopa w dupę.

21 godzin temu, Zły_Człowiek napisał(a):

Ale wróćmy do rzeczywistości, dopóki działa kapitan państwo oraz wszelkie tindery to nawet i 6 milionów kobiet nic nie da, bo większość będzie wolała być czwartą kobietą chada niż być jedyną u przeciętniaka - powoli wracają do łask legalne charemy chadów - i taki jeden chad będzie obracał z 10 kobietami a inni najwyżej popatrzą na ich instagrama XD

Sytuacja z wojną na Ukrainie dobitnie to pokazała - panowie zacierali ręce na wschodnie panie, a zostali z chujem w ręku jak zawsze. Kilka milionów nie pomogło. W sensie ja mam to w dupie, bo nie przepadam za tą nacją, niemniej po tej sytuacji już chyba nikt nie ma wątpliwości, że dodatkowe miliony kobiet chuja dają :D  Także nie ma co się przejmować tym, czy tych kobiet jest dużo czy mało, bo to czynnik poboczny. Nawet jakby na bezludnej wyspie było 5 facetów i 50 kobiet, to prawie wszystkie by się biły o tego najprzystojniejszego XDDD Natomiast taka sytuacja w drugą stronę to już agonia.

Edited by tete-a-tete
  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

43 minuty temu, tete-a-tete napisał(a):

Sytuacja z wojną na Ukrainie dobitnie to pokazała - panowie zacierali ręce na wschodnie panie, a zostali z chujem w ręku jak zawsze. Kilka milionów nie pomogło. W sensie ja mam to w dupie, bo nie przepadam za tą nacją, niemniej po tej sytuacji już chyba nikt nie ma wątpliwości, że dodatkowe miliony kobiet chuja dają :D  Także nie ma co się przejmować tym, czy tych kobiet jest dużo czy mało, bo to czynnik poboczny. Nawet jakby na bezludnej wyspie było 5 facetów i 50 kobiet, to prawie wszystkie by się biły o tego najprzystojniejszego XDDD Natomiast taka sytuacja w drugą stronę to już agonia.

Oczywiście, że nic nie dało i nie mogło dać. Trochę źle patrzysz na te 'staty', bo z tych kilku milionów został niewielki procent ukraińskich kobiet w samej Polsce. Moment, w którym Morawiecki miał 'genialny' pomysł wpuszczania Ukrainek bez jakiegokolwiek pomysłu zablokowania dla nich przejazdu przez zachodnią granicę dalej do EU spowodował, że luźno ponad 80% z nich wypruło dalej na zachód (Polak vs zachodni mężczyzna = zawsze na plus wychodzi zachodni facet w oczach większości kobiet). Zostały u nas głównie samotne matki z dziećmi + trochę młodych kobiet, które szybko 'dostosowały' się do naszego rynku i dołączyły mentalnie do reszty typowych polskich Julek.

Edited by Hubertius
  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

3 godziny temu, Strusprawa1 napisał(a):

Pytanie egzystencjalne - źle, że "splamił rasę" i jego dziecko jest realnie mniej spokrewnione z nim niż obce białe dziecko na ulicy czy też dobrze, bo w ogóle ma potomka?

Nie odpowiem na to filozoficzne pytanie, niemniej fajna na czarnulka ze zdjęcia, jej geny wydają mi się tak jakby zeuropeizowane, bo standardowa baba z Afryki ma totalnie inny typ urody.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.