Jump to content

Czy w Polsce opłaca się brać ślub pod pewnymi warunkami?


Recommended Posts

4 godziny temu, Dawid Haszelhof napisał(a):

kraju opłaca się zawrzeć umowę cywilnoprawną, jeśli np. podpisze się intercyzę?

Nie opłaca się i nie warto.

Ostatnio oglądałem jakąś rolkę na IG o alimentach na byłego małżonka i pamiętam, że w komentarzach autor ( prawnik z wykształcenia) pisał o tym obowiązku nawet w przypadku braku orzekania o winie.

 

4 godziny temu, Dawid Haszelhof napisał(a):

Do tego jego luba jest prawniczką...

I pewnie ona na to naciska ?🤔

 

Polecam przeczytać.

 

 

Byłbym ostrożny z doradzaniem. Wątpię aby posłuchał, prędzej wyskoczy z tekstem o bólu d** y, bo " myszka wie lepiej, bo przecież ona jest prawnikiem a Ty nie, nic nie bój i takie tam ".

Edited by Kiroviets
  • Like 3
Link to comment
Share on other sites

4 hours ago, Dawid Haszelhof said:

Do tego jego luba jest prawniczką...

Podpisywanie takiej umowy z prawnikiem nie może się dobrze skończyć - w razie dramy na pewno uruchomi swoje kontakty i wykorzysta zawodową wiedzę przeciwko koledze.

Szczególnie gdy już będą mieć dzieci.

  • Like 5
Link to comment
Share on other sites

4 godziny temu, Dawid Haszelhof napisał(a):

Tak jak w tytule, chciałem zapytać braci czy w naszym kraju opłaca się zawrzeć umowę cywilnoprawną, jeśli np. podpisze się intercyzę?

Nie chodzi o mnie, a o mojego kolegę, bo ten chce wziąć ślub i chciałbym mu doradzić czy warto w tej sytuacji? 

Do tego jego luba jest prawniczką...

Opłaca się pod warunkiem, że jego luba przepisze mu pół domu przed ślubem lub mieszkanie jako zachętę do jego zawarcia oraz kupi nowy wypaśny wóz aby miał czym godnie jeździć do pracy.

O takich drobnostkach jak nowy ajfon nie wspominam bo przecież to naturalne że żeby rozmawiać z myszką i wysyłać jej serduszka nie może jakimś starym klawiaturowcem.

Edited by Brat Jan
  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

30 minut temu, Kiroviets napisał(a):

 

Cytat

o alimentach na byłego małżonka i pamiętam, że w komentarzach autor ( prawnik z wykształcenia) pisał o tym obowiązku nawet w przypadku braku orzekania o winie.

.

Ale z urzędu masz ograniczenie do 5 lat w tym przypadku.  Jak z winą to alimenty są bezterminowe chyba, że ex zawrze "nowy szczęśliwy związek małżeński". 

Edited by Drago
Link to comment
Share on other sites

3 minuty temu, Brat Jan napisał(a):

Opłaca się pod warunkiem, że jego luba przepisze mu pół domu przed ślubem lub mieszkanie jako zachętę do jego zawarcia oraz kupi nowy wypaśny wóz

Podczas rozwodu 

" Niech sąd zobaczy On ma połowę willi i jakim drogim samochodem jeździ to i alimenty się należą zacne."  

  • Like 2
  • Haha 2
Link to comment
Share on other sites

Ślub regulowany prawnie jak cywilny czy konkordatowy nie opłaca się dla mężczyzny.

 

Co innego ślub kościelny bez cywilnego lub humanistyczny - teoretycznie nie ma skutków prawnych ale diabeł tkwi w szczegółach po urodzeniu dziecka, wspólnym zamieszkaniu i innych sprawach.

 

Wniosek? Żaden ślub nie jest korzystny dla faceta.

  • Like 1
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

Idę o zakład, że ta intercyza to pomysł jego narzeczonej, ponieważ jest prawniczką. Zakładam, że on nie jest prawnikiem. Ciekawe czy gdyby on zaproponował intercyzę, to czy pani prawniczka również byłaby tak chętna do jej podpisania czy może wręcz przeciwnie?

 

Co to za różnica czy z intercyzą czy bez? Ślub w jakiejkolwiek postaci to dla wspólczesnego mężczyzny początek prawdopodobnego końca i sytuacja skrajnie niekorzystna.

 

Polecam niczego nie doradzać, jeśli nie pyta.

Edited by Krugerrand
  • Like 6
Link to comment
Share on other sites

Pojadę klasykiem - czytajcie co podpisujecie. Wszystko czego dotyczy umowa małżeństwa jest opisana w kodeksie rodzinnym i opiekuńczym.

 

Jak nie, to przyjdzie taki dzień kiedy będziecie zmuszeni to przeczytać i powiecie:

"O ja pierdolę - na co ja się zgodziłem !"

 

Stawiam tygodniówkę, że po przeczytaniu kodeksu odechce się wam podpisywać (taką) umowę z państwem.

  • Like 3
  • Thanks 2
Link to comment
Share on other sites

6 godzin temu, Dawid Haszelhof napisał(a):

jeśli np. podpisze się intercyzę?

 

Kolego, mało wiesz. 

Wszystko jest możliwe.

Intercyza mało Ci pomoże.

 

Poszukaj sobie w wyrokach jak to się stało (no, ale jak?), że była intercyza

ale nagle nie ma intercyzy. Wszystko można zakwestionować, podważyć.

 

 

  • Like 5
Link to comment
Share on other sites

47 minut temu, Strusprawa1 napisał(a):

A ja nie podpisałem intercyzy bo jestem biedniejszy od żony. 

Jeszcze masz na to czas ;)

 

Pamiętaj, że I podpisuje się również dlatego, by np. własne pomysły biznesowe nie pociągnęły całej rodziny na dno w worst case scenario. Nie tylko z redpillowej postawy ;)

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Warto brać ślub bo zauważ, że opłaca się wielu:

  • Małżonce, bo sfeminizowana sędzina może uznać, że przysługują jej po rozwodzie alimenty (gdy założy sobie na rękę luźne opaski jak Izabela). Nie tylko na 5 lat, ale końca jej życia, podnoszone co kilka lat.
  • Księdzu, bo zarobi na naiwnym facecie.
  • Innym ludziom zarabiającym na tym cyrku (sala, jedzenie, catering, prowadzący, suknia, itd).
  • Adwokatom i sędziom, którzy podważają skutecznie intercyzy, a właściwie rozdzielność majątkową w przypadku pl.
  • Pracodawcom, bo żonaci zwykle są pokorniejszymi niewolnikami. Mają mniej hobby i biorą więcej nadgodzin, żeby "uszczęśliwiać" małżę.
  • Bankom i (nie)rządowi, bo będziesz finansował więcej i zadłużał się mocniej niż stanu wolnego. Na potrzeby małży, wycieczek, dzieci, większego auta, zajęć dodatkowych, jej zakupów, przepuszczania kasy, którą i tak wyciągnie od męża, itd.
  • Cudzym dzieciom, zyskasz domniemanie ojcostwa gdy zaleje kolega z pracy albo przygodny. Wystarczy, że małża nie wskaże kto jest ojcem i będziesz bulił do 25 lat na nie swoje geny.

Nie warto tylko dla jednostki:

  • Mężczyzna.

Także, więcej plusów niż minusów, niech się oświadcza i zalewa zanim inny to zrobi. ;)

ff4ea08c872a1523ff967515ebe572ae8ddffdccimages?q=tbn:ANd9GcTBEENjl1mKMU8n22gURO1

 

link_1593442443t44bXbHFWWkcT90lInn1pB.jp

Edited by Morfeusz
  • Like 5
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

Ślub w dzisiejszych czasach zrobił się popisówką dla znajmoych, rodziny itp. Kiedys byly wartości wpajane, były posagi, było piętnowanie zdrad, o wstydzie jak z brzuchem chodziła nie wspomnę. Dziś to normalka, że jest się bez ślubu. Na chłodno tak jak napisał poprzednik wszystkim się opłaca tylko nie panu młodemu.. Gdyby były wiążące słowa ” że cię nie opuszczę aż do śmierci" przysięgane przed Bogiem, całym zbiorowiskiem itp. ale tego nie ma.... Możemy rzucać słowa na wiatr jak politycy i nie być z nich rozliczani. Ja nie powiem, kiedyś chciałem stanąć z nią( tę jedyną, wierną nie Karyną) i żyć dlugo i szczęśliwie do usranej śmierci. W dzisjejszych czasach i z tym co wiem i widziałem już nie chcę bo po co? Właśnie kurwa po co? To nie jest też wina tylko kobiet i narracji świata.

Też to jest wina nas facetów, bo wielu z nas dało się spiździć myszce lub narracji z zewnątrz. 

  • Like 10
Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, Strusprawa1 napisał(a):

A ja nie podpisałem intercyzy bo jestem biedniejszy od żony. 
BENC XD

To też może nie być na Twoją korzyść. Np. sąd uzna, że masz większe możliwości zarobkowe etc. Nie chronisz się też przed możliwymi alimentami na nią. 

Intercyzą mitygujesz jedynie ryzyko finansowe.

Małżeństwo się chłopu po prostu nie opłaca.

Jak to mówi kolega adwokat. Zmiana prawa rodzinnego się im nie opłaca. Dzięki rozwodom chłop sobie dom wybudował - złapał kilku bogatszych klientów.

Można oczywiście pisać elaboraty i rozważania. Ale przy takim stanie prawnym (i podejściu sądów) nie ma to sensu.

  • Like 3
Link to comment
Share on other sites

Nie opłaca się.

Żeby w ogóle wziąć ślub to musisz być od niej lepszy - ostatecznie być biednym czadem 10/10 z looku albo ona skrajną patozaburzanką. 

Nawet jak weźmiesz ten ślub to posagów już nie dają.

I jak jesteś od niej lepszy i do czegoś dojdziesz to "je wspólne".

W końcu też się rozwiedziecie, jak się haj narkotyczny odwidzi i to pewnie z jej inicjatywy.

Do tego jak cię zdradzi to i tak dziecko będzie twoje z automatu, więc może się okazać, że nie będziesz w stanie się go pozbyć "dla dobra dziecka - jak to w sądzie powiedzą" i płać alimenty frajerze.

Banksterzy są tak napaleni na kasę, że kredyt dadzą wam i bez ślubu.

 

Więc co ten ślub daje? 🤡

 

 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Ślub ślubem, a co jest przed? Kazdy z nas moim zdaniem więcej inwestuje w relację, to my musimy mieć to coś a ona? My organizujemy najczęściej wypady, my mamy mieć auto super, mieszkanie w wawie bo przecież tam jest życie jak w madrycie... Moze wrzucam wszystkie do jednego wora ale... no tak nie jest?

Dochodzimy do ślubu.. Byłem ostatnio po auto z kuzynem. Gość sprzedawał swoje auto żeby było na wesele, sprzedał kawał dobrego auta bo wesele jest na jego barach.... Kuźwa tutaj już się zatracił dla myszki.. Nie wiem może ze mnie stał się jeszcze wiekszy materialista od myszek, ale wszystko tak cieżko przychodzi a roztrwania się w mgnieniu oka.. Wymaga się lepiej od innych a nie od siebie tak jest łatwiej.

  • Like 2
  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.