Jump to content

Czy uderzył Was kiedyś facet?


Recommended Posts

8 minut temu, Kiroviets napisał(a):

@Brat Jan, @niemlodyjoda mi się nieskromnie wydaje, ze niejedna Rezerwatka czytała to z podwyższonym tętnem czy tam pulsem a oburzenie jest tylko na pokaz.😂🤷

 

jesli-nie-potrafisz-zniesc-mnie-kiedy-je

 

VS

 

 

1422817448_ypwouu_fb_plus.jpg

 

Skoro Panie tak mogą mówić i robić to dlaczego Panowie nie?

Edited by niemlodyjoda
  • Like 4
  • Thanks 3
Link to comment
Share on other sites

Kiedy nagle, niespodziewanie, jak grom dał upust swoim emocjom, jak nigdy wcześniej - wyprowadzając cios w twarz - ona poczuła, że to tylko on i nikt więcej, jest jej przeznaczony. Od tej chwili byli jednością, nikogo innego przecież tak nie traktował. Byli jak yin i yang, jak dwie strony tej samej monety jak pasibrzuch i sztuka mięsa. Razem przeciwko całemu światu w pełnej harmonii i porozumieniu, które ignoranci i zazdrośnicy nazywali patologią. 

  • Haha 8
Link to comment
Share on other sites

@Dowódca plutonu

 

Nie siej dezinformacji. 

 

Na forum piętnujemy i nie pochwalamy przemocy fizycznej czy psychicznej względem obu płci. 

Dla ciebie może to dobra zabawa dla nas niestosowne zachowanie. 

 

Co do tematu, autorki, która co rusz obgaduje swojego męża, o rzekomej przemocy, którą tylko

ona przedstawia ze swojej strony, robiąc przy tym z siebie ofiarę, pokazuje, iż może być osobą niewiarygodną. 

 

Także nie ma się co emocjonować, zapewne kolejne poszukiwanie atencji, poklasku, szukania potwierdzenia

swoich urojonych tez, racjonalizacji tego co może wcale nie wystąpiło. 

  • Like 8
Link to comment
Share on other sites

9 godzin temu, MarkoBe napisał(a):

Tylko, że ani forum, ani Marek nie pochwala takich zachowań. Nikt normalny, tak nie pisał. Forum ma być miejscem kulturalnym, a wszelkie spory, w życiu prywatnym, trzeba w pierwszej kolejności, rozwiązywać w sposób inteligentny. Agresja jest tylko ostatecznością.

Jasna sprawa. 

To był sarkazm. 

 

:)

 

Wiadomo, że nie popieram przemocy fizycznej. 

Link to comment
Share on other sites

13 godzin temu, JudgeMe napisał(a):

Cześć. 

Czy zdarzyło Wam się kiedyś, że zostałyście uderzone przez faceta? O partnera mi głównie chodzi. 

Jeśli tak to w jakich okolicznościach? 

Ja znowu pokłóciłam się ze swoim mężem, który uderzył mnie w twarz dwa razy. 

Poszło o zostawienie baterii AA dzieciom  bez nadzoru. Zaczęłam mówić, że jest nieodpowiedzialny, bo mogą połknąć. I tak się zaczęło. Koleżanka miała podobnie. 

 

Nie myślałaś, żeby zacząć pisać kryminały? Masz dar pisania i mogłabyś się stać bogata

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

14 godzin temu, JudgeMe napisał(a):

Koleżanka miała podobnie. 

 

Tzn. Twój mąż jej przyłożył ;) ?

 

Przepraszam, musiałem. Bo jeżeli to nie, wybacz, Twoja mitomania, to nie jest dobrze. Ale (przykro mi to mówić), podejrzewam raczej to pierwsze.

  • Haha 4
Link to comment
Share on other sites

41 minut temu, Obliteraror napisał(a):
14 godzin temu, JudgeMe napisał(a):

Koleżanka miała podobnie. 

 

Tzn. Twój mąż jej przyłożył ;) ?

We dwie napier.. meża słownie to się musiał chłop bronić:D

 

Myślał, że jak koleżankę przyprowadziła to będzie trójkąt, a nie kłótnia.:D

 

  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

40 minut temu, Kiroviets napisał(a):

Tak czytam poraz kolejny zacytowany post OPki i wydaje mi się, że przyczyną kłótni była możliwość i ewentualne połknięcie.

Teraz jest Twoja szansa. Hotel 5 gwiazdek zarezerwowałeś?

  • Haha 2
Link to comment
Share on other sites

17 godzin temu, JudgeMe napisał(a):

Ja znowu pokłóciłam się ze swoim mężem, który uderzył mnie w twarz dwa razy. 

Poszło o zostawienie baterii AA dzieciom  bez nadzoru. Zaczęłam mówić, że jest nieodpowiedzialny, bo mogą połknąć. I tak się zaczęło. Koleżanka miała podobnie. 

Czekamy na wersję męża, podejrzewam, że mogło być tak:

  • Wkurzało mnie, że nie bzykam się już z kim popadnie jak opisywałam wcześniej, a mąż nie zabiera mnie do tylu drogich hoteli co tamci. 
  • Brakowało mi emocji, zaczęłam więc sprzeczkę, a pretekstem były baterie.
  • Zamiast z nim rozmawiać, darłam się jak wariatka i doprowadziłam do awantury.
  • Rzuciłam się do niego z wyzwiskami, prowokowałam, w końcu wystartowałam z łapami.
  • Nie wytrzymał i wreszcie sprzedał mi dwa razy plaskacza. Resetującego i przywracającego ustawienia fabryczne.
  • Dostałam taką dawkę emocji, jak z tamtymi, którzy rżnęli mnie przed nim. Tutaj wpadłam się pożalić i porobić dramę.
  • Nie będę dokładnie opisywać zajścia, niech się produkują i mi współczują, mojej głupoty. 
  • Kurtyna. ;-)

 

A jeżeli to było w jednym z tych "drogich hoteli" i była wtedy przywiązana do łóżka? ;-)

0_1_102419_Sado_maso_przez_Don%20Pedrus. Wakacje-uleglej-seria-erotyczna-BDSM

Edited by Morfeusz
  • Like 4
  • Thanks 2
  • Haha 4
Link to comment
Share on other sites

17 godzin temu, JudgeMe napisał(a):

Ja znowu pokłóciłam się ze swoim mężem, który uderzył mnie w twarz dwa razy. 

 

 

Gdybyś może grzeczniej się do niego odzywała to pewnie byś nie dostała? Mimo wszystko jak dla mnie gdy dochodzi do mordobicia w związku to już jest patologia.

Czyny mową mocniej niż słowa, widocznie jest coś więcej na rzeczy niż baterie u dziecka. 

 

Obstawiam ukończoną wersje demo i połapanie się samca że dobrze już było.

Edited by smerf
  • Like 5
Link to comment
Share on other sites

Powiem Ci autorko tematu brutalnie szczerze:

Jeżeli prawdą jest to co napisałaś (w co wątpię, patrząc na twe wcześniejsze posty), to niestety, ale zasłużyłaś sobie na to. 

Zrobiłaś grubą awanturę o byle pierdołę, z wyzwiskami i (prawdopodobnie tak było) rzucaniem się na męża z łapami, to się mu nie dziwię, że w końcu nie wytrzymał i Ci zwyczajnie p......ł. 

 

Żaden normalny facet czegoś takiego nie wytrzyma (mianowicie awantur o byle co z pasywną agresją kobiety w pakiecie) i prędzej czy później może się tak zachować jak Twój "oblubieniec", nawet najspokojniejszy niczym kamień facet sobie na takie coś nigdy nie pozwoli.

 

I jeszcze jedno:

Napisałaś ten post bo nie możesz pojąć że twój mąż "beciak", którym wielokrotnie pogardzałaś, opisując swoje przygody z Nim na tym forum, w końcu nie wytrzymał twych wiecznych pretensji i humorów, zachowując się jak mężczyzna, przysłowiowy "Alfa" lub przynajmniej "Sigma", aczkolwiek brutalnie i nieakceptowalnie, czego podobnie jak inni wypowiadający się tutaj l, nie pochwalam, a wręcz przeciwnie.

 

NIE ŻAL MI CIEBIE.

Edited by Maniek92
  • Like 4
Link to comment
Share on other sites

W dniu 19.03.2025 o 07:00, b4ry napisał(a):

Czekaj czekaj, jesteś kobietą. Chcesz mi wmówić, że facet uderzył Cię dwa razy w twarz, a ty jedyne co zrobiłaś to opisałaś ten fakt na męskim forum w dwóch zdaniach, bez emocji jakby to była relacja: zrobiłam zakupy i wniosłam torby na 3 piętro bez windy?

Przypuszczam, że nic takiego

Nie. Ja mu oddałam. 

Nie była to pierwsza taka sytuacja, kiedy zaczęliśmy się szarpać. 

Ja nie jestem taka, że coś przemilczę. Dlatego być może często się kłócimy. 

Ze względu na dzieci, próbuję ochłonąć, ale to jest bardzo trudne, żeby dodatkowo nie podsycać.

  • Haha 4
Link to comment
Share on other sites

1 hour ago, JudgeMe said:

Nie. Ja mu oddałam. 

Nie była to pierwsza taka sytuacja, kiedy zaczęliśmy się szarpać. 

Ja nie jestem taka, że coś przemilczę. Dlatego być może często się kłócimy. 

 

Czysta patola, współczuję sąsiadom.

 

Niebieską karte już macie? 

  • Like 5
Link to comment
Share on other sites

@smerf Za bardzo nie kleję określania przez Ciebie męża OPki mianem " debila". Żeby nie było - nie pochwalam tej reakcji, nie propsuję go za to. 

 

Temat być może napisany dla atencji, niemniej potrzebny, gdyż ostatnio na " topie" był tu wątek jakie sielankowe jest życie żonkisia( fakt - OP  niby wspomniał o kryzysach i terapii) i jak tępi i niedorozwinięci jesteśmy tu my, jako większość userów. 

 

 

 

 

Mnie zastanawia nieskromnie z czystej ciekawości- niech któryś z userów będących w LTR( nie będę tu wywoływać po nickach) to opisze - jak w LTR / małżeństwie , gdzie są dzieci i inne zobowiązania wygląda egzekwowanie czegokolwiek u pańci/ reakcja na przekraczanie granic* tak, aby nie dopuścić do sytuacji opisanej przez @JudgeMe?

 

 

 

 

 

 

 

* O ile w związkach tego typu jest to w ogóle możliwe.

  • Like 3
Link to comment
Share on other sites

Szkoda dzieci tylko w tym wszystkim.

 

Swoją drogą nie można wykluczyć wersji, że koleżanka albo wymyśla sobie te historie albo je nieco ubarwia. Mitomanów na tym świecie nie brakuje, którym brakuje atencji w realnym świecie i próbują kreować jakieś sztuczne dramy na różnych forach. 

 

Lepiej się nauczyć komunikować jakoś po ludzku i zwracać uwagę ludziom w kulturalny sposób, bo następny razem ktoś tak w pysk przygrzmoci, że klawiatura poleci i przepadnie noc w luksusowym hotelu z jednym z majętnych kochanków. W tym przypadku chyba nie było tak żle, bo jeszcze amatorka luksusowych hoteli miała siłę oddać. Tylko w życiu jest tak, że ludzie mają swoje granice, po których przekroczeniu skończą się ostrzegawcze liście i w końcu poleci taki, że światło zgaśnie. 

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.