Jump to content

Na co stawiacie w tym roku?


bbking

Recommended Posts

Otworzyłem niedawno shorta na wig20 :) Jak na moje oko to już chore wyceny banków, bolska gospodarka oparta na bankach, spożywce (Żabka w WIG 20 xD) i ubezpieczalniach. No nie xD

  • Like 3
Link to comment
Share on other sites

- USA, AI ale już nie łopaty.

- Po objęciu rządów przez Trumpa trochę zatrzęsie wszystkim, zamierzam wtedy akumulować więcej akcji spółek które już mam.

- Obserwuję NOVO i CRM.

- Widzę wzrosty dla BTC.

- W PL mam tylko dwie spółki, CDR SNT i te będę dokupywał jeżeli ceny nie odjadą nieracjonalnie.

Ogólnie sporą wiedzę na temat inwestycji znajdziesz tutaj https://www.tms.pl/

Edited by pioben
Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...
W dniu 26.03.2025 o 08:56, mac napisał(a):

Otworzyłem niedawno shorta na wig20 :) Jak na moje oko to już chore wyceny banków, bolska gospodarka oparta na bankach, spożywce (Żabka w WIG 20 xD) i ubezpieczalniach. No nie xD

 

No to pogratulować ;) 

  • Like 1
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

@calltoaction zamierzam odczekać do pół roku, pięciu miesięcy i wtedy ewentualnie się zastanowię, co dalej. Typowe bessy historycznie trwają do 5-8 miesięcy. Przy tak dużej zmienności to się trzymam od rynków z daleka i gram w gry xD Nie ma sensu się denerwować. Tego shorta budowałem 4 miesiące. 

 

Dodam, że mamy bardzo śmieszną sytuację na rynku, bo umowy handlowe przeciętnie tworzy się i ewentualnie rozwiązuje nawet do 10 lat :) Mało tego. Porozumienia handlowe na większą skalę praktycznie zawsze w historii przechodziły przez dedykowane do tego stowarzyszenia, agencje i tak dalej. A tutaj wychodzi Orange Man i zapierdala z tekturowej tablicy stawki rozpierdalając całkowicie przyjęty porządek xD Nie sądzę, żeby była chociaż jedna "osoba polityczna" na świecie, która w tym momencie traktuje tego gościa poważnie. 

Edited by mac
Link to comment
Share on other sites

20 minut temu, mac napisał(a):

@calltoaction zamierzam odczekać do pół roku, pięciu miesięcy i wtedy ewentualnie się zastanowię, co dalej. Typowe bessy historycznie trwają do 5-8 miesięcy. Przy tak dużej zmienności to się trzymam od rynków z daleka i gram w gry xD Nie ma sensu się denerwować. Tego shorta budowałem 4 miesiące. 

 

Dodam, że mamy bardzo śmieszną sytuację na rynku, bo umowy handlowe przeciętnie tworzy się i ewentualnie rozwiązuje nawet do 10 lat :) Mało tego. Porozumienia handlowe na większą skalę praktycznie zawsze w historii przechodziły przez dedykowane do tego stowarzyszenia, agencje i tak dalej. A tutaj wychodzi Orange Man i zapierdala z tekturowej tablicy stawki rozpierdalając całkowicie przyjęty porządek xD Nie sądzę, żeby była chociaż jedna "osoba polityczna" na świecie, która w tym momencie traktuje tego gościa poważnie. 

Ja się właśnie zastanawiam co zrobić, budowałem wallet dwa lata, siedzę na zysku ale ta rakieta w dół trochę zamieszała w głowie.

 

Myślę czy nie zcashować walletu do zera i wrócić jak się uspokoi, szczególnie, że obecnie buduje się jakieś odbicie.

edit.

 

Ewentualnie poustawiać stop lose'y

 

Link to comment
Share on other sites

@calltoaction jestem zdania, że z pewnym poziomem kapitału już się właściwie nie da tracić, dlatego ten system nazywa się kapitalizm. Większość gigantów finansjery wycofała się do gotówki ze dwa miesiące temu i założę się, że teraz napierdalają opcje i rozwijają zmasowanego shorta. Pomyśl sobie, że dołujesz NASDAQ, dostajesz telefon od Trumpa, żeby zmienić bieg i zapierdalasz longa z dźwignią xD Te wszystkie wojenki, kryzysy i tak dalej są po to, żeby osiągnąć taki cel. Nie ma innych celów na tym świecie. 

 

Moim zdaniem teraz i dobrze z gotówką siedzieć na dupie i czekać na okazję i dobrze otwierać pozycje, chociażby dywidendowe. Na TEN w czerwcu dywidenda 15.7 zł brutto, a teraz akcje latały za 83 zeta xD A to tylko przykład tego, co się dzieje, kiedy się rozejrzeć po rynku. 

 

Myślę też i w sumie trochę na to czekam, że jeszcze w USA pojawi się paniczna wyprzedaż, kiedy ludzie wybiorą hajs z kont emerytalnych. A kiedy to może się wydarzyć? Kiedy zobaczą realne stawki zakupów po nałożeniu taryf xD Pójdzie grubas do Walmarta i już mu nie wystarczy nawet na śniadanie, czy na stolik świąteczny xD To moja taka miła spekulacja, która pozwala mi przeczekać ten chaos. 

Edited by mac
  • Like 1
  • Sad 1
Link to comment
Share on other sites

Teraz mówisz o insiderach, my to jesteśmy płotki.

 

Możemy tylko ze strzepów informacji spekulować. Dla mnie cła trumpa to jest trochę game changer na rynku i teraz fundamentalnie nie wiadomo co się wydarzy. 

Biznesy które dekady mogłby być mega profitowe nagle za tym jednym ruchem znikną z planszy.

Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, Roman Ungern von Sternberg napisał(a):

Od 4 lat w złocie i nie żałuję. Niezwykły spokój. 

Bierzesz może pod uwagę, że USA zaktualizuje swoje rezerwy złota o aktualne wyceny (zdaje się z 40 dolarów na dzisiejsze, brak aktualizacji od lat 70)? Jeżeli to by się wydarzyło i zwiększyła się podaż to złoto poleci na totalny ryj. Na Twoim miejscu bym się przyjrzał lub uważał na ten temat.

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

@mac jest dokładnie odwrotnie, jeśli zaktualizują cenę w stosunku do zadłużenia i posiadanych rezerw złota (tak, żeby to był taki sam stosunek jak w momencie, gdy ustalono 40 USD za uncję), to złoto wystrzeli w okolice 125.000 USD za uncję. Jest to jedna z teorii, która odpowiada na pytanie jak spłacić zadłużenie USA - FED wyceni złoto po swojemu, w oderwaniu od ceny złota „papierowego”. Myślę, że dlatego właśnie sprawdzano ile tego złota w rzeczywistości jest w rękach instytucji USA… Zresztą, to nie ma znaczenia, nawet USA nie są wstanie manipulować ceną kruszcu na całym świecie. Na złoto jest ogromny popyt w Azji i krajach arabskich. Jak miałoby to wyglądać? USA ogłasza, że od dziś jedna uncja to 100 USD? Kto im sprzeda w tej cenie? Jeśli tak zrobią, to chętnie od nich kupię każdą ilość ;) 

 

P.S mówię oczywiście o rzeczywistym kruszcu, nie papierku wycenianym przez algorytmy na giełdzie elektronicznej. Dodatkowo - ostatnie zakupy cen złota przez banki centralne służą… uwspolnieniu balansu rezerw złota w stosunku do zadłużenia w USD. Świat zachodu przestawia się w kierunku wielkiego szwindla rozwiązującego problemy z zadłużeniem. 

Edited by Roman Ungern von Sternberg
Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, Roman Ungern von Sternberg napisał(a):

jest dokładnie odwrotnie, jeśli zaktualizują cenę w stosunku do zadłużenia i posiadanych rezerw złota (tak, żeby to był taki sam stosunek jak w momencie, gdy ustalono 40 USD za uncję), to złoto wystrzeli w okolice 125.000 USD za uncję.

Takimi marzeniami to są karmieni wszyscy gdy trzeba zrobić dystrybucję. 

Zwróć uwagę, że złoto od 10 lat jest w trendzie wzrostym i zrobiło w tym czasie 200%

 

Na twoim miejscu jakby trzymał to teraz na ATH to bym sprzedał i czekał na głeboką korekte tego ruchu.

 

Poprzednio było to samo i złoto korekciło 50% przez 5 lat. Mi zakres korekty podpowiada minimum dwa poziomy $2385 i $2109.

Oczywiście może iść dalej up ale ja to w nie wierze, nic nie trwa wiecznie.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

@calltoaction zgadzam się ze wszystkim co powiedziałeś, ale:

- górka jest nie tylko na złocie, praktycznie wszystko jest ATH: nieruchomości, rynek akcji

- krypto pomijam - dla mnie to scam chociaż oczywiście można na tym zarobić

Z uwagi na powyższe nie widzę żadnej innej możliwości zainwestowania swoich oszczędności. W co miałbym to wrzucić?

Link to comment
Share on other sites

18 minut temu, Roman Ungern von Sternberg napisał(a):

Z uwagi na powyższe nie widzę żadnej innej możliwości zainwestowania swoich oszczędności. W co miałbym to wrzucić?

Ja wiem, że gotówka może palić w ręce ale to też jakieś rozwiązanie i przetrzymanie tego okresu który moim zdaniem jest turbo niepewny. 

 

 

Ja np. myślę o zcashowaniu się głównie z etfów na indexy ale zostawiam sobie jakieś spółki dywidendowe i jednego perełkę taketwo pod premiere gta 6.

 

Reszta ewakuacja, posiedze chwilę na gótówce i jak się już wystrzelają tymi cłami to można myslec o powrocie.

 

P.S zobaczymy jak stany się dziś otworzą.

Edited by calltoaction
Link to comment
Share on other sites

Problem w tym, że tak gotówka, szczególnie nasza ale suma sumarum każda traci na swojej wartości w zasadzie z miesiąca na miesiąc. Chyba nie ma żadnej dobrej odpowiedzi ale inflacja dobija wszystko, że aż przykro patrzeć jak ta gotówka się dewaluuje. Również poza złotem nic nie widzę. 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.