Jump to content

Żaden Polak nie ucieknie przed pójściem na front, mają już gotowy plan?


Recommended Posts

4 minuty temu, Martius777 napisał(a):

Jeśli głusi potrafią zmieniać beton przy władzy to też wierzą w wasz potencjał aby móc wywalczyć prawo od decydowania w sprawie pójścia na wojnę, prawie odmowy oddawania życia za cudze błędy czy w imię interesów.

 

Władza chętnie pochyla się nad problemami mniejszości. Bo to dobrze wygląda w sondażach. Natomiast jeśli chodzi o większość to hur dur. Musisz spełnić swój obowiązek względem kraju :).

10 minut temu, niemlodyjoda napisał(a):

I dodajmy do tego słabość polskich witaminek do kolorowych i masz plan idealny na niewolnika bez korzeni i żyjącego tak jak mu Pan każe.

Wszystko idzie zgodnie z planem :).

 

"Kwestia, która najpierw musi zostać rozwiązana – bez niej bowiem nie jest możliwy żaden postęp – dotyczy ostatecznego zniesienia podziału Europy na państwa narodowe."

Link to comment
Share on other sites

33 minuty temu, Dowódca plutonu napisał(a):

Niemcy. Rosja. Anglia. Francja. Szwecja. Włochy. 

 

Kogoś pominąłem? 

Parafrazując znanego mema z Harrego Pottera:

Dlaczego zawsze gdy w Europie jest jakaś zadyma jest w to zamieszana wasza czwórka, Niemcy, Anglia, Francja, Rosja.

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, Dowódca plutonu napisał(a):

 

A dlaczego nie będzie wojny np z Niemcami? Bo co? 

Zagwarantujesz nam wszystkim status quo? 

Od zawsze na tym terenie są wojny. I zawsze będą. Wiara ślepa w to, że nie będzie wojen jest totalnym odklejeniem.

 

 

Taki scenariusz jest jak najbardziej mozliwy ( w moum odczuciu bardziej orawdopodobny niz wariat rosyjski )  , poki co jestesmy na smyczy niemieckiej . Jednakze jesli bedziemy sie chcieli z niej zerwac to zadbali juz o odpowiednie ustawy w naszym knesejmie min 144 a sa tez inne w razie czego . 

Link to comment
Share on other sites

37 minut temu, Pietryło napisał(a):

Niemcy, Anglia, Francja, Rosja.

Bo swojego czasu to była jedna wielka rodzinka. 

 

18 minut temu, thyr napisał(a):

Taki scenariusz jest jak najbardziej mozliwy ( w moum odczuciu bardziej orawdopodobny niz wariat rosyjski )  , poki co jestesmy na smyczy niemieckiej . Jednakze jesli bedziemy sie chcieli z niej zerwac to zadbali juz o odpowiednie ustawy w naszym knesejmie min 144 a sa tez inne w razie czego . 

Każdy scenariusz jest możliwy. 

 

 

 

 

W dniu 30.03.2025 o 19:13, Jan III Wspaniały napisał(a):

Nie wiem co musiałby się stać, żebym wrócił do kraju i walczył w wojnie, którą wywołali nasi politycy- bo Ci skorumpowani szkodnicy, działający wbrew Naszym interesom właśnie do tego dążą. Nigdy w życiu.

A jak Grzesiu Braun zostanie prezydentem i pogonimy PoPis w pizdu to wrócisz do Polski? 

Link to comment
Share on other sites

@Martius777doceniam Twoją aktywność społeczną, chwała Ci za to!

 

W żaden sposób nie da się zanegować obowiązku służby w wojsku dla obywateli. Trzeba by zanegować istnienie państwa. Przymus obrony jest nieodzownym elementem istnienia organizmu państwowego. W mojej ocenie wielu forumowiczów denerwuje się, kiedy ten przymus dotyka ich.

 

Nasze państwo jest w tej materii niesprawiedliwe, bo np. ktoś kto poszedł na studia, dostał je za darmo od państwa, był dodatkowo zwolniony ze służby wojskowej. A ja i inni, musieli iść do armii, poświęcić tam swój czas, za sto coś złotych miesięcznie.

 

Problemem nie jest obowiązek obrony kraju, problemem są kolejne rządy działające na zgubę Polski i Polaków. Ich trzeba zmienić, a nie przepisy mobilizacyjne.

Edited by Śnieżnobiały
Link to comment
Share on other sites

8 hours ago, Martius777 said:

Armia nie dała mu rady i puściła go do domu.

Nadal ludzie wierzą, że naziści wypuścili Bartoszewskiego z Auschwitz "z powodów zdrowotnych", i że machina zagłady akurat jemu jednemu "nie dała rady".

7 hours ago, Martius777 said:

Zawsze pozostaje bunt i nagłośnienie w mediach

Dziennikarz będzie miał wybór, odpuścić temat "niepatriotyczny", albo samemu maszerować w kamasze.

Zresztą już spawacz kazał dziennikarzom występować w mundurach, by nie zapomnieli, komu służą w razie W.

7 hours ago, Martius777 said:

Spytać się trzeba kto jest naszym właścicielem bo istniało kilka możliwości wyzwolenia się i opuszczenia pana

Niektórzy niewolnicy nigdy, przez całe swoje życie, nie widzieli swego pana. Jedynie nadzorcę, i czasem - nadzorcę nadzorcy.

Marchewka "wyzwolenia" była drugą stroną kija, który utrzymywał porządek i hierarchię.

I to się do dziś - nie zmieniło. W sensie, że jak nie marchewka "odsłużenia do końca", to...

7 hours ago, Martius777 said:

KTO WYWOŁUJE WOJNY?

Ci, którzy chcą "wincyj" dla siebie - bo "oni majom a my chcemy".

7 hours ago, Martius777 said:

bo myślą, ze nie mogą powiedzieć NIE i aby spierdalał, że chcą innego polityka?

Mówienie NIE zawsze wiąże się z konsekwencjami, i trzeba być gotowym - je ponieść.

Próba zmiany legalnie wybranej władzy w warunkach wojennych, to do 20 lat "konsekwencji".

6 hours ago, Martius777 said:

Ja wiem, że trzeba walczyć bo brak reakcji oznacza ZGODĘ.

Ten sam mechanizm, ta sama zasada obowiązuje w przypadku mobilizacji.

Break odpowiednio mocnej reakcji, brak "chęci walki", oznacza zgodę na... cokolwiek wymyśli kapo werbunkowych. Zawsze się jacyś znajdą, często metodą "ja albo on".

 

7 hours ago, Martius777 said:

Jeśli głusi potrafią zmieniać beton przy władzy to też wierzą w wasz potencjał aby móc wywalczyć prawo od decydowania w sprawie pójścia na wojnę

Jest daleka droga od zmiany pacynek podczas pokoju, gdzie pozostałe - spokojnie poczekają na swoją kolej przy korycie, do podważania jednego z podstawowych celów istnienia państwa. Jedyna pseudo-forma organizacji państwowej, która mogłaby dopuścić prawo obywatela do swobodnej odmowy służby wojskowej w czasie zagrożenia, to anarchia. Ale nawet ona zaczyna się sama koncentrować wokół lokalnych kacyków... takich zapewniających bezpieczeństwo przed innymi. I kółko się zamyka.

 

Nie jesteśmy wyjątkowi, a historia pokazuje jak działa mechanizm państwa, które walczy o koryto dla "wybrańców".

https://www.focus.pl/artykul/ziemia-niebieska-zielona-fioletowa

Ponad 400 lat.

70% załogi z przymusowego werbunku, na statku flagowym admirała floty - to co było na innych...

 

Link to comment
Share on other sites

On 3/30/2025 at 4:38 PM, Brat Jan said:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Polonezköy

 

 

Generalnie jak już @Mosze Redpisał język danego kraju to podstawa. Dwa pomoc Polaków ten kraj zamieszkujących. Co prawda polak polakowi polakiem, ale w obliczu wojny potrafimy się solidaryzować i wspomagać.

 

Śmierć wszystkim PoPisowcom,tyle w temacie. Nie ma opcji wspomagać złodziei i tych którzy sprowadzili to co mamy na nas

Link to comment
Share on other sites

Mnie śmieszą wypowiedzi niektórych internautów  (nawet na tym forum też tak ktoś pisał) że jeśli go wezmą na wojnę to on jak tylko dostanie karabin to (dowolnie):

- rozjebie całą jednostkę,

- pójdzie rozwalić sejm i polityków,

- pójdzie rozwalić zdrajców polski (kimkolwiek by oni nie byli). 

 

:P

 

Trzeba mieć naprawdę bujną wyobraźnię aby przypisywać sobie taką sprawczość.

 

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

17 godzin temu, Payslips napisał(a):

Śmierć wszystkim PoPisowcom,tyle w temacie.

 

Nawoływanie do nienawiści na tle odmienności poglądów, bycia na antypodach politycznych w stosunku do tych,

z którymi się nie zgadzasz, jest nie na miejscu z twojej strony.

 

Takie wpisy jak twój mogą zaszkodzić wizerunkowi forum, gdzie później właściciel musi się tłumaczyć i świeci oczami

za takich jak ty, którzy nie panują nad językiem i formą pisania.

 

Nie wchodź również na forum w takim stanie emocjonalnym, ochłoń, odpoczynek dobrze Ci zrobi.

 

  • Like 6
Link to comment
Share on other sites

@Kespert Rozumiem twój punkt widzenia w tej sprawie. Masa ludzi mówi dokładnie to samo co ty.

 

Co do tego mężczyzny co wypuścili z wojska, babcia, jego żona, dzieci i dalsza rodzina - wszyscy mówili to samo. Nie wiem, może miał wyjątkowe szczęście, że naprawdę go wypuścili. Wczoraj wieczorem pytałem się czy może coś mu wlepili coś w stylu żółtych papierów czy coś. Nie, normalnie go wyrzucili. Teraz ta osoba nie żyje i nie mam jak zapytać się go bezpośrednio, czy może coś dostał na odchodne i tego nie wyjawił. I tak go podziwiam za odwagę, że umiał powiedzieć NIE.

 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

17 godzin temu, RealLife napisał(a):

Trzeba mieć naprawdę bujną wyobraźnię aby przypisywać sobie taką sprawczość.

Mnie śmieszy, że ktoś w takie gadanie wierzy. 

A gnoju większego czy mniejszego zawsze narobić można... 

Ewentualnie opcja samo postrzelenia w skutek nie prawidłowego użycia broni. 

 

Na wojnie (zwłaszcza takiej) nie będzie się walczyć za kraj (którego praktycznie nie ma), kobiety (które nie chcą rodzić dzieci) czy kolegów. Będzie się walczyć o swoje życie, wszelkie metody dozwolone.

Edited by Pietryło
Link to comment
Share on other sites

W dniu 29.03.2025 o 19:45, Brat Przemysław napisał(a):

Ta wojna u nas wisi na wlosku od 3 lat-nie mamy wglądu w to co jest grane, ale ja zakładam że każdego ranka możemy obudzić się w rzeczywistości wojennej - jeśli tylko srulom to nagle przypasuje.

Czekaj czekaj. 

Ruskie nie mogą sobie dać rady z ukraina od 3 lat a maja próbować najechać kolejne państwa? Kim, czym i jak ? 

Przecież lotwa, Litwa, Estonia, Finlandia będą miały żywotny interes żeby atakować odwetowo Rosję i ja osłabiać. 

Rosja się już chyba trochę wystrzelała że sprzętu i ludzi. A kierunków na których mogą zostać zaatakowani lub wypchnieci  maja całkiem sporo (gruzja, Kazachstan-chętnie pozbędą się wpływów osłabionej rosji) . Jaka ruskie mają pewność że jak przyjdzie atakować Polskę to Białorusini się nie zbuntują?

 

Coś za dużo luk w tym planie ataku.

Straszenie zawsze w cenie. 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, Gixer napisał(a):

Coś za dużo luk w tym planie ataku.

Myślenie ma kolosalna przyszłość wiec radze praktykowac. Po pierwsze ruskie nawalaja sie teraz proxy z NATO a nie sama Ukrainą.

Po drugie widać że zachód (teraz po Teumpie mniej) dąży do pełnego zwarcia (bo proxy nie wystarczy) więc wystarczy marna prowokacja jako punkt zapalny.

Link to comment
Share on other sites

3 minuty temu, Brat Przemysław napisał(a):

Myślenie ma kolosalna przyszłość wiec radze praktykowac. Po pierwsze ruskie nawalaja sie teraz proxy z NATO a nie sama Ukrainą.

Po drugie widać że zachód (teraz po Teumpie mniej) dąży do pełnego zwarcia (bo proxy nie wystarczy) więc wystarczy marna prowokacja jako punkt zapalny.

Myślenie jak najbardziej popieram. 

Ruskie mają srednia wieku mezczyzn na poziomie 38 lat. Około 200 tys. Mezczyzn zginęło na wojnie a pewnie drugie tyle jest rannych. Kto im bedzie pracował w gospodarce jak na ten moment już im ludzi brakuje...

Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, Brat Przemysław napisał(a):

Ludzi u nich mnogo. Do tego w otwartym konflikcie pójdą nuki na satelity (czyli PL) celem odstraszania. Tylko dlatego jeszcze nas tam oficjalnie nie ma.

Sądzisz ze to takie proste ? 

Sądzisz ze wierchuszka Putina mu na to pozwoli ?

Myślisz że nie ryzykuja złamaniem impasu ? Że skoro można się atakować nuklearnie to chińczycy/amerykanie ich nie zaatakują ? No bo jak już złamie się impas to zacznie się jazda bez trzymanki. Myslisz że putin bedzie chcial siedzieć w bunkrze atomowym do śmierci i zapisać się w historii jako zbrodniarz przeciwko ludzkości?

Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, Brat Przemysław napisał(a):

Ludzi u nich mnogo.

No nie bardzo. :P

Tak, zgadza się, że jest ich od nas więcej (i to pięciokrotnie wliczajac zajęte tereny ukraińskie). I pod żadnym pozorem Polska nie może walczyć z Rosją, bo w ramach proxy war XXI wieku, takiej choćby na Ukrainie starcie 1:1 Polska przegra tak czy siak.

Mimo wszystko to stwierdzenie 'ludzi mnogo' zaczyna się deaktualizować. Dzietność w Rosji to 1.4, z czego białych Rosjan to około 1.2 (a może i mniej), mniejszości mają trochę więcej i to daje całą średnią. Społeczeństwo także im się starzeje.

Tak więc mają te same problemy, co państwa zachodu.

Link to comment
Share on other sites

41 minut temu, Hubertius napisał(a):

No nie bardzo

Nie ma co strzępić ryja bo widzę tu silne myślenia życzeniowe. Odnotuję tylko, że napisałeś ze 5 razy więcej ludzi od nie małej Polski to wg Ciebie mało, co samo mowi za siebie. Z resztą przy bezpośredniej konfrontacji pójdzie w ruch broń A jak już napisałem i liczba wojska nie będzie tu kluczowa - wystarczy przeczytać i pomyśleć. Także strategu, porzuć kalkulator.

Link to comment
Share on other sites

5 hours ago, Martius777 said:

Co do tego mężczyzny co wypuścili z wojska, babcia, jego żona, dzieci i dalsza rodzina - wszyscy mówili to samo.

Niektórzy do końca życia trzymali w ukryciu swe wojenne dzieje. Osobiście słyszałem od świadków o dwóch przypadkach, pierwszy - na łożu śmierci mężczyzna się przyznał, że był egzekutorem AK (wszyscy w rodzinie myśleli, że się po lasach ukrywał przed Niemcami i nigdy nie walczył). Drugi - brał udział w PW, o czym dowiedzieli się najbliźsi dopiero przeglądając jego spadek i pamiątki, których nikomu nie pokazywał za życia.

Nawet w najbliższej mojej rodzinie, ktoś do końca życia, 50 lat od zakończenia wojny, nadal pewne rzeczy ukrywał - pod wpływem traumy. I wyszły zupełnym przypadkiem.

6 hours ago, Martius777 said:

Masa ludzi mówi dokładnie to samo co ty.

W razie zagrożenia, cały aparat prawa działa tak, aby to prawo wymuszać.

Prawo jednostki do wolnego wyboru, kontra prawa o mobilizacji, stanie wyższej konieczności itd. - zawsze państwo wybiera swoje prawo, nad prawem "elementów składowych", czy też "zasobów ludzkich". I przez kilka tysięcy lat znanej historii, metody egzekwowania praw, państwa przećwiczyły niejeden raz.

  • Like 3
Link to comment
Share on other sites

9 minut temu, Brat Przemysław napisał(a):

Nie ma co strzępić ryja bo widzę tu silne myślenia życzeniowe. Odnotuję tylko, że napisałeś ze 5 razy więcej ludzi od nie małej Polski to wg Ciebie mało, co samo mowi za siebie.

Czy ty w ogóle przeczytałeś mojego posta?

To przeczytaj go jeszcze raz. 'Uważnie' tym razem.

To o co mi chodziło to fakt, że 'ludzi' mają tyle, żeby nas na spokojnie pokonać w wojnie XXI wieku jak tej na Ukrainie, ale 'ludzi mają mnogo' to też fikołek intelektualny, bo zaczynają się kurczyć tak samo szybko jak i my.

Link to comment
Share on other sites

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.