kenobi Posted April 16, 2025 Author Share Posted April 16, 2025 5 godzin temu, Brat Jan napisał(a): Czyli w Turcji Bado premium kosztuje 2zł? NIe próbowałem. Mam VPN ogarniętego (proton VPN), tylko nie wiem jak z płatnością — jakaś lewa karta płatnicza by się przydała. Revolut? Jak płacić kartą, abym nie miał śladów na koncie oficjalnym? 1 godzinę temu, Atanda napisał(a): To nie lepiej pójść do pani negocjowalnego afektu. Idziesz i płacisz, w 50% masz efekt. W 50% mówisz, że pomyliłeś mieszkania. Masz na myślii prostytutki z escort? To tak — chodzę do fajnych, wybranych, ale jak słusznie zauwazyłeś, aby poznać taką też trzeba się natrudzić. W małym mieście trzeba liczyć na przyjezdne. Dawniej chciałem poznać jakąś męzatkę gotową na przygodę, ale te starsze wydziwiają, czy się boją, czy stawiają warunki, czy węszą że osszustwo. Już lepsze młodsze nie zmanierowane. Tylko na erodate mało dziewczyn, widzę że na badoo też ledwie kilka. No to jeszcze ogarnę tindera. Link to comment Share on other sites More sharing options...
JoeBlue Posted April 16, 2025 Share Posted April 16, 2025 On 4/14/2025 at 11:20 PM, Cznel said: Zajęte, żonate również się trafiają To tylko tak na marginesie, ale nie dobijaj mnie. Żonate? Kobiety mające żony? 1 2 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Drago Posted April 16, 2025 Share Posted April 16, 2025 7 minut temu, JoeBlue napisał(a): To tylko tak na marginesie, ale nie dobijaj mnie. Żonate? Kobiety mające żony? Takie czasy Panie, takie czasy 5 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Dawid Haszelhof Posted April 17, 2025 Share Posted April 17, 2025 Byłem na erodate, ale to było w 2011 roku, od tego czasu w chooy się zmieniło Link to comment Share on other sites More sharing options...
kenobi Posted April 21, 2025 Author Share Posted April 21, 2025 Na datezone nic na razie — 15 kobiet poniżej 30-tki w 30-tysięcznym mieście. Brak reakcji. Niezbyt ładne. Na Erodate i Datezone — trzy kontakty gdzie chcą się spotkać, płatne 300 do 500zł, w promieniu 20 min autoem albo 40 min autem. Tindera jeszcze nie założyłem. 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Morfeusz Posted April 21, 2025 Share Posted April 21, 2025 (edited) 24 minuty temu, kenobi napisał(a): Na datezone nic na razie — 15 kobiet poniżej 30-tki w 30-tysięcznym mieście. Brak reakcji. Niezbyt ładne. Złą płeć ustawiasz. Na fejk koncie kobiety 30+ w ok. 100 tys. mieście, mam ponad 140 nowych wiadomości. Z ofertami spotkań, w przedziale 300 - 1000 zł. Nie dziwię, się że część gości to monetyzuje. Kierując tych napalonych gości na rejestrację z ich linku polecającego na erodate, sklepy z bielizną, fejk strony, itd. Masakra i nic dziwnego, że ciężko masz się przebić, przez ponad 140 chłopa. Myślę założyć nowe męskie konto i sprawdzić sam. Czy oprócz zawodowych prostytutek i otyłych mężatek, są jeszcze jakieś cichodajki warte uwagi, w moim rejonie do 50 km. Edited April 21, 2025 by Morfeusz 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
JoeBlue Posted April 22, 2025 Share Posted April 22, 2025 Połowa ludzkości to kobiety, wystarczy rozejrzeć się dokoła. Każda z nich się pieprzy czyli towaru jest dość. Problem, żeby to robiła z tobą. Kiedy tak będzie? Gdy się wyróżnisz. Jak wszędzie. Pracę też dostaniesz gdy wyróżnisz się czymś wśród innych kandydatów. Dalej nie piszę, bo internet się zapcha do pełna. 2 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
kenobi Posted April 22, 2025 Author Share Posted April 22, 2025 23 godziny temu, Morfeusz napisał(a): Złą płeć ustawiasz. Na fejk koncie kobiety 30+ w ok. 100 tys. mieście, mam ponad 140 nowych wiadomości. Z ofertami spotkań, w przedziale 300 - 1000 zł. Tak włąśnie to działa. Nie ma już FWB, bo wszystko płatne. Bo kobieta jak ma się spotkać z panem X za darmo, albo z panem Y za pieniądze, to wybierze Y. Nawet jak X jest bardziej przystojny, to potem się okaże że seks z X nie jest fajny, poczuje się wykorzystana. Z Y nawet jak będzie od bani, to i tak ma z randki prezent. Pytałem kobiet jakie miały początki. Przychodziły kogoś poznać, a potem sypały się propoyzcje, dlatego zmieniły na płatne randki. Miałem też konto jako kobieta. Panowie cisną na spotkanie, oferowali 300zł, czasem do 500 czy 600zł. 23 godziny temu, Morfeusz napisał(a): Kierując tych napalonych gości na rejestrację z ich linku polecającego na erodate, sklepy z bielizną, fejk strony, itd. Nigdy się czymś takim nie spotkałem. Ciekawostka — https://kick.com/izabelazalechofficial ^^ tu strimuje ta laska co była u ajemge. Pytałęm czy się umówi, to kieruje na Telegrama i Onlyfansa. Czyli być może młodzież woli zarabiać przez ekran — spermiarze płacą nie mając seksu. Macha cyckami cały wieczór i chyba nie zarbia dużo, bo 100 ludzi ją ogląda. 23 godziny temu, Morfeusz napisał(a): Czy oprócz zawodowych prostytutek i otyłych mężatek, są jeszcze jakieś cichodajki warte uwagi, w moim rejonie do 50 km. W stosunku do dziewczyn, które odwiedzają ajmege z Tindera, to te kobiety, które spotkałem z Erodate w Krakowie, były mega seksi. 500zł i masz seks z najlepszą laską z biura — taką 35 lat. Ona ma oczywiście wady urody — jest grubsza, może celulit, albo sama siebie za piękną nie uważa. Te starsze dawały dużo warunków, chciały spotkanie prowadzić, kasa 500zł to dla nich niewiele, więc przestawiłem się na młode. Młode były szczupłe, seksowne, z charakteru różne — czasem wycofane, czasem świetne kochanki. Ale w małym mieście na Datezone czy Erodate czy Badoo trudno się umówić. Napiszę jak mi pójdzie przez najbliże 2 tygodnie. Wstępnie jestem ustawiony z 30-latką, na zdjęciach seksowna. 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
kenobi Posted April 26, 2025 Author Share Posted April 26, 2025 Kupiłem 3 tys kredytów na Badoo w "promocyjnej" cenie... Cena była 149 tureckich lir = 14 PLN musiałem jednak zapłacić w EURO przez Paypal 11 EUR. Jak to zrobiłem? — podłączyłem się przez VPN z lokalizacją Turcja — zmieniłem miast na Istanbuł — i w sekcji Kup powjawiło się 149 tureckch lir Obrazy: https://i.postimg.cc/BntT4DYM/Zrzut-ekranu-z-2025-04-26-10-57-10.png https://i.postimg.cc/13TpttbP/Zrzut-ekranu-z-2025-04-26-11-03-46.png https://i.postimg.cc/6QvCGKNZ/Zrzut-ekranu-z-2025-04-26-11-04-28.png Link to comment Share on other sites More sharing options...
kenobi Posted April 30, 2025 Author Share Posted April 30, 2025 Aktualizacja... Z Datezone, która była umówiona — nie potwierdziła spotkania, od kilku dni nie logowała się, było umówione 500zł u niej w domu. Czyli sprawa zawieszona. 30-latka, mega seksowna na fotkach. Na Badoo — kicha totalna. Parę rozmów było, ale albo laska szuka atencji na Instagramie, czyli się ogłasza, albo są to panie co szukają związku, i na seks się nie umówią — taki modus operandi z dawnych czasów, że w seksie to na będzie wykorzystana, więc na seks nie pójdzie, ale za pieniądze też się nie umów, bo to już k**stwo. ===== Na Erodate, w dużym mieście, umówione 600zł u niej w domu, wiek przed 30-tką. Na fotkach fajna dupcia, obcisła sukienka, sylwetka spoko, seksowna, pazury zrobione, ciało gładkie. W komunikatorze Ero laska podejrzanie miła, pytała czy mi nie przeszkadza że jest niskiego wzrostu — już się zastanawiam, czy to jakiś troll albo jakaś szkarada, co łowi frajerów. Czerwone lampki alarmowe w głowie się zapalają, bo przecież kobiety takich rzeczy nie mówią, tylko na mężczyzn patrzą z góry przy takiej ilości atencji na portalach. Przecież żadnemu facetowi nie będzie przeszkadzał wzrost. Proszę, aby dała telefon, znowu zonk — ona mówi, abym podał pierwszy. Myślę "Pewnie mnie testuje, czy jestem realny, czy jej nie wkręcam, albo wyłudza telefony". Wysłałem telefon. Zapadła cisza. Nie boję się, bo to lewa karta SIM, więc na FB mnie nie namierzy. Za godzinę miłe sms-y przychodzą. Oddzwaniam aby sprawdzić ją. Głos kobiecy, ale jakoś tak niewyraźnie mówi, jakby przez zęby, czy sepelni. Kolejne czerwone flagi — bo niska, wada wymowy, to pewnie brzydka kobieta, której nikt nawet na seks nie chce i w ciemno bierze gości, którzy za drzwiami się nie wycofają. Ale znając życie nic nie mogę przesądzać, czy oszustwo, czy nie oszustwo, może laska fajna, a może jakaś brzydula ograniczona umysłowo. Cóż — brnę w to dalej, bo różnie może być. Pyta w rozmowie tel jak się ubrać na spotkanie. Mam zdziwko — która to się będzie tak starać? Hmm... no ale powiedziałem gołe nóżki, miniówa bez majtek, aby minetkę w tej miniówie robić, bluzka na guziki, bez biustonosza, by można było erotycznie ją rozpakowywać. Uśmialiśmy się i potwierdziła że tak zrobi. Na drugi dzień rano potwierdzam, że wyjadę od siebie z pracy o 12-tej, że droga do niej zajmie mi około 20 min. Godzina 12-ta wyjechałem z biura, jadę do niej, a ona się pyta sms-em "To będziesz o 12-tej? jestem już gotowa?" Dziwię się, bo przecież wyraźnie mówiłęm, że będę 12:20. Drugi raz uzgodniliśmy tę godzinę 12:20, z radością zaaprobowała. Prosiłem o numer bloku i mieszkania, a ona abym dzwonił, bo tego nie napisze w wiadomości SMS, tyko powie przez telefon. Dziwne, ale dzwonię. Podała inną ulicę niż dzień wcześniej, powiedziała dokładnie gdzie zaparkować pod blokiem (w domyśle aby mnie widzieć z okna). Hmm... coraz ciekawiej to spotkanie się zapowiada, ale mimo już n-tej czerwonej flagi jadę do niej. Zastanawiam się, czy nie będę na jakimś streamie, gdzie laska umawia takich jak ja na spotkania i filmuje z okna. Godzina 12:20 parkuję pod blokiem. Dostaję sms-a "Kiedy będziesz? Ile Ci nawigacja pokazuje". Odpowiadam "Już jestem pod blokiem!" a ona "Ale ja się muszę przygotować, czekaj na mój sygnał i nie chodź pod blokiem bo sąsiedzi". Szlag — przecież podobno o 12-tej miała być gotowa, potwierdziła, że spotkamy się o 12:20, a teraz że się musi przygotować? Masakra. Wkurzyłem się. Ściema jak cholera. Zapadła cisza. Ale skoro już tu jestem to poczekam trochę. Opuściłem auto, poszedłem na obczajkę wokół bloku, sprawdziłem klatki i numery mieszkań, poszedłem na spacer. Powiedziałem sobie, że 10 min idę w jedną stronę po osiedlu między blokami, a potem 10 min wracam do auta i rezygnuję ze spotkania. Odezwała się po kilkunastu minutach smsem "zadzwoń do mnie". Dzwonię. Podała numer mieszkania i klatkę. Dzwonię na domofon, kamera się odpaliła diodami na mnie świeci, ale nikt nie otwiera drzwi. Hmm... No to dzwonię znowu. Otworzyła. Winda, pukam do jej drzwi. Drzwi się uchyliły, ona schowana za drzwiami, wchodzę do środka, trzymając za klamkę, gdyby jakaś wariatka chciała mnie uwięzić. Ufff! Za drzwiami mega seksowna pani, opalona, nie chuda, nie gruba, ładna buzia, długie blond włosy, usta delikatnie powiększone, białe ząbki z diamentami, długie pazury, kolczyki, bransoletki. Łał! Mega seksowna smerfetka z filmów erotycznych. Ładna buzia, makijaż ostry, wielkie oczy, uśmiechnięta. Gdyby mnie nie ostrzegała, że jest niska, to bym nawet o tym nie myślał. Wsłuchiwałem się, czy ona naprawdę sepleni, bo na żywo nie było słychać, dziwne. Cała naga pod sukienką obcisłą co ledwie pupę zakrywała, w ramach żartu powitalnego wypięła pupę, podciągnęła sukienkę, że mogłem ją po tyłku i udach pogłaskać, zapytała "czy o to chodziło?" Tyle czerwonych flag, alarmów, a spotkanie super. Jeszcze dziwne jest, że ona długo na Erodate była, ja też długo, ale nie spotkaliśmy się do tej pory. Mówiła, że ma mnóstwo wiadomości, ale nie czuje się bezpiecznie, rzadko się umawia, ma etat gdzieś, i w sumie na siebie fuksem trafiliśmy. ====== Wniosek z tego wszytkiego na razie jest taki, że chyba lepiej chodzić na seks z Erodate, Datezone, Escort ... niż szukać na próżno i tracić czas na Badoo. 1 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Kiroviets Posted April 30, 2025 Share Posted April 30, 2025 54 minuty temu, kenobi napisał(a): aby minetkę w tej miniówie robić Ktoś tu lubi smak ryzyka.😂 55 minut temu, kenobi napisał(a): , ale nie czuje się bezpiecznie, rzadko się umawia, ma etat gdzieś, i w sumie na siebie fuksem trafiliśmy Nie no- ona to w ogóle taka nie jest. Miała dwóch chłopaków na studiach, nie wyszło im a teraz to chciała tylko spróbować jak to jest za $$.😅 1 3 Link to comment Share on other sites More sharing options...
leom2012 Posted April 30, 2025 Share Posted April 30, 2025 2 godziny temu, kenobi napisał(a): Na Erodate, w dużym mieście, umówione 600zł u niej w domu, wiek przed 30-tką. Na fotkach fajna dupcia, obcisła sukienka, sylwetka spoko, seksowna, pazury zrobione, ciało gładkie. Ta stawka 600zł to za godzinkę, za spotkanie czy jak to wyglądało? Jak możesz, to napisz coś o serwisie jaki ta pracująca na etacie dama oferowała plus ewentualne dopłaty za dodatki. Chętnie porównam to sobie z rynkiem holenderskim. Szacun za tak obszerne opisanie całej akcji, ja z moim talentem do pisania ojebałbym to w dwóch zdaniach😅 Link to comment Share on other sites More sharing options...
kenobi Posted April 30, 2025 Author Share Posted April 30, 2025 Cytat 4 godziny temu, kenobi napisał(a): aby minetkę w tej miniówie robić Ktoś tu lubi smak ryzyka.😂 Najbardziej ryzykuję, jak wsiadam do pojazdu mechanicznego i potem tym pojazdem poruszam się po drodze publicznej, gdzie inne pojazdy mechaniczne pędzą z prędkością 80km na godzinę, i mają masę nawet tonę czy dwie. Drugi rodzaj ryzyka jest jak jadę komunikacją miejską i trzymam ręce w miejscu, gdzie wcześniej ktoś trzymał dłoń, którą grzebał sobie w tyłku... w tym samym miejscu ktoś inny trzymał dłoń kto ma kurzajki... kto inny grzybicę, a kto inny toksyny wydzielane razem z potem. Brrr... Cipcia jest antyseptyczna, bo inaczej by zgniła od najazdu bakterii, a jak jest chora to nie pachnie ładnie. A ile minetek w życiu zrobiłem... uff... i żyję. :) Cytat 4 godziny temu, kenobi napisał(a): , ale nie czuje się bezpiecznie, rzadko się umawia, ma etat gdzieś, i w sumie na siebie fuksem trafiliśmy Nie no- ona to w ogóle taka nie jest. Miała dwóch chłopaków na studiach, nie wyszło im a teraz to chciała tylko spróbować jak to jest za $$.😅 Nieeee... no wiemy że ona się ciągle spotyka z kimś z kim da radę umówić. Jak pytałem dlaczego na nią nie trafiłem wcześniej, to tweirdziła, żę ma kilkaset wiadomości w kolejce. Dlatego piszę tylko do koibet co są online. Albo... zmieniła swój wiek z 30+ na poniżej 30-tki bo tak mam filtr ustawiony. 1 godzinę temu, leom2012 napisał(a): Ta stawka 600zł to za godzinkę, za spotkanie czy jak to wyglądało? Jak możesz, to napisz coś o serwisie jaki ta pracująca na etacie dama oferowała plus ewentualne dopłaty za dodatki. Chętnie porównam to sobie z rynkiem holenderskim. Szacun za tak obszerne opisanie całej akcji, ja z moim talentem do pisania ojebałbym to w dwóch zdaniach😅 Aby czytać o usługach i seksie to założ sobie konto na "Garsoniera bezpłatne forum płatnej miłości". Co zaś się tyczy Smerfetki powyżej, to robiła loda super, dotykała super, ja jej minetkę we wszystkich możliwych pozycjach, trudno było do orgazmu, seks w gumie od tyłu i klasycznie, seks najgłębiej w cipce jak się da, Ja nie miałem dużo czasu — godzinę tylko ale nie sprawiała wrażenia, że chce abym wyszedł. Czyli standardowe spotkanie za kasę z Erodate. Kobieta była suuuuper... ciało idealnie gładkie, opalona, dupcia piękna okrągła, jak się do minetki wypiełą na pieska, to było jak z pornola. Gładka szyjka na poduszkach z odchyloną głową w podczas seksu, gęste sztuczne rzęsy, ząbki zadbane. Taka seksowna d*pa w stylu wypindrzonej kosmetyczki. Wydaje mi się, że miała ponad 30 lat, a do wad można zaliczyć że jednak nogi miała dość grube. Takie jak smerfetka z bajki o smerfach. Pisałem to wszystko nie ze względu na seks, czy tę dziewczynę, ale ze względu na ustawkę — ile zachodu i stresu z tego Erodate czasem jest, ale przynajmniej mam konkret 600zł i super seks z mega dżagą, a nie jak na Badoo że muszę jakieś smuty pisać do kobiet, które szukają związku, i rozmowa z nim jest jak rozbrajanie bomby. Jak mi wygaśnie badoo, to spróbuję Tindera. 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Brat Jan Posted April 30, 2025 Share Posted April 30, 2025 4 godziny temu, kenobi napisał(a): Na Badoo — kicha totalna. Parę rozmów było, ale albo laska szuka atencji na Instagramie, czyli się ogłasza, albo są to panie co szukają związku, i na seks się nie umówią — 33 minuty temu, kenobi napisał(a): Jak mi wygaśnie badoo, to spróbuję Tindera. Po co pchałes się na Bado? Panuje opinia, że tam są brzydsze względem Tin. oraz szukające związku, a nie przygody. Co już sam zauważyłeś. Na Bado wymagają fotę twarzy, a na Tin nie. Na Tin wrzucisz zdjęcie krzesła czy wazonu i będzie ok. Być może z tego względu na Bado nie ma div bo nie chcą pokazać twarzy. Jeśli na Tin laska nie ma foty twarzy to albo jest brzydka w hooj albo szuka przygody. Proste nie? Tylko nie proponuj od razu kasy bo cię zablokują jak poczują się urażone, że traktujesz je jak prostytutki. A pewnie po kilku takich indywidualnych blokadach i zgłoszeniach aplikacja da ci permbana. Link to comment Share on other sites More sharing options...
kenobi Posted April 30, 2025 Author Share Posted April 30, 2025 11 minut temu, Brat Jan napisał(a): Po co pchałes się na Bado? Panuje opinia, że tam są brzydsze względem Tin. oraz szukające związku, a nie przygody. Co już sam zauważyłeś. Na Bado wymagają fotę twarzy, a na Tin nie. Na Tin wrzucisz zdjęcie krzesła czy wazonu i będzie ok. Chciałem gdziekolwiek... Gdziekolwiek... bo nie wiem czy młode laski znają Erodate. Z rozmów czasem odnoszę wrażenie, że nie znają, a dowiadują się przez przypadek, dopiero jak odrkyją Erodate w telefonie chłopaka/partnera. Wszyscy tylko Instagram, Instagram, Tinder, BAdoo. Ajemge jedzie na Badoo i Tinderze, więc chciałem sprawdzić. Tindera pewnie będę musiał opłacić, więc łatwiej mi było z Badoo. Jeszcze teraz wiem jak tanio opłacić przez VPN w tureckich lirach. Badoo mi się kończy chyba w połowie maja. Na Badoo dałem fotki z neta, bez twarzy. 11 minut temu, Brat Jan napisał(a): Być może z tego względu na Bado nie ma div bo nie chcą pokazać twarzy. Jeśli na Tin laska nie ma foty twarzy to albo jest brzydka w hooj albo szuka przygody. Proste nie? Tylko nie proponuj od razu kasy bo cię zablokują jak poczują się urażone, że traktujesz je jak prostytutki. A pewnie po kilku takich indywidualnych blokadach i zgłoszeniach aplikacja da ci permbana. I tak będę wszystko na lewe konto mailowe robił. Ale dzięki za wskazówki. 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Brat Jan Posted April 30, 2025 Share Posted April 30, 2025 5 godzin temu, kenobi napisał(a): w dużym mieście, umówione 600zł u niej w domu, A nie myślałeś o zasponsorowaniu jakiejś studentki? W sensie co m-c stała kwota. Ile m-c tracisz na divy? Bez zbędnych nerwów i niepewności co do spotkania z nieznajomą.... 5 godzin temu, kenobi napisał(a): Tyle czerwonych flag, alarmów, a spotkanie super. Wymagała od Ciebie odświeżenia się w łazience? Czy umyłeś ptaka w pracy? Link to comment Share on other sites More sharing options...
kenobi Posted April 30, 2025 Author Share Posted April 30, 2025 1 godzinę temu, Brat Jan napisał(a): A nie myślałeś o zasponsorowaniu jakiejś studentki? W sensie co m-c stała kwota. Po pierwsze jest problem, ponieważ u mężczyzn funcjonuje naturalny mechanizm rozsiewania genów maksymalnie szeroko. Czyli jak będziesz miał wymarzoną kochankę, to po seksie z nią pożądanie do niej maleje. Wtedy inne stają się bardziej pożądane. Dlatego może sięz darzyć, że najpiekniejsza żona będzie zdradzona z brzydką kochanką. Ale jak facet poleci na seks do drugiej, trzeciej, czwartej, to potem ma dziką ochotę na tę pierwszą. Dlatego jak jest kogut w stadzie, to przelatuje wszystkie kury — a nie tak, że tylko kilka wybranych. Wszystkie. Więc "jedna stała studentka" się nie sprawdzi. Sponsoring stała kwota na miesiąc też nie działa. Bo jak będziesz chciał z nią więcej seksu, to będzie marudzić, żebyś płacił więcje. A jak np. będziesz miał grypę, albo problemy w pracy, to ona nie wyjdzie z propozycją że mniejsza suma w danym miesiącu. Dlatego trzeba płacić na każdym spotkaniu. Mam klilka stałych kobiet do których mogę pójść, ale szukam też nowych, aby zaliczyć taką przygodę jak wczoraj. Czyli studentkę chętnie poznam ale będę jej płacił na każdym spotkaniu. W ostatnich dwóch-trzech latach, spotykałem się z takimi studentkami — spotkania u nich w mieszkaniu, 300zł, 400zł — czyli cena spoko. Następne takie proszę :) :) Te starsze wydziwiają i dużo chcą, bo chodzą do pracy na etacie zarabiają, to im na pieniądzach tak nie zależy bardzo. 1 godzinę temu, Brat Jan napisał(a): Ile m-c tracisz na divy? Mam osobne pieniądze, rodzinie nie zabieram, ale nie liczę ile idzie, bo by mi było żal wydawać na kobiety. Nie mam ciągotek do gadżetów, zegarków, auto z firmy, laptop z firmy, chrzanić te złomy, więc zamiast na hobby to wydaję na kobiety. Ja szczęśliwy, one też. Ktoś kupuje motor Honda a kto inny zegarek i ajfona, kto inny sprzet górski aby wyjść na Mount Blanc, a ja trwonię pieniądze na kobiety. Czy zamieniłbym te seks randki na motor? Nie... Na wycieczkę fajną? Nieeee... No chyba że do Kolumbii albo Japonii aby tam mieć seks z ichniejszymi cudami. Może modne ciuszki bym kupił? Nieeee... Mistrz mówił: Jedni lubią górki, inni sąsiada córki. 1 godzinę temu, Brat Jan napisał(a): Bez zbędnych nerwów i niepewności co do spotkania z nieznajomą.... Zawsze jest parę minut nerwów, ale za kilkanaście minut już masz gołą cipkę tylko dla Ciebie, więccccc... warto. 1 godzinę temu, Brat Jan napisał(a): Czy umyłeś ptaka w pracy? Eeee... zawsze u dziewczyny się myję. A kobiety w 99.99999% są idealnie czyste jak kotek. 2 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Brat Jan Posted April 30, 2025 Share Posted April 30, 2025 @kenobijak się oceniasz względem atrakcyjności? Wysportowany? Z brzuszkiem? Nie czujesz się po wytrysku wypompowany z energii? Przyznam, że z jednej strony Ci zazdroszczę, ale z drugiej nie chciałoby mi się tyle czasu tracić za chwilę przyjemności nie wiadomo z kim. Akurat tu Ci się trafiła laska ok. Ale jak sam piszesz to loteria. Link to comment Share on other sites More sharing options...
kenobi Posted April 30, 2025 Author Share Posted April 30, 2025 39 minut temu, Brat Jan napisał(a): @kenobijak się oceniasz względem atrakcyjności? Wysportowany? Z brzuszkiem? Z brzuszkiem, mam jeszcze włosy, zęby zadbane, raczej lubią mnie kobiety, a ja lubię je. Bo nie przekraczam żadnych granic, nie czują się ze mną oceniane, nagabywane. 39 minut temu, Brat Jan napisał(a): Nie czujesz się po wytrysku wypompowany z energii? PIerwszy orgazm jest z pasją. Drugi wymuszony, a jak ma być trzeci to raczej z inną kobietą i też na siłę, aby tylko ją przelecieć w ramach "ratowania świata" :) :) Mężczyźni myślą, że kobiety chcą, aby mężczyzna w seksie stanął na wysokości zadania. A mi się wydaje, że one chcą być taki pokierowane, aby po seksie były ocenione pozytywnie, więc jak się im mówi co się lubi to dla nich to ułatwienie jak Cię doprowadzić do orgazmu. Jak masz słabość, nie chce penis stanąć, to wiadomo, ze gdybyś puścił pornola, to byś sobie zrobił dobrze. Więc możesz przy kobiecie sobie robić dobrze, a ona Ci w tym z chęcią pomoże. 39 minut temu, Brat Jan napisał(a): Przyznam, że z jednej strony Ci zazdroszczę, ale z drugiej nie chciałoby mi się tyle czasu tracić za chwilę przyjemności nie wiadomo z kim. Akurat tu Ci się trafiła laska ok. Ale jak sam piszesz to loteria. U prostytutek z Escort kasa leci, można trafić na niemiłą, oszustwo. A na Erodate raczej są spoko dziewczyny, o których mówi się, że nie są profesjonalistkami... ale jest drożej. Za każdym razem jednak masz seks z kolejną i kolejną. A jak Ci się któraś spodoba, to się z nią spotykasz jak czas i portfel pozwoli. Czyli trzeba się napracować — bo trzeba w pracy siedzieć i te pieniądze zarobić, a potem poświęcić czas na umówienie randki, ewentualnie jeszcze lokal ogarnąć. Jak chodzisz na siłownię, albo biegać to poświęcasz czas. Jak chodzisz w góry to kupujesz drogie buty i sprzęt. Zawsze się poświęca pieniądze i czas. Czy chwila przyjemności tego warta? Skoro wszyscy wokół biegają za seksem, to chyba jest to wartościowy cel, który dodaje szczęścia. Najtrudniejsze jest zarobienie pieniędzy. Ale chyba lepiej raz na jakiś czas wydać PLN na seks, niż płacić na OnlyFans czy jakieś "donejty" na kamerkach. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Brat Przemysław Posted April 30, 2025 Share Posted April 30, 2025 A co z żoną? Ona zajmuje się tylko domem i dziećmi i ma zamkniety interes (tzn zamknety dla Ciebie w takich sytuacjach wg mnie zgodnie z psychologia ewolucyjną/owulacyjną) czy zgodnie z zasadą rozsprestrzeniania nasienia (lub efektu Coolidgea) się nią nie zajmujesz (i tu pytanie w ogóle czy od czasu do czasu a jak od czasu do czasu to czy nie boisz się że jej coś "sprzedasz" bo mimo wszystko matematycznie szanse masz podwyższone na taki scenrarusz)? Link to comment Share on other sites More sharing options...
kenobi Posted April 30, 2025 Author Share Posted April 30, 2025 Godzinę temu, Brat Przemysław napisał(a): A co z żoną? Ona zajmuje się tylko domem i dziećmi i ma zamkniety interes (tzn zamknety dla Ciebie w takich sytuacjach wg mnie zgodnie z psychologia ewolucyjną/owulacyjną) czy zgodnie z zasadą rozsprestrzeniania nasienia (lub efektu Coolidgea) się nią nie zajmujesz (i tu pytanie w ogóle czy od czasu do czasu a jak od czasu do czasu to czy nie boisz się że jej coś "sprzedasz" bo mimo wszystko matematycznie szanse masz podwyższone na taki scenrarusz)? Większość klientów prostytutek to są żonaci faceci, te małżeństwa są standardowo dobre, ani dobre, ani złe, a o chorobach wenerycznych i ryzyku — tak samo jak jazda autem. Kiedyś rozmawiałem z takim gościem, co wiele lat korzystał z płatnego seksu, no i stwierdził, że najgrosze co mu się trafiło to coś na stopach, ale nie wie czy to spod prysznica u prostytutki, czy od wizyty na basenie z rodziną. 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
kenobi Posted May 6, 2025 Author Share Posted May 6, 2025 Profil na Badoo mam kiepski — banalny opis, zdjęcia bez twarzy. W małej miejscowości wyklikałem wszystkie laski, które nie miały kolczyków w nosie, niebieskich włosów, albo mega nadwagi. Jakieś tam się sparowały, nosek wysoko noszą, pisałem konkretami, że spotkanie raz na jakiś czas. Wtedy likwidowały parę. Zmieniłem na duże miasto — to jest Kraków. Tutaj mnóstwo lasek do odklikania, ale na tym badziewnym profilu niewiele będzie dopasowań. Chyba Badoo to nie meijsce na poszukiwanie fajnej kochanki. Co na Erodate, Datezone...? Na obu mam fejkowe zdjęcia bez twarzy, gostek w garniturze, nie gruby, raczej wysoki. 1. Laska, co byliśmy umówieni na seks, pojawia się online co parę dni, i znika. Nie odpisuje, a była komunikatywna. 30 lat zgrabna. 2. Inna, starsza 45 lat, chciała się spotkać, ale wycofała się — to byłby jej pierwszy seks od wielu lat, i bardzo bardzo narzekała na swój wygląd — że nadwaga, że zęby, że rozstępy, że nieatrakcyjna, itd. Wahałem się, czy się z nią umawiać, bo ... rzadko kobieta krytykuje siebie, choć wszystkie w głowie mają zestaw ich włąsnych wad, a z drugiej strony ta była inteligentna, wygadana, fotki z klasą, faceci do niej simpią. I taki dylemat — czy trafię na naprawdę brzydką, grubą, starą, czy jednak na babkę z klasą po 40-tce. 3. Kolejna: na Ero seksi dupcia, z nadwagą, fotki jak z playboya. Ale trzeba dymać do Zakopanego, podała numer. Po numerze telefonu obczaiłem, że daje też ogłoszenia na Escort. Zadzwoniłem, miły seksi głosik, że gdyby to byla infolinia to każdy facet chciałby ją przelecieć, akurat była na termach gdzieś w pobliżu, powiedziała, że przyjedzie ale odmówiłem — bo nadwaga, bo musiałbym hotel brać, bo pewnie duża cena. 4. Na Datezone: młoda, zgrabna, nie seksowna, taka zwyczajna, chciała 500zł, ale w Krakowie chce się spotkać, więc zonk, odpada, bo w Krakowie to nowych raczej nie szukam. 5. Młoda laska 26 lat, wygląda na mega seksi, pazury, nie gruba, okrągła dupcia, rozmowa w toku. 6. eksbomba, odwiedzona kiedyś dwa razy w cenie 500 zł u niej w wynajętym apartamencie — pisałęm, ale nie odzywa się, mam telefon, ale nie dzwonię, bo zagadywała mnie, a mniej zaangażowania w seksie; może kiedyś znowu — na Ero daje ogłoszenia, że chce sie spotkać, a wiadomości nie czyta, trudno Spotkałem się z tą dziewczyną, która narzekała, że z Tindera trudno się umówić, a poznaliśmy się na Erodate. Mega seksowna, na rowerze jeździ, pracuje dużo na etacie. Znamy się już pewnie parę miesięcy. Totalne jaja były jak przewijałem Badoo w Krakowie i mi się jej profil wyświetlił — fotki z twarzą, z wyczieczek. Czyli Badoo nie erotycznie, a na Erodate same fotki jak z czasopisma erotycznego. 600zł. Byłem u prostytutki, którą znam od wielu, wielu lat, 300zł, młoda, z nadwagą, długie ciemne włosy, czarne ekstra futerko na dole — taki baranek czarny, a nie włosy odrastające — jak ona całuje dotyka, to choćby nie wiem jak klient był zmęczony, wyczerpany, zniechęcony, to o tak do orgazmu doporwadzi. DZiwię się, że faceci chodzą na masaże erotycznie a nie do takiej fajnej dziewczyny. Smerfetka z poprzednich postów do mnie pisała z całusami "Kiedy mnie znów odiwiedzisz". Możecie powiedzieć, że kasy szuka. Ale nie da się tak łatwo seksu od pieniędzy oddzielić w kontekście takich spotkań — seks z nią był mega super, co chciałem to robiła, z zaangażowaniem, uśmiechem, jak z ekstra kochanką, czy seksowną fryzerką do której chodzi żona, czy wylaszczoną szwagierką z wesela na którą każdy patrzy łasym okiem. Jak mnie Badoo połączyło z tymi kobietami, to jednak czułem się źle — zamiast konkretnie się umawiać, czego chcemy, czy się spotkamy, to było takie trochę nawijanie makaronu na uszy — ja musiałem udawać, że nie zależy mi na seksie, a ona tylko czaiła się, aby takie coś z kontekstu wyłapać. Na Erodate czy DZ rozmowy szybko idą: Seksowna 25 lat: Seksowna 30 lat: 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
kenobi Posted May 9, 2025 Author Share Posted May 9, 2025 Na Badoo zonk. Wstawiłem gośia średniego wieku z AI. Przełączyłem się na Japonię — wiele muzułmanek się pojawiało. Japonki niezbyt urodziwe. Brak lajków. Przełączyłem Badoo na Kraków. Zero lajków. Z Datezone ta dziewczyna co screenshot u dołu. Nie odzywała się, ale w końcu dała znak, że może. Ja chciałem spotkanie przed południem, ona późnym wieczorem. Oboje naciągnęliśmy godzinę i jakoś nam się zgrało. 30 min drogi do miasta 30 tys mieszkańców. Wymiana nr telefonów. Parę sms–ów. Dzwonię do niej. Śmiała się czy lepiej jak sprzątnie w mieszkaniu czy lepiej jak siebie ogarnie, bo dopiero co jej dziecko ktoś wziął pod opiekę.. Pisała, aby nie parkować pod jej blokiem, aby siary nie było, bo sąsiedzi patrzą. Zaparkowałem przecznicę dalej, wziąłęm gumki, bo z dziewczynami nigdy nie wiadomo czy mają czy nie, poszedłęm uliczkami osiedla pod jej blok. Mały blok, faktycznie, podała nr mieszkania, klatka schodowa komunistyczna, na poręczach plastik z brudem, który ma z 40 lat. Pukam, otwierają się drzwi. Zakładam zawsze że jakaś brzydula mi otworzy, zaniedbana, niezbyt apetyczna. Dzwi się otwierają, ona za drzwiami, to też stres, czy nie jakaś wariatka/oszustka, co mnie zamknie w środku i nie będzie chciała wypuścić, aż kasy nie wyłudzi (miałem raz w karierze taki przypadek). Ale na szczeście nie brzydula, ale atrakcyjna laska, w miniówie, gołe nogi, szczupła, proste włosy, ładna buzia – taka z dyskoteki jakby. Przyniosła mi wodę do picia, żartując, że otwiera przy mnie, abym wiedział, żę nic nie dosypała, a sobie przyniosła szklankę wina, bo mówi, że na rozluźnienie, bo stres. Jej mieszkanie, widać, że dziecko, pies, dużo gratów. Rozbieramy się nawzajem, ale ona sama szybko wyskakuje z ciuchów, czyli raczej nie pierwszyzna dla niej takie spotkanie. Małe piersi, bardzo małe, fajna cipka, okrągła dupka w sam raz do miniówy. Dotykanie, całowanie, minetka, lodzik, seks, bosko było. Pięć stów poszło. Przez to naciąganie godziny spotkanie było ze trzy kwadranse. Szkoda, że tak szybko sama wyskoczyła z ciuchów, bo wolałbym ją rozpakowywać po swojemu. Przy minetce dużo się rusza, rozprasza, orgazm chyba miała. Czułem się jakbym przelatywał młodą sekretarkę. Wnioski końcowe są takie, że na Erodate czy Datezone można się konkretnie umówić na seks. To niestety kosztuje więcej niż u prostytutki z Escort, ... a mniej niż z Badoo póki co, ale na Badoo zero seksu. Taki wybór jak za komuny — tanio w skepach, ale na pókach sam ocet, a w pewexie wysokie ceny, ale cuda nad cudami. 2 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Brat Jan Posted May 9, 2025 Share Posted May 9, 2025 47 minut temu, kenobi napisał(a): spotkanie było ze trzy kwadranse 48 minut temu, kenobi napisał(a): Pięć stów poszło + 48 minut temu, kenobi napisał(a): 30 min drogi do miasta w jedną stronę... Ja to sknera jestem, nawet własnej żonie nie płacę.... W dniu 6.05.2025 o 14:32, kenobi napisał(a): Kiedy mnie znów odiwiedzisz Nie targujesz się, że chętnie, ale ostatnio nie jesteś przy kasie, więc czy zgodziłaby się na 3 stówki. @Morfeuszurobiłby pewnie tak, że i za dwie stówki+wino miałby spotkanko. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Brat Jan Posted May 9, 2025 Share Posted May 9, 2025 2 godziny temu, kenobi napisał(a): Dzwi się otwierają, ona za drzwiami, to też stres, czy nie jakaś wariatka/oszustka, co mnie zamknie w środku i nie będzie chciała wypuścić, aż kasy nie wyłudzi (miałem raz w karierze taki przypadek). Opisz ze szczegółami w wolnej chwili jak to spotkanie przebiegało, gdzie poznałeś, czy miałeś od początku jakieś wątpliwości.... Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts