Jump to content

Niechętni do walki, czyli 10,7% Polaków deklaruje chęć pójścia w kamasze


Recommended Posts

52 minuty temu, niemlodyjoda napisał(a):

Ale to chyba standard wszystkich armii czy "nasi" to są CI dobrzy co tak nie robią?

No ale czego nie rozumiesz? 🤡

 

Jak mordują Jankesi w imię swojej strefy wpływów, to dobra jest.

Jak Ruscy w imię swojej strefy wpływów, to niedobra jest.

 

Jugosławię w imię interesów Berlina można było rozpierdolić i wojenkę rozpętać, trochę lat potem oderwać Kosowo od serbskiego państwa i oficjalnie to przyklepać, a Ukrainy już nie można 🤡. Jedni jak widać mogą, inni nie mogą. 

 

No i co tu skomplikowanego jest, ding - ding? 🤡

 

  • Like 8
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

5 godzin temu, Moriente napisał(a):


A ukraińskie babcie strącają rosyjskie drony słoikami z ogórkami. 
 

 

No i to się właśnie dzieje gdy się traktuje każdą informację stamtąd jako szyderę. Tak jakbyś brał info tylko od Leszka Sykulskiego czy Adama Wielomskiego, meh.

A na poważnie - tu masz wyśmiewanie ukraińskich dronów przez rosyjskiego żołnierza. Armie babć strącają drony hahah. :D

Oczywiście żart.

https://x.com/wojtekfalco/status/1916572676526637066

 

Cytat

🇷🇺 Notatki weterana (338 tys. subskrybentów):
„Bez systemowego rozwiązania problemu przeciwdziałania dronom FPV, wszelkie manewry, zwłaszcza ofensywne, będą albo skazane na porażkę, albo ich rezultaty będą minimalne i okupione nieproporcjonalnymi stratami.”

Wróg nauczył się bardzo dobrze wykorzystywać swoje – jak na dziś jedyne – realne atuty: małe bezzałogowe statki powietrzne (BSP). Obecnie ustępujemy przeciwnikowi zarówno pod względem produkcji, jak i zastosowania tego typu dronów. Na wielu kierunkach, w strefie odpowiedzialności jednej naszej dywizji, przeciwnik używa średnio do 150 dronów dziennie, my na tym samym odcinku do 50. Tak, mamy wielokrotną przewagę w artylerii i lotnictwie, co pozwala nam skutecznie działać w obronie.

Jednak w czasie ofensywy przewaga przeciwnika w dronach uderzeniowych praktycznie niweluje cały nasz potencjał natarcia. Jeden dobrze wyszkolony zespół FPV potrafi powstrzymać natarcie co najmniej plutonu, a czasem nawet kompanii. W efekcie na wielu odcinkach frontu ani my, ani przeciwnik nie jesteśmy w stanie się przemieszczać – wróg z powodu naszej artylerii i lotnictwa, my z powodu jego dronów FPV.

Co najważniejsze: rozwiązanie istnieje. Wróg nie dysponuje żadnymi supertechnologiami, które uniemożliwiałyby odebranie mu tej przewagi. Ale potrzebne jest podejście systemowe – którego wciąż brakuje.

Potrzebne działania:

- Uczynić priorytetem niszczenie wykrytych zespołów BSP przeciwnika wszelkimi dostępnymi środkami i uzbrojeniem.

- Tworzyć specjalne zespoły dronów myśliwskich, współpracujące z oddziałami rozpoznania radioelektronicznego (RER) i walki radioelektronicznej (REB), w celu systematycznego niszczenia retransmiterów przeciwnika.

- Znacząco zwiększyć produkcję i użycie własnych dronów FPV, bo ilość przełoży się w końcu na jakość.

 

No i oczywiście to:
https://x.com/wojtekfalco/status/1916602372790382847

https://x.com/wojtekfalco/status/1913988707553526175

Cytat

Cytaty RU:
Sygnał z ziemi od towarzysza z zwykłego rosyjskiego ludowego pułku strzelców (motocyklowego) (cytuję):
Mam kilka przemyśleń na temat naszego kierunku Pokrowskiego. Nie wiem, jak jest w innych jednostkach, ale u nas jakby czas się zatrzymał na sytuacji sprzed roku. Kiedy uczyliśmy się obsługi Maviców i FPV. Po pierwsze, cała nasza optyka pochodzi tylko z pomocy humanitarnej i prywatnych kanałów – to kropla w morzu. Po drugie, wyraźnie widać, że przeciwnik przeszedł na zupełnie nowy poziom FPV: powietrzne retranslatory, grupy uderzeniowe po dwie-trzy sztuki, zdalne detonacje, odległość 20 km to dla nich żaden problem. A my wciąż tkwimy w tym samym miejscu, co rok temu. I wszystkich to gówno obchodzi, chcą wygrać wojnę Mavicami. Musimy ich dogonić, i to szybko. Inaczej przejebiemy wszystko.
P.S. Pytanie nie dotyczy konkretnie kierunku Pokrowskiego. Problem jest systemowy i ekstremalnie ostry. Zostajemy krytycznie w tyle.
Aby zrozumieć, jak to wygląda – pełna przewaga przeciwnika w liczbie dronów FPV.
Nie chodzi o główny kierunek, nie o ofensywę, nie o „madziarskie” (nasz odpowiednik to dobrze dofinansowany Rubikon), nie o zabezpieczanie przełamania… Siły Zbrojne Ukrainy stoją w obronie.
Po prostu ukrop leci sobie przez retreat (czyli przez nasze tyły), żeby zapolować. Nagrywa ciało naszego motocyklisty, który zginął miesiąc temu (odpowiedź, dlaczego nie wynieśliśmy ciała – drony FPV świń), zniża się niemal do ziemi, a potem leci dalej.
I takich „kółek radiowych” (dronów na FPV) są dziesiątki. Wiemy, skąd startują, ale nie mamy czym zestrzeliwać. Limit na nasze FPV to około 10–15 sztuk na tydzień na batalion.
Ten skur... dron nikogo nie zabił…
I takich „kółek radiowych” (dronów na FPV) są dziesiątki. Wiemy, skąd startują, ale nie mamy czym zestrzeliwać. Limit na nasze FPV to około 10–15 sztuk na tydzień na batalion.
Ten skur... dron nikogo nie zabił…

 

 

Edited by Strusprawa1
  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, Obliteraror napisał(a):

 

Jak mordują Jankesi w imię swojej strefy wpływów, to dobra jest.

Jak Ruscy w imię swojej strefy wpływów, to niedobra jest.

 

Jest nawet lepiej.

Od wczoraj krąży po Wrocławiu i wrocławskich grupach na FB info o kolejnym pobiciu Polaka przez przedstawicieli pewnej mniejszości narodowej w samym centrum miasta.

Nie wiem czy to jest prawda czy nie ale zadziwiają mnie komentarze dotyczące zajścia:

"Pewnie był pijany"

"Znając to jak "prawdziwi patrioci odnoszą się do Ukraińców pewnie sprowokował"

"Nie reagujcie na kacapską propagandę"

I masa tego typu podobnych tekstów.

 

Z tego co wiem, podobnie to było na początku w przypadku UK (kiedy to też tłumaczono każdy "wybryk" imigrantów w podobny sposób) w którym za komentarz na FB dotyczący mniejszości narodowych możesz obecnie już iść siedzieć.

 

Zresztą co tu dużo mówić - to zdaje się w 2023 roku tzw. "polscy patrioci" ramię w ramię z białorusinami i ukraińcami pobili innych Polaków na Marszu niepodległości.

 

Dlatego właśnie ja uważam, że jeśli naród zamieszkujący 3RP chce popełnić wszystkie błędy jakie popełnił zachód (rozwalenie monoetniczności i wprowadzenie multikulti, które już jest w 3RP) + popełnić swoje własne błędy z przeszłości po raz kolejny (gwarancje bezpieczeństwa od Francji i UK) to niech to robi.

 

Na głupotę nie ma leku.

 

PS Nie zastanawia Was dlaczego ani Trzaskowski ani Nawrocki ani Mentzen nie poruszają tematu powrotu poboru?

Edited by niemlodyjoda
  • Like 8
  • Sad 2
Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, Obliteraror napisał(a):

Jak mordują Jankesi w imię swojej strefy wpływów, to dobra jest.

Jak Ruscy w imię swojej strefy wpływów, to niedobra jest.

Kogoś musi być strefa wpływów. Na jankeskiej ziemi żyje się lepiej, co udowodniło rozwarstwienie między NRD i RFN. 
Jeśli wybór jest albo-albo to wolę Amerykanów. Rosyjska strefa wpływów przyniosła nam więcej cierpienia niż amerykańska mimo że dali nam sporo swobód.

I jak to mówi profesor Wielomski "I czego nie rozumiecie?".

Ostatnio oglądałem filmik rosyjskiego youtubera o Polsce gdzie wskazywał jak wiele swobód dał nam ZSRR, co z punktu widzenia Rosjanina obecnie jest absurdalne. Miło z ich strony, ale rozwój wtedy i tak był do d/py.

 

  • Like 2
  • Confused 1
Link to comment
Share on other sites

3 minuty temu, Strusprawa1 napisał(a):

Kogoś musi być strefa wpływów. Na jankeskiej ziemi żyje się lepiej,

W sumie prawda ;)

 

Ale z drugiej strony, zamordowanemu to chyba wszystko jedno, czy ktoś go pod ścianku finalnie podstawił w imię wolności i demokracji, batiuszki cara czy tam innej zjebanej idei.

 

Krew ofiar ma ten sam kolor, a ja bardzo nie lubię hipokryzji. A nikt inny, jak Zachód dał Putinowi wolną rękę do działań, pierwszy kwestionując układ powojennych granic.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Rozwiązanie problemu jest proste tak naprawdę, tym razem bez śmieszkowania.

 

Każdy Polak i Polka powinni w wieku 18 lat, przy odbiorze dowodu osobistego złożyć deklarację czy w razie W pójdą do wojska i będą bronić ojczyzny. I mamy dwie grupy obywateli.

 

1 Ci co odpowiedzą NIE, dalej sobie żyją spokojnie, nikt ich do wojska nie weźmie, ale nie mają prawa głosu w wyborach parlamentarnych i prezydenckich (niech sobie głosują w lokalnych) i nie mają prawa do ulg podatkowych i płacą dodatkowe 4% podatku wojennego, który idzie na utrzymanie wojska. Proste? 

 

2 Ci co odpowiedzą TAK, mają między 19 a 24 rokiem życia miesiąc szkolenia wojskowego w wakacje, a później raz do roku dwa tygodnie do 40 roku życia (oficerowie i podoficerowie do 45), dostają pełnię praw obywatelskich i 2% niższy podatek dochodowy od osób fizycznych.

 

Żeby nie rozwalać ludziom życia jak i ułatwiać życie pracodawcy to po 2 tygodniowym szkoleniu dostają papier z datą kolejnych szkoleń, żeby sobie życie dostosować. I będzie wiadomo, że np. kolejne szkolenie ma w lutym przyszłego roku, czy lipcu, od dnia do dnia. Pracodawca ma dać wolne bezpłatne w długości 16 dni (14 na szkolenie plus dzień przed i dzień po), wojsko za ten okres odprowadzi składki, a nie pracodawca + rezerwista dostanie jakąś rozsądną gratyfikację finansową.

 

Mogą też mieć jakiś dodatek do emerytury symboliczny typu równowartość 5% emerytury minimalnej czy inne zachęty typu zniżka na żłobek dla dzieci, zniżka na czesne za studia.

 

 

W razie W druga grupa z automatu bez żadnego wezwania ma się w ciągu 12h stawić w swojej jednostce.

 

Ci co się uchylą, uciekną z Polski itp. automatycznie sąd w trybie przyśpieszonym i 10 lat więzienia bez możliwości warunkowego zwolnienia po odbyciu części kary i bez przedawnienia wyroku, żeby wiedzieli, że jak spierdzielą z PL to po powrocie odsiadka, a PL będzie ich ścigać europejskim nakazem zatrzymania. 

 

I oczywiście do tego dalej mamy wojsko zawodowe.

 

  • Like 15
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

@Mosze Red - bez śmieszkowania, to obawiam się, że nie mamy możliwości przeszkolić w tej chwili nawet tych co by chcieli. Wszystko ok, dodałbym jednak sporo ułatwień, które uczynią taką służbę opłacalną. 

 

W wojsku tak naprawdę około 10% walczy z bronią w ręku. Wyjątkiem jest Legia Cudzoziemska gdzie na lekko ponad 7000 żołnierzy ponad 5000 to żołnierze liniowi.

 

A więc w pierwszej kolejności, w każdym województwie co kwartał niech wezmą na 6 tygodni po 100 osób. To już mamy 5000 w rok. Po 5 latach 25 tysięcy.  Chodzi o ludzi, którzy pójdą do jednostek, bo wojska terytorialne mają inne zadania. To już liczba, którą trzeba brać po uwagę przy rozpatrywaniu ewentualnej napaści. Niech taki ktoś jak idzie do marynarki to sobie wychodzi z uprawnieniami ratownika, Jak poszedł do logistyki, to ma prawko C. Każdy przechodzi kwalifikowany kurs pomocy medycznej itd. 

 

Pomysł bardzo dobry. Chyba w Sparcie było podział na obywateli i obywateli z pełnią praw. Warto brać gotowe dobre rozwiązania. Jeśli dobrze pamiętam, żeby mieć pełnię praw, albo trzeba było albo być w wojsku, albo urodzić odpowiednią ilość osób. Kobiety mogły normalnie brać tam udział w życiu politycznym pod warunkiem spełniania obowiązku wobec społeczeństwa. Nie miałbym nic przeciwko temu, żeby tu zastosować porównywalne kryterium. Urodziłaś dwoje dzieci wychowujesz je, to też masz pełnię praw. Do tego wysokie ubezpieczenie w razie śmierci i stypendium dla dzieci w przypadku śmierci na froncie. 

Edited by Piter_1982
  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

19 godzin temu, Iceman84PL napisał(a):

Co zrobiłby pan/i w przypadku ataku zbrojnego Rosji na Polskę?

 

- 25% zostanie wolontariuszem np. w szpitalu lub organizacji pomocowej

- 25% nic nie będzie robić

- 18,5% wyjedzie za granicę z rodziną

- 14,1% zmienię miejsce zamieszkania w Polsce na bardziej bezpieczne

- 10,7% zaciągnie się na ochotnika do wojska

- 6,7% nie wie co zrobi

Fajny temat. 

 

Widać od razu jak naiwne  społeczeństwo Polskie jest. 

 

Szczególnie szkoda mi mężczyzn że swą skrajnie naiwna postawą. 

 

Jak dzieci. 

Taki obraz właśnie jest obecnej Polski. 

 

Musicie podjąć decyzję teraz albo przed ogólną mobilizacją.

 

Oczywiście nikt w TV i mediach nic wczesniej nie powie żeby nie siać paniki.

 

Najpierw zamkną granice. Wyślą patrole na ulicę a później ogłoszą, że mobilizacja.


Nikt nigdzie nie będzie sobiebswodobnie podróżował 

Edited by Dowódca plutonu
  • Like 3
Link to comment
Share on other sites

45 minut temu, Mosze Red napisał(a):

Rozwiązanie problemu jest proste tak naprawdę, tym razem bez śmieszkowania.

 

Każdy Polak i Polka powinni w wieku 18 lat, przy odbiorze dowodu osobistego złożyć deklarację czy w razie W pójdą do wojska i będą bronić ojczyzny. I mamy dwie grupy obywateli.

 

1 Ci co odpowiedzą NIE, dalej sobie żyją spokojnie, nikt ich do wojska nie weźmie, ale nie mają prawa głosu w wyborach parlamentarnych i prezydenckich (niech sobie głosują w lokalnych) i nie mają prawa do ulg podatkowych i płacą dodatkowe 4% podatku wojennego, który idzie na utrzymanie wojska. Proste? 

 

2 Ci co odpowiedzą TAK, mają między 19 a 24 rokiem życia miesiąc szkolenia wojskowego w wakacje, a później raz do roku dwa tygodnie do 40 roku życia (oficerowie i podoficerowie do 45), dostają pełnię praw obywatelskich i 2% niższy podatek dochodowy od osób fizycznych.

 

Jest jeszcze prostsze rozwiązanie - "prawdziwym patriotom" dać wszystko co na wschód od linii Wisły (może być łącznie z Warszawą) a "pozytywistom" to co na zachód.

 

Na wschodzie obowiązkowa służba wojskowa, 5% PKB na armię etc. a tu na zachodzie zrobimy sobie niższe podatki i 5% PKB zamiast armię władujemy w biznes i naukę. Dodatkowo zrobimy sobie tu hub na całą Europę do importu / eksportu a patriotom-idiotom pozostawiamy hasło "first to fight" :D 

 

I spotykamy się za 50 lat żeby powiedzieć "sprawdzam".

Edited by niemlodyjoda
  • Like 3
Link to comment
Share on other sites

3 minuty temu, niemlodyjoda napisał(a):

Jest jeszcze prostsze rozwiązanie - "prawdziwym patriotom" dać wszystko co na wschód od linii Wisły (może być łącznie z Warszawą) a "pozytywistom" to co na zachód.

I spotykamy się za 50 lat żeby powiedzieć "sprawdzam".

 

Piękny pomysł, ale niestety jest utopijny, a mój mógłby być realny 😄

  • Like 2
  • Haha 3
Link to comment
Share on other sites

@Dowódca plutonu Zdążyłeś widzę edytować;)

 

5 minut temu, Dowódca plutonu napisał(a):

Najpierw zamkną granice. Wyślą patrole na ulicę a później ogłoszą, że mobilizacja.

Świetnie, nie ma to jak dobra zachęta, namówili mnie;)

 

@Strusprawa1 Trochę Ci się dziwie. Masz umiejętności, wiedzę. Czemu nie chce zbudować dla siebie i swojej rodziny jakiegoś lepszego miejsca z dala od tego bagna?

  • Like 4
Link to comment
Share on other sites

2 minuty temu, Dowódca plutonu napisał(a):

Fajny temat. 

 

Widać od razu jak naiwne  społeczeństwo Polskie jest. 

 

Szczególnie szkoda mi mężczyzn że swą skrajnie naiwna postawą. 

 

Jak dzieci. 

Taki obraz właśnie jest obecnej Polski. 

 

Musicie podjąć decyzję teraz albo przed ogólną mobilizacją.

 

Oczywiście nikt w TV i mediach nic wczesniej nie powie żeby nie siać paniki.

 

Najpierw zamkną granice. Wyślą patrole na ulicę a później ogłoszą, że mobilizacja.

 

Co wy myślicie, że nie ma planów na mężczyzn w Polsce w okresie zagrożenia? 

 

Co wy myślicie, że sztaby nie analizują sytuacji w Rosji i Ukrainie jak skutecznie mobilizować mężczyzn i kobiety przydatne wojsku? 

 

Nikt nigdzie nie będzie sobie swobodnie podróżował. Każdy mężczyzna w cywilu będzie podejrzany o szpiegostwo. 

 

Państwo będzie walczyć o przetrwanie i nie będzie się bawić w jakieś sentymenty i cackanie z kimkolwiek. 

 

Jeden z drugim pisze, że woli iść do więzienia niż do armii w razie wu. 🤣

 

W sytuacji ogólnego zamieszania nikt nie będzie się z wami pierodolił.

Żaden żołnierz żandarmerii czy policji nie bezie narażał swojego życia by jakiegoś typa odstawiać do punktu. Co bardziej wyrywny odstrzeli wam łeb i wyrzuci cialo w krzaki. 

 

Na rogatkach miasta będą stały patrole itp. 

 

Każdy cywil dla służb mundurowych to potencjalny wróg. 

 

Nie ma czasu na wyjaśnianie i wysłuchiwanie co delikwent ma do powiedzenia i gdzie chce sobie jechać. 

 

W sytuacji wojny każdy Polak ma przejebane. Niezależnie od płci czy wieku. 

 

Nie wiem po co tak niektórzy tutaj atakują Amerykanów. 

 

Tak kochacie tych moskali? 

 

W obławie Augustowskiej zginęło ok 2000 AKowców. 

Szkoda tych ludzi. 

 

Ale kij tam ważne w tym temacie by podkreślić, że to Ukraińcy i Amerykanie to zło tego świata. 

 

 

 

 

 

O czym ty mówisz. Twierdzisz, że to samo państwo z kartonu namoczonego gównem, które nie dawało sobie rady w czasie plandemii, klęskach żywiołowych czy niedawna powódź w magiczny sposób uzdrowi swoje byle jakie służby i wyłapią w siatki całe mięso armatnie jakim dysponują, żeby ustawiać je jako cele dla pocisków wroga? xD

Nie mówię, że się nie ogarną, bo mają próbkę z krainy "U", gdzie bogatsi i sprytniejsi uciekli bardzo szybko za łapówki. Jednak nie da rady ta obstawić granic, determinacja mężczyzn będzie tutaj duża - mówię o tych 20+ lub 30+ którzy naprawdę nie mają o co walczyć.

 

Masz próbkę na wschodniej granicy, tam miejscami nie ma płotu albo jest lichy. Masa imigrantów tędy przechodziła. Setki dziennie. Pewnie dużo wyłapią i tak, ale wielu się uda. Tylko straszą w telewizorze i mediach jakieś generalskie śmiecie, bo możliwe, że nadejdzie dzień prawdy, a raczej dzień sądu, gdzie mięso armatnie spierdoli, a ci co zostaną schwytani zaczną cechować się niesubordynacją. Mam nadzieję, że ludzkie odpady siłą zmuszający do przelewania krwi będą płacić własnym życiem jako pierwsi przez fragging. 

 

Walka bez przywilejów to niewolnictwo i żaden generalski śmieć czy polityczna kurwa mnie nie przekona jakimś patriotycznym pierdoleniem.

  • Like 4
  • Thanks 3
Link to comment
Share on other sites

4 minuty temu, Husquarna napisał(a):

Walka bez przywilejów to niewolnictwo i żaden generalski śmieć czy polityczna kurwa mnie nie przekona jakimś patriotycznym pierdoleniem.

Zdanie na temat polityków, celebrytów, generałów, różnych właścicieli korporacji zachowam w pewnych szczegółach dla siebie. W przeciwnym wypadku naraził bym forum.

 

W życiu nie uda im się zrobić bitnej z wysokimi maralami armii takim podejściem jakim mają. Tu zresztą nie chodzi o tworzenie armii. Oni chcą nas po prostu pozabijać. 

  • Like 4
Link to comment
Share on other sites

7 minut temu, Obliteraror napisał(a):

 

Jedynie o co obecnie moim zdaniem najbardziej chodzi, to utrzymywanie polskiego społeczeństwa w paroksyzmie strachu.

 

Co jest doskonałą pożywką do rozbuchania szpiegomanii (Marywilska), która uzasadni transferowanie pieniędzy podatnika za granicę (5% PKB na "zamówienia") oraz do różnych agencji i agencyjek gdzie zasiadają krewni i znajomi królika. W bonusie, rozpoczęte przez pis, oskarżanie przeciwników politycznych o bycie ruskim / niemiecki agentem + bodnarowa ustawa o mowie nienawiści, która może ograniczać wolność słowa w PL.

 

Chciałoby się rzec:

 

Coście skurwysyny uczynili z tą krainą?
Pomieszanie katolika z manią postkomunistyczną
Ci modlący się co rano i chodzący do kościoła
Chętnie by zabili Ciebie tylko za kształt twego nosa
Już ruszyły wody z góry do jeziora zatrutego
Do jeziora nienawiści, domu smoka pradawnego
W każdym, jednym towarzystwie tylko mowa o pieniądzach
Przedsiębiorcy się bogacą, ale coraz brudniej w kiblach

 

 

Edited by niemlodyjoda
  • Like 7
Link to comment
Share on other sites

Ja z zidiociałego patriotyzmu osobiście dawno wyrosłem. Realia wojny nie zmieniły się od wieków - biedota idzie walczyć, elity uciekają/chowają się bo mają za co. Kto co nieco wychodzi "na miasto", jeździ po kraju to chyba widział to na przykładzie Ukrainy. 

 

Realnie - dla każdego z nas nasze życie jest bezcenne. Nie będzie (zgodnie z wiedzą naukową) drugiego. Dlaczego ktokolwiek rozsądny miałby je ryzykować w okopach? Za "elity"? XD

 

 

  • Like 4
Link to comment
Share on other sites

17 hours ago, Kespert said:

A serio, to takie sondaże ankietowe, warte są papieru toaletowego. Jak nagle się wszyscy obudzą "o, to już", to każdy dozna nagłego przewartościowania. Jedni w jedną, inni w drugą stronę.

"Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono".

 

Jak Rosjanie wykazali się inteligencją i wyjechali na zagraniczne wczasy w lutym '22 to się wszyscy z nich śmiali. Dziś połowa już się nie śmieje.

I oni się sprawdzili w momencie wybuchu wojny, która była o rząd wielości mniej straszna wtedy niż ta, o której mówimy tutaj.

Ja bym się o sprawdzian nie bał.

Więcej - życzyłbym sobie i nam, żeby nasi umiłowani przywódcy też zwiali - przynajmniej byłaby jasność co do ich 'patriotyzmu'. A jeszcze bardziej życzyłbym sobie i nam, żeby ludzie obejrzeli wtedy na oczy - przynajmniej byłaby jasność co do ich rozsądku. To jednak może się okazać płona nadzieja.

Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, niemlodyjoda napisał(a):

Chciałoby się rzec:

 

Coście skurwysyny uczynili z tą krainą?
Pomieszanie katolika z manią postkomunistyczną
Ci modlący się co rano i chodzący do kościoła
Chętnie by zabili Ciebie tylko za kształt twego nosa
Już ruszyły wody z góry do jeziora zatrutego
Do jeziora nienawiści, domu smoka pradawnego
W każdym, jednym towarzystwie tylko mowa o pieniądzach
Przedsiębiorcy się bogacą, ale coraz brudniej w kiblach

 

Godzinę temu, niemlodyjoda napisał(a):

Co jest doskonałą pożywką do rozbuchania szpiegomanii

Jak w stanach po drugiej wojnie światowej.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Czytam, że 10% czyli około 2-3mln chłopa chętnie się zaciągnie do wojska na potencjalną rzeź.

Drugi temat jaki mamy na forum, mówi że brakuje 3mln wolnych bezdzietnych kobiet.

 

To ja to widzę, jako dobry sposób na lepiej zbalansowane społeczeństwo :)

  • Like 3
Link to comment
Share on other sites

@Husquarna imigranci przychodzący do PL ze wschodu, do granicy od strony sąsiada podchodzą z pomocą tamtych służb. Białorusini wskazują dogodne miejsca i patrzą kiedy nie ma naszych żołnierzy.

 

Na wypadek mogilizacji, Polacy chcący przekroczyć Odrę takiej pomocy nie dostaną. Będą ich wyłapywać obie strony. Jak dadzą radę to już 20 km przed rzeką, będą wychwytywać uciekinierów, którzy złamali zakaz przemieszczania.

 

Zgaduję, że jakby teraz każdy z biorących udział w dyskusji spróbował jutro przekroczyć Bug z PL do UA, to bylibyśmy wyłapani przez służby po oby stronach. Może ktoś by nawet zginął. A nie ma blokady przemieszczania się i wzmocnienia granicy.

 

Z Ukrainy mężczyźni uciekają, ale też są łapani, umierają podczas ucieczki, a przypuszczam, że większość płaci duże pieniądze na korumpowanie i prowadzenie przez doświadczonego przewodnika.

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, Husquarna napisał(a):

to samo państwo z kartonu namoczonego gównem, które nie dawało sobie rady w czasie plandemii, klęskach żywiołowych czy niedawna powódź w magiczny sposób uzdrowi swoje byle jakie służby i wyłapią w siatki całe mięso armatnie jakim dysponują, żeby ustawiać je jako cele dla pocisków wroga

 

17 minut temu, Śnieżnobiały napisał(a):

Na wypadek mogilizacji, Polacy chcący przekroczyć Odrę takiej pomocy nie dostaną. Będą ich wyłapywać obie strony. Jak dadzą radę to już 20 km przed rzeką, będą wychwytywać uciekinierów, którzy złamali zakaz przemieszczania.

 

W polskich służbach są braki kadrowe, dlatego "bratni" niemieccy mundurowi pomagają zabezpieczać granice od strony polskiej.

Oficjalne info jest takie, że dwa kraje współpracują w uszczelnianiu granic przed nielegalną imigracją.

A nieoficjalnie już się przygotowują na każdy wariant w razie W, w ramach wzajemnego współdziałania.

 

Nie koniecznie należy się kierować na granice z Niemcami tylko z Czechami i Słowacją.

Tam będą większe szanse, można też opłacić miejscowego górala, który przeprowadzi na drugą stronę.

 

Te wszystkie obstawianie dróg czy granic wygląda dobrze tylko na papierze, jak ruszy kilka milionów 

mężczyzn to uwierzcie nie dadzą rady tego zatrzymać.

 

Może też być wariant, o którym wspomina Red, czyli kraje potrzebujące taniej siły roboczej, sąsiadujący z Polską

z ochotą będą przyjmować i nie wydawać polskim służbom. Lepszy wykwalifikowany Polak niż nierób i przestępca egzotyczny.

Tak może być w przypadku Niemiec, które mają problem z rękami do pracy ale także Czech czy Słowacji.

 

Także nie dajcie się ponieść propagandzie, że nikt was z tego pierdolnika nie wypuści, skoro od wschodu po zachód

Polski, masy imigrantów różnej narodowości przechodzą sobie przez nasz kraj jak chcą.

 

Dodatkowo uwzględniając hipotetyczną wojnę, będzie chaos i popłoch, gdzie znaczna część mundurowych

będzie zajęta czym innym niż czekaniem na potencjalnych uciekinierów.

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

@Iceman84PLmożemy sobie gdybać jak na wypadek mobilizacji będzie wyglądała sytuacja, ale...

 

Jak w PL chcieli zatrzymać imigrantów z Białorusi to potrafili, wysłać wojsko, policję, a nawet leśników i ochroniarzy z kolei. Niemiecka granica ich nie obchodzi teraz. Imigranci przechodzą, bo jak ich łapią to potem kop w tyłek, a Ci ludzie wracają i próbują po kilka razy, aż się uda. Poliniaków, którzy będą uciekać od razu się wstawi za kratki, często po otrzeźwiającym oklepie.

 

Mają możliwości mobilizacyjne, to będzie najpierw, potem zamknięcie granicy. Oczywiście za PRL ludzie uciekali, nawet podobno kajakami do Szwecji. Ale to nie jest opcja dla każdego i nie każdemu się poszczęści.

Link to comment
Share on other sites

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.