Jump to content

Czy masaż stóp, podobnie jak lizanie bździągwy to kukold czy to jak walenie z dyńki w domofon?


Kiroviets

Recommended Posts

Elunia users! Twierdzenie, że wygląd się nie liczy to jak twierdzenie, że nie ważne kto zachlapał, ważne komu dziecko powie tata. 

W dniu 18.06.2025 o 06:28, Kiroviets napisał(a):

Na looksmaxing nie mam obecnie ani czasu ani pomysłu jak to skleić, więc "wziąłem na tapet" status.

 

Trzymanie języka na podniebieniu, dieta bogata w twarde jedzenie czy oddychanie nosem nie wymagają czasu. Jakieś ćwiczenia na przerwie też są niegłupie.

Napisz cele i rozwiązania i wdroż od razu minimum jeden punkt, inaczej się to zmieni.

W dniu 18.06.2025 o 06:28, Kiroviets napisał(a):

"Czy masaż stóp, podobnie jak lizanie bździągwy to kukold?"

Związek jest po to, żeby spędzać po części czas razem (pomijając pracę, czas na własne pasje i obowiązki), sypiać ze sobą i inicjować dotyk, jeśli czegoś brakuje to po co się pchać? Co do masażu stóp, to nie miałem styczności nigdy w sumie. Plecy, kark to co innego. Sam w moim wieku wolę już mieć dobrze ugotowane i wymasowane plecy, niż fiki Miki. Bo coś się je w sumie codziennie. 

Ale masaż przez obcego typa, o ile to nie fizjoterapia (tak jak wsadzanie czegoś do ust przez dentystę np) jest nie do zaakceptowania. Kobieta też by wam tego nie popuściła 😉

 

A lizanie psiochy to z tzw miłości, przy dłuższym stażu i to późnej, żeby nie było jak i @Husquarna, który jeśli chce opowie Wam swoją historię o tym.

 

W dniu 18.06.2025 o 14:16, Iceman84PL napisał(a):

Z resztą jak sam się przekonałeś on już nie przypomina tego "profesora" z dawnych lat.

Zamiast Analcolda zrobił się AnalCuckolda. Za dużo kasy i "leków", choć wiedza o lalkach imponująca. 

Kiedyś pisał o Chadach, bad boyach, normikach i flepiarzach w sposób nie do przyjęcia na trzeźwo, ale de facto źródła mówiące o przetwarzaniu obrazu przez nasze mózgi, i błyskawiczna ocena o nie/atrakcyjności danej osoby, korelacja między inteligencją a wyższym wiekiem inicjacji seksualnej i odwrotnie proporcjonalną wobec wyglądu (im wyższy tym wiek inicjacji seksualnej niższy) czy inne są faktami. 

Stary el profesore od razu wytypował ze zdjęcia rodziny, które dziecko jest bękartem, wysnuł też tezę, że "Chad to wyższy gatunek ludzki". Rzeczywiście topka mężczyzn ma z górki pod każdym względem 🤔

 

A co do flepiarzy, stwierdził że its over, natomiast ja zagłębiając się w problemie flepiarstwa, dotarłem do źródeł jego występowania (pomijając genetykę jest to oddychanie, odżywianie, postawa języka, nawet używanie smoczka, niedobór omega 3 i jodu, palenie w ciąży przez matkę czy problemy wynikające z ubóstwa), a opisując wyraźnie problem już się go po części rozwiązało. 

 

Więc zamiast płakać że się nie da, wziąłem karty życia do ręki i zrobiłem co mogłem i teraz wyglądam tak:

https://plusujemy.pl/news/6716a25d32c76a0926e467fa

 

Trzeba będzie wrzucić zdjęcie sylwetki, w odpowiedzi na "słowiańskie geny".

Edited by DOHC
Dopisanie - DOHC
  • Like 3
Link to comment
Share on other sites

W dniu 23.06.2025 o 18:58, DOHC napisał(a):

Sam w moim wieku wolę

Ja wiem, że 37 już bliżej niż 21, ale bez przesady.😂

 

W dniu 23.06.2025 o 18:58, DOHC napisał(a):

, że wygląd się nie liczy to jak twierdzenie, że nie ważne kto zachlapał

Tak samo jak deprecjonowanie psychologii ewolucyjnej przez kukoldwehrę.

 

W dniu 23.06.2025 o 18:58, DOHC napisał(a):

 

Trzeba będzie wrzucić zdjęcie sylwetki, w odpowiedzi na "słowiańskie geny"

Hehe, musisz obalić ten słynny mit 8cm.😂

 

 

W dniu 23.06.2025 o 18:58, DOHC napisał(a):

A lizanie psiochy to z tzw miłości, przy dłuższym stażu i to późnej, żeby nie było jak i @Husquarna, który jeśli chce opowie Wam swoją historię o

No cóż, zdania ekspertów nadal są podzielone.🤔🤷

 

 

Tymczasem zbliża się termin oddania pracy a ja nadal mam zbyt mało danych.

 

 

 

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

@Amperka dats yt? 

W innym temacie zapowiadałaś całkiem obszerną analizę mającą stanowić syntezę  dwóch przeciwległych nurtów myślowych...🤷

Termin oddania pracy się zbliża, bez tego- faktycznie ic ołwer.🤔

 

 

Link to comment
Share on other sites

Mnie to nie rusza, już lepszy masaż pleców, a najlepiej karku. 

Ale wiem, że na chłopów to działa - a przynajmniej na mojego 😆 

 

Jak mi się nie chce ale muszę to biorę w obroty dodatkowo stopy - minuta i po robocie, polecam. 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

38 minut temu, Amperka napisał(a):

Teraz jestem nad morzem, po powrocie przysiądę solidnie i wspólnie dźwigniemy ten kaganek oświaty

Bez spiny, są drugie terminy.😛

 

35 minut temu, Adri napisał(a):

Mnie to nie rusza

Poruszyłam ciekawa kwestię.

Jak zareagowały byście Ty i @Amperka ( opinia pozostałych Rezerwatem również mile widziana) widząc Waszego męża wykonującego masaż stóp innej samicy? @Amperka o ile mnie pamięć nie myli opisywała tutaj sytuację z niedoszłą bratową i tak mi sie kontekst sytuacyjny podkleił.🤔

Link to comment
Share on other sites

10 minut temu, Kiroviets napisał(a):

Bez spiny, są drugie terminy.😛

 

Poruszyłam ciekawa kwestię.

Jak zareagowały byście Ty i @Amperka ( opinia pozostałych Rezerwatem również mile widziana) widząc Waszego męża wykonującego masaż stóp innej samicy? @Amperka o ile mnie pamięć nie myli opisywała tutaj sytuację z niedoszłą bratową i tak mi sie kontekst sytuacyjny podkleił.🤔


Rozwód i nie chodzi o stopy a o każda inna część ciała także. Po co by to robił? Dla mnie odpowiedź jest jedna.

Link to comment
Share on other sites

@Kiroviets dotyk nigdy nie jest przypadkowy. Kiedyś taki młokos siadł blisko mnie, automatycznie sie odsunęłam, a potem sama się z siebie śmiałam, że głupia jestem, bo jak mogłam założyć, że on to zrobił celowo. A jednak, okazało się potem w rozmowie, że jego mama dużo pracowała i go ostatnia z przedszkola odbierała i wszystko stało sie jasne ;)

Masaż stóp dla obcej kobity to gorsze chyba niż numerek w krzaczkach. To już nie zwierzęca chuć, to gorzej, to tfu... uczucie. 

Link to comment
Share on other sites

37 minut temu, Amperka napisał(a):

Masaż stóp dla obcej kobity to gorsze chyba niż numerek w krzaczkach. To już nie zwierzęca chuć, to gorzej, to tfu... uczucie

Coś w tym jest, ciekawy punkt widzenia.🤔

 

Dzięki @Amperka i @Adri, może wkleję z 2.1 do 3.7 strony z tego do mojej pracy.💪😉

37 minut temu, Amperka napisał(a):

stóp dla obcej kobity to gorsze chyba niż numerek w krzaczkach.

Masaż stóp> spanie na klatce?🤔

Edited by Kiroviets
Link to comment
Share on other sites

  • 5 weeks later...

@Kiroviets Siadło mi na psychice, to, że miałam tu opisać swoje rozkminy. 

Nie pamiętam już jak to było z tymi masowaniami "za kawalerki". W sumie chyba nigdy nikt mnie nie masował, ani ja nikogo. Mam taki pistolet do zakwasów - tak zwany masturbator, ale musiałam go schować, bo mi syn podkradał i się z nim chował w jakichś zakątkach. Mówił, że masuje sobie brzuch. Cały czas myślę, że on jest taki zboczurkowaty, bo ja w ciąży miałam straszną chcicę i się nauczył w życiu płodowym. Trudno, czasu nie cofnę. Schowałam ten pistolet, bo jak sobie pomyślałam, że sobie wyrobi takie zapotrzebowanie na wibracje, to później żadna dziewczyna temu nie sprosta. 

Ostatnio jednak zainspirowana tym tematem zrobiłam masaż mężowi. Teraz na urodziny kupiłam mu taki dyfuzor do rozsiewania zapaszku, olejki zapachowe i olejek do masażu. 

I powiem tak - masaż wymaga zdecydowanie więcej zaangażowania niż fikołajki. 

Ustawiłam muzykę jakąś sułtańską, stoper na godzinę i dawaj. Po 20 minutach już łapy bolą. To ciało wielkie, trudno się przebić do tych mięśni. A on jeszcze lubi mocno. W pięćdziesiątej minucie to już czekałam, aż zegrał wybije godzinę. 

To jest trudna robota, wyczerpująca i praktycznie wymaga zaangażowania pełnego tylko jednej strony. 

Dodatkowo trzeba pokazać się w negliżu. Czasami przy kotłowanku masz mniejszy wgląd w czyjeś ciało, niż przy masażu. Przy masażu człowiek podaje się drugiej osobie jak na tacy. 

Jest też magia w tym akcie - bo z jednej strony osoba leżąca jest bierna i poddańcza, a z drugiej to ona jest biorcą usługi. 

Nie mam przekonania, czy to ten robiący masaż białorycerzy, czy jednak osoba leżąca jest tu bardziej ubezwłasnowolniona. Masaż bazuje to na głębokim zaufaniu, większym niż przy kotłowanku. 

Przecież masująca osoba może Ci wbić nóż w plecy, albo narysować markerem wielkiego karnego kutangę na plecach i biorca masażu nawet nie będzie miał tego świadomości. Osoba masująca tak naprawdę kontroluję sytuację, panuje nad wszystkim, mimo, że pozornie w opowieści może się wydawać, że to ona jest skukoldziała. 

Nie bać się masować - to daje przewagę nad masowanym. Jak ktoś Tobie proponuje masaż - wiedz, że będziesz skonsumowany. 

 

Eksperyment przeprowadzony w temperaturze pokojowej, specjalnie na potrzeby tej analizy. 

 

 

 

 

 

 

  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

14 godzin temu, Amperka napisał(a):

narysować markerem wielkiego karnego kutangę na plecach

 jak już olejek dałaś to nie wiem czym tą klingę byś tam namalowała😂. Subtelny dotyk działa cuda a w masażu to już moim zdaniem w ogóle można nieźle odpłynąć jak ta osoba co masuje wie jaki i gdzie guzik nadusić. 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

@Amperka dzięki za wyczerpującą analizę. 

 

Bez deluzji możesz teraz twierdzić, że stoisz za moim naukowym sukcesem.😎😊

Po raz kolejny okazało się, że że mnie redpill' AK ale taki 21/ 37.😛

 

17 godzin temu, Amperka napisał(a):

Przecież masująca osoba może Ci wbić nóż w plecy

O tym nie pomyślałem.

 

 

Link to comment
Share on other sites

9 godzin temu, Dzingolo napisał(a):

 jak już olejek dałaś to nie wiem czym tą klingę byś tam namalowała😂. Subtelny dotyk działa cuda a w masażu to już moim zdaniem w ogóle można nieźle odpłynąć jak ta osoba co masuje wie jaki i gdzie guzik nadusić. 

Muszę zrobię większe bicki i pooglądać tutoriale, bo mi sił w łapach brakuje. Hasło - proste jak je..anie jednak w tym zakresie nie działa. 

 

 

7 godzin temu, Kiroviets napisał(a):

 

 

Bez deluzji możesz teraz twierdzić, że stoisz za moim naukowym sukcesem.😎😊

Po raz kolejny okazało się, że że mnie redpill' AK ale taki 21/ 37.😛

 

Przepoczwarzasz się powoli w wyższe stadium. Już, już, widzę główkę, widzę główkę. Zaraz tu z nami będzie - piękny, zdrowy, owłosiony, 80 kg wagi, 10 w skali Apgar - oto on: Czadeusz von Redpill (z domu Blackpillów).

O! Zadrżał cały białorycerski świat w posadach. Od tej chwili nic już nie będzie takie same. Gińcie flepiary i przeciętniaki, gińcie bezpowrotnie!!! Hahahahahahhahah (śmiech szaleńca)

Stworzyłam potwora ;)

  • Haha 2
Link to comment
Share on other sites

  • 3 months later...

Ostatnio odbyłem ciekawą rozmowę, którą opisałem w poniższym poście na plusujemy: https://plusujemy.pl/news/6925912ad3ffa610ac41c167

Z racji, że pewnie nie wszyscy z Was tam zaglądacie - pozwoliłem sobie wkleić posta tutaj, gdyż może on wnieść nieco do głównego tematu dyskusji.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

@Kiroviets Kolega Twój w związkach był i niczego nie lizał, więc wszystko co na ten temat twierdzi jest jedynie jego domysłem. A skoro w związkach 'był', a nie 'jest', to nie lizanie też nie wydaje się być szczególnie dobrą receptą na trwałość związku.

 

Podsumowując: skoro kolega nigdy, to żaden z niego specjalista w temacie, niczego do tematu niestety nie wnosi.

 

Moim zdaniem nie skromnym.

 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

@PaniGrażyna

1. Obecnie niby jest, tzn relacja wg niego " na poważnie".

2. Nie ma dowodów na to, że nie lizał albo nie lizał .Jest nagroda w wysokości 21.37e za wskazanie choć cienia dowodu na to, że lizał.

3. 

55 minut temu, PaniGrażyna napisał(a):

skoro kolega nigdy, to żaden z niego specjalista w temacie,

No właśnie sam już nie wiem czy słuchać w tej kwestii rozgłośni berlińskiej czy w/ w praktyka. Mam wręcz mętlik w głowie, gdyż pomimo różnych " metod badawczych" -  wnioski są identyczne.

 

55 minut temu, PaniGrażyna napisał(a):

 

Moim zdaniem nie skromnym

Zasiewasz kolejne wątpliwości.😉

Edited by Kiroviets
  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

9 minut temu, Kiroviets napisał(a):

@PaniGrażyna

 

No właśnie sam już nie wiem czy słuchać w tej kwestii rozgłośni berlińskiej czy w/ w praktyka. Mam wręcz mętlik w głowie, gdyż pomimo różnych " metod badawczych" -  wnioski są identyczne😉

Badania statystyczne na szeroką skalę (2137 specjalistów powinno wystarczyć) lub obserwacja uczestnicząca. 

 

Tyle mogę podpowiedzieć.

Link to comment
Share on other sites

2 minuty temu, PaniGrażyna napisał(a):

lub obserwacja uczestnicząca. 

Możesz doprecyzować?🤔😏

4 minuty temu, PaniGrażyna napisał(a):

(2137 specjalistów powinno wystarczyć)

Skąd ja Ci aż tylu nabiorę?

Nie wspominając już o okrojonym budżecie.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...
W dniu 28.11.2025 o 19:52, Kiroviets napisał(a):

Nie ma dowodów na to, że nie lizał albo nie lizał

Jako chad przerób miał zapewne spory. Mogły się trafiać panie z "różną higieną krocza" więc całkiem możliwe, że go odrzuciło.

Tak jak u divy lód bez gumy jest uwarunkowany stanem higieny.

 

Lub też skoro ma duże powodzenie to nie dba o zaspokojenie partnerek.

Taki narcyzik....

Link to comment
Share on other sites

6 godzin temu, Brat Jan napisał(a):

Taki narcyzik....

W punkt. Sam go czasem tak określam.

Jest też opcja, że niejedną muszelkę wylizał a zgrywa hieroja xD. 

6 godzin temu, Brat Jan napisał(a):

divy lód bez gumy jest uwarunkowany stanem higieny.

Skąd wiesz, spytam w ten sam sposób co zwykle?🤣

  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.