Jump to content

Czy to zdrada?


Recommended Posts

Witam. Mam problem z żoną. W sumie praktycznie nie jest między nami ok odkąd urodziła nam się córka 6 lat temu. Czasem jest lepiej, czasem gorzej. Ogólnie mam dowody sprzed 3/4 lat jak pisze, ze swoją matką, że debil jestem. Albo wiadomości do mnie typu ,,wał się,,. Trzymam te wiadomości na czarną godzinę. 

Wracają do tematu, w kwietniu byłem na SOR. Tam obsłużyła mnie miła, młoda Pani. Oczywiście jak wróciłem z SOR to chciałem wywołać lekka zazdrość i żony, że miła, ładna Pani mnie obsłużyła. 3/4 dni później wysłałem tej Pani zaproszenie na FB, które przyjęła. I tyle... Ani z tą Panią nie pisałem, nic. Zero jakiegokolwiek kontaktu. Żona się o tym dowiedziała dwa dni temu, i teraz zarzuca mi, że okazji szukam. Obrażona, jakby rozwód już chciała robic. Czy to nie lekka przesada? Przecież ja z tą kobietą nawet słowa nie zamieniłem, oprócz wizyty w szpitalu. Moja żona histeryzuje, że u niej to krótka piłka.

Dzięki wielkie.

Edited by obivan
Link to comment
Share on other sites

  • obivan changed the title to Czy to zdrada?

Połącz kropki to co opisujesz to banalne prymitywne zachowania w związkach. Pani realizuje biologiczny projekt dziecko -> traci zainteresowanie facetem do czasu odnowy projektu kolejne dziecko. Ty tez w prymitywny sposób chcesz wzbudzić w niej zazdrość ukazując w sztuczny sposób swoja atrakcyjność. Oboje zachowujecie się jak małpki 2.0 , ale to nie tylko wy tak działa większość związków. Próbuj odzyskać szacunek stawianiem granic a nie jakimiś dziwnymi akcjami.

 

Gdzieś w którymś momencie dałeś sobie wejść na głowę a teraz próbujesz nieudolnie to skontrować. Wystarczy być szczerym ze sobą i otwarcie mówić co mi się nie podoba. Dobrze o tyle że zbierasz dowody.

  • Like 11
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

53 minuty temu, obivan napisał(a):

Moja żona histeryzuje, że u niej to krótka piłka.

Po prostu nie jest już w stanie więcej z Ciebie wycisnąć. Sytuacji z babka że szpita użyje jako pretekstu/ powodu. O ile faktycznie wniesie o rozwód.

 

14 minut temu, smerf napisał(a):

Dobrze o tyle że zbierasz dowody.

Mi się wydaje że to ch* je nie dowody przy swobodnej interpretacji dowodów i solidarności jajników.

 

Edited by Kiroviets
Literówka
  • Like 4
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

Nakręcasz się. 

 

Ty nie masz dowodów, a ona w razie czego powie, że latałeś i na lewo i prawo szukałeś panien. Nawet na SORze szukałeś okazji. Naprawdę prawie dwa lata na forum i takie rozważania. 

 

Czas spoważnieć liceum było 20 lat temu. 

 

ps. zapoznaj się z pozycjami o zabezpieczaniu majątku. Nie chcę być złym prorokiem, ale to może być ostatnia prosta 2 maks 3 lata przed rozwodem. Spinaj lejce, bo złudne jest to, że dochody będą rosnąć całe życie. Prawdopodobnie jesteś w ostatnim momencie, żeby zacząć ogarniać.

Edited by Piter_1982
  • Like 10
Link to comment
Share on other sites

Czy coś jest zdradą, to w dużej mierze zależy, jak się umówiliście. Są kobiety, dla których pisanie z inną jest już zdradą. Są takie wyznające „zdradę emocjonalną” (stworzenie więzi, zwierzanie się) jako gorszą od fizycznej. A z drugiej strony są i takie, które akceptują otwarte związki. Były jakieś ustalenia u was kiedyś w temacie, gdzie jest granica zdrady?

 

A jeśli próbujesz wzbudzić zazdrość i zagrać kartą tzw. zasady dowodu społecznego, to moim zdaniem źle się do tego zabierasz. To kobiety mają zabiegać o Ciebie i się Tobą interesować, a nie Ty latać za nimi, w dodatku mając babę w formalnym związku.

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

11 hours ago, obivan said:

Trzymam te wiadomości na czarną godzinę. 

 

Czarna godzina nadeszła, autorze.

Twoje małżeństwo brzmi jak koszmar, a Twoja żona Tobą gardzi.

Pogarda, z kolei, włącza odliczanie do końca związku, bez wyjątku.

 

Matematykę zostawiam Tobie.

  • Like 5
Link to comment
Share on other sites

15 godzin temu, Kiroviets napisał(a):

Mi się wydaje że to ch* je nie dowody przy swobodnej interpretacji dowodów i solidarności jajników.

Dokładnie. To co najwyżej jakieś nic nie znaczące słowa skierowane w emocjonalnym wzburzeniu. I tak zostanie to przypisane prze sąd.

Takie dowody to żadne dowody.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

17 godzin temu, obivan napisał(a):

Czy to nie lekka przesada?

Nazwę to tak.

DEFILADA GĄSIENNICOWYCH SAMOBIERZNYCH GŁOWIĆ JĄDROWYCH.

 

* jądrowych zbieżność przypadkowa.

29 minut temu, balin napisał(a):

Masz fatalną pozycję w tym związku i trzęsiesz się jak liść topoli. 

No nie.

Przespał okienko na marsa.

Ale owy foch to GAMECZANGER.

......jeszcze można namieszać blota w betoniarce.   

5 godzin temu, Stargazer napisał(a):

Pogarda, z kolei, włącza odliczanie do końca związku, bez wyjątku.

Pogarda to też emocja.

Oboje są w pozycji okopowej.

Jednak była DEFILADA i jest wiwat tłumu....

.dalej nie rozbierać gdyż PUA nie jest dla wszystkich. 

 

16 godzin temu, Piter_1982 napisał(a):

ostatnia prosta 2 maks 3 lata przed rozwodem.

To jest ŚWIĘT3J KOMUNI ROZWODOWEJ.

3 godziny temu, Drago napisał(a):

Sporo wytrzymałeś w spierdolinie jak widzę

Nic takiego.

Raczej Tv kanapa i czypsy górują.

Właściwie bieg zdarzeń można* zmodyfikować w 2 tygodnie. 

  

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

58 minut temu, Tornado napisał(a):

Pogarda to też emocja.

Myślę, że w przypadku relacji damsko męskich wynika ona raczej właśnie z obojętności.

 

W tym momencie autor jest w roli petenta, postawił żonkę na piedestale a ta z góry patrzy na niego i nie ma zamiaru z niego spaść.

 

Brak szacunku do niego jest tylko konsekwencją wielu lat zaniedbań w tym zakresie.

 

Tłumaczyć się z zaproszenia jakieś randomowej lalki na fejsie? No dajcie spokój...

 

Bez zmiany dynamiki relacji będzie w najlepszym wypadku zbierał się z podłogi za jakiś czas.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

19 hours ago, obivan said:

Witam. Mam problem z żoną. W sumie praktycznie nie jest między nami ok odkąd urodziła nam się córka 6 lat temu. Czasem jest lepiej, czasem gorzej. Ogólnie mam dowody sprzed 3/4 lat jak pisze, ze swoją matką, że debil jestem. Albo wiadomości do mnie typu ,,wał się,,. Trzymam te wiadomości na czarną godzinę. 

Wracają do tematu, w kwietniu byłem na SOR. Tam obsłużyła mnie miła, młoda Pani. Oczywiście jak wróciłem z SOR to chciałem wywołać lekka zazdrość i żony, że miła, ładna Pani mnie obsłużyła. 3/4 dni później wysłałem tej Pani zaproszenie na FB, które przyjęła. I tyle... Ani z tą Panią nie pisałem, nic. Zero jakiegokolwiek kontaktu. Żona się o tym dowiedziała dwa dni temu, i teraz zarzuca mi, że okazji szukam. Obrażona, jakby rozwód już chciała robic. Czy to nie lekka przesada? Przecież ja z tą kobietą nawet słowa nie zamieniłem, oprócz wizyty w szpitalu. Moja żona histeryzuje, że u niej to krótka piłka.

Dzięki wielkie.

Hejka,
Nie jestem specjalistą, jeśli się mylę, niech mnie Brać poprawi - jak na mój gust - to powolny początek końca...
Mało informacji podałeś, ale w/g mnie, jeśli już ona o Tobie "debil" pisze i obraża Cię...
Zabezpieczaj wszystko, co się da - w razie "W" - czego oczywiście nie życzę :)

Rozumiem Cię, że chciałeś wywołać "lekką zazdrość", ale to czasami nie działa...

Hehe, kiedyś przepuściłem na przejściu pieszą (fajna była), to oberwałem tekstem, że ładne laski przepuszczam. Potem, przez pół roku, przepuszczałem tylko stare baby :P :D
To wszystko zależy od stopnia zazdrości, bo ja ciągle byłem posądzany o zdrady - pracowałem na zmiany - "żona" twierdziła, że przez mój nieregularny grafik mogę się rypać z kim i kiedy chcę, a ja po prostu harowałem, po pracy remont w mieszkaniu, a ona nawet za daleko do łba miała, żeby kupić jakieś np. gołąbki w słoiku, żeby mi zgrzać w mikrofalówce, bo wiedziała, że jak przyjdę z pracy, to będę remontował. 2h spania i do pracy...Organizm nie wytrzymał, odwieźli mnie na sygnale...

To tyle ode mnie, nie chcę Cię negatywnie nastawiać, ale...jak pisałem, widzę początek końca.

Trzymaj się i się nie poddawaj! :)

Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, Tornado napisał(a):

Właściwie bieg zdarzeń można* zmodyfikować w 2 tygodnie. 

Zgadzam się.

 

39 minut temu, qooofffeeel napisał(a):

Hehe, kiedyś przepuściłem na przejściu pieszą (fajna była), to oberwałem tekstem, że ładne laski przepuszczam. Potem, przez pół roku, przepuszczałem tylko stare baby

Idiota.

Sorry, ale za takie zachowanie nic lepszego nie napiszę.

 

20 godzin temu, obivan napisał(a):

zarzuca mi, że okazji szukam.

Normalka, jak ona nie daje to czemu się dziwi że szukasz?

(ważne aby nie było dowodów, że znalazłeś)

 

20 godzin temu, obivan napisał(a):

Obrażona, jakby rozwód już chciała robic.

Boisz się!!!

A przecież rok temu byłeś taki pewny siebie. Rozpisałeś nawet jak ochronisz majątek, a teraz taka zmiana?

Nie udało się zrobić rozdzielności?

 

20 godzin temu, obivan napisał(a):

Moja żona histeryzuje, że u niej to krótka piłka.

U ciebie powinna być jeszcze krótsza.

Nagraj, że potwierdza, że nie było zbliżeń pół roku i masz rozwód...

 

Link to comment
Share on other sites

10 minutes ago, Brat Jan said:

Nagraj, że potwierdza, że nie było zbliżeń pół roku i masz rozwód...

To nie takie proste - ja nie miałem seksu ponad 15 lat i "Wymiar Sprawiediwości" stwierdził,  że nie byłem "dobrym mężem". Bo kiedyś w przypływie szczerości powiedziałem "żonie", że jej "cycki opadły" :P:D 

  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

1 minute ago, Brat Jan said:

Moje kondonlencje....

Serio nie chciało Ci się zrobić rozwodu przez ten czas?

Bracie Janie,

Robiłem to, dla dobra dziecka (córki, adoptowanej)

Nie chodziłem też "na lewo"...

Córka dorasta, chyba czas zacząć znów poczuć (inną) kobietę :)

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

3 godziny temu, qooofffeeel napisał(a):

To nie takie proste - ja nie miałem seksu ponad 15 lat

 

OMG to chyba się nadaje na ścianę hańby na wjeździe 😆  Co ty robiłeś z tą kobietą przez 15 lat w warcaby grałeś? Kolejne pytanie to czy zdajesz sobie sprawę ze to ty nie miałeś seksu, a ona go raczej z kimś miała?

Link to comment
Share on other sites

16 godzin temu, smerf napisał(a):
20 godzin temu, qooofffeeel napisał(a):

To nie takie proste - ja nie miałem seksu ponad 15 lat

 

OMG to chyba się nadaje na ścianę hańby na wjeździe 😆  Co ty robiłeś z tą kobietą przez 15 lat w warcaby grałeś

 

https://youtu.be/9pGsorXglJo?si=w9mtd1IULmObChsy

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

19 hours ago, smerf said:

 

OMG to chyba się nadaje na ścianę hańby na wjeździe 😆  Co ty robiłeś z tą kobietą przez 15 lat w warcaby grałeś? Kolejne pytanie to czy zdajesz sobie sprawę ze to ty nie miałeś seksu, a ona go raczej z kimś miała?

Uważam, że raczej nie. A nawet, jeśli, to... (niecenzuralne) jej w (niecenzuralne), to nie mój problem :)

Ja swoje zrobiłem - zresztą - po latach wiem, że od psychologa i seksuologa ona powinna zacząć ;)

Ona ma "nawalone w czubie", normalna kobieta chce bliskości - ona jest tj. aseksualna.
Stąd też się "obudziłem", jak mawia indiańskie przysłowie: "lepiej późno, niż wcale" ;)

Do tego niestety prowadzi "białorycerstwo" - dzięki Wam, już to rozumiem :)

Acha - i jeszcze jedna rzecz - nie ma takiej ilości alkoholu, żeby w siebie wlać, żeby poczuć do niej pożądanie, czy sympatię. Może mam coś z kobiety, ale nie potrafię iść do łóżka z kimś, kto mnie ranił. Dlatego spaliśmy na jednej kanapie (za przeproszeniem) dupami do siebie, bo nie chciałem, żeby mnie oskarżyła o gwałt, jakby się coś fajnego przyśniło :P:D 

 

Edited by qooofffeeel
Link to comment
Share on other sites

13 minut temu, qooofffeeel napisał(a):

Dlatego spaliśmy na jednej kanapie (za przeproszeniem) dupami do siebie,

Serio?

15 lat spania bez sexu?

My sypiamy w osobnych pokojach i dużo się polepszyło.

Link to comment
Share on other sites

Just now, Brat Jan said:

Serio?

15 lat spania bez sexu?

My sypiamy w osobnych pokojach i dużo się polepszyło.

Bracie Janie,

To już przeszłość. Teraz chcę się wziąć za siebie - schudłem już ponad 35kg. Jeszcze trochę zostało, ale jestem dobrej myśli.

Już teraz, po schudnięciu widzę, że kobiety na mnie patrzą "łaskawszym okiem" :)

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.