obivan Posted July 2, 2025 Share Posted July 2, 2025 (edited) Witam. Mam problem z żoną. W sumie praktycznie nie jest między nami ok odkąd urodziła nam się córka 6 lat temu. Czasem jest lepiej, czasem gorzej. Ogólnie mam dowody sprzed 3/4 lat jak pisze, ze swoją matką, że debil jestem. Albo wiadomości do mnie typu ,,wał się,,. Trzymam te wiadomości na czarną godzinę. Wracają do tematu, w kwietniu byłem na SOR. Tam obsłużyła mnie miła, młoda Pani. Oczywiście jak wróciłem z SOR to chciałem wywołać lekka zazdrość i żony, że miła, ładna Pani mnie obsłużyła. 3/4 dni później wysłałem tej Pani zaproszenie na FB, które przyjęła. I tyle... Ani z tą Panią nie pisałem, nic. Zero jakiegokolwiek kontaktu. Żona się o tym dowiedziała dwa dni temu, i teraz zarzuca mi, że okazji szukam. Obrażona, jakby rozwód już chciała robic. Czy to nie lekka przesada? Przecież ja z tą kobietą nawet słowa nie zamieniłem, oprócz wizyty w szpitalu. Moja żona histeryzuje, że u niej to krótka piłka. Dzięki wielkie. Edited July 2, 2025 by obivan Link to comment Share on other sites More sharing options...
smerf Posted July 2, 2025 Share Posted July 2, 2025 Połącz kropki to co opisujesz to banalne prymitywne zachowania w związkach. Pani realizuje biologiczny projekt dziecko -> traci zainteresowanie facetem do czasu odnowy projektu kolejne dziecko. Ty tez w prymitywny sposób chcesz wzbudzić w niej zazdrość ukazując w sztuczny sposób swoja atrakcyjność. Oboje zachowujecie się jak małpki 2.0 , ale to nie tylko wy tak działa większość związków. Próbuj odzyskać szacunek stawianiem granic a nie jakimiś dziwnymi akcjami. Gdzieś w którymś momencie dałeś sobie wejść na głowę a teraz próbujesz nieudolnie to skontrować. Wystarczy być szczerym ze sobą i otwarcie mówić co mi się nie podoba. Dobrze o tyle że zbierasz dowody. 11 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Kiroviets Posted July 2, 2025 Share Posted July 2, 2025 (edited) 53 minuty temu, obivan napisał(a): Moja żona histeryzuje, że u niej to krótka piłka. Po prostu nie jest już w stanie więcej z Ciebie wycisnąć. Sytuacji z babka że szpita użyje jako pretekstu/ powodu. O ile faktycznie wniesie o rozwód. 14 minut temu, smerf napisał(a): Dobrze o tyle że zbierasz dowody. Mi się wydaje że to ch* je nie dowody przy swobodnej interpretacji dowodów i solidarności jajników. Edited July 2, 2025 by Kiroviets Literówka 4 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Piter_1982 Posted July 2, 2025 Share Posted July 2, 2025 (edited) Nakręcasz się. Ty nie masz dowodów, a ona w razie czego powie, że latałeś i na lewo i prawo szukałeś panien. Nawet na SORze szukałeś okazji. Naprawdę prawie dwa lata na forum i takie rozważania. Czas spoważnieć liceum było 20 lat temu. ps. zapoznaj się z pozycjami o zabezpieczaniu majątku. Nie chcę być złym prorokiem, ale to może być ostatnia prosta 2 maks 3 lata przed rozwodem. Spinaj lejce, bo złudne jest to, że dochody będą rosnąć całe życie. Prawdopodobnie jesteś w ostatnim momencie, żeby zacząć ogarniać. Edited July 2, 2025 by Piter_1982 10 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Atanda Posted July 2, 2025 Share Posted July 2, 2025 Smerf i Piter_1982 ładnie wyłożyli Ci temat. W mojej ocenie za mało napisałeś. O relacjach rodzinnych, pieniądzach i władzy w związku etc. Za mało danych. 1 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
wolnystrzelec Posted July 2, 2025 Share Posted July 2, 2025 Czy coś jest zdradą, to w dużej mierze zależy, jak się umówiliście. Są kobiety, dla których pisanie z inną jest już zdradą. Są takie wyznające „zdradę emocjonalną” (stworzenie więzi, zwierzanie się) jako gorszą od fizycznej. A z drugiej strony są i takie, które akceptują otwarte związki. Były jakieś ustalenia u was kiedyś w temacie, gdzie jest granica zdrady? A jeśli próbujesz wzbudzić zazdrość i zagrać kartą tzw. zasady dowodu społecznego, to moim zdaniem źle się do tego zabierasz. To kobiety mają zabiegać o Ciebie i się Tobą interesować, a nie Ty latać za nimi, w dodatku mając babę w formalnym związku. 2 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Stargazer Posted July 3, 2025 Share Posted July 3, 2025 11 hours ago, obivan said: Trzymam te wiadomości na czarną godzinę. Czarna godzina nadeszła, autorze. Twoje małżeństwo brzmi jak koszmar, a Twoja żona Tobą gardzi. Pogarda, z kolei, włącza odliczanie do końca związku, bez wyjątku. Matematykę zostawiam Tobie. 5 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Drago Posted July 3, 2025 Share Posted July 3, 2025 Sporo wytrzymałeś w spierdolinie jak widzę. Nic lepiej nie będzie. 4 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Kogut Posted July 3, 2025 Share Posted July 3, 2025 15 godzin temu, Kiroviets napisał(a): Mi się wydaje że to ch* je nie dowody przy swobodnej interpretacji dowodów i solidarności jajników. Dokładnie. To co najwyżej jakieś nic nie znaczące słowa skierowane w emocjonalnym wzburzeniu. I tak zostanie to przypisane prze sąd. Takie dowody to żadne dowody. 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
balin Posted July 3, 2025 Share Posted July 3, 2025 Masz fatalną pozycję w tym związku i trzęsiesz się jak liść topoli. 2 Link to comment Share on other sites More sharing options...
zuckerfrei Posted July 3, 2025 Share Posted July 3, 2025 @smerf tak zajebał, że i mnie zęby bolą, jak rana przy zetknięciu z solą. 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Tornado Posted July 3, 2025 Share Posted July 3, 2025 17 godzin temu, obivan napisał(a): Czy to nie lekka przesada? Nazwę to tak. DEFILADA GĄSIENNICOWYCH SAMOBIERZNYCH GŁOWIĆ JĄDROWYCH. * jądrowych zbieżność przypadkowa. 29 minut temu, balin napisał(a): Masz fatalną pozycję w tym związku i trzęsiesz się jak liść topoli. No nie. Przespał okienko na marsa. Ale owy foch to GAMECZANGER. ......jeszcze można namieszać blota w betoniarce. 5 godzin temu, Stargazer napisał(a): Pogarda, z kolei, włącza odliczanie do końca związku, bez wyjątku. Pogarda to też emocja. Oboje są w pozycji okopowej. Jednak była DEFILADA i jest wiwat tłumu.... .dalej nie rozbierać gdyż PUA nie jest dla wszystkich. 16 godzin temu, Piter_1982 napisał(a): ostatnia prosta 2 maks 3 lata przed rozwodem. To jest ŚWIĘT3J KOMUNI ROZWODOWEJ. 3 godziny temu, Drago napisał(a): Sporo wytrzymałeś w spierdolinie jak widzę Nic takiego. Raczej Tv kanapa i czypsy górują. Właściwie bieg zdarzeń można* zmodyfikować w 2 tygodnie. 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Kogut Posted July 3, 2025 Share Posted July 3, 2025 58 minut temu, Tornado napisał(a): Pogarda to też emocja. Myślę, że w przypadku relacji damsko męskich wynika ona raczej właśnie z obojętności. W tym momencie autor jest w roli petenta, postawił żonkę na piedestale a ta z góry patrzy na niego i nie ma zamiaru z niego spaść. Brak szacunku do niego jest tylko konsekwencją wielu lat zaniedbań w tym zakresie. Tłumaczyć się z zaproszenia jakieś randomowej lalki na fejsie? No dajcie spokój... Bez zmiany dynamiki relacji będzie w najlepszym wypadku zbierał się z podłogi za jakiś czas. 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
qooofffeeel Posted July 3, 2025 Share Posted July 3, 2025 19 hours ago, obivan said: Witam. Mam problem z żoną. W sumie praktycznie nie jest między nami ok odkąd urodziła nam się córka 6 lat temu. Czasem jest lepiej, czasem gorzej. Ogólnie mam dowody sprzed 3/4 lat jak pisze, ze swoją matką, że debil jestem. Albo wiadomości do mnie typu ,,wał się,,. Trzymam te wiadomości na czarną godzinę. Wracają do tematu, w kwietniu byłem na SOR. Tam obsłużyła mnie miła, młoda Pani. Oczywiście jak wróciłem z SOR to chciałem wywołać lekka zazdrość i żony, że miła, ładna Pani mnie obsłużyła. 3/4 dni później wysłałem tej Pani zaproszenie na FB, które przyjęła. I tyle... Ani z tą Panią nie pisałem, nic. Zero jakiegokolwiek kontaktu. Żona się o tym dowiedziała dwa dni temu, i teraz zarzuca mi, że okazji szukam. Obrażona, jakby rozwód już chciała robic. Czy to nie lekka przesada? Przecież ja z tą kobietą nawet słowa nie zamieniłem, oprócz wizyty w szpitalu. Moja żona histeryzuje, że u niej to krótka piłka. Dzięki wielkie. Hejka, Nie jestem specjalistą, jeśli się mylę, niech mnie Brać poprawi - jak na mój gust - to powolny początek końca... Mało informacji podałeś, ale w/g mnie, jeśli już ona o Tobie "debil" pisze i obraża Cię... Zabezpieczaj wszystko, co się da - w razie "W" - czego oczywiście nie życzę Rozumiem Cię, że chciałeś wywołać "lekką zazdrość", ale to czasami nie działa... Hehe, kiedyś przepuściłem na przejściu pieszą (fajna była), to oberwałem tekstem, że ładne laski przepuszczam. Potem, przez pół roku, przepuszczałem tylko stare baby To wszystko zależy od stopnia zazdrości, bo ja ciągle byłem posądzany o zdrady - pracowałem na zmiany - "żona" twierdziła, że przez mój nieregularny grafik mogę się rypać z kim i kiedy chcę, a ja po prostu harowałem, po pracy remont w mieszkaniu, a ona nawet za daleko do łba miała, żeby kupić jakieś np. gołąbki w słoiku, żeby mi zgrzać w mikrofalówce, bo wiedziała, że jak przyjdę z pracy, to będę remontował. 2h spania i do pracy...Organizm nie wytrzymał, odwieźli mnie na sygnale... To tyle ode mnie, nie chcę Cię negatywnie nastawiać, ale...jak pisałem, widzę początek końca. Trzymaj się i się nie poddawaj! Link to comment Share on other sites More sharing options...
Brat Jan Posted July 3, 2025 Share Posted July 3, 2025 2 godziny temu, Tornado napisał(a): Właściwie bieg zdarzeń można* zmodyfikować w 2 tygodnie. Zgadzam się. 39 minut temu, qooofffeeel napisał(a): Hehe, kiedyś przepuściłem na przejściu pieszą (fajna była), to oberwałem tekstem, że ładne laski przepuszczam. Potem, przez pół roku, przepuszczałem tylko stare baby Idiota. Sorry, ale za takie zachowanie nic lepszego nie napiszę. 20 godzin temu, obivan napisał(a): zarzuca mi, że okazji szukam. Normalka, jak ona nie daje to czemu się dziwi że szukasz? (ważne aby nie było dowodów, że znalazłeś) 20 godzin temu, obivan napisał(a): Obrażona, jakby rozwód już chciała robic. Boisz się!!! A przecież rok temu byłeś taki pewny siebie. Rozpisałeś nawet jak ochronisz majątek, a teraz taka zmiana? Nie udało się zrobić rozdzielności? 20 godzin temu, obivan napisał(a): Moja żona histeryzuje, że u niej to krótka piłka. U ciebie powinna być jeszcze krótsza. Nagraj, że potwierdza, że nie było zbliżeń pół roku i masz rozwód... Link to comment Share on other sites More sharing options...
qooofffeeel Posted July 3, 2025 Share Posted July 3, 2025 10 minutes ago, Brat Jan said: Nagraj, że potwierdza, że nie było zbliżeń pół roku i masz rozwód... To nie takie proste - ja nie miałem seksu ponad 15 lat i "Wymiar Sprawiediwości" stwierdził, że nie byłem "dobrym mężem". Bo kiedyś w przypływie szczerości powiedziałem "żonie", że jej "cycki opadły" 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Brat Jan Posted July 3, 2025 Share Posted July 3, 2025 13 minut temu, qooofffeeel napisał(a): ja nie miałem seksu ponad 15 lat Moje kondonlencje.... Serio nie chciało Ci się zrobić rozwodu przez ten czas? 2 Link to comment Share on other sites More sharing options...
qooofffeeel Posted July 3, 2025 Share Posted July 3, 2025 1 minute ago, Brat Jan said: Moje kondonlencje.... Serio nie chciało Ci się zrobić rozwodu przez ten czas? Bracie Janie, Robiłem to, dla dobra dziecka (córki, adoptowanej) Nie chodziłem też "na lewo"... Córka dorasta, chyba czas zacząć znów poczuć (inną) kobietę 2 Link to comment Share on other sites More sharing options...
smerf Posted July 3, 2025 Share Posted July 3, 2025 3 godziny temu, qooofffeeel napisał(a): To nie takie proste - ja nie miałem seksu ponad 15 lat OMG to chyba się nadaje na ścianę hańby na wjeździe 😆 Co ty robiłeś z tą kobietą przez 15 lat w warcaby grałeś? Kolejne pytanie to czy zdajesz sobie sprawę ze to ty nie miałeś seksu, a ona go raczej z kimś miała? Link to comment Share on other sites More sharing options...
Kiroviets Posted July 4, 2025 Share Posted July 4, 2025 16 godzin temu, smerf napisał(a): 20 godzin temu, qooofffeeel napisał(a): To nie takie proste - ja nie miałem seksu ponad 15 lat OMG to chyba się nadaje na ścianę hańby na wjeździe 😆 Co ty robiłeś z tą kobietą przez 15 lat w warcaby grałeś https://youtu.be/9pGsorXglJo?si=w9mtd1IULmObChsy 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
icman Posted July 4, 2025 Share Posted July 4, 2025 W dniu 2.07.2025 o 20:55, obivan napisał(a): Mam problem z żoną. Jaki konkretnie? Link to comment Share on other sites More sharing options...
qooofffeeel Posted July 4, 2025 Share Posted July 4, 2025 (edited) 19 hours ago, smerf said: OMG to chyba się nadaje na ścianę hańby na wjeździe 😆 Co ty robiłeś z tą kobietą przez 15 lat w warcaby grałeś? Kolejne pytanie to czy zdajesz sobie sprawę ze to ty nie miałeś seksu, a ona go raczej z kimś miała? Uważam, że raczej nie. A nawet, jeśli, to... (niecenzuralne) jej w (niecenzuralne), to nie mój problem Ja swoje zrobiłem - zresztą - po latach wiem, że od psychologa i seksuologa ona powinna zacząć Ona ma "nawalone w czubie", normalna kobieta chce bliskości - ona jest tj. aseksualna. Stąd też się "obudziłem", jak mawia indiańskie przysłowie: "lepiej późno, niż wcale" Do tego niestety prowadzi "białorycerstwo" - dzięki Wam, już to rozumiem Acha - i jeszcze jedna rzecz - nie ma takiej ilości alkoholu, żeby w siebie wlać, żeby poczuć do niej pożądanie, czy sympatię. Może mam coś z kobiety, ale nie potrafię iść do łóżka z kimś, kto mnie ranił. Dlatego spaliśmy na jednej kanapie (za przeproszeniem) dupami do siebie, bo nie chciałem, żeby mnie oskarżyła o gwałt, jakby się coś fajnego przyśniło Edited July 4, 2025 by qooofffeeel Link to comment Share on other sites More sharing options...
Brat Jan Posted July 4, 2025 Share Posted July 4, 2025 13 minut temu, qooofffeeel napisał(a): Dlatego spaliśmy na jednej kanapie (za przeproszeniem) dupami do siebie, Serio? 15 lat spania bez sexu? My sypiamy w osobnych pokojach i dużo się polepszyło. Link to comment Share on other sites More sharing options...
qooofffeeel Posted July 4, 2025 Share Posted July 4, 2025 Just now, Brat Jan said: Serio? 15 lat spania bez sexu? My sypiamy w osobnych pokojach i dużo się polepszyło. Bracie Janie, To już przeszłość. Teraz chcę się wziąć za siebie - schudłem już ponad 35kg. Jeszcze trochę zostało, ale jestem dobrej myśli. Już teraz, po schudnięciu widzę, że kobiety na mnie patrzą "łaskawszym okiem" 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Atanda Posted July 4, 2025 Share Posted July 4, 2025 19 minut temu, Brat Jan napisał(a): My sypiamy w osobnych pokojach i dużo się polepszyło Bracie, czy możesz ten wątek osobnego spania rozwinąć szerzej? 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts