Jump to content

Rewolucja w rozwodach: koniec z alimentami od eksmałżonka za jego winę


Recommended Posts

Zastanawiam się, czy ktoś z Was spotkał się już z informacjami o zmianach które wchodzą?

 

 

Nowe zasady alimentacji – uniezależnienie alimentów na współmałżonka od winy za rozkład pożycia

W ocenie Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Rodzinnego, która jest organem działającym przy Ministrze Sprawiedliwości i która w dniu 23 czerwca 2025 r., przyjęła omawiany projekt nowelizacji kodeksu rodzinnego – zasadne jest ponadto wprowadzenie nowych zasad alimentacji po rozwodzie i separacji. Zgodnie z powyższym – powinny być one zależne przede wszystkim od układu wzajemnych relacji między małżonkami w czasie trwania ich związku, w tym podziału obowiązków w zakresie sprawowania pieczy nad dziećmi i dbania o wspólne gospodarstwo domowe, a nie od kwestii związanej ze stwierdzeniem winy rozkładu pożycia. Obowiązek alimentacyjny po rozwodzie powinien służyć uzasadnionym potrzebom indywidualnym, a nie stanowić formę sankcji nakładanej w związku z ustaniem małżeństwa. Jednocześnie jego dochodzenie powinno być dopuszczalne wyłączenie, jeżeli przemawiają za tym zasady współżycia społecznego. Ponadto z całokształtu przepisów Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego powinna wynikać znajdująca zastosowanie już obecnie reguła, że co do zasady po rozwodzie każdy z małżonków powinien utrzymywać się samodzielnie.” Według komisji – o obowiązku alimentacyjnym po rozwodzie nie powinna decydować przede wszystkim wina rozkładu pożycia, lecz możliwości majątkowe i zarobkowe stron determinowane układem wzajemnych relacji między nimi w czasie trwania małżeństwa, w szczególności ograniczeniem kariery zawodowej na rzecz zajmowania się dziećmi lub dbania o wspólne gospodarstwo domowe.

 

 

całość:

https://www.infor.pl/prawo/nowosci-prawne/6987133,rewolucja-w-rozwodach-koniec-z-alimentami-od-eksmalzonka-za-jego-wine-i-ocenianiem-przez-sady-intymnych-aspektow-zycia-malzenskiego-co-do-zasady-kazdy-z-malzonkow-powinien-utrzymywac-sie-samodzielnie.html

 

 

 

  • Like 3
  • Thanks 3
Link to comment
Share on other sites

Nie śledzę tematu, pytanie czy to po ostatniej akcji Marcinkiewicza wzięli się do roboty, czy już wcześniej wiedzieli, że to totalna głupota. Oczywiście są wyjątki, że partner powinien pomóc w sytuacjach ekstremalnych, ale nie jak w przypadku byłego premiera, bo tam jak sąd wskazał - było ewidentne wykorzystywanie i walenie w %#uja. 

 

Może pójdą za ciosem i zmienią też prawo alimentacyjne, bo tam patologia wydaje się na tym samym poziomie, jak nie większym...

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Posted (edited)

Totalny game changer. To jakby przeskoczyć z lat 90. do czasów obecnych. Trzymam kciuki, aby poszło to dalej, bo do tej pory w przypadku alimentów, emerytur, to mężczyzna miał zapie...dzielać na utrzymanie systemu, bo kobieta z definicji zajmuje się dziećmi.

Edited by TomZy
  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

Posted (edited)

Moim zdaniem to może niewiele zmienić - jeżeli w prawie coś nie jest ujęte bardzo ściśle, ale w formie: "powinno być...", to będzie można to obchodzić. I znów oznaczać będzie nakładanie częstego obowiązku alimentacyjnego na bogatszego małżonka - a więc częściej mężczyznę. Tutaj potrzebowałbym analizy prawnika, który powiedziałby co punkt po punkcie to faktycznie zmieni.

Edited by I1ariusz
  • Like 3
Link to comment
Share on other sites

3 minuty temu, Spokojnie napisał(a):

Nie śledzę tematu, pytanie czy to po ostatniej akcji Marcinkiewicza wzięli się do roboty, czy już wcześniej wiedzieli, że to totalna głupota.

Obecny system jest wygodny dla radców prawnych/adwokató bawiących się w rozwody. Więcej na nim zarabiają, bo jest bardziej skomplikowany. Im na uproszczeniu nie zależy....

  • Like 3
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

10 minut temu, TomZy napisał(a):

Totalny game changer. To jakby przeskoczyć z lat 90. do czasów obecnych. Trzymam kciuki, aby poszło to dalej, bo do tej pory w przypadku alimentów, emerytur, to mężczyzna miał zapie...dzielać na utrzymanie systemu, bo kobieta z definicji zajmuje się dziećmi.

A co najlepsze, kobiety same do tego doprowadziły. Zachłanność i pewność siebie, potem lewackie zakręty i walka o "równouprawnienie", finalnie mają czego chciały... i zacznie się kwik 🐽

11 minut temu, I1ariusz napisał(a):

Moim zdaniem to może niewiele zmienić - jeżeli w prawie coś nie jest ujęte bardzo ściśle, ale w formie: "powinno być...", to będzie można to obchodzić. I znów oznaczać będzie nakładanie częstego obowiązku alimentacyjnego na bogatszego małżonka - a więc częściej mężczyznę. Tutaj potrzebowałbym analizy prawnika, który powiedziałby co punkt po punkcie to faktycznie zmieni.

Ale jak już są pierwsze wyroki i uzasadnienia, to wielu sędziów idzie na skróty. Oczywiście beton potrzebuje czasu, żeby go skruszyć, ale jeśli sędzia ma podkładkę, że tak już orzekano i ta zmiana orzecznictwa idzie w tym kierunku, to prędzej czy później stanie się to oczywistością... (mam nadzieję). Opieram się na przykładach frankowych - tam na początku była loteria, ale jak już poszły pierwsze wyroki SN, to potem z górki.

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

10 minut temu, Atanda napisał(a):

Im na uproszczeniu nie zależy....

To samo w PL mają te firemki co rozliczają jednoosobowe działalności gospodarcze - to jest kurwa absurd. Powinno to zainteresowanemu zająć 2h w miesiącu. 

1 minutę temu, Spokojnie napisał(a):

Oczywiście beton potrzebuje czasu, żeby go skruszyć

Eeeee w tym kraju? Patrz PZPN. 

Link to comment
Share on other sites

Jak zlikwidują orzekanie o winie to:

- rozwody będą łatwiejsze i szybsze,

- z racji, że nie ma winy ;) to można się puszczać w czasie małżeństwa i rozwieść bez konsekwencji,

- kobiety będą bardziej skłonne romansiku z Chadem i rozwodu w pakiecie. 

 

Czyli to następny tajny plan lewicy, a "dobro dzieci" to tylko zasłona dymna. 

  • Confused 1
Link to comment
Share on other sites

Jakiś dziś defetyzm ode mnie bije.  XD. 

1 minutę temu, BumTrarara napisał(a):

to można się puszczać w czasie małżeństwa i rozwieść bez konsek

I pigułka dla każdej za darmo!

Link to comment
Share on other sites

Nic się nie zmieni.

 

Jak nie łapiecie czemu, to:

 

- dbanie o wspólne gospodarstwo domowe,

 

- rezygnacja z kariery zawodowej bo dom/ dzieci,

 

- uzasadnione potrzeby indywidualne.

 

 

  • Like 3
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

Posted (edited)

Ja bym tam szukał gdzie jest haczyk ? . Tymczasem Kosiniak z Kamyszem znani rozwodnicy przeciwni szybkim rozwodom ha ha . 

Edited by Drago
Link to comment
Share on other sites

W mojej ocenie nastąpi otwarcie wrót piekła mężczyzn.

 

Wszystko jest robione pod pańcie puszczające się na lewo i prawo i będące w małżeństwie.

 

1. Pańcia uznana winną rozpadu małżeństwa będzie mogła wystąpić o alimenty na siebie od bogatego męża. Co teraz bedzie stało na przeszkodzie aby pańcie się właściwie prowadziły? Nic. Będą się puszczać, będą nielojalne, będą kradły, będą stosowały przemoc bo nawet jak orzekną ich winę to i tak wystąpi o alimenty na siebie bo przecież wychowywała dzieci a on robił "karierę" a w zasadzie zasuwał w korpo na podrzędnym stanowisku aby zarobić na życie.

 

2. W przypadku rozwodów bez orzekania o winie - występowanie o alimenty będzie jak na zasadach aktualnych.

 

Generalnie system jest walnięty - bierzesz biedną myszkę z patologii, na zasadzie książę wziął kopciucha. Myszka bieda aż piszczy. Zapierniczasz w robocie aby stworzyć jej i dzieciakom warunki do życia. Po rozwodzie ona chce alimenty na siebie bo standard jej życia ulegnie obniżeniu. Powinno być to odniesione do jej standardu życia przed małżeństwem, czyli do tego co miała wcześniej. 

 

Te regulacje są powiązane z ustawą o związkach partnerskich - gdzie chcą przemycić zapisy nie tylko o związkach jednopłciowych ale przede wszystkim chodzi o związki partnerskie konkubinaty par mieszanych - aby obejść sytuację braku ślubu i zabezpieczyć kobiety na kolejnym polu i będzie jak na zachodzie - 6 miesięcy mieszkania razem i traktują taki związek prawnie jak małżeństwo z podziałem majątku jak po prawdziwym małżeństwie.

  • Like 3
Link to comment
Share on other sites

18 minut temu, rarek2 napisał(a):

Generalnie system jest walnięty - bierzesz biedną myszkę z patologii, na zasadzie książę wziął kopciucha. Myszka bieda aż piszczy. Zapierniczasz w robocie aby stworzyć jej i dzieciakom warunki do życia.

W tym przypadku to nie system każe Ci ją brać tylko Ty sam.

Więc to Ty jesteś walnięty!!!

Link to comment
Share on other sites

8 godzin temu, Mosze Red napisał(a):

Nic się nie zmieni.

Też tak myślałem.

 

Korciło mnie aby spytać nieskromnie czy to koniec żerowiska na frajerach, ale nie urodziłem się wczoraj aby w takie bajki wierzyć.

 

8 godzin temu, Mosze Red napisał(a):

- rezygnacja z kariery zawodowej bo dom/ dzieci,

 

Przecież przy dzisiejszej dzietności to argument z d** y, niemniej zdaje sobie sprawę, że to tylko uzasadnienie. 

 

Widziałem już kilka rolek o tym w SM.

Kwik p0lek w komentarzach bezcenny xD.

 

8 godzin temu, Spokojnie napisał(a):

Oczywiście są wyjątki, że partner powinien pomóc w sytuacjach ekstremalnych

Jakich na przykład?🤔

Link to comment
Share on other sites

5 minut temu, Kiroviets napisał(a):

Przecież przy dzisiejszej dzietności to argument z d** y, niemniej zdaje sobie sprawę, że to tylko uzasadnienie.

 

Każda "madka" polka, będzie w sądzie twierdzić, że zrezygnowała z kariery/ studiów/ pracy, żeby zająć się domem, a nie dlatego że mąż dużo zarabiał, a ona wolała siedzieć pół dnia na social mediach jak dzieci w szkole xD

 

 

  • Like 2
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

18 minut temu, Kiroviets napisał(a):
9 godzin temu, Spokojnie napisał(a):

Oczywiście są wyjątki, że partner powinien pomóc w sytuacjach ekstremalnych

Jakich na przykład?🤔

Jak ją nowy beżowy lub czarny partner pobije do nieprzytomności.:D;)

  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

  • 4 months later...
On 7/9/2025 at 10:05 AM, Atanda said:

Obecny system jest wygodny dla radców prawnych/adwokató bawiących się w rozwody. Więcej na nim zarabiają, bo jest bardziej skomplikowany. Im na uproszczeniu nie zależy....

Odkopuję, ale temat wydaje mi się ciekawy.
Nie zakładałbym tak.

Wydaje się że lepiej wziąć więcej prostych spraw niż mniej za to skomplikowanych.
Jeśli prawo byłoby uproszczone, to by było bardziej klepanie masówki i da się zrobić np. 10 spraw x 3000 zł, a nie 4 sprawy za 7000 zł.
To oczywiście jakiś przykład z nieba i wartości nie odzwierciedlają stawek rynkowych, ale chcę zwrócić uwagę, że łatwiej załatwiać jest sprawy bardziej "z szablonu" niż takie gdzie przy każdej trzeba więcej analizować i ogarniać.
Więc tutaj może być wiele punktów widzenia.

Link to comment
Share on other sites

@Samename przykład z życia

Kolega wziął prawnika ,któremu zapłcił za rówzdów z góry. do 1szej instancji, bez podziału majątku. Prawnik na mediacji próbował go namówić na niekorzystne dla niego rozstrzygnięcie odnośnie ugoody. Dlaczego? Pewnie dlatego że wział kasę z góry i ma w dupie chodzenie na kolejne rozprawy.

Koleżanka ma prawnika (nawet dwóch). Nie wiem po co dwóch naraz, sprawa dosyć prosta. Płaci za każdą czynność, rozprawę, pismo etc. Nie jest w żaden sposób namawiana na zakończenie sprawy, a w mojej ocenie obiecuje się jej nierealne sukcesy. 


 

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

5 godzin temu, Atanda napisał(a):

Koleżanka ma prawnika (nawet dwóch).. Płaci za każdą czynność, rozprawę, pismo etc. Nie jest w żaden sposób namawiana na zakończenie sprawy, a w mojej ocenie obiecuje się jej nierealne sukcesy. 

 

I w tym miejscu aż się prosi przypomnieć suchara . 

 

- Tato zakończyłem sprawę co ją od 10 lat prowadziłeś  

- i czego teraz będziemy żyli głupcze .

Link to comment
Share on other sites

On 11/20/2025 at 4:30 PM, Atanda said:

@Samename przykład z życia

Kolega wziął prawnika ,któremu zapłcił za rówzdów z góry. do 1szej instancji, bez podziału majątku. Prawnik na mediacji próbował go namówić na niekorzystne dla niego rozstrzygnięcie odnośnie ugoody. Dlaczego? Pewnie dlatego że wział kasę z góry i ma w dupie chodzenie na kolejne rozprawy.

Koleżanka ma prawnika (nawet dwóch). Nie wiem po co dwóch naraz, sprawa dosyć prosta. Płaci za każdą czynność, rozprawę, pismo etc. Nie jest w żaden sposób namawiana na zakończenie sprawy, a w mojej ocenie obiecuje się jej nierealne sukcesy. 


 

Okej, dzięki za podrzucenie przykładów.

Ta pierwsza sytuacja nie ma nic wspólnego z minimalną etyką pracy i profesjonalizmem. Czyli wracamy do punktu: "trzeba wiedzieć jakiego specjalistę wybrać i kierować się intuicją" oraz "nigdy nie płaci się całości z góry", czy to prawnik, czy to lekarz, budowlaniec, czy ktokolwiek inny.

Dwóch prawników to brzmi, jak jakaś rozprawa karna o możliwym wysokim wyroku.

Link to comment
Share on other sites

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.