Jump to content

Według Brauna w Auschwitz nie było komór gazowych, on zwariował czy to celowe działanie?


Recommended Posts

Totalny odlot Brauna uznającego Auschwitz z komorami gazowymi jako fejk?

Przypomnieć należy, że są dowody, świadkowie, iż takie komory były faktem.

 

Kolejna wypowiedź Brauna stawia pod znakiem zapytania jego wiarygodność jako antysystemowca,

czy działania jakich dokonywał w przeszłości z gaszeniem menory, zdejmowaniem flag UE, niszczeniem ekspozycji LGBT,

czy mówieniem wprost na debacie o strzelaniu do dezerterów, nie jest celową ustawką, narracją, gdzie odgrywa on jakąś rolę🤔

 

 

 

  • Like 3
  • Thanks 3
  • Confused 1
  • Sad 1
Link to comment
Share on other sites

Gdyby ci Żydzi nie zginęli, to wielce prawdopodobne, że w Izraelu język polski byłby językiem urzędowym. 

 

Podobnie z polską inteligencją. Ogrom pochłonęły te obozy. Po wojnie na jednego profesora na uniwersytetach przypadało wiele setek studentów (z książki "byłem inżynierem w PRL" Andrzeja Sołdrowskiego).

 

A Niemcy w tamtych latach byli prawdziwymi skurwiel ani na dragach. Świetnie walczyli na froncie, ale nienawidzili Polaków i Żydów tak mocno, że nie ograniczali się przed jakimikolwiek masowymi mordami. Jak mówił profesor Kiezun - nigdy nie spotkał miłego Niemca. Zawsze krzyczeli głośno i byli agresywni.

 

Tak więc Braunowi odj/bało od nienawiści do Żydów, ale to w sumie nic nowego. Słuchałem już go w 2016 roku i już wtedy miał kompletnie nieklejące się teorie. 

 

Jeśli także ostatnio nie zaswieciła się czerwona lampka przy jego teorii o CPK jako bazie dla Żydów, to także już czas.

  • Like 5
Link to comment
Share on other sites

Tym razem muszę się nie zgodzić i zaprotestować. Jak ktoś wie w jaki sposób na arenie międzynarodowej wypowiadają się o Polakach Ż*dzi to zrozumie wypowiedź Brauna. W skrócie jesteśmy gorsi niż naziści i mamy wypłacić 400 mld dolarów roszczeń. A co do komór gazowych są również świadkowie mówiący , że w pierwszych latach to Polacy czystej krwi byli tam mordowani a dopiero później Ż*dzi..

  • Like 6
Link to comment
Share on other sites

3 minuty temu, Nik napisał(a):

Tym razem muszę się nie zgodzić i zaprotestować. Jak ktoś wie w jaki sposób na arenie międzynarodowej wypowiadają się o Polakach Ż*dzi to zrozumie wypowiedź Brauna. W skrócie jesteśmy gorsi niż naziści i mamy wypłacić 400 mld dolarów roszczeń. A co do komór gazowych są również świadkowie mówiący , że w pierwszych latach to Polacy czystej krwi byli tam mordowani a dopiero później Ż*dzi..

W jaki sposób negowanie istnienia komór ma poprawić naszą pozycję międzynarodową? Przecież to oczywiste, że Polacy tam ginęli.
Braun to taki młodszy i gorszy Korwin. Szczęść Boże to wentyl bezpieczeństwa, a JKM chociaż miał ideę wolnego rynku. Trochę czasowo zbiega się to z działaniami na granicy z Niemcami.

 

  • Like 3
Link to comment
Share on other sites

Panu Grzegorzowi, co przyznaję z przykrością, person odjechał na Proximę Centauri.

 

Kwestionowanie ww. kwestii to naplucie w twarz każdej ofierze niemieckiego przemysłu eksterminacji, nie tylko Żydom. Również Polakom, Rosjanom, każdemu Słowianinowi i Europejczykowi, który poniósł tam męczeńską śmierć.

 

Kompletnie tego nie rozumiem..

 

 

Edited by Obliteraror
  • Like 9
Link to comment
Share on other sites

Był jakiś tam kredyt zaufania.

 

Jeszcze zrozumiałbym go gdyby mówił o tych wątpliwościach co do ilości ofiar wyznania mojżeszowego, gdzie wiemy jak działa Hasbara, żydzi umniejszali liczby ofiar innych nacji m.in Polaków i Rosjan, żeby budować swoją politykę całego holocaustu i czerpać z tego profity - po prostu taką prawdę historyczną mógłby się upominać, bo samego ludobójstwa nikt nie neguje

 

Z tymi komorami gazowymi i krematoriami to odleciał zupełnie. Nie wiem w co on gra. Żadnym psychofanem nie jestem i nie będę, ale są tacy, że uwierzą w jego słowa z rolki na tiktoku bardziej niż w raporty Rotmistrza Pileckiego.

 

Najpierw kula w łeb dla tych co nie chcą iść żołnierzować za królów i panów. Teraz, że komór gazowych i krematoriów nie było, bo za mało dowodów, ale już z tej egregorycznej religii, którą wynosi bardziej niż wszystko inne bierze jakieś halucynacje lub nie (w każdym razie bez dowodów) jako prawdę objawioną. 

 

Popierdoliło się temu Grzesiowi jeszcze bardziej, a wielu w nim upatrywało tego, który chciałby cały układ rozmontowywać, chyba nie ma na co liczyć. 

  • Like 6
Link to comment
Share on other sites

Nie jestem wdrożony w temat…


Gdzieś usłyszałem, w czasie tego wywiadu, jakiś redaktorzyna mu przerwał wypowiedź, prawda to? 
 

Z tego co się zorientowałem to było to w radiu WNET i ktoś mu przerwał…

 

Słyszałem tylko o zdarzeniu i jakieś komentarze do tego, jednak nie trafiłem na źródło. 
 

 

Czy jest co bronić? Czy on tak odjechał? 
 

Jestem (byłem) umiarkowanym fanem tego Pana. 

Czy sam zainteresowany jakoś to zdementował, wyjaśnił (jeżeli w ogóle), ustosunkował się w jakikolwiek sposób? 

Link to comment
Share on other sites

W Auschitz nie było komór.

Były w Brzezince.

 

"

W skład kompleksu KL Auschwitz w miarę jego rozbudowy weszły:

Auschwitz I (Oświęcim) – pierwszy obóz (tzw. „obóz macierzysty”), głównie pracy przymusowej, pełniący również funkcję centrum zarządzającego dla całego kompleksu;

Auschwitz II – Birkenau (Brzezinka) – początkowo obóz koncentracyjny, potem także miejsce masowej eksterminacji, w którym umieszczono komory gazowe i krematoria;

Auschwitz III Monowitz (Monowice) – obóz pracy przymusowej w zakładach Buna-Werke koncernu IG Farben."

 

@zuckerfreiteż nie wysłuchałem twierdzenia Brauna, ale jest on na tyle logiczny i precyzyjny, że może mówił rozdzielnie o tych  2 obozach. Chociaż trzymając się precyzji to były tam 3 obozy.

Edited by Brat Jan
  • Like 10
Link to comment
Share on other sites

Od dłuższego czasu patrzę na Grzegorza Brauna jak na happenera, nie jak na polityka.

Chociaż jego retoryka i zachowania muszą być w pewnym stopniu skuteczne, skoro ostatnie sondaże dawały jego partii 6%. Pytanie, czy da radę to utrzymać.

 

Już wcześniej różne jego akcje zapalały mi w głowie żółtą kontrolkę ostrzegawczą.

Np to, że nagle postanowił dać ten popis z gaśnicą w 2023 roku, podczas kiedy Lech Kaczyński wprowadził chanukę do pałacu prezydenckiego w 2006 roku, a od 2007 roku jest w sejmie.

IMO to powinno być obchodzone w ambasadzie izraela, nie w sejmie, jednak ten happening był zrobiony 16 lat po fakcie.

Podobnie, gdy nie może nazwać putina zbrodniarzem i wojna na UKR to nie nasza wojna [to poniekąd rozumiem, krytykowałem nieraz serwilistyczną postawę PL klasy politycznej względem UKR],

ale gdy zaczęło iskrzyć na linii Izrael-Iran, Braun napisał na X "Teheran-Warszawa wspólna sprawa."

Dalej ma u mnie parę plusów, np z czasów pandemii, ale nie wzbudza mojego zaufania w ogóle, już nawet pomijając to, że w niektórych kwestiach mam o 180 stopni inne poglądy.

 

Wkleję komentarz z wykopu prostujący ostatnią wypowiedź Brauna, wygląda legitnie, ale gdyby ktoś miał jakieś dowody [nie opinie, nie domysły] na minięcie się z faktami przez autora komentarza, to wrzucajcie:

 

10 obleśnych kłamstw i manipulacji Grzegorza Brauna u Pospieszalskiego o komorach gazowych [aktualizacja]

1. "Komora gazowa w Auschwitz-1 jest rekonstrukcją".

Kłamstwo. Ta komora jest w 95 proc. prawdziwa. Ściany z nietypowymi odrapaniami, podłoga, sufit, zewnętrze (charakterystyczny pagórek), ogólnie cały budynek - wszystko jest prawdziwe.
Jedyne, co zostało "zrekonstruowane", to otwory do wrzucania Cyklonu B – Niemcy je zaślepili, po wojnie je odtworzono – oraz drzwi.

2. "Komin w krematorium w Auschwitz-1 jest rekonstrukcją".

A, czyli teraz czepia się nie tylko komór gazowych, ale i krematoriów. Pewnie, że jest odtworzony, jak 2 z 3 pieców krematoryjnych. Czyli Grzegorz Braun teraz twierdzi, że krematoria to też fejk? No nie powiedział tak, to po kiego czepia się komina?

-> Podła manipulacja, nie ma takiego ciągu logicznego ("skoro komin krematorium został zrekonstruowany, to komory gazowe też fejkowe").

3. "Komory w Treblince były z drewna, to nie miało prawo działać".

Debil-humanista myli komorę gazową z komorą ciśnieniową. Komory gazowe Niemcy robili dosłownie z wszystkiego, np. ze starych chat. Wystarczyło zakitować szpary w dechach. Tysiące Polaków co roku zamienia domy i garaże w komory gazowe podczas ozonowania. W latach 80 częste były samobóje przez zamknięcie okna kuchni i odkręcenie kurków.

4. "Fryzjer obcinał ludziom przed gazowaniem włosy, to niedorzeczne"

No pewnie, że obcinał, bo to był cenny dla Niemców materiał, z którego robili filce i dzianiny w wojennej gospodarce niedoborów. Tak jak statki z betonu, gdy nie mieli stali.

5. "W obozach na terenie Niemiec nie było żadnej komory gazowej".

Po prostu czyste kłamstwo.

6. "Pilecki w czasie wojny nie donosił o komorach gazowych, dopiero po wojnie".

Absolutne kłamstwo i obleśne plucie przez Brauna na bohatera. Pilecki aż 20 razy użył terminu "gazowanie" w krótkim „Raporcie W” z czerwca 1943 roku.

7. "Skąd świadek mógł wiedzieć, że silnik spalinowy w Treblince był akurat z czołgu T-34? Tak znał się na silnikach czołgowych?"

Kurde, może po prostu ktoś inny mu powiedział? To, że zeznał, że był z T-34, to ma być argument, że kłamał?

8. "Prokurator w Norymberdze powiedział, że pod Krakowem Niemcy zabijali Żydów b---ą atomową".

Nieprawda, tylko spytał Szpera o chodzącą plotkę (ebana wojna, rozumiemy, dużo plotek), czy nie używali nowych broni, które natychmiast zabijają w temperaturze 400 st. Szper zaprzeczył. Nikt nie użył określenia "b---a atomowa". Na tym temat się skończył.

9. "Skoro kłamano z 6 mln ofiar, to kłamie się też z komorami".

Podła manipulacja. Nie ma takiego ciągu logicznego. Zwróćmy uwagę, że nie powiedział, że "OK, to tych ofiar w komorach nie było tyle", tylko całkowicie podważa użycie komór gazowych.

10. "Cyklon B to tylko środek do dezynsekcji".

Ściśle rzecz biorąc, to prawda. Ale w ten sposób „patriota” Braun skandalicznie boostuje zasłonę dymną Niemców, którzy – aby zyskać wiarygodną wymówkę – naumyślnie używali do zagłady cywilnych technologii, np. zwykłych chat/magazynów, silników Diesla czy pospolitych środków chemicznych. Więc na papierze wszystko cwancyk, żadnego śladu, żadnych gazów bojowych, a komora to tylko „magazyn z gazoszczelnymi drzwiami”.

 

https://wykop.pl/wpis/82377367/10-oblesnych-klamstw-i-manipulacji-grzegorza-braun

Edited by Dworzanin.Herzoga
  • Like 5
Link to comment
Share on other sites

9 minut temu, Brat Jan napisał(a):

W Auschwitz nie było komór.

Były w Brzezince.

Chociaż Ty, Janek, nie powtarzaj tych bzdur.

 

Jak najbardziej była komora gazowa w Auschwitz 1 (A1). Jest dostępna dla zwiedzających obóz. Sam ją na własne oczy widziałem. 

 

https://www.auschwitz.org/zwiedzanie/wystawa-glowna/komora-gazowa-nr-1

  • Like 1
  • Confused 2
Link to comment
Share on other sites

3 minuty temu, Obliteraror napisał(a):

Chociaż Ty, Janek, nie powtarzaj tych bzdur.

Napisałem to na podstawie Wikipedii.

Moja wina bo tym razem nie wrzuciłem linka, a zazwyczaj wrzucam.

Sekcja "Struktura obozu"

https://pl.wikipedia.org/wiki/Auschwitz-Birkenau

 

Sam nie byłem bo mnie to znacząco przygnębia.

 

 

Link to comment
Share on other sites

1 minutę temu, Brat Jan napisał(a):

Sam nie byłem bo mnie to znacząco przygnębia.

Nie jest to miłe doświadczenie.

 

Włosy i buty w gablotach - robią chyba najbardziej przygnębiające wrażenie na tym wielkim cmentarzu. Szczególnie jak widzisz to po raz pierwszy na własne oczy.

 
Sam byłem trzy razy: raz, w ósmej klasie szkoły podstawowej, kiedyś 14-latków tam brano. Nie wiem, czy to nie za wcześnie.  Potem, jako dorosły już człowiek, żona mnie poprosiła bym ją tam zabrał i poopowiadał o historii na miejscu. Też tam wracać nie zamierza, odchorowała tę wizytę. I trzeci - zabrałem znajomych z innej części Polski, jak mnie o to poprosili.

 

Swoją drogą, pierwsi zamordowani Cyklonem B (jeszcze nie w komorze gazowej, w piwnicy (nie)sławnego Bloku Śmierci, tj. Bloku 11), byli polscy i radzieccy jeńcy wojenni. Łącznie kilkaset osób na jesieni 1941 r, o ile dobrze pamiętam.

  • Like 3
Link to comment
Share on other sites

Jestem pewien, ze była tam masowa śmierć, bo to "czuć" jakkolwiek to zinterpretujecie to macie rację. Poparcie będzie miał nadal jako mniejsze zło dla większości. Dobrze gra też w grę heppeningów, bo tylko rewolucyjne zachowania, a nie jakieś tam farmazoniarskie apelacje, dyplomacje i sracje. Niestety tak to realnie wygląda i wiedział też o tym Andrzej Lepper - który uważam, że był taki "swój chłop".

 

Braun to zajebiście inteligenty gość, który też rozumie pewne mechaniki i bardzo dobrze, że ma wyjebane na te gabinetowe akcje, które nigdy nie przebiją się do opinii publicznej. Akcja z gaśnicą pokazała, że większość kraju nie wie, że są odprawiane w sejmie jakieś gusła z innego religii i kraju. Szkoda, że nie równoważy tego jakimiś realnymi zagrożeniami jak zalewanie nas legalnymi imigrantami w setkach tysięcy co jest podmianką ludności - tutaj powinien uderzać, albo co najwyżej żydowskie kłamstwa co do ofiar swoich ludzi i umniejszanie tragedii ludności polskiej czy rosyjskiej w tych obozach i ogólnie jako ofiary wojny.

Dodatkowo za nim stoją potężni ludzie od najpotężniejszej organizacji religijnej na świecie i on jest jawnym lobbystą, bo przecież chce koronacji Chrystusa na tronie polskim.
Ci co wierzą jeszcze w polityczne możliwości wpływu i tak go wybiorą jako mniejsze zło, ale przy tych akcjach słusznie można go oskarżać o bycie zadaniowcem i jako osoba publiczna musi się z tym liczyć, szczególnie po tym co teraz odpierdolił. 
 

 

 

 

 

@zuckerfrei tamten z tego radia WNET faktycznie nie dał mu dokończyć i to było karygodne, ale zaprosił go Janek Pospieszalski do programu, żeby dać mu wszystko wyjaśnić na ten temat. Ludobójstwo uznał, ale cała inba jest o zakwestionowanie komór gazowych i krematoriów, czyli tego konkretnego sposobu zagłady jaki wybrali Niemcy podczas okupacji.

 

  • Like 2
  • Thanks 2
Link to comment
Share on other sites

Według mnie aby zrozumieć postępowanie Grzegorza Brauna należy zrozumieć że politykiem w sumie to  został z przypadku. Jest dużo lepszym publicystą niż politykiem. Po prostu Konfederacja potrzebowała jakąś znaną twarz. Bo tak działa metoda D'Hondta jeśli chodzi o przeliczanie głosów na poszczególne mandaty. Według mnie po prostu sam się przestraszył sukcesu więc podobnie jak JKM włączył procedurę 1 %. Dlaczego to zrobił? Myślę że po prostu zdaje sobie sprawę że jak by został poważnym graczem. To od razu służby wyciągną odpowiednie kwity. Natomiast będąc ciągle w opozycji lub tak naprawdę małym graczem. Jest się bezpiecznym a pieniądze na koncie i tak się zgadzają :).

Druga możliwość. Jest po prostu wentylem bezpieczeństwa który zawsze gdzieś tam zgromadzi wokół siebie pewien procent ludzi którzy np. w wyborach mogliby pójść gdzie indziej oddać swoje głosy.

 

  • Like 5
  • Sad 1
Link to comment
Share on other sites

6 hours ago, Obliteraror said:

Sam ją na własne oczy widziałem.

Na tej samej zasadzie będą kiedyś tacy, którzy za kilka/dziesiąt lat będą twierdzić, że Polacy to naziści, bo widzieli wystawę w Gdańsku "Nasi chłopcy".

Na własne oczy widzieli zdjęcia Polaków w niemieckich nazistowskich mundurach, w polskim muzeum. Nie zawsze wiedząc, co dokładnie widzieli.

 

 

6 hours ago, Iceman84PL said:

Totalny odlot Brauna

Teoria spisku - po wyniku wyborów, zaczął ukradkiem dostawać jakieś dodatki do jedzenia... 

Można porównać, że podczas debat nie miał aż takich "opóźnień" w odpowiedziach, jak teraz. 

Oczywiście, poszlaki to nic. Max Kolonko, Tomasz Lis - po prostu się pozmieniali.

 

4 hours ago, Obliteraror said:

Swoją drogą, pierwsi zamordowani Cyklonem B (jeszcze nie w komorze gazowej, w piwnicy (nie)sławnego Bloku Śmierci, tj. Bloku 11), byli polscy i radzieccy jeńcy wojenni. Łącznie kilkaset osób na jesieni 1941 r

Jesienią '41r. Niemcy dopiero eksperymentowali. Testowali, czy skuteczniejszy jest tlenek węgla, czy Cyklon B. Fakt, pierwsza akcja odbyła się w podziemiach bloku 11. Ale okazała się logistycznym koszmarem przy "oczyszczaniu" i wynoszeniu zwłok, więc praktyczni Niemcy zdecydowali się eksperymenty kontynuować w kostnicy, od razu obok krematorium.

Potem w styczniu '42r. miałeś Konferencję w Wansee. 

W jej wyniku, "zwiększono możliwości", przerabiając w kilka miesięcy dwa budynki w Auschwitz-Birkenau na prowizoryczne komory gazowe, zanim nie zostanie ukończona budowa czterech właściwych bloków gazowo-krematoryjnych. Te zaczęto stawiać jesienią '42r., a zakończono budowę latem '43r. - oczywiście w Brzezince. Już po pierwszych testach dwóch komór w Brzezince, kostnicę/komorę w Auschwitz I przywrócono do poprzedniej funkcji.

 

Wszystko co zbudowano w Brzezince, Niemcy najpierw kazali więźniom rozebrać, a czego nie dali rady zdemontować - wysadzili, w obliczu zbliżania się frontu. Zapomnieli, co robili w '41r., więc kostnica ocalała z tej demolki i zacierania śladów.

I to jest źródło nieporozumień - ze względu na "prowizoryczność", zachowała się wyłącznie pierwsza, prowizoryczna komora w kostnicy w Auschwitz I. I dlatego się ją pokazuje. Na poły symbolicznie. Bo tego, jak bardzo masowo Niemcy mordowali ludzi, pokazać już się nie da...

A potem niektórzy liczą jej objętość, czas, i wychodzi im kilkadziesiąt tysięcy ofiar w cztery lata. Bo więcej "nie wejdzie".

I oni też twierdzą, że widzieli rozmiar komory na własne oczy.

 

6 hours ago, Brat Jan said:

Sekcja "Struktura obozu"

Jak wyżej. Wikipedia nie podaje aż takich szczegółów, i tyle. Natomiast jest tam cytat "hitlerowcy przebudowali kostnicę obozową (znajdującą się obok krematorium obozowego) na pierwszą stałą komorę gazową – używano jej od 1941 do 1942 r."

 

  • Like 4
  • Thanks 2
Link to comment
Share on other sites

6 godzin temu, Brat Przemysław napisał(a):

Wypalił z komorami w odpowiedzi na jedwabne. Czemu w strachu przed zakrzyczeniem ma nie mówić prawdy i tolerować kłamstwo?

 

Ok, spoko, wszystko jasne, tylko takich rzeczy publicznie się nie mówi.

Tym bardziej, że buduje swoją pozycję pod kolejne wybory, gdzie ma realne szanse wejść ze swoją partią.

 

Teraz w oczach społeczeństwa, elektoratu, postrzegany jest jako wariat.

Nie zdziwię się, jak poparcie poleci na łeb, on robi dokładnie to samo co Korwin, czyli włącza program autodestrukcji,

co utwierdza mnie w przekonaniu, że żaden on antysytemowy, wykonuje zapewne jakiś scenariusz.

 

Tak czy inaczej bredzenie, że nie było komór gazowych w Auschwitz to naplucie w twarz ofiarom czyli około 1,1 mln.

Z tego spora cześć Polaków, którzy byli pierwszymi ofiarami. Podważa również raport Pileckiego, naocznego świadka,

który w piekle spędził 947 dni.

  • Like 4
  • Sad 1
Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, Iceman84PL napisał(a):

Teraz w oczach społeczeństwa, elektoratu, postrzegany jest jako wariat.

Od początku taki byl dla społeczeństwa bo go tak media przedstawiają. Uzywa tez elokwentnego języka co dla motlochu brzmi jak mandarynski. Kto go popierał to akcja z komorami mu nie zaszkodzi. Z reszta i tak go pewnie zamkna bo podnosi rękę na żydów i ukraińców, w pl i nie tylko - swietosc jak widac.

A co do komor to pisałem zeby wysłuchać co ma do powiedzenia - w skrócie ze w jednym z tych obozów istnienie komor nie jest udokumentowane z należytym warsztatem historycznym, ogromnej ilosci ofiar nie neguje a juz na pewno nie pozbawia ich szacunku. Ja w to nie wnikam, nie jestem historykiem i nie mam zamiaru sie na argumenty przepychać bo sie tym nie interesuje ale myślę ze Grzesio by w temacie niejednego pozamiatał merytorycznie - z reszta zaprasza chyba do dyskusji (ale csiiii, to jak niektórzy mówią  niedobra o tym mówić a poza tym Słowacki wielkim poetą byl). 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Z całym szacunkiem dla Grzegorza Brauna, trzeba trochę zejść na ziemię, o jedną prowokację czy wypowiedź mniej bo robi się z niego drugi Korwin Mikke. Poza tym ja już tutaj pisałem, że tacy ludzie nie będą mieli więcej jak 5-10% głosów dlatego, że Polska sitwami PiS i PO stoi.

Edited by doler
  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

10 godzin temu, doler napisał(a):

że tacy ludzie nie będą mieli więcej jak 5-10% głosów

Wg mnie bez kłamania wyżej progu 5% nie przeskoczysz w polityce. Tylko tyle ludzi (moze mniej) jest w stanie mniej więcej zobaczyć rzecywistosc (a i tak zostaną jak cos wydymani zapewne bo liderzy są podstawieni - czemu? bo moga łatwo być). 

Link to comment
Share on other sites

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.