Jump to content

Ghosting po pierwszych spotkaniach


Recommended Posts

Czołem bracia,

Ostatnio mam jakiś kryzys jeśli chodzi o randki, nie wiem czy mam teraz jakąś złą passę, ale ostatnio miałem 3 spotkania pod rząd z różnymi dziewczynami każde spotkanie zakończyło się fiaskiem. Po spotkaniu dziewczyny przestają się odzywać i zaczynają ignorować. Spotykałem się wcześniej z różnymi dziewczynami, ale takich słabych efektów dawno nie miałem. Już się powoli zastanawiam czy to coś ze mną jest nie tak.

Ostatnie spotkanie nie zapowiadało się na nieudane, poznałem ją na internecie(nie z aplikacji randkowych), zaczęliśmy pisać z racji iż, jest zajęta (pracuje na 2 prace) nie wymienialiśmy zbyt wiele wiadomości lecz te zainteresowanie było cały czas. W końcu po kilku dniach zaproponowałem spotkanie, zgodziła się bez wahania. Przed spotkaniem zaproponowała jeszcze, że możemy wyskoczyć na jakąś kawę, jedzenie, napisałem, że doceniam za propozycje, ale mam swoją wizję na te spotkanie i że jest to tajemnica co ją pozytywnie zaskoczyło. Mieliśmy jechać na bilard lecz okazało się, że był jakiś remont.

Miałem plan awaryjny i pojechaliśmy nad morze posiedzieć przy zachodzie słońca. Na spotkaniu byłem pewny siebie, sporo żartowaliśmy, na początku strasznie dużo mówiła później się to umiarkowało. Tematy później zeszły trochę na polityke, religie co może było błędem. Gdy siedzieliśmy było trochę droczenia, dotyku starałem się w jakiś sposób inicjować dotyk, ale bez przesady.

W drodze powrotnej normalna gadka, wydawała się zainteresowana, zadawała pytania itp.

 Gdy już dojechaliśmy na miejsce gdzie się spotkaliśmy powiedziała, żebym bezpiecznie wracał. Buziak w policzek na przywitanie jak i pożegnanie, nie odwracała głowy.

Nie wiem co mam o tym myśleć któryś raz z rzędu to samo, zaczyna mnie to powoli przytłaczać i się zastanawiam czy wszystko ze mną w porządku. Chyba musiałem się wygadać.

Link to comment
Share on other sites

Trzy nieudane próby, to za mało żeby  się przejmować. Zwłaszcza jak nie poznajesz ich twarzą w twarz. Tylko z netu.

 

Ogarnij proszę mniejszą losowość w kropkach i przecinkach. Ciężko się to czyta.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

7 minut temu, Atanda napisał(a):

Trzy nieudane próby, to za mało żeby  się przejmować. Zwłaszcza jak nie poznajesz ich twarzą w twarz. Tylko z netu.

 

Ogarnij proszę mniejszą losowość w kropkach i przecinkach. Ciężko się to czyta.

Tyle, że właśnie dziwi mnie to, że niby te zainteresowanie na spotkaniu jest a potem jak gdyby nigdy nic dziewczyna zaczyna olewać

 

Zaraz to ogarnę

Link to comment
Share on other sites

To Ty czad jesteś, jak chcą się z Toba spotykać. Tu na forum to na randkę wielu nie ma szansy.

 

Nie bierz ich sobie, tych kobiet do głowy. Poznawaj, próbuj. Baby wybrzydzają, bo jest wybór. Tak robią, lata im lecą i potem żałują, że mogły brać jak ktoś był chętny. 

  • Like 7
Link to comment
Share on other sites

Wersji jest kilka a to najprawdopodobniejsze:

 

- jesteś opcją jedną z wielu, wygrał lepszy, o wyższym SMV.

- na żywo być może wyglądasz inaczej niż na zdjęciach? Uzębienie, ubiór, fryzura. Zobacz sobie zdjęcia i porównaj je na żywo. Jaki masz głos? Niski, piskliwy, normalny? 

- Zachowanie? Uważasz, że masz jakieś dziwne maniery, mogące rzutować podczas spotkań?

 

Jest też opcja zgrywania niedostępnej, lub zajętej. Kobiety mają różne pierdolce w głowie.

 

Ostatnia rzecz to po prostu możesz nie być w ich typie. I to chyba najważniejsze. Nie jesteś w typie, idź dalej przez świat i szukaj, aż będzie to współmierne. 

 

PS. A wzrost? 

Edited by Zgredek
  • Like 3
Link to comment
Share on other sites

15 minut temu, zuckerfrei napisał(a):

Uzębienie? Masz zadowalające? 

Mam minimalnie krzywe zęby, ale tego tak nie widać

10 minut temu, Zgredek napisał(a):

Wersji jest kilka a to najprawdopodobniejsze:

 

- jesteś opcją jedną z wielu, wygrał lepszy, o wyższym SMV.

- na żywo być może wyglądasz inaczej niż na zdjęciach? Uzębienie, ubiór, fryzura. Zobacz sobie zdjęcia i porównaj je na żywo. Jaki masz głos? Niski, piskliwy, normalny? 

- Zachowanie? Uważasz, że masz jakieś dziwne maniery, mogące rzutować podczas spotkań?

 

Jest też opcja zgrywania niedostępnej, lub zajętej. Kobiety mają różne pierdolce w głowie.

 

Ostatnia rzecz to po prostu możesz nie być w ich typie. I to chyba najważniejsze. Nie jesteś w typie, idź dalej przez świat i szukaj, aż będzie to współmierne. 

Właśnie wydaje mi się, że na żywo wyglądam lepiej niż na zdjęciach chociaż może to tylko moje domysły. Głos mam normalny lecz mam jeden problem często mówię bardzo szybko i przy tym zdarza mi się jąkać oraz mam problem, żeby opowiedzieć jakieś dłuższe opowiadanie bo wychodzi to niespójnie jakbym nie umiał budować dłuższych zdań. Mam tak od dzieciństwa, może w tym jest problem.

 

Co do zachowania to raczej nie, wydaje mi się, że wszystko jest w porządku

 

Wzrostu mam 177cm

 

 

Edited by WillQue
Link to comment
Share on other sites

2 minuty temu, WillQue napisał(a):

Mam minimalnie krzywe zęby, ale tego tak nie widać

Właśnie wydaje mi się, że na żywo wyglądam lepiej niż na zdjęciach chociaż może to tylko moje domysły. Głos mam normalny lecz mam jeden problem często mówię bardzo szybko i przy tym zdarza mi się jąkać oraz mam problem, żeby opowiedzieć jakieś dłuższe opowiadanie bo wychodzi to niespójnie jakbym nie umiał budować dłuższych zdań. Mam tak od dzieciństwa, może w tym jest problem.

Co do zachowania to raczej nie, wydaje mi się, że wszystko jest w porządku

No to najlepiej pogadać z otoczeniem w tej kwestii - może wchodzisz w zdanie, przerywasz albo Twoje odpowiedzi są jałowe, może wygląd. Trudno powiedzieć .

 

Edit: Zawsze możesz zagrać karta ghosting odwrotny. Piszesz: właśnie dowiedziałem się o Tobie czegoś strasznego, czy to może być prawdą? I gdy odpisze, zlewasz ją 😂

 

Edited by Zgredek
Link to comment
Share on other sites

A moim zdaniem nie ma czego tu analizować i roztrząsać.  Jeżeli jesteś normalny,  nie śmierdzi Ci z gęby, wygląd i zachowanie też jest ok, masz znajomych i przyjaciół,  można z Tobą normalnie pogadać to zwyczajnie  nie wpadłeś jej w oko i nie byłeś tym kim ona by chciała. Reszta nie ma znaczenia i szkoda czasu na analizy.

  • Like 5
Link to comment
Share on other sites

31 minut temu, Zgredek napisał(a):

No to najlepiej pogadać z otoczeniem w tej kwestii - może wchodzisz w zdanie, przerywasz albo Twoje odpowiedzi są jałowe, może wygląd. Trudno powiedzieć .

 

Edit: Zawsze możesz zagrać karta ghosting odwrotny. Piszesz: właśnie dowiedziałem się o Tobie czegoś strasznego, czy to może być prawdą? I gdy odpisze, zlewasz ją 😂

 

Staram się mówić wolniej i poprawnie budować te zdania. Coś w tym jest, zdarza mi się czasem przerwać lub wchodzić w zdanie.

 

Dobre, będę musiał przetestować😂

28 minut temu, Szczery Człowiek napisał(a):

A moim zdaniem nie ma czego tu analizować i roztrząsać.  Jeżeli jesteś normalny,  nie śmierdzi Ci z gęby, wygląd i zachowanie też jest ok, masz znajomych i przyjaciół,  można z Tobą normalnie pogadać to zwyczajnie  nie wpadłeś jej w oko i nie byłeś tym kim ona by chciała. Reszta nie ma znaczenia i szkoda czasu na analizy.

Masz racje, ale wiadomo jak to człowiek gdy po którymś razie nie wychodzi zaczyna się zastanawiać czy to coś z nim jest nie tak. 

27 minut temu, Kogut napisał(a):

Tematy polityczne i religijne na pierwszym spotkaniu? OMG

Tak wyszło, okazało się, że dziewczyna jest bardzo religijna i w sumie to sama zaczęła ten temat, w tamtym momencie powianiem to zbyć i przejść na inny temat, ale człowiek uczy się na błędach.

 

EDIT: Zauważyłem, że z tym podrywem jest coraz gorzej jeszcze te 2-3lata temu te laski były bardziej otwarte i przyjazne. Zdecydowanie łatwiej było się umówić na randkę.

Edited by WillQue
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Mam tak samo jak Ty. Nie wiem dlaczego tak jest. Miałem nawet sytuacje, że były macanki na pierwszym spotkaniu i potem po randce laska dzwoniła i była zainteresowana dalszą znajomością a po kilku dniach ghosting. Podejrzewam, że dla nas takie spotkanie to wielkie wydarzenie i planujemy, że coś może z tego być a one maja po kilka takich spotkań w tygodniu/miesiącu.

  • Like 8
Link to comment
Share on other sites

A czy one nie oczekują przypadkiem mocnego "pierdolnięcia" (zakochania) na 1 spotkaniu? A potem czują się rozczarowane, że tego nie było?

Baba to zwierzę emocjonalne, jak nie zagrasz mocno na emocjach to szukać będzie dalej...

  • Like 4
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

4 minuty temu, Brat Jan napisał(a):

A czy one nie oczekują przypadkiem mocnego "pierdolnięcia" (zakochania) na 1 spotkaniu? A potem czują się rozczarowane, że tego nie było?

Baba to zwierzę emocjonalne, jak nie zagrasz mocno na emocjach to szukać będzie dalej...

Trochę tak a troche nie.Niektóre tego by chciały ale jak przychodzi co do czego to wpadają w panikę i są w stanie się odciąć i właśnie zghostować.

Link to comment
Share on other sites

Prawdopodobnie nigdy się nie dowiesz.

 

Jak patrzę na swoje doświadczenia i najbliższych znajomych umiejętność odpuszczania w takich chwilach jest kluczem do sukcesu. Nie zależnie czy chodzi o podryw czy sprzedaż, kiedy zamykają się drzwi, chwilę możesz przeanalizować, ale jak nie widzisz dużego błędu, nie ma co dramatyzować. Zauważ, że laski robią to z automatu. Jak odrzucą gościa albo zerwą to nagle się okazuje, że to największy oblech/nieudacznik itp. Najszybsza droga, żeby porzucić złudne nadzieje. Przypomina ci się, wraca we wspomnieniach, to wyolbrzymiał w głowie każda jej wada. Fizyczna i psychiczna, zero analizy wstecznej. Miała włosek, nieusunięty to w twoich wspomnieniach ma nie wydepilowane nie tylko pachy i nogi, ale i wąsy. Zaleciało potem, to we wspomnieniach capi jak żul spod sklepu itp. Szybka, skuteczna metoda.  

Po 10, 15 spotkaniach możesz myśleć o korekcie na podstawie średniej. Jak ci samoocena upada, skup się na urlopowiczkach. Piszesz, że masz blisko do morza, więc nie ma co kombinować za dużo, jest lato. 

 

ps. Może ta to taki przypadek, liczyła na bolcowanie, a tu trafił się romantyk co chce oglądać morze. Nie zamierza tracić czasu. 

 

  • Like 3
Link to comment
Share on other sites

19 minut temu, Piter_1982 napisał(a):

Prawdopodobnie nigdy się nie dowiesz.

 

Jak patrzę na swoje doświadczenia i najbliższych znajomych umiejętność odpuszczania w takich chwilach jest kluczem do sukcesu. Nie zależnie czy chodzi o podryw czy sprzedaż, kiedy zamykają się drzwi, chwilę możesz przeanalizować, ale jak nie widzisz dużego błędu, nie ma co dramatyzować. Zauważ, że laski robią to z automatu. Jak odrzucą gościa albo zerwą to nagle się okazuje, że to największy oblech/nieudacznik itp. Najszybsza droga, żeby porzucić złudne nadzieje. Przypomina ci się, wraca we wspomnieniach, to wyolbrzymiał w głowie każda jej wada. Fizyczna i psychiczna, zero analizy wstecznej. Miała włosek, nieusunięty to w twoich wspomnieniach ma nie wydepilowane nie tylko pachy i nogi, ale i wąsy. Zaleciało potem, to we wspomnieniach capi jak żul spod sklepu itp. Szybka, skuteczna metoda.  

Po 10, 15 spotkaniach możesz myśleć o korekcie na podstawie średniej. Jak ci samoocena upada, skup się na urlopowiczkach. Piszesz, że masz blisko do morza, więc nie ma co kombinować za dużo, jest lato. 

 

ps. Może ta to taki przypadek, liczyła na bolcowanie, a tu trafił się romantyk co chce oglądać morze. Nie zamierza tracić czasu. 

 

Tak, dokładnie tak robię. Odpuszczam i staram się nie myśleć o tym.

Raczej dziewczyna była z takich wycofanych trochę. Na początku bała się wsiąść ze mną do auta bo twierdziła, że się nie znamy na tyle.

 

Ostatnio poznałem taką, okazało się, że spędza wakacje nad morzem. Spotkaliśmy się, na początku dawała sprzeczne sygnały, później się rozkręciło i doszło do seksu na pierwszym spotkaniu. Pierwszy raz mi się zdarzyło coś takiego.

Czyli typowo nie słuchać co mówią tylko co robią.

Edited by WillQue
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

3 godziny temu, WillQue napisał(a):

pojechaliśmy nad morze posiedzieć przy zachodzie słońca. Na spotkaniu byłem pewny siebie, sporo żartowaliśmy, na początku strasznie dużo mówiła później się to umiarkowało. Tematy później zeszły trochę na polityke, religie co może było błędem. Gdy siedzieliśmy było trochę droczenia, dotyku starałem się w jakiś sposób inicjować dotyk, ale bez przesady.

Ona Cię stopowała czy Ty sam?

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Nie jest łatwo ogarniać już same spotkania, ale jeśli masz 3 pod rząd to nie jest źle.

Jak wyżej wspomniano, chodzi o dawanie emocji, budowanie napięcia. Jak na randce jesteś taki ułożony, to spróbuj zrobić coś nietypowego pod koniec kolejnego spotkania.

Np. gdy kiedyś z ciebie zażartuje powiedz że kiedyś się za to odegrasz. A przy pożegnaniu zamiast dać buziaka w policzek niespodziewanie liżesz jej szyję(szybka akcja, tak żeby się nawet nie zorientowała co się dzieje) po czym wspominasz poprzedni moment i odchodzisz w swoją stronę.
Potem ona do ciebie pisze bo coś w jej życiu ciekawego się zadziało, macie kontakt, a spierdoli się w tych wiadomościach. Wtedy wracasz na forum z tematem 'randka fajna, udana, potem kontakt ale drugiej nie ma'
I tak sobie można w nieskończoność gonić myszki

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

13 minut temu, Brat Jan napisał(a):
3 godziny temu, WillQue napisał(a):

pojechaliśmy nad morze posiedzieć przy zachodzie słońca.  Gdy siedzieliśmy było trochę droczenia, dotyku starałem się w jakiś sposób inicjować dotyk, ale bez przesady.

Ona Cię stopowała czy Ty sam?

 

4 minuty temu, WillQue napisał(a):

Nie stopowała mnie.

Namiętne całowanie było?

Link to comment
Share on other sites

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.