Jump to content

Czy wymagasz od kobiet czegokolwiek? Czyli obowiązki kobiety w związku


Iceman84PL

Recommended Posts

Od kobiet należy wymagać podstawowego szacunku, żeńskich kompetencji jakie zawsze były w relacjach,

czyli gotowanie, sprzątanie, zajmowanie się ogniskiem domowym, opieką nad dziećmi, wspieraniem, podporą, 

pomocą dla swojego męża, partnera, mężczyzny. Kobieta także powinna posiadać takie cechy jak ciepło, kobiecość,

czułość, wyrozumiałość. 

 

Dzisiaj obowiązki kobiet to temat tabu, o którym nie wolno wspominać.

Ty jako mężczyzna masz spełniać wymagania i oczekiwania kobiet, natomiast od kobiet tego się już nie wymaga.

 

Od najmłodszych lat feministyczno-ginocentryczny świat narzuca wolę i zadanie kobiet, twój opór i bunt jest tłumiony

w zarodku, masz się podporządkować i być posłusznym niewolnikiem, służącym.

 

Mężczyźni nie zostali nauczeni stawiać granic, zasad, których kobiety nie mogą przekraczać.

Zapomnieli, że to oni są strażnikami związku i mają prawo oczekiwać, wymagać od kobiet.

To nie ty mężczyzno masz się prosić kobiet i latać za nimi, tylko one, skoro chcą bytu, bezpieczeństwa, rodziny.

 

Jak nie zaczniesz siebie szanować, to nigdy nie uzyskasz szacunku od kobiet.

 

Kobiety coraz częściej płaczą, lamentują, gdzie ci prawdziwi mężczyźni, którzy wycofują się z popsutego rynku matrymonialnego.

 

Mężczyźni weszli w żeńską energię, zaczęli odpuszczać, zabiegać o kobiety, prosić się, przestali wymagać od kobiet tego,

co one powinny robić, co spowodowało, że mamy populacje kobiet rozwydrzonych, bez umiejętności i kompetencji.

Wtedy nie dziw, że kobiety są roszczeniowe, chcą brać, a nic od siebie dawać.

 

Kobiety obecnie działają w energii męskiej, stąd agresja, buta, bezczelność, mężczyźni nie chcą tworzyć związku

z takimi kobietami, bo odbierają to jako bycie z drugim mężczyzną w relacji. 

Mężczyźni chcą kobiet kobiecych, wypełniających role nakreślone przez naturę.

 

 

  • Like 16
  • Thanks 3
Link to comment
Share on other sites

Święta prawda. Wystarczy dodać, że ostatnio meksykański piłkarz stwierdził, że kobiety powinny poświęcać się rodzinie i wypełniać obowiązki domowe i został, w świecie lewackim, mocno skrytykowany. Dzisiejsi, współcześni mężczyźni, w większości osobniki słabe ( bez systemu wartości) biorą okruchy z pańskiego stołu, panny po przejściach, z dziećmi, z dużą liczbą partnerów seksualnych, bo na nic więcej ich nie stać. Mężczyzna z zasadami, z określonymi wartościami, nigdy za partnerkę nie weźmie sobie szona, gdyż wie, z czym to się wiąże. Kobiety wobec mężczyzn mogą mieć wymagania, z powodu ogromnej ilości desperatów, a mężczyźni muszą się zadowalać, tym co leci, czyli  w większości przypadków, uszkodzonymi kobietami, wariatkami, samotnymi matkami itp.

  • Like 9
Link to comment
Share on other sites

Pełna zgoda co do przekazu w poście.

Jednak uważam, że dopóki człowiek sam nie przeszoruje dupskiem porządnie po asfalcie - niczego się nie nauczy.

Nie potrafimy uczyć się na cudzych błędach.

Ci desperaci najczęściej są tak zaślepieni cipką, że nie dostrzegają swojej prawdziwej roli w tych układach, bo relacjami nazwać tego nie można.

Gdy kukold mojej byłej żony usiłował mi wmówić, że mam mu za złe, że ma tak świetny kontakt z moim synem, że tak wiele rzeczy mu przecież kupuje, zabiera na wycieczki to uświadomiłem go, że jest wręcz przeciwnie  - powiedziałem, że jestem mu niezmiernie wdzięczny, że inwestuje tyle kasy w moje geny i proszę się nie zatrzymywać ze swoją hojnością.

Mina kota ze shreka to przy tym nic gdy to usłyszał.

Podejrzewam jednak, że to sprawiło, iż chłopina będzie się jeszcze bardziej starał żeby udowodnić księżniczce i mojemu synowi, że jest godny i zasługuje na uwagę.

A kobiety wystarczy traktować po prostu jak emocjonalne dzieci. Nic więcej.

Pochwalić i przytulić jak trzeba, skarcić jak się należy i tylko tyle. Być przy tym niezależnym emocjonalnie, pewnym siebie, konkretnym i stanowczym.

Efekt murowany. 

Jeden minus, że musi wtedy majtki częściej zmieniać bo nie wysycha przy Tobie.

  • Like 14
Link to comment
Share on other sites

Znam taką sytuację, gdzie facet od kobiety wymagał. I to działało :) I związek był "szczęśliwy" ;) 

 

Jakieś 7-8 lat temu, moja koleżanka była w związku z przystojnym facetem. Na prawdę przystojnym. Żeby nie było, ona też jest mocno atrakcyjna. Poznałem potem tego faceta, to mi przy piwie opowiadał szczegóły związku, dlaczego się rozstał z nią, ale to nie jest istotne. 

 

Istotne jest to, że on od niej wymagał. Wymagał, żeby chodziła do pracy i przynosiła pieniądze, żeby kolacja była zrobiona, żeby z imprezy był powrót przed 22:00 jak szła gdzieś sama. Mieszkanie miało być posprzątane, pranie zrobione. Jak gdzieś szli na wspólną imprezę i on mówił że dzisiaj nie piją alkoholu to ona nie piła. Robiła wszystko, co ten facet jej kazał. Ten facet mi też opowiadał, że w seksie też na wszystko się zgadzała, lodzik, anal, wszystko było, co chciał. 

 

On ją zostawił, bo nie mogli się dogadać na płaszczyźnie życiowej - on chciał odkładać na mieszkanie, ona podróżować po świecie. 

 

Jaki czas później poznała mniej przystojnego faceta, w ogóle do siebie nie pasowali wyglądowo, który nic nie wymagał, a robił dla niej wszystko. Dla niego ta laska to i tak była jak los na loterii,  szczerze mówiąc nie mam pojęcia dlaczego go wybrała. Ale jak szła na imprezę, to on po nią autem jeździł, nawet do 100 km, zapraszał co tydzień do restauracji i fundował jedzenie, zabierał na wycieczki, wakacje dwa razy w roku, kupował drogie prezenty - na przykład na urodziny jakaś suszarka Dysona za 3k :D

 

No i ona go zostawiła, bo nie wie co czuje i w ogóle jakiś chłop taki mało męski dla niej. A tamten trzymał krótko. I jej się to podobało i ona by tego pierwszego faceta nie zostawiła, gdyby on jej nie rzucił. 

  • Like 6
Link to comment
Share on other sites

20 minut temu, Kogut napisał(a):

Gdy kukold mojej byłej żony usiłował mi wmówić, że mam mu za złe, że ma tak świetny kontakt z moim synem, że tak wiele rzeczy mu przecież kupuje, zabiera na wycieczki to uświadomiłem go, że jest wręcz przeciwnie  - powiedziałem, że jestem mu niezmiernie wdzięczny, że inwestuje tyle kasy w moje geny i proszę się nie zatrzymywać ze swoją hojnością.

 

Kogut jesteś mistrzem to jest nokaut.   

  • Like 7
Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, MarkoBe napisał(a):

 ostatnio meksykański piłkarz stwierdził, że kobiety powinny poświęcać się rodzinie i wypełniać obowiązki domowe i został, w świecie lewackim, mocno skrytykowany.

Nasz największy błąd, jaki popełniliśmy, to wrażliwość na taką krytykę. Powinniśmy głośno mówić to, co uważamy za słuszne i na co mamy ochotę, nie przejmować się oszołomstwem. 

  • Like 4
Link to comment
Share on other sites

3 godziny temu, Iceman84PL napisał(a):

Dzisiaj obowiązki kobiet to temat tabu, o którym nie wolno wspominać. (...)
Kobiety coraz częściej płaczą, lamentują, gdzie ci prawdziwi mężczyźni, którzy wycofują się z popsutego rynku matrymonialnego

Ogólnie to zgadzam się z postem @Iceman84PL bo sam to obserwuję nie tylko w Internecie ale i w rzeczywistym świecie. Jednak warto mieć na uwadze, że w Internecie wszystko jest wykrzywione. Posty, artykuły, nakierowane są na generowanie uwagi, a to jest osiągane przez pokazywanie skrajnych postaw, krytyki. Na co dzień obracając się wśród ludzi, jeśli ma się takich, z którymi można pogadać na różne tematy, to widać, że ten cały Internet to spirala nakręcania się przeciwko płciom, a złe rzeczy i postawy występują, ale nie na każdym kroku jak to przedstawiane jest w sieci.

Link to comment
Share on other sites

19 minut temu, Maurycy napisał(a):

No i ona go zostawiła, bo nie wie co czuje i w ogóle jakiś chłop taki mało męski dla niej. A tamten trzymał krótko. I jej się to podobało i ona by tego pierwszego faceta nie zostawiła, gdyby on jej nie rzucił. 

Jeśli babka jest atrakcyjna, bez obciążeń, ma wysokie poczucie własnej wartości i do tego jeszcze nie po ścianie to sobie na to pozwoli bo wie, że znajdzie innego frajera.

Jeśli wie, że już nie może sobie pozwolić to będzie się kurczowo trzymać misia i eksploatować go do granic możliwości, ale szacunku i pożądania próżno tam szukać.

Edited by Kogut
  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

Granice trzeba stawiać, jasne, ale miarą pozycji faceta w jej oczach jest to, że po ich ustaleniu, ona się do nich nawet nie zbliża.

Wie, że ryzykuje utratę mężczyzny "swoich marzeń" (z braku lepszego określenia) i chodzi jak w zegarku.

 

Nie ma potrzeby "pracy nad związkiem", "egzekwowania" czegokolwiek, udzielania reprymend, proszenia się o cokolwiek.

To ona pilnuje, żeby on był zadowolony.

 

Nie mam dzieci, więc nie wypowiem się, jak na tę dynamikę wpływa założenie rodziny (podejrzewam, że nieco się ona zmienia).

Natomiast jeśli w związku bez dzieci ktoś doświadcza czegokolwiek innego niż to, co opisałem wyżej, to naprawdę musi spojrzeć w lustro i zmierzyć się z faktem, że nie jest jej pierwszym wyborem.

A następnie zdecydować, co dalej z tym robi.

 

 

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

Ja pamiętam, że wymagałem od swojej byłej. Tak ją to stresowało, gdy robiłem wet za wet, że było mi jej po prostu szkoda. Mówiła, że ze mną jest orka na ugorze. W mniemaniu kobiety jest chyba znaleźć mężczyznę, który uczyni jej życie przyjemnym, bezpiecznym i wygodnym (który jak w tej piosence Grease - will keep me satisfied). Aby tak było to ona musi wymagać. Tymczasem dobrze jej może zrobić, gdy nie dajesz nic za darmo. Ja pewnie nie byłem w tym zoptymalizowany, bo u mnie poszło niemal w skrajność, ale mężczyzna mądry będzie wiedział jak tym pokierować.

Edited by I1ariusz
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

20 minut temu, Kogut napisał(a):

babka jest atrakcyjna, bez obciążeń, ma wysokie poczucie własnej wartości

 

20 minut temu, Kogut napisał(a):

znajdzie innego frajera

 

Nie ustawiasz tutaj kobiet, które są "ogarnięte", jako mimo wszystko wciąż bez wyboru i głupie? Jak tak można?!

Link to comment
Share on other sites

40 minut temu, I1ariusz napisał(a):

W mniemaniu kobiety jest chyba znaleźć mężczyznę, który uczyni jej życie przyjemnym, bezpiecznym i wygodnym 

A wtedy kopnie cię  w dupe :D

Edited by bassfreak
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

5 godzin temu, MarkoBe napisał(a):

Mężczyzna z zasadami, z określonymi wartościami, nigdy za partnerkę nie weźmie sobie szona, gdyż wie, z czym to się wiąże

Bzdury pleciesz.

Szon==ukisxony korniszon.

Inną sprawą jest długość kiszenia co by sezon się na zadekował pod pokrywką.

 

Dziś ciężko odróżnić latawcedzirawcewiatr bo demo długo trwa.

Często dziunie są daleko od pochodzenia(rodzina, znajomi, okolice, tradycja).....zatem masz przed oczyma wernisaż A nie pracownię.

 

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

3 godziny temu, bassfreak napisał(a):

A wtedy kopnie cię  w dupe :D

kopnie cię dlatego, że nie jesteś w stanie dostarczyć tego wszystkiego (i w sumie żaden facet).

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

8 godzin temu, Iceman84PL napisał(a):

 

czyli gotowanie, sprzątanie, zajmowanie się ogniskiem domowym,

Gotuje termomix,

sprząta rumba.

pierze pralka z AI,

 

Nie żyjemy w 1950 roku kiedy pranie to było wielkie wydarzenie i całodzienna impreza. Przy użyciu tary i balii, bo pralki to były dopiero w powijakach. 

 

8 godzin temu, Iceman84PL napisał(a):

Kobiety coraz częściej płaczą, lamentują, gdzie ci prawdziwi mężczyźni, którzy wycofują się z popsutego rynku matrymonialnego.

A potem okazuje się, że prawdziwy mężczyzna to musi mieć minimum 190 cm, 8-pak, 200k rocznie, 4-pokojowe mieszkanie i nie głosować na konfederację. 🤣

 

 

 

 

Link to comment
Share on other sites

4 godziny temu, krzy_siek napisał(a):

Posty, artykuły, nakierowane są na generowanie uwagi, a to jest osiągane przez pokazywanie skrajnych postaw, krytyki. Na co dzień obracając się wśród ludzi, jeśli ma się takich, z którymi można pogadać na różne tematy, to widać, że ten cały Internet to spirala nakręcania się przeciwko płciom, a złe rzeczy i postawy występują, ale nie na każdym kroku jak to przedstawiane jest w sieci

Właśnie czytając takie dyskusje często p0lki obnażają swoją prawdziwą twarz. Można dowiedzieć się " z czym to się je".

Owszem-  poziom tego typu komentarzy czy dyskusji to często ściek. Niemniej tutaj zgadzam się z podsumowaniem/ wnioskiem jaki twórca " Moda Wysoka" wyciągnął w dyskusji nr RP - człowiek mądry z głupiej książki czegoś się dowie, człowiek głupi z mądrej nic nie sklei; czy jakoś tak.

 

To co ja wyciągam dla siebie z tego typu wymiany poglądów - wdziecisc dla losu. Mam wrażenie jakbym oszukał przeznaczenie.😉

 

8 godzin temu, Iceman84PL napisał(a):

żeńskich kompetencji jakie zawsze były w relacjach,

czyli gotowanie, sprzątanie, zajmowanie się ogniskiem domowym, opieką nad dziećmi, wspieraniem, podporą, 

pomocą dla swojego męża, partnera, mężczyzny. Kobieta także powinna posiadać takie cechy jak ciepło, kobiecość,

czułość, wyrozumiałość. 

W nawiązaniu do wcześniejszej części postu - oczekiwanie wsparcia to męski materializm a to, że pracujesz ( a partnerka/ żona nie) - nie zwalnia Cię z wykonywania obowiązków domowych.🤮🤦😅😂

Edited by Kiroviets
Link to comment
Share on other sites

Jako jednostka nie partycypująca w rynku matrymonialnym nie mam żadnych wymagań - ale gdybym musiał jakieś mieć, to pewnie chciałbym, aby kobieta nie przeszkadzała mi życiu.

Czyli pozostaje życie bez kobiety.

 

Patrząc w szerszym kontekście - kolektywnym, plemiennym - największą wartością kobiety jest lojalność. I tu sami sobie możecie dośpiewać resztę. Żaden import małpiatek filipińskich nie pomoże, bo to są obce kobiety. Z kota nie zrobicie psa, a z małpiatki nie zrobicie słowiańskiej żony. Inna sprawa, że słowiańska żona to już przeszłość, element rekonstrukcji historycznej i żenującej cepeliady w postaci zespołów folklorystycznych (no i bait na zachodnich spermiarzy śliniących się do Ukrainek). Czasy się zmieniły, i wydaje mi się, że głupie jest, aby wymagać od kobiety cech trad wife. Nie w obecnej rzeczywistości. Niech będzie zadbana, miła i lojalna w takim sensie, że nie wbije ci noża w plecy. Takie jeszcze można znaleźć, ale nie w klubach i nie w social mediach. Naszym największym problemem jest to, że jesteśmy głęboko skonfliktowani, i tak zajęci okopową nawalanką, że nie potrafimy nawet zdobyć się na jakiś rozejm. A rezultatem takiego impasu będzie to, że stracimy swój kraj, bo przyjdzie obcy, który rozsiewanie genów traktuje jako przejaw dominacji, i będzie śmiał się nam w twarz - niekonieczne negr z Sahelu, prędzej jakiś digital nomad czy inny passport bro, który tak bardzo nas nie szanuje, że nawet nie odczuwa potrzeby, aby powiedzieć "dzień dobry" w naszym języku.

 

Oni już tu są:

 

sddefault.jpg

 

Jeżeli po tym obrazku nie macie odruchu wymiotnego, to już nie wiem, co was ruszy.

Edited by dziadul
  • Like 5
Link to comment
Share on other sites

Ja prócz szacunku i seksu nigdy nic nie wymagałem od kobiety. 

Nie lubie jak ktoś mi pierze, sprząta, gotuje, bo wtedy mam poczucie że daję drugiej osobie argument do wymagania ode mnie. 

Tym bardziej że czesto miałem sytuację, że to co było wymagane w zamian, jest nie współmierne do tego co kobieta dała od siebie, przyklad:

1. Ja ci ugotowałam obiad, to teraz wyremontuj mi pół samochodu. 

2. Ja Ci dałam dupki, to teraz mi za to pomożesz z przeprowadzką.

 

Szacunek i seks dla mnie działa w obie strony, dlatego jeśli kobieta chcę ode mnie czegoś w zamiast za seks, to już wole iść do prostytutki xD

Edited by BaneCat
  • Like 3
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

14 godzin temu, dziadul napisał(a):

to są obce kobiety. Z kota nie zrobicie psa, a z małpiatki nie zrobicie słowiańskiej żony

Nie kleję tego argumentu. I żeby nie było -  wobec ściągania ich ( jako tej mitycznej Himalajki) czy wypiera** nia zal 🥩🥩 na drugi koniec półkuli jestem również sceptyczny jak wobec tego że juesej nas uratuje.

14 godzin temu, dziadul napisał(a):

małpiatek filipińskich

Widzę że kolega jest na bieżąco z berlińską myślą socjologiczno- genetyczną.😂

 

 

  • Like 1
  • Haha 2
Link to comment
Share on other sites

On 7/25/2025 at 10:24 AM, BaneCat said:

Tym bardziej że czesto miałem sytuację, że to co było wymagane w zamian, jest nie współmierne do tego co kobieta dała od siebie, przyklad:

1. Ja ci ugotowałam obiad, to teraz wyremontuj mi pół samochodu. 

2. Ja Ci dałam dupki, to teraz mi za to pomożesz z przeprowadzką.

To co czym wielokrotnie piszę - wycena twojego wkładu w oczach partnerki, zawsze zmierza do zera, przy jednoczesnym wznoszeniu jej podniesienia papierka pod niebiosa. Szczególnym sposobem jest robienie teatru i cyrku np. w obliczu odkurzenia czy przepierki (i tak głównie swoich szmacideł) raz w tygodniu, gdzie bieżąca obsługa gospodarstwa nie istnieje. Najśmieszniejsze jest to, że teatralnie odpala np. pranie tak, żebyś widział i czuł się winny braku uczestnictwa. Mimo że cały dom na co dzień ogarniasz logistycznie lewą ręką, nie bacząc na rejestrację wideo swoich prac i wsadu, niezależnie czy patrzy czy nie, bo traktujesz je jako oczywistość. Nie przeskoczysz, typowe upośledzenie. 

  • Like 5
  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

W dniu 24.07.2025 o 20:48, BumTrarara napisał(a):

Gotuje termomix,

sprząta rumba.

pierze pralka z AI,

 

Nie żyjemy w 1950 roku kiedy pranie to było wielkie wydarzenie i całodzienna impreza. Przy użyciu tary i balii, bo pralki to były dopiero w powijakach.

..., świnie pochodzą ze sklepu (polecam etymologię słowa kobieta), a pieniądze ze ściany. Jednak dalej nie mamy robotów ogrodniczych, mamy natomiast piwo zasyfione glifosatem, mleko z płynem ropnym krów, kurczaki z antybiotykami, dżemy zawierające 3% owoców i 97% ch** wie czego, więc najbezpieczniejsze są własne przetwory. Kobiety o tym doskonale wiedzą. Ich nowoczesne (a w razie kryzysu po prostu przyszłe) obowiązki są inne niż w czasach zimnej wojny, ale zadziwiająco podobne. Tak dużo musiało się zmienić, żeby nic się nie zmieniło.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.