Dzingolo Posted July 29, 2025 Share Posted July 29, 2025 Część, byłem na wyjeździe firmowym z kilkoma chłopami z pracy. W luźnej rozmowie kilku powiedziało bardzo ciekawe rzeczy na temat swoich zajawek i umilaczow czasu. Pierwszy kolega zmuszony był sprzedać swój symulator do gry w wyścigi bo co się paniusi nie podobało ( byłem w szoku ) jest z laska już kilka lat i go tak rozstawiła, inny nie mógł kupić Xboxa bo nie ma miejsca w mieszkaniu wg. Pamci... Powiem wam że przykro się słuchało.. kobieta rozstawia faceta.. ciekaw jestem bo nie zapytałem ile tych babskich dyrdymalow jest w mieszkaniach co do niczego się nie przydadzą. Na koniec konkluzja była taka że trzeba iść na kompromis, kompromis kobiety czyli na jej musi wyjść. W mojej ocenie, tak zaciska się kajdany na chłopach.. ciekawe co by było jak by nie posłuchali ? Nie dałyby im? Słyszałem też historię że gość chcial sobie postawić blaszak żeby coś podłubać, pomajsterkowac... Żona mu nie pozwoliła i tego nie zrobił, bo nie będzie miał dla niej czasu. Kurwa szok Rx: w tytułach nie dajemy kropek na końcu. Usunąłem. 7 1 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
deleteduser207 Posted July 29, 2025 Share Posted July 29, 2025 Ja tu nie widzę problemu. Przecież to ich "wspólna" decyzja! 5 5 Link to comment Share on other sites More sharing options...
doler Posted July 29, 2025 Share Posted July 29, 2025 Jak sa pantoflami to tak sie konczy, takch ludzi sie nie szanuje 8 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
zuckerfrei Posted July 29, 2025 Share Posted July 29, 2025 Kiedyś na próbę kupna PS3, pewna żona do męża: nie możesz, bo masz obowiązki! Tru story bro! 2 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Drago Posted July 29, 2025 Share Posted July 29, 2025 Pańcię masz zabawiać a nie gry. Potem i tak Cię kopnie w dupę bo za słabo zabawiałeś ale to potem .Nikt tak nie zabawia jak "to tylko kolega z pracy". Misiu nie wiem co czuję . 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
zuckerfrei Posted July 29, 2025 Share Posted July 29, 2025 3 minuty temu, Drago napisał(a): "to tylko kolega z pracy No tak, to normalna kolej rzeczy. Ona tego kolegę widzi tylko w prime godzinach w pracy. On tam jest wesoły, zagada, pełen energii itd. I tak rodzi się romans. A ten gnój w domu tylko piwo pije. 8 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Rnext Posted July 29, 2025 Share Posted July 29, 2025 Jest takie stare porzekadło, że kobieta najbardziej cierpi, kiedy mężczyzna odpoczywa. Właśnie wtedy zachodzi najpilniejsza potrzeba żeby gdzieś po coś pojechał albo wbił jakiś gwóźdź. Niby śmichy-chichy ale to działa na automacie w relacjach kobiety z niskim/zanikającym szacunkiem do partnera i jego potrzeb. Zresztą takie lekceważenie autonomii partnera, szczególnie gdy powtarzalność takich zachowań nasila się w czasie, jest IMO poważną czerwoną flagą, której bagatelizowanie przez faceta skończy się dla niego katastrofą i całkowitą nierównowagą życiową. I jak już zacznie "zjeżdżać z tej górki" to się nie zatrzyma i nie zawróci, tylko będzie nabierała rozpędu. 8 9 Link to comment Share on other sites More sharing options...
krzy_siek Posted July 29, 2025 Share Posted July 29, 2025 58 minut temu, Dzingolo napisał(a): W mojej ocenie, tak zaciska się kajdany na chłopach.. ciekawe co by było jak by nie posłuchali ? Nie dałyby im? No właśnie też się zastanawiam, jak to jest. Bo nie mam doświadczenia z takich stałych związków i mieszkania razem. Co facet ma zrobić, gdy kobieta staje się oziębła i nie chce seksu*, aby wymusić jakieś ustępstwa, zrobienie "po jej myśli"? Są tu oczywiście dwie opcje 1) facet nie poddaje się temu -> nie ma seksu jakiś czas aż "kobiecie przejdzie" -> dzięki temu ma swoje życie, hobby, nie jest w 100 procentach zależny od kobiety pod względem spędzania wolnego czasu, kręgu towarzyskiego ("nie lubię twoich kolegów, nie idź z nimi na piwo"), aranżacji mieszkania ("tu nie będzie stał sprzęt sportowy, nie kupuj tego, zamiast tego kupimy biblioteczkę/kwietnik") -> kobieta bardziej go szanuje i po czasie będzie seks aż znów coś będzie chciała wymusić 2) facet poddaje się temu -> ma "ubładany" seks w pozycji kłodowania 1-2 razy gdy poszedł na ustępstwo -> nie ma swojego życia i wszystko u niego zależy od kobiety i jej decyzji a w przypadku zerwania nie będzie on wiedzieć jak się pozbierać i poorganizować w życiu -> kobieta go nie szanuje, nie podnieca ją jej facet, seks jest tylko jako narzędzie negocjacyjne *zamiast "nie chce seksu" miałem napisać "odmawia seksu" ale to brzmi jakby facet prosił o seks, a to powinno wychodzić samo z siebie, dwoje ludzi chce seksu Takie dwa scenariusze przewiduję na podstawie obserwacji i doświadczeń własnych i otoczenia. Jest jeszcze trzecia opcja czyli kobieta seks traktuje po prostu jako seks, chce się bzykać to się bzyka, a nie tresuje seksem swojego faceta, bo rozumie że on ma swoje priorytety, spojrzenie na świat i swoje życie. Pytanie, ile jest takich kobiet? 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Drago Posted July 29, 2025 Share Posted July 29, 2025 (edited) 40 minut temu, zuckerfrei napisał(a): No tak, to normalna kolej rzeczy. Ona tego kolegę widzi tylko w prime godzinach w pracy. On tam jest wesoły, zagada, pełen energii itd. I tak rodzi się romans. A ten gnój w domu tylko piwo pije. i kolega z pracy po godzinach " dobra flirtowałem cały dzień ile można czas walnąć browca i w coś pograć. Pańcia - Robert z pracy na pewno myśli o mnie a nie to co Janusz tylko gra i gra. po kilku miesiącach Jesteśmy z Robertem parą jak on znakomicie gra na xboxie wszystko do końca przechodzi nie to co Janusz. Edited July 29, 2025 by Drago 2 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Zdzichu_Wawa Posted July 29, 2025 Share Posted July 29, 2025 19 minut temu, krzy_siek napisał(a): 1) facet nie poddaje się temu -> nie ma seksu jakiś czas aż "kobiecie przejdzie" - Zawsze ta opcja, ale z małą zmianą. Facet się nie podaje, ale jednocześnie tak samo zaczyna traktować "potrzebę bliskości" na której to kobiecie zazwyczaj najbardziej zależy. Skoro ona np. nie "czuje" potrzeby seksu, to on "nie czuje" potrzeby przytulania, oglądania razem komedii romantycznych albo odwiedzin jej znajomych. Jeszcze nigdy rada kierowana często (przez różnej maści specjalistki) do faceta pt "staraj się bardziej" nie pomogła facetowi. Zazwyczaj tylko powoduje podniesienie poprzeczki i skoki przez coraz wyżej ustawione obręcze. Za to metoda "Ty oleawsz moje potrzeby, to ja olewam Twoje" przynosi szybkie zaskoczenie i albo spowoduje przemyślenia, albo lepiej się rozstać niż tracić czas na kombinacje iście cyrkowe żeby zadowolić taką partnerkę. 23 minuty temu, krzy_siek napisał(a): Jest jeszcze trzecia opcja czyli kobieta seks traktuje po prostu jako seks, chce się bzykać to się bzyka, a nie tresuje seksem Moje osobiste doświadczenie pokazuje że Polki (jako nacja z północy Europy) jest raczej zimna i owszem zdarzają się wyjątki, ale ogólnie libido nie jest jakieś wysokie. Łatwo mogą więc "grać seksem" bo im na tym aż tak nie zależy. Za to kobiety z południa mają wysokie libido i jako takie (statystycznie -bo jasne że są wyjątki) lubią seks i chcą go więcej. Więc trudniej grać seksem jako walutą. Poza tym dobrze jest w związku ustawić pewną zasadę. Komunikujemy partnerce, że z chwilą gdy ona zacznie traktować seks jako walutę przetargową, my zaczynamy traktować seks jako normalne dobro rynkowe i możliwe że poszukamy tańszego dostawcy. Zazwyczaj daje do myślenia. 6 2 Link to comment Share on other sites More sharing options...
krzy_siek Posted July 29, 2025 Share Posted July 29, 2025 (edited) 20 minut temu, Zdzichu_Wawa napisał(a): Komunikujemy partnerce, że z chwilą gdy ona zacznie traktować seks jako walutę przetargową, my zaczynamy traktować seks jako normalne dobro rynkowe i możliwe że poszukamy tańszego dostawcy. Zazwyczaj daje do myślenia. Jest sens tak zrobić? Załóżmy jest małżeństwo, facet komunikuje to co sugerujesz. Kobieta, tym bardziej taka która ma tendencję do grania seksem, powie, "acha to chcesz mnie zdradzać" i w razie konfliktu albo już poważniej, rozwodu, wspomni że się tak powiedziało i będzie się doszukiwać w sądzie winy mężczyzny w rozpadzie pożycia małżeńskiego. Inaczej mówiąc, można sobie zaszkodzić takim postawieniem sprawy, bo baba to może obracać na swoją korzyść Edited July 29, 2025 by krzy_siek Link to comment Share on other sites More sharing options...
calltoaction Posted July 29, 2025 Share Posted July 29, 2025 3 minuty temu, krzy_siek napisał(a): ? Załóżmy jest małżeństwo, facet komunikuje to co sugerujesz. Kobieta, tym bardziej taka która ma tendencję do grania seksem, powie, "acha to chcesz mnie zdradzać" i w razie konfliktu albo już poważniej, rozwodu, wspomni że się tak powiedziało i będzie się doszukiwać w sądzie winy mężczyzny w rozpadzie pożycia małżeńskiego Małzeństwo największy wróg meżczyzny. Poza jakimiś smiesznymi ulgami przy wspólnym rozliczeniu ogolnie nie ma to sensu. 2 godziny temu, Dzingolo napisał(a): W mojej ocenie, tak zaciska się kajdany na chłopach.. ciekawe co by było jak by nie posłuchali ? Nie dałyby im? One zawsze będą próbować tą linę na swoja stronę przeciągnąc. Trzeba trzymać ramę i nie iść na żadne ustępstwa. Grałeś na konsoli zanim się z nią związałeś, ona wiedziała, ty grasz dalej i jak jej nie pasuje to pokazujesz grzecznie palcem drzwi. Rozliczasz jej z każdego słowa i czynu, który zrobiła inaczej niz obiecywała i idziesz tam twardo. Niestety, bądź stety z pozycji siły często trzeba to robić ale inaczej się nie da. W innym wypadku wpadniesz w ramy kapcia -> potem slugusa -> na koniec powie ci ze nie wie co czuje / ma romans bo coś w związku uciekło. p.s jak kupczy seksem to palcem drzwi wskazać, nie chce ruchania to nie ma mieszkania. 2 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Spellman71 Posted July 29, 2025 Share Posted July 29, 2025 Osobiście tacy mężczyźni budzą już tylko politowanie, kiedyś było mi ich szkoda, teraz już nie. 5 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Dzingolo Posted July 29, 2025 Author Share Posted July 29, 2025 Takie samo zachowanie zauważyłem też u motocyklistów lub osób które chodziły w wyższe góry. Weszła dziunia co nie lubi przygody to nie dość że sama nie weźmie udziału to jeszcze zabrania jazdy na motocyklu lub wędrówki. Słynne mityczne uzupełnienie mężczyzny a jednak hamulec.. 3 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Orkan1990 Posted July 29, 2025 Share Posted July 29, 2025 Godzinę temu, krzy_siek napisał(a): 2 godziny temu, Dzingolo napisał(a): W mojej ocenie, tak zaciska się kajdany na chłopach.. ciekawe co by było jak by nie posłuchali ? Nie dałyby im? No właśnie też się zastanawiam, jak to jest. Bo nie mam doświadczenia z takich stałych związków i mieszkania razem. Niczego nie straciłeś. Zyskałbyś tylko PTSD prawdopodobnie w większośći przypadków. Ja w sumie tylko raz mieszkałem z kobietą 2 lata, teraz mieszkam sam i nigdy za nic tego świętego spokoju i władzy nad własną przestrzenią i życiem bym nie zamienił już na nic innego. Właśnie m.in. z tego powodu, że kobieta wsiada po jakimś czasie na hobby i styl życia raczej nigdy z żadną już nie zamieszkam. Nie zamierzam się pozbawiać swoich zabawek z takich kretyńskich przyczyn. Zycie jest za krótkie żeby ktoś mi mówił co mogę robić a czego nie, co wypada mężczyźnie a co nie i tym podobne bzdury. 7 Link to comment Share on other sites More sharing options...
MG-42 Posted July 29, 2025 Share Posted July 29, 2025 (edited) Samice jakoś to mają w genach czy coo? A i samce za samicą łażą w stadach. Zauważyłem to na wsi już za młodego gdzie psy łaziły po polach gdzie chciały. To za suką łaziła gromada psów samców, od wilczura po takiego małego kundla co by nie mógł dostać do jej zadka. Qrwa gryzły się te psy między sobą. Tak mi to utkwiło w głowie. A i na zabawach wiejskich też obserwowałem jak chłopaki popili to się szarpali widać było to na sali tanecznej, ten tego gdzieś szturchnął, tamten inny rozbijał się z jakąś laską na parkiecie jakby był sam na podłodze tanecznej itd. Chyba samice tego oczekują a samce łapią haczyk z przynętą. Ale żeby aż tak ulegać samicy? Ja to i w podstawówce jakoś dziwnie się czułem jak żeśmy szli całą klasą za panią nauczyciel, jakoś nie swojo, nie wiem dlaczego. Edited July 29, 2025 by MG-42 2 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Dzingolo Posted July 29, 2025 Author Share Posted July 29, 2025 3 minuty temu, Orkan1990 napisał(a): Właśnie m.in. z tego powodu, że kobieta wsiada po jakimś czasie na hobby i styl życia raczej nigdy z żadną już nie zamieszkam To też jest właśnie ciekawa sprawa, mężczyzna też jest oceniany na podstawie pasji, zainteresowań, obycia, wiedzy a potem to co ją kręciło ona to w nim wygasza w subtelny i stanowczy sposób. No nieadekwatne i niezrozumiałe dla mnie. Tak samo pasje pamci.. jakie panie mają pasje? Bo podróże mnie nie przekonują w kategorii pasje? Xd Link to comment Share on other sites More sharing options...
wolnystrzelec Posted July 29, 2025 Share Posted July 29, 2025 Święty spokój, ot co. Chwilowa korzyść, bez myślenia o tym, jak to wpłynie na całość związku. Nie każdy facet ma siłę i charakter, by się użerać na dłuższą metę. Zresztą mam wrażenie, że facet lubi stabilność, jakiś swój porządek świata, a to przeciwieństwo tego, czego oczekuje kobieta - emocje, ma się dziać. Przykro mi się robi, gdy jestem na forach związanych z moim hobby i czytam komentarze o sprzęcie w stylu „no i wygląd też ma znaczenie - wiadomo, druga połowa musi zaakceptować”. Tylko po co być razem, skoro to wcale nie lepiej? 4 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Tornado Posted July 29, 2025 Share Posted July 29, 2025 3 godziny temu, Dzingolo napisał(a): Słyszałem też historię że gość chcial sobie postawić blaszak żeby coś podłubać, pomajsterkowac... Żona mu nie pozwoliła i tego nie zrobił, bo nie będzie miał dla niej czasu. Kurwa szok Właśnie. Curwa Jump. Ja(porosyjsku) Garaż traktowałem zawsze jak PEWEX......przeskakiwałem przez lade i prosiłem o azyl. Generalizując.....BEZ MĘSKIEJ JASKINI facet z czasem ma przejebane. I to bardzo.....czym dłużej związek tym większe synchro z MAN CAVE. 6 Link to comment Share on other sites More sharing options...
krzy_siek Posted July 29, 2025 Share Posted July 29, 2025 (edited) 59 minut temu, Dzingolo napisał(a): Godzinę temu, Orkan1990 napisał(a): Właśnie m.in. z tego powodu, że kobieta wsiada po jakimś czasie na hobby i styl życia raczej nigdy z żadną już nie zamieszkam To też jest właśnie ciekawa sprawa, mężczyzna też jest oceniany na podstawie pasji, zainteresowań, obycia, wiedzy a potem to co ją kręciło ona to w nim wygasza w subtelny i stanowczy sposób. No nieadekwatne i niezrozumiałe dla mnie. Tak samo pasje pamci.. jakie panie mają pasje? Bo podróże mnie nie przekonują w kategorii pasje? Xd Trochę to jest tak, że widzi się wierzchołek góry lodowej. Na przykład kobieta widzi przystojnego faceta prowadzącego biznesy, jego uroda i przedsiębiorczość jej pasują, jednak przy bliższym poznaniu i relacji widzi, że dużo "suk" się wokół niego kręci, do tego wiecznie pracuje, nie potrafi "się wyluzować" w weekend. Albo małolata widzi faceta robiącego sztuczki na motocyklu, skoki, obroty itd., przewiezie ją, mnóstwo emocji, potem jednak widzi, że ten facet ma skłonność do ryzyka i jest takim "hulajduszą" co sprawia że nie ma poczucia bezpieczeństwa, którego szuka w długotrwałej relacji. No i dlatego Panie próbują wygaszać pasje i modulować tryb życia faceta, przynajmniej w jakimś stopniu. Faceci w sumie mają podobnie, załóżmy że taki poderwie ładną i wysoką studentkę dorabiającą regularnie jako hostessa, czy jednak do związku taka dziewczyna się nada? Będzie ona podrywana przez 1) facetów wyższych od Ciebie, 2) zarobasów, skoro jest hostessą, 3) studentów z uczelni. Mężczyzna może stwierdzić, że na przykład nie chce by ona dorabiała jako hostessa i chodziła na spotkania/domówki z ludźmi ze studiów. 43 minuty temu, wolnystrzelec napisał(a): Nie każdy facet ma siłę i charakter, by się użerać na dłuższą metę. Zresztą mam wrażenie, że facet lubi stabilność, Nie każdy też ma alternatywne opcje i umiejętność flirtu i poznawania kobiet, tak szczerze to większość tego nie ma. Edited July 29, 2025 by krzy_siek 3 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Brat Jan Posted July 29, 2025 Share Posted July 29, 2025 Spotkałem kiedyś znajomego z żoną na jakimś lokalnym festynie. Byłem na moto i ona do męża "kupiłbyś i ty, a nie tylko piwsko chlasz, byśmy pojeździli na zloty...itp" Także różnie bywa... Z tego tematu widać, że samcy nie umieją w małżeńskie negocjacje. Gdy baba nie zgadza się na granie na kompie należy zapytać czy lepszym hobby byłby kurs tańca i jeżdżenie na zawody bo koleżanka szuka kogoś do pary. Lub w takim razie kupuję motocykl i będę jeździł na zloty z kolegami z klubu bo facet jakieś hobby musi mieć. Na granie sexem dobrze kochanie, jeszcze pół roku posuchy i już sąd będzie miał prawo nas rozwieść z twojej winy, gdyż pożycie zanikło i iść spać do osobnego pokoju. 3 1 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Tornado Posted July 29, 2025 Share Posted July 29, 2025 8 minut temu, Brat Jan napisał(a): Gdy baba nie zgadza się na granie na kompie należy zapytać czy lepszym hobby byłby kurs tańca i jeżdżenie na zawody bo koleżanka szuka kogoś do pary. Sypiesz oczywistościami jako Veteran Armi. JEDNAKOŻ powiedzenie.....ucz się na cudzych błędach..... nie bardzo działa w życiu codziennym. Gdyż życie to droga......A w podróży MAMY DOŚWIADCZAĆ. ........wymyślamy koło od nowa.....show must go on. **kanał samochodowy, czapeczka foliowa.....te sprawy. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Brat Jan Posted July 29, 2025 Share Posted July 29, 2025 1 minutę temu, Tornado napisał(a): Sypiesz oczywistościami jako Veteran Armi. Bo nikt nie napisał jak się bronić... Każdy spanikowany jakby ich mieli wysłać na front ukraiński. 1 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Tornado Posted July 29, 2025 Share Posted July 29, 2025 57 minut temu, krzy_siek napisał(a): Nie każdy też ma alternatywne opcje i umiejętność flirtu i poznawania kobiet, tak szczerze to większość tego nie ma. Rozczaruję cię!!! ZDECYDOWANA większość facetów która ma z tym problem.....posiada PREDYSPOZYCJE do przyspieszonego kursu flirtu(bajery). Zatem wszyscy ----trycy, inzzzynierowie oraz magicy(wstaw dowolne) poza grupą humanistyczną. To jest(w wolnym tłumaczeniu) pewien rodzaj oprogramowania który opiera się na funkcji random oraz bramce OR. .......jednak ŻADEM SYSTEM obecnie nie pozwoli sobie abyś to wiedział bo spadnie kontrola oraz przekonanie, że trzeba się starać, poświęcać, iść za tłumem(kredyt, kołchoz, korpo). 6 minut temu, Brat Jan napisał(a): Każdy spanikowany jakby ich mieli wysłać na front Raczej dzisiaj napisałbym rozleniwiony==spanikowany. .....czytaj wygodny.....melepeta. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Kespert Posted July 29, 2025 Share Posted July 29, 2025 3 hours ago, Zdzichu_Wawa said: metoda "Ty oleawsz moje potrzeby, to ja olewam Twoje" Efekt lustra. Oddawaj co otrzymałeś. I tak dalej, i tak dalej. Ludowo - jak Kuba bogu, tak bóg Kubie. 3 hours ago, Zdzichu_Wawa said: Polki (jako nacja z północy Europy) jest raczej zimna i owszem zdarzają się wyjątki, ale ogólnie libido nie jest jakieś wysokie Potrzeba potwierdzenia swojej "wartości" przez kobietę. Tej "naturalnej". Istnieje w niemal każdej, od czasu do czasu. Zimne? Spróbuj w dłuższym związku odmawiać seksu Polce... 1 hour ago, krzy_siek said: No i dlatego Panie próbują wygaszać pasje i modulować tryb życia faceta Potrzeba potwierdzenia swojej wartości przez kobietę - to także "dla mnie on skończy z konsolą/motorem/modelami". One to robią, aby sobie samym pokazać - że mogą. Że "są warte". Nadal jeszcze "są warte". Aż przychodzi kolejna świeczka na torcie, zmarszczka na czole, czy wpadka i "bombelek". Wtedy - "niechby pił, niechby bił, byleby był". 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts