Jump to content

Recommended Posts

Kobiety, które „dotknęły ściany” – po trzydziestce, singielki, które w końcu uświadomiły sobie konsekwencje współczesnych kłamstw na temat randek.

To te same kobiety, które goniły za karierą, odrzucały dobrych mężczyzn i wierzyły, że mogą „mieć wszystko” na zawsze.

 

A teraz? Płaczą na TikToku, zastanawiając się, gdzie się podziali wszyscy dobrzy mężczyźni.

 

 

  • Like 4
Link to comment
Share on other sites

  • Iceman84PL changed the title to Kobiety, które dotknęły ściany

Lubię ten kanał, bo pan w bardzo kulturalny sposób punktuje panie, które pokazuje w swoich filmikach.

 

W podobnej tematyce, których często słucham: 

 

 

 

I kobiece spojrzenie Christine Grace Smith:

 

Lubię jej słuchać, bo mówi ładną angielszczyzną.

Edited by J. Horsie
  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

Taka prawda że narracja jest kusząca... Kariera sława siła.. a o samotności nikt nie mówi. Tylko to już jest wchodzenie w rolę faceta. Ja nie mówię , rób dziewczyno karierę ale daj temu gościowi być głową rodziny. 

One są też zmanipulowane przez system niestety. System, tiktok, YouTube , onlyfanse tindery i tak to czas leci niby fajnie ale niefajnie. 

 

Edited by Dzingolo
  • Like 7
Link to comment
Share on other sites

Myślę, że to ma związek z AI. Większość kobiet pracuje w zawodach które łatwo i szybko mogą zostać zastąpione. HRy, księgowość, marketing, itp, tam wszędzie jest kryzys zatrudnienia. Na LinkedIn widziałem jak jakaś Julka płakała, że w USA wg jakichś tam statystyk znacznie więcej kobiet straciło pracę niż mężczyzn (liczone chyba od początku pandemii). Bieda i głód zagląda w oczy, na trudne czasy dobry jest nawet average Joe, niestety, chętnych nie ma. 

  • Like 5
Link to comment
Share on other sites

W dniu 2.08.2025 o 20:41, Iceman84PL napisał(a):

Kobiety, które „dotknęły ściany” – po trzydziestce, singielki, które w końcu uświadomiły sobie konsekwencje współczesnych kłamstw na temat randek.

Myślę, że kazdy z nas ma w otoczeniu taką kobiete, która dotkneła ściany ale już 20-30 lat temu. To są te wszystkie ciotki, czy sasiadki wariatki od 10 kotów w mieszkaniu, które zawsze są same albo mają przelotne znajomosci z jakimiś goścmi, co wpadają i zmieniają się co chwile.

 

Poczekajmy 10 lat to kolejna generacja tych konserek życia dołączy do tego grona. Sam w swoich otoczeniu obserwuje pare takich potencjalnych podścianówek, które są bardzo blisko 35-40tki i dalej jadą grubo z życiem. Podróże nonstop, sunrise'y, zapierdalanie po górach i tysiące fotek z siłowni. Mam wrażenie, że one mają hipomanie i jadą tym pociągiem, gdy inny już dawno odjechał z peronu.

  • Like 5
Link to comment
Share on other sites

3 godziny temu, calltoaction napisał(a):

Poczekajmy 10 lat to kolejna generacja tych konserek życia dołączy do tego grona. Sam w swoich otoczeniu obserwuje pare takich potencjalnych podścianówek, które są bardzo blisko 35-40tki i dalej jadą grubo z życiem. Podróże nonstop, sunrise'y, zapierdalanie po górach i tysiące fotek z siłowni.

 

Takie zadbane wolne kobiety też są potrzebne.

Samcom po rozwodach aby posmakowali życia na nowo z cieleśnie zadbanymi paniami.

Antyzwiązkowym repillerom aby ruchnęli sobie od czasu do czasu.

  • Like 2
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

W dniu 2.08.2025 o 21:29, Roman Ungern von Sternberg napisał(a):

w USA wg jakichś tam statystyk znacznie więcej kobiet straciło pracę niż mężczyzn

Ahh ten okrutny patriarchat... świat mężczyzn tworzony dla mężczyzn... dręczenie kobiet...

xd

 

  

8 godzin temu, calltoaction napisał(a):

Myślę, że kazdy z nas ma w otoczeniu taką kobiete, która dotkneła ściany ale już 20-30 lat temu. To są te wszystkie ciotki, czy sasiadki wariatki od 10 kotów w mieszkaniu, które zawsze są same albo mają przelotne znajomosci z jakimiś goścmi, co wpadają i zmieniają się co chwile.

One dają świetne rady młodszym koleżankom. Typu

- flirtuj z innym facetem na oczach męża, niech będzie zazdrosny i o Ciebie się bardziej stara

- pokłóć się ze swoim mężem, niech będą emocje

- zetnij włosy na krótko, w krótkich wyglądałabyś lepiej

 

Byłem kilkukrotnie świadkiem w towarzystwie, takiego udzielania "dobrych rad". Raz, tej młodej powiedziałem już później gdy byliśmy w 4 oczy, by nie słuchała tak wszystkiego bo koleżanki sobie czasem dają takie złe rady. Mimo że byłem dość wyważony i niekrytyczny to średnio moja porada była odebrana, bardziej tak "my tu w dobrym towarzystwie sobie gadamy a ty próbujesz mi morały prawić". 

Edited by krzy_siek
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

5 godzin temu, krzy_siek napisał(a):

Raz, tej młodej powiedziałem już później gdy byliśmy w 4 oczy, by nie słuchała tak wszystkiego bo koleżanki sobie czasem dają takie złe rady.

paniusie działają jak rój, w grupie nie myślą jednostkowo tylko jako jeden organizm.. Rada koleżanki cenniejsza niż to co powie mąż... Rada starszej koleżanki uuu bezcenna. Kurwa ja jak słyszałem jak moja znajoma leciała do wróżki bo coś tak, albo karty tarota to powiedziałem że jej mogę powróżyć z fusów od kawy rozpuszczalnej... Idiotka czarne włosy miała ale sarkazmu nie zrozumiała. Notabene to też pokazuje jak one jako ludzie błądzą we mgle bez ogarniętego faceta, którego i tak finalnie starają się zatracić w swojej miłości 😂

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Mówię to od dawna, że AI wytnie połowę korposzczurzyc, które w pracy mają bardzo wąskie zakresy zadań , a przyuczenie trwa jeden dzień.

 

To nie będzie rewolucja , tylko powolne ruch. Najpierw jedno stanowisko zlikwidują zastąpią AI, w innej formie też jakieś zlikwidują i tak miesiącami czy latami i za 5 lat cyk w takim Wrocławiu czy Krakowie ubędzie 30 procent etatów w korpo.

 

Na rynek wpadną 40 letnie kobiety, które umieją pracować w wąskim jasno określonym zakresie zadań, ale mały biznes potrzebuje kogoś kto ogarnia całość lub wiele dziedzin.

 

Dodatkowo będą wracać na rynek pracy i konkurować z absolwentkami studiów i młodszymi kobietami.

 

Oj nie będzie sojowego latte...

  • Like 1
  • Thanks 2
Link to comment
Share on other sites

Spokojnie, to nie dotyczy naszego bieda rynku w PL.

Tu każda kobieta znajdzie faceta - ściana polega tylko na tym że po prostu nie wyrwą piłkarzy czy milionerów, ale np. bogatszych facetów jak najbardziej (to głównie zależy od ich obrotności i genów).

 

W USA i innych dalszych rynkach nie ma co gadać i porównywać do rynku PL i Europejskiego, gdzie każdy paszczur ma co najmniej kilku spermiarzy.

 

Czyli ściana jest tylko w high-tier kobiet które szukają życia w luksusie - w PL to promil - tu każda szuka chada - najlepiej z kasą, ale sam wygląd genów lub pato zachowanie w zupełności im wystarcza.

Poza tym, jaka to ściana skoro i tak czy siak chętnego zawsze znajdą niezależnie czy mają zmarszczki, psiecko, czy inne zaburzenia psychiczne. Wystarczy udawać normalną a i tak się ustawi.

 

Przeciętny facet może najwyżej pomarzyć o takiej ścianie, u nas w większości ściana zmiażdżyła już w momencie narodzin.

Dopóki więc mamy sytuację demograficzną taką że o 1 w miarę młodą babę (do 35 rż) walczą masę facetów od 18-50 XD to jaka to ściana? Żadna.

O typowego chłopa żadna nie będzie walczyć :)

 

ALE!

Jest tylko jedna realna ściana WYJĄTEK - jak kobieta ma dość mocne zaburzenia psychiczne typu księżniczkowanie, ostry narcyzm, miłość do zwierząt większa niż do ludzi, borderline (czyli praktycznie każda tzw. "singielka") - to jej nic tak naprawdę nie pomoże - bo nikt normalny jej nie będzie chciał - znam nawet taką jedną.... niby ładna zgrabna, fajny towar i w ogóle, ale jej przeprany łeb skrajnym narcyzmem spowodował, że do dzisiaj bezskutecznie łazi po klubach i szuka facetów XD i narzeka jak jej trudno XD Celuje do high tier facetów, i sądzi że z jej charakterkiem coś ugra....  tamci pokorzystają za frajer i potem wielce zdziwiona i zbulwersowana "jak to?!!" - tyle pytań.... xD

Raz z nią rozmawiałem - pewne towarzystwo mnie do tego zmusiło (bo normalnie nie zadaję się z ładnymi singielkami (nie te geny u mnie i nie ten mindset u nich)) - nienawiść i skrywana pogarda (bo śmiałem nie być chadem i nawiązałem rozmowę), skutecznie mi ją obrzydziła XD Ale spoko, jej piesek na pewno stłumi tą tęksnotę za partnerem XD

 

Śmiechu warte.

 

Ale jest jedna rzecz - która mnie cieszy - co raz więcej facetów ma w nosie te zaburzone kobiety - w PL jeszcze nie widać, ale w USA już tak.

Takie jak one pogardzają takimi średnimi facetami, to teraz same zbierają to, czym tak chętnie częstowały chłopów - czyli nienawiścią, pogardą, ignorowaniem itd. itp.

I taki powinien być porządek świata, to kobiety powinny być zależne od mężczyzn, i jak widać powoli takie czasy wracają, bo jednak na gunwo-pracę którą wykonywały głównie kobiety nie ma już kompletnie zapotrzebowania.

Wreszcie rzeczywistość daje im brutalnie popalić, kończy się tutorial mode, a zaczyna walka o przetrwanie - w USA nie ma litości jak w PL.

 

Może ta sytuacja da trochę do myślenia naszym witaminkom i może jednak zaczną traktować średnich facetów jak ludzi a nie jak śmiecie - choć to wątpię XD

Edited by Zły_Człowiek
  • Like 6
  • Thanks 2
Link to comment
Share on other sites

W dniu 5.08.2025 o 19:36, Zły_Człowiek napisał(a):

bo normalnie nie zadaję się z ładnymi singielkami (nie te geny u mnie i nie ten mindset u nich)) - nienawiść i skrywana pogarda (bo śmiałem nie być chadem i nawiązałem rozmowę

Przypomniało mi to jedną sytuację. Pamiętam jedną co zwolniła się z pracy zobaczyłem ją później na jakimś koncercie i coś tam powiedziałem na luźno bez żadnych spermiarskich zagadywanek itp i nie miałem nawet myśli o niej żeby na coś liczyć bo to jedna jakby z modelek a ja znam znałem swoje miejsce w szeregu. Nigdy w życiu nie zobaczyłem takie miny skwaszonej jak mnie zobaczyła i się odezwałem xD od razu wyłapałem o co chodzi ale takiej odrazy. No cóż z jednej strony nie jestem aż taki quazimodo a z drugiej co ona miała w głowie jakie myśli by czuć taki wstręt xD nie jebalo mi z ryja itp. Z tego co wiem już nie księżniczkuje bo spuchła 😆. Gorzej jak w głowie zostało to co za czasów jej swietlnosci. Więc same sobie ścielą los. Ja nie gardzę ale nie otwieram sztucznie drzwi bo trzeba puszczać. Nie zatrzymam się jak zobaczę jakąś na poboczu z flakiem w oponie żeby zostawić bieżące sprawy. Nie sprzedam auta jakieś pipie połowę taniej bo przyjedzie w krótkiej spódniczce. Wiem że jest cała masa frajerow licytujących mnie w dół ale trzeba przestać być frajerem po prostu i dawać się dymać za „swoje wyobrażenia” typu że jak jej coś zrobię to mnie pokocha. Nie no chuja nie pokocha dostaniesz kopa w dupę za frajerstwo a wydyma ja ten co będzie miał w dupie jej oponę i cokolwiek tam… ma do naprawy. 

  • Like 7
Link to comment
Share on other sites

58 minut temu, CzarnyR napisał(a):

Nie zatrzymam się jak zobaczę jakąś na poboczu z flakiem w oponie żeby zostawić bieżące sprawy. Nie sprzedam auta jakieś pipie połowę taniej bo przyjedzie w krótkiej spódniczce. Wiem że jest cała masa frajerow licytujących mnie w dół ale trzeba przestać być frajerem po prostu i dawać się dymać za „swoje wyobrażenia” typu że jak jej coś zrobię to mnie pokocha.

Ja byłem takim frajerem ileś lat temu, kończy się to tym że w sumie ty jesteś wydymany przez nią a ją dyma jakiś inny 😂 chad... 

 

Dlatego cały czas chociaż grzesznik ze mnie dziękuję Bogu za kanał " musisz wiedzieć " bo dopiero po tych materiałach przyjąłem redpilla. 

Wtedy też zacząłem grać w tę grę co one grają, wcześniej bez znajomości zasad nie miałem na co liczyć. 

 

 

 

  • Like 2
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

5 godzin temu, Dzingolo napisał(a):

Ja byłem takim frajerem ileś lat temu, kończy się to tym że w sumie ty jesteś wydymany przez nią a ją dyma jakiś inny 😂 chad... 

 

Ok „ kto bez winy niech pierwszy rzuci kamień.” Jak rzekł Isuz ale… sam jak miałem 18 spotykałem się z jedną i podwozilem odwozilem cieszyłem się jak dostałem buźka w policzek a ten czas ruchal ja inny xD wyleczyłem się szybko choć boleśnie mimo to lepiej późno niż wcale!

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

Znam taka jedna panna z roboty. Rzęsy, mocny makijaż codziennie do pracy. Wymalowana jakby na wesele do przyjaciółki szła. Panna lvl 36 lat. 10 lat temu w robocie obracał ją jej kierownik. Miał wtedy 43 dziś ma 53 . Quasimodo w każdym razie. Typ na sam wygląd wzbudza niechęć. A ona jeszcze mu dawała dupy.

 

Nagle zaczęła ostatnimi czasy coraz śmielej sobie pozwalać do mnie , spojrzenia na klatę i uśmiechy i nawet stwierdziła że za rok jej pobiegnę Rossman run żeby miała zniżkę na zakupy w Rossmanie 😆

 

Taki chuj.

Link to comment
Share on other sites

Mam ciekawe przemyślenia, bo ostatnio odstrzeliłem dwie koleżanki over 38 i over 42 (ja 40), po prostu będąc bardziej świadomym wszelkich prób manipulacji oraz poziomu jaki prezentują - przestało mnie bawić przebywanie w ich towarzystwie o czym zakomunikowałem najdelikatniej jak się da. Obie (nie znają się) nie dają za wygraną, co jakiś czas piszą jakieś wiadomości, jakby nie mogły się pogodzić z tym. Tu nawet nie chodzi o moją osobę, ale myślę że one nie mogą przełknąć, że ktoś po prostu nie chce się z nimi spotykać/kumplować, że coś z nimi nie tak.  

Jestem świadomy tego, że dopuściłem to towarzystwo kiedyś do siebie i znam powody (imprezowy tryb życia, brak szerszej świadomości). Ale priorytety się zmieniły u mnie. Druga sprawa, to jeśli ktoś jest naprawdę wartościowy, to druga osoba to doceni bez względu na wiek. Jeśli widzę znaczną dysproporcję w tym co daję, a co otrzymuję - to dziękuję. 

 

Dzisiaj jestem trochę zimnym skur#%nem, bo czytanie takich kobiet jest łatwiejsze niż czytanie książki... Z jednej strony skala tego co się odwala przeraża, z drugiej - to nadal działa na innych facetów (mam na myśli manipulacje). Pytanie jak się zachować? Moja znajoma, starsza pani psycholog lat co najmniej 60 mówi, że ona w takich wypadkach współczuje takim ludziom, nie złości się bo to nic nie da. Chyba kierunek dobry. Ja staram się unikać. I tak, jestem egoistą w tym wypadku, ale kto nie jest?

 

Swoją drogą - łatwość zaciągnięcia takiej laski do łóżka... ale to już nie moja bajka. 

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, Spokojnie napisał(a):

Mam ciekawe przemyślenia, bo ostatnio odstrzeliłem dwie koleżanki over 38 i over 42 (ja 40), po prostu będąc bardziej świadomym wszelkich prób manipulacji oraz poziomu jaki prezentują - przestało mnie bawić przebywanie w ich towarzystwie o czym zakomunikowałem najdelikatniej jak się da

Nie dają za wygraną bo są przyzwyczajone za to one kończą znajomości a nie jakiś bezczelny facet 😂. Teraz przyciągasz je jak magnez... Weź tu zrozum kobiety 

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, Spokojnie napisał(a):

Mam ciekawe przemyślenia, bo ostatnio odstrzeliłem dwie koleżanki over 38 i over 42 (ja 40), po prostu będąc bardziej świadomym wszelkich prób manipulacji oraz poziomu jaki prezentują - przestało mnie bawić przebywanie w ich towarzystwie o czym zakomunikowałem najdelikatniej jak się da. Obie (nie znają się) nie dają za wygraną, co jakiś czas piszą jakieś wiadomości, jakby nie mogły się pogodzić z tym. Tu nawet nie chodzi o moją osobę, ale myślę że one nie mogą przełknąć, że ktoś po prostu nie chce się z nimi spotykać/kumplować, że coś z nimi nie tak.  

Haha ja sam ostatnio na Forum pisałem że dwie pościanowe Panie, jedna poznana samodzielnie przy jakimś wydarzeniu, druga przez Panie ze środowiska zawodowego (próba wyswatania), obie nie dawały za wygraną. Ta swatana, to koleżanka (swatka) przypominała się że ona o mnie pytała, i pisala, a że ja może facebooka rzadko używam blablabla. To po prostu wyświetliłem jej wiadomość i nie odpisałem już. Tamta poznana na wydarzeniu, to jakoś dodaliśmy się na fejsie bo były wspólne tematy, taka powiedzmy nieatrakcyjna ale bardzo dobra kumpela jak ją oceniłem, ona mnie parę razy zapraszała aż w końcu przestała jak zobaczyła, że udzielam wyjmijającej lub odmownej odpowiedzi. 

Ja obstawiam, że te Panie 30+, szczególnie atrakcyjne, po prostu są najzwyczajniej w świecie zaskoczone, że ktoś im odmówi. Bo zawsze faceci się ślinili i sami zapraszali przecież. A teraz albo odmawiają, albo parę razy się spotkają i ghosting, albo nie odpisują. No i dlatego drążą temat, może z nadzieją usłyszenia, że jest się gejem / spotyka się z kimś / nie szuka się nikogo itd. Ja nigdy takich sztucznych wymówek nie daję, po prostu odmawiam lub ghostuję. Tego ostatniego nauczyłem się od Pań. Wiem, że to nie jest dobre, czuję że trochę sprzeczne ze mną. Ostatnio ograniczam social media, bo to one też sprawiają że człowiek nabiera takich gorszych nawyków do relacji międzyludzkich.

 

12 godzin temu, CzarnyR napisał(a):

się odezwałem xD od razu wyłapałem o co chodzi ale takiej odrazy. No cóż z jednej strony nie jestem aż taki quazimodo a z drugiej co ona miała w głowie jakie myśli by czuć taki wstręt xD nie jebalo mi z ryja itp.

Czytałem kiedyś jakieś badanie naukowe, że kobieta
- jest dużo bardziej skłonna odrzucić faceta gdy wcześniej sama zostanie odrzucona

- jej sposób odrzucenia jest wtedy dużo bardziej brutalny

Co może w Twoim przypadku miałoby sens, tzn. imprezowa sytuacja, kobieta podbija (jej pośrednimi metodami) do facetów z topki, oni nie dają zainteresowania, więc sama odrzuca każdego nawet całkiem atrakcyjnego, robi to ostentacyjnie, aby pokazać otoczeniu, że przecież mnie stać na duużo więcej.

 

2 godziny temu, Spokojnie napisał(a):

Swoją drogą - łatwość zaciągnięcia takiej laski do łóżka... ale to już nie moja bajka. 

Ja mam kontakt z dwiema samotnymi matkami, które chciałbym no cóż, tylko do łóżka. I zastanawiam się czy to moja bajka. Umiem się nie zakochać, ale nie o to chodzi. Bardziej zastanawiam się, czy one są skłonne spotykać się dla luźnej relacji, czy koniecznie szukają do związku, logika podpowiada mi, że to drugie. A ludzka normalność z kolei podpowiada, by takim nie komplikować życia skoro związku nie chcę. Sam jeszcze nie wiem jak zrobię, może zaproponuję wspólne wyjście (tzn. nie w trójkę xd) jednej albo obydwu.

Edited by krzy_siek
  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

Ja nie wiem co wszyscy z tymi pościanowymi babami mają że one niby miałyby być takie natrętne i same pchające się do wyra. Dziś Moda Wysoka nagrał film gdzie znowu mami że w wieku 35 lat koleżanki z lat szkolnych same będą do mnie pisać i simpić a tu takiego wała, nikt do tej pory się nie odezwał

Link to comment
Share on other sites

8 godzin temu, krzy_siek napisał(a):

Ja mam kontakt z dwiema samotnymi matkami, które chciałbym no cóż, tylko do łóżka. I zastanawiam się czy to moja bajka. Umiem się nie zakochać, ale nie o to chodzi. Bardziej zastanawiam się, czy one są skłonne spotykać się dla luźnej relacji, czy koniecznie szukają do związku, logika podpowiada mi, że to drugie. A ludzka normalność z kolei podpowiada, by takim nie komplikować życia skoro związku nie chcę. Sam jeszcze nie wiem jak zrobię, może zaproponuję wspólne wyjście (tzn. nie w trójkę xd) jednej albo obydwu.

Ja na ten moment mam za sobą 2.5 relacji FWB i wszystkie trzy laski chciały finalnie czegoś więcej, mimo, że na samym początku było jasno powiedziane jaki jest układ. Także dobrze myślisz, prędzej czy później laski się wkręcają.

 

7 godzin temu, SolidSnake napisał(a):

Ja nie wiem co wszyscy z tymi pościanowymi babami mają że one niby miałyby być takie natrętne i same pchające się do wyra. Dziś Moda Wysoka nagrał film gdzie znowu mami że w wieku 35 lat koleżanki z lat szkolnych same będą do mnie pisać i simpić a tu takiego wała, nikt do tej pory się nie odezwał

Pytanie czy jesteś aktywny czy bierny i czekasz na telefon...? Po prostu trzeba stwarzać okazje do poznania, spotkania. Miałem kiedyś takiego strzała na imprezie, że spotkaliśmy się we 4 (dwie stare kumpele i ja z kumplem). Jedna laska była tak napalona, że poszliśmy do łazienki - gdzie w pokoju obok byli pozostali :D 

 

Także polecam spotkania klasowe, bo tam też ciekawe akcje się dzieją z dawnymi "miłościami", teraz mamy spotkanie 'osiedlowe' gdzie banda spotyka się po XX latach (za gówniaka razem imprezowaliśmy). Okazji jest wiele, ale trzeba być aktywnym. 

  • Like 4
Link to comment
Share on other sites

8 godzin temu, SolidSnake napisał(a):

Dziś Moda Wysoka nagrał film gdzie znowu mami że w wieku 35 lat koleżanki z lat szkolnych same będą do mnie pisać i simpić a tu takiego wała, nikt do tej pory się nie odezwał

 

Nikt nie mówi, że kobieta 35+ nie ma zainteresowania i wyboru, tu chodzi o to, że kobieta w takim wieku 

może ograniczać się co jedynie do normików w ostateczności do flepiarzy.

 

Czas na Chadów skończył się dla takich kobiet bezpowrotnie.

To jest właśnie ściana, czyli brak dostępu kobiet do najatrakcyjniejszych mężczyzn.

 

Koneserzy zawsze się znajdą, desperaci, którzy w końcu chcą zaspokoić swoje potrzeby.

 

W dniu 4.08.2025 o 07:40, calltoaction napisał(a):

Sam w swoich otoczeniu obserwuje pare takich potencjalnych podścianówek, które są bardzo blisko 35-40tki i dalej jadą grubo z życiem. Podróże nonstop, sunrise'y, zapierdalanie po górach i tysiące fotek z siłowni. Mam wrażenie, że one mają hipomanie i jadą tym pociągiem, gdy inny już dawno odjechał z peronu.

 

Media głównego ścieku, gdzie propaganda pierze mózgi, wmawiają kobietom, że 40 to nowa 20😆

Biedne kobiety w te brednie wierzą, dodatkowo są utwierdzane na portalach społecznościowych,

o swojej zajebistości poprzez pompowanie atencji i komentarze śliniących się spermiarzy i kukoldów. 

 

Wtedy nie dziw, że są roszczeniowe, wybrzydzają, czekają na księcia z bajki.

A czas mija a ona dalej niczyja.

 

Kompleksy kobiet sprawiają również, że muszą pokazać przed całym światem, jakie to one są zajebiste,

lepsze od mężczyzn, stąd te podróże, imprezy czy siłownia.

 

Współczesne kobiety mają mentalność mężczyzn, czyli w kobiecym ciele uwięziony jest pseudo mężczyzna,

wykreowany na potrzeby obecnego systemu, gdzie w mniemaniu kobiet mężczyznom więcej wolno😏

A wystarczy, że kobiety wrócą do korzeni i będą wypełniać role nakreślone przez naturę, być kobiece.

 

Cóż psy szczekają, karawana jedzie dalej, te co miały się rozmnożyć, ułożyć sobie życie to to zrobiły,

reszta obudzi się z rękami w nocniku, z przeświadczeniem przegranego życia i możliwości jakie miały.

Każda jest kowalem własnego losu.

  • Like 5
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, Iceman84PL napisał(a):

A wystarczy, że kobiety wrócą do korzeni i będą wypełniać role nakreślone przez naturę, być kobiece.

 

Kiedyś w rozmowie z moimi szwagierkami powiedziałem że kobieta to tylko do garów, wychowania dzieci i robienia mężowi dobrze... Xd jakie było oburzenie, oczywiście atak że co ja gadam, jak tak mogę itp. Włączyłem wtedy film z Allem Bundy jak tłumaczy Mercy to samo co ja im... Tydzień do mnie się nie odzywały jak się widzieliśmy.😂

  • Like 1
  • Haha 3
Link to comment
Share on other sites

29 minut temu, SolidSnake napisał(a):

Mam fejsa, Linked in - naprawdę nietrudno mnie znaleźć, jak się chce

Bardziej mi chodzi, że pokazujesz się np. na branżowej imprezie. Ja jak chciałem się zabawić, to wkręcałem się na imprezy/spotkania i zawsze ktoś się trafił. Trzeba zwiększać swoje szanse na takie interakcje.

 

P.S.:

g355e.png

Edited by Spokojnie
  • Like 1
  • Haha 4
Link to comment
Share on other sites

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.