Jump to content

Recommended Posts

10 godzin temu, Zły_Człowiek napisał(a):

I dlatego zastanawiam się czy brzydota i przeciętność u dzisiejszego mężczyzny to klątwa czy dar :)

 

Różnie to można rozpatrywać, zazwyczaj mężczyźni mają przeświadczenie o złej karmie, karze, którą muszą ponieść

w tym wcieleniu, w brzydkim ciele, ale czy na pewno? A może to błogosławieństwo, pomoc od istoty, siły, która umieściła 

w takim ciele, by skupić się na wyznaczonym zadaniu, ważniejszych sprawach niż latanie za kobietami😉

 

10 godzin temu, Drago napisał(a):

Kiedyś wytrzymywały,  aż dzieci podrosły dopiero odwalały ale kiedy państwo gra przeciwko mężczyznom ( 800 plus alimenty ) odwalają już znacznie wcześniej pomijam już systemowe pranie łbów ( dzietność 1,09 ).

 

Brak ostracyzmu społecznego, pobłażliwe traktowanie, karania za przestępstwa, czyny niedopuszczalne to sprawiło.

Społeczeństwo, głównie mężczyźni, poprzez swoją bierność, pasywność, uległość, święty spokój doprowadzili do tego.

 

10 godzin temu, Drago napisał(a):

Już to pisałem podczas burzy o tabele alimentacyjne w artykułach była mowa wyłącznie, że facet płaci alimenty. Nigdzie nie padło stwierdzenie, że może i pańcia niech zapłaci. Locha się,  nic się nie stało i tak opieka i alimenty dla niej.  

 

Bo to państwo jest na usługach kobiet, kobiety to najłatwiejszy elektorat, by coś im wmówić, przekonać, narzucić,

i politycy o tym doskonale wiedzą, dlatego stwarzają pozory, że są bardziej nimi zainteresowani, pokazując przy tym

, że wrogiem jest mężczyzna, którego jednocześnie się wykorzystuje i kara. 

 

13 minut temu, thyr napisał(a):

widziales kiedys jak zachowuja sie troche podpite panie rywalizujace o dobre geny ?

 

Nawet tego doświadczyłem i nie musiały być przy tym pijane😉

  • Like 8
Link to comment
Share on other sites

20 hours ago, Iceman84PL said:

W biznesie nazywa się to transakcją o ujemnej wartości oczekiwanej. 

 

Więc co robią mężczyźni, to co zrobiłby każdy normalny, myślący inwestor, czyli wycofuje kapitał z rynku, który przestał być przewidywalny i stał się kasynem.

 

 

Nie jesteś pierwszy i nie ostatni, który doszedł to tego, wydawałoby się oczywistego, a z pewnością prostego, w sensie prostota, wniosku.

 

Wielu mężczyzn zostało wypchniętych z rynku randkowego z powodu okoliczności środowiskowych i społecznych. Wydaje się, że wygrana jest prawie niemożliwa dla 99% z nich. Po co inwestować zasoby w coś co najwyraźniej daje zerową szansą na wygraną? Po co mieliby to robić? Po prostu, zostawiają to i skupiają się na rzeczach, które mogą wygrać. Nie opłaci się skórka za wyprawkę. To tyle. 



(źródło)

 

Jest to odpowiedź godna ekonomisty. Szkoda że już żadnych prawdziwych ekonomistów nie ma.

 

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

Trochę więc zmierzamy naturalnie do systemu haremów, w którym górne ileśtam procent facetów będzie miało dostęp do wszystkich kobiet i jednocześnie będzie ich stać na ewentualne zagrożenia z tym związane (to może być bardzo niski procent). Stworzy to więc taką nową klasę "posiadaczy ziemskich" - coś pokroju idei Saint-Simona czy innych lewackich sekciarzy, w których zgrupowaniach tylko prorocy meli dostęp do kobiet i tylko oni się rozmnażali. Powiedziałbym, że mężczyzna współczesny może to teoretycznie powstrzymać, jeżeli przestanie się dzielić owocami swojej pracy z kobietami, ale bardziej prawdopodobne jest, że będzie musiał je (owoce pracy) oddawać drogą podatków, tak aby populacja kobieca była utrzymana dla tych na górze. Jeżeli tendencja się utrzyma, to będziemy zmierzać to właśnie takiego systemu totalitarnego, gdzie nadal będą rządzić mężczyźni (ale najpotężniejsi), a cała reszta będzie głodującą siłą roboczą. Głodującą, bo ostatecznie wszyscy mamy potrzebę łączenia się, miłości, relacji - ale tutaj po prostu się nie da. Dobra relacja małżeńska będzie jak zdrowe trzy posiłki dziennie w Auschwitz.

  • Like 7
Link to comment
Share on other sites

9 godzin temu, Iceman84PL napisał(a):

Bo to państwo jest na usługach kobiet, kobiety to najłatwiejszy elektorat, by coś im wmówić, przekonać, narzucić,

i politycy o tym doskonale wiedzą, dlatego stwarzają pozory, że są bardziej nimi zainteresowani, pokazując przy tym

, że wrogiem jest mężczyzna, którego jednocześnie się wykorzystuje i kara. 
😉

To państwo to przecież ponad 50 procent kobiet. A kobiety, które mają władzę i wpływ na ustawodawstwo, tworzą różne idiotyzmy pod siebie i dla innych kobiet. Uważam, że przed nami czasy jeszcze większej marginalizacji mężczyzn i jeszcze większego nas dojeżdżania. Panowie to, że nie jesteśmy uj.bani w jakieś związki z królewnami, że nie zostaliśmy wkręceni na ten zdegenerowany matrix D-M, to tylko nasze szczęście i nasza przewaga, której nie możemy stracić. Przecież można osiągnąć szczęście poprzez rozwój, samodyscyplinę i wiarę. 

 

Coraz częściej wracam myślami do sławetnego eksperymentu Calhouna ( inaczej mysia utopia ). Jest w niej pewna dziwna analogia ze społecznością ludzizny. 

Cytuję za Wiki:

Okres stagnacji – trwał od dnia 315 do dnia 559. Na początku tej fazy żyło 620 osobników. Populacja podwaja swoją liczebność co 145 dni. U samców następuje stopniowy zanik umiejętności obrony własnego terytorium, natomiast u samic powszechniejsze stają się zachowania agresywne i następuje zanik instynktu macierzyńskiego – potomstwo jest odrzucane przez matki. 

Okres wymierania – trwał od dnia 560, w którym wskaźnik przyrostu naturalnego stał się ujemny, do dnia 1588, w którym zdechła ostatnia mysz, kończąc tym samym eksperyment. Samice coraz rzadziej zachodziły w ciążę, a w końcowej fazie eksperymentu populacja całkowicie utraciła zdolność reprodukcji. Dnia 600 nastąpiło ostatnie żywe urodzenie. W dniu 920 doszło do ostatniej kopulacji. Była to najdłuższa faza eksperymentu. Wśród myszy nastąpił całkowity zanik zachowań społecznych, takich jak obrona własnego terytorium i potomstwa. Ich czynności sprowadzały się do zaspokajania potrzeb naturalnych i czyszczenia futra.

 

Calhoun podsumowywał te obserwacje pisząc, że śmierć śmierci cielesnej („śmierć do kwadratu” z tytułu jego pracy) prowadzi do śmierci organizacji społecznej i w konsekwencji do śmierci duchowej jednostek i formułował hipotezy, że w analogicznych warunkach społeczność ludzi także podlegałaby podobnym procesom[1].

Amen.

 

Panowie w obecnym świecie nie ma miejsca na matriarchat ( do którego nasza tzw. zachodnia cywilizacja się coraz bardziej zbliża ). Wokół są rasy i kultury, które jak to się mówi nie pier.olą się w tańcu. IMO nie będzie żadnych przesileń, wahadeł, które nagle odbiją w drugą stronę. Bardziej czeka nas nóż muslina na szyi. 

  • Like 8
Link to comment
Share on other sites

Fajny temat @Iceman84PL ale obawiam się, iż to jest wołanie na puszczy.

 

Po pierwsze to co pisał @Spokojnie - nie ma i nie będzie żadnej solidarności wśród mężczyzn. Bardzo duża część gości ma wbite do tępych łbów, że jak nie zaleje formy pierwszej lepszej, która spojrzy na niego łaskawym okiem to przegrał życie. Kolejna grupa jest na tyle tępa, iż zawsze ale to zawsze musi się mierzyć na długośc uja z innymi facetami - stąd posty na forum w stylu, iż "ja to po tym czym podjeżdża dany gość wiem czy to poważny człowiek, "auto poniżej 50k jest dla biedaków", a także posty pajaców, którzy schudli czy coś tam z sobą niby zrobili, a wyśmiewające mężczyzn jako ogół "patrz jak inni o siebie nie dbają ale ja to jestem taki, że ho ho" itp. itd.  Do tego ciągłe ataki na red pill i *ierdolenie, iż to "męski feminizm" i że przecież "jest tyle normalnych kobiet bo kuzyn ze strony babci Aliny znalazł swoją Mariolkę w bibliotece i ona jest taka fajna to ja też znajdę".

 

Niestety współczesny facet, a szczególnie Polak, w przygniatającej większości, to miękki fiutek, który w zamian za obietnice pusi sprzedałby ojca i matkę a co dopiero kolegów / znajomych. Taki gośc CI powie, że no tak jest coś takiego jak hipergamia ale przecież są normalne, miłe fajne etc. Zresztą wystarczy spojrzeć na tematy na forum gdzie zawsze ale to zawsze wyskoczy mądrala, który w dupie był i gówno osiągnął w życiu ale napisze, że przecież "przesadzacie" "one takie nie som".

 

Druga sprawa to ta wieczna chęć posiadania "ałtołytetu" który im powie jak wreszcie zaruchać. Jestem już na forum 5 lat i co jakiś czas pojawia się następujące zjawisko - przychodzi tutaj ktoś, kto pisze, że rucha i stado userów zaczyna mu jeść z ręki bo on im może wreszcie powie jak ruchać, bo przecież cipka na piedestał i heja, żeby wreszcie w Chujowicach Dolnych on nie był jedynym bez dziewczyny XD

 

Trzecia sprawa - Ci co "ćwiczą" i "kupują auta nie dla przegrywów" żeby jakakolwiek na nich spojrzała. Tego debilizmu nawet nie będę komentował XD

 

Dlatego rzecz jest prosta - zostawić ich niech się o te cipska pozagryzają. Są frajerami, niech ich życie potraktuje jak frajerów. Albo się obudzą albo niech tkwią w tym czego sami chcą XD 

 

PS Pamiętam jakie było wycie jak to publikowałem:

 

 

Tam na końcu (4 lata temu) macie konkluzję, że niedługo długoterminowe związki to będzie, dzięki Tinderowi, rzadkość. "Słowo ciałem się stało" cytując klasyka.

 

Edited by niemlodyjoda
  • Like 9
  • Thanks 11
Link to comment
Share on other sites

W dniu 15.08.2025 o 16:47, I1ariusz napisał(a):

Trochę więc zmierzamy naturalnie do systemu haremów, w którym górne ileśtam procent facetów będzie miało dostęp do wszystkich kobiet i jednocześnie będzie ich stać na ewentualne zagrożenia z tym związane (to może być bardzo niski procent). Stworzy to więc taką nową klasę "posiadaczy ziemskich" - coś pokroju idei Saint-Simona czy innych lewackich sekciarzy, w których zgrupowaniach tylko prorocy meli dostęp do kobiet i tylko oni się rozmnażali. Powiedziałbym, że mężczyzna współczesny może to teoretycznie powstrzymać, jeżeli przestanie się dzielić owocami swojej pracy z kobietami, ale bardziej prawdopodobne jest, że będzie musiał je (owoce pracy) oddawać drogą podatków, tak aby populacja kobieca była utrzymana dla tych na górze. Jeżeli tendencja się utrzyma, to będziemy zmierzać to właśnie takiego systemu totalitarnego, gdzie nadal będą rządzić mężczyźni (ale najpotężniejsi), a cała reszta będzie głodującą siłą roboczą. Głodującą, bo ostatecznie wszyscy mamy potrzebę łączenia się, miłości, relacji - ale tutaj po prostu się nie da. Dobra relacja małżeńska będzie jak zdrowe trzy posiłki dziennie w Auschwitz.

 

 Raczej nie przejdzie z uwagi na fakt, że każde kolejne pokolenie mężczyzn będzie potomkami, a więc i spadkobiercami tych kilku % na górze. Do zbyt dużej rywalizacji, ostatecznie prowadzącej do zbrodni i degrengolady, by to doprowadzało. Bo raczej chyba nikt sobie nie wyobraża, że 90% synów tych na górze, zostanie robolami na dole. Kiedyś była poligamia, ale ona była uzasadniona czasami sprzed demokracji, zasadami klanowymi, prawem pierworództwa, deficytem mężczyzn spowodowanym śmiertelnością w wyniku wojen itd...

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

9 minut temu, niemlodyjoda napisał(a):

temu się nie opłacają:

 

Odpowiedzialność zbiorowa. Oberwie sie nam, zwykłym Mirkom- zakolakom.

Teraz randka z taką karyną to kolacja za 210- 370 zł za osobę oczywiście i pit 36 do wglądu aby pańcia nie traciła czasu.😏

  • Haha 5
Link to comment
Share on other sites

20 minut temu, Kiroviets napisał(a):

Odpowiedzialność zbiorowa. Oberwie sie nam, zwykłym Mirkom- zakolakom.

Teraz randka z taką karyną to kolacja za 210- 370 zł za osobę oczywiście i pit 36 do wglądu aby pańcia nie traciła czasu.😏

 

Powtórzę się z wielu wpisów poprzednich - od prawie 2.5 roku w związku ale przedtem ponad rok żadnego randkowania z paniami z PL i uważam, że była to jedna z najlepszych decyzji w życiu.

To nie ma sensu.

Ilość środków jakie w to trzeba zainwestować vs zwrot z inwestycji to po prostu kpina i komedia.

 

Jeśli ktoś chce się szarpać z tym, uważa, że kręcenie bączków na uju (auto 50k+, dom nie mieszkanie, sylwetka robiona pod kobiety) dla zachlapania legendarnej Wandy co nie chciała Niemca (ale Murzyna czy Araba już bardzo chce) niech działa a jak ktoś ma trochę oleju we łbie to rozumie, że szuka się na rynku okazji, a nie przewartościowanego towaru.

 

9 minut temu, Kiroviets napisał(a):

@Brat Jan przecież to deluzje jakieś dla zasięgów. Hiszpan w ukropilin ma serwis jak w Sheratonie.

 

 

To nie muszą być takie deluzje bo temu chłopu może chodzić o to, że hiszpańskie społeczeństwo i kultura jest ekstrawertyczna (jak każda południowa) a polskie intowertyczne i że w ESP ludzie żyją "bliżej siebie", a w PL "obok" (ta sama różnica jest Cypr / Grecja vs PL) i on za tym tęskni, narody południa są dużo bardziej rodzinne niż my.

A co do ruchania też nie wierzę w to, że on tu ma posuchę stuka poleczki ile wlezie tylko, że samo stukanie dla stukania może mu nie wystarczać i brakuje mu więzi rodzinnych z esp (tam faceci są dużo bliżej matki niż w PL tak samo ja Włosi czy Grecy)..

 

 

Edited by niemlodyjoda
  • Like 7
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, niemlodyjoda napisał(a):
Godzinę temu, Kiroviets napisał(a):

przecież to deluzje jakieś dla zasięgów. Hiszpan w ukropilin ma serwis jak w Sheratonie.

 

 

To nie muszą być takie deluzje bo temu chłopu może chodzić o to, że hiszpańskie społeczeństwo i kultura jest ekstrawertyczna (jak każda południowa) a polskie intowertyczne i że w ESP ludzie żyją "bliżej siebie", a w PL "obok" (ta sama różnica jest Cypr / Grecja vs PL) i on za tym tęskni, narody południa są dużo bardziej rodzinne niż my.

A co do ruchania też nie wierzę w to, że on tu ma posuchę stuka poleczki ile wlezie tylko, że samo stukanie dla stukania może mu nie wystarczać i brakuje mu więzi rodzinnych z esp (tam faceci są dużo bliżej matki niż w PL tak samo ja Włosi czy Grecy)..

 

 

Zapewne też tamtejsze żony czy partnerki związkowe nie odcinają męża czy partnera od jego rodziny ani od znajomych jak to się dzieje w PL.

W efekcie w PL taki Hiszpan może się czuć samotny mimo, że jest w związku z Polką i ma powodzenie.

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

48 minut temu, Brat Jan napisał(a):

związkowe nie odcinają męża czy partnera od jego rodziny ani od znajomych jak to się dzieje w PL

Pytanie czy Enrique sobie na to pozwoli jak Mariusz czy Paweł.🤔

 

2 godziny temu, niemlodyjoda napisał(a):

Ilość środków jakie w to trzeba zainwestować vs zwrot z inwestycji to po prostu kpina i komedia.

💪

 

2 godziny temu, niemlodyjoda napisał(a):

i że w ESP ludzie żyją "bliżej siebie", a w PL "obok" (ta sama różnica jest Cypr / Grecja vs PL) i on za tym tęskni, narody południa są dużo bardziej rodzinne niż my.

 

Podobnie jakby porównać Polaków i guldenów pod tym względem.🤔

Nie wziąłem tego pod uwagę.

2 godziny temu, niemlodyjoda napisał(a):

legendarnej Wandy co nie chciała Niemca

Dlatego to legenda. Nooooo chyba że polskiego niemca z osobliwym zamiłowaniem do genetyki porównawczej 😃.

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

W dniu 17.08.2025 o 10:35, Kiroviets napisał(a):

Odpowiedzialność zbiorowa. Oberwie sie nam, zwykłym Mirkom- zakolakom.

Teraz randka z taką karyną to kolacja za 210- 370 zł za osobę oczywiście i pit 36 do wglądu aby pańcia nie traciła czasu.😏

Ja nigdy sam nie poszedł na kolację za 210 zł, a co dopiero z jakąś samicą. Chyba wolę być tym przegrywem zakolakiem :) 

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

W dniu 17.08.2025 o 10:35, Kiroviets napisał(a):

Teraz randka z taką karyną to kolacja za 210- 370 zł za osobę oczywiście i pit 36 do wglądu aby pańcia nie traciła czasu.😏

To faktycznie lepiej poszukać jakiejś divy. Bo po takiej "kolacji" to szanse powodzenia też marne, a kasa podobna.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

W dniu 16.08.2025 o 23:51, matthewx napisał(a):

Libido jednak zostaje.

Libido jest częścią tej klątwy - bo same odrzucenie społeczeństwa da się znieść, da się przyzwyczaić, a z libido niestety nie ma tak łatwo. :)

W dniu 17.08.2025 o 10:35, Kiroviets napisał(a):

Odpowiedzialność zbiorowa. Oberwie sie nam, zwykłym Mirkom- zakolakom.

Teraz randka z taką karyną to kolacja za 210- 370 zł za osobę oczywiście i pit 36 do wglądu aby pańcia nie traciła czasu.😏

Dlatego dzisiaj nie ma sensu robić cokolwiek pod nasze witaminki, bo co z tego że wypracujesz wszystko, a i tak taki hiszpan czy inny kolorowy dostanie to samo (albo i lepiej) za darmo?

Normalnymi opcjami są:

-divy (ale można zarazić się syfem),

-sex turysytka (choć dzięki naszym witamikom mamy bardzo złą remonę, robią nam antyreklamę, przez co typowy polak zakolak już jest na przegranej pozycji)

-whitepill (MGTOW - jedyna sensowna opcja która daje spokój psychiczny, tylko kosztem libido)

 

20 godzin temu, matthewx napisał(a):

To faktycznie lepiej poszukać jakiejś divy. Bo po takiej "kolacji" to szanse powodzenia też marne, a kasa podobna.

Dzisiaj i divy ostro wybrzydzają (dzięki spermiarzom), a ich działalność zaczyna przekształcać na tryb "tylko onlyfans - czyli pokazywanie dupy online" więc obawiam się że poza najbardziej zdesperowanymi kobietami innych opcji nie będzie xD

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

W dniu 19.08.2025 o 11:50, Zły_Człowiek napisał(a):

-whitepill (MGTOW - jedyna sensowna opcja która daje spokój psychiczny, tylko kosztem libido)

Libido przy braku dostępu do kobiet to uciążliwość, chyba że ktoś jest pederastą.

W dniu 19.08.2025 o 11:50, Zły_Człowiek napisał(a):

Dzisiaj i divy ostro wybrzydzają (dzięki spermiarzom), a ich działalność zaczyna przekształcać na tryb "tylko onlyfans - czyli pokazywanie dupy online" więc obawiam się że poza najbardziej zdesperowanymi kobietami innych opcji nie będzie xD

Przebywam ostatnio w kraju turystycznym, który znam od dwóch lat i widzę, jak się zmienia. W klubie ze striptizem zainstalowano AI, która wykrywa starych klientów z długiem - bo nagrania sprzed lat nadal istnieją - klub dokrada potem co mu się należy zawyżając płatności kartą. Tłumaczą to znacznym spadkiem liczby klientów i ryzykiem bankructwa (jeden znany mi klub niestety padł, a dwa inne zamieniły się w burdele, gdyż w krajach niebędących Polską są one legalne, i konsekwentnie padł też jeden znany mi burdel). Już widzę, jak te wszystkie chłopy, którym żal 20 euro na drinka dla dziewczyny, którą można wymacać płacą za oglądanie dupy, która jest brzydsza od darmowego porno.

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

''Dużo 20, 30 latków wychowało się w domach, gdzie były rozwody.

Co trzeci doświadczał awantur w domu między rodzicami, alienacji jednego z rodziców, i tego jak ktoś kogoś niszczy,

gdzie trwało to latami. Widział jak jego ojcu zabierane jest wszystko"

 

Są i tacy którzy wychowywali się w ,,normalnych" rodzinach, gdzie rodzice czy dziadkowie razem szli przez całe życie i wzajemnie się wspierali w biedzie i dostatku w zdrowiu i chorobie ( wiadomo, że były i gorsze momenty, ale nikt nikogo nie niszczył, nie zdradzał, nie wyrzucał jak śmiecia tylko ludzie pracowali nad związkiem, małżeństwem i dożywali wspólnej starości ). Tylko, że to + rycerskie wychowanie = przepis na katastrofę dla mężczyzny w dzisiejszych czasach - bo nie mając doświadczenia ciężko uwierzyć jakie to wszystko jest naprawdę popierdolone - akurat wielu mężczyzn może naprawdę wierzyć, że będąc empatycznym, dobrym, szczerym, uczynnym i uczciwym, nie traktując partnerki tylko jako obiektu seksualnego czy worka na spermę zmierza związkowo w ,,dobrym kierunku'' no ale kto czyta forum czy przeżył swoje wie jak naprawdę jest, chyba, że gdzieś tam są jakieś wyjątki od reguły i jest jakiś promil ludzi którzy są w szczęśliwych związkach.

  • Like 3
Link to comment
Share on other sites

@Upadły Romantyk To z punktu widzenia podejścia do relacji która opcja wychowania lepsza?

 

13 minut temu, Upadły Romantyk napisał(a):

akurat wielu mężczyzn może naprawdę wierzyć, że będąc empatycznym, dobrym, szczerym, uczynnym i uczciwym, nie traktując partnerki tylko jako obiektu seksualnego czy worka na spermę zmierza związkowo w ,,dobrym kierunku''

Będąc w związku liczą się cechy charakteru beta. Proces weryfikacji wizualnej, ogólnie pod względem SMV już za tobą. Potem jako część składowa faktu że kobiety robią tylko to co się im opłaca, patrzą na takie zachowania aby czuć się z kimś dobrze. Do tego powinno się dodać jakiś element zaskoczenia, powodowania emocji aby za szybko się nie znudziła czy zanadto pewnie nie czuła.
Przynajmniej w naszej kulturze nie da się ich wyeliminować, tak jak ma miejsce to np. w Afganistanie

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

6 minut temu, HeadBolt napisał(a):

@Upadły Romantyk To z punktu widzenia podejścia do relacji która opcja wychowania lepsza?

 

Będąc w związku liczą się cechy charakteru beta. Proces weryfikacji wizualnej, ogólnie pod względem SMV już za tobą. Potem jako część składowa faktu że kobiety robią tylko to co się im opłaca, patrzą na takie zachowania aby czuć się z kimś dobrze. Do tego powinno się dodać jakiś element zaskoczenia, powodowania emocji aby za szybko się nie znudziła czy zanadto pewnie nie czuła.
Przynajmniej w naszej kulturze nie da się ich wyeliminować, tak jak ma miejsce to np. w Afganistanie

 

No ale później czy z czasem im większy Beta tym więcej testów które z kretesem oblewasz, przegrywasz co prowadzi do bardzo wielu nie przyjemnych sytuacji albo totalnie rozpieprzonego życia. 

 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...
W dniu 15.08.2025 o 09:36, Iceman84PL napisał(a):

umieściła 

w takim ciele, by skupić się na wyznaczonym zadaniu, ważniejszych sprawach niż latanie za kobietami

Wtedy mógłby odebrać chęć peklowania bo pięknemu i quazimodo rżnąć się chce tak samo z tym że pierwszy ma to na tacy a drugi przejebane xd więc raczej obstawiam przekleństwo hehe

  • Like 1
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.