przaśny Posted January 14 Share Posted January 14 On 10/7/2025 at 5:40 PM, Kogut said: A Ty robisz dokładnie to samo. Proszę bardzo: Albo nie czytasz ze zrozumieniem albo udajesz bo tak Ci wygodnie i wolisz dalej żyć nadzieją. Nikt nie każe Ci zgłaszać nic na policję. Chodzi tylko o zabezpieczenie własnych interesów a tym są kontakty z Twoimi dziećmi. Każdy ogarnięty chłop gdyby baba mu taki numer wykręciła i w dalszej perspektywie nie zmieniała swojej postawy (jak to jest u Ciebie) już dawno złożyłby wniosek do sądu o ustalenie miejsca zamieszkania dzieci przy sobie. Nie kumasz chyba w czym rzecz. To nie donosicielstwo a zwyczajne zadbanie o siebie i dzieci. I chyba nie rozumiesz, że walka o dzieci w Polsce to odpowiednia strategia. Więź nie ma nic do tego. Wiem, byłem tam, widziałem, przeżyłem. A Ty zamiast wykorzystać jej nieznajomość prawa i wyprzedzić jej ewentualne ruchy żyjesz iluzją wielkiej miłości do niej. A żeby było śmieszniej próbujesz nas tu przekonać jak bardzo ona nagle nie pasowała do Ciebie... Problem w tym, że chyba sam siebie nie potrafisz do tego przekonać a nam próbujesz mydlić oczy. Nie czytałem całego wątku, ale podpisuje się pod tym co napisał Kogut. Wyjście z pozycji siły, strategicznie pierwszy ruch i wykorzystanie elementu zaskoczenia do osiągnięcia tego co tak naprawdę jest najlepsze dla dzieci czyli równy dostęp do rodziców (koniecznie na papierze) ma największą szansę zadziałać. Paradoksalnie po początkowym wkurw*** jest duża szansa, że relacja może się poprawić, a nawet pojawi się szacunek. On 1/8/2026 at 8:05 AM, Kogut said: Wystąp do sądu o zabezpieczenie dzieci przy sobie na czas trwania procesu to wtedy może coś ugrasz. W przeciwnym razie nic to raczej nie da. W ogóle sugeruję zasięgnąć porady ogarniętego adwokata. Polać mu. Potwierdzam - ogarnięty papuga, albo nawet papużka, ale specjalizująca się w rozwodach może odpowiednią strategią coś ugrać. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts