DOHC Posted October 28, 2025 Share Posted October 28, 2025 Elunia skrzaty 🐗 Pierwszy raz kupiłem złotą monetę w 2023r, kosztowało to ponad 8 000 zł. Kolejna w zeszłym roku, już cena wyżej. W tym roku chcę kupić kolejną - mój plan to jedna moneta na rok. Cel - długoterminowy, lokata, emerytura. No ale. Ceny są teraz zmienne, jeszcze nie było tak jak teraz, w październiku. Nie wiem czy kupować, czy sprzedać, poczekać, i być może kupić więcej za te pieniądze czy olać i robić swoje, sukcesywnie kupować? Czytałem książkę Finansowa Forteca mając już złoto, ale teraz nie mam dostępu do tego i ciekawią mnie wasze spekulacje🤔 4 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Baca1980 Posted October 28, 2025 Share Posted October 28, 2025 (edited) Według Mnie posiadając tak skromne środki. Nie ma sensu bawić się w spekulację. A oszczędności w złocie traktować jako lokatę długoterminowa. No i złoto fizycznie lepiej trzymać w "skarpecie". Niż w skrytce bankowej czy na wirtualnym koncie :). Edited October 28, 2025 by Baca1980 4 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Piter_1982 Posted October 28, 2025 Share Posted October 28, 2025 Moim skromnym zdaniem, mam takie przemyślenia: 1. Pamiętaj o prowizji. 2. Nie ma co spekulować. Chyba, że chcesz na tym zarabiać, a nie odkładać kapitał. Jeśli chodzi o emeryturę to najlepiej wychodzi strategia kup i zapomnij. Można co najwyżej dywersyfikować, różne dobra. 3. Kupuj po woli i odkładaj. Włóż między bajki to, że ktoś kupił w dołku i sprzedał idealnie w górce, kilka razy pod rząd. Ponad 10 lat kupuję kruszce i tylko raz w okresie C19 udał mi się strzał (sprzedałem srebro). W większości przypadków poległem gdy chciałem być za sprytny. Budowanie kapitału to żmudne ciułanie i szukanie. Jeśli poświęcisz sporo czasu możesz trafić srebrne monety w okazyjnych cenach. Czasami na targu staroci, czasami na allegro. Czasami złom. Zainwestuj w wiedze i naucz się rozpoznawać i przeliczać próbę itd. Zapoznaj się z lokalnymi numizmatykami, możesz zajrzeć też do lombardu lub kantoru (nawet prędzej, a kiedyś bym nie pomyślał) z biegiem czasu nabierzesz doświadczenia. Jak nie chcesz angażować czasu to rzeczywiście kupuj jedną raz na jakiś czas i tyle. Zauważ w ciągu ostatnich 3 lat dolar spadł w stosunku do PLN o 23%(!). 4. Pomyśl, że nieuchronnie zbliża się moment kiedy rynek powie sprawdzam polskiej złotówce. Jakoś nic dobrego nie spodziewam się po naszych włodarzach. 2 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
deleteduser207 Posted October 28, 2025 Share Posted October 28, 2025 Jako ze temat złota pojawił się na forum, oznacza ze czas sprzedawać (w kategoriach spekulacyjnych) 2 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Spokojnie Posted October 28, 2025 Share Posted October 28, 2025 10 godzin temu, DOHC napisał(a): Elunia skrzaty 🐗 Pierwszy raz kupiłem złotą monetę w 2023r, kosztowało to ponad 8 000 000zł. Kolejna w zeszłym roku, już cena wyżej. W tym roku chcę kupić kolejną - mój plan to jedna moneta na rok. Cel - długoterminowy, lokata, emerytura. No ale. Ceny są teraz zmienne, jeszcze nie było tak jak teraz, w październiku. Nie wiem czy kupować, czy sprzedać, poczekać, i być może kupić więcej za te pieniądze czy olać i robić swoje, sukcesywnie kupować? Czytałem książkę Finansowa Forteca mając już złoto, ale teraz nie mam dostępu do tego i ciekawią mnie wasze spekulacje🤔 Kurde, ale chyba u mnie zmęczenie wzięło górę, albo źle patrzę, ale trzy razy czytałem post - kupiłeś monetę za 8 milionów złotych, potem dokupiłeś kolejną (i to drożej) i chcesz kupować kolejne i celem jest emerytura? Której partii jesteś politykiem i gdzie stoją Twoje jachty i samoloty? 3 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Rnext Posted October 28, 2025 Share Posted October 28, 2025 Fundamentalnym elementem strukturalnym pieniądza fiducjarnego (anty-pieniądza de facto) jest jego dewaluacja w czasie za pomocą mechanizmu wysysania prawdziwej wartości ludzkiej pracy, systemem odsetkowym. Przy wspólnym klangorze "aŁtorytetów" ekonomicznych, jak to zdrowy jest dla gospodarki 2%-3% poziom inflacji. Buhahaha! Że o dodruku w miarę potrzeb emitenta wspomnę tylko na marginesie. Dlatego np. w PRL karalne było posiadanie walut obcych i złota. Czyli istniał prawny zakaz unikania poddawania się rabunkowi "elYt" za pomocą przewożenia wartości z dziś na jutro, innymi instrumentami niż złotówka. Wówczas chyba jak nigdy zewsząd zachęcano do oszczędzania w "pieniądzu" wszelkiej maści Gomułków, Kiszczaków i Jaruzeli, pamiętnymi "książeczkami oszczędnościowymi" na wszystko. Można oczywiście patrzeć na jakim poziomie cenowym w walucie jest wyceniona uncja, tylko po co? Bo o ile 1 złotówka dziś to już nie jest 1 złotówka jutro, to 1 Oz dziś = 1 Oz jutro/pojutrze za 100 lat. Masz nadwyżkę gównowaluty - kupuj cokolwiek, co zachowa w niej wartość Twojej pracy. Ziemia czy dobre nieruchy też ujdą, byle pamiętać, że "nie ma takiego okrucieństwa ani takiej niegodziwości, której nie popełniłby skądinąd łagodny i liberalny rząd, kiedy zabraknie mu pieniędzy" 5 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Krugerrand Posted October 28, 2025 Share Posted October 28, 2025 (edited) Złoto, złoto, złoto i jeszcze raz złoto, ale nikt (lub najwyżej mało kto), nie zająknie się o srebrze (polecam unikać monet kolekcjonerskich jak było wcześniej wspomniane, ponieważ są droższe niż zwykłą jednouncjowe i tym samym trudniejsze do upłynnienia): Edited October 28, 2025 by Krugerrand 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Roman Ungern von Sternberg Posted October 28, 2025 Share Posted October 28, 2025 (edited) @Krugerrand a nie jest tak, że obecnie srebro wydobywa się znacznie łatwiej niż w starożytności? Każda kopalnia miedzi dostarcza sporo srebra (i trochę złota, ale znacznie mniej). Edited October 28, 2025 by Roman Ungern von Sternberg 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Rnext Posted October 28, 2025 Share Posted October 28, 2025 @Roman Ungern von Sternberg, @Krugerrand a akurat w PL odkryto gigantyczne złoża miedzi szacowane na coś koło 160-190 mln ton (300 lat wydobycia) przy proporcjach miedzi do srebra 70:30. 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Dworzanin.Herzoga Posted October 28, 2025 Share Posted October 28, 2025 11 godzin temu, DOHC napisał(a): Pierwszy raz kupiłem złotą monetę w 2023r, kosztowało to ponad 8 000 000zł. Kurła, powodzi się, milionami obracasz. 😊 2 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Krugerrand Posted October 28, 2025 Share Posted October 28, 2025 (edited) @Roman Ungern von Sternberg nie tylko srebro, ale też i złoto, miedź, platynę, pallad czy inne metale niekonecznie szlachetne wydobywa się łatwiej ze względu na chociażby postęp technologiczny. Dziś dla przykładu przeczytalem, że w Chinach na 39 wyższych uczelniach istnieje kierunek specjalizujący się w kształceniu inżynierów od metali ziem rzadkich, także stawiam, że w ramach postępu i tam łatwiej będzie o wydobycie tychże metali. Edited October 28, 2025 by Krugerrand 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Jorgen Svensson Posted October 29, 2025 Share Posted October 29, 2025 7 godzin temu, Krugerrand napisał(a): Złoto, złoto, złoto i jeszcze raz złoto, ale nikt (lub najwyżej mało kto), nie zająknie się o srebrze (polecam unikać monet kolekcjonerskich jak było wcześniej wspomniane, ponieważ są droższe niż zwykłą jednouncjowe i tym samym trudniejsze do upłynnienia): Problem ze srebrem w PL jest taki, że jest na niego nałożony VAT xD czyli w momencie zakupu jesteś 19% w plecy, a od nowego roku zdaje się będzie pełne 23%. Lepiej już kupować z drugiej ręki 20% taniej lub kupować i trzymać w kraju w którym nie ma VATu. Na LT może nie jest to wielki problem, ale jak nagle potrzebujesz gotówki z jakichś względów, jesteś w plecy 20% na jebanym VACie. 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Iceman84PL Posted October 29, 2025 Share Posted October 29, 2025 W razie czego poprawiłem na 8 tyś. Za 250 tyś. bodajże można mieć sztabkę 1 kg, a co dopiero za 8 mln🙂? Złoto jak najbardziej jest realnym zabezpieczeniem w czasie kryzysu, wojny, złych czasów. Można coś kupić, wykupić się, przeżyć czas zawieruchy. W czasach w miarę normalnych, stabilny kapitał, który w przyszłości zaowocuje. Nic dziwnego skoro Polska na potęgę wykupuje złoto, z resztą wiele krajów również, stąd takie skoki cenowe złota. 3 Link to comment Share on other sites More sharing options...
dziadul Posted October 29, 2025 Share Posted October 29, 2025 (edited) Najlepsze zabezpieczenie na przyszłość to wasze umiejętności, języki i kontakty/safehouse za granicą. Czyli zdolność elastycznego radzenia sobie w trudnych czasach/zabezpieczona 'logistyka'. Złotem to się politycy mogą poratować, szarego kmiotka i tak ruski czy inny bandyta odjebie, a złotą monetę sobie weźmie. Ale okej, jeśli ktoś chce, to niech sobie poprawia samopoczucie. Ja tylko przypomnę, że w czasach wojennej zawieruchy posiadanie tak oczywistych kosztowności wielu ludzi przypłaciło życiem. Ale kto by się przejmował doświadczeniem poprzednich pokoleń, najważniejsze, że Kasia Szewczyk czy inny cwaniak-pośrednik twierdzi, że złoto to odpowiedź na wszystko... Oczywiście warto trochę złota mieć, ale trzeba też wiedzieć, w jakich okolicznościach może być przydatne. Ktoś, kto ma nad tobą zupełną kontrolę, będzie miał w dupie, co proponujesz na wymianę, bo on w tej grze nie musi uczestniczyć - sam ustala zasady. Inna sprawa, że ciułanie śmieciowej waluty na cyfrowym koncie może mieć sens tylko krótkoterminowo. Edited October 29, 2025 by dziadul 8 Link to comment Share on other sites More sharing options...
DOHC Posted October 30, 2025 Author Share Posted October 30, 2025 W dniu 28.10.2025 o 11:58, Baca1980 napisał(a): Według Mnie posiadając tak skromne środki. Nie ma sensu bawić się w spekulację. A oszczędności w złocie traktować jako lokatę długoterminowa. No i złoto fizycznie lepiej trzymać w "skarpecie". Niż w skrytce bankowej czy na wirtualnym koncie :). Definitywnie złoto fizyczne, środki skromne dlatego trzeba pomnożyć. Ogólnie na końcu podsumuję wszystko. W dniu 28.10.2025 o 21:54, Spokojnie napisał(a): Kurde, ale chyba u mnie zmęczenie wzięło górę, albo źle patrzę, ale trzy razy czytałem post - kupiłeś monetę za 8 milionów złotych, potem dokupiłeś kolejną (i to drożej) i chcesz kupować kolejne i celem jest emerytura? Której partii jesteś politykiem i gdzie stoją Twoje jachty i samoloty? Kopiowałem z Plusujemy albo na odwrót, za dużo wkleiłem zer. Za 8 milionów bym pił drinki z dan penią na szeszelach, które przynosiliby moi giermkowie na powiadomienia z discorda😉 Tak samo @Dworzanin.Herzoga @Piter_1982 @Zatarra @Rnext@Krugerrand @Jorgen Svensson @Iceman84PL @dziadul może coś nie wyjaśniłem do końca, więc streszczę sens. Mój cel - 1 moneta na rok. Czego chcę? Odkładać jakiś procent zarobków z myślą o przyszłości. Wzrosty czy spadki 10 procent nie robią na mnie wrażenia, ceny sprawdzam kilka razy w roku. Jednakże ostatnio była anomalia cenowa, i sprzedając, kupując później miałbym ok 1000e więcej praktycznie za nic. Jest okazja, to czemu nie wykorzystać, nie mniej cel ten sam. Pytanie: czekać miesiąc, dwa aż się ustabilizuje czy kupować teraz? Oczywiście decyzja będzie i tak ciążyła na mnie, a jako inwestor hobbysta, nie mający dostępu do discordowych nauk czy duchowego wsparcia dan peni pytam o opinie, w tej konkretnej chwili. Docelowo będę kupował i nie zamierzam sprzedawać, chyba że w uzasadnionych przypadkach, jak mi braknie do kupna domu czy coś itd np ale w tej sytuacji nie wiem, czy kupować czy się wstrzymać. Może ktoś cos wie, czego nie wiem ja, stąd pytanie. 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Piter_1982 Posted October 30, 2025 Share Posted October 30, 2025 DOHC, zrozum, że nawet najmożniejsi nie wiedzą co może być. Dziś w nocy, któryś ze światowych tyranów może zejść ze świata i to zmieni całkowicie sytuację. Na taki dystans czasowy jaki podajesz nie warto sobie tym zawracać głowy, tym bardziej przy takiej ilości kruszcu. Łatwiej te 1500 pln zarobić, niż wyciągnąć przy tym kapitale jako zwrot z inwestycji. Możesz uwierzyć, możesz się sparzyć i dopiero wtedy nauczyć. ps. Książka Dana Peni jest dostępna bezpłatnie po angielsku. Czytałem pozostałem zdrowy na umyśle. Chociaż takie kategoryczne stwierdzenie pewnie też może być przyczynkiem do odpowiedniej diagnozy. W każdym razie zaliczam je do książek inspirujących, ale na pewno nie dających przepis. 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Śnieżnobiały Posted October 31, 2025 Share Posted October 31, 2025 Jeśli w planie masz kupno domu, szkoda zamrażać pieniądze w złocie. 20 lat temu odkryłem "świat złota" i te wszystkie porady, że trzeba kupować, bo złotówka padnie, dług i dodruk zabiją dolara, system finansowy ledwo zipie... Nic z tego się nie wydarzyło. Złoto i nieruchomości w PL uchodzą za najlepsze ulokowanie kapitału. Ludzie nie za bardzo rwą się w inne kierunki. We własne działalności, giełdy, czy bardziej ryzykowne inwestycje. Niektórzy polecają, żeby lokować w złoto 15-20% oszczędności. Taka żelazna lokata. To ponoć rozsądne wartości dla tych, co nie wiedzą, co robić z oszczędnościami. Reszta musi myśleć o zabezpieczeniu egzystencji. Wielu ludzi ma problem braku mieszkania, czy nawet auta. Ja nie myślę o złocie już. Obecny cel to własne 4 ściany i nie chce się rozpraszać. Kasa idzie na instrumenty z których łatwo środki wyciągnę. Jeśli będę miał za ileś lat nadwyżki, to prędzej auto zmienię, kupię sobie jakieś sprzęty, czy coś wybuduję. Zamiast kupować złotą monetę, ludzie powinni zlecić firmie wybudowanie studni, zasadzić sad owocowy, postawić drewniany domek z piecem na drewno. To jest prawdziwe bogactwo w razie kryzysu. Złoto może być zdroworozsądkowo traktowane jak odkładanie zabezpieczenia na emeryturę. Kupujemy, zabezpieczamy i nie liczymy na zyski, coś jak PPK, IKE, zakup akcji. To zawsze jakieś zabezpieczenie nas i rodziny. 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
niemlodyjoda Posted November 2, 2025 Share Posted November 2, 2025 @DOHC 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
DOHC Posted January 12 Author Share Posted January 12 Update: 3859 euro ostatni zakup, czas oczekiwania na monetę 8 czy 9 dni. Myślę dokupić coś srebra, ale teraz na górce, poczekam na bardziej korzystny gold silver ratio🤔 Nauka - jeśli jest nagła anomalia cenowa, można spieniężyć chociaż część i się odkupić na korekcie. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Rnext Posted January 12 Share Posted January 12 1 hour ago, DOHC said: Nauka - jeśli jest nagła anomalia cenowa, można spieniężyć chociaż część i się odkupić na korekcie. Ech, gdyby to było takie proste, to w zasadzie złoto/Nvidia/Intel... nie byłyby potrzebne, bo jadąc na górkach i dołkach nawet gnojówki notowanej na giełdzie, można by być właścicielem świata 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Roman Ungern von Sternberg Posted January 12 Share Posted January 12 (edited) Pierwsze zakupy 6 kwietnia 2022, cena średnia zakupów to 8733,45 zł a łączny zwrot z inwestycji to 90,28%. Żałuję, że nie poszedłem też w srebro jak było po jakieś 4.000 zł za 1kg (przeraził mnie spread). Edited January 12 by Roman Ungern von Sternberg 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Rnext Posted January 13 Share Posted January 13 13 hours ago, Roman Ungern von Sternberg said: Żałuję, że nie poszedłem też w srebro Może i tak, ale ja nie zamierzam wypasać państwowego potwora/smoka extra haraczem w postaci VATu. I wierzcie mi, dla mnie to jest naprawdę przykre, że tak źle oceniam gospodarowanie naszymi podatkami, że minimalizuję ich płacenie. No i trochę niepotrzebne korowody z wyjazdami do DE czy depozytami bo tam srebro bez VA(D) Link to comment Share on other sites More sharing options...
Drago Posted January 16 Share Posted January 16 inwestorzy detaliczni kierują rekordowe środki w srebro, wywołując tłok na rynku. Reuters - Biznes 16 stycznia 2026 16.01.2026 (Reuters) - Według raportu Vanda Research opublikowanego w czwartek inwestorzy indywidualni kupują srebro w takim tempie, że stało się ono najbardziej zatłoczoną transakcją na rynku surowców. [1] Vanda Research wyliczyła, że w ciągu ostatnich trzydziestu dni inwestorzy indywidualni nabyli fundusze ETF (ETFs) zabezpieczone srebrem, takie jak iShares Silver Trust, o wartości 921.8 mln USD. Skala zakupów sprawiła, że Vanda stwierdziła, "obserwujemy strukturalną akumulację, która przekroczyła już szczyty "Silver Spike" z 2021 roku". Sugeruje to, że obecny trend to coś więcej niż spekulacyjna gorączka, traktując srebro jako "kluczowe makroaktywum inwestycyjne". [2] W czwartek ceny srebra wynosiły $91.90 za uncję, co oznacza znaczący wzrost z $72.62 na początku roku. Ta hossa podniosła także notowania spółek związanych ze srebrem, a indeks MSCI ACWI Select Silver Miners Investable wzrósł w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy o około 225%. W przeciwieństwie do zwyżki z 2021 roku, powiązanej z fenomenem akcji memowych, Vanda sugeruje, że obecne wzrosty wspierają bardziej fundamentalne czynniki. [3] 2 Link to comment Share on other sites More sharing options...
cst9191 Posted January 16 Share Posted January 16 W dniu 28.10.2025 o 22:06, Rnext napisał(a): Masz nadwyżkę gównowaluty - kupuj cokolwiek, co zachowa w niej wartość Twojej pracy. Ziemia czy dobre nieruchy też ujdą, byle pamiętać, że "nie ma takiego okrucieństwa ani takiej niegodziwości, której nie popełniłby skądinąd łagodny i liberalny rząd, kiedy zabraknie mu pieniędzy" Dodam tylko, że nawet Stany Zjednoczone, ta ostoja praw człowieka i demokracji, przed II wojną światową skonfiskowały złoto obywateli. Cyt.: W USA miała miejsce historyczna konfiskata złota w 1933 roku na mocy Rozporządzenia Wykonawczego 6102 (Executive Order 6102) prezydenta Franklina D. Roosevelta, które zabroniło obywatelom posiadania złota w monetach, sztabkach i certyfikatach, zmuszając ich do sprzedaży go rządowi po zaniżonej cenie, co było częścią programu "New Deal". 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Rnext Posted January 16 Share Posted January 16 4 hours ago, cst9191 said: W USA miała miejsce historyczna konfiskata złota w 1933 roku Ściślej mówiąc - nie chodziły po domach tzw. "trójki" i nikt siłą nie zabierał, tylko to był de facto przymusowy wykup po circa 20$/Oz. Mimo że przewidziane kary były wysokie (o ile pamiętam 10k$ czyli mniej więcej cena domu) to i tak ~30% pozostało w rękach obywateli. Po zniesieniu zakazu w '75 jedna uncja kosztowała wolnorynkowo w szczycie pod 200$ 2 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts