Jump to content

Oderwanie się od rzeczywistości dzisiejszych redpillowców po 40'ce (i starsi) - czyli różnica pokoleniowa w praktyce


Recommended Posts

2 godziny temu, dziadul napisał(a):

"Miłośniczka podróży i pole dance".

 

Czy trzeba coś dodawać? 😆

To chyba opis co drugiej nowoczesnej i wyzwolonej Polki, a także certyfikat potwierdzający niską wartość matrymonialną.

 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

 

W dniu 10.11.2025 o 21:28, Epiktet napisał(a):

Na wyjeździe integracyjnym każdy z nas (facetów) prócz Mieszka, pozagadywał, pozaczepiał, niektórym nawet udało się poleżeć pod kocykiem jak to małolaci, głównie też dlatego że dziewczyn w klasie było z dwa razy więcej, jednak dla Mieszka nic się nie ostało, pomimo że nie był głupi, ba był z 3 razy inteligentniejszy od największego klasowego ruchacza. Klasowe gwiazdy (płci żeńskiej) regularnie naśmiewały się z Mieszka.

No niestety, możesz być nawet najbardziej inteligentnym typem, ale bez genów społeczeństwo go nie będzie tolerować.

W dniu 10.11.2025 o 21:28, Epiktet napisał(a):

Wzięliśmy go pod delikatną "opiekę", gdyż beka beką ale stwierdziliśmy że jesteśmy jednak ludźmi nie zwierzętami.

Dzisiaj kobiety są bardziej zwierzętami niż ludźmi, jadą na prymitywnych instynktach, co potem skutkuje wielkim rozczarowaniem - bo chad naraz nie będzie brać 20 lasek na utrzymanie. Tylko geny się liczą, a charaktery itd. to sobie można włożyć w zad.

W dniu 10.11.2025 o 21:28, Epiktet napisał(a):

Mieszko za naszą namową obciął włosy, zaprowadziliśmy go do jakiegoś normalnego sklepu z ubraniami, nakazaliśmy mu jeść nawet na siłę. W przeciągu roku z naciąganego 2/10 stał się nawet taką mocną 5. Do tego bardzo inteligentny potrafiący się wypowiedzieć na każdy temat pomimo młodego wieku. Myślicie że nawiązał jakąś rozmowę z sarenką do matury? Ani jednej (nie licząc oczywiście daj spisać zadanie). Stygmatyzacja na początku weszła tak mocno że HONOR by nie pozwolił żadnej sarence nawiązać z nim relacji widząc jak słabe geny przejawił. Nie dał rady znaleźć JAKĄKOLWIEK chętną na studniówkę. Pomimo że w 3 klasie wyglądał już w miarę "normalnie". 

z 2/10 stał się 5/10? Bo zmienił ciuchy i troszkę przytył?

To tak nie działa, musiałby wyprostować zęby, poprawić znacząco frame choćby sterydami i wtedy być może by stał się realną 5/10.

Pomijając to, 5/10 to przeciętność, a ta jest "nową brzydotą", więc to żaden progres w oczach dziewczyn, ot z paskudy się stał cieniem.

W dniu 10.11.2025 o 21:28, Epiktet napisał(a):

Jego starania przez 3 lata zdały się na nic, a gejem raczej nie był. Teraz byśmy to nazwali że próbował maksować swoję SMV by znaleźć partnerkę o podobnym do swojego. Ale nawet te brzydkie miały go gdzieś. Próbując gdzieś wychodzić poza szkołę również był olewany. 

Bo dokładnie stało co napisałem przed chwilą, mimo że zmiana w waszym postrzeganiu jest ogromna, to niestety dla kobiet efekt końcowy nie jest interesujący co oznacza że ta zmiana w relacjach damsko męskich nic nie dała.

W dniu 10.11.2025 o 21:28, Epiktet napisał(a):

Jest pewna grupa przegrywów, która nieważne co by zrobiła, nie osiągną tego co by chcieli. To było z 10 lat temu. Teraz w erze tindera i instagrama jestem pewien że takich przypadków jest wiele. Jakiej aplikacji by nie pobrali, jakie by teksty nie padły, jakich perfum by nie używali, to i tak nie dałoby nic. 

I dlatego powstał właśnie ten wątek, by jasno pokazać że walka z przeznaczeniem nie ma sensu.

W dniu 10.11.2025 o 21:28, Epiktet napisał(a):

Singielki które zostały teraz, odpady po chadach (często z dzieciakami), stałe bywalczynie tindera, grube, pierdolnięte, albo to i to.  

Dokładnie, każda sensowna laska ma w otoczeniu masę fajnych chłopa, i jak nie jest chora psychicznie i nie jest poniżej przeciętnej, to bez problemu znajdzie chłopa, i tak jest, bo już w liceum każdy towar przebrany i na studiach zostają resztki z stołu chada. Te kobiety są singielkami nie bez powodu, zakładanie przez kobiety kont w appkach randkowych to najwyższy krok desperacji, bo naprawdę trudno by taka dziewczyna w otoczeniu nie miała conajmniej kilku kandydatów - zwłaszcza w takiej piramidzie płci i desperacji chłopów.

W dniu 10.11.2025 o 21:28, Epiktet napisał(a):

5/10 Uważa się teraz za 8/10 a jest tępa jak 3/10. I wcale się nie dziwie że ktoś nie chce brać udziału w tym chorym wyścigu. 

Bo mają różne tapety, makijaże i appki upiększające - przez które do nich piszą chady i inne oskarki szukające ONSów a im się wydaje że są faktycznie 8/10 XD

A w rzeczywistości one mają może 5/10, ale na swojego looksmatcha przegrywa nie popatrzą xD

Ale to też wina facetów, bo znacznie przeceniają ich wygląd, co pokazałem w wątku o "skrzacie ruchaczu".

  • Like 4
Link to comment
Share on other sites

W dniu 15.11.2025 o 13:48, Zły_Człowiek napisał(a):

Ale to też wina facetów, bo znacznie przeceniają ich wygląd, co pokazałem w wątku o "skrzacie ruchaczu"

Skąd wiesz o Grupie Skrzata, gadaj!

 

Tu jest opracowanie, zawierające podział mężczyzn, rolę wyglądu, charakteru i pieniędzy w relacjach międzyludzkich.

Co sądzisz o takich badaniach, podziale mężczyzn, przytoczonych źródeł w odnośnikach itd?

 

Jak potoczy się przyszłość?

Zostaje geomaxxing, czyli tzw dziczyzna z Afryki i tzw małpiatki z Azji? Czy uważasz że to rozwiązanie?

 

A może przyszłościowe, lalki AI? Dziś to kawał gumowego mięsa, ale poczekajcie 10 lat na wzrost produkcji i spadek cen, kto wie co będzie 🤔

Przykładowe tematy:

DollPill to przyszłość Pillów?

  • Haha 2
Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, DOHC napisał(a):

Tu jest opracowanie, zawierające podział mężczyzn, rolę wyglądu, charakteru i pieniędzy w relacjach międzyludzkich.

Pobieżnie się przeglądnąłem, ale zgadzam się z nim,choć nie do końca zwłaszcza z twierdzeniami że:

"flepiarz to skrajnie brzydki facet" czy "normikiem się staje a nie rodzi"

Flepiarzem można nazwać wszystkich przęciętnych facetów, bo nie mają żadnej cechy ponadprzęciętnej, flepiarz to osoba która musi ostro cope'ować a i tak nic nie dostaje lub dostaje "odpadki" których nikt inny naprawdę nie chce.

Normik z kolei to - przeciętniak z co najmniej 1 cechą ponadprzeciętną (oraz pozostałymi przęciętnymi minimum) która ma potencjał wyrwać kobietę, choć raczej to związki z "rozsądku" niż z pożądania - i stąd te zdrady i bawienie cudzych dzieci.

 

2 godziny temu, DOHC napisał(a):

Jak potoczy się przyszłość?

Zostaje geomaxxing, czyli tzw dziczyzna z Afryki i tzw małpiatki z Azji? Czy uważasz że to rozwiązanie?

Dla przegrywów nie ma żadnej przyszłości, gdyż nigdzie indziej nie ma takiej oikofobii kobiet jak w Polsce.

Im się nie podobają ci mokabe 3/10, one ich biorą bo 1) nienawidzą swojego kraju, 2) moda na kolorowe małżeństwa 3) chęć pokazania się 4) chęć zrobienia na złość innym.

Na taki sam efekt przegryw nie może liczyć, a podróżowanie w celu peklowania jest już spalony, bo masa przegrywów z francji, niemiec włoch uprawiają sex turystykę na cały świat, tak samo jak nasze ukochane witaminki. Czy laski z erasmusa prują się z przegrywami? No nie. One nawet na nich nie spluną. Ale p0lki z przegrywami z niemiec? Jak najbardziej.

 

Powoli Azja (zwłaszcza Japonia) powoli zamykają miejsca turystyczne bo miejscowi mają dość przegrywów zaczepiających ich kobiety.

Azjatki już są przywyczajone do białych chadów więc też można zapomnieć.

Afryka to nie jest dobry pomysł, bo tam jest masa muzułmanów, dzisiaj rypiesz jedną, dostajesz HIVa, a potem w nocy nagle przychodzą inne mokabe i ci podrzynają gardło (w imię wiary albo w formie rasizmu). Zresztą kto normalny z białych chce mieszać krew z afryką XD

 

Pomijając fakt że biały polak niestety nie jest atrakcyjny.

Nie ma atrakcyjnego kraju, zabytków, kultury i całego marketingowego tła. Nie ma też atrakcyjnych genów bo jesteśmy mieszanką słowacko-mongolską przez co mamy zakola i mało kwadratowe twarze, nie jesteśmy w żaden sposób egzotyczni (włosi), ani bogaci (jak niemcy).

Zobacz ile romansideł jest bo - gość chad był włochem, niemcem a nie polakiem - to też działa na podświadomość naszych świnek XD

 

3 godziny temu, DOHC napisał(a):

A może przyszłościowe, lalki AI? Dziś to kawał gumowego mięsa, ale poczekajcie 10 lat na wzrost produkcji i spadek cen, kto wie co będzie 🤔

Jak to mówią "suka nie da to pies nie weźmie".

Moim zdaniem to już całkowite zezwięrzęcenie - brak panowania nad swoją chucią.

No i nigdy to społecznie nie zostanie zaakceptowane, a rządy będą banować takie produkty, bo ludzie w ogóle przestaną się rozmnażać i kraje upadną.

Rozwój lalek AI to super turbo sprężarka do upadającej demografii.

 

Rozwój lalek AI to broń obusieczna, bo kobiety też dostaną swoich chadów z plastiku i jeszcze bardziej będą mieć w nosie mężczyzn.

Tylko chady będą coś rozmnażać.

One już są oderwane od rzeczywistości - pójdą do banku spermy i będą tworzyć rodziny z takim chadem AI, bo instynkt macierzyński istnieje.

Ciekawe jakie wyjdzie potem społeczeństwo - wychowane przez samotne mamuśki z robo ojcem xD

Pomijam to że system emerytalny, zdrowotny przestanie istnieć więc i tak mało kogo będzie stać na takie rzeczy.

 

Ale to się szybko skończy 1 takie pokolenie i przyjadą panowie muzułmanie / inna agresywna rasa i zrobią taką czystkę jakiej świat nie widział.

Bo Europa stanie się wielkim "zepsuciem" które rasy agresywne będą chcieli zwalczyć w imię boga lub innych przekonań - i.... będą mieć rację, bo to co będą robić ludzie to sprzeczne z naturą i całkowita zgnilizna duchowa.

A brak kobiet w życiu tych mężczyzn właśnie spowoduje całkowitą radykalizację - całkowicie oddanie się ideologiom wielkiej nienawiści - jedni będą uprawiać ostry hejt a inni zaczną działalność terrorystyczną w celu "oczyszczenia" świata z zepsucia. A Europa się nie obroni. Nie pomoże NATO bo kto pójdzie? Garsć chadów? Jak dzieci nie ma?

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

6 hours ago, DOHC said:

DollPill to przyszłość Pillów?

g6AwxBc1JSne1fY7YBGZNW9zv5Wy6tgz.jpeg

:) 

 

 

3 hours ago, Zły_Człowiek said:

Rozwój lalek AI to super turbo sprężarka do upadającej demografii.

W twittach Muska masz już wspomniane to, co było już od jakiegoś czasu "oczywiste" - seks-lalki zostaną połączone ze sztuczną macicą, by rozwiązać problem demografii. Technicznie to możliwe już dzisiaj, powstrzymuje ludzkość jedynie "moralność" i "etyka" - które zostaną legalnie obalone, gdy budżety państw przestaną się spinać z powodu braku "podatnika".

Oczywiście opcja raczej nie będzie w standardzie, a "dodatkowo płatna". Selekcja.

Nadal taniej niż wariant "biologiczny"...

3 hours ago, Zły_Człowiek said:

kobiety też dostaną swoich chadów z plastiku

I taki plastikowy chad przyniesie im wypłatę, dokręci uszczelki w zlewie, przyniesie 30-kg donicę z kwiatkiem, skręci szafę?

;) 

"Mężczyźni chcą jednego od wszystkich kobiet, kobiety - wszystkiego od jednego mężczyzny". Coś w tym mimo wszystko jest.

3 hours ago, Zły_Człowiek said:

pójdą do banku spermy i będą tworzyć rodziny z takim chadem AI

Tylko dopóki system pozwoli im to finansować z podatków, lub z kasy "providerów". Jak system padnie na zapaść... 

B6iNbG9sSFkCE6pJR9L69vqp6x2wkNqt.jpg

 

Link to comment
Share on other sites

18 godzin temu, Kespert napisał(a):

g6AwxBc1JSne1fY7YBGZNW9zv5Wy6tgz.jpeg

:) 

W temacie lalek ktoś dał ciekawy filmik:

18 godzin temu, Kespert napisał(a):

W twittach Muska masz już wspomniane to, co było już od jakiegoś czasu "oczywiste" - seks-lalki zostaną połączone ze sztuczną macicą, by rozwiązać problem demografii. Technicznie to możliwe już dzisiaj, powstrzymuje ludzkość jedynie "moralność" i "etyka" - które zostaną legalnie obalone, gdy budżety państw przestaną się spinać z powodu braku "podatnika".

Oczywiście opcja raczej nie będzie w standardzie, a "dodatkowo płatna". Selekcja.

Nadal taniej niż wariant "biologiczny"...

Szczerze? Dalej to wątpliwe - w Chinach miały być sztuczne macice, a się okazały fejkiem.

Poza tym, kto będzie utrzymywał te dzieci? A skąd wezmą komórki? Kilka kobiet da, a reszta?

Kilka % ludzi odda swoje jajeczka i plemniki - ale czy wtedy szlag nie trafi różnorodności genetycznej?

Państwo będzie wymuszać pobieranie komórek od każdej kobiety - by tego uniknąć?

Dobra mamy dziecko....

I co potem? Kto to wychowa? Czy dzieci bez rodziców będą miały zdrowie psychiczne?

Bo przecież będą niczyje, to kto będzie je obdarzał miłością i dobrymi wzorcami? Państwo? Nie rozśmieszajcie mnie XD

Już szkoły ledwie kontrolują bachory z adhd a tu chcecie by państwo wychowywało do 18 roku życia xD

Czy państwo będzie je ubierać, żywić? A rozwój? Kto to zapłaci? Podatnicy jak mamy dziurę budżetową? XD

O państwo się nie martw. Już moje pokolenie płaci na ZUS z którego nigdy nie otrzymają pieniędzy, rząd ma w dupie los młodych mężczyzn więc ma się przejmować że dzieci nie będzie? Państwo z kartonu przyjmie ludzi z Afryki :) Indii :)

A jak nie, to zrobią janusze korpo, o ile jakiś zostanie w tym karton landzie.

 

To już taniej wyjdzie zafundować każdemu muzułmanowi dom 2 piętrowy i w ciągu 1 pokolenia będzie odbudowana demografia :) 

P0lki same będą się pruły że będą mieć po 10 dzieci xD

 

Sztuczne macice nie będą tanie, to prędzej państwo będzie płacić kobietom za ciążę XD

Sztuczne macice by były dobre jakby była możliwość edytowania genów ludzkich - tak jak np. w Mass Effect.

Gdy pojawią się same chady i Stacy to sztuczne macice przestaną być potrzebne, bo chady z stacy będą się r*chać jak króliki.

18 godzin temu, Kespert napisał(a):

I taki plastikowy chad przyniesie im wypłatę, dokręci uszczelki w zlewie, przyniesie 30-kg donicę z kwiatkiem, skręci szafę?

;) 

"Mężczyźni chcą jednego od wszystkich kobiet, kobiety - wszystkiego od jednego mężczyzny". Coś w tym mimo wszystko jest.

Tylko dopóki system pozwoli im to finansować z podatków, lub z kasy "providerów". Jak system padnie na zapaść... 

Kolego, ale wiesz że:

- kobiety zarabiają, bo często pracodawcy szukają głównie kobiet (do prac łatwych) mają bonusowe punkty w rekrutacjach jak niepełnosprawne.

- skoro zarabiają, to stać je na hydraulika,

- zawsze w okolicy znajdą spermiarza do brudnej roboty, zawsze.

- ten system nie upadnie z prostego powodu - jest oparty na biologicznej potrzebie mężczyzn do "wspierania" kobiet, mało który nieświadomy przegryw odrzuci damę w potrzebie.

18 godzin temu, Kespert napisał(a):

B6iNbG9sSFkCE6pJR9L69vqp6x2wkNqt.jpg

Marzenie ściętej głowy.

Nie w czasach kiedy feminizm jest finansowany przez długie nosy.

Prędzej ten facet będzie zmuszony do finansowania kobiet przez system - np. Bykowe.

Pomijając to że przez rozwój AI mało który facet będzie mógł sobie pozwolić na robo dziewczynę jak będzie bezrobotny.

 

 

Kończąc offtop z lalkami - bo są 2 wątki o tym.

Pomijając rozwiązanie z lalkami jest jeszcze drugie....

 

Żeby demografia strzeliła do góry to trzeba zmusić KOBIETY do posiadania dzieci.

Nie facetów, kobiety.

Suka nie da to pies nie weźmie.

Masa facetów chce mieć rodziny i dzieci, ale nigdy nie będą ich mieć bo kobietom uderzyła sodówka do głowy i każda oczekuje chada bo jak nie to się "obrażają" i biorą zwierzątka. A faceci bez szans na kobiety muszą godzić się z tą smutną rzeczywistością.

 

I każdy który śledzi zmiany w społeczeństwie to zauważy że kobiety mają za dużo swobody w życiu, co skutkuje ujemną demografią.

Jakby zdelegalizować feminizm, utrudnić życie samotnym kobietom to by się skończyły wymagania :) 

I tak powinno być, bo nie może być tak, by kobiety korzystały z dobrodziejstwa państwa, i absolutnie nic nie dawać w zamian.

Faceci w większości opłacają ten cyrk, a w razie wojny muszą ryzykować życiem, a kobiety? One nic nie muszą. One za to biorą korzyści a na nas przerzucają obowiązki. A taka cywilizacja nie utrzyma się zbyt długo.

 

Edited by Zły_Człowiek
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

5 hours ago, Zły_Człowiek said:

w Chinach miały być sztuczne macice, a się okazały fejkiem

Jak spora część Chin :) 

Tym niemniej jest to teoretycznie możliwe, jeśli połączy się dwa już istniejące wynalazki: https://oko.press/sztuczne-macice-i-fabryki-dzieci

5 hours ago, Zły_Człowiek said:

A skąd wezmą komórki?

Nie są potrzebne. "Nature", hodowla myszy z komórek macierzystych, bez udziału jajeczka/plemnika:

https://www.nature.com/articles/d41586-022-02334-2

 

5 hours ago, Zły_Człowiek said:

czy wtedy szlag nie trafi różnorodności genetycznej?

Wolisz mieć dziecko "różnorodne", czy "idealne/najlepsze możliwe"? 

5 hours ago, Zły_Człowiek said:

Kto to wychowa? Czy dzieci bez rodziców będą miały zdrowie psychiczne?

Czy będą idealnie posłuszne poleceniom "wychowawcy" - np. jakiegoś konstruktu AI?

"Zdrowie psychiczne" zawsze było tylko opcją, dla państw i narodów. Iluzją.

5 hours ago, Zły_Człowiek said:

kto będzie je obdarzał miłością i dobrymi wzorcami? Państwo? Nie rozśmieszajcie mnie XD

"Będziesz eliminował heretyków... będziesz eliminował opozycję... nie pozwolisz żyć niepokornym..."

Wiele, wiele państw poświęci na przykład opiekę zdrowotną czy systemy emerytalne, za możliwość tworzenia takich "nowych obywateli".

5 hours ago, Zły_Człowiek said:

Już szkoły ledwie kontrolują bachory z adhd

Przecież "konstruktu" nie obowiązują prawa ludzkie, tak do końca... to i metody wychowawcze można wprowadzić z tych skutecznych, a nie z tych "liberalnych".

5 hours ago, Zły_Człowiek said:

Sztuczne macice nie będą tanie, to prędzej państwo będzie płacić kobietom za ciążę XD

Odpowiednia ustawa, odpowiednie warunki socjoekonomiczne, i możliwość "pracowania" jako inkubator, pozostanie jedną z niewielu opcji dla kobiet... tak, taka redukcja kosztów jest możliwa. Ale dopiero, gdy będzie dostępny "wyznacznik rzeczywistego kosztu rynkowego".

5 hours ago, Zły_Człowiek said:

bo chady z stacy będą się r*chać jak króliki

Po co ryzykować mutacje - "odstępstwa od normy", czy brać "od pośredników", skoro można mieć wersję fabryczną "z gwarancją".

5 hours ago, Zły_Człowiek said:

mało który nieświadomy przegryw odrzuci damę w potrzebie

Mało która dama w potrzebie, zdecyduje się na bezrobotnego bez kapitału.

5 hours ago, Zły_Człowiek said:

Nie w czasach kiedy feminizm jest finansowany przez długie nosy.

"Stwórz problem, by zgodzili się na rozwiązanie, które od początku było celem".

 

5 hours ago, Zły_Człowiek said:

Żeby demografia strzeliła do góry to trzeba zmusić KOBIETY do posiadania dzieci.

Słowo "zmusić" zakłada jakąś formę oddania przez kobiety swoich praw i wolności. Nikt przy zdrowych zmysłach, tego nie zrobi dobrowolnie... chyba że, stworzone zostaną odpowiednie warunki socjoekonomiczne. Wtedy, i tylko wtedy, "w piekle większość sprzeda duszę za szklankę wody - a zwłaszcza cudzą".

Finansowanie feminizmu to jeden z elementów układanki tworzenia tego "nowego".

A robo-lalki (jako element konkurencji) będą alternatywnym rozwiązaniem, "mieczem Damoklesa" dla niepodporządkowanych, a nagrodą dla "wiernych".

Oczywiście im bardziej padają finanse państw, tym więcej wyborców zaczyna mówić o "ukróceniu dobrodziejstw i przywilejów" - kolejny element układanki.

 

6 hours ago, Zły_Człowiek said:

A taka cywilizacja nie utrzyma się zbyt długo.

Jeszcze raz, "stwórz problem, by zgodzili się na rozwiązanie, które od początku było celem".

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

@Zły_Człowiekma sporo racji.

 

Mam wśród znajomych dwóch 40 latków z czystą kartą.

Jeden to mój mechanik, obecnie już na swoim, ale za młodu zwykły pracownik warsztatu.

Wzrost ma, szczupły był i jest.

Niestety twarzowe słabe, poniżej średniej. Nawet moja wspomniała, że by go nie chciała.

Warsztat ma w domu rodzinnym, w który zainwestował w duuuży remont. Ale w nim jest jeszcze siostra, panna.

Więc nawet pomimo obecnie dobrych dochodów nie jest na swoim, mało która zechce mieszkać z teściami.

 

Drugi to motocyklista.

Obecnie schudł, odmłodniał. Ale co z tego jak z twarzy wygląda jak plastuś (taka bajka). Do tego niski max160, opadająca powieka, okulary. Mieszka na wsi i wraz z rodzicami uprawia pole, jako rolnik biedy nie ma.

 

Przypominam, że obaj mają 40 więc już dawniej panie były dość wybredne. A sytuacja tylko się pogorszyła.

 

Owszem można coś zmienić.

Najlepiej jako młodzian zostać giga extrawertykiem, który zabawia całe towarzystwo, wszyscy go znają i ma w tyłku zlewki od dziewczyn.

Ale który nastolatek się aż tak zmieni?

 

Można też próbować dojść w życiu do b. wysokiej pozycji społeczno-ekonomicznej co też mało komu się udaje.

Pozostali są skazani na los szczęścia lub SM - motocyklista przygarnął Ukr z dzieckiem, ale ona chciała tylko korzystać z jego zasobów więc się rozeszli.

 

 

 

Jako przeciwieństwo podam innego moto i mechanika.

Właściciel warsztatu i kilku tirów.

Twarzowe pow średniej, wzr ok 175-177, sylwetka w normie, lat ok 33

Nówka suv Audi w leasingu, chata w mieście, panny dosłownie ganiają wokół niego.

 

 

 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

22 minuty temu, Brat Jan napisał(a):

Owszem można coś zmienić.

 

Można dużo zmienić, kwestia czy się na prawdę chce. Chirurgia, wypełniacze, diety wszystko od reki, fakt ze wzrostem ciężej ale i to robią..  

Inna kwestia, że gdy widzę rozmnożone pasztety i ich potomstwo to chce mi się wymiotować. Niektórzy powinni być estetycznie odizolowani  🤪, ale czy ten promil to na prawdę taki problem?

Edited by JedeNzNich
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

26 minut temu, JedeNzNich napisał(a):

Można dużo zmienić, kwestia czy się na prawdę chce.

Oraz ma za co....

 

27 minut temu, JedeNzNich napisał(a):

Chirurgia, wypełniacze, diety wszystko od reki, fakt ze wzrostem ciężej ale i to robią..  

To teraz, ale fakt.

Mechanik zamiast inwestować w podejrzewam dom rodziców mógłbym coś ze sobą zrobić. Tylko mało która zechce chłopa umazanego przez 5-6 dni w tygodniu od 9 do wieczora w smarach.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

2 minuty temu, Brat Jan napisał(a):

Tylko mało która zechce chłopa umazanego przez 5-6 dni w tygodniu od 9 do wieczora w smarach.

Chemia jest bardzo dobra to nie problem, jest kasa chłop nie przeszkadza. Mało? każda, kwestia wizerunku, jeśli by wychodził z nią za każdym razem pachnący i odstawiony, na co dzień wizerunek w smarach ale pod kołnierzykiem właściciela. Babony to wzrokowce chcą widzieć szmal, pytanie czy chce się być z czymś takim.. 

Wyjściowo koszula, dopasowany ciuch, sikor, kajdan i bransoleta. Robocze dopasowane i dobrej jakości nie wyciągnięte.  Można być mechanikiem i Panem Mechanikiem, flepem lub ogarniętym właścicielem/przedsiębiorca.   Ona już przed koleżaneczkami i rodzina zbuduje narracje prestiżu. 

  • Like 4
Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, JedeNzNich napisał(a):

Babony to wzrokowce chcą widzieć szmal, pytanie czy chce się być z czymś takim.. 

Wyjściowo koszula, dopasowany ciuch, sikor, kajdan i bransoleta.

+ suvik dla myszki i jakiś dla siebie

Podsumujmy to jakoś...

Ze 150k-200k+ chirurgia?

 

A finał?

Z 5-6k alimentów na bąbla + na panią bo jej sie standard obniżył?

Czyli wydane 300k+60k co roku na alimenty

  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

W dniu 20.11.2025 o 16:46, Kespert napisał(a):

Jak spora część Chin :) 

Tym niemniej jest to teoretycznie możliwe, jeśli połączy się dwa już istniejące wynalazki: https://oko.press/sztuczne-macice-i-fabryki-dzieci

Nie są potrzebne. "Nature", hodowla myszy z komórek macierzystych, bez udziału jajeczka/plemnika:

https://www.nature.com/articles/d41586-022-02334-2

Dalej jest to kosztowne i to pieśń przyszłości

W dniu 20.11.2025 o 16:46, Kespert napisał(a):

Wolisz mieć dziecko "różnorodne", czy "idealne/najlepsze możliwe"? 

Bądźmy szczerzy, każdy chce mieć idealne/najlepsze możliwe.

Nikt nie chce dziecka niskiego, brzydkiego, o niskiej inteligencji.

Poza tym jakby była technologia modyfikacji genów w łonie matki, to przecież dalej geny będą różnorodne.

W dniu 20.11.2025 o 16:46, Kespert napisał(a):

Czy będą idealnie posłuszne poleceniom "wychowawcy" - np. jakiegoś konstruktu AI?

Będą niewolnikami państwa które będą ich własnością. (jak mówimy o dzieciach bez udziału rodziców)

W dniu 20.11.2025 o 16:46, Kespert napisał(a):

"Zdrowie psychiczne" zawsze było tylko opcją, dla państw i narodów. Iluzją.

"Będziesz eliminował heretyków... będziesz eliminował opozycję... nie pozwolisz żyć niepokornym..."

Wiele, wiele państw poświęci na przykład opiekę zdrowotną czy systemy emerytalne, za możliwość tworzenia takich "nowych obywateli".

No to będą mieć wyprane łby :)

Ale wbrew pozorom państwa będą musiały dbać o zdrowie psychiczne, bo społeczeństwo chore psychicznie jest bezużyteczne dla państwa.

Oni mają robić hajs a nie magiki.

W dniu 20.11.2025 o 16:46, Kespert napisał(a):

Przecież "konstruktu" nie obowiązują prawa ludzkie, tak do końca... to i metody wychowawcze można wprowadzić z tych skutecznych, a nie z tych "liberalnych".

Póki co każdy człowiek powinien mieć prawa ludzkie, bo są ludźmi.

Przecież ludzie genetycznie modyfikowani dalej będą mieć prawa, tylko że nie będą mieć rodzin więc żadnego wsparcia poza tym państwowym.

W dniu 20.11.2025 o 16:46, Kespert napisał(a):

Odpowiednia ustawa, odpowiednie warunki socjoekonomiczne, i możliwość "pracowania" jako inkubator, pozostanie jedną z niewielu opcji dla kobiet... tak, taka redukcja kosztów jest możliwa. Ale dopiero, gdy będzie dostępny "wyznacznik rzeczywistego kosztu rynkowego".

Co nie zmienia faktu że kobiety stracą swoją pozycję XD

W dniu 20.11.2025 o 16:46, Kespert napisał(a):

Po co ryzykować mutacje - "odstępstwa od normy", czy brać "od pośredników", skoro można mieć wersję fabryczną "z gwarancją".

Mało która dama w potrzebie, zdecyduje się na bezrobotnego bez kapitału.

Przecież jak pisałem, skoro da się modyfikować geny, to taka mamuśka pójdzie sprawdzić geny i w razie potrzeby je zmodyfikują.

I tak wyjdzie taniej niż tworzenie kolejnego człowieka całkowicie "z powietrza".

W dniu 20.11.2025 o 16:46, Kespert napisał(a):

Słowo "zmusić" zakłada jakąś formę oddania przez kobiety swoich praw i wolności. Nikt przy zdrowych zmysłach, tego nie zrobi dobrowolnie... chyba że, stworzone zostaną odpowiednie warunki socjoekonomiczne. Wtedy, i tylko wtedy, "w piekle większość sprzeda duszę za szklankę wody - a zwłaszcza cudzą".

Finansowanie feminizmu to jeden z elementów układanki tworzenia tego "nowego".

A robo-lalki (jako element konkurencji) będą alternatywnym rozwiązaniem, "mieczem Damoklesa" dla niepodporządkowanych, a nagrodą dla "wiernych".

Oczywiście im bardziej padają finanse państw, tym więcej wyborców zaczyna mówić o "ukróceniu dobrodziejstw i przywilejów" - kolejny element układanki.

Jeszcze raz, "stwórz problem, by zgodzili się na rozwiązanie, które od początku było celem".

I na tym polega każdy ustrój polityczny - tworzenie problemów by potem z nimi "walczyć" a przy okazji dowalić szarym obywatelom. Norma.

Państwo ma w nosie szczęście obywateli, my mamy im służyć bo i tak nie mamy nic do gadania, bo i tak zrobią co chcą. Tak jak pokazała ACTA. Raz chcieli wprowadzić, to sprzeciw, przesunęli w czasie, ACTA2 przesunęli, a teraz ACTA3 i tak wprowadzili. Kwestia czasu.

 

4 godziny temu, Brat Jan napisał(a):

@Zły_Człowiekma sporo racji.

A ludzie uwielbiają ze mną kłócić :) 

4 godziny temu, Brat Jan napisał(a):

Mam wśród znajomych dwóch 40 latków z czystą kartą.

Jeden to mój mechanik, obecnie już na swoim, ale za młodu zwykły pracownik warsztatu.

Wzrost ma, szczupły był i jest.

Niestety twarzowe słabe, poniżej średniej. Nawet moja wspomniała, że by go nie chciała.

Warsztat ma w domu rodzinnym, w który zainwestował w duuuży remont. Ale w nim jest jeszcze siostra, panna.

Więc nawet pomimo obecnie dobrych dochodów nie jest na swoim, mało która zechce mieszkać z teściami.

Tak naprawdę kobietom przeszkadza tylko 2 rzeczy - twarz i wzrost.

Wszystko inne przejdzie, łącznie z tym że ktoś jest fanem hentai, przemocowcem czy nazistą.

Wszystko sobie zracjonalizują, tylko spełnij te 2 minimalne wymogi.

4 godziny temu, Brat Jan napisał(a):

Drugi to motocyklista.

Obecnie schudł, odmłodniał. Ale co z tego jak z twarzy wygląda jak plastuś (taka bajka). Do tego niski max160, opadająca powieka, okulary. Mieszka na wsi i wraz z rodzicami uprawia pole, jako rolnik biedy nie ma.

I ponownie, bez twarzy i wzrostu można sobie wsadzić wszelkie inne pozytywne cechy.

One mają je w pizd*ie.

4 godziny temu, Brat Jan napisał(a):

Przypominam, że obaj mają 40 więc już dawniej panie były dość wybredne. A sytuacja tylko się pogorszyła.

40 lat temu były lata 1985 r - ich lata młodości 20' to 2005 r. wtedy jeszcze było możliwe wyrwanie kobiet, choć oczywiście już wtedy wypadało czymś nadrobić.

Narobienie tych rzeczy w wieku 40 lat już kompletnie je nie interesują, bo one same są po ślubach i rozwodach, a po 40' kobiety starzeją się jak mleko mimo że mają dostęp do makijaży.

4 godziny temu, Brat Jan napisał(a):

Owszem można coś zmienić.

Najlepiej jako młodzian zostać giga extrawertykiem, który zabawia całe towarzystwo, wszyscy go znają i ma w tyłku zlewki od dziewczyn.

Ale który nastolatek się aż tak zmieni?

1. mało który nastolatek ma tyle samoświadomości że wie co zrobić. W 2005 roku chyba nie było nawet forum typu bracia samcy.

2. Wypadało by mieć te rzeczy typu samochód już w wieku 20 lat, później to już za późno, bo każda normalna dziewczyna już była zdjęta z planszy.

Zostaje im już tylko cope.

4 godziny temu, Brat Jan napisał(a):

Można też próbować dojść w życiu do b. wysokiej pozycji społeczno-ekonomicznej co też mało komu się udaje.

Pozostali są skazani na los szczęścia lub SM - motocyklista przygarnął Ukr z dzieckiem, ale ona chciała tylko korzystać z jego zasobów więc się rozeszli.

I dlatego zawsze powtarzam, że jak ktoś nie miał sukcesów z dziewczynami w wieku 20' lat, to już powinien dać sobie spokój.

Bo zostaje sam "odpad" czyli zaburzone psychicznie lub dzieciate (wychowuj CUDZE dziecko, a swojego prawdopodobnie się nie doczekasz), a branie się za ukr to już kompletna głupota jak one nie są szczepione ani badane.

4 godziny temu, Brat Jan napisał(a):

Jako przeciwieństwo podam innego moto i mechanika.

Właściciel warsztatu i kilku tirów.

Twarzowe pow średniej, wzr ok 175-177, sylwetka w normie, lat ok 33

Nówka suv Audi w leasingu, chata w mieście, panny dosłownie ganiają wokół niego.

Twarzowe. Wzrost słaby ale skoro panny ganiają wokół niego to twarz musi być naprawdę dobra.

 

4 godziny temu, JedeNzNich napisał(a):

Można dużo zmienić, kwestia czy się na prawdę chce. Chirurgia, wypełniacze, diety wszystko od reki, fakt ze wzrostem ciężej ale i to robią..  

Inna kwestia, że gdy widzę rozmnożone pasztety i ich potomstwo to chce mi się wymiotować. Niektórzy powinni być estetycznie odizolowani  🤪, ale czy ten promil to na prawdę taki problem?

Tylko zauważ że taki facet musi przeznaczyć na te zmiany masę hajsu i w zamian co dostanie?

Przejechaną ukr albo kobietę z deformacją genetycznie?

To się kompletnie nie spina. Liczenie na cud, to cope.

A baby ładniejsze nie są na tyle głupie by brać chłopa po operacjach (i logiczne, bo przecież potomstwo dalej będzie skażone genami przegrywa faceta).

I dlatego powstały te 2 moje wpisy xD

3 godziny temu, Brat Jan napisał(a):

Mechanik zamiast inwestować w podejrzewam dom rodziców mógłbym coś ze sobą zrobić. Tylko mało która zechce chłopa umazanego przez 5-6 dni w tygodniu od 9 do wieczora w smarach.

Ale bierzcie pod uwagę że czas cały czas płynie i wbrew propagandzie redpilla facet przez lata brzydnieje a nie pięknieje więc najwyżej może utrzymać swój wygląd ale nie polepszyć. A to już pobiera hajs.

 

3 godziny temu, JedeNzNich napisał(a):

Chemia jest bardzo dobra to nie problem, jest kasa chłop nie przeszkadza. Mało? każda, kwestia wizerunku, jeśli by wychodził z nią za każdym razem pachnący i odstawiony, na co dzień wizerunek w smarach ale pod kołnierzykiem właściciela. Babony to wzrokowce chcą widzieć szmal, pytanie czy chce się być z czymś takim.. 

Wyjściowo koszula, dopasowany ciuch, sikor, kajdan i bransoleta. Robocze dopasowane i dobrej jakości nie wyciągnięte.  Można być mechanikiem i Panem Mechanikiem, flepem lub ogarniętym właścicielem/przedsiębiorca.   Ona już przed koleżaneczkami i rodzina zbuduje narracje prestiżu. 

 

I dlatego kobiety mają szajbę na punkcie wyglądu faceta, bo facet nie tylko ma pełnić rolę partnera, ale też formę części jej wizerunku, i dlatego plastusie z drogimi rzeczami je nie interesują, i karzełki ruchacze nie istnieją.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

  

W dniu 4.11.2025 o 15:08, Kiroviets napisał(a):

 

I to ta bardziej wykształcona część, patrz najnowsza wykładnia berlińska.

 

 

Btw, dziwi mnie że nikt w taki sam sposób co na OP' a i ten wątek nie reaguje na farmazony Strusia.🤔🤷

Ciężej argumentować. :D A tu prosta piłka.

 

W dniu 3.11.2025 o 18:52, Zły_Człowiek napisał(a):

I to robię, staram się ogarniać wiele rzeczy, ale nie da się być alfą i omegą w każdej dziedzinie, no i czy rozwój AI kompletnie nie zniszczy zapotrzebowania na tą dziedzinę.

W zadupiu moim wszystko upada, a kasy mało, zresztą w erze TEMU i innych chińczyków trudno stworzyć coś unikatowego.

AI tylko może ci pomóc wejść w rzeczy, które dotąd wymagały dobrego ogarniania X Y Z. Szczególnie płatna wersja ChataGPT to sztos. 

 

Zapewne trudno stworzyć coś prostego, ale by dążyć do perfekcji w czymkolwiek, to trzeba spędzić wiele godzin i ciężko się zmotywować z takim nastawieniem. Zawsze będą przydatne umiejętności mechaniczne, elektroniczne, generalne ogarnięcie, np. umiejętność obsługi dronów, składanie robotów, tworzenie z druku 3D itd. itp. Niektórzy kumple po informatyce u mnie weszli w ten temat. 

 

W dniu 3.11.2025 o 18:52, Zły_Człowiek napisał(a):

W mojej bibliotece to jest cud jak jest cokolwiek poza PRLem czy lekturami szkolnymi xD a tu mam szukać XD

Dykcję mam bardzo dobrą, to że mam 4/10 z wyglądu to nie znaczy że mam wady wymowy xD

No to w porządku. Znam ten ból. W Hrubieszowie jak mieszkałem to była fajna biblioteka powiatowa gdzie były naprawdę zajebiste książki naukowe. W sąsiednim Chełmie już tego nie ma więc muszę sam kupować. 

Nazbierało mi się trochę o elektronice, programowaniu, projektowaniu, matematycznych, ogólnonaukowych itd. itp. Ostatnio znalazłem za 300 zł na allegro taką (obecnie jej nie ma):
https://link.springer.com/book/10.1007/978-3-030-70400-1
O tematyce robotów na polu - coś co w Polsce by się przydało i na 100% by taki biznes pyknął, ale sam nie mam czasu to robić. Może gdybym 100% czasu nie przeznaczał na pracę, kobietę i spanie to miałbym... Generalnie patrz na świat jak na pole możliwych działań - ile pracy przydatnej jest jeszcze niewykonanej? Co można jeszcze zrobić? Co jest jeszcze niezautomatyzowane co jest możliwe przy możliwościach współczesnej nauki? (czyli gdzie można wykorzystać to co już wiemy by działało szybciej i lepiej). Patrząc w ten sposób na otaczający cię świat staje się on ciekawszy i bardziej pasjonujący. 

W dniu 3.11.2025 o 18:52, Zły_Człowiek napisał(a):

Dykcję mam bardzo dobrą, to że mam 4/10 z wyglądu to nie znaczy że mam wady wymowy xD

Trudno akceptować świat gdy cały czas ktoś sprzedaje fejk newsy z redpilla że "jak ruszysz zad, to będą na ciebie lecieć laski, a na twój widok będzie im się lał kisiel, nawet jak masz 50 lat XD"

Tak. To kłamstwo. To ja mam odwrotnie. Po prostu cię okłamują i tyle. Wiesz jak jest, czas jest ograniczony. I tak już dużo straciłeś czasu studiując kierunek, po którym nie pracujesz w tym więc zapewne musisz robić jakoś inaczej. Zostało ci realnie jakieś 40 lat. Zarób pieniądze i odpoczywaj. Gdybym był na twoim miejscu, to przez 2-3 tygodnie bym intensywnie pracował, np. jako kierowca C+E za granicą i przez resztę czasu tydzień-dwa wolnego realizował własne projekty, odpoczywał, piesze podróże itd. Jak mieszkasz na Podkarpaciu to masz zapewne lepsze widoki za oknem...
 

 

W dniu 3.11.2025 o 18:52, Zły_Człowiek napisał(a):

Eee przepraszam, jakie lepsze czasy? Gdzie niby? To że rząd FAŁSZUJE dane o bezrobociu (realne bezrobocie z ukrytym to już ponad 15% a nie śmieszne 5%).

Niestabliność kraju praktycznie cały czas bo nic się tu nie buduje, miasta zadłużone w kosmos, a widmo ataku ruskiego mimo że wątpliwy to powoduje że z PL masa przedsiębiorstw się zwija, że na 1 dziewczynę nie przypada max 50 chłopa tylko 300 minimum, i to są te "lepsze" czasy? To wolę powrót do PRLu, tam przynajmniej baby respektowały facetów - chociażby przymusowo.  

Praca jest. To tylko my mieszkamy w wypizdowie - jak mieszkasz w małym mieście na Podkarpaciu lub na Lubelszczyźnie (jak ja) to mamy wykrzywiony obraz, ale to są tereny o bogactwie Bułgarii - największa bieda w UE. I tak w sumie jest lepiej niż było 10 lat temu. U mnie buduje się dużo dróg szybkiego ruchu. Dorohusk - Lublin. Tomaszów Lubelski - Lublin. Lublin -Białystok. Może to trochę rozwinie teren, mam nadzieję. 

 

No w PRLu w kwestiach związkowych było lepiej, a to przekładało się na to jak żyły mniejsze miejscowości. 

 

Link to comment
Share on other sites

35 minut temu, Zły_Człowiek napisał(a):

Tylko zauważ że taki facet musi przeznaczyć na te zmiany masę hajsu i w zamian co dostanie?

Przejechaną ukr albo kobietę z deformacją genetycznie?

To się kompletnie nie spina. Liczenie na cud, to cope.

A baby ładniejsze nie są na tyle głupie by brać chłopa po operacjach (i logiczne, bo przecież potomstwo dalej będzie skażone genami przegrywa faceta).

Tutaj można mocno polemizować, bo pierwsze Dieta/Sylwetka to zdrowie czyli coś dla Siebie. Z mojej perspektywy Zdrowie nie ma ceny. Ten punkt dużo zmienia na plus w wyglądzie, ew. poprawki twarzy to nie jest drogi temat. Najdrożej wychodzi zgryz i uzębienie a to znowu warto dla siebie zadbać. Przyznawać się do poprawek to samobój. Zwłaszcza gdy PANIE wydaja workami na kosmetyki, kosmetyczki zabiegi, podcięcia, poprawki, zastrzyki itd.  można bez końca a w ogólnym rozrachunku nie ma efektu WOW, a u faceta będzie EFEKT i to za mniej. Wynika to przede wszystkim z Konsekwencji w działaniu my ja mamy one generalnie nie.  Panie poprawiają dużo rzeczy i się nie przyznają, nawet wypierają się implantów w cyckach. 

Edited by JedeNzNich
Link to comment
Share on other sites

@Zły_Człowiek, @JedeNzNichmiałem znajomego, pracownik zakładu kamieniarskiego bez auta i prawka. Jego hobby to piwko pod sklepem, nigdy nie widziałem aby podrywał.

Wzrost średni, okulary, twarz 5,5 to max, zaradność żadna oprócz stałej pracy.

Ale miał szczęście, jakaś lala uznała, że jej to wystarczy do zbudowania z nim rodziny.

Jak go widziałem kilka lat temu realizował się jako spełniony ojciec...

Link to comment
Share on other sites

5 minut temu, Brat Jan napisał(a):

@Zły_Człowiek, @JedeNzNichmiałem znajomego, pracownik zakładu kamieniarskiego bez auta i prawka. Jego hobby to piwko pod sklepem, nigdy nie widziałem aby podrywał.

Wzrost średni, okulary, twarz 5,5 to max, zaradność żadna oprócz stałej pracy.

Ale miał szczęście, jakaś lala uznała, że jej to wystarczy do zbudowania z nim rodziny.

Jak go widziałem kilka lat temu realizował się jako spełniony ojciec...

Ta super mocą mogło być zobaczone przez nią ogłoszenie 'zatrudnię kamieniarza', lub tez przypadkowe rozpoznanie w temacie wielkości przyrodzenia. Niektóre postępują wbrew wszystkiemu dla dużego sprzętu.

Link to comment
Share on other sites

@JedeNzNichogólnie w życiu rzeczywistym jest sporo przykładów nie przystających do statystyki.

Dalszego sąsiada syn lat ok 24-25, wzr poniżej 1,8, twarz okrągła, ścinał sie na łyso. Wyprowadził się za pracą do dużego miasta woj.

Którejś niedzieli widzę, a on spaceruje z laseczką i pieskiem.

Zdarzenie które nie powinno istnieć...

Chłopak z prowincji, materialnie goły, nie mający wzrostu ani twarzowego....

Wykszt śred, zanim wyjechał pracował na stacji paliw.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Myślicie jak faceci więc te wszystkie dywagacje nadają się jedynie do tego, żebyście zabijali tu czas. 

Baby nie zdobywa się przez zbudowanie teorii zdobywania bab a następnie jej realizacji. 

Najlepszym przykładem jest post nad moim. 

"zdarzenie które nie powinno zaistnieć". 

No i popatrz! Zaistniało. 

Facet nie wiedział, że żadna kobieta go nie zechce i dlatego raptem go jakaś zechciała. 

Z punktu widzenia aerodynamiki bąk nie powinien latać, a on o tym nie wie i lata.

Mam za to wrażenie, że Zły_Człowiek i kilku innych nawet ze skrzydłami od Boeniga by nie polecieli. Oni wiedzą, że się nie da. 

Mówi to panom coś? 

Edited by JoeBlue
  • Like 7
Link to comment
Share on other sites

1 hour ago, Zły_Człowiek said:

ludzie genetycznie modyfikowani dalej będą mieć prawa, tylko że nie będą mieć rodzin więc żadnego wsparcia poza tym państwowym

To samo, innymi słowami: ludzie modyfikowani genetycznie, "z fabryki", będą mieć tylko takie prawa, na jakie państwo im pozwoli.

Pamiętaj, że w historii ludzkości, niewolnictwo było zasadniczo jak najbardziej legalne, i zgodne z ówczesnym prawem...

 

1 hour ago, Brat Jan said:

w życiu rzeczywistym jest sporo przykładów nie przystających do statystyki

Raczej pokazujących niezrozumienie, czym naprawdę jest statystyka. A jest tylko - w użytym znaczeniu - streszczeniem; agregacją jednostronną nieodwracalną.

Jeśli weźmiemy 10 osób, i obliczymy ich średni wzrost i odchylenie, mamy "statystykę". Ale nie da się jej odwrócić - na podstawie średniego wzrostu i odchylenia, nikt i nic nie powie nam, ile wzrostu ma dowolny z obiektów grupy badanej... można tylko mówić, jakie jest prawdopodobieństwo, że dowolny obiekt z grupy, ma konkretną wartość wzrostu.

 

I tak samo tutaj, kiedy z powrotem z domeny statystycznych wartości, przejdziemy do jednostek, jednostki - zaskakują, nie trzymają się "prawdopodobieństw". Bo prawdopodobieństwa nigdy nie są zerem ani jedynką, nie ma zdarzeń 100% pewnych. Nawet śmierć nie jest pewna - bo podobno był taki jeden, 2000 lat temu...

 

Jedyną metodą matematyczną, by uzyskać 100% prawdopodobieństwo "nieznalezienia drugiej połówki", jest samemu odrzucać 100% kandydatek; w taki czy inny sposób.

Link to comment
Share on other sites

Panowie, gdybyście mnie zobaczyli w gimnazjum to złotówki byście nie postawili na to, że mogę mieć względnie dobre powodzenie u kobiet. 

Zrobiłem wszystko co się da z twarzą i uważam, że jak przyznam sobie 8pkt w skali 10 to nikogo nie wprowadzę w błąd. W ostatnie 7 miesięcy wydane 8k na zęby, nie miałem z nimi większych problemów, stąd kwota w sumie mała. Kobiety mają jobla na punkcie higieny jamy ustnej tzn. używania szczoteczki/płynu/nitki i każdemu z was polecam używać takiego zestawu jeśli jeszcze tego nie robicie. Sylwetkę też oceniam bardzo wysoko oraz idzie to w parze z wynikami siłowymi. 

Na ten moment powodzenie u kobiet oceniam na dobre, dla mnie w zupełności wystarczające. 

 

Z moich minusów, których nie jestem w stanie zmienić, niewysoki wzrost (175) - dodam, że akurat nigdy nie usłyszałem od żadnej tekstu typu "mógłbyś być wyższy", dopiero na tym forum się dowiaduje że to jest katastrofalna sytuacja. Nawet ostatnio jedna laska w pubie mówi do mnie że jestem wysoki i mam długie nogi (miała z 150cm ale to nic). Do żyraf nie podbijam, poza tym w ogóle mi się nie podobają. Kolejny minus, zarabiam do 7-8k miesięcznie i o swoich zarobkach jestem w stanie rozmawiać z kobitami od razu i wprost. Nie wiem czemu, prawie wszystkie mówią że to dużo.

 

Dodam że jestem najbardziej w kręgu zainteresowań 25 do 33, milfy mi gadają, że fajny ale za młody a przedział 18-22 jest dla mnie całkowicie niedostępny, pewnie dlatego, że nie mam fluffy hair oraz błyszczącej kurtki, przeżyje. 

 

Aczkolwiek są też przypadki beznadziejne, sam znam takie, co by gość nie zrobił to jest pizda. 

  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.