Jump to content

Wyrok skazujący kobiete za fałszywe oskarżenie mężczyzny za gwałt


Recommended Posts

  • Tarnawa changed the title to Wyrok skazujący kobiete za fałszywe oskarżenie mężczyzny za gwałt

Jedynie szkoda, że kara taka śmieszna. Rekompensata powinna wynosić równowartość  przeciętnego rocznego wynagrodzenia, za każdy rok możliwej niesłusznej kary. Plus dodatki za wszystkie potencjalne szkody na psychice, ciele, życiu. Pomawianie powinno być dotkliwie karane. Brakuje także, wizerunku tej 'kobiety'. 

Edited by JedeNzNich
  • Like 4
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

Dobrze, że jest pierwszy bat na takie zachowania, miejmy nadzieje, że skuteczny.

 

Weźcie pod uwagę, że takie rzeczy mogą robić wszystkie kobiety nie tylko te z nizim / patologi społecznych. Są miejsca pracy w których za posiadanie wyroku automatycznie jest wylot. 

Na pewno cześć z nich już nie zdecyduje się z uwagi na konsekwencja. Fakt kara powinna być większa minimum 50-100k to wtedy problem by się wyeliminował całkowicie.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

W tego rodzaju sprawach powinno być z automatu nadzwyczajne obostrzenie kary i podanie informacji o danych oskarżonej do publicznej wiadomości. I już parę łepetyn może przetrzeźwieje zanim zacznie robić dym.

Edited by Tarnawa
  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

30 minut temu, Kespert napisał(a):

Kara powinna być dokładnie taka, jak kara za to, o co niesłusznie pomówiono ofiarę. W tym wypadku - dwa do ośmiu lat odsiadki.

 

Tylko mam małe ale, mówimy o kobietach. Jak dla nich brzmi dwa do ośmiu lat? niewinnie.  Natomiast 210 000 do 840 000 PLN, plus dodatki w domyśle drugie tyle. O to już co innego, nie dość ze może nie pójść siedzieć, to jeszcze byłabym tyle winna?  ooo całkiem inna rozmowa 

Edited by JedeNzNich
Link to comment
Share on other sites

A znacie to powiedzonko o jaskółce i wiośnie?

Nie obiecujmy sobie po jednym wyroku za dużo. Nazwałbym to raczej błędem w sztuce. Widocznie materiał dowodowy ewidentnie wskazywał, że laska ściemnia. I stąd ten wyrok. W sprawach o zgwałcenia Policja i sądy dają jednak wiarę zgłaszającym. Niestety. I często mimo słabego materiału dowodowego. 

No i prokurator mężczyzna oraz sędzia sądu apelacyjnego. Pewnie przypadek? 😜

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

18 godzin temu, rarek2 napisał(a):

taki wyrok powinien być publikowany z wizerunkiem parszywego ryja tego ścierwa.

 

" Nie dało by nic" przy dzisiejszym zaawansowaniu ejaj i 3mln brakujących kobiet/ skukoldzeniu.

 

43 minuty temu, TPakal1 napisał(a):

A znacie to powiedzonko o jaskółce i wiośnie?

Nie obiecujmy sobie po jednym wyroku za dużo. Nazwałbym to raczej błędem w sztuce. Widocznie materiał dowodowy ewidentnie wskazywał, że laska ściemnia. I stąd ten wyrok

Właśnie. Ewentualnie kwestia dobrego " papugi".

 

W dniu 12.11.2025 o 14:20, calltoaction napisał(a):

Są miejsca pracy w których za posiadanie wyroku automatycznie jest wylot

Za samo oskarżenie z " krzywego paragrafu".

 

22 godziny temu, JedeNzNich napisał(a):

Natomiast 210 000 do 840 000 PLN, plus dodatki w domyśle drugie tyle. O to już co innego, nie dość ze może nie pójść siedzieć, to jeszcze byłabym tyle winna?

Tak. Dopóki nie trafi na kuka komornika. 

 

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Co się wydarzyło w hotelu?

Sprawa zaczęła się, gdy 28-letnia kobieta zgłosiła w recepcji hotelu, że mężczyzna włamał się do pokoju i dopuścił się molestowania. Według informacji udostępnionych przez policję, mężczyzna okazał się funkcjonariuszem odbywającym staż adaptacyjny w stolicy. Sytuacja miała miejsce poza jego służbą.

 

Komenda Stołeczna Policji przeprowadziła weryfikację zgłoszenia, zabezpieczając materiał dowodowy oraz informując Biuro Spraw Wewnętrznych Policji i prokuraturę. Czynności te miały na celu pełne wyjaśnienie zdarzenia.

 

Jakie były ustalenia prokuratury?

 

Po przeanalizowaniu nagrań z monitoringu hotelowego ustalono, że nie doszło do włamania. Kobieta sama przekazała mężczyźnie kartę magnetyczną, umożliwiając mu wejście do pokoju. Mężczyzna opuścił pomieszczenie po niespełna czterech minutach.

 

"Po czynnościach policjant został zwolniony przez prokuratora bez przedstawienia zarzutów" - poinformowała warszawska policja. Jednocześnie zaapelowano o to, "aby ferowanie wyroków i uznawanie winy pozostało domeną wymiaru sprawiedliwości".

 

Fart ,że był monitoring 

Link to comment
Share on other sites

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.