Jump to content

Pozytywna dyskryminacja: We Francji chłopcy są systematycznie gorzej oceniani na egzaminach


Recommended Posts

We Francji chłopcy są systematycznie gorzej oceniani na egzaminach, gdy egzaminatorzy znają ich płeć. Poniższe badanie porównuje oceny blind i non-blind i pokazuje stronniczość ze względu na płeć. Ma to istotne konsekwencje dla późniejszych wyborów edukacyjnych i postępów w nauce. Bez tych uprzedzeń luka płci w wyborze „science track”, czyli najbardziej prestiżowej licealnej ścieżki o profilu ścisło-przyrodniczym, byłaby mniejsza o 12,5%. Publikacja w topowym journalu z ekonomii edukacji. Źródło: klik

 

Czyli klasyka: facet rozwiązuje zadanie — „może przypadkiem mu się udało”.

Dziewczynka robi to samo — „duuuży potencjał, super, tak trzymać, piątka”.

 

Potem system patrzy na wyniki i mówi: „ojej, czemu chłopcy ZNOWU gorzej wypadają?

 

Owe badanie z 2020 roku dostępne jest tutaj.

 

Nie pokazujcie tego Kotuli, bo wylewu dostanie... 

  • Like 6
  • Thanks 2
Link to comment
Share on other sites

"Boys to be taught to respect women and girls as part of curriculum
Lessons will cover how to challenge misogyny, and teachers and parents will be helped to spot if children are being radicalised against women and girls.

All boys will be taught how to respect women and girls as part of the school curriculum under government plans to “deploy the full power of the state” to crack down on male violence and misogyny.
Teachers will give lessons on how children should challenge misogynistic comments and behaviour and to promote “healthy relationships”, The Times has been told. (...)"

 

https://archive.is/gzPsR

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Systematyczna uczciwość, tylko należy oficjalnie o ile średnie IQ jest wyższe dla mężczyzn, tak samo jak Fizyczna różnica wynosi przeciętnie 250%. Jeśli kobiety są rozdzielone Sportowo, to niech będą także rozdzielone naukowo lub będzie podany oficjalny Handicap naukowy. Bariery UMYSŁOWE są dobre znane, od Szachów poprzez Gaming. Dla przykładu Ja w dużym turnieju Szachowym w kategorii OPEN zajmuje 30 miejsce, kobieta która przegrywa ze mną w 9 rundzie, otrzymuje Puchar oraz nagrodę pieniężna i wszyscy wiedza ze bez uznania ich za OSOBNE nie ugrają nic. 

Edited by JedeNzNich
  • Like 4
Link to comment
Share on other sites

Ogólnie wszędzie w 'zachodnim' świecie jest to samo. Wygląda jakby ktoś celowo chciał zniszczyć to co zostało z cywilizacji zachodniej (i w zasadzie jest oczywiste która 'zjednoczona' organizacja to realizuje), prawie jak The League of Shadows z Trylogii Nolana.

 

Ogólnie jest prosty mechanizm, który mógłby temu zaradzić, ale niestety w obecnych czasach praktycznie niemożliwy do realizacji. Wystarczy zduplikować to, co robią inne grupy na zachodzie: utworzyć grupę promującą wewnętrzną preferencję i wewnętrzną lojalność. Problem w tym, że wiadomo iż jest to rozwiązanie problemu, dlatego każdy przejaw jakiejkowliek grupowej lojalności w kontekście 'pewnej grupy mężczyzn' określany jest mianem 'skrajnej prawicy'. Nie ważne czy chodzi o grupy motocyklowe czy o modelarstwo kartonowe - nie ma 'dajversjiiitjiiii' (i nie czcisz brązowej brochy) to jesteś dosłownie Adolfem albo gorzej.

Praktycznie wszelkie męskie grupy zostały z premedytacją zniszczone. Utrzumanie więzów takiej grupy to też niełatwa sprawa. Wystarczy jedej pizdeusz i pozamiatane.

 

Ogólnie ludzie mają totalnie sprane łby i żadko można spotkać kogokolwiek kto nie 'myśli telewizorem' (obecnie raczej socjal-mediami). Bardzo często można znaleźć się w sytuacji, w której dajesz z siebie wszystko, tylko po to, aby twój 'kolega' 'wrzucił cię pod pociąg' bo diversity-hire zaprosił go na shish-kebaba (w zasadzie niemusi być nawet diversity, wewnątrz naszej grupy etnicznej jest wiele wewnętrznej walki skierowanej do wewnątrz, natomiast pozostałe grupy etniczne np Hindusi/Muzle/Azjaci preferują tylko 'swoich' nawet gdy się nie zgadzają ze sobą).

 

W skrócie, sytuacja jest trudna, ale nie beznadziejna. Zapewne skończy się tym, że nasza grupa etniczna sprowadzona zostanie do jeszcze mniejszej mniejszości - obecnie stanowimy jakieś 15% populacji globu, zjedzie pewnie do jakichś 5% (oby nie niżej) i aby przetrwać zmuszeni będziemy do utworzenia 'wewnętrznej preferencji grupowej' - kto wie, może o to właśnie chodzi.

Edited by oxy
  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

Pamiętajcie, że kobiety bez mężczyzn nie istnieją.

Zostawić te promowane, niezależne kobiety samym sobie, to szybko obudzą się z rękami w nocniku.

 

Dzięki systemowi stworzonemu przez mężczyzn, pracy milionów mężczyzn w Polsce, miliardów na świecie,

kobiety mają jak pączki w maśle. Same nic nie potrafią, nie były by zdolne do stworzenia takiej struktury.

 

Przyjdą złe czasy to kobiety przekonają się w jak czarnej D się znalazły.

 

Albo system i ludzie w nim są tak głupi, by nie rozumieć, że bez mężczyzn wszystko złoży się jak domek z kart,

albo to celowe działanie, zniszczenia starego, wprowadzenie nowego, tylko już bez białych mężczyzn.

 

Zobaczcie od ilu lat na świecie, w Polsce praktycznie od lat 90 tych, dyskryminuje się chłopców, mężczyzn.

Przecież to widać na każdym kroku, a społeczeństwo nie podejmuje problemu.

  • Like 4
  • Thanks 2
Link to comment
Share on other sites

Dopóki chłopy czują chuć do kobiet, to tak świat będzie wyglądać.

Niestety, masa spermiarzy na wysokich stanowiskach za mrugnięcie okiem od kobiety są w stanie zdradzić swoją płeć.

Ciekawe co by było, gdyby powstała szczepionka przeciw chuci do kobiet, czy by kobiet szlag nie trafił, bo nagle każdy miałby je gdzieś...

Dlatego czekam na rozwój robo-lal by spermiarze wreszcie się spełnili i może przestaną płacić i pomagać tym niewdzięcznym istotom.

  • Like 4
  • Sad 1
Link to comment
Share on other sites

22 godziny temu, Iceman84PL napisał(a):

Dzięki systemowi stworzonemu przez mężczyzn, pracy milionów mężczyzn w Polsce, miliardów na świecie,

kobiety mają jak pączki w maśle. Same nic nie potrafią, nie były by zdolne do stworzenia takiej struktury.

Przychodzi tu z automatu skojarzenie z relacją pasożyt - żywiciel. 

z AI:

Relacja pasożyt-żywiciel to złożony związek, w którym pasożyt żyje i rozmnaża się kosztem żywiciela, czerpiąc z niego pożywienie i schronienie, często powodując u niego szkody lub objawy chorobowe, przy czym rozwój pasożyta i reakcje obronne żywiciela prowadzą do swoistej ewolucji równoległej (koewolucji), gdzie obie strony wykształcają mechanizmy przystosowawcze, od prostych interakcji po uzależnienie metaboliczne.  

😀

W mężczyznach od zawsze istnieje potrzeba rywalizacji i konkurowania między sobą. Tak jest też przecież w świecie zwierząt. Gdybyśmy zrozumieli, że osobno jesteśmy skazani na eksterminację, to może ten nasz gatunek by przetrwał. Jest w nas też niczym nie uzasadniony pozytywny optymizm, który nie pozwala myśleć logicznie, a każe wierzyć w odniesienie sukcesu, pomimo braku realnych przesłanek na to wskazujących. Na przykład: Zenek jest ze swoją Zosią i jest bardzo z nią szczęśliwy, bo wierzy, że może inne dziewczęta są inne, niewierne bez zasad i kierują się hipergamią. Ale moja Zosia jest inna, taka dobra i mnie szanuje. Do czasu jak Zenon nie zostanie kopnięty w pupę przez Zosię, która akurat spotkała zajebistego gościa - Felka, który zajechał do nich na wioskę lepszą furmanką i jest wyższy od Zenona o całe 1,5 centymetra. 🙂

 

z AI:

Pasożyt nie może przeżyć bez żywiciela (np. glista ludzka).

 

Niektóre pasożyty, mogą mieć jednego żywiciela lub przechodzić przez kilka stadiów rozwojowych, wymagając różnych żywicieli. 

😀

  • Thanks 2
Link to comment
Share on other sites

@MG-42 Możliwe, że będzie mniej niż 8%. Jeżeli ludzie się nie opamiętają to dobijemy do 0%.
Jak widać obecnie, pewnej 'zjednoczonej' organizacji która została założona i jest finansowana za pieniądze białej populacji nie pasuje postęp technologiczny i socjologiczny. Owa organizacja wszelkimi sposobami próbuje zniszczyć to, co zostało już stworzone oraz zapobiec jakiemu kolwiek rozwojowi w przyszłości. Podwaliny oraz ponad 90% wynalazków oraz technologii powstało w europie, tak więc komuś to bardzo nie pasowało. Zamiast na rzeczywisty rozwój, pieniądze przeznaczane są na karmienie pewnego, wiecznie 'głodnego' kontynentu którego populacja w przeciągu ostatnich 25 lat podwoiła się - zgadnijcie, za czyje pieniądze. 

 

Pewne kręgi myślą, że jeżeli wezmą populację 'rozmnażaczy' o średnim IQ na poziomie 65IQ i umieszczą ją wśród społeczeństwa 100IQ, to nagle, bez jakiegokolwiek wysiłku, populacja 65IQ osiągnie poziomy 100IQ. Ale tak to nie działa. Cały mechanizm działa w drugą stronę, zamiast wzrost średniego poziomu inteligencji, zauważalny jest jej spadek. Spadek jest tak oczywisty, że aż trudno zaprzeczalny, więc jedynym 'wyjściem' jest jeszcze większy import z krajów trzeciego świata oraz cenzura i medialna propaganda wciskająca kłamstwa. Obecnie owa propaganda przenosi się do szkół i przedszkoli, tak aby zindoktrynować populację od dzieciństwa.

 

Mapa IQ:
The world's most important map, by Fred Elbel | CAIRCO Report ...

Sytuacja jest kiepska, ale jeszcze nie dramatyczna. Jakiś czas temu, w pewnych kręgach dyskutowano o tym, że jeżeli UE lub USA chcą rozwijać się technologicznie, to potrzebują skądś inteligentnych ludzi. Problem w tym, że nie ma ich skąd wziąć, gdyż sama edukacja nie jest wystarczająca do osiągnięcia rzeczywistej inteligencji/zrozumienia a sama wiedza bez umiejętności jej zastosowania jest niewiele warta. Tak więc możliwe, że ludzie inteligentni wylądują w jednym kraju, niestety raczej nie będzie to żaden z krajów UE. Problem w tym, że wygląda na to, iż zbliżamy się do ery państw totalitarnych i totalnego zamordyzmu. 

BTW, dla tych zachipnotyzowanych Jeeej Jajjj. JejjjJaaaj to nie rozwiązanie, to jedynie wspaniałe narzędzie totalnej kontroli dla zamordystów. JeeejjjJaaaajj niczego 'nowego' nie wymyśli, nie wyleczy raka, nie nakarmi afryki, nie ocali wielorybów bo nie taki jest cel tego narzędzia.

Edited by oxy
  • Like 5
Link to comment
Share on other sites

Bracia, to nie jest „wrażenie” ani twitterowa teza, tylko twardy mechanizm systemowy: w badaniu Camille Terrier porównano wyniki z testów ocenianych „w ciemno” (zewnętrzny egzaminator nie zna nazwiska/płci) z ocenami wystawianymi przez nauczycieli na co dzień (czyli pełny kontekst: imię, płeć, zachowanie, etykietki). I wychodzi, że gdy nauczyciel wie, kogo ocenia, to statystycznie faworyzuje dziewczyny w ocenianiu. Efekt nie jest „kosmetyczny”, bo potem niesie konsekwencje: autor(ka) pokazuje m.in., że stronniczość oceniania tłumaczy istotną część tego, że chłopcy relatywnie bardziej „odpadają” w matematyce w gimnazjalnym wieku, a dodatkowo faworyzowanie dziewczyn w matematyce zwiększa ich szansę wejścia na ścieżkę „science track” w liceum; bez tego biasu luka w wyborze tej ścieżki byłaby wyraźnie większa na korzyść chłopaków (w tej wersji pracy ~11,7%). To jest właśnie gynocentryzm instytucji w praktyce: te same kompetencje, ale inna ocena, bo „dziewczynka się stara”, a „chłopak pewnie przypadkiem”. 

I teraz redpillowy wniosek jest prosty: nie „chłopcy są gorsi”, tylko system nagradza określone zachowania i ma wbudowaną uznaniowość, która robi robotę. Jak chcesz to ciąć, to nie gadaniem o „równości”, tylko procedurą: anonimowe sprawdzanie gdzie się da, standaryzowane klucze, zewnętrzne egzaminy, jasne rubryki, mniej „wrażenia nauczyciela”, więcej mierzalnego wyniku. A prywatnie: chłopak ma grać na to, co jest policzalne (testy, konkursy, certyfikaty), bo „bycie lubianym i grzecznym” w szkole nie zawsze oznacza sprawiedliwe ocenianie — i te dane pokazują dlaczego.https://docs.iza.org/dp10343.pdf

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

To, co się dzieje to jest regularna inwazja, nazywana w islamie Hijra (Hidżra), czyli zdobycie terenu wroga poprzez zasiedlenie, najczęściej pokojowe, bez walki. Ja się tego boję bardziej niż większość z was bo wiem jak to się prawdopodobnie skończy. Nikt mi nie powie, że setki tysięcy młodych mężczyzn w wieku poborowym jadą tutaj ze strachu przed wojną. Nikt mi nie powie, że ludzie wychowani na bliskim wschodzie i w Azji dostosują się do naszych, tak, naszych europejskich wartości. Jestem europejskim muzułmaninem , religia jest moją prywatną drogą czczenia Boga, a nie stylem życia czy doktryną polityczną. Na pierwszym miejscu jestem Europejczykiem, a wszystkie izmy zostawiam w domu. Boje się ich, ponieważ oni narzucą nam w przeciągu kilku lat swój średniowieczny, feudalny i antydemokratyczny porządek, a ci którzy się nie dostosują będą prześladowani. Matematyka nie kłamie: każdy z samotnych ma pozostawioną gdzieś rodzinę, która korzystając z prawa UE ściągnie tutaj prędzej czy później, więc liczbę imigrantów należy już teraz pomnożyć razy 3 lub 4, dzietność muzułmańskich rodzin z tamtego obszaru to 3 dzieci w górę, więc jeśli teraz mamy milion muzułmańskich małżeństw w Europie, to za 20 lat będzie ich 3 razy więcej, optymistycznie licząc.
Jeszcze jedna rzecz która mi się rzuca w oczy: ci uchodźcy twierdzą, że za przejazd o Europy muszą płacić po kilka tysięcy dolarów - skąd takie rzesze rzekomo biednych ludzi, którzy wszystko stracili, maja takie pieniądze?
Ja nie mam złudzeń, że jest to zaplanowana, gigantyczna akcja kolonizacji Europy".
 

Może być zdjęciem przedstawiającym tekst „ISLAM Tn CHRZEŚCIJAŃSTWO TY”

  • Like 4
Link to comment
Share on other sites

@MG-42podejdź do tego z innej strony.

My biali redpillerzy jesteśmy za słabi aby przywrócić równowagę. Gdyż przeciw nam są nie tylko odklejone feministki, ale także większość zindoktrynowanych blupillowych białych mężczyzn.

Być może "system" uznał, że sposobem przywrócenia równowagi będzie przejście na inny system wierzeń na islam. Gdzie mężczyzna stoi najwyżej w hierarchii, czy się mylę?

Pierwszym takim państwem będzie pewnie Anglia. Na jej przykładzie będzie widać czy to zadziała. Oczywiście w okresie przejściowym jak w każdej rewolucji są ofiary i brak sprawnego działania państwa co widzimy po ilości gwałtów i rozbojów.

Po przyjęciu całkowitej władzy takim ludziom obetną ręce, a może i kutasa i już nie bedą groźni.

A przyjrzyj się jakie kary są obecnie?

Śmiechu warte.

 

  • Like 1
  • Confused 1
Link to comment
Share on other sites

W dniu 22.12.2025 o 08:24, Brat Jan napisał(a):

Pierwszym takim państwem będzie pewnie Anglia. Na jej przykładzie będzie widać czy to zadziała.

Niestety, to nie zadziała. Wystarczy spojżeć jak wyglądają kraje muzełmańskie. Jedyne kraje muzełmańskie które funkcjonują to te, które mają umowy i kasę z zachodu - i praktycznie tylko dzięki temu jakoś funkcjonują. Pozostałe to jeden wielki bajzel.

 

Wpływ owych 'kultur' (załóżmy, że coś takiego istnieje) widać gdy analizuje się produktywność w UK.

'Productivity gap':

Productivity economic commentary - Office for National Statistics

 

Pomimo wzrostu nakładów finansowych oraz 'automatyzacji' - produktywność jest tragiczna i nie zmienia się so 2008 roku (a w zasadzie jest poniżej produktywności z 2008). W między czasie 'nowym obywatelom' państwo rozdaje domy, samochody (ostatnio ten proceder został nagłośniony i zrezygnowano z rozdawania luksusowych marek takich jak Lexus, BMW czy Mercedes) i wypłaca kasę.

 

Jeżeli myślisz, że gdy społeczeństwo zostanie zalane ludźmi żyjącymi według XIV wiecznych idei z IQ pomiędzy 70 a 80 i do tego żeniącymi się ze swoimi kuzynami (tak, jest to ogromny problem wśród 'nowych obywateli' w USA i UK, szczególnie w świetle ostatnich rewelacji o pani kongreswoman IIhan Omar która poślubiła własnego rodzonego brata) to niestety, ale prawdopodobienstwo że takie społeczeństwo utrzyma swój ekonomiczny/geopolityczy status jest ... znikome.

 

Ogólnie działania zarządów poszczególnych państw wyglądają jak strategie 5gw zaaplikowane na własnych obywatelach.

Edited by oxy
  • Confused 1
Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, oxy napisał(a):

Pozostałe to jeden wielki bajzel.

Oni wiele do szczescia nie potrzebuja (tak samo jak i my). Jesli myslisz ze do spelnionego zycia potrzebujemy tego syfu serwowanego nam obecnie to jestes w bledzie. Zdaje sie ze mezczyzna potrzebuje rodziny do opieki oraz szacunku aby czuc sie spelnionym (nawet jesli sra do dolka w piasku za lepianką) - z obu tych rzeczy tzw cywilizacja zachodu nas odarla - doszczetnie. 

A bajzel maja wiadomo przez kogo, non stop maja tam mieszane zeby pewne male ale powazne panstwo mialo przewagę. Gdyby nie to, to roznie moglo by to tam wygladac. 

  • Like 1
  • Confused 1
Link to comment
Share on other sites

W dniu 23.12.2025 o 14:36, Brat Przemysław napisał(a):

 Oni wiele do szczescia nie potrzebuja (tak samo jak i my). Jesli myslisz ze do spelnionego zycia potrzebujemy tego syfu serwowanego nam obecnie to jestes w bledzie

 

Fakt, im wystarczy chatka z krowich placków (od tysięcy lat) i patyk za źródło rozrywki.
Obawiam się jednak, że w naszych warunkach kilmatycznych, mieszkanie w chatce ulepionej z krowich placków mogło by nie zdać egzaminu.

 

Ale abstrahując:

Cywilizacja zachodnia została zbudowana na zasadach, które nie obowiązują w krajach trzeciego świata. Zasadach, które umożliwiły ogromny rozwój myśli ludzkiej oraz opracowanie technologii która jeszcze 50 lat temu uznawana była za science-fiction. To wszystko dzięki umiejętnościom oraz inteligencji zachodnio-europejskich wynalazców.

Rządy krajów europejskich za wszelką cenę starają się uniemożliwić jakikolwiek dalszy rozwój bo 'wszyscy jesteśmy tacy sami'. Nie jest to prawda. Nie jesteśmy tacy sami. Kraje trzeciego świata miały dokładnie tyle samo czasu na opracowanie technologii w owiele lepszych warunkach klimatycznych, jednak nawet przedstawiciele tamtego kontytnentu w USA po tylu pokoleniach i ogromnych nakładach finansowych wtopionych w 'wyrównywanie szans' (czytaj rozdawanie kasy za darmo) nie są w stanie ogarnąć koncepcji 'per capita'. Nie, nie jesteśmy tacy sami - zrozumiesz to zapewne gdy będziesz miał (nie)przyjemność mieszkać w tym 'wspaniłym zróżnicowano-ubogaconym' środowisku.

 

Wielu jest za 'ubogaceniem', dopóki plemie zulusów nie wprowadzi się dwa domy dalej...

 

Edited by oxy
Link to comment
Share on other sites

W dniu 23.12.2025 o 13:11, oxy napisał(a):

te, które mają umowy i kasę z zachodu - i praktycznie tylko dzięki temu jakoś funkcjonują. Pozostałe to jeden wielki bajzel.

Indonezja?

 

Nawet zamykają australijskie gwiazdki porno. 🤡

594966119_1425183218976425_6023817773079

 

🤪

 

 

2 godziny temu, oxy napisał(a):

Kraje trzeciego świata miały dokładnie tyle samo czasu na opracowanie technologii w owiele lepszych warunkach klimatycznych, j

Nawet Chiny, które przecież przewyższały Europę o xxx lat (setki lat wcześniej odkryty druk - jest zachowana drukowana sutra z IX wieku, maszyna parowa, proch, itd...) nie poszły dalej z postępem niż do pewnego poziomu. Po prostu nie mieli tej jakiejś kultury przedsiębiorczości czy czegoś i nie aplikowali tych wynalazków masowo. 

 

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...
W dniu 25.12.2025 o 10:38, Brat Przemysław napisał(a):

To raczej pochodna pewnych wartosci i stylu wspolpracy (chrzescijanstwo, rodzina).

Nie jest to prawda (a w szzcególności 'chrześcijaństwo'). Cesarstwo rzymskie, starożytna Grecja oraz wcześniejsze cywilizacje przeczą temu. Chrześcijastwo w dużej mierze wstrzymało rozwój cywilizacji na kilka długich wieków. Można jedynie marzyć o tym jak cywilizacja zachodu wyglądała by obecnie gdyby stoicyzm oraz sekularyzm wygrało z zabobonami...

Wg psychologii ewolucyjnej powodem dla którego cywilizacja zachodu (oraz azjatycka) rozwinęła sie i utworzyła struktóry 'high trust society' były kwestie klimatu oraz pory roku które spowodowały presję ewolucyjną wymyszającą rozwój obszarów mózgu odpowiedzialne za długoterminowe planowanie - długoterminowe planowanie, którego przedstawiciele ludów afrykańskich nie są w stanie pojąć, bo nie są 'doposażeni' w odpowiednie ośrodki (dlatego też są impulsywni i nie potrafią panować nad impulsami).

 

W dniu 25.12.2025 o 10:38, Brat Przemysław napisał(a):

Finalnie otrzymales Ntflixa

Tak.. dzięki 'długiemu marszowi przez instytucje' polegającym na osiąganiu stanowisk władzy przez 'międzynarodówkę' której celem jest rozwalenie cywilizacji.
Netflix (przed przejęciem przez woke'rsów) był wypożyczalnią DVD przy wykorzystaniu poczty oraz bardzo dobrą usługą streamingową, zanim lewaki zdołali opanować również tą firmę.

 

W dniu 25.12.2025 o 11:56, BumTrarara napisał(a):

Indonezja?

Kraj autorytarny i totalny zamordyzm - inne ustroje nie działają na wyznawców 'religii pokoju'.

 

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.