Jump to content

Przyjmijcie, proszę, życzenia świąteczne ode mnie. Miłe nie będą, za co przepraszam


Marek Kotoński

Recommended Posts

W lutym br. musiałem się poddać 2-tygodniowej antybiotykoterapii pod specjalnym nadzorem (niczym te pociągi Menzela) i pykając sobie fajeczkę nabitą wirginijskim tytoniem na zakazie, przy "tajnym" wyjściu z oddziału przechodził przy mnie starszy dżenetelmen. Zapytał tylko czy może chwilę postać obok, bo uwielbia zapach fajki (sam dymił). Przy okazji gdy się aromatyzował, pogadaliśmy o tym i o owym, po czym on, stwierdziwszy, że musi już lecieć, złożył mi życzenie którym jak mu obiecałem, podzielę się z kim się da. 

Zatem moi drodzy, zaklęci wspólnie w tym ziemskim, niezrozumiałym chujostwie - "stanu przewlekłego zdrowia życzę". Czy na święta czy bez. 

  • Like 2
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...
W dniu 23.12.2025 o 23:37, Marek Kotoński napisał(a):

Przy okazji, mam prośbę. Poproszono mnie o pomoc dla dobrego człowieka, którego życie złamało na pół, jak suche drewno. Śmiertelna choroba, już się sam nie porusza, oczywiście w związku stało się tak, jak to uczycie na forum małolatów i ludzi nie znających prawdy, o prawnej umowie zwanej żartobliwie ślubem :)

 

Nie musicie dawać ani grosza, chodzi o ten 1% podatku rocznie - proszę was, żebyście zadysponowali ten 1% na fundację Helpful Hand z dopiskiem "Maciej Kempa". Te pieniądze i tak do was nie wrócą, a więc wpłaci się je komuś, albo pójdą do budżetu, np. na socjal dla Ukraińców. Jeśli ktoś tak zrobi, to serdecznie mu dziękuję. Zamiast czekać na szczęście, sami je daliście komuś, kto doświadczył straszliwych rzeczy - stwardnienie rozsiane. 

Przypomnieć tylko chciałem. U mnie pity można składać dopiero od kilku dni. 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.