Jump to content

Prawiczek 35 lat – prośba o pomoc


Recommended Posts

Ja pierdolę. 35 jebanych lat. Miałem tu się rozpisywać o swoich perypetiach, wylewać gorzkie żale, ale nawet nie wiem, ile by to wszystko zajęło. A przypuszczam, że ludzie z podobnymi historiami już nie raz się tu pojawiali. W takim razie opiszę skrótowo.

 

Problem: nigdy nie przeszedłem inicjacji seksualnej, nie miałem dziewczyny. Zero kontaktu, zero pocałunków, trzymania za rękę, przytulania… Zero absolutne. Jestem heteroseksualny, to na bank.

 

Zarys:

·     1. W wieku nastoletnim: nadwaga, nieśmiałość, nieumiejętność nawiązywania relacji, hardokorowa pierdołowatość

·     2. Studia: nadal nieśmiałość, ale się wyrabiałem życiowo, nadal nieśmiałość, upośledzenie społeczne

·     3. No i dostałem depresji. Leki, psychiatra, psycholog. Zakochałem się bardzo mocno, nieszczęśliwie rzecz jasna

·     4. Po studiach: bardzo duże problemy z pracą, olbrzymia otyłość, mocna depresja, aspołeczność, brak znajomych

·     5. Choroba. Mniejsza o to jaka. Bardzo dużo schudłem, osiągnąłem ostatecznie normalną wagę

 

To w wielkim skrócie. Teraz jako tako wagę trzymam, wysportowany nie jestem, ale 80 kg raczej nie przekraczam.

 

W międzyczasie rozpoczynałem kilka terapii. Obecna trwa już cztery lata. Terapeutka wyciągnęła mnie trochę z bajora. Z czasem pojawiła się kwestia związków z kobietami (gdy już pokonałem te najgorsze problemy); chodziło o różne tych związków aspekty.

 

Generalnie to obecnie najprawdopodobniej nie bylibyście w stanie zauważyć, że jest ze mną coś nie tak. Umiem jakoś tam do ludzi zgadać, zażartować na takim bardzo płytkim poziomie. Mogę czasami sprawiać nawet wrażenie ogarniętego, a momentami nawet pewnego siebie i wcale nie takiego głupiego. No ale rzeczywistość jest jaka jest.

 

Jakimś cudem namówiła mnie na założenie konta na portalach randkowych. No i se działam. Oczywiście znalezienie „dopasowania” to już ogromne wyzwanie, nie chce mi się pisać na ten temat, wiecie o co chodzi.

 

Niemniej udało mi się znaleźć parę sensownych dziewczyn o dziwo. Podobały mi się i z wyglądu, i z osobowości / intelektu nawet też. Z niektórymi sobie dużo pisaliśmy, z niektórymi głosówki itd., jakieś zdjęcia czy coś też dostałem. Poświęciłem na to wszystko dużo czasu, wpływało to wszystko m.in. na pracę.

 

Znacie tę historię o striptizie transwestyty? No to tutaj podobnie. Jak chciałem się spotkać, to jakoś tak dziwnie przeciągały, nie miały czasu itd. W trakcie pisania / rozmów zaczęły mieć jakieś wąty z dupy, czego efektem było „rozstanie”; wymyślały jakiś powód, że to niby z mojej winy, sratatata. Tak, ehe.

 

Ja pierdolę. Tak fajnie się z nimi „spędzało czas”, a ostatecznie nic z tego nie wychodziło. Tyle trudu z mojej strony, wyjścia poza tę strefę komfortu, przełamanie strachu…

 

No i parę dni temu znowu taka sytuacja. Dziewczyna ewidentnie najbardziej rozwinięta intelektualnie (i bardzo ładna) zaczęła coś pierdolić, że jej nie szanuję i inne pierdolety. Miało to miejsce po naszej rozmowie o… Nierównościach między kobietami i mężczyznami. Kurwa, wiedziałem, trzeba było albo uciekać od tego tematu, albo po prostu kłamać. Naiwniak.

 

Powiedziała, że czuje się nieszanowana, kontakt ograniczony totalnie, mimo, że wcześniej po parę godzin dosłownie ze sobą gadaliśmy codziennie. Czyli już po wszystkim.

Kurwa, no nie, no po prostu kurwa no nie. Boże czy ty to widzisz? Nie, już koniec, już mam dość. Coś we mnie pękło. Mam już tego dosyć, nie chcę więcej. Staram się, robię fikołki, przez chwilkę jest fajnie, a później i tak chuj z tego wychodzi. Nie. Już nie. Już straciłem wiarę, że w normalny sposób mogę związać się z kobietą na jakiejkolwiek płaszczyźnie. Nie. Już naprawdę nie. Pierdolę.

 

Jednocześnie już od 15 lat (!!!) z większym lub mniejszym natężeniem myślę o tym, żeby iść do prostytutki. Trochę dla przyjemności, trochę „na przyuczenie”. Bo ja bardzo, ale to bardzo wstydzę się tego, że nie byłem z kobietą. Już wolałbym, żeby ktoś się dowiedział, że mam jakieś hemoroidy, niż tego, że nie miałem dziewczyny. To już nie przystoi, serio nie przystoi do wieku. To powoduje u mnie ekstremalny wręcz wstyd. Przecież ja powinienem uprawiać seks już od blisko dwudziestu lat. A tu zero. Po prostu zero, rozumiecie? Czasem biorą mnie jakieś smętne myśli, chęć płaczu, bla bla bla. Wiecie o co chodzi.

 

I sobie poszukuję tejże prostytutki. Przeglądam ogłoszenia na wiadomych portalach. Robię też rozpoznanie przy pomocy garsoniery (takie forum). No i okazuje się nagle, że ta dziewczyna z tego zdjęcia to tak naprawdę nie ta dziewczyna, że w ogłoszeniu jest napisany wiek 32 lata, ale tak serio to ona ma 57 (!!!), nawet jeśli ma ładną figurę. Generalnie co na którąś laskę z ogłoszenia się napalę, to jak zacznę sobie ją sprawdzać, to okazuje się kitem. Ja pierdolę. Nie potrafię nawet znaleźć sobie dziwki. Nie wierzę, ja w to akurat nie wierzę. W Warszawie, gdzie tego towaru trochę jednak jest, nie potrafię upolować „tej jedynej” (dziweczki oczywiście). Poddaję się zatem także na gruncie wizyty u prostytutki.

 

Czego potrzebuję? Chyba muszę Was poprosić o podesłanie” propozycji” panienki / panienek dla mnie. Sam niestety nie jestem w stanie sobie znaleźć.

 

Zakładając tu konto myślałem, że jeśli tutaj nie otrzymam pomocy, to już nigdzie jej nie otrzymam. Jestem całkowicie zrezygnowany i zirytowany (lub jak kto woli – wkurwiony).

 

Dobra: Panowie, prośba o podesłanie linków / namiarów na jakieś panienki na kilka pierwszych razów chyba (jestem romantykiem i będę chciał do niej wrócić kilka razy). Chciałbym mieć trochę przyjemności i trochę się podszkolić, opanować podstawy. Wydaje mi się, że odpowiednia kandydatką byłaby jakaś MILF, nie wiem do jakiego wieku, sami oceńcie, do jakiego warto, ale to nie jest „warunek konieczny”. Istotne dla mnie, żeby miała ładną buzię, reszta ciała chyba nie musi być jak u gwiazdy porno, tylko żeby piersi miała naturalne. No ale generalnie jestem „otwarty” na wszelkie sugestie. Chodzi mi o Warszawę i ewentualnie niezbyt odległe okolice.

 

Rozumiem, że nie wrzuca się linków wprost do dyskusji, więc chyba trzeba na priv.

 

Wszelkie uwagi, spostrzeżenia, wyrazy współczucia itp. mile widziane 😊

 

A miało być krótko…

Edited by Corgi
Powstała ściana tekstu, niewłaściwie sformatowane punktory
Link to comment
Share on other sites

5 godzin temu, Corgi napisał(a):

Czego potrzebuję? Chyba muszę Was poprosić o podesłanie” propozycji” panienki / panienek dla mnie.

Na początek idź na masaż.

Forumowi bracia sobie chwalą.

 

Ewentualnie wycieczka na NIemcy lub Holandię, też Bracia sobie chwalą tamtejsze domy uciech.

  • Like 5
Link to comment
Share on other sites

Kolego, z kobietami trzeba konkretnie.

Kilka wymian zdań na komunikatorze i dążysz do spotkania w realu.

Jeśli nie chce to dziękuję do widzenia. 

Poza tym rozmawiasz z kobietami o równości płci...?

Jaką to niby ma Twoją wartość pokazywać i wnosić?

Poprawnie to wygląda tak:

1. Pierwsze zagadanie

2. Wywołujesz emocje, droczysz się

3. Pokazujesz swoją wartość

4. Wzbudzasz zainteresowanie poprzez powyższe

5. Umawiasz spotkanie

 

Żadne godzinne dyskusje na logiczne egzystencjonalne tematy!

Jeśli dalej będziesz się tak zachowywać w stosunku do kobiet to szybko nie zmoczysz.

Prostytutka na przełamanie lodów to dobry ruch w Twoim przypadku.

Edited by Kogut
  • Like 6
Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, Brat Jan napisał(a):

 

Ewentualnie wycieczka na NIemcy lub Holandię, też Bracia sobie chwalą tamtejsze domy uciech.

Zapewne ze zwgledu na wieksza ilosc czekoladek lub cytrynek , kazdy chce sprobowac jak to jest w poprzek 😎
Nie namawiam ani nie polecam prostytutek jakby co 🙃. Zawsze mialem i wciaz mam uraz do tego typu rynkowych uslug ale to ja .
Na miejscu autora raczej wybralbym sie na jakas teneryfe czy inna gran canarie . Ile razy ja tam widzialem ( w resorcie ) laski bez obstawy ktore szukaly na sile roochanska . Przy odrobinie szczescia podupczysz i jeszcze bedziesz mial fajne wspomnienia .

Edited by thyr
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

14 minut temu, thyr napisał(a):

raczej wybralbym sie na jakas teneryfe czy inna gran canarie . Ile razy ja tam widzialem ( w resorcie ) laski bez obstawy ktore szukaly na sile roochanska

A jak w kwestii językowej, ang, hiszp?

 

Ogólnie jestem za.

 

Link to comment
Share on other sites

Zanim zaczniesz cokolwiek pisać na forum, wpierw upewnij się dwa razy czy dana zawartość jest w dobrym tonie.

 

Przypominam, że rozpoczynanie zdania od wulgaryzmów jest nie na miejscu.

Nasze forum to nie chlew, kolejna sprawa twoja roszczeniowość, jakie linki, jaka pomoc?

My ciebie nie znamy, nie wiemy kim jesteś, a pomóc możesz sobie tylko ty sam.

 

Od nas co najwyżej możesz dostać rady, reszta należy do ciebie.

Nie zrozum mnie źle, tobie potrzebna jest terapia, zmiana mindsetu, wzorców, przekonań.

Bez naprawienia siebie w obszarze mentalu, psychiki, nie masz szans z kobietami, a one same wyczują twoją słabość.

 

Dowiedz się co to jest kobieta, jak działa, czego chce i jaką ma naturę.

Bez tego nie bierz się za kobiety, bo polegniesz z kretesem.

 

A co do prawictwa, to nic złego, jeżeli masz potrzeby udaj się do profesjonalistek.

Przekonasz się, że seks jest niewiele warty, po czasie przereklamowany.

 

Działaj, to twoje życie, my za ciebie nie dokonamy zmian.

  • Like 9
Link to comment
Share on other sites

Jeśli chciałbyś się zakochać i być w relacji to profesjonalistka nie rozwiąże problemu, a wręcz stanie się studnią wysysającą pieniądze. Sam wielokrotnie się zastanawiałem czyś iść, ale ostatecznie doszedłem do wniosku, że fantazje a rzeczywistość to dwie różne rzeczy. Po pierwsze, aby panna była przyzwoita to trzeba wydać co najmniej 300zł/h jako podstawa. Po drugie diva to jest toksyczna laska jak te z portali co się bawią i nie będzie po twojemu tylko najprawdopodobniej spróbuję cię urobić oraz naciągnąć. Tego typu babki nauczyły się traktować mężczyzn przedmiotowo na pewno nie jest to zdrowe dla wrażliwej osoby. A psycholoszki są odklejone, bo nie rozumią perspektywy męskiej, wielokrotnie słyszałem, że lepiej iść do psychologa mężczyzny. Portale randkowe to jest miejsce totalnego uprzedmiotowienia, jest się tam traktowanym jak stary używany przedmiot, którego mało kto chce, więc wybrzydza.

 

  • Like 3
  • Thanks 2
Link to comment
Share on other sites

Cześć nie chciałem pisać ale jednak to zrobię.

 

Czytając nazwę tematu z przywitania czuć że poczucie własnej wartości mocno uzależniłes od rozprawiczenia się.

Znam to uczucie, też odbyłem pierwsze figo fago z prostytutka, ale u mnie niestety były wcześniej okazje życiowe z których nie skorzystałem ( miałem cholernie niskie poczucie własnej wartości i strach przed kobietami ) 

 

Powiem tak, żebyś się nie zdziwił że głowa będzie napalona a stres cię zje i kumpel nie stanie... Jeszcze jak trafisz na wredna sukę co głupio to skomentuje..to może ci krucha psychika pęknąć...

 

Tak jak wyżej kolega pisał może masaż żeby obyć się z swoim ciałem ale i kobiecym? Tylko się nie uzależnij bo to studnia bez dna. 

 

Powiedz mi tak, ruchasz jak popadnie i co wpadnie w ręce, oprócz tego czym byś się nam mógł pochwalić tak szczerze? Co lubisz jakie masz hobby? Opowiedz nam też trochę o stosunkach rodziców, o rodzeństwie, może o terapiach co miałeś, czy masz kontakt z kobietami w pracy? Daj więcej tła na problem. 

 

 

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

Namiarów czy linków do panienek to nie prześlę, ale mogę zostawić kilka swoich propozycji. Naprawdę gorące towary.

 

Oto moja absolutna faworyta:

Aborcja. Wyrok TK. Kazimiera Szczuka: Jestem w szoku. To droga do  torturowania kobiet

 

Dalej też niezła, do tego wygadana i bardzo kulturalna:

Marta Lempart: 66 proc. Polaków popiera dostęp do legalnej aborcji do 12.  tygodnia. To głos waszego suwerena

 

Ta z kolei jest przy władzy, a to też niezły afrodyzjak i w dodatku ubóstwia wręcz mężczyzn:

Katarzyna Kotula – Wikipedia, wolna encyklopedia

 

Ta jest chyba najlepiej wykształcona, bo w randze profesorki, a jak to mawiają 60tka to nowa 18tka:

Prof. Magdalena Środa

 

Na początek tyle ode mnie. Wybór należy do Ciebie.

Edited by Krugerrand
  • Haha 16
Link to comment
Share on other sites

38 minut temu, Krugerrand napisał(a):

Namiarów czy linków do panienek to nie prześlę, ale mogę zostawić kilka swoich propozycji. Naprawdę gorące towary.

 

Oto moja absolutna faworyta:

Aborcja. Wyrok TK. Kazimiera Szczuka: Jestem w szoku. To droga do  torturowania kobiet

 

Dalej też niezła, do tego wygadana i bardzo kulturalna:

Marta Lempart: 66 proc. Polaków popiera dostęp do legalnej aborcji do 12.  tygodnia. To głos waszego suwerena

 

Ta z kolei jest przy władzy, a to też niezły afrodyzjak i w dodatku ubóstwia wręcz mężczyzn:

Katarzyna Kotula – Wikipedia, wolna encyklopedia

 

Na początek tyle ode mnie. Wybór należy do Ciebie.

Weź bo zjadłem dobre śniadanie i aż mnie cofnęło. Zlituj się 🙏

 

@Corgi zauważ, że i tak przeszedłeś sporą przemianę, tak wynika z tego, co piszesz. Byłeś pierdołą, na lekach a jakoś się dźwignąłeś i z tego, co rozumiem, jako kropki nad i brakuje tylko zwykłego, poczciwego rypanka. Więc nie jest z tobą tak źle. Nie załamałeś się, nie zamknąłeś w sobie tylko poszedłeś do przodu.

Czy to wstyd w tym wieku nigdy nie mieć takiej możliwości? Zależy, jak na to spojrzysz. My, jako faceci, zawsze mamy trudniej, świat jest dla nas bezwzględny. Często sami dla siebie jesteśmy wrogami. Trafiłeś do dobrego miejsca, tutaj na forum ani nikt cię nie wyśmieje, nie obrazi, nie zwyzywa. Jesteśmy garstką ludzi świadomych, którzy wiedzą, że jak będziemy współpracować to możemy zmienić rzeczywistość na lepszą. Mogę ci jedynie doradzić, żebyś w rozmowie z jakąś laską, co do której masz jakieś zamiary, nie poruszał pewnych tematów. Po prostu zbądź to jakimś dowcipem albo humorystycznym tekstem i leć dalej. A jeżeli masz ochotę zrzucić co nie co z krzyża to idź do profesjonalistki. Czemu nie? Czy przyznać jej się, że robisz to pierwszy raz? Musisz wyczuć w rozmowie, czy warto, czy nie. To ciężki temat, nie ma tutaj reguły.

  • Like 3
Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, Brat Jan napisał(a):

A jak w kwestii językowej, ang, hiszp?

 

Ogólnie jestem za.

 

Jezyk milosci nie zna podzialow na semantyke . 😂

Ang wystarczy , ba wystarczy nawet ruski z podstawowki jesli jeszcze pamietasz . 😉

Edited by thyr
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

Po co z tymi kobietami tyle gadasz, szkoda czasu. Konkretnie, jak pojawia się kontakt od razu proponuj spotkanie na kawie albo spacer, naprawdę nie ma na co czekać. Mężczyzna ma być decyzyjny. Ciśnij mocno na konkrety.

 

 

 

 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, Kogut napisał(a):

Kolego, z kobietami trzeba konkretnie.

Kilka wymian zdań na komunikatorze i dążysz do spotkania w realu.

 

3 minuty temu, rarek2 napisał(a):

Po co z tymi kobietami tyle gadasz, szkoda czasu.

 

Przez niepewność siebie?

Panicznego strachu przed odrzuceniem?

@Corgi??

Link to comment
Share on other sites

Seks jest przereklamowany to po pierwsze, zobaczysz po pierwszym razie, że to nic specjalnego. Druga sprawa z poczuciem własnej wartości to jest największy bloker i to nie będzie proste ani przyjemne. Nie ma rad, każdy startuje z innego poziomu i na każdego zadziała coś innego. Ze swojej strony mogę polecić żeby przynajmniej samemu sobie nie dowalać, że jesteś pizdowaty, głupi, mało atrakcyjny. Chwal się przynajmniej przed sobą :)

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

10 godzin temu, Corgi napisał(a):

Miało to miejsce po naszej rozmowie o… Nierównościach między kobietami i mężczyznami.

No jak takie tematy poruszasz z kobietą, której na oczy nie widziałeś (zdjęcia potrafią pięknie kłamać) to się nie dziwię. Lepiej konkretnie to sobota, o tej godzinie, w tym miejscu. 

Co do samego dupczenia to skoro na garsonierze nie znalazłeś to nie wiem jak mamy Ci pomóc. Z tego co kojarzę to @Legionista i @Pocztowy zaczęli od masaży i bardzo sobie chwalili. Ja też polecam, na pewno coś ogarniesz. 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, Ksanti napisał(a):

Po pierwsze, aby panna była przyzwoita to trzeba wydać co najmniej 300zł/h jako podstawa.

W każdym wieku wydane 300zł boli inaczej.

Wczoraj tyle musiałem zapłacić za laryngologa:)

  • Like 1
  • Haha 2
Link to comment
Share on other sites

11 godzin temu, Corgi napisał(a):

 Poświęciłem na to wszystko dużo czasu, wpływało to wszystko m.in. na pracę.

 

 

Ja pierdolę. Tak fajnie się z nimi „spędzało czas”, a ostatecznie nic z tego nie wychodziło. Tyle trudu z mojej strony, wyjścia poza tę strefę komfortu, przełamanie strachu…

 

Dokonujesz inwestycji w tych rozmowach licząc na zwrot. Gdy okazuje się że wtopiłeś a żadnego zwrotu nie będzie jest wkurw i frustracja.

"Nierównościach między kobietami i mężczyznami" - świetny temat rozmowy na podryw online, gratuluję pomysłu.

 

Jak już chcesz gadać z tymi dziewczynami z sieci dłużej, rób to dla własnej przyjemności, nie jako cel w drodze do spotkania/seksu. One widzą że męczysz jakieś tematy, dostosowujesz swój punkt widzenia bo może coś z tego uzyskasz.

Zamiast logicznej rozmowy, spróbuj z jedną pogadać w stylu fantazji, żartu, sarkazmu. Napisz coś ciekawego, ryzykownego tylko z własnej ciekawości, aby zobaczyć jaka będzie jej reakcja. Tylko nie dosłownie kutas/cipa/ruchanie bo to nie przejdzie.

 

Niektórzy nie lubią długo pisać bo wtedy jesteś frajerem w telefonie jak one się ruchają z czadami. Chuj mnie obchodzi że ją może wtedy czad ruchać jak akurat mogę mieć mentalnie stymulującą dla mnie rozmowę bez wychodzenia z domu.

 

Jak wymęczysz jakąś randkę to co zrobisz? Zapłacisz za nią w restauracji czy pubie, stwierdzisz konkretnie że dzielicie rachunek czy będzie jakaś logiczna rozmowa o nierównościach?

Jak zapłacisz jesteś frajer

Jak ona mówi że chce dzielić to się cieszysz. Może nie chce żebyś miał jakiekolwiek fizyczne oczekiwania od niej wynikające z tego że zapłaciłeś.

Logiczna rozmowa już wiesz jak działa, cipa wysycha i się ulatnia.

 

Samo umówienie się nie jest łatwe, bo zawsze muszą najpierw coś odjebać. Ty oblałeś shit testy, wziąłeś do siebie że jej nie szanujesz i potem byłeś smutny.

 

Albo jakby sama dążyła do spotkania. Cały dzień z nią piszesz a ona szykuje się na imprezkę, wysyła ci fotki itp. Potem pisze że jednak nudno jest. Corgi, o której mnie odbierasz? Raz, drugi pyta. Ty cały podjarany bo zaraz będzie w twoim łóżku odpowiadasz konkretnie, a ona po godzinie że 'jednak nie ma co kusić losu XD'. I znowu będziesz smutny bo już tak blisko było ruchania a skończyłeś waląc konia.

Z nimi nie da się dogadać konkretnie. Wszystko musi być na bazie fantazji, a jak raz coś weźmiesz do siebie to przegrałeś.

 

Na płatnych spotkaniach się nie znam, ale ciekawy był wątek o masażach nuru. Jak już to od tego bym zaczął. Chyba polega to na tym że płacisz, wybierasz dziewczynę, ona cię masuje i jest rozmowa w trakcie.

 

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

4 godziny temu, EmseyXYZY napisał(a):

Sildenafil, stud100 albo zamiennik i masaż to pierwszy krok. Później z górki.

I przeczytaj Grę Straussa. Gość był prawiczkiem do 40tki a prawie wyruchał Britney Spears.

Link to comment
Share on other sites

4 hours ago, EmseyXYZY said:

Sildenafil, stud100 albo zamiennik i masaż to pierwszy krok. Później z górki.

Sildenafil nie działa na głowę ani funkcjonowanie mózgu.

 

Ja mam pytania do autora:

Co byś zrobił gdyby dziewczyna powiedziała ci, że przyjdzie do ciebie na sex?

Ucieszyłbyś się czy wykręcił umierając ze strachu?

 

Pisałem kiedyś.

Jeśli nie dostałeś od lali po gębie za sięganie do jej majtek to jesteś kandydatem do przedszkola a nie relacji damsko-męskich.

Jeśli się do niej dobierasz i nie usłyszałeś NIE a przestałeś to też błąd.

Niestety bez przełamania lęku nic nie zrobisz a żadna psychoterapeutka ci nie doradzi powyższego zachowania więc jej rady można sobie wsadzić.

Ironią losu jest to, że nie ma się czego bać.

Ci co osiągają sukcesy w dowolnej dziedzinie też się boją, ale idą do przodu.

Co się stanie jeśli lala się oburzy?

Zniknie?

A tak jak jest nie znikają?

 

PS:

Ile kasy straciłeś na terapie?

Ile pomogły?

Co masz czego nie miałeś wcześniej?

Miałeś się komu wygadać, owszem.

 

Żeby nie to, że pracuję dla dobra ludzkości byłbyś mi winien za sesję terapeutyczną.

Sumaryczna rada, trzy w jednym:

Nie myśl. Nie bój się. Nikt cię nie zabije.

 

Edited by JoeBlue
  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

Siostrzyczki, zrobiłam post na forum u Kotońskiego, gdzie udaję incela, prawiczka z zaburzeniami, który pyta o wskazówki jak iść na prostytutki. Wbijajcie zobaczyć jaka imba.

portrait-smiling-girl-student-glasses-60

@Corgizrobił mocno prowokacyjny temat. Z wpisu @Iceman84PL dodatkowo wynika, że administracja musiała ten post cenzurować, bo były w nim wulgaryzmy. Zobaczcie jak Corgi się przywitał w innym dziale. W taki sposób nie pisze nieśmiały mężczyzna z problemami psychicznymi.

 

Na mój czosnkowo/cebulowy nos, to jest kolejny prowokator. Jakiś plus jest, że zapłacił na utrzymanie forum.

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, Śnieżnobiały napisał(a):

Siostrzyczki, zrobiłam post na forum u Kotońskiego, gdzie udaję incela, prawiczka z zaburzeniami, który pyta o wskazówki jak iść na prostytutki. Wbijajcie zobaczyć jaka imba.

portrait-smiling-girl-student-glasses-60

@Corgizrobił mocno prowokacyjny temat. Z wpisu @Iceman84PL dodatkowo wynika, że administracja musiała ten post cenzurować, bo były w nim wulgaryzmy. Zobaczcie jak Corgi się przywitał w innym dziale. W taki sposób nie pisze nieśmiały mężczyzna z problemami psychicznymi.

 

Na mój czosnkowo/cebulowy nos, to jest kolejny prowokator. Jakiś plus jest, że zapłacił na utrzymanie forum.

No podchodzi pod prowokacje, jednak jeśli faktycznie masz problem tego typu to:
- kompetencje miękkie (priorytet) 
- żadnych prostytutek, zgaduj do ludzi (osoby starsze, znajomi itp) potem do kobiet w twoim lub młodszym przedziale wiekowym. Przede wszystkim masz czuć satysfakcje z przebywania z ludźmi 
- na koniec poszukuj kobiet zainteresowanych tobą tyle i aż tyle 

+++ prostytutki jako ostateczność, bo możesz się zamknąć w bace korzystania z tego typu usług i zamiast sobie pomóc to zostaniesz w bardzo mrocznym miejscu (w relacyjnej dupie- i nie mam na myśli tylko kobiet)
 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Wszystko pięknie, ale najpierw trzeba zobaczyć jak wygląda prawdziwa cipa, nie ta z pornhuba.

Wziąć ją w ręce, włożyć w środek palec, poznać zapach i zobaczyć jak ją traktuje kobieta i jak reaguje na zabawy z nią.

Tego NIC nie zastąpi prócz realnego doświadczenia.

Action replay: NIC NIE ZASTĄPI TEGO DOŚWIADCZENIA.

PS1:

Cipa dziwki jest taka sama jak dziewicy pomijając fakt, że już miała w sobie kilka(naście/set - niepotrzebne skreślić) penisów.

PS2:

To nie jest takie cudo jak się to wyobraża gdy nie miało się z nią do czynienia.

 

 

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

22 godziny temu, Corgi napisał(a):

Miało to miejsce po naszej rozmowie o… Nierównościach między kobietami i mężczyznami.

Po co w taki temat wchodziłeś? Stary…

 

Jeśli Ty jesteś bardziej konserwatywny i będziesz twierdził, że żadnych nierówności nie ma, to najpewniej dziewczyna się zdystansuje. Chyba, że konserwa.

 

Jeśli jednak będziesz po przeciwnej stronie barykady i spróbujesz grać na feministę - najpewniej uzna Cię za pick me boy’a, który na feminizm próbuje wyrywać laski. W żadnym z przypadków nie polecam!

 

Kobiety lubią emocje. Powtarzamy do znudzenia. Ty nie masz z nią prowadzić debat oksfordzkich, a tym bardziej na wstępnym etapie zapoznawania. Ty masz wyczarować fajną atmosferę. Popiszcie dzień-dwa i jak się klei gadka, to na miasto, poznawać się osobiście przy kawie, ciachu, filmie.

 

PS. Nawet gdybyś był feministą i oboje widzielibyście nierówności kobieta-mężczyzna, to też odpuśćcie sobie tak ciężki temat w pierwszych wiadomościach!  

Edited by wolnystrzelec
Link to comment
Share on other sites

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.