Jump to content

Prawiczek 35 lat – prośba o pomoc


Recommended Posts

@Corgi czy zgłosiły się prywatnie Rezerwatki z propozycja dydaktyczna? 

 

Chyba należny zwrócić uwagę na to, ze owe Rezerwatki są tutaj w celu zerowania nie pomocy. W końcu powinny tworzyć jakaś grupę inicjacji, grupa randkowa / trzepanka / seks terapeutki. W co one się organizują poza szukaniem rozgrzeszenia sumienia i wiadomości do zamożniejszy uczestników forum?

Edited by JedeNzNich
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

11 hours ago, Corgi said:

[...] na taką randkę/spotkanie? O czym tak w razie co można pogadać?

 

Co Wam przychodzi do głowy[...]

Jeśli popatrzysz na pierwszy z brzegu film o nastolatkach to zobaczysz, że zachowujesz się jak piętnastolatek przed pierwszym spotkaniem.

Nic dziwnego, ale nie masz 15 lat więc nie tego po tobie się spodziewają.

To jest powód, że dziewczyny się gubią nie wiedząc jak do ciebie podejść.

Tak czy owak nie widzę jakbyś miał to obejść.

Rad nie słuchasz, bo nie jesteś na poziomie, żeby je zrozumieć.

Musisz po prostu robić to co masz wrażenie, że masz zrobić, uczyć się choć póki co opornie ci to idzie i to tyle.

 

Link to comment
Share on other sites

W dniu 19.01.2026 o 21:52, Corgi napisał(a):

ale na wszelki wypadek sprawdzę, jakie hoteliki są w pobliżu)

No sprawdź, ale wysakiwanie z hotelem to nie jest najlepszy pomysł, szczególnie jeżeli to pierwsze spotkanie (większość kobiet z nieudanych randek właśnie propozycje hotelu wspomina na jednym z pierwszych miejsc)

Wszyło by, ale to konieczne jest bardzo, duże doświadczenie. 

 

W dniu 19.01.2026 o 21:52, Corgi napisał(a):

raczej będziemy siedzieć naprzeciwko siebie,

ERROR

 

Postaraj się o to, aby siedzieć po jej lewej stronie, zadbaj o to by każde z Was miało za plecami ścianę, nie pustą przestrzeń i na miarę możliwości pastelowe kolory ścian.

Dzięki temu Twoje szanse wzrosną kilkukrotnie.

 

W dniu 19.01.2026 o 21:52, Corgi napisał(a):

z kontaktem wzrokowym nie mam problemu

O to chodzi 

 

W dniu 19.01.2026 o 21:52, Corgi napisał(a):

nie będę wtedy załamany, ale raczej wpieniony, że nie idzie i że kolejna laska out

Za szybko byś chciał, swoje trzeba odpierdolić, to ma być dobre widowisko, to mają igrzyska! 

 

W dniu 19.01.2026 o 21:52, Corgi napisał(a):

w sumie poniekąd traktuję to jako trening, jako przetarcie; terapeutka też mówiła, żeby w miarę możliwości się spotykać i ćwiczyć

Dobrze mowi

 

W dniu 19.01.2026 o 21:52, Corgi napisał(a):

ale na wszelki wypadek jakieś parę tematów muszę wymyślić

Tak, ale bez spinki

 

I czasami, a przeważnie Spontan jest najlepszy. 

 

W dniu 19.01.2026 o 21:52, Corgi napisał(a):

A może wtedy podsunęłaby mi jakąś swoją koleżaneczkę?

Nie zrobi tego. Kobiety nie lubią się dzielić. Będziesz w wiecznym frienzone. NEXT GRILL, takie życie... 

 

13 godzin temu, Corgi napisał(a):

O czym pomyśleć, co na szykować?

Miejsca intymne zero. 

Pachy 1/3

 

13 godzin temu, Corgi napisał(a):

o co nie pytać?

1.Aborcja.Niby będzie gadać, ale to szybka drogą do położenia spotkania. 

2.Prawa kobiet, feminizm.

3.Motoryzacja o ile się nie interesuje. 

 

 

O czym gadać 

1Praca,czym się zajmujesz itp. 

.Podróże ciekawe miejsca itp. 

 

Niech gada, tak 70%ona 30 %Ty. Niech pyta, na luzie bez wywiadu.

 

11 godzin temu, krzy_siek napisał(a):

Ja tam lubię chodzić ale dziewoji bym na spacer teraz nie brał, siurek się chowa xd

Maleńki psychologiczny trik. Lekki spacer do 30 min pozwoli wywietrzyć głowę, zmiana lokacji pozwoli na "zapisanie" w jej głowie, że spędziła, robiła coś z Tobą i znacie się dłużej niż w rzeczywistości. Chyba, że masz bardzo dobrą lokację, co opisałem wcześniej to nie zmieniasz bez potrzeby. 

 

To też okazja do eskalacji fizycznej. 

Zła pogoda? Weź parasol, niech idzie pod rękę. Jeżeli pochwali, jesteś na bardzo dobrej drodze. 

11 godzin temu, krzy_siek napisał(a):

już nie myśl, po prostu idź na tę randkę.

Dokładnie, dużo rzeczy wyjdzie samo naturalnie. 

 

A i stolik gdzieś w bardziej na uboczu, nie na środku. To Ty jesteś głównym aktorem tej sztuki. 

 

11 godzin temu, krzy_siek napisał(a):

Tematy - tak by poznac osobę ale nie robić wywiadu. Ma to płynąć naturalnie.

BARDZO WAŻNE 

 

Nie robić wywiadu. Szczególnie Ty nie rób. Ona co innego. Nawet po pytaniach zobaczysz jaka jest z charakteru. 

 

I PAMIĘTAJ 

 

Fortuna sprzyja odważnym. 😉🫵👍 

Edited by Lenno
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

2 minuty temu, Lenno napisał(a):

O czym gadać 

1Praca,czym się zajmujesz itp. 

 

 

Średni pomysł, gadanie o codzienności na pierwszej randce, która raczej powinna być odskoczną od rzeczywistości.

To jak ona ma cię zapamiętać albo coś poczuć jak najpierw ty o swojej robocie, potem ona o swojej?

Lepiej rozmawiać o otoczeniu w którym się znajdujecie, ew. przywołać jakieś ciekawe historyjki z tej pracy.

 

@Corgi wyszykowany już na tą randkę? Jak żyję jeszcze nigdy w życiu mi nie wyszło pierwsze spotkanie zaplanowane na tydzień wcześniej. Jak laska jest z internetu to przez ten czas przewinęło się już kilkudziesięciu innych bolców w telefonie. Zresztą akurat dziś może nie czuć tego co czuła tydzień temu gdy się na tą propozycję zgodziła, nawet jej nie pamiętać. A gość może czekać od tygodnia, gadał o tym z terapeutką, pisał na forum, wymyślał tematy.

Bardzo łatwo taka sytuacja może się skończyć flakingiem i ghostingiem. Jeśli by tak wyszło, nie ma co się załamywać.

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

21 minut temu, HeadBolt napisał(a):

Lepiej rozmawiać o otoczeniu w którym się znajdujecie, ew. przywołać jakieś ciekawe historyjki z tej pracy.

Lub historie z dzieciństwa, np. 

 

Kim chciałaś zostać w dzieciństwie? 

 

O dzięki, a o pracy to już taki czas zapychacz. 

 

I umiejętność wspólnego milczenia też jest dobra, pod warunkiem, że dobrze to rozegrasz. 

Często wywołuje napięcie, potrzebne przed eskalacją. 

Link to comment
Share on other sites

59 minut temu, HeadBolt napisał(a):

.

 

. Jak laska jest z internetu to przez ten czas przewinęło się już kilkudziesięciu innych bolców w telefonie.

IMG-0436.png
 

jego wyobraznia 

Link to comment
Share on other sites

Dobre rady Bracia dają jednak myślę że już @Corgi 'emu starczy bo im więcej się dowie tym bardziej namieszane w głowie będzie mieć

Tyle co się dowiedziałeś starczy, teraz idź na luzie, daj znać jak poszlo, to Bracia powiedzą co mogłeś zrobić lepiej.

U mnie tak właśnie było, trenowałem się w boju, na Forum dostawałem rady co można lepiej, potem robiłem lepiej itd.

Tak to działa. 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

17 godzin temu, Corgi napisał(a):

Co Wam przychodzi do głowy, jeśli chodzi o przygotowania do tego spotkania? O czym pomyśleć, co na szykować?

Skoro zadajesz takie pytania tzn. że się bardzo przejmujesz jak wypadniesz.

Daję głowy, że to spalisz, nie ma innej możliwości z takim nastawieniem.

Miej wyjebane i nie nastawiaj się na nic, prócz miło spędzonego czasu, wtedy masz szansę zrobić jakieś w miarę dobre wrażenie. Czysty spontan.

Jak idziesz jako potrzebujący to na dzień dobry przegrałeś.

Żeby wzbudzić jej zainteresowanie musisz pobudzić jej wyobraźnie emocjonalną.

Jak to zrobić? Na pewno nie gadając o faktach i rzeczywistości bo to zwyczajnie nudne.

Musisz co najmniej wplatać jakąś abstrakcję.

 

Link to comment
Share on other sites

23 minuty temu, Kogut napisał(a):

Skoro zadajesz takie pytania tzn. że się bardzo przejmujesz jak wypadniesz.

Daję głowy, że to spalisz, nie ma innej możliwości z takim nastawieniem.

A ja jednak wierzę, że mu się uda. Starajmy się nie przewidywać najgorszego. Chłopak dostał dużo porad. Naprawdę życzyłbym mu samego najlepszego. Gdzie miałby iść z tym problemem, jak nie tu?

Jeszcze raz, @Corgi - musisz mieć luz, nie możesz czuć żadnej presji, żadnego myślenia jak wypadniesz. Idziesz jak na spotkanie z kumplem. Pogadaj o tym, o czym lubisz. Czuj się swobodnie. Uśmiech. Nastawienie, że się uda. Tyle na ten moment Cię interesuje. Analizy zostaw na potem. 

Link to comment
Share on other sites

No dobra, miejscówka zaklepana, kobita umówiona, nie ma już odwrotu!

 

Z ważniejszych przygotowań:

  • samochód odśnieżony, zatankowany i odpala
  • koszula uprasowana
  • głowa ostrzyżona
  • jaja ogolone
  • zęby w komplecie
  • dobra, dalej nie kontynuuję, ale wszystko jest

Miałem tu rozpisywać i rozkładać na czynniki pierwsze wszystko,co napisaliście, ale chyba aż tak dokładnie nie ma co się wgryzać pisemnie.

 

Nie wiem, tak wcześniej tu pisząc to tak czułem, że raczej nie będę się stresował i będzie na luzie. A teraz jednak zacząłem się robić trochę nerwowy mimo wszystko. No ale to też może inne stresy dają o sobie znać. W każdym razie całkiem serio się zastanawiam, czy nie wziąć lekkiego czegoś na uspokojenie.

 

W miarę możliwości postaram się jak najbardziej na luzie. Czuję, że rozmowa sama pójdzie, nie będę wymyślał nie wiadomo jakich tematów. Pójdzie to pójdzie, a nie,to nie. Będzie przetarcie takie.

 

A, no i najważniejsze - dziękuję Wam wszystkim (już nie będę z osobna wymieniał) za pomoc i za porady!

Link to comment
Share on other sites

9 minut temu, Corgi napisał(a):

Pójdzie to pójdzie, a nie,to nie. Będzie przetarcie takie.

Amen.

 

Takie podejście zastosuj w większości życiowych aspektów nie tylko do babonów a będzie Ci o wiele lżej.

.

Edited by facundo
  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

Jedno jeszcze tylko powiem @Corgi.

Jak masz chwilę do dla wyluzowania znajdź sobie na Youtube zapisy z randek Ajemge1.

Nie mówię abyś zachowania jego konkretne powtarzał (wiele woła o zemstę do nieba xd)

chodzi mi o jego luz, zdrową wyjebkę, nie skupianie się na sztywnych tematach, inicjację dotyku.

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

21 minut temu, Epiktet napisał(a):

To akurat bez znaczenia na tym spotkaniu. 

A nieprawda. To mu da luz, że jakby co, to jest gotów. Dobrze wyrabiać nawyk higieny miejsc intymnych. No i jakby już po fakcie potrzeba przycisnęła, to nie będzie buszowania w gąszczu, tylko ciach i jazda na gładko. XD 

Link to comment
Share on other sites

21 godzin temu, Lenno napisał(a):

Postaraj się o to, aby siedzieć po jej lewej stronie, zadbaj o to by każde z Was miało za plecami ścianę, nie pustą przestrzeń i na miarę możliwości pastelowe kolory ścian.

Dzięki temu Twoje szanse wzrosną kilkukrotnie.

XD weź zrób jeszcze salto i dwa razy spluń przez lewe ramię, ludzie kurwa litości.

 

 

Ogólnie to musisz mieć wyjebane, gorszych efektów niż przez całe życie mieć nie będziesz.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

5 godzin temu, Atanda napisał(a):

Czy keks już był, czy do spotkania w ogóle doszło? Czy dalej poruszamy się w teorii?

Nie dziwota, że zapaść demograficzna jak to w takim tempie idzie.🤣

  • Haha 3
Link to comment
Share on other sites

Niestety autor nie brzmi, jakby interpretował rzeczywistość w sposób, w jaki robi to większość odpisujących mu tutaj.

Kontakty z kobietami zawsze będą dla niego bardzo ciężkie, ale to chyba tylko wierzchołek góry lodowej.

 

Prostytutki spoko, wiadomo, że w tym wieku "prawictwo" może Ci ciążyć, ale kobiety niech zejdą na dalszy plan.

 

Na Twoim miejscu zaangażowałbym się mocno w sporty walki - boks, bjj lub mma, tylko któryś z tych.

4 - 5 razy w tygodniu treningi w klubie, w którym wezmą Cię pod swoje skrzydła, a nie wyczują słabość i zrobią sobie z Ciebie worek treningowy.

 

Efektem nie ma być zostanie atrakcyjnym dla kobiet, zapomnij o tym w ogóle.

Jeśli podejdziesz do tego na poważnie, to masz szansę wyhodować sobie "kręgosłup", oprzeć na tym swoje poczucie wartości, trochę zmężnieć.

Kto wie, może z czasem poznasz tam kumpli, zaczniecie spotykać się też poza salą?

 

Wiem, że łatwo to mówić, ale serio zapomnij o kobietach, poza prostytutkami.

Nie będzie z tej mąki chleba przynajmniej przez najbliższy rok/dwa.

Edited by Stargazer
Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, Stargazer napisał(a):

kobiety niech zejdą na dalszy plan.

To fajne uzupełnienie wszystkiego . 

 

Godzinę temu, Stargazer napisał(a):

 

Efektem nie ma być zostanie atrakcyjnym dla kobiet, zapomnij o tym w ogóle.

Pomysł i podejście dobre, ale czemu rezygnować ze swojej natury? Człowiek jest istotą seksualną jak nie teraz to kiedy? 

 

Godzinę temu, Stargazer napisał(a):

to masz szansę wyhodować sobie "kręgosłup", oprzeć na tym swoje poczucie wartości, trochę zmężnieć.

 

Godzinę temu, Stargazer napisał(a):

zapomnij o kobietach, poza prostytutkami.

Trochę jedno się z drugim gryzie... 

 

Serio pomysł dobry, rozumiem, szanuje, ale w tej kwestii nie pasuje jedno i drugie. 

Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, Stargazer napisał(a):

 zapomnij o kobietach, poza prostytutkami.

Nie będzie z tej mąki chleba przynajmniej przez najbliższy rok/dwa.

Jak złe by mógł mieć doświadczenia z nimi teraz, lepsze takie niż żadne. Niech próbuje ile może skoro nie robił tego przez 35 lat.

Jedynie nigdy nie powinno na tym cierpieć jego codzienne życie.

  • Like 2
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, Stargazer napisał(a):

Wiem, że łatwo to mówić, ale serio zapomnij o kobietach, poza prostytutkami.

Nie będzie z tej mąki chleba przynajmniej przez najbliższy rok/dwa.

Również jak przedmówcy jestem przeciwny by "odłożył kobiety". Niech lepiej zadba o wszystkie sfery jednocześnie.

Najważniejsze zadbać o siebie - zdrowie, niezależność, hobby, sport, męskość. Ale kobiety równocześnie, trzeba grać.

Przez te dwa lata o których piszesz, może potrenować randkowanie, może z jakąś się prześpi, pozna siebie, jak reaguje w różnych sytuacjach, jak kobiety odbierają jego zachowania itd. Nawet jak popełni masę błędów przez swoją niezaradność/mała mężność/whatever to i tak będzie bardziej do przodu z kobietami niż jakby przez dwa lata tak jak piszesz, nie robił nic.

Coś w stylu, że jakbyś przez dwa lata poświęcał 10 minut dziennie na naukę języka obcego, to będziesz mieć jakiś niezerowy poziom.

 

Ważne tylko by OP nie zniechęcił się porażkami i nie brał do siebie.

 

Ja sam miałem w wieku jakoś 22-24.5 taki okres że praktycznie zero kobiet, skupienie na sobie - i żałuję, że nie wplotłem trochę randkowania w trakcie. 

  • Like 1
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

20 godzin temu, krzy_siek napisał(a):

nie skupianie się na sztywnych tematach, inicjację dotyku.

Bardzo ważne. 

 

10 godzin temu, Epiktet napisał(a):

To akurat bez znaczenia na tym spotkaniu. 

A co jak jednak wyjdzie? To co wtedy?

Potem będzie na Nas, że tak doradziliśmy. 

 

 

 

17 minut temu, krzy_siek napisał(a):

Ja sam miałem w wieku jakoś 22-24.5 taki okres że praktycznie zero kobiet, skupienie na sobie - i żałuję, że nie wplotłem trochę randkowania w trakcie. 

Większość z Nas żałuje po czasie. 

 

I podobnie jak Ty uważam , że nie ma dróg na skróty. Swoje trzeba odwalić. To jak z podchodzeniem na ulicy. 

 

Kiedy się przekonasz, że tak naprawdę większośćpostronnych  osób ma wyrąbane, żałujesz, że nie podszedłeś wcześniej.

 

Z kobietami jak że sportem i bukmacherem tu się nie ma co czaić. Trzeba wykorzystać aktualna sytuację dla swojej przewagi.

 

Zawsze lepiej leżeć u niej w łóżku i rozkminiać, że "po co podszedłem", niż "czemu nie podeszłem" 

 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

3 godziny temu, krzy_siek napisał(a):

Również jak przedmówcy jestem przeciwny by "odłożył kobiety"

Dlaczego?

 

3 godziny temu, HeadBolt napisał(a):

Jak złe by mógł mieć doświadczenia z nimi teraz, lepsze takie niż żadne

Jak wyżej.

 

 

Mi się wydaje, że sytuacja jest niemal jak w tym powiedzeniu ( u mnie zresztą też xD) - " Czemuś biedny? Boś głupi. Czemuś głupi, boś biedny".*

 

Kompletnie nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że tego całego "podchodzenia "  czy " obycia z kobietami" można się nauczyć jak jazdy autem czy programowania.

 

Po prostu nie wszystko jest dla wszystkich.

 

3 godziny temu, krzy_siek napisał(a):

Ważne tylko by OP nie zniechęcił się porażkami i nie brał do siebie

XD

 

* Pomijając divy.

Edited by Kiroviets
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.