Jump to content

Czy duże ego to problem?


Recommended Posts

Dzisiaj napatoczyłem się na informacje na temat byłej gwiazdy porno Riley Reid która jest w związku małżeńskim z freeruner Pasha Petkuns.

Wysoki, przystojny mężczyzna z sukcesami na koncie wziął sobie za żonę i matkę jego dziecka była gwiazda porno co robiła gangbangi z czarnymi za kasę.

Ja jak wyczuwam że obcuje z kobietą „z przeszłością” zaczynam się krzywić i odpalam mi czerwona lampka a co by nie mówić ta Riley to dopiero ma historię😅

I tak sobie myślę że może to kwestia tego jak jesteś silny w relacjach z kobietami i gdy masz powodzenie to taka przeszłość kobiety może Ci nie przeszkadzać?

W moim przypadku chyba ego gra główną rolę w strachu przed związkiem i małżeństwem ale to może też wynikać z doświadczeń i niskiej pozycji.

Ten Pasha z pewnością miał i nadal ma możliwości a jednak wziął sobie taką kobietę.

I chyba jest szczęśliwy.

 

Ta sytuacja pokazuje też że jak laska jest atrakcyjna to może wszystko i wszystko się jej wybaczy.

 

 

https://www.ladbible.com/entertainment/celebrity/riley-reid-husband-pasha-petkuns-opinion-career-503084-20241214

 

 

 

Link to comment
Share on other sites

30 minut temu, Kogut napisał(a):

Ego nie ma nic wspólnego z tym co piszesz.

Ty po prostu opisujesz ostrożność w wejście w coś gdzie zwrot nie jest pewny. I słusznie. 

 


No też raczej tak na to patrzę ale staram się zawsze też mieć po prostu refleksje i szczyptę krytycyzmu co do własnych przekonań.

Ciekawi mnie jednak że mnóstwo gości co dobrze wyglądają , mają sukces finansowy nie przeszkadza że kobieta była gwiazdą porno, takich przypadków jak ona było mnóstwo.

Wygląda na to że przytłaczająca większość chłopa bezrefleksyjnie patrzy na kobiety.

Link to comment
Share on other sites

  • Iceman84PL changed the title to Czy duże ego to problem?

W pewnych kręgach kobieta to wizytówka mężczyzny. Mężczyzny sukcesu. Jej młodość i wygląd, niekoniecznie przeszłość. A może właśnie to, że wielu o niej marzyło, ja z nią jestem - patrzcie i bądźcie zazdrośni.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Może przegrał z kimś zakład 🤣🤣🤣 a tak poważnie to bezczelność bab nie zna granic, nawet gwiazdeczkom porno odbiło do reszty. Ostatnio jedna z nich jęczała, żeby skasować wszystkie filmy jej z udziałem z sieci, bo raz jej się noga powinęła i teraz krzywo się patrzą. Raz. A filmów ma z 400. Oczywiście pieniążki zarobione za dawanie czarnym we wszystkie otwory w ciele jej się należą, bo jak inaczej, filmy skasować ale hajs zostawić.

  • Like 1
  • Haha 3
Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, SpeedyGonalez napisał(a):

Wysoki, przystojny mężczyzna z sukcesami na koncie wziął sobie za żonę i matkę jego dziecka była gwiazda porno co robiła gangbangi z czarnymi za kasę.

 

PRAWDZIWY mężczyzna nie pyta o przeszłość kobiety. PRAWDZIWY mężczyzna przyjmuje tą przyszłość ze zrozumieniem.

Podobnie jest z samotnymi madkami. Bo tylko wyjątkowy mężczyzna pokocha samotną matkę i z radością przyjmie dar w postaci miłości jej dziecka.  Spróbowałby tylko - kurwa - inaczej.

 

1 godzinę temu, SpeedyGonalez napisał(a):

I tak sobie myślę że może to kwestia tego jak jesteś silny w relacjach z kobietami i gdy masz powodzenie to taka przeszłość kobiety może Ci nie przeszkadzać?

 

Gdy masz powodzenie, to masz też odpowiednio większą pulę, z której możesz wybierać przyszłą matkę swoich dzieci. Ergo - możesz odrzucić panie z taką przeszłością w celach poważniejszych niż zmniejszanie ciśnienia na jajcach.

Tyle logiki.

To, że chłop jest ogarnięty finansowo, ma wygląd i branie nie znaczy, że ma poukładane w głowie. Wystarczy uważnie rozejrzeć się w swoim otoczeniu i człowiekowi włosy dęba stają, jak widzi kto z kim się prowadza. Gdzie obrzydliwe (dosłownie i mentalnie) babska odpierdalają kosmiczne wolty i skaczą po - pozornie - ogarniętych facetach. Padasz ofiarą błędu poznawczego - tzw efektu aureoli. "Skoro ładny i ma siano, to przecież siłą rzeczy NIE MOŻE dokonywać idiotycznych wyborów na polu związków". No tak to nie działa 🙂 

 

Morały z tej historyjki:

 

- Nie wszystko złot co się świeci. "Widzisz przedstawienie, a nie wiesz, jak się ono ma do samej rzeczy"

- Chuj mnie obchodzi nieszczęście jakiegoś cymbała, co sobie wziął publiczny pojemnik na spermę za matkę swoich dzieci.

- Dzieci - owszem - szkoda, bo od kołyski aż po grób publicznie rozwiązła przeszłość ich matki będzie im regularnie wybuchać w twarz. I będą to musiały przełykać, jak wcześniej mamusia ładunki rozmaitych ogierów.

- Żałować tego gościa? Biczplis. Dorosły facet, pozna smak pojęcia KONSEKWENCJE.

 

Zauważmy też istotne plusy:

- szon z rynku "zdjęty"

- konkurent do normalniejszych kobiet z rynku zdjęty

 

Że panie będą tym przykładem próbować emocjonalnego szantażu wskazując taką postawę jako "jedynie słuszną męskość" i że "PRAWDZIWY mężczyzna to..."?
 Znów -> biczplis. Każda, która posługuje się takim przykładem wystawia sobie czytelne świadectwo, w jakich kręgach się obraca. I od razu wiadomo, co-i-jak.

 

21 minut temu, HermannBrunner napisał(a):

statnio jedna z nich jęczała, żeby skasować wszystkie filmy jej z udziałem z sieci, bo raz jej się noga powinęła i teraz krzywo się patrzą.

Nie "się noga powinęła", tylko ZOSTAŁA BEZCZELNIE ZMANIPULOWANA I WYKORZYSTANA. Przez chłopów ma się rozumieć.

Ona niewinna. Jako ta lelyja. Nie wiedziała, co robi.

 

CZEGO NIE ROZUMIESZ?!

  • Like 6
Link to comment
Share on other sites

Poznałem kiedyś (20 lat temu) piękną pannę, śliczna, bardzo kobieca, była fotomodelką. Była ode mnie chyba 7/8 lat młodsza. 

 

Zaczęliśmy się widywać, wszystko było ok. Po miesiącu pojechałem odwiedzić Ją na stancji w mieście gdzie studiowała. W trakcie wieczoru opowiedziała mi, że spotykałam się kiedyś z panem o bardzo ciemnej karnacji i , że koleś był bardzo znany. 

 

Doszło do konsumpcji, ale przed i nagle trochę w trakcie pojawiła się myśl, że ślizgam się po.... I to był koniec dymanda.

 

Nazywaj to ego czy coś innego, ale nie dałem dalej rady. Następne razy były już ok, ale ten niesmak z pierwszego podejścia pozostawał 😔

 

Po jakimś czasie związek się zakończył, nie było sensu go ciągnąć 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

To nie jest duże ego. Ego to byłoby wtedy, gdybyś robił decyzje pod publikę: co inni powiedzą, czy mnie wyśmieją, jak wypadnę. A Ty opisujesz coś dużo prostszego: wewnętrzną granicę + kalkulację ryzyka.

Ten case z celebrytami to też słaby kompas, bo my widzimy tylko okładkę, a nie umowę:

może to układ/otwarty związek,
może fetysz/trophy i status,
może zwykły pragmatyzm: ona daje mu to, czego chce (seks, spokój, brak presji, PR), a on ma na to zasoby,
może ma mocną ramę… a może po prostu na innych polach ogarnięty, ale w relacjach robi głupoty (to się zdarza częściej niż ludziom się wydaje).

I teraz clue: to, że facet ma wygląd/pieniądze/rozpoznawalność nie znaczy automatycznie, że ma zdrowe standardy. Część top chłopów bierze laski jak samochód sportowy: ma jeździć i wyglądać, a nie być materiałem na spokój i rodzinę. Problem zaczyna się wtedy, gdy ktoś próbuje sobie wmówić, że to jest to samo.

Twoja niechęć do przeszłości to zwykle nie jest strach, tylko świadomość konsekwencji:

będziesz to mieć w głowie w kryzysach,
środowisko może to wyciągać,
a najważniejsze: jeśli nie czujesz do takiej kobiety szacunku, to i tak to wyjdzie — w zachowaniu, w seksie, w zaufaniu.

Dlatego ja bym to nazwał nie ego, tylko higiena wyboru. Masz prawo mieć własne kryteria i nie musisz ich przed nikim tłumaczyć. Najgorsze co możesz zrobić, to zracjonalizować coś, co Cię brzydzi, bo potem płacisz latami.

  • Like 3
Link to comment
Share on other sites

5 minut temu, Pejo napisał(a):

Poznałem kiedyś (20 lat temu) piękną pannę, śliczna, bardzo kobieca, była fotomodelką. Była ode mnie chyba 7/8 lat młodsza. 

 

Zaczęliśmy się widywać, wszystko było ok. Po miesiącu pojechałem odwiedzić Ją na stancji w mieście gdzie studiowała. W trakcie wieczoru opowiedziała mi, że spotykałam się kiedyś z panem o bardzo ciemnej karnacji i , że koleś był bardzo znany. 

 

Doszło do konsumpcji, ale przed i nagle trochę w trakcie pojawiła się myśl, że ślizgam się po.... I to był koniec dymanda.

 

Nazywaj to ego czy coś innego, ale nie dałem dalej rady. Następne razy były już ok, ale ten niesmak z pierwszego podejścia pozostawał 😔

 

Po jakimś czasie związek się zakończył, nie było sensu go ciągnąć 


 

Dlatego wykluczam na ten moment związek z Polką bo czuję podskórnie że jako Polak niedokonca moja narodowość to jest dla nich zaleta . Nie mówię że wszystkie Polki takie są ale widziałem swoje . Może to jakiś rys nacjonalistyczny w głowie ale ja nie mam problemu ze swoją polskością .

Będąc w Holandii widziałem widoki grup Hiszpanów czy Portugalczyków a nim jedna Polka . Muszę przyznać że wyjątkowo żałosny widok .

Sporo chłopów z Zachodu bierze sobie kobiety z Azji na partnerki , białe kobiety coraz bardziej maja łatkę wrednych megalomanek co tylko truje życie człowiekowi .

Ja ogólnie dochodzę do wniosku że relacje damsko męskie w 2026 są bezsensowne.

 

Link to comment
Share on other sites

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.