Jump to content

Drugie życie prostytutek..jak byś zareagował?


Recommended Posts

Kiedyś dawniej jak w internecie było nieco więcej wolności słowa, to nawet na You Toubie były filmiki o tym jak zarabiają aktorzy i aktorki porno.Tak wiem, porno.Po prostu niektóre postaci są świata XXX są tak znane,że jednocześnie to całkiem dobrze prosperujące osobowości internetowe.Skorzystali ostatnio z prawa łaski jaki daje google i usuwanie historii tego co robili wstecz.Jedni poszli do normalnych filmów inni napisali książki, no życie jak wszędzie.

 

W czasach dostępności informacji na ich temat, nie powiem, lubiłem tę serię o ich biografii i zarobkach "10 najbogatszych aktorek porno" jak i poczytać sobie bio.(serio wtedy naprawdę było łatwo o info,a czy prawdziwe to już inna bajeczka)

 

Ludzie jak ludzie, też żyją zwyczajnie,kiedy zejdą z planu filmowego,wracają do normalnego życia.

Stąd tradycyjnie seria pytań jak zawsze:

 

1.Poznajesz fajną dziewczynę ,ale dowiadujesz się o jej przeszłości ,niechlubnej, taką jak tu opisałem.Co z tym faktem robisz? Ja takie pytanie dostałem kiedyś dawno temu- i to jeszcze w szkole!

2.Czytaliście kiedyś bio słynnych aktorek tego typu?

3.Zrzucilibyście do jednego worka zarwóno aktrów jak i prostytutki?Czy jednak to dla Was co innego?

 

P.S. Wiem, że temat jest kontrowersyjny, dlatego piszę na forum, a nie pytam ludzi o zdanie w sklepie czy na ulicy.Temat jest kontrowejsyjny, od tego są fora,by i na takie tematy popisać.

P.S. Temat nie jest prowokacją, chcę się dowiedzieć jakie macie zdanie. I chyba dobrze trafiłem.

 

Niech dzieje się dyskusja!

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

1. Idę się zbadać, kończę kontakt

2. W celu? Widze to tak ze czytają to tylko atencjuszki, by powtórzyć karriere.

3. Aktor musi spełnić szereg wymogów wór A, Aktorka brzydka jak Aktor wór A.  Wiele Aktorek dorobiło się roli i majątku na wdzięcznościach, moralnie nie widzę różnicy do prostytucji, Społecznie lepszy obrazek, ale jak Pani Kurwa zadbała by dawać ustronnie i z daleka od swojego życia ma taki sam lub lepszy obrazek. 

 

Godzinę temu, Lenno napisał(a):

no życie jak wszędzie.

nie jak wszędzie, zwyczajnie idiokracja postępuje. 

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, Lenno napisał(a):

1.Poznajesz fajną dziewczynę ,ale dowiadujesz się o jej przeszłości ,niechlubnej, taką jak tu opisałem.Co z tym faktem robisz? Ja takie pytanie dostałem kiedyś dawno temu- i to jeszcze w szkole!

Kończę znajomość. 

2 godziny temu, Lenno napisał(a):

2.Czytaliście kiedyś bio słynnych aktorek tego typu?

Nie. W sumie jedyna (auto)biografia jaką przeczytałem to ta Arnolda Schwarzeneggera.

2 godziny temu, Lenno napisał(a):

3.Zrzucilibyście do jednego worka zarwóno aktrów jak i prostytutki?Czy jednak to dla Was co innego?

To samo. Obie dają dupy za kasę, jedyna różnica to taka, że prostytutka może się łatwiej ukryć, bo filmy z jej udziałem nie latają po necie.  

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

0. Nauczony doświadczeniem robię szeroki reserach dot. nowej partnerki (kiedyś w ogóle nie robiłem). Także nie wchodzę w tego typu relacje.  

 

3 godziny temu, Lenno napisał(a):

Ludzie jak ludzie, też żyją zwyczajnie,kiedy zejdą z planu filmowego,wracają do normalnego życia.

 

Według mnie - nie do końca tak jest, tzn. to że próbują wrócić do normalnego życia = spoko, a czym im się udaje? Śmiem wątpić. Według mnie tam w psychice są już nieodwracalne, albo trudno do odwrócenia zmiany, które rzutują na całe życie. Prędzej czy później w takiej osobie odezwie się natura starych przyzwyczajeń, typu obciągnę jakiemuś ziomkowi za określone profity. 

 

Osoby, które wybierają na pewnym etapie swoje życia easy mode - muszą się liczyć z konsekwencjami, to że są odrzucone przez większość społeczeństwa jest jednym z następstw swoich decyzji. 

  • Like 5
Link to comment
Share on other sites

Zrywam znajomość, a no co mi problem.

 

Piszesz, że poznaję nową i dowiaduję się o przeszłości. Po kiego mi taki egzemplarz z dużym prawdopodobieństwem problemów. Ciężko mi wygospodarować czas dla długoletnich znajomych. Co innego gdybym dowiedział się tego od osoby, z którą znam się od dłuższego czasu. W przypadku nowej osoby, to dla mnie sport ekstremalny, szukanie niepotrzebnych wrażeń. 

 

Nie mam obowiązku rozumieć całego świata. Mówi się, że 1% alkoholików skutecznie kończy terapię, podejrzewam, że tu może być podobnie. Zbyt duże ryzyko.

 

Oczywiście mogę współczuć takim osobom, i nawet bym dyskutował ze stwierdzeniem, że easy mode. 

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

Ostatnio doszedłem do tego, że mi to kurwa jest obojętne. Patrz co robi i gdzie przynosi zarobiony hajc - jak to się zgadza możemy dzielić razem łoże. 
 

Ale ja kutasa znalazłem na śmietniku, tak wiem wielu modli się do Boga, aby w Europie zapanował muzułmanizm to wtedy będzie ok i znajdą sobie żonę. Błąd! 

  • Like 1
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, zuckerfrei napisał(a):

Patrz co robi i gdzie przynosi zarobiony hajc - jak to się zgadza możemy dzielić razem łoże. 

czyli... kochanie Anal tylko z tobą, reszta to praca 😅

  • Thanks 1
  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

6 godzin temu, Spokojnie napisał(a):

Nauczony doświadczeniem robię szeroki reserach dot. nowej partnerki (kiedyś w ogóle nie robiłem).

 

O ciekawe,możesz kilka zdań więcej? Ja raczej nie robiłęm takiego research'u  

6 godzin temu, Spokojnie napisał(a):

Prędzej czy później w takiej osobie odezwie się natura starych przyzwyczajeń, typu obciągnę jakiemuś ziomkowi za określone profity. 

 

Tak, najgorsze jest nawet to ,że ludzie potrafią żyć w takich związkach wiedząc o tym nawet latami.Bo takie zaufanie w związku to niczym nowy teefon,na którym nigdy nie było odpalone porno.

 

6 godzin temu, Spokojnie napisał(a):

Osoby, które wybierają na pewnym etapie swoje życia easy mode - muszą się liczyć z konsekwencjami, to że są odrzucone przez większość społeczeństwa jest jednym z następstw swoich decyzji. 

Tak, ale czasami dochodzą daleko w swoich decyzjach, w ich następstwach,mam na myśli taką "trampolinę" jeżeli chodzi o finanse.

 

8 godzin temu, JedeNzNich napisał(a):

Wiele Aktorek dorobiło się roli i majątku na wdzięcznościach, moralnie nie widzę różnicy do prostytucji, Społecznie lepszy obrazek, ale jak Pani Kurwa zadbała by dawać ustronnie i z daleka od swojego życia ma taki sam lub lepszy obrazek. 

 

Ja widzę.Jest róznica między aktorką (zwykły film), której pomoże kierownik produkcji,a tą zwykła z lasu. Niby robią to samo, tylko ta pierwsza ma niby jednego partnera ,bo z reguły to nie ma.

 

5 godzin temu, Piter_1982 napisał(a):

Co innego gdybym dowiedział się tego od osoby, z którą znam się od dłuższego czasu.

A w takiej sytuacji?

 

5 godzin temu, Piter_1982 napisał(a):

Mówi się, że 1% alkoholików skutecznie kończy terapię, podejrzewam, że tu może być podobnie. Zbyt duże ryzyko.

Tak duże i strata czasu jeżeli chodzi o związek.

 

3 godziny temu, zuckerfrei napisał(a):

Ostatnio doszedłem do tego, że mi to kurwa jest obojętne. Patrz co robi i gdzie przynosi zarobiony hajc - jak to się zgadza możemy dzielić razem łoże

I kiedy dostałęm to pytanie w szkole to mniej więcej podzieliłem prostytutki na 2 kategorie wg zarobków. I uznałem tę bardziej "eskort"za lepszy sort.Pod warunkiem ,że w pewnym czasie przestanie jak już się dorobiła.

 

Dzisiaj gdybym to uzupełnił to po latach,to bardziej skłaniam się ku Twojej wypowiedzi. Może to tak trochę to ,że cenię tych ,którzy i tak wykorzystali swoje skille ,by poprawić swój los i czysty materializm.

Podobna historia jest w serialu "Hrabia Monte Christo" ,Baron D'Anglares.... i wcale nie chciałbym być na jego miejscu.

3 godziny temu, zuckerfrei napisał(a):

tak wiem wielu modli się do Boga, aby w Europie zapanował muzułmanizm to wtedy będzie ok i znajdą sobie żonę. Błąd! 

Wiadomo,że błąd i to wielki.

 

Raz,że olejemy soją kulturę,dwa że oni tam też przestrzegają Ramadanu po swojemu,czyli jak my postu ,niepicia wyrzeczeń.

 

Rozwiązaniem byłby bardziej powrót do Chrześcijańskich Korzeni. Wtedy stnowilibyśmy przeciwwagę.

  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

Lenno – odniosę się do dwóch rzeczy, bo dobre pytania padły: research + a jeśli dowiadujesz się po czasie.

Szeroki research – co to realnie znaczy (legalnie i bez odklejki)

Nie chodzi o bycie stalkerem, tylko o higienę poznawczą, bo dziś ludzie mają po dwa życia i trzy narracje.

Ja bym to robił tak:

Obserwacja spójności: czy to, co mówi, pasuje do tego, jak żyje (praca, godziny, kasa, wyjazdy służbowe, nagłe zniknięcia).

Sociale: nie żeby się ekscytować fotkami, tylko zobaczyć wzorce (atencja, półnagie foty, orbitery, znikające relacje, dramaty w komentarzach).

Środowisko: co mówi o byłych, rodzinie, znajomych – i czy to brzmi jak człowiek, który potrafi budować relacje, czy jak ktoś w trybie spalona ziemia.

Proste pytania wprost (bez oskarżeń): miałaś kiedyś epizody typu eskort/OnlyFans/porno? – i patrzysz nie tylko na odpowiedź, ale na reakcję (agresja, gaslighting, odwracanie kota ogonem).

Tempo: nie pchasz się w LTR, zanim nie zobaczysz jej w paru sytuacjach (kryzys, frustracja, nuda, odmowa). Bo miło jest każdy.

To naprawdę wystarcza. Najwięcej wychodzi nie z CSI, tylko z tego, że ludzie nie umieją długo udawać spójnej osoby.

A co jeśli dowiadujesz się po dłuższym czasie?

Tu nie ma romantycznych bajek. Kluczowe jest jedno: czy ona to ukrywała.

Jeśli mówi od początku (albo bardzo szybko), to przynajmniej grasz fair: możesz powiedzieć nie wchodzę w to i koniec.

Jeśli ukrywała latami, to problemem nr 1 nie jest sama przeszłość, tylko kłamstwo strategiczne. Bo to oznacza: gdybyś znał prawdę, nie wybrałbyś mnie – więc odebrałam ci wybór.

I teraz: nawet jeśli ktoś powie ludzie się zmieniają – jasne, czasem tak. Tylko pytanie brzmi:

czy ona zmieniła życie, czy tylko zmieniła maskę?

czy jest zero kontaktu z tamtym światem?

czy ona ma pokorę i odpowiedzialność, czy narrację to było nic / to twoja wina, że ci przeszkadza?

Dla mnie w LTR ukrywana przeszłość tego kalibru = dyskwalifikacja. Bo zaufanie nie jest w pakiecie, tylko jest budowane prawdą.

Porno vs prostytucja – praktycznie to ten sam mechanizm

Różne opakowanie, ale wspólny rdzeń: seks jako produkt. Do tego dochodzi jeszcze jeden konkret:

w porno zostaje ślad w sieci, który może wrócić po latach i rozwalić spokój (dzieci, praca, rodzina, szantaż, ktoś mi podesłał link).

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

Nieważne, czy w ten sposób zarabia/dorabia, czy tylko szuka wrażeń - dla mnie to nie jest materiał do związku. Powinna obowiązywać powszechna i jawna dezaprobata dla takich praktyk, ale środowiska postępowe od kilku lat normalizują je i oswajają z nimi społeczeństwo. Tak samo nieprzychylnie patrzę na wszelkich (s)ekspatów i tzw. passport bros. Całe to towarzystwo należy tępić wszelkimi dostępnymi metodami.

 

Czasy mamy skrojone pod atencjuszy i ekshibicjonistów, więc i kurwy, i napaleńców-obieżyświatów można bez problemu rozpoznać, bo same/sami się eksponują.

 

 

 

 

Edited by dziadul
Link to comment
Share on other sites

W dniu 7.01.2026 o 23:23, Sakon napisał(a):

Proste pytania wprost (bez oskarżeń): miałaś kiedyś epizody typu eskort/

Ja się kiedyś zapytałem, ale normalnie, bez emocji. Odpowiedź też była na chłodno. 

 

W dniu 7.01.2026 o 23:23, Sakon napisał(a):

OnlyFans/porno?

Ej, no znałem jedną, co bardzo dobrze znała aktorów, ja uzupełniłem ich bioografie, bo kojarzyłem. Ile z tego było śmiesznych i ciekawych rozmów. 

 

A największe jaja były przy pewnym samochodzie, gdzie na tylnej szybie była naklejka BRAZZERS zamiast KENWOOD 🤣🤣🤣

 

Właściciel też wiedział, czemu musimy mieć pamiątkowe zdjęcie 😁

Niestety nie był reżyserem. 

 

W dniu 7.01.2026 o 23:23, Sakon napisał(a):

czy ona zmieniła życie, czy tylko zmieniła maskę?

Tego niestety nie dowiesz się nigdy. Jedynie w sytuacji kryzysu. 

Często taka osoba jest na tyle dobrym aktorem, że nawet po latach się nie dowiesz. 

W dniu 7.01.2026 o 23:23, Sakon napisał(a):

 

czy jest zero kontaktu z tamtym światem?

Ludzie potrafią wracać do takich środowisk nawet po latach. 

 

W dniu 7.01.2026 o 23:23, Sakon napisał(a):

Bo zaufanie nie jest w pakiecie, tylko jest budowane prawdą.

Niby mógłbym z taką osobą funkcjonować, ale tak do końca to bym jej nie zaufał. 

W dniu 7.01.2026 o 23:23, Sakon napisał(a):

w porno zostaje ślad w sieci, który może wrócić po latach i rozwalić spokój (dzieci, praca, rodzina, szantaż, ktoś mi podesłał link).

Ogólnie takie wybryki z przeszłości mogą rozwalić rodzinę nawet po latach. 

 

Przypomniał mi się taki film, gdzie matka rodziny zostaje zaproszona na zjazd absolwentów, więc zabiera rodzinę. 

 

Oczywiście mąż dowiaduje się jak bawili się na kampusie studenckim. 

Taka amerykańska komedia na miarę American Pie tylko nie ten tytuł, klimat podobny. 

 

Zna ktoś może tytuł?

W dniu 8.01.2026 o 09:48, dziadul napisał(a):

Tak samo nieprzychylnie patrzę na wszelkich (s)ekspatów i tzw. passport bros. Całe to towarzystwo należy tępić wszelkimi dostępnymi metodami.

Ja też uważam, że to trochę głupota. A czemu Ty ich nie lubisz? 

 

W dniu 8.01.2026 o 09:48, dziadul napisał(a):

Czasy mamy skrojone pod atencjuszy i ekshibicjonistów, więc i kurwy, i napaleńców-obieżyświatów można bez problemu rozpoznać, bo same/sami się eksponują.

 

I to z reguły niszczy związki. 

A jeszcze pytanie uzupełniające, tylko poziom wyżej. 

 

Dokładnie taka sama sytuacja(normalne, życie, związek ) a Wy dowiadujecie się, że druga strona przed laty urodziła i zostawiła swoje dziecko w oknie życia, szpitalu itp. A Wy wiązaliście się z "panną bezdzietną" -kosmos co? 

Link to comment
Share on other sites

W dniu 7.01.2026 o 13:20, Lenno napisał(a):

daje google i usuwanie historii

Nie zgodzę się z tym, internet tak łatwo nie wybacza, co zostało wysłane do internetu nie znika. 

W dniu 7.01.2026 o 13:20, Lenno napisał(a):

Co z tym faktem robisz?

Lepiej to ukryć, połowa ludzi ma to gdzieś, druga będzie miała dobrą okazję do szydzenia, kolejna rzecz, jak taka kobieta zdecyduje się na potomstwo, co powie dzieciom ?

Pomyśl jeszcze o jednej kwestii, jak była grzmocona we wszystkie dziury, kto płacił dobrze to mógł z nią robić to co mu się podobało, a ty musisz liczyć się z jej zdaniem, iść na kompromisy, nie pójdzie z tobą do łóżka bo w dany dzień boli ją głowa etc... To co napisałem to jest wierzchołek góry lodowej, wcześniejsza profesja może pójść jej na psychikę. 

W dniu 7.01.2026 o 13:20, Lenno napisał(a):

Wiem, że temat jest kontrowersyjny,

Ale prawdziwy, poznasz dziewczynę, spodoba ci się, nie powie ci  o swojej przeszłości. Może okazać się że dowiesz się w najmniej prawdopodobny sposób, albo przez przypadek po latach. Wówczas może być bardzo duże rozczarowanie. 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

44 minuty temu, Druid napisał(a):

nie pójdzie z tobą do łóżka bo w dany dzień boli ją głowa etc...

To już jest bardzo mocny sygnał ostrzegawczy, ale takie coś wychodzi z reguły już w początkowych czasach znajomości. 

 

45 minut temu, Druid napisał(a):

wcześniejsza profesja może pójść jej na psychikę. 

W dniu 7.01.2026 o 13:20, Lenno napisał(a):

Jeżeli już, to z reguły widać. 

 

46 minut temu, Druid napisał(a):

Może okazać się że dowiesz się w najmniej prawdopodobny sposób, albo przez przypadek po latach.

Z reguły ludzie tak się o tym dowiadują. 

 

46 minut temu, Druid napisał(a):

Ale prawdziwy,

Skądś takie pytanie nauczycielce do głowy przyszło w szkole. 

 

A ja do Niej

 

"a czemu ja? " 

"Bo Ty masz ciekawe podejście do życia" 

 

Oczywiście prostytutek nigdy nie skreślam, ale jest to ciekawe i specyficzne towarzystwo,na które zawsze trzeba mieć oko. 

Link to comment
Share on other sites

Znam jedną ex divę. Dość młoda 30 lat. Po odejściu z branży urodziła trójkę dzieci młodemu chłopakowi, ojciec dzieci poznał panią jeszcze za czasów branży. Jest świadomy przeszłości.

 

Ale to co się dzieje w głowie pani po paru latach w branży i to co się dzieje w domu to połączenie wszystkich cyrków w Europie połączony w jeden. 

 

Po paru latach obserwacji tego dramatu można by napisać książkę. To się w głowie nie mieści. 

 

Lecz ta kilku letnia obserwacja bardzo dużo mnie nauczyła o ludziach, bezcenna wiedzą jak się zachowują kobiety i mężczyźni. 

 

Panowie na divy można chodzić i płacić ale nic więcej. 

 

Pozdrawiam.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

W dniu 11.01.2026 o 16:25, Lenno napisał(a):

A czemu Ty ich nie lubisz?

Bo to szkodniki, a ja szkodników organicznie nie znoszę. Nawet jeżeli z pozoru to 'fajni goście'.

Taki chrabąszcz majowy też może jest 'fajny' - wygląda pociesznie, lata radośnie, pobzykuje sobie. Ale niech ci się cała kolonia w ogródku ulokuje...

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

W dniu 11.01.2026 o 16:25, Lenno napisał(a):
W dniu 8.01.2026 o 09:48, dziadul napisał(a):

Tak samo nieprzychylnie patrzę na wszelkich (s)ekspatów i tzw. passport bros. Całe to towarzystwo należy tępić wszelkimi dostępnymi metodami.

Ja też uważam, że to trochę głupota. A czemu Ty ich nie lubisz? 

 

Trochę Cię rozumiem @dziadulbo o ile dawniej to oni szukali albo jakiejś do związku, małżeństwa albo w hotelach i pobliskich knajpach zaliczali te łatwe oraz płatne.

A teraz to się rozlazło, nie szuka związku tylko rucha co popadnie robiąc normalnym dziewczynom przebiegi.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

56 minut temu, dziadul napisał(a):

Taki chrabąszcz majowy też może jest 'fajny' - wygląda pociesznie, lata radośnie, pobzykuje sobie. Ale niech ci się cała kolonia w ogródku ulokuje...

Zbierałem jako dzieciak do torebki. Myślisz, że robiłem za famme fatale?

 

Kiedyś widziałem jak 3 kopuluja, do dziś zastanawiam się kim oni Kurwa byli? I czy to był 3? Gang Bang? I to wszystko jeszcze przed tym samochodem z nalepkami... 

 

18 minut temu, Brat Jan napisał(a):

A teraz to się rozlazło, nie szuka związku tylko rucha co popadnie robiąc normalnym dziewczynom przebiegi.

Tak, spotkałem raz jednego.. 

Ale i tak co bardziej ogarnięte dziewczyny to jego "wydupczą" z kasy i wypuszczą w gaciach i to bez związku 😉

 

Kobieta niby nie działa racjonalnie, ale i tak wie co robi 😏

A Ci to trochę jak te Chrabaszcze, zwłaszcza jak jeszcze wpadną na pomysł laydy boys... To już grubo. Masz rację @dziadul

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Edited by Lenno
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

@Brat Jan, to trochę jak z imigrantami. Oni też poszukują lepszego życia, i należy to zrozumieć. Ale gdy skala jest masowa, i odbywa się to kosztem miejscowych - to już poważny problem.

 

Po prostu nie ma czegoś takiego jak "niewinny geomaxxing". ;) I ja wcale nie chcę nikomu psuć zabawy, ale wydaje mi się, że warto na to spojrzeć też z innego punktu.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.