Jump to content

Obrona wlasnej baby


pytamowiec

Recommended Posts

Nie czuje zadnego wapaexia emocjonalnego od baby. To normalne? Mam zbyt wysokie oczekiwania? Nie czuje tez by mnie motywowala do czegokolwiek. Przyklady:

 

1. Siedzialem w hotelu w czesci wspolnej ze nia. Ona czytala, a ja sluchalem glupot na sluchawkach. Wtem do pomieszczenia wlazl Fin z halasujacym telefonem.
Powiedzialem mu:
- you are not alone here, we dont want to listen to this. Use headphones.
Fin powiedzial
- sorry
I wyszedl.

Obronilem ja. Co dostalem wzamian? Opierdol, ze moglem go delikatnie poprosic a nie tak, atakowac.

 

2. W hotelu co chwile wysiadalo ogrzewanie, ona miala to w dupie, "a jakos przetrzymamy", wiec ja chodzilem cisgle to zglaszac i ich poganiac. Miala w dupie ze to robie. Zadnego dziekuje, docenienia czy staniecia po mojej stronie podkreslajac wage problemu.

 

3. Dostalem zatrucia pokarmowego (hotel za granica) niby kupowala mi wszystlo xo potrzeba i mi towarzyszyla, ale w jej oczach ja nie widzialem opiekunczej istoty tylko kogos nieporqdnego i przerazonego ze jak mnie zwina do szpitala to co ona zrobi

 

4. Z tym zatruxiem pokarmowym musialem isc sie wyklocac o naprawienie ogrzewania.

 

5. Zabilem prusaka. Kirwa mac hotel z robalami. Mowie jej conzabilem a ta zamiast pomyslec ze mna nad tym problemem albo mnie zmotywowac do jego rozwiqzania to pokazala obrzydzenienie i pretensje po co jej o tym mowie.

 

Ps. Hotel Best Semiramis na tneeryfie najwiekszy syf w jakim kowdykolwiek bylem. Wszedzie syf

Link to comment
Share on other sites

5 minut temu, pytamowiec napisał(a):

To normalne?

Nie.

Chociaż z drugiej strony tak o ile nie jesteś chadem. Mając na myśli normalne jako synonim "standardowe ".

6 minut temu, pytamowiec napisał(a):

? Mam zbyt wysokie oczekiwania?

Nie.

 

 

Wywołuję do odpowiedzi @Krugerrand jako forumowego niekwestionowanego eksperta w dziedzinie hotelarstwa.🤣

 

7 minut temu, pytamowiec napisał(a):

 

Ps. Hotel Best Semiramis na tneeryfie najwiekszy syf w jakim kowdykolwiek bylem. Wszedzie syf

Dzięki za info.😏

Swoją drogą, jako geek - nie sprawdziłeś opinii w Google? 🤔

 

Odnośnie pobytu to jeszcze 2 kwestie mnie zastanawiają, w sumie pewnie nie tylko mnie.

Link to comment
Share on other sites

A Ty dalej swoje.

Jeszcze nie doszło do Ciebie jak funkcjonuje kobieta będąc na forum?

No to się przekonałeś na własnej skórze.

Z tym Finem to mogłeś mu sprzedać plombę bez ostrzeżenia albo siedzieć cicho.

Wtedy zrobiłaby Ci loda w lobby nie bacząc na nic.

  • Like 4
  • Haha 2
Link to comment
Share on other sites

Teraz, Kogut napisał(a):

A Ty dalej swoje.

Jeszcze nie doszło do Ciebie jak funkcjonuje kobieta będąc na forum?

No to się przekonałeś na własnej skórze.

Z tym Finem to mogłeś mu sprzedać plombę bez ostrzeżenia albo siedzieć cicho.

Wtedy zrobiłaby Ci loda w lobby nie bacząc na nic.

Dokładnie, one takie są. A to co zywkłe shit testy. A ogrzewanie to Twój obowiązek. A poza tym sa wkurwiające. Lepiej być samemu :D

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Mam wrażenie że w jej oczach jesteś takim człowiekiem orkiestrą, pewnie się jeszcze jej "czepiasz", primo nie jesteś dla babona, a ona dla Ciebie, jak nie ta to inna. Coś nie pasuje to kolejna, nie Twoje zadanie ją naprawiać i uczyć podstaw. Obstawiam jeszcze że jedyne co potrafi ugotować to makaron... Robisz swoje, a kobieta to dodatek do fajnego życia.

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, pytamowiec napisał(a):

3. Dostalem zatrucia pokarmowego (hotel za granica) niby kupowala mi wszystlo xo potrzeba i mi towarzyszyla, ale w jej oczach ja nie widzialem opiekunczej istoty tylko kogos nieporqdnego i przerazonego ze jak mnie zwina do szpitala to co ona zrobi

Ty matki potrzebujesz, a nie baby....

Obroniłeś babę przed fińską muzyką, przed Finem?

 

Godzinę temu, pytamowiec napisał(a):

5. Zabilem prusaka. Kirwa mac hotel z robalami. Mowie jej conzabilem a ta zamiast pomyslec ze mna nad tym problemem albo mnie zmotywowac do jego rozwiqzania to pokazala obrzydzenienie i pretensje po co jej o tym mowie.

Co baba miała zrobić dezynsekcje pokoju?

W tym temacie piszesz jak baba dzieląc się problemami z du... Nie możesz być babą i mieć babę w heteroseksulanym związku.....

  • Like 1
  • Confused 1
Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, thyr napisał(a):

Kto placil za impreze ? 

Po polowie.

 

59 minut temu, Brat Przemysław napisał(a):

 

Do tego vibe masz robic a nie nerwowa atmosferę (czyli ogarnianie rzeczywistosci dla jej dobra - nie jestes przypadkiem za bardzo kontrolujący?).

A ona co ma robic? Wg mnie vibe to wlasnie kobieta ma robic.

 

Kiedys bylem z inna baba w hotelu i opieprzylem chamke ze wsi za to, ze trzyma buty na siedzeniu. To wtedy ta moja towarzyszka przybila mi piatke.

 

Nie mam oczekiwan ze ona bedzie mi Fina opieprzac albo ze mna chodzic do recepcji sie klocic, chociaz tak by bylo najlepiej, ale ze chociaz doceni to co robie. Nawet jakby ponarzekala na problem to juz by bylo lepiej.

Jak ona mi ugotuje zarcie to chwale, jak cos zrobi dla mnie to doceniam. Ona nie.

Nawet jak podwyzke dostalem i sie tym cieszylem to ona miala to gdzies, jakby w ogole jej moj swiat nie interesowal. Potem sie do mnie przytula w lozku, a ja czuje z tego wszystkiego do niej niechec i odwracam sie na drugi bok. Czuje sie samotny.

Edited by pytamowiec
Link to comment
Share on other sites

38 minut temu, Atanda napisał(a):

Ty matki potrzebujesz, a nie baby....

Serio ku*** a...🤦🤷

 

39 minut temu, Atanda napisał(a):

W tym temacie piszesz jak baba dzieląc się problemami z du... Nie możesz być babą i mieć babę w heteroseksulanym związku.....

Problemy owszem, trywialne.

Czy wg Ciebie, gdyby OP opisał pożar swojej nowiusueńkiej Tesli z salonu a reakcja Julki była by identyczna - zmieniło by to cokolwiek w clue problemu? 

 

 

Link to comment
Share on other sites

11 minut temu, calltoaction napisał(a):

Fajne wakacje, ps czy to ta sama baba co była wałkowana w innym wątku przez pół roku? Bo jeżeli tak to żadne zdziwienie.

Ta sama.

8 minut temu, Kiroviets napisał(a):

 gdyby OP opisał pożar swojej nowiusueńkiej Tesli z salonu a reakcja Julki była by identyczna - zmieniło by to cokolwiek w clue problemu? 

Jak rozbilem tesle i byl problem z naprawa to tez bylem z tym sam. Problem byl powazny, bo nawet kancelarie najalem zeby sie tym zajela. Jej tylko zalezalo na tym zebym skonczyl juz narzekac na problem i zajal sie nia

8 minut temu, Kiroviets napisał(a):

 

 

Edited by pytamowiec
Link to comment
Share on other sites

13 minut temu, Kiroviets napisał(a):

Problemy owszem, trywialne.

Czy wg Ciebie, gdyby OP opisał pożar swojej nowiusueńkiej Tesli z salonu a reakcja Julki była by identyczna - zmieniło by to cokolwiek w clue problemu? 

Nie znam wątku z pożarem Tesli i Julką. Julka jak Julka, może i jest problemem, ale to osobny byt.

Istotą kolegi @pytamowiec jest przedstawianie sytuacji w taki sposób, że jest ofiarą. Przy okazji męczenie problemów typu obrona Julki przed Finem słuchającym muzyki.....

jak nie jest zadowolony z Julki, to niech ją zmieni

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

9 minut temu, Atanda napisał(a):

Nie znam wątku z pożarem Tesli i Julką. Julka jak Julka, może i jest problemem, ale to osobny byt.

Istotą kolegi @pytamowiec jest przedstawianie sytuacji w taki sposób, że jest ofiarą. Przy okazji męczenie problemów typu obrona Julki przed Finem słuchającym muzyki.....

jak nie jest zadowolony z Julki, to niech ją zmieni

 

Nie rozumiesz istoty problemu w ogole. Problemem jest brak wsparcia emocjonalnego.

Link to comment
Share on other sites

@pytamowiec ty jakiego wsparcia emocjonalnego potrzebujesz od kobiety? Sorry, ale dla mnie to śmieszne. Chcesz poklepania po ramieniu i pochwalenia "Dobry chłopak, spisałeś się na medal?". To nie mamusia, aby cię chwaliła. Ogarniasz sprawy i czuj się dumny. Obrona przed halasem? Proszę cię. Czy ona się skarżyła? Jak nie to dlaczego ma ci dziękować. Nawet jakby się skarżyła, ale by cię nie poprosiła nie powinieneś nic robić. Robisz coś oczekując w zamian rzeczy o jakich ona nie ma pojęcia. Ukryty kontrakt.

 

Powiedz że czujesz się niedoceniany i ci się to nie podoba. Nie rzygaj emocjonalnie, bo to kolejna cecha nice guya. Jak nadal tak będzie, to zmieniasz i "ruchasz i obserwujesz". 

 

Ogólnie robisz co masz robić. I się nie oczekujesz niczego. Jak czujesz sie niedoceniony, teraz to raczej sie to nie zmieni. Docen siebie i poprzez to wzmocnij samoocenę. Nie bądź tańczącą małpką czekającą kiedy zasłuży na smakołyk. Nie zadowalaj się byle czym. 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

22 minuty temu, pytamowiec napisał(a):

Nie rozumiesz istoty problemu w ogole. Problemem jest brak wsparcia emocjonalnego.

No niestety ale w relacjach z babami nomen omen jesteśmy i tak sami, a nawet gorzej, bo nie dość że musisz ogarniać wszystko co robiłeś wcześniej, to musisz dodatkowo być wsparciem i dla niej, i to nie tylko emocjonalnym, a jak jest w drugą stronę sami wiemy.

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

3 minuty temu, Drago napisał(a):

Teneryfa wystarczyła ,żeby dmuchnąć czy dalej brak konsumpcji ? 

zaraz .... Nie Ruchać, obserwować. ?? nowy trend @zuckerfrei wiesz coś o tym?

 

55 minut temu, pytamowiec napisał(a):

Nie rozumiesz istoty problemu w ogole. Problemem jest brak wsparcia emocjonalnego.

Zbadaj krew, hormony, wyniki. Mężczyznę satysfakcjonuje podporządkowanie innego mężczyzny...    A baba pitu pitu i pitu pitu, to jej mówisz męska energia jest inna, chcesz geja to nie ja.

Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, pytamowiec napisał(a):

Problemem jest brak wsparcia emocjonalnego.

De facto jest to informacja, problem, który w Twoim wieku nie jest w żaden sposób zagrażający.

 

Wiesz, że tego potrzebujesz i za tę potrzebę możesz wziąć odpowiedzialność.

Link to comment
Share on other sites

3 godziny temu, pytamowiec napisał(a):

Nie czuje tez by mnie motywowala do czegokolwiek

 

Kolego, a ile ty masz lat?

 

Chyba jeszcze nie wiesz, ale ona do tego nie służy.

 

Może naczytałeś się damskich poradników w których wypisują takie porady.
Podobnie jak i radość / frajdę - znajdujesz w sobie a nie w kimś innym.

 

Chyba że jeszcze młody jesteś, to się ucz (albo naucz).

Nie ma takiego czegoś że "baba" Cię zmotywuje.

Istnieje też możliwość, że jesteś właśnie z "babą" a nie z "fajną kobietą", 

bo przyciągasz właśnie taki typ kobiet. To ona ma się czuć motywowana 

przez Ciebie.

 

Zresztą, pewnie sam wiesz lepiej...:) 

Link to comment
Share on other sites

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.