Jump to content

Bzykajcie tak aby pisano o was na wikipedii ;)


Brat Jan

Recommended Posts

:D

https://en.wikipedia.org/wiki/Maurizio_Zanfanti

 

 

https://www.papilot.pl/zycie/ludzie/42132/umarl-tak-jak-zyl-najslynniejszy-playboy-swiata-zmarl-podczas-milosnych-igraszek-z-23-latka

 

Maurizio Zanfanti zyskał sławę jako “najsłynniejszy kochanek we Włoszech”. Mężczyzna twierdził, że w ciągu całego życia uprawiał seks z ponad 6 tys. kobiet! Miała mu to ułatwiać praca jako promotor nocnego klubu Blow Up znajdującego się w Rimini, jednym z najpopularniejszych włoskich kurortów, tłumnie odwiedzanych przez turystów z całego świata. Zanfanti zaczął karierę w Blow Up w latach 70. w wieku zaledwie 17 lat. Jego praca polegała na zagadywaniu do młodych kobiet i zachęcaniu ich do tego, aby spędziły wieczór właśnie w jego klubie. Romeo z Rimini twierdził, że w udanym sezonie letnim udało mu się przespać średnio z 200 kobietami. Wspominał, że podczas najlepszych wakacji liczba kochanek sięgnęła 207, co miało być jego największym osiągnięciem.

 

Maurizio Zanfanti był sławny nie tylko w rodzinnych Włoszech. Poza sezonem pracował dla różnych agencji turystycznych w Skandynawii. Był tam tak rozpoznawalny i lubiany, że w jednym ze szwedzkich miast stanęła jego… figura woskowa. W wywiadzie w 2016 roku włoski playboy chwalił się, że zrobił dla promocji turystyki w Rimini więcej, niż setka agencji turystycznych. Z kolei dwa lata wcześniej w rozmowie z niemieckim magazynem “Bild”, Zanfanti przyznał, że robi się na “to” za stary - miał wtedy 59 lat.

 

 

 

screen-shot-2018-09-28-at-12-33-47-9a07.

 

nella-foto-zanza-con-lucia-lex-socia-che

 

 25 września 2018 roku zmarł Włoch Maurizio Zanfanti, znany jako Romeo z Rimini. Przyczyną śmierci Zanfantiego był atak serca, a doszło do niego… podczas seksu z 23-letnią turystką z Europy Wschodniej (Rumunii). Niestety wezwani do posiadłości  w Rimini ratownicy medyczni nie byli w stanie uratować 63-latka.

  • Like 1
  • Haha 3
Link to comment
Share on other sites

Cytat

podczas seksu z 23-letnią turystką z Europy Wschodniej (Rumunii)

A już myślałem, że była to p0lka. Wtedy, jak wybuchła słynna afera dubajska z gwiazdkami przyjmującymi kał na klatę za $$$ to instynktownie od razu wiedziałem, że nasze panie musiały tam być. I co? Miałem rację ☺️

Edited by HermannBrunner
  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

No i to jest właśnie styl życia faceta, który bierze życie w swoje ręce, a nie grzecznego beciaka siedzącego w klatce, któremu trzeba dać zgodę na wszystko.

Maurizio to był typ, który:

miał dostęp do środowiska (klub/kurort), ale przede wszystkim umiał to przekuć w wynik – codzienna ekspozycja, gadka, energia, konsekwencja,

żył w trybie abundance: nowe znajomości, nowe sytuacje, żadnego trzęsienia portkami czy ona mnie wybierze,

działał, a nie filozofował – akcja > rozkmina.

I teraz porównaj to z beciakiem:

zrób mi zdjęcie, wrzućmy na insta, bądź miły, nie przesadzaj – i chłop robi za statystę we własnym życiu,

dead bedroom, przycinanie skrzydeł, tłumaczenie się jak dziecko, a na końcu i tak potrafi usłyszeć: już nic nie czuję.

Jasne: można się śmiać z tych 6 tysięcy, bo to pachnie legendą i PR-em. Ale nawet jeśli połowa to ściema – sam fakt, że gość zrobił z tego markę i styl życia, mówi wszystko. Umiera robiąc to, co lubi, a nie po 30 latach w trybie praca–dom–humor żony.

Jedyna uwaga (żeby nie było): taki tryb wymaga żelaznej dyscypliny – zdrowie, regeneracja, higiena, kontrola ryzyka i trzymanie zasad. Bo inaczej kończy się jak w opisie – serce mówi pas.

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

3 minuty temu, Brat Przemysław napisał(a):

Takiego wała - a może był uzalezniony i skończył jak ćpun - od piguł na potencje pikawa mu stawa.

To możliwe, dlatego właśnie pisałem, że przy takim trybie życia trzeba dbać o zdrowie. Da się całe życie funkcjonować i ruchać bez pigułek, ale to nie jest za darmo — to wymaga dyscypliny: ruchu, regeneracji, snu, diety i kontroli obciążeń. Bez tego każdy styl, nawet najbardziej wolnościowy, prędzej czy później rozbije się o biologię.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

16 minut temu, Sakon napisał(a):

To możliwe, dlatego właśnie pisałem, że przy takim trybie życia trzeba dbać o zdrowie. Da się całe życie funkcjonować i ruchać bez pigułek, ale to nie jest za darmo — to wymaga dyscypliny: ruchu, regeneracji, snu, diety i kontroli obciążeń. Bez tego każdy styl, nawet najbardziej wolnościowy, prędzej czy później rozbije się o biologię.

 

TImothy Ferris lansuje tezę, że jakość plemników jest najlepszym wskaźnikiem czy coś nam służy. Jeśli np. snu po 9 jakość nasienia wzrasta = zdrowe. Ciekawa koncepcja nie powiem. 

 

 

Co do bohatera, to nigdy nie mamy pojęcia, czy jego życie było spełnione czy nie. To jak bogacz z TV. Może mieć miliardy, a płakać wieczorami do szkolnej miłości albo być impotentem ;). Lepiej nigdy nie porównywać się z innymi w żadnej dziedzinie, bo to do niczego dobrego nie prowadzi. 

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

14 minut temu, Piter_1982 napisał(a):

Co do bohatera, to nigdy nie mamy pojęcia, czy jego życie było spełnione czy nie. To jak bogacz z TV. Może mieć miliardy, a płakać wieczorami do szkolnej miłości albo być impotentem ;). Lepiej nigdy nie porównywać się z innymi w żadnej dziedzinie, bo to do niczego dobrego nie prowadzi. 

 

Przed śmiercią mieszkał z matką...

 

 

 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

4 godziny temu, Brat Jan napisał(a):

:D

https://en.wikipedia.org/wiki/Maurizio_Zanfanti

 

 

https://www.papilot.pl/zycie/ludzie/42132/umarl-tak-jak-zyl-najslynniejszy-playboy-swiata-zmarl-podczas-milosnych-igraszek-z-23-latka

 

Maurizio Zanfanti zyskał sławę jako “najsłynniejszy kochanek we Włoszech”. Mężczyzna twierdził, że w ciągu całego życia uprawiał seks z ponad 6 tys. kobiet! Miała mu to ułatwiać praca jako promotor nocnego klubu Blow Up znajdującego się w Rimini, jednym z najpopularniejszych włoskich kurortów, tłumnie odwiedzanych przez turystów z całego świata. Zanfanti zaczął karierę w Blow Up w latach 70. w wieku zaledwie 17 lat. Jego praca polegała na zagadywaniu do młodych kobiet i zachęcaniu ich do tego, aby spędziły wieczór właśnie w jego klubie. Romeo z Rimini twierdził, że w udanym sezonie letnim udało mu się przespać średnio z 200 kobietami. Wspominał, że podczas najlepszych wakacji liczba kochanek sięgnęła 207, co miało być jego największym osiągnięciem.

 

Maurizio Zanfanti był sławny nie tylko w rodzinnych Włoszech. Poza sezonem pracował dla różnych agencji turystycznych w Skandynawii. Był tam tak rozpoznawalny i lubiany, że w jednym ze szwedzkich miast stanęła jego… figura woskowa. W wywiadzie w 2016 roku włoski playboy chwalił się, że zrobił dla promocji turystyki w Rimini więcej, niż setka agencji turystycznych. Z kolei dwa lata wcześniej w rozmowie z niemieckim magazynem “Bild”, Zanfanti przyznał, że robi się na “to” za stary - miał wtedy 59 lat.

 

 

 

screen-shot-2018-09-28-at-12-33-47-9a07.

 

nella-foto-zanza-con-lucia-lex-socia-che

 

 25 września 2018 roku zmarł Włoch Maurizio Zanfanti, znany jako Romeo z Rimini. Przyczyną śmierci Zanfantiego był atak serca, a doszło do niego… podczas seksu z 23-letnią turystką z Europy Wschodniej (Rumunii). Niestety wezwani do posiadłości  w Rimini ratownicy medyczni nie byli w stanie uratować 63-latka.


 

Co by nie mówić Włosi mają spore powodzenie , u kobiet z każdego zakatka świata .

2 godziny temu, Piter_1982 napisał(a):

Lepiej nigdy nie porównywać się z innymi w żadnej dziedzinie, bo to do niczego dobrego nie prowadzi. 

Madre słowa . Najlepiej zaakceptować siebie i dbać o poczucie wartości.

 

Link to comment
Share on other sites

19 godzin temu, Perun82 napisał(a):

ale i tak trafił na złote lata 80/90 i początek 00. 

Wtedy panie z germańskich plemion kierowały się do Włoch, obecnie panie z "unijnych plemion" kierują się na Pn Afrykę, Tunezja, Egipt itp

Link to comment
Share on other sites

Tylko nie bądźcie jak:

 

Chutliwce wymierają przez szaleńczy seks. Samce padają po 14 godzinach...

 

Lubieżne sesje" torbaczy mogą trwać nieprzerwanie nawet 14 godzin. Chodzi o chutliwca srebrnogłowego i chutliwca czarnoogoniastego. Zwierzęta urządzają "orgie" w okresie dwu zimowych tygodni w Australii. Samce wpadają wtedy w amok.

Podczas seksualnego rytuału samce walczą z innymi o samice. Frenetyczny seks w połączeniu z agresją przeciw innym "panom" prowadzi do wytworzenia tak ogromnej ilości testosteronu w organizmie samców, że nie przeżywają tego.

Zaczynają w pełni zdrowi, a potem dosłownie rozpadają się na oczach

 

nieprzerwanie uprawiają seks z kolejnymi partnerkami. Zapominają wtedy o jedzeniu, piciu, odpoczynku

W czasie miłosnego szału gwałtownie wzrasta w ich organizmie poziom hormonu stresu. Stężenie tych substancji staje się tak wysokie, że całkowicie zaburza pracę układu odpornościowego. Zwierzęta zaczynają chorować. Nękają je krwotoki i najróżniejsze infekcje. Są tak wyczerpane, że wkrótce umierają.

 

Samce osiągają dojrzałość płciową koło sierpnia następnego roku i ten moment stanowi punkt zwrotny w ich życiu. Instynkt nakazuje im wówczas dążyć za wszelką cenę do odbycia aktu płciowego i doprowadzenia do zapłodnienia u samic, nawet kosztem snu i jedzenia[4] (żywią się owadami[3]). Okres godowy trwa około 2 tygodni, a pojedynczy akt może trwać przez około 12-14 godzin[4]. W okresie intensywnych i długotrwałych kopulacji w ich organizmie gwałtownie wzrasta poziom hormonu stresu, którego stężenie staje się tak wysokie, że całkowicie zaburza pracę układu odpornościowego[3]. Tak ogromny wysiłek powoduje znaczne wyczerpanie organizmu, utratę wielu ważnych białek i niszczy układy immunologiczne zwierząt[6]. Połowa samców nie dożywa jesieni[3] – umierają w ciągu kilku tygodni z wyczerpania[6], jeszcze przed przyjściem na świat własnego potomstwa[4]. Ekstremalny poziom hormonów prowadzi do dezintegracji tkanek zwierząt i gangreny, są skrajnie wyczerpane i spada z nich futro. Samice mogą przeżyć nawet trzy cykle rozrodcze, ale większość z nich umiera po wydaniu na świat pierwszego miotu[6]. Prawdopodobnie jest to typowy schemat rozrodczy wszystkich Antechinus[4].

 

 

Także ten....

Wszystko z umiarem panowie!!!

 

 

 

 

 

  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

W dniu 8.01.2026 o 19:41, Brat Jan napisał(a):

- miał wtedy 59 lat.

Po co pokazujesz jakiegoś Alfredo, na naszym podwórku mamy swoje wielkie gwiazdy. 

Toxic F*cker np. z duetem z Kasia Bella donna. To już jest hicior. Dobre teksty tam mają, warto się zapoznać się z ich twórczością.

 

 

Link to comment
Share on other sites

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.