Jump to content

Nie mogę się spuścić


SolidSnake

Recommended Posts

Hej, witam po długiej nieobecności

 

Temat kiedyś już poruszałem, ale ponieważ dobiegam już 35 rż i coraz częściej myślę że chciałbym mieć kiedyś dziecko to problem zaczyna być dla mnie palący.

 

Do tego jestem w związku z laską, która naprawdę ma takie SMV, że chyba tylko gej by nie strzelił.

 

Biorę leki, które sprawiają że wystrzelenie jest cięższe, jak sobie porównam to z czasami kiedy nie brałem to rzeczywiście, wtedy było łatwiej - no i byłem młodszy. Ale odstawić ich na chwilę obecną nie mogę. Problemem może być to, że do po 30. regularnie waliłem konia i to niestety nie do treści związanych z cipką. I wtedy na szczęście się spuszczałem i dalej jestem w stanie.  Ale chcę zacząć robić to normalnie. To trzecia laska z którą próbuję dymania i niestety trzecia gdzie nie daję rady dojść. Ale przecież to chyba powinno być odwracalne. Byłem u seksuologa, powiedział że odchyłu się nie pozbędę, ale jak mu wyłożyłem kawę na ławę - przy lasce staje mi góra średnio, chociaż gdy w nią włożę to potrafi mięknąć(!) ręcznie też niezbyt potrafi doprowadzić do stania to mam wrażenie, że zareagował jakbym mu mówił o katarze albo zakwasach - czyli nie pierdol gościu, to nie problemy.

 

Z sildenafilem utrzymuję wzwód, ale strzału dalej nie ma. A laska zaczęła łączyć klocki, bo widzi też kiedy mi staje lepiej (odchył), też czasem mi mówi że pewnie mnie nie podnieca. A mi jest z tym źle.

Link to comment
Share on other sites

35 minut temu, SolidSnake napisał(a):

też czasem mi mówi że pewnie mnie nie podnieca. A mi jest z tym źle.

błąd w myśleniu, bardzo dobrze niech tak myśli. Wtedy czuje stałą niepewność. 

 

Popracuj nad kondycja może zwyczajnie tlenowo nie dociągasz do momentu strzalu, dodatkowo zrób sobie refleksje o swoich dotychczasowych wytryskach, każdy z nas ma pozycje w której łatwiej dochodzi. 

  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

Nie ma co rozgrywać wszystkiego przeciwko kobietom.

Kondycja też nie ma prawie nic do tego.

Na sobie się przekonałem, że to ma związek z emocjami.

Jeśli ich nie ma to bzykasz lalę, ale napięcie nie narasta i to jest ta sytuacja.

Z inną nie ma tego problemu.

Moje argumenty?

Przekonałem się w Tajlandii mając wiele okazji do sprawdzenia tego.

Z cichodajką, przystępną i chętną zarobić, nie skończyło się.

Z zawodową cichodajką owszem. Aż się zdziwiłem.

Wyjaśnienie:

'Zawodowa cichodajka' to moje określenie dla potrzeb tego posta.

To freelancerka pracująca na swój rachunek a nie pod skrzydłami klubu go-go czy podobnego.

Niezawodowa robi to okazyjnie.

PS:

Z małych znaków na Niebie i Ziemi wywnioskowałem, że to dość częste zjawisko.

 

Edited by JoeBlue
Link to comment
Share on other sites

@SolidSnake zobacz sobie ostatnie posty w moim temacie (ostatnie 2 strony), gdzie opisywałem swój bieżący przypadek. Analogiczny.

 

  

42 minuty temu, JoeBlue napisał(a):

Na sobie się przekonałem, że to ma związek z emocjami.

Jeśli ich nie ma to bzykasz lalę, ale napięcie nie narasta i to jest ta sytuacja.

U mnie 1:1 to. Brak emocji. Mimo że lalę też oceniam meeega wysoko, aż dziw że taką z Tindera wyrwałem, to emocji brak. 

2 godziny temu, SolidSnake napisał(a):

czyli nie pierdol gościu, to nie problemy.

Co za chujowy seksuolog?

2 godziny temu, SolidSnake napisał(a):

czasem mi mówi że pewnie mnie nie podnieca. A mi jest z tym źle.

moja ONS'ka (może FBW'ka - sprawa bieżąca) powiedziała coś w stylu "może ja coś hmm" i bawiliśmy się dalej.

 

Cóż, życzę sobie oraz Tobie @SolidSnake solidny pająku, abyś spuścił się "po swojej linie"

Edited by krzy_siek
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Dobra :

- sen (regularny prawidłowy) jak nie to spróbuj medytacji, yoga, złocień marunia
- nawodnienie
- masaże rozluźniające
- suplementacja- żeń-szen lub inne zioła (zapytaj AI), d3
- hormony ( testosteron) 
- wysiłek fizyczny - żadne 1 godzinkę na siłowni ale coś mocniejszego aby się ostro wypocić (np praca 8 godzin fizycznej roboty)... po co? aby pobudzić krążenie na maksa

Innych pomysłów nie mam XD

Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, Jorgen Svensson napisał(a):

Może to wywołać efekt odwrotny do zamierzonego Ala: "to przy filmie jakoś się spuścić potrafisz, a ze mną nie? 

Dokładnie tego się obawiam 

 

2 godziny temu, JedeNzNich napisał(a):

błąd w myśleniu, bardzo dobrze niech tak myśli. Wtedy czuje stałą niepewność.  

Myślę że to zadziała do czasu tylko

 

Biorę antydepresanty. Przepisane przez lekarza, bez nich było przechujowo

Godzinę temu, krzy_siek napisał(a):

 

Co za chujowy seksuolog?

To seksuolog z nazwiskiem. Tatuś był autorem kilku książek, tylko Lew Starowicz go przebijał renomą. Twój temat oglądam i wiążę z nim spore nadzieje

56 minut temu, bassfreak napisał(a):

A co bierzesz?

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

@SolidSnake

 

Ja tylko dodam od siebie że "depresja" często ma podłoże zdrowotne i tabsy od psychiatry to nie jest wyjście a jedyne co dostajesz to takie kwiatki jak masz teraz.

 

Robiłeś sobie kiedyś komplet badań ale taki komplet cała tarczyca, glukoza, insulina, witamina d3, kwas foliowy, witamina b12, żelazo, ferrytyna, elektrolity próby wątrobowe, hormony itd? pewnie nie i od razu cię uprzedzam że "lekarz" cię wyśmieje i nie da ci skierowania na takie badania musisz zrobić prywatnie.

 

Jaki tryb życia prowadzisz? co jesz? używki? jak sen? aktywność? według ciebie skąd ten nastrój że musisz brać antydepresanty?

"genetyczna" depresja to może 5% wszystkich przypadków a 95% ludzi ma zjebane zdrowie i dlatego ma "depresje"

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, SolidSnake napisał(a):

Biorę antydepresanty. Przepisane przez lekarza, bez nich było przechujowo

 

No to jedna z przyczyn, warto się wybrać do tego co Cię prowadzi i powiedzieć o problemie, osobiście od tego bym zaczął. SSRI często może mieć takie skutki uboczne, zmiana może rozwiązać problem. Znam trochę temat bo też miałem okresowo styczność z benzodiazepinami i SSRI też, co prawda minimalna dawka aktualnie. 

 

7 minut temu, bassfreak napisał(a):

@SolidSnake

 

Ja tylko dodam od siebie że "depresja" często ma podłoże zdrowotne i tabsy od psychiatry to nie jest wyjście a jedyne co dostajesz to takie kwiatki jak masz teraz.

 

Robiłeś sobie kiedyś komplet badań ale taki komplet cała tarczyca, glukoza, insulina, witamina d3, kwas foliowy, witamina b12, żelazo, ferrytyna, elektrolity próby wątrobowe, hormony itd? pewnie nie i od razu cię uprzedzam że "lekarz" cię wyśmieje i nie da ci skierowania na takie badania musisz zrobić prywatnie.

 

Jaki tryb życia prowadzisz? co jesz? używki? jak sen? aktywność? według ciebie skąd ten nastrój że musisz brać antydepresanty?

"genetyczna" depresja to może 5% wszystkich przypadków a 95% ludzi ma zjebane zdrowie i dlatego ma "depresje"

 

Też słuszny kierunek, mało kto robi takie kompleksowe badania profilaktyczno-kontrolne regularnie, chociaż świadomość rośnie. Ja robię co roku praktycznie, czasem dwa razy w roku i w tym mi wyszły pewne hocki klocki, wizyty i kolejne pakiety badań bardziej celowanych wyniósł mnie ponad 2500 zł. Ciężko natomiast znaleźć fachowca od podejścia holistycznego, a nie "tabletkę pan weźmie 2 razy dziennie i będzie dobrze". A jak taki już się znajdzie no to goli kwit. 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, I1ariusz napisał(a):

stawiałbym na antydepresanty. Też kiedyś takie brałem i obserwowałem podobne efekty. Są takie, że nie będzie problemu. No i oglądanie specyficznego porno z pewnością nie pomaga.

Kolega dobrze prawi, ja akurat w momencie przepisywania tego typu leków byłem poinformowany przez lekarza o możliwości problemów z erekcja itp. 

  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

W dniu 9.01.2026 o 19:16, SolidSnake napisał(a):

Biorę antydepresanty. Przepisane przez lekarza, bez nich było przechujowo

W dniu 9.01.2026 o 17:53, krzy_siek napisał(a):

😕 zrób sobie badania hormonalne, testosteron całkowity, testosteron wolny oraz estrogeny.  Niski testosteon i wysoki estrogen to zabójca mężczyzny, męskości, samopoczucia i ostateczny. Ta Chemia to placebo na źródło znajdź je i odstaw prochy. 

Link to comment
Share on other sites

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.