Jump to content

Byłem wczoraj na randce


Recommended Posts

Siema. Postanowiłem, że podzielę się z wami moją wczorajszą randka. 

Otóż do rzeczy. Pod koniec października 2025 zacząłem gadać na baddo z pewną prawie 30 letnia kobieta. Kilka wiadomości i zaproponowałem messenger żeby podała. Ona nalegała, żebym podał swój i ona mnie znajdzie i zagada. 

To podaje. Patrzę i pisze do mnie. A tam na jej profilu młody dzieciak z 7 lat. Czyli samotna madka. Na badoo nic nie pisało, że ma dzieci. No nic. Znam forum i zasady gry. Więc postanowiłem popisać parę dni dwa lub trzy i rozmowa umarła. Zareagowała emotka 😆 na moją ostatnią wiadomość i już nie pisałem nic do niej. W między czasie dwa tygodnie później widziałem jak dodała relacje na messenger jak siedzi gdzieś w restauracji. A na przeciwko niej widać dłonie faceta. Myślę dobrze, że nie pociągnąłem tego tematu dalej. Minęło polotra miesiąca prawie gdzieś przed świętami tydzień. Dodała relacje na messenger. Siebie oczywiście jak stoi w lustrze. Zagadałem jak się Pani miewa. Od tak. Dla jaj, dla beki dla treningu. No i jakoś poszło. Kilka wiadomości zapodałem tekst, że skoro pyta to chce znać odpowiedź. To mogę jej udzielić w jakiś dzień na spacerze 🙃 ona w momencie wysłała zdjęcie kalendarza żebym wybrał dzień który mi pasuje. No to wybieram wtorek przed świętami. Oczywiście miałem z tyłu głowy że pewnie do spotkania nie dojdzie. Ugadaliśmy się. Ona zaproponowała że przyjedzie do mnie do miasta i sama wybrała restauracje. Miała 20km. Zgodziłam się, ale dzień przed spotkaniem napisałem, że źle się czuję i jednak nie dam rady. Ona ze miala mi kupić drożdżówke... Ale mniejsza z tym. Pisaliśmy ze ewentualnie we wtorek za tydzień lub po nowym roku. Pisaliśmy przez święta. We wtorek też pisalismy ale tym razem nie proponowałem nic i w zasadzie to olałem temat jej. Wysłałem jej fotę po biegu w koszulce nike pro i stwierdziła że dzik. A ona zdjęcie selfie w lustrze i brzuch na wierzchu. Tam głupoty ze padam po bieganiu i łóżko już złamane. A ona ze zaprasza na swoją. Mówię ze złamie. A ona że wytrzymałe i Dzik pewnie sporo waży. Popisaliśmy chwilę i zrobiłem ghosthing. Nie wyświetlam jej relacji na messenger. Po prostu mnie to nie interesowało. Jednak drugiego dnia nowego roku dodała relacje dwóch kubków. Jej pokój. Jej dłoń a obok dłoń faceta i kevin i choinka w tle. Postanowiłem pobawić się w detektywa i zrobiłem screena i porównałem te dwie choinki i uklad bombek na podstawie zdjęcia które wysłała mi wcześniej i ułożenie zdjęć na meblach. Było wszystko inaczej. Olalem. Zbierałem sie 5 dni później na trening. I nagle słyszę powiadomienie na messenger. Co u Pana słychać w nowym roku 😏no i teraz wiadomo. Docisnąłem pannę. Popisaliśmy parę dni i wczoraj byliśmy na randce w restauracji u niej w mieście bo stwierdziłem że to ja przyjadę. 

Spóźniła się 5 minut. Oczywiście poinformowała. Siadamy do stolika. A ona ze ma coś dla mnie. Ze to nie jest drożdżówka. Ze była w 5 sklepach i nigdzie nie było i dobrze ze nie widziałem jej wiadomości do koleżanki odnośnie tej sytuacji. Kładzie na stole ładne pudełko. Otwieram a tam maskotka bóbr. Stwierdziła ze to mały Dzik. Kurde myślę spoko beka dzięki. Następnie zamawiamy picie. Ona wzięła łyka i daje mi spróbować swojego grzańca. Rozmawiamy. Ona ze chyba spokojny jestem. Gadaliśmy o żarciu i tekst. Czy jest coś czego nie biorę do ust? Oczywiście popatrzyłem na nią uśmiech. A ona ze to nie to o czym myślimy. Haha. Albo ze nie wyglądam na 70kg. Ze jestem ubrany, ale narazie rozbierać się nie będę przynajmniej teraz. Znów śmiech. Zamówiła deser. I za wszelką cenę chciała mnie namówić żebym spróbował. Chociaż jednego kęsa. Ale mówiłem ze nie chce i nie dałem się złamać a mocno nalegała. Ze pewnie nie jednemu by rura zmiękła. Wziąłem tego miska do łapy mówię że przyjemny w dotyku i ona łapy i nawiązaliśmy fizyczny kontakt dłońmi niby przypadkiem a jednak. Po dwóch godzinach ona tekst ze będzie musiała już jechać. A ja ze spoko. Bo właśnie mam torbę w aucie i odrazu na siłkę pojadę i do sklepu i na 20 bede. A ona a która jest godzina. Ja za 19. Ona ze po syna musi jechać. I ze to juz jej godzina i podziwia ze na siłkę ide jeszcze. Idziemy zapłacić. Ona chciała zapłacić, ale zapłaciłem jak kelnerka wyciągała terminal. Wyszliśmy z knajpy. Ona ze może mnie podrzucić na parking. Parking był 200 metrów dalej. Ale mówię ze nie dzięki, spoko przejdę się. No i żegnam się z nią na pożegnanie i lekko przytuliłem a  ona uśmiech i dziękuję 😆w momencie jak byłem w aucie ona dopiero przejechała koło biedry. Pewnie odpisywała na wiadomości

No i to było na tyle. Od tamtej pory tzn od wczoraj nie gadamy. Jedynie dodała relacje na messenger siebie w selfie ale nie wyświetlam i nie komentuje nic. Co do samej randki było okej według mnie. Ma syna 7 lat. I tu zaczyna się problem. Bo ona w wieku 21 lat wyjechała z siostrą do Norwegi. A 12 miesięcy później już była w ciąży. Czyli typ zalał ja po trzech miesiącach. Nie wiem czy to jest polak czy Norweg. Czy ma kontakt z nim. Czy się nim interesuje. Czy po prostu dała komuś dupy i nie pamięta komu. Nic na ten temat nie wiem. Nie pytałem. Czy dała jakiemuś chadowi na pierwszej randce i elo. W każdym razie była tam 4 lata i zjechała do Polski. Wiem, że samotne matki trzeba unikać jak ognia. Ale dziewczyna z twarzy top. Nie posiadająca ani jednej porażki na twarzy. Mógłbym się z nią przespać ale czy coś więcej to nie wiem. Wątpię. Narazie poczekam czy sama się odezwie. Od dwóch lat nie byłem na randce i stwierdziłem ze tym razem wybiorę się dla treningu. Jednak chyba za słabo eskalowałem

Edited by Montella26
  • Like 1
  • Confused 2
Link to comment
Share on other sites

Ale beletrystyka, dobra co jest celem? Chcesz łożyć na bombelka? Chciałeś się bobrem pochwalić?

 

Ona się chwali relacjami na SM, co chwilę z nowym gościem jak rozumiem. To plus dziecko, to daje jasny wynik.

  • Like 5
  • Haha 2
Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, Montella26 napisał(a):

Mógłbym się z nią przespać ale czy coś więcej to nie wiem. Wątpię.

 

2 godziny temu, Montella26 napisał(a):

 Od dwóch lat nie byłem na randce i stwierdziłem ze tym razem wybiorę się dla treningu.

Detektywie, ty już w nią tak wkręcony jesteś że ciężko ci będzie się tylko pobawić i odejść 🤣

 

Jesteś na forum od 5 lat i co, nie wiesz jak wygląda kobiece dual-mating strategy? Jak ci wręcza bobra-bombelka jako prezent na spotkaniu?

 

"Ale dziewczyna z twarzy top. Nie posiadająca ani jednej porażki na twarzy."

 

To jak Montella, jesteś na tyle męski, jesteś prawdziwym mężczyzną, aby przyjąć ten dar? Od laski, która w innym przypadku byłaby spoza twojej ligi? 🤣

 

Pewien autorytet z niemiec już tak zrobił i się świetnie odnajduje(podobno, nie znam osobiście całej historii)

  • Like 4
  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

Po przeczytaniu tej historii, zauważyłem masę podchodów i zabawy w detektywa.  To tak wygląda współczesne randkowanie?

Jestem człowiekiem starej daty.  Za moich czasów to było zupełnie inaczej.
  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

W sumie to nie wiadomo za bardzo o co chodzi 😁 

 

Ty chyba sam nie wiesz do końca o co chodzi. Chcesz układu, związku, czy beciakiem dla 7 latka zostać ? 😁

 

Nawija Ci podtekstami o braniu do buzi to zabieraj ją na mieszkanie i działaj.. Nie chcesz związku to jej to jasno zakomunikuj a może i ona będzie chętna wejścia w układ.

 

Pierdolisz się w tańcu i jakieś detektywistyczne tematy odstawiasz jak by to conajmniej Twoja małżonka była.

 

To nie jest dziewica i z nie jednego pieca chleb jadła więc nie baw się w detektywa bo finał sprawy jest już z góry znany.

  • Like 5
Link to comment
Share on other sites

Jak bym dwa lata nie był na randce, a laska " top z twarzy " by mi bez ogródek nawijała o braniu kolby do ust to cieszyłbym się , że nie muszę zwracać uwage na jej gesty, mimikę, sposób mówienia czy posture. 

 

 

Trzeba korzystać, żeby nie wyjść z wprawy, kobiety to wiedzą. 

Podobno bardzo dobrze potrafią wyczuć, czy facet jest aktywny.

Im większa przerwa, tym trudniej o sukcesy.

 

 Relacje sobie może ona wrzucać jakie chce, ja też czasem wrzucam fotki z grilla sprzed roku żeby nikt do mnie nie tarabanił, bo jestem zajęty.

 

@Montella26 zacznij eskalować dotyk, gdy przygryzie dolną warge. One wszystkie są tak naprawde takie same, jak bioroboty. 

A tak w sumie, to jaki był cel tej randki ?

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Z tych wrzucanych w sociale relacji z mężczyznami wynika, że inni co jakiś czas ją zaliczają. Możliwe, że jest kilku takich kolegów, którzy pukają SM-kę i żaden nie chce zostać nowym beta-bankomatem.

 

Ja bym eskalował, zaprosił do siebie, sprawdził czego ją nauczyli szwagrowie (w gumie, guma zutylizowana). Potem next, jak to samotne matki, też potrzebują bolcowania. 

Twoja decyzja co dalej ale beta-bankomatem, chyba nie planujesz zostać.

 

Taki przykład. Samica z Datezone 30+, samotna matka, w jakimś tam luźnym związku na odległość. Pytam czego jej brakuje, że niby w związku, a jest na portalu.

SamicaPowiem ci wszystkiego po trochu brakuje . Kochać i przytulać to bym mogła całymi dniami no ale niema z kim - Tłumaczenie z kobiecego na realne: Nie ma zasobnego beciaka, a pukający ją przystojni przelecą samotną matkę kilka razy i idą dalej. 

  • Like 3
Link to comment
Share on other sites

Zapewne większość z Was - userów czytających i udzielających się w tym wątku widziała serial " Ślepnąc od świateł". Ci, którzy widzieliście na pewno kojarzy cię tą scenę, gdy Darii pyta Kuby czy przyszedł do tego klubu/ baru z tym " Poziomką z Piździchowa" a jeden z jego żołnierzy odpowiada " właśnie nie wiemy o c** j tu chodzi tak na prawdę".

 

Ja w sumie przeczytałem i mam tak samo.😏

 

@facundo i @elogejter wyczerpali temat.

Od siebie bym tylko dodał 

2 godziny temu, elogejter napisał(a):

inni do siebie

Na garaż.

 

A i z tym bobrem, to może chciała Ci @Montella26 zakomunikować, że jest nieogolona tam na dole, tak subtelnie.🤔🤣

Edited by Kiroviets
Literówka
  • Like 1
  • Haha 3
Link to comment
Share on other sites

15 godzin temu, Montella26 napisał(a):

A tam na jej profilu młody dzieciak z 7 lat. Czyli samotna madka. Na badoo nic nie pisało, że ma dzieci.

Ciekawe, jakie jeszcze ma dla Ciebie niespodzianki. Moja randka jakiś czas temu z rozbrajającą szczerością przyznała, że ma męża. Zakomunikowała o tym tak, jakby mówiła, że na śniadanie były tosty z dżemem, a na obiad schabowy. Niby się rozstają. Na portalu ani w pisaniu żadnej wzmianki, dopiero osobiście.

Edited by wolnystrzelec
  • Haha 2
Link to comment
Share on other sites

11 minut temu, wolnystrzelec napisał(a):

Ciekawe, jakie jeszcze ma dla Ciebie niespodzianki. Moja randka jakiś czas temu z rozbrajającą szczerością przyznała, że ma męża. Zakomunikowała o tym tak, jakby mówiła, że na śniadanie były tosty z dżemem, a na obiad schabowy. Niby się rozstają. Na portalu ani w pisaniu żadnej wzmianki, dopiero osobiście.

Mnie nic nie zdziwi jeśli chodzi o baby.

Link to comment
Share on other sites

Dobrze rozumiem, zapłaciłeś za wór na spermę(bo tak się prowadzi) i nie dałeś jej obciągnąć bo sobie podejdziesz sam do auta? To po ki ch.. się spotykałeś i pisałeś, aż tak nie szanujesz swojego czasu? 

 

a może już ja szanujesz, i nie będzie robiła gały na parkingu jak nastolatka..   

 

Pojaśnie Ci kwestie, To jest kobieta co podrzuca dziecko do rodziny by się ruchać, pewnie jak mocno ja ciśnie a nie ma co zrobić z dzieciakiem to stalsi uczestnicy dociskają ja jak młody 'już śpi'. Jeśli nie za pierwszym to kolejnym razem by Cie poinformowała, ze ma spiralkę i lepiej bez bo lubi a potem byś lądował całość w środku bo uwielbia czuć się wypełniana. 

Edited by JedeNzNich
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

5 minut temu, JedeNzNich napisał(a):

Dobrze rozumiem, zapłaciłeś za wór na spermę(bo tak się prowadzi) i nie dałeś jej obciągnąć bo sobie podejdziesz sam do auta? To po ki ch.. się spotykałeś i pisałeś, aż tak nie szanujesz swojego czasu? 

Właśnie nie wiem o co tu chodzi.

Link to comment
Share on other sites

14 godzin temu, Egregor Zeta napisał(a):

Kolejne mitomaństwo ze stajni trolli z kilku letnim stażem na forum, tych co "znają forum i zasady gry"...


Typ gada od października z laska.

 

”wczorajsza randka”

13.01.2026 xD

  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

17 godzin temu, Montella26 napisał(a):

Siema. Postanowiłem, że podzielę się z wami moją wczorajszą randka. 

Otóż do rzeczy. Pod koniec października 2025 zacząłem gadać na baddo z pewną prawie 30 letnia kobieta. Kilka wiadomości i zaproponowałem messenger żeby podała. Ona nalegała, żebym podał swój i ona mnie znajdzie i zagada. 

To podaje. Patrzę i pisze do mnie. A tam na jej profilu młody dzieciak z 7 lat. Czyli samotna madka. Na badoo nic nie pisało, że ma dzieci. No nic. Znam forum i zasady gry. Więc postanowiłem popisać parę dni dwa lub trzy i rozmowa umarła. Zareagowała emotka 😆 na moją ostatnią wiadomość i już nie pisałem nic do niej. W między czasie dwa tygodnie później widziałem jak dodała relacje na messenger jak siedzi gdzieś w restauracji. A na przeciwko niej widać dłonie faceta. Myślę dobrze, że nie pociągnąłem tego tematu dalej. Minęło polotra miesiąca prawie gdzieś przed świętami tydzień. Dodała relacje na messenger. Siebie oczywiście jak stoi w lustrze. Zagadałem jak się Pani miewa. Od tak. Dla jaj, dla beki dla treningu. No i jakoś poszło. Kilka wiadomości zapodałem tekst, że skoro pyta to chce znać odpowiedź. To mogę jej udzielić w jakiś dzień na spacerze 🙃 ona w momencie wysłała zdjęcie kalendarza żebym wybrał dzień który mi pasuje. No to wybieram wtorek przed świętami. Oczywiście miałem z tyłu głowy że pewnie do spotkania nie dojdzie. Ugadaliśmy się. Ona zaproponowała że przyjedzie do mnie do miasta i sama wybrała restauracje. Miała 20km. Zgodziłam się, ale dzień przed spotkaniem napisałem, że źle się czuję i jednak nie dam rady. Ona ze miala mi kupić drożdżówke... Ale mniejsza z tym. Pisaliśmy ze ewentualnie we wtorek za tydzień lub po nowym roku. Pisaliśmy przez święta. We wtorek też pisalismy ale tym razem nie proponowałem nic i w zasadzie to olałem temat jej. Wysłałem jej fotę po biegu w koszulce nike pro i stwierdziła że dzik. A ona zdjęcie selfie w lustrze i brzuch na wierzchu. Tam głupoty ze padam po bieganiu i łóżko już złamane. A ona ze zaprasza na swoją. Mówię ze złamie. A ona że wytrzymałe i Dzik pewnie sporo waży. Popisaliśmy chwilę i zrobiłem ghosthing. Nie wyświetlam jej relacji na messenger. Po prostu mnie to nie interesowało. Jednak drugiego dnia nowego roku dodała relacje dwóch kubków. Jej pokój. Jej dłoń a obok dłoń faceta i kevin i choinka w tle. Postanowiłem pobawić się w detektywa i zrobiłem screena i porównałem te dwie choinki i uklad bombek na podstawie zdjęcia które wysłała mi wcześniej i ułożenie zdjęć na meblach. Było wszystko inaczej. Olalem. Zbierałem sie 5 dni później na trening. I nagle słyszę powiadomienie na messenger. Co u Pana słychać w nowym roku 😏no i teraz wiadomo. Docisnąłem pannę. Popisaliśmy parę dni i wczoraj byliśmy na randce w restauracji u niej w mieście bo stwierdziłem że to ja przyjadę. 

Spóźniła się 5 minut. Oczywiście poinformowała. Siadamy do stolika. A ona ze ma coś dla mnie. Ze to nie jest drożdżówka. Ze była w 5 sklepach i nigdzie nie było i dobrze ze nie widziałem jej wiadomości do koleżanki odnośnie tej sytuacji. Kładzie na stole ładne pudełko. Otwieram a tam maskotka bóbr. Stwierdziła ze to mały Dzik. Kurde myślę spoko beka dzięki. Następnie zamawiamy picie. Ona wzięła łyka i daje mi spróbować swojego grzańca. Rozmawiamy. Ona ze chyba spokojny jestem. Gadaliśmy o żarciu i tekst. Czy jest coś czego nie biorę do ust? Oczywiście popatrzyłem na nią uśmiech. A ona ze to nie to o czym myślimy. Haha. Albo ze nie wyglądam na 70kg. Ze jestem ubrany, ale narazie rozbierać się nie będę przynajmniej teraz. Znów śmiech. Zamówiła deser. I za wszelką cenę chciała mnie namówić żebym spróbował. Chociaż jednego kęsa. Ale mówiłem ze nie chce i nie dałem się złamać a mocno nalegała. Ze pewnie nie jednemu by rura zmiękła. Wziąłem tego miska do łapy mówię że przyjemny w dotyku i ona łapy i nawiązaliśmy fizyczny kontakt dłońmi niby przypadkiem a jednak. Po dwóch godzinach ona tekst ze będzie musiała już jechać. A ja ze spoko. Bo właśnie mam torbę w aucie i odrazu na siłkę pojadę i do sklepu i na 20 bede. A ona a która jest godzina. Ja za 19. Ona ze po syna musi jechać. I ze to juz jej godzina i podziwia ze na siłkę ide jeszcze. Idziemy zapłacić. Ona chciała zapłacić, ale zapłaciłem jak kelnerka wyciągała terminal. Wyszliśmy z knajpy. Ona ze może mnie podrzucić na parking. Parking był 200 metrów dalej. Ale mówię ze nie dzięki, spoko przejdę się. No i żegnam się z nią na pożegnanie i lekko przytuliłem a  ona uśmiech i dziękuję 😆w momencie jak byłem w aucie ona dopiero przejechała koło biedry. Pewnie odpisywała na wiadomości

No i to było na tyle. Od tamtej pory tzn od wczoraj nie gadamy. Jedynie dodała relacje na messenger siebie w selfie ale nie wyświetlam i nie komentuje nic. Co do samej randki było okej według mnie. Ma syna 7 lat. I tu zaczyna się problem. Bo ona w wieku 21 lat wyjechała z siostrą do Norwegi. A 12 miesięcy później już była w ciąży. Czyli typ zalał ja po trzech miesiącach. Nie wiem czy to jest polak czy Norweg. Czy ma kontakt z nim. Czy się nim interesuje. Czy po prostu dała komuś dupy i nie pamięta komu. Nic na ten temat nie wiem. Nie pytałem. Czy dała jakiemuś chadowi na pierwszej randce i elo. W każdym razie była tam 4 lata i zjechała do Polski. Wiem, że samotne matki trzeba unikać jak ognia. Ale dziewczyna z twarzy top. Nie posiadająca ani jednej porażki na twarzy. Mógłbym się z nią przespać ale czy coś więcej to nie wiem. Wątpię. Narazie poczekam czy sama się odezwie. Od dwóch lat nie byłem na randce i stwierdziłem ze tym razem wybiorę się dla treningu. Jednak chyba za słabo eskalowałem

Super, że dzielisz się swoją historią. Jest to dobra lektura szczególnie dla osób które mają mniejsze doświadczenie.
Fakt na LTR wygląda jak strata czasu chyba ze jesteś bezpłodny... Natomiast jako coś nie zobowiązującego to uderzaj śmiało pokorzystaj puki jest okazja. Po za tym dobrze ze traktujesz to jako trenning- plus dla Ciebie. 
Bracia mają w aspekcie przedłużania tematu i nie przechodzenia do meritum relacji. Tu bym przechodził do szybkiej piłki... nie będzie chciała to dobrze masz sprawę czystą nie zaprzątasz sobie tym głowy chce super spędzisz przyjemne chwile nabędziesz nowych doświadczeń

Link to comment
Share on other sites

22 godziny temu, Montella26 napisał(a):

Nie wyświetlam jej relacji na messenger. Po prostu mnie to nie interesowało.

 

22 godziny temu, Montella26 napisał(a):

Postanowiłem pobawić się w detektywa i zrobiłem screena i porównałem te dwie choinki i uklad bombek na podstawie zdjęcia które wysłała mi wcześniej i ułożenie zdjęć na meblach. Było wszystko inaczej. Olalem

Jesteś niezdecydowany.

22 godziny temu, Montella26 napisał(a):

Narazie poczekam czy sama się odezwie. Od dwóch lat nie byłem na randce i stwierdziłem ze tym razem wybiorę się dla treningu. Jednak chyba za słabo eskalowałem

Szanse niewielkie, ogólnie historia którą opisałeś to jest opis tego jak nie postępować z laską / ewentualnie postępować z laską, która jest nr. 5-10 na twojej liście priorytetów bo są inne ciekawsze po drodze.

 

Link to comment
Share on other sites

W dniu 13.01.2026 o 18:41, Atanda napisał(a):

Ona się chwali relacjami na SM, co chwilę z nowym gościem jak rozumiem. To plus dziecko, to daje jasny wynik.

Możesz zawsze być jednym z wielu, którzy ją zaliczyli. Jeżeli piszesz ,że nie ma porażki na twarzy.

 

W dniu 13.01.2026 o 20:28, dziadul napisał(a):

Jak ja się cieszę, że mnie już tylko sklejanie modeli kręci. 😅

Samoloty czy statki? Plastikowe czy kartonowe? A może gry bitewne?

Jak możesz to podrzuć linkiem.

Link to comment
Share on other sites

No 4 dni od spotkania. Nic w zasadzie do niej nie pisałem. I nie wiem czy będę pisał. Jak odezwie się sama to pogadam. Zaproszę i tyle. Trzeba trening dzisiaj jeszcze zrobić, a warunki na zewnątrz nie są dobre. 

Gdyby coś chciała to sama by się odezwała. 

Link to comment
Share on other sites

W dniu 15.01.2026 o 11:57, Lenno napisał(a):

Samoloty czy statki?

Wszystkiego po trochu. ;) Najczęściej samoloty 1:72.

Cytat

Plastikowe czy kartonowe?

Na razie niestety tylko plastik, na kartony brak skilla i czasu.

Cytat

A może gry bitewne?

Nigdy nie miałem okazji spróbować, choć jeśli już, to pewnie jakieś historyczne starcia z okresu XVIII-XIX wieku.

 

W sumie mogliby się tutejsi modelarze ujawnić (dobra okazja na stworzenie oddzielnego wątku).

  • Like 2
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

10 godzin temu, dziadul napisał(a):

Na razie niestety tylko plastik,

Zamawiasz przez neta,czy jeszcze są w większych kioskach, marketach? 

 

10 godzin temu, dziadul napisał(a):

na kartony

Dawniej była seria fajnych polskich zabytków z cyklu "mały modelarz" oraz "skrzydlata Polska" 

 

Były też fajne latarnie morskie,wspomnienia warte odbudowy. 

 

Miałem "Czołpino" i "Kikut", a nigdy się nie wybrałem zobaczyć to co złożyliśmy z Ojcem w realu. Muszę o tym poczytać. 

 

Mam gdzieś jeszcze największą, tj. ze  Świnoujścia. 

 

10 godzin temu, dziadul napisał(a):

Nigdy nie miałem okazji spróbować, choć jeśli już, to pewnie jakieś historyczne starcia z okresu XVIII-XIX wieku.

Ciekawe czy produkują z tego okresu. Tam dopiero jest co robić , na pół chaty można produkcję otworzyć razem z planszą i warsztatem.  

10 godzin temu, dziadul napisał(a):

W sumie mogliby się tutejsi modelarze ujawnić (dobra okazja na stworzenie oddzielnego wątku).

Już się robi. 

Link to comment
Share on other sites

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.