Wolumen Posted January 14 Share Posted January 14 Taka sytuacja na gorąco - wątek zakładam bo mam tu konto, a kolega z pracy nie, ale ew. odpowiedzi będziemy czytać razem. Kolega jest w związku z 6ty rok z kobietą, którą poznał jak była w związku (5 letnim) z rzekomym przemocowcem, łajdakiem, który traktował ją jak smiecia. Taką narrację pani przedstawila koledze w momencie jak się poznali. Miesiąc później ów przemocowiec się wyprowadził (jej mieszkanie) , co rzekomo było niemożliwe, bo był natrętny i mimo wielu jej prób pozbycia się go, zawsze znalazł pomysł na tzw. ostatnią szansę, a ona ulegała. Po wyprowadzce kilka miesięcy bylo cissy, po czym zaczęli do siebie pisać podobno w neutralnych sprawach (mieli jakieś wspólne kredyty, inne sprawy nie do komca wiem jakie, bo kolega nie chce ujawniać, a wręcz jak twierdzi, sam już nie wie co z tego, co ona mówila bylo prawdą. Kilka dni temu kolega znalazł u niej w domu 2 obrączki ślubne z imionami- należały do niej i do ów przemocowca. Rozpetała się awantura, bo sytuacja wyglądala jednoznacznie -pomyslał, ze zataila przed nim związek malżenski, moze rozwód. Ona się zarzeka, że był plan na ślub ale ślubu nie było, przedstawila mu na stronie obywatel.gov.pl stan cywilny - panna, więc faktycznie slubu nie bylo. Pozostał jednak fakt takiego zamiaru i to już na zaawansowanym etapie - obrączki wysokiej próby z bialego zlota nie kosztują mało. Na proste pytanie dlaczego zataiła przed nim tak ważną informację odpowiedziała mu że Wycofała się bo jednak stwierdziła że nie chcę z nim brać ślubu a koledze nie powiedziała o tym bo to jej przeszłość i ma się cytuje odpieprzyć od jej przeszłości. Kolega w tym momencie jest zdecydowany na zakończenie tego związku, o czym jej powiedział i dał sobie czas do jutra na ostateczną decyzję, którą jej oznajmi. Ten wątek założyłem po to, żeby obiektywnie uzyskać odpowiedzi na informacje czy tego typu zagrywka ze strony kobiety, która wychodzi po 6 latach jest do przelknięcia, biorąc pod uwagę że nadal ma kontakt ze swoim byłym, bo ja osobiście doradziłem koledze, że absolutnie bez żadnego zastanowienia natychmiast zakończyłbym taki związek. Nie ma tu mowy o zatajeniu, tylko o brutalnym wprowadzeniu w błąd. Kolega mowi wprost, ze gdyby posiadał taką wiedze na samym początku nie wchodziłby w ten zwiazek, czuje się oszukany i nie wyobraża sobie dalszego tkwienia w tym związku chociażby z uwagi na to, że mogą wyjsc jeszcse jakies inne okoliczności. Jakie jest Wasze zdanie? 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Atanda Posted January 14 Share Posted January 14 34 minuty temu, Wolumen napisał(a): Nie ma tu mowy o zatajeniu, tylko o brutalnym wprowadzeniu w błąd. Jakim wprowadzeniu w błąd? Przecież ona ślubu nie wzięła. Niech sprzedadzą obrączki i pójdą na jakieś dobre jedzenia a potem keks. Albo niech on zmieni imię na teog gościa, to obrączki dostana drugie życie 3 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Wolumen Posted January 14 Author Share Posted January 14 2 minuty temu, Atanda napisał(a): Jakim wprowadzeniu w błąd? Przecież ona ślubu nie wzięła. Niech sprzedadzą obrączki i pójdą na jakieś dobre jedzenia a potem keks. Albo niech on zmieni imię na teog gościa, to obrączki dostana drugie życie Wielokrotnie podobno w latach ubiegłych mowiła o nim w najgorszych możliwych słowach, w tym również, że w życiu by z kimś takim nie zawarla ślubu. Dla odmiany kolega po 6 latach z nią, nadal żyją jak w wolnym związku, grubo po 40tce będąc, a na jego pytanie w ub. roku co dalej, czy ślub, czy wspólne zamieszkanie, jakies plany - jej odpowiedzi brak, poza takową, ze niech na razie bedzie tak jak jest - w tym przypadku już 7my rok. Kolega mówi, że czuje się jak by mu ktos w pysk dał, bo w opinii pani jest cudownym facetem, a tamten był draniem. Ale z draniem były WYRAŹNE plany zaślubin, a z kolegą nie. 2 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Atanda Posted January 14 Share Posted January 14 2 minuty temu, Wolumen napisał(a): Kolega mówi, że czuje się jak by mu ktos w pysk dał, bo w opinii pani jest cudownym facetem, a tamten był draniem. Ale z draniem były WYRAŹNE plany zaślubin, a z kolegą nie. Brzmi jakby kolega był zazdrosny o byłego. Podtrzymuje swoje zdanie żeby obrączki pogonić, a za kasę się zabawić. Przy okazji okaże się, czy panna jest z nimi emocjonalnie zżyta. 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Krugerrand Posted January 14 Share Posted January 14 (edited) 11 minut temu, Atanda napisał(a): Niech sprzedadzą obrączki i pójdą na jakieś dobre jedzenia a potem keks. To jest bardzo dobry pomysł. Niech ona z tym przemocowcem sprzedadzą te obrączki, a za uzyskaną kasę wizyta w jakiejś drogiej, ekskluzywnej restauracji zakończona seksem na kolejną zgodę. Popieram XD Łobuz "lofcia" przecież najmocniej. Edited January 14 by Krugerrand 2 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Wolumen Posted January 14 Author Share Posted January 14 Teraz, Atanda napisał(a): Brzmi jakby kolega był zazdrosny o byłego. Podtrzymuje swoje zdanie żeby obrączki pogonić, a za kasę się zabawić. Przy okazji okaże się, czy panna jest z nimi emocjonalnie zżyta. Skoro sama ich nie sprzedała po tylu latach to chyba jest zżyta, nie uwazasz? 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
EmseyXYZY Posted January 14 Share Posted January 14 20 minut temu, Wolumen napisał(a): Skoro sama ich nie sprzedała po tylu latach to chyba jest zżyta, nie uwazasz? Chuj wie, niech sprzeda teraz. 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Brat Jan Posted January 14 Share Posted January 14 26 minut temu, Wolumen napisał(a): Wielokrotnie podobno w latach ubiegłych mowiła o nim w najgorszych możliwych słowach, w tym również, że w życiu by z kimś takim nie zawarla ślubu. A obrączki przechowuje już 6 lat na pamiątkę tych przemocowych rękoczynów Zapewne się jej tak mocno spodobały... że 29 minut temu, Wolumen napisał(a): Wielokrotnie podobno w latach ubiegłych mowiła o nim w najgorszych możliwych słowach, w tym również, że w życiu by z kimś takim nie zawarla ślubu. Baby... Link to comment Share on other sites More sharing options...
JedeNzNich Posted January 14 Share Posted January 14 22 minuty temu, Wolumen napisał(a): Skoro sama ich nie sprzedała po tylu latach to chyba jest zżyta, nie uwazasz? baby nie istotami decyzyjnymi, należy się uśmiechnąć i sprzedać bo dzięki temu zyskały mocno na wartości. Przy okazji ślub to głupota, wybijcie sobie z głowy takie umowy. PS. temat do działu emocjonalnie niedojrzali faceci, drama kręcona a kawałek metalu. 2 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Brat Jan Posted January 14 Share Posted January 14 30 minut temu, Wolumen napisał(a): kolega po 6 latach z nią, nadal żyją jak w wolnym związku, grubo po 40tce będąc, a na jego pytanie w ub. roku co dalej, czy ślub, czy wspólne zamieszkanie, jakies plany - jej odpowiedzi brak, poza takową, ze niech na razie bedzie tak jak jest - w tym przypadku już 7my rok. Kolega mówi, że czuje się jak by mu ktos w pysk dał, Dużo kasy zainwestował w nią i jej mieszkanie? 3 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Atanda Posted January 14 Share Posted January 14 6 minut temu, Brat Jan napisał(a): Dużo kasy zainwestował w nią i jej mieszkanie? Pił, bił, murował i tynkował Zarobiony był Link to comment Share on other sites More sharing options...
Brat Jan Posted January 14 Share Posted January 14 22 minuty temu, JedeNzNich napisał(a): baby nie istotami decyzyjnymi, Są, zdecydowała trzymać obrączki po byłym z którym ma stały kontakt już 7 rok 23 minuty temu, JedeNzNich napisał(a): należy się uśmiechnąć i sprzedać bo dzięki temu zyskały mocno na wartości Wypierdoli go z mieszkania w trybie expresowym A obrączki poleci i odkupi. Link to comment Share on other sites More sharing options...
JedeNzNich Posted January 14 Share Posted January 14 4 minuty temu, Brat Jan napisał(a): Są, zdecydowała trzymać obrączki po byłym z którym ma stały kontakt już 7 rok A kij nie decyzja, bardziej zaniechanie. Trzymać to ona mogła co innego, do OP należy ocena czy woli być nieświadomy. 6 minut temu, Brat Jan napisał(a): Wypierdoli go z mieszkania w trybie expresowym I chłopina wie na czym stoi, koniec zawieszenia. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Brat Jan Posted January 14 Share Posted January 14 8 minut temu, JedeNzNich napisał(a): I chłopina wie na czym stoi, koniec zawieszenia. Też prawda... Link to comment Share on other sites More sharing options...
Stargazer Posted January 14 Share Posted January 14 1 hour ago, Wolumen said: ma się cytuje odpieprzyć od jej przeszłości. Boli panią, że "przemocowiec" odszedł, oj boli 3 Link to comment Share on other sites More sharing options...
JedeNzNich Posted January 14 Share Posted January 14 4 minuty temu, Stargazer napisał(a): Boli panią, że "przemocowiec" odszedł, oj boli W ciszy, co teraz pokój mój mrozi, Pamięć jak pętla na szyi się zaciska, Wiem, że on teraz jej ciało trwoży, Że w innym łóżku ten ogień błyska. Mnie zostawił chłód i puste ściany, Jej daje dłoń, co oddech tamuje, Ten rytm gwałtowny, bólem otchłani, Gdy w szczycie rozkoszy krzyk jej dziękuje. Lecz obraz ten jak sztylet rani, Widzę ich cienie, słyszę ich szept, Choć fizycznie jestem tu, sama, W myśli wciąż jestem tam, gdzie ich zew. Wewnętrzna mgła dusi mnie powoli, Zazdrość i żal jak trucizna wsiąka, Bo to jej oczy widzą te dłonie, Które kiedyś były tylko dla mnie 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Tyrion Posted January 14 Share Posted January 14 Skoro już oboje są po 40-stce to po co kolega w ogóle pyta ją o przyszłość, ślub wspólne zamieszkanie? No chyba nie planuje już z nią dzieci.. Bo to wszystko brzmi jakby miał jakieś plany na rodzinę itp. Kobieta już za stara na dzieci, ale ma fajny układ jak za młodu. Kiedy chce to się z nią widzi, spędza czas, keks ma, nie chce to się nie widzi. A przeszłość ma, jak to kobieta po 40stce. A jeżeli marzy mu się rodzina, to powinien inną pannę ogarnąć, nawet bez tej dramy 3 Link to comment Share on other sites More sharing options...
EmseyXYZY Posted January 14 Share Posted January 14 (edited) Ludzie...tu ogólnie chodzi o coś innego, nie można być w połowie w ciąży. Jeżeli wierzy w miłość i te inne gówna to niech zrozumie, że miłość jest, ale prawdopodobnie do byłego. A jeżeli nie wierzy, to jeżeli mu układ odpowiada to lux, jeśli nie to niech kończy. To tak jak z pracą. Właśnie przed chwilą dogadywałem się co do warunków pracy w nowej pracy: -start 1 lutego -ok nie ma problemu -ale chcemy zeby wczesniej Pan przyjechal zobaczyc jak wyglada praca -jeżeli zapłacicie to ok -ale to tylko podpatrzeć -a to 1 lutego podpatrze, u mnie ma być czysto i formalnie, jezeli ode mnie tego wymagacie to ja wymagam od was -to podpiszemy zleceniowke -jezeli zaplacicie to podpiszemy, jesli nie, widzimy sie 1 lutego I tyle. Wy ustalacie swoje standardy życia, jeżeli coś z nimi sie bedzie gryzło, będzie frustracja. Zawsze w życiu trzeba się spodziewać nieoczekiwanego. Mieć plan B. Edited January 14 by EmseyXYZY 2 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Kespert Posted January 14 Share Posted January 14 3 hours ago, Wolumen said: który traktował ją jak smiecia Skoro pięć lat był z nią w związku, chyba trochę ją poznał. 3 hours ago, Wolumen said: którą poznał jak była w związku Uczciwy człowiek kończy jeden związek, potem szuka następnego. Ta kobieta szukała następnego, pozostając w poprzednim. Jak ją traktować? 3 hours ago, Wolumen said: sam już nie wie co z tego, co ona mówila bylo prawdą "Jak nie masz przede mną żadnych tajemnic, odblokuj telefon i pokaż co pisałaś..." 3 hours ago, Wolumen said: Ona się zarzeka, że był plan na ślub ale ślubu nie było Może tylko chciała go oskubać na trochę kasy, żeby kupił obrączki a ona je zatrzyma. Jak ją traktować? 3 hours ago, Wolumen said: koledze nie powiedziała o tym bo to jej przeszłość i ma się cytuje odpieprzyć od jej przeszłości A jak w przeszłości zaraziła się jakimś syfem, to to nadal jest "jej sprawa", czy jednak wypadałoby poinformować? 3 hours ago, Wolumen said: Kolega w tym momencie jest zdecydowany na zakończenie tego związku Najpierw niech sobie jasno i wyraźnie uświadomi, po co mu ten związek. PO CO? Jak jest choć jedna poważna przyczyna, można zacząć się zastanawiać. I oceniać zysk/stratę/ryzyko. 3 hours ago, Wolumen said: czy tego typu zagrywka ze strony kobiety, która wychodzi po 6 latach jest do przelknięcia Patrząc na Tuska i Fułka, jak najbardziej. 2 hours ago, Wolumen said: Wielokrotnie podobno w latach ubiegłych mówiła o nim w najgorszych możliwych słowach Poprawiłem. 2 hours ago, Wolumen said: kolega po 6 latach z nią, nadal żyją jak w wolnym związku, grubo po 40tce będąc, a na jego pytanie w ub. roku co dalej, czy ślub, czy wspólne zamieszkanie Czyli kolega nie mieszka z nią, Pani nie nalega na ślub/bombelki, i w zasadzie Pani jest "na telefon" dostępna? Tylko pamiętać o ogumieniu, by coś nie przyniosła... natomiast na związek sformalizowany, nie nadaje się. 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
thyr Posted January 14 Share Posted January 14 3 godziny temu, Wolumen napisał(a): . Jakie jest Wasze zdanie? https://www.facebook.com/share/r/1BjcGR3D4V/?mibextid=wwXIfr Link to comment Share on other sites More sharing options...
Piter_1982 Posted January 14 Share Posted January 14 Znając życie to naciągnęła kogoś z bliskich, albo nawet samego zainteresowanego na zakup z pełną premedytacją. Zostawiła sobie trofeum, żeby się chwalić przed koleżankami. Link to comment Share on other sites More sharing options...
EmseyXYZY Posted January 14 Share Posted January 14 53 minuty temu, thyr napisał(a): https://www.facebook.com/share/r/1BjcGR3D4V/?mibextid=wwXIfr Zgadzam się Link to comment Share on other sites More sharing options...
Szczery Człowiek Posted January 14 Share Posted January 14 Jak dla mnie to więcej luzu. 1. Normalne że baba po 30/40stce ma przeszłość. Nawet te po 20 mają przeszłość, szaleństwo układy za sobą. Mowa o atrakcyjnych i to nie uniknione. 2. Zostały obrączki, no i w sumie co z tego? Ja też mam pierścionek zaręczynowy po EX, ktory mi oddała przy rozstaniu (ślubu nie było) 😆. Nie dlatego, że tęsknię i myślę o ex, ale to część wspomnień, bylismy sporo bo ponad 7 lat, nie wszystko było złe, to taka pamiątka, która przypomina o mojej przeszłości, historii, porażce życiowej jakby nie bylo. Bez większych emocji czy tęsknoty, bo za żadne skarby bym do ex nie wrócił. Po prostu sentyment. 3. Żyją sobie ponad 5 lat, jest mu dobrze to fajnie, ale ślub do niczego mu nie potrzebny, po co mu to? Chce sobie z nią żyć niech sobie żyje. Większe deklaracje nie są potrzebne i niczego nie gwarantują. Po co ma jej zostawiać jako pamiątkę kolejne pierścionki/obrączki . 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Dzingolo Posted January 14 Share Posted January 14 Ja wystawie na olx! 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
BumTrarara Posted January 14 Share Posted January 14 5 godzin temu, Wolumen napisał(a): posiadał taką wiedze na samym początku nie wchodziłby w ten zwiazek, czuje się oszukany ALe wchodzić w związek z babą która była "6 lat w związku z przemocowcem" to już tak? 🤣 Przecież samo to stwierdzenie mówi, że: - kłamie o byłym żeby wyjść na ofiarę, - lubi takie klimaty i jest zaburzanką. W obu przypadkach to będzie czerwona flaga, co nie? 3 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts