Jump to content

Recommended Posts

Zapewne kojarzycie tytuł filmu i serialu. 

 

Razem z @dziadul

Zapraszamy do małego świata makiet, miniatur, gier bitewnych, ogólnie modeli, tych kartonu, plastiku itp. 

 

1.Możecie dorzucić zdjęcia swoich dzieł, kolekcji, po prostu pochwalić się modelami.

2. Braliście kiedyś udział w zawodach modelarskich, albo wystawach itp.?

3.Wasze patenty na warsztat, sklejanie, dobór farb, klei, pędzli, kalkomanii, barw itp.

4. A może poszliście o krok dalej i sami produkujecie wszystko z codziennych materiałów? Korek na szlifierkę, robi zapodłoże do makiet, a ścinki z prod dywanów, za trawnik, drzewa to trochę papieru, kamienie stają się głazami

 

Tak mi kolega dobry pomysł zapodał,wiec piszmy. 

 

A teraz Piko  na szyny na stację i odjazd! 

  • Like 3
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

Świetny temat - i zdaje się, że chyba nieobecny na forum. A przecież wiadomo, że chłopy lubią mniejsze i większe zabawki. :)

 

Ja na razie wstrzymam się przed publikacją zdjęć - mam kilka samolocików 1/72 na ukończeniu, zrobię im ładną zbiorową fotkę, i wtedy wrzucę. ;)

 

Ja do modelarstwa wróciłem po latach, uważam się za intermediate, maluję pędzelkiem (raczej z konieczności niż wyboru). Na razie robię to, co mogę szybko ukończyć. Dlatego też ostatnio często wybieram bardzo fajne modeliki od chińskiego Hobby Bossa. Aby się nie rozpisywać, podrzucam kilka zdjęć:

1211_1_HBB80237_1.jpg

1192_1_HBB80229_2.jpg

3397_0-auto_downl.jpg

 

Przystępna cena, jakość wykonania - moim zdaniem - na bardzo wysokim poziomie.

 

Zaznaczam, że ja nie jestem purystą, i nie podchodzę do modeli ze szkiełkiem powiększającym i mikromierzem. Najważniejszą cechą dobrego modelu jest dla mnie schludność wykonania - coś, co wcale nie jest takie łatwe do osiągnięcia (zaawansowani modelarze lubią brudzić swoje dzieła, moim zdaniem aż do przesady).

 

To tak ode mnie na początek. Super pomysł z tym wątkiem, @Lenno, można trochę odetchnąć. :)

 

A kolejki Piko jakieś zbierasz? Diorama? :)

Edited by dziadul
  • Like 4
Link to comment
Share on other sites

Za dzieciaka razem z bratem składaliśmy modele samolotów, po latach przy okazji jakiś porządków udało mi się znaleźć jakieś pozostałości po F-14. Same modele ulegały zniszczeniu przy okazji różnych zabawa, jak na przykład przyczepienie do sztucznych ogni i odpalenie celem sprawdzenie właściwości aerodynamicznych.

Po latach wróciłem trochę do tematu i zacząłem zbierać modele do Warhammera 40k. Zdjęć nie wrzucę, bo to co sam pomalowałem to paskudne, a cudzą pracą chwalić się nie będę. Nawet trochę turlałem kostkami. Niestety przyszedł covid, na dodatek polityka Games Workshop odnośnie zasad średnio mi pasowała i jakoś tak odpuściłem. Może jak wyjdzie nowa edycja to wrócę. 

 

4 godziny temu, Lenno napisał(a):

A może poszliście o krok dalej i sami produkujecie wszystko z codziennych materiałów? Korek na szlifierkę, robi zapodłoże do makiet, a ścinki z prod dywanów, za trawnik, drzewa to trochę papieru, kamienie stają się głazami

Bardziej zaawansowani użytkownicy korzystają z drukarek 3D.

 

  • Like 3
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

10 godzin temu, dziadul napisał(a):

zdaje się, że chyba nieobecny na forum.

Teraz już jest 😃

 

10 godzin temu, dziadul napisał(a):

zrobię im ładną zbiorową fotkę, i wtedy wrzucę. ;)

O czekajaco.

10 godzin temu, dziadul napisał(a):

modeliki od chińskiego Hobby Bossa. Aby się nie rozpisywać, podrzucam kilka zdjęć:

Musze zobaczyć. 

 

Co do 2 zdjęcia, ciemny kwadrat, cenzura bo Chinczycy, polskie strony czy jak?Dawniej na modelach wszystko było, dosłownie wszystko. Że teraz zabronione? To taki offtop z ciekawości. 

To nie ma kalkomanii... 

 

10 godzin temu, dziadul napisał(a):

zaawansowani modelarze lubią brudzić swoje dzieła, moim zdaniem aż do przesady).

To w grach bitewnych, przy malowaniu jeśli poniesie ich fantazja. 

 

10 godzin temu, dziadul napisał(a):

można trochę odetchnąć. :)

I pozytywne rzeczy popisać, wspomnienia wracają... 

 

10 godzin temu, dziadul napisał(a):

A kolejki Piko jakieś zbierasz?

Nie, ale znam markę. Pierwsza kolejkę, znalazłem na... Śmietniku🤣🤣🤣i sprzątnąłem sprzed nosa wszystkim, bo tylko ja wiedziałem co to jest 🤫🤫🤫

 

Gdybyś kiedyś był w Zgorzelcu na niemieckiej stronie Gorlitz to na głównym placu miasta jest KARSHTAD dom handlowy. O ile stoi do dziś to tam mają pokaźną wystawę tych lokomotyw i składów. Niemcy się w tym lubuja i potrafią zostawić tam bardzo dużo hajsu, już w 2004 niektóre potrafiły po 100 euro kosztować.

 

Co do pociągów to były jeszcze takie tańsze (producenta nie pamiętam ) co równolegle produkowali z samochodzikami Carrarama (one były jako uzupełnieniem makiet, w mniejszej skali)

 

Część rzeczy do makiet robiło jeszcze swojego czasu Maestro. 

 

W Niemczech często na zabawkowych w marketach za grosze można kupić traktorki (zabawka, model), które zachwycają jakością wykonania jak i dbałościa o szczegóły, New Holland, DutzFhart, Fend, Class itd.

 

Teraz troche Siku produkuje, szczególnie tramwaje, U Bhann i inne, często w barwach kolei i transportu np Hamburga, Bremen, Berlina itp. 

 

10 godzin temu, dziadul napisał(a):

Diorama? :)

Nie kojarzę, sprawdziłem... O kojarzę, znalazłem pod garażem ostatnio, przyznaj się specjalnie uspusciles 😏

 

Z dzieciństwa dobre modele miało jeszcze Burago (oni w większej skali robili ) i częściowo Majorette oraz Matchbox, a potem poszli bardziej w resoraki.

 

Że szczegółami to najlepiej stała Carrarama i jakiś inny producent, który oscylowal między makietami a zabawkowym, mieli całe zestawy. 

 

Nawet myślałem,zeby trochę hajsu zainwestować na Allegro i kupić sobie właśnie kolekcje zarówno samolotów typu Mustang (Marzenie ze small army) albo flotę Dreamlinerów.

 

 

JAKIE PIĘKNE WSPOMNIENIA MAMY PANY!!! 

 

 

Link to comment
Share on other sites

7 godzin temu, Magos Dominus napisał(a):

celem sprawdzenie właściwości aerodynamicznych.

Trochę jak mój kolega, co i wypadki i powrót do przeszłości. 

W latach 80 Matchbox miał właśnie opcje wypadki w ramach opcji w samochodach. Ciekawostka taka. 

 

7 godzin temu, Magos Dominus napisał(a):

Po latach wróciłem trochę do tematu i zacząłem zbierać modele do Warhammera 40k. Zdjęć nie wrzucę, bo to co sam pomalowałem to paskudne, a cudzą pracą chwalić się nie będę. Nawet trochę turlałem kostkami.

Ja siesmdzialem w Śródziemiu. Kolekcjonowalem nawet warsztat do tego stopnia, że pamiętałem, by kupić imadło modelarskie i szlifierkę, a nie pamiętałem już po co. 

 

Teraz sobie przypomniałem, leżą zakurzone w szafie rycerze Gondoru.

 

7 godzin temu, Magos Dominus napisał(a):

na dodatek polityka Games Workshop odnośnie zasad średnio mi pasowała i jakoś tak odpuściłem

A co tam pozmieniali? 

 

Pamiętam jak w Warszawie był sklep w Złotych tarasach, zaczepiali praktycznie każdego kto wszedł, dupa się im chyba paliła dość mocno. Żałuję, że olałem. Była to może ostatnia okazja pogadać z kimś z Games Workshop. 

7 godzin temu, Magos Dominus napisał(a):

Może jak wyjdzie nowa edycja to wrócę. 

Jeżeli interesujesz się światem WARHAMMERA jak i 40 to coś dla Ciebie:

 

 

 

PANY JAKIE MY PIĘKNE WSPOMNIENIA MAMY! 

 

LEPSZE NASZE KRÓLESTWO niż stare Kurestwo, nawet jak BABILON stawia 😉🤗🤭

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Mega fajnie, że wrzucasz tyle konkretów i wspomnień - aż człowieka swędzą ręce, żeby coś znowu poskładać. 😄 Ten Piko ze śmietnika to złoto, a temat z niemieckimi makietami i traktorami Siku/Carrarama totalnie trafiony - Niemcy serio potrafią w detale i w to hobby za gruby hajs. Dawaj dalej takie smaczki + jak w końcu zrobisz zakupy na Allegro (Mustangi/Dreamlinery), wrzuć co upolowałeś

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

@Lenno, tę swastykę to nasi chyba zakryli, ale nie wiem po co. Bo model ma odpowiednie kalki.

 

A brudzić modele lubią też amatorzy pojazdów 1:35, czasami wychodzi im to mało subtelnie.

 

Cytat

Pierwsza kolejkę znalazłem na... śmietniku

Kto ją tam wyrzucił?! Zbrodnia!

Swoją drogą, przypomniałeś mi czasy dzieciństwa, gdy włócząc się z kolegą po osiedlu, pod czyimś balkonem znaleźliśmy rozsypane żołnierzyki - pięknie wykonane, być może 1/72, a może troszkę większe, nie pamiętam. Czegoś takiego wtedy nie było (a i teraz raczej nie zdarza się zbyt często). Kumpel przytomnie rzucił się, aby je wyzbierać. Udało mi się dorwać ostatnie dwie figurki - amerykański piechur z okresu II wś i niemiaszka z pm. Mam do dziś, naprawdę cieszą oko takie cacka. :)

 

Wspomniane przez ciebie ceny tych kolejek to temat na osobną dyskusję - były drogie wtedy, są drogie i dziś. Sam sobie raczej nie sprawiłbym prezentu za ponad tysiąc złotych.

 

Cytat

kupić sobie właśnie kolekcje zarówno samolotów typu Mustang (Marzenie ze small army)

Znowu poruszłeś ciekawy wątek - w 1998 w Polsce zadebiutowały zabawki serii Mała Armia. Jednak nie były to klocki, tylko dystrybuowane przez Cobi zestawy, za granicą znane pod nazwą Battle Squads. Był tam m.in C-130, P-51, kilka czołgów i bardzo fajne figurki. Cechą szczególną było to, że samoloty miały chowane podwozie i otwieraną kabinę (można było sadzać panopka). Mam Mustanga z tej serii - ileż ja się nim nalatałem! W tamtym czasie pierwszy raz obejrzałem Bitwę o Anglię, a u kuzyna na komputerze grane było European Air War. Fajne czasy. :)

maxresdefault.jpg

Szybko zniknęły z naszego rynku, a Cobi wkrótce potem wystartowało z klockami.

 

 

Edited by dziadul
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

8 godzin temu, Magos Dominus napisał(a):

 

Po latach wróciłem trochę do tematu i zacząłem zbierać modele do Warhammera 40k.

 

IMG-0323.jpg
 

Wczoraj go zlozylem ( dodatek do ksiazki ) , zajelo mi to godzine 😂. Za lebka skladalem hurtowo samoloty bez instrukcji a teraz mam problem z malym zolnierzykiem . Regres jak nic . 

Edited by thyr
Link to comment
Share on other sites

13 godzin temu, Lenno napisał(a):

A co tam pozmieniali? 

Cały czas coś zmieniają, ale pamiętam jak po wydaniu Codexu Adeptus Mechanicus stało się mocarną frakcją, a po miesiącu wyszedł suplement, który jeszcze to podkręcił. Do tego dochodziła jeszcze oficjalna apka, która zawierała błędy i ludzie robili nieświadomie nielegalne listy. 

Ach mnie teraz korci kupić jakiś zestaw. 

EDIT Prawie 500 złotych za Combat Patrol! Pamiętam jak Start Collecting było po 200. 

Edited by Magos Dominus
Link to comment
Share on other sites

3 godziny temu, Brat Jan napisał(a):

@Lennoweź jakoś normalnie pisz tytuły.

Na słowa "kochanie, zmniejszyłem..." - pierwszy mój odruch "o ja pidole penisa se obciął"

 

Jak dla mnie Lenno przywołał tym tytułem stary klasyk rozrywkowej kinematografii "Kochanie, zmniejszyłem dzieciaki" (Honey, I Shrunk the Kids).

 

Kochanie, zmniejszyłem dzieciaki (1989) - Filmweb

 

I przypomniał też kolejkę PIKO przywiezioną z wakacyjnego pobytu w nieistniejącej od lat NRD.

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

Wszystko macie takie małe jak te modele ;) Pewnie dlatego to robicie, bo nie ma 180 cm i 85 kg żywca, ;) co by na ogłoszenia odpisywać.


Jako dzieciak robiłem plastikowe. Trochę patrzyłem jak kuzyn robi papierowe, ale to było mocniej trudne. No i malowanie, do tego etapu nie doszedłem. Jedyni kalkomanie :) 

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, Atanda napisał(a):

Wszystko macie takie małe jak te modele ;)

Jest wręcz przeciwnie! To ci robiący w 1/24 pewnie leczą jakieś kompleksy! 😅

Aby nie było pustego przejazdu - poniżej fajne wprowadzenie dla początkujących/powracających do modelarstwa:

 

Do następnego. ;)

  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

Ja nigdy nie miałem jakoś do modelarstwa cierpliwości ale mogę pochwalić się wydrukami SLA, drukowałem miga 35 oraz tupolewa 160 .

Właściciele samolotów zadowoleni, fakt nie malowałem ich ale myślałem o aerografie. 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

4 godziny temu, Dzingolo napisał(a):

mogę pochwalić się wydrukami SLA, drukowałem miga 35 oraz tupolewa 160.

Chętnie bym zobaczył, bo technologia ciekawa, a i MiG-35 to raczej rzadkość wśród modeli (w przeciwieństwie do 29).

 

Pewnie za jakiś czas modeli nie będzie kupowało się w pudełku, tylko pobierało się na komputer, aby je potem wydrukować.

Link to comment
Share on other sites

W dniu 20.01.2026 o 22:57, Sakon napisał(a):

temat z niemieckimi makietami i traktorami Siku/Carrarama totalnie trafiony - Niemcy serio potrafią w detale i w to hobby za gruby hajs.

Oj gruby, oni tam całą wypłatę przeleją na to Hobby. Przynajmniej wiedzieli na co, kiedy nie było Niebieskiej Platformy... 😉

 

W dniu 20.01.2026 o 23:03, dziadul napisał(a):

tę swastykę to nasi chyba zakryli, ale nie wiem po co. Bo model ma odpowiednie kalki.

 

Już mnie wkurza powoli ta poprawność polityczna, jest sklep z militariami, mają np. Talerz, to tak samo taśmą. I jeszcze ta cenzura na YouTube, niedługo nie będzie można zrozumieć całego kontekstu filmików. 

 

A takie rzeczy mają przecież wartość historyczną. 

W dniu 20.01.2026 o 23:03, dziadul napisał(a):

Kumpel przytomnie rzucił się, aby je wyzbierać. Udało mi się dorwać ostatnie dwie figurki - amerykański piechur z okresu II wś i niemiaszka z pm. Mam do dziś, naprawdę cieszą oko takie cacka. :)

W Sopocie rodzice mi kupili żołnierze "Wojna o niepodległość Stanów Zjednoczonych 1776-1789" ponad 113 figurek w kilkunastu pozach,(nawet Anglicy, jak stoją, można było formować cała kolumnę ) 13 armat i to wszystko za 6,50zł.

 

Niby zabawkowy, a model, że szczegółami. 

 

A pamiętacie "Żołnierze wojen światowych"? Pierwszy numer to pamiątka z Polanicy Zdroju. Dziś Sierżant Armii USA stoi obok Huna 4 (których figurki były w Kinder Niespodziance we wczesnych latach 90,znów bez poprawności i małych elementów nikt nie łykał)

 

Miałem rzucić zdjęcie, ale forum czy przeglądarka, że nie mieści się... 

Del Prado za dokładne tworzyło. 

Włoskie kolekcje też są fajne, choć oni chyba bardziej w Motocykle. 

W dniu 20.01.2026 o 23:03, dziadul napisał(a):

Wspomniane przez ciebie ceny tych kolejek to temat na osobną dyskusję - były drogie wtedy, są drogie i dziś. Sam sobie raczej nie sprawiłbym prezentu za ponad tysiąc złotych.

Jeszcze jedno wspomnienie. Pamiętam jak ruscy Hymmm 93,95 na rynku mieli kolejki nasze polskie PKP, te lokomotywy Skoda. Że jeżdżą w zestawie z torami. Ale to tylko wspomnienie 

 

Ciekawe czy Piko? Miałem ze 3lata wtedy. 

U Was też się takie zdarzały jeszcze w epoce kiedy co niedzielę stadion miejski zapełniał się handlujacymi? 

 

To taka ciekawostka z początku kapitalizmu w Polsce

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

20 godzin temu, Brat Jan napisał(a):

Lennoweź jakoś normalnie pisz tytuły.

Na słowa "kochanie, zmniejszyłem..." - pierwszy mój odruch "o ja pidole penisa se obciął"

Tytuły mają zachęcać do zaglądania, więc udało się to 😉

 

19 godzin temu, Magos Dominus napisał(a):

EDIT Prawie 500 złotych za Combat Patrol! Pamiętam jak Start Collecting było po 200. 

Tak wszystko podrozyli. 

 

Ale na coś wypłatę trzeba przewalić. 

 

 

Ja pod wpływem tej tematyki i wspomnień "Jelcza" w leasing wziąłem, nawet dostałem dotacje w postaci 2,99zł ciekawe po ile 2 numer. I Jelcz w garażu stoi, a właśnie to jego początek.

 

Wiec 90 cm "ogórka" po złożeniu. Rzadna nie podskoczy do tylu, szczególnie że 21cm wysokości i 27 szerokości. 

I to wszystko za około 3,5tys.to taniej jak operacja i jeszcze koło zapasowe, świecące reflektory i 4 otwierane drzwi. 

 

Zarówno chirurg jak i mokebe już podziękowali... 😏

 

DeAgostini ma też fajne kolekcje, podobnie jak Haschette i... No dopiszcie innych dystrybutorów. Tylko nie w instrybutor! 

🤣🤣🤣

Chojj ja bym zaryzykował. I tak by mnie już nie było a impreza przednia. W życiu z wypłaty bym nie kupił... No i strażacy by mieli dodatek za przyjazd... 

 

W dniu 20.01.2026 o 23:10, thyr napisał(a):

Wczoraj go zlozylem ( dodatek do ksiazki )

Wydawali czasopismo? To chyba w większym kiosku, saloniku prasowym. 

 

13 godzin temu, dziadul napisał(a):

poniżej fajne wprowadzenie dla początkujących/powracających do modelarstwa:

Filmik, a właściwie model, to od RWD 8 wszystko się zaczęło... 

Miałem 8 lat i to było za dentystę, że nic nie opierdole... 

Wyszedł mi taki niezdatny, krzywy, ale to od niego wszystko się zaczęło. 

Taki model w 98 to jakieś 8.90zł dziś człowiek by wszystko kupił. 

 

Potem byłem na wystawie modelarskiej i zobaczyłem jak to ma wyglądać w kolorze, z drutami i wzmocnionym podwoziem(bo mój po prostu się rozkraczył) 

I od tej pory poszedłem w dokładność, czyli penseta, wiecznie udoskonaląc warsztat, do tego stopnia że zapomniałem już po co kupuje poszczególne urządzenia. A modele zastąpiły mniejsze rzeczy.

 

Nawet chce sobie jeszcze mikroskop kupić.

 

17 godzin temu, Endeg napisał(a):

I przypomniał też kolejkę PIKO przywiezioną z wakacyjnego pobytu w nieistniejącej od lat NRD.

To oni to w dawnym NRD produkowali, Drezno? Tak strzelam, potem sprawdzę. 

 

Patrzcie jakie było ciekawe życie przed epoka internetu, smart urządzeń i gier... Nawet dziś już nikt w gry nie gra. Bo się ludziom nie chce... 

 

A na hobby to nie ma co żałować, w zimowe wieczory będę czytał o Jelczu co w leasingu stoi w garażu. 

Link to comment
Share on other sites

13 godzin temu, Dzingolo napisał(a):

ale mogę pochwalić się wydrukami SLA, drukowałem miga 35 oraz tupolewa 160 .

Właściciele samolotów zadowoleni, fakt nie malowałem ich ale myślałem o aerografie. 

Więcej, więcej, więcej!

 

Że drukarka 3 D? 

8 godzin temu, dziadul napisał(a):

Pewnie za jakiś czas modeli nie będzie kupowało się w pudełku, tylko pobierało się na komputer, aby je potem wydrukować.

I znowu pójda w ceny. Że plastik i ekologia. 

 

 

 

Odnośnie modeli to jeszcze piękne kolekcje robiło Majorette, autobusy. 

W dniu 20.01.2026 o 23:03, dziadul napisał(a):

Znowu poruszłeś ciekawy wątek - w 1998 w Polsce zadebiutowały zabawki serii Mała Armia. Jednak nie były to klocki, tylko dystrybuowane przez Cobi zestawy, za granicą znane pod nazwą Battle Squads.

Tak, zanim jeszcze Cobi poszło w klocki z żołnierzami. 

Ale potem nagle się zmyli z naszego rynku, co się stało?

 

 

W dniu 20.01.2026 o 23:03, dziadul napisał(a):

Cechą szczególną było to, że samoloty miały chowane podwozie i otwieraną kabinę (można było sadzać panopka). Mam Mustanga z tej serii - ileż ja się nim nalatałem! W tamtym czasie pierwszy raz obejrzałem Bitwę o Anglię, a u kuzyna na komputerze grane było European Air War. Fajne czasy. :)

Tak, to były pierwsze tak realistyczne zabawki i to jeszcze na rodzimym rynku. 

Miałem nawet ich katalog, z marzeń oprócz Mustanga jeszcze oddział US Nawy "Foki" ci z płetwami ubrani na czarno. 

 

A w rzeczywistości haubica z jeppem i 2 figurkami. Nawet ruszali rękoma. 

 

To właśnie w tym samym sklepie były też kolejki jakiegoś producenta(nie Piko) co razem z Carrarama weszli na polski rynek. Produkowali w mniejszej skali, cecha charakterystyczną było to, że dodawali zawsze kawałek torów do lokomotywy, która miała zajeb... Resort, jak uderzyło się w szafkę to potrafiła się chybotac dobre 30 sek.

 

Samochody Carrarama nie tylko były tanie, ale często używane do makiet jako dodatek jak np. Makieta nowego Dworca w Malmo, bo za 3zl miałeś nie tylko napisy Sabb 95,ale też oryginalne felgi, bieżniki, a nawet pod lupą widoczne pasy, lewarek biegów, czy zagięcia na skórzanych fotelach w Mercedesie, co do dziś mi na komodzie stoi. 

Link to comment
Share on other sites

@Dzingolo, projekt własny, czy skądś pobrałeś? Bardzo fajny, jaka skala?

@Lenno

Cytat

Ale potem nagle się zmyli z naszego rynku, co się stało?

Przypuszczam, że kupili licencję, zarobili swoje, a po wygaśnięciu licencji zainwestowali zarobione pieniądze w opracowanie i wydanie swojej serii zabawek. Ale pewności nie mam.

W dniu 22.01.2026 o 08:56, EmseyXYZY napisał(a):

tęsknię za moimi porcelanowymi figurkami z jajek kinder

Podobno za całe kolekcje można dostać niezłe pieniądze.

Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, dziadul napisał(a):

projekt własny, czy skądś pobrałeś? Bardzo fajny, jaka skala?

Pobrany, nie umiem jeszcze tak projektowac. Skala bez skali - cały czas testuje i uczę się druku na SLA. Ten drukował się 2.5h

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

4 godziny temu, Dzingolo napisał(a):

Skala bez skali - cały czas testuje i uczę się druku na SLA. Ten drukował się 2.5h

Drukujesz w mieszkaniu czy warsztacie? 

Dużo masy poszło?

Czuć zapach? 

Musisz te żywice oczyszczać model po wydrukowaniu? 

 

I najważniejsze, ludzie to kupią? Przyjemne z pożytecznym od razu. 

 

 

Nie powiem chętnie bym też podrukował. 

Edited by Lenno
Link to comment
Share on other sites

8 minut temu, Lenno napisał(a):

Drukujesz w mieszkaniu czy warsztacie? 

Dużo masy poszło?

Czuć zapach? 

Musisz te żywice oczyszczać model po wydrukowaniu? 

 

I najważniejsze, ludzie to kupią? Przyjemne z pożytecznym od razu. 

Mam dwie drukarki na filament i na żywice. 

 

Żywice czuć ale mam kilka filtrów węglowych w pokoju i zapach jest zmniejszony ale i tak wietrze po wydruku ( dużo zależy od żywicy )

 

Tak wydruk SLA czyszczę w ipa i utwierdzam w  piecu UV. 

 

Ja drukarki mam dla siebie, dla swoich projektów i do ogarniania rzeczy w domach,  ale już drukowałem zarobkowo. Lubię technologie i użyteczne rzeczy 

 

 

  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.