PaniGrażyna Posted January 24 Share Posted January 24 Do napisania poniższego skłoniły mnie przeżycia @Wolumen. Nie ma czegoś takiego jak bycie 'frajerem' za pomoc drugiemu człowiekowi. Nie ma, o ile nie oczekujesz wzajemności. Więc : jeśli chcesz komuś pomagać to rób to. Albo: jeśli komuś możesz pomóc ale oczekujesz wzajemności, to mu o tym powiedz . Jeśli oczekujesz konkretnej 'wzajemności' , to powiedz mu o tym tym bardziej. Komu zgłosić tendencyjność tematów w rezerwacie? 4 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Dzingolo Posted January 24 Share Posted January 24 (edited) @PaniGrażyna nie zgodzę się z toba, w przypadku @Wolumen został wykorzystany w perfidny, wyrachowany sposób gdzie nic , podkreślam nic nie jest dłużny tej osobie w postaci byłej zony. Ona z premedytacją poprosiła o pomoc bo go zna na wylot i wiedziała że się zgodzi ..... Jak nie mamy oczekiwań to nic nie boli to prawda, jednak on nie oczekiwał tylko chciał rewanżu gdzie został splawiony. 22 minuty temu, PaniGrażyna napisał(a): Albo: jeśli komuś możesz pomóc ale oczekujesz wzajemności, to mu o tym powiedz . Jeśli oczekujesz konkretnej 'wzajemności' , to powiedz mu o tym tym bardziej. Jak to widzisz? Hej pomogę ci ale ty mi też musisz pomóc? To tak nie działa. Edited January 24 by Dzingolo 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
PaniGrażyna Posted January 24 Author Share Posted January 24 (edited) Ja to widzę tak: Jak komuś pomagam to dlatego że to JA chcę mu pomóc. Fajnie jak się odwzajemni - to jest relacja. Ale jak się nie odwzajemni, a może - to pal licho ( po polsku to 'chuj mu w dupę'). No chyba,że akurat nie może to wtedy JA łechce sobie ego że taka dobroczynna jestem i robię coś za nic. Ale pomagam z pełną świadomością, że osoba która pomoc otrzymuje wszystko może, ale nic nie musi. Edited January 24 by PaniGrażyna Link to comment Share on other sites More sharing options...
Dzingolo Posted January 24 Share Posted January 24 (edited) Tutaj słowo " frajer " tyczy się tego że ona zrobiła mu jesień średniowiecza z rozwodu itd. i ma nadal czelność prosić go o pomoc. Bohater jedzie, pomaga i co? Coś mu wyskakuje, prosi o coś a tam zonk... Pani nie pomoże.. Zrobiła z niego wroga, wzięła rozwód a teraz prosi o pomoc wroga... Babska nie logika i wyrachowanie level hard. Czujesz ten klimat? Nikt nie zarzuca frajerstwa przy normalnej pomocy ale tutaj sytuacja jest z goła nonsensowna.... Dlatego padło takie okreslenie Edited January 24 by Dzingolo 3 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Brat Jan Posted January 24 Share Posted January 24 (edited) @PaniGrażynaja widzę u Wolumena jakiś problem natury psychiczno-emocjonalnej. On nie potrafi odmawiać. Dlatego też sporo kobiet w tym jego była go wykorzystuje, gdy rozpoznają jego słabości. Edited January 24 by Brat Jan 6 Link to comment Share on other sites More sharing options...
PaniGrażyna Posted January 24 Author Share Posted January 24 (edited) Ależ ja czuję ten klimat i podbijam: nie poświęcamy czasu na pomoc innym, jeśli nie jest to czyn kierowny litością albo wzajemnoscią. Nie ma innych powodów do dobroczynności. Przynajmniej ja nie znam. 2 minuty temu, Brat Jan napisał(a): @PaniGrażynaja widzę u Wolumena jakiś problem natury psychiczno-emocjonalnej. On nie potrafi odmawiać. Dlatego też sporo kobiet w tym jego była go wykorzystuje, gdy rozpoznają jego słabości. Ciężko się nie zgodzić Edited January 24 by PaniGrażyna Link to comment Share on other sites More sharing options...
Magos Dominus Posted January 24 Share Posted January 24 Tu nie chodzi o samą pomoc tylko o to komu się pomogło. Nie rozstali się w zgodzie i potem kobieta robiła problemy przy kontakcie z dzieckiem. Po tym wszystkim ona go prosi o pomoc jak dobrego przyjaciela, a gdy ten się zgadza i liczy na wzajemność to zostaje olany. Ogólnie osoby niewdzięczne nie zasługują na pomoc. 2 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Iceman84PL Posted January 24 Share Posted January 24 Nie istnieje coś takiego jak bezinteresowna pomoc. Zawsze jest coś za coś, człowiek liczy na odwdzięczenie. Ludzie to istoty interesowne, pomagają wtedy kiedy mają z tego interes, gdy owego interesu nie ma to nawet nie kiwną palcem. Nie znam człowieka na tej planecie, który bezinteresownie pomaga. Masz określony czas na tym padole łez, każde jego poświęcenie, a także w innej formie jak np. energia, zasoby, zdrowie jest stratą, którą nikt Ci już nie zwróci, a zegar tyka tik tak. Wmawianie sobie jaka jesteś dobra, racjonalizowanie to nic innego jak karmienie własnego ego. A podświadomie coś w tobie piszczy ze złości, bo jednak oczekiwałaś czegokolwiek w zamian. Jak tego nie dostajesz to zawód, nienawiść do człowieka, który śmiał się nie zrewanżować. Zasada wzajemności nie obowiązuje, drugi człowiek może korzystać latami za darmochę z twojej naiwności, słabości, w konsekwencji gdy uzyska co chciał to odchodzi, zostawia z problemami, które sama sobie stworzysz. Podobnie jest z autorem tamtego wątku, gdyby słuchał ludzi, którzy nie raz mu dobrze doradzali, dzisiaj nie zakładałby takich tematów, cieszył się życiem i miał wywalone na kogoś kto go niemiłosiernie doił przez lata. Spójrz prawdzie w oczy, czego potwierdzeniem są twoje słowa poniżej😏 36 minut temu, PaniGrażyna napisał(a): Jak komuś pomagam to dlatego że to JA chcę mu pomóc. Fajnie jak się odwzajemni - to jest relacja. Ale jak się nie odwzajemni, a może - to pal licho ( po polsku to 'chuj mu w dupę'). No chyba,że akurat nie może to wtedy JA łechce sobie ego że taka dobroczynna jestem i robię coś za nic. 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
PaniGrażyna Posted January 24 Author Share Posted January 24 (edited) 13 minut temu, Iceman84PL napisał(a): Wmawianie sobie jaka jesteś dobra, racjonalizowanie to nic innego jak karmienie własnego ego. Zdaje się, że o tym właśnie napisałam. Szanowny Pan raczył by zauważyć. Wydaje mi się też, że masz problem ze zrozumieniem treści pisanej. Bo szczerze? Twoja pisanina nie ma sensu w kontekście ŻADNYM. ( Poprawiłam interpunkcję, bo to ważne) Edited January 24 by PaniGrażyna Link to comment Share on other sites More sharing options...
I1ariusz Posted January 24 Share Posted January 24 (edited) @PaniGrażyna nie sądzisz, że on jest wykorzystywany przez swoją byłą współmałżonkę? Jeżeli ona miała się dopuszczać takich rzeczy, jakich się dopuszczała wobec niego. Ja bym go frajerem nie nazwał, ale może naiwnym lub zbyt spolegliwym. Powiedziałbym, że wobec tych, którzy ci zawinili powinieneś oczekiwać jakiegoś zadośćuczynienia i przeprosin, zanim im w czymś pomożesz. To jest w gruncie rzeczy dobre też dla nich, aby mogli nauczyć się szacunku i pewnej dyscypliny wobec ciebie. Jeśli on czegoś od niej oczekuje, to podejrzewam, że właśnie tego, ale może sądzi, że przez sam fakt pomagania wzbudzi w niej jakąś refleksję. Często to tak nie działa. Dlatego powinno się mówić, ale to nie jest wielką winą pomagającego. Odnoszę trochę wrażenie, że przez ciebie przemawia takie kobiece myślenie, które chętnie korzysta z przysług mężczyzn, ale udaje, że te przysługi nie oczekują niczego w zamian. Bo gdy oczekują, to są nieszczere albo dwulicowe. A to często cwana kobieta lubi korzystać z tego niedopowiedzenia i brać wszystko za darmo. I swoje cwaniactwo ukrywa wtedy sztucznym oburzeniem. Piszę to też dlatego, bo wiem jak same kobiety potrafią nienawidzić, gdy ktoś nie doceni ich przysług i weźmie je za darmo. Edited January 24 by I1ariusz 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Kiroviets Posted January 24 Share Posted January 24 (edited) Kisnę z tego tematu, wiedząc jak to wygląda w przypadku p0lek, którą OP' ka zresztą jest.🤣 2 godziny temu, PaniGrażyna napisał(a): Albo: jeśli komuś możesz pomóc ale oczekujesz wzajemności, to mu o tym powiedz . Jeśli oczekujesz konkretnej 'wzajemności' , to powiedz mu o tym tym bardziej. A co z waszym mitycznym domyślaniem się?🤔 1 godzinę temu, Dzingolo napisał(a): został wykorzystany w perfidny, wyrachowany sposób gdzie nic , podkreślam nic nie jest dłużny tej osobie w postaci byłej zony. Ona z premedytacją poprosiła o pomoc bo go zna na wylot i wiedziała że się zgodzi ..... W samo sedno. Stawiam dolary przeciw orzechom, że OP' ka sama ma między 21 a 37 tego typu akcji na koncie, natomiast temat ma celu pocisk po userach piszących mu " co jest 5". Edited January 24 by Kiroviets 2 Link to comment Share on other sites More sharing options...
PaniGrażyna Posted January 24 Author Share Posted January 24 (edited) 12 minut temu, Kiroviets napisał(a): Kisnę z tego tematu, wiedząc jak to wygląda w przypadku p0lek, którą OP' ka zresztą jest.🤣 A co z waszym mitycznym domyślanie się?🤔 W samo sedno. Stawiam dolary przeciw orzechów, że OP' ka sama ma między 21 a 37 tego typu akcji na koncie, natomiast temat ma celu'o pocisk po userach piszących mu " co jest 5". 'orzechom' 12 minut temu, Kiroviets napisał(a): Kisnę z tego tematu, wiedząc jak to wygląda w przypadku p0lek, którą OP' ka zresztą jest.🤣 A co z waszym mitycznym domyślanie się?🤔 W samo sedno. Stawiam dolary przeciw orzechów, że OP' ka sama ma między 21 a 37 tego typu akcji na koncie, natomiast temat ma celu pocisk po userach piszących mu " co jest 5". W zanadrzu mam też 'nie zesraj się' , także uważaj Edited January 24 by PaniGrażyna 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Piter_1982 Posted January 24 Share Posted January 24 Bardzo wygodna postawa. Mężczyźni mają wbudowaną biologicznie potrzebę pomagania "bezbronnym" kobietom, tym samym, które gardzą mężczyzną w podobnej sytuacji. 5 Link to comment Share on other sites More sharing options...
zuckerfrei Posted January 24 Share Posted January 24 Grażynko może w XVIIIw tak było. A teraz weź głęboki rozbieg… Ps. W XXI bezinteresownie to żona mężowi dupy nie da. Ten topik to prowo! 7 Link to comment Share on other sites More sharing options...
PaniGrażyna Posted January 24 Author Share Posted January 24 1 minutę temu, zuckerfrei napisał(a): Grażynko może w XVIIIw tak było. A teraz weź głęboki rozbieg… Wtf? 2 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Atanda Posted January 24 Share Posted January 24 3 godziny temu, PaniGrażyna napisał(a): Nie ma, o ile nie oczekujesz wzajemności. To jest kluczowe.... On jest słaby, bo pomaga żeby był doceniony. Gdyby pomagał z radości serca, to byłoby ok. A on pomagając liczył na wzajemność byłej małżonki. 1 1 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
dziadul Posted January 24 Share Posted January 24 (edited) Zgadzam się, że jeżeli chcesz komuś pomóc, to nie oczekuj niczego w zamian. A jeżeli oczekujesz, to jasno o tym powiedz. To też nie działa tak, że ludzie to niewdzięczne kurwy, na ogół rozumieją mechanizm wzajemności, i czują się zobowiązani, aby w jakiś sposób odwzajemnić przysługę - oczywiście jeżeli nie poniosą przy tym zbyt wielkich kosztów. Niemniej jednak pomaganie 'za frajer' może być odebrane jako słabość - lepiej pomoc i przysługi 'sprzedawać', bo wtedy ludzie widzą, że szanujesz siebie i nie jesteś parówą. Edited January 24 by dziadul 3 Link to comment Share on other sites More sharing options...
I1ariusz Posted January 25 Share Posted January 25 14 godzin temu, Atanda napisał(a): To jest kluczowe.... On jest słaby, bo pomaga żeby był doceniony. Gdyby pomagał z radości serca, to byłoby ok. A on pomagając liczył na wzajemność byłej małżonki. To jest odwrqcanie kota ogonem. On ma prawo oczekiwac wzajemnosci. To nie on jest cwaniakiem, ze tego chce, ale ona, ze chetnie to wykorzystuje. Myslenie postawione do gory nogami. 3 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Kiroviets Posted January 25 Share Posted January 25 15 godzin temu, Atanda napisał(a): Gdyby pomagał z radości serca Termin zaczerpnięty chyba z jakiejś katolskiej pieśni oazowej.🤔🤣 Wielu tu wspomina o jasnym artykułowaniu swoich oczekiwać za udzielona pomoc, itp. Niewielu bierze chyba pod uwagę realia, szczególnie w sytuacji, w nawiązaniu do której powstał ten temat.🤔 2 Link to comment Share on other sites More sharing options...
PaniGrażyna Posted January 25 Author Share Posted January 25 (edited) 2 godziny temu, I1ariusz napisał(a): To jest odwrqcanie kota ogonem. On ma prawo oczekiwac wzajemnosci. To nie on jest cwaniakiem, ze tego chce, ale ona, ze chetnie to wykorzystuje. Myslenie postawione do gory nogami. Ma prawo oczekiwać, ale nie ma narzędzi do egzekwowania swojego prawa. Była żona otrzymuje realną pomoc,a on ma swoje prawo do oczekiwania wzajemności i na tym się temat kończy. To nie jest dobra wymiana, prawda? Godzinę temu, Kiroviets napisał(a): Wielu tu wspomina o jasnym artykułowaniu swoich oczekiwać za udzielona pomoc, itp. Niewielu bierze chyba pod uwagę realia, szczególnie w sytuacji, w nawiązaniu do której powstał ten temat.🤔 A jaki to problem? była żona mówi :pomóż , a on odpowiada: 'świetnie się składa, bo akurat potrzebuje pomocy w tym i tamtym a ty się akurat na tym znasz. Więc ja ci pomogę w tym a ty mi w tamtym. I nawet na noc zostanę' 😂 Żona się może zgodzic albo nie, może zaproponować inną formę wzajemności, którą on możne przyjąć albo nie. W najgorszym wypadku co się stanie? Była żona się obrazi? Jak już do pomocy doszło to pomagającemu przysługuje jedynie prawo do oczekiwania. Niestety może się nie doczekać. Edited January 25 by PaniGrażyna Link to comment Share on other sites More sharing options...
I1ariusz Posted January 25 Share Posted January 25 28 minut temu, PaniGrażyna napisał(a): Ma prawo oczekiwać, ale nie ma narzędzi do egzekwowania swojego prawa. No, podpowiadamy mu te narzędzia. I owszem - wymiana nie jest dobra, co mówiłem wyżej. 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
PaniGrażyna Posted January 25 Author Share Posted January 25 (edited) 23 minuty temu, I1ariusz napisał(a): No, podpowiadamy mu te narzędzia. I owszem - wymiana nie jest dobra, co mówiłem wyżej. I co wymyśliliście? Jakie to są narzędzia do egzekwowania swojego prawa do wzajemności? Są skuteczne? Można zrobić awanturę, można się obrazić, można już zawsze odmawiać tej osobie pomocy, można posunąć się do szantażu. Ale można też rozmawiać otwarcie. I to , w przeciwieństwie do metod powyższych, jest zachowaniem odpowiednim dla osób dorosłych. Co tam jeszcze można zrobić?Klasyczne dawaj ile dostajesz? Niby można, ale masz jakiś sposób na porównanie przysług? Może akurat była żona zrobiła mu kolację i w jej przekonaniu są kwita, a w jego nie. A może to o co poprosił było w jej mniemaniu czymś znacznie bardziej wymagającym niż jego pomoc? Nie ma nic lepszego niż jasne stawianie sprawy. Obie strony widzą na co się piszą, nikt się nie czuje wykorzystany. Edited January 25 by PaniGrażyna 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
thyr Posted January 25 Share Posted January 25 38 minut temu, PaniGrażyna napisał(a): Nie ma nic lepszego niż jasne stawianie sprawy. Obie strony widzą na co się piszą, nikt się nie czuje wykorzystany. Tak robia dorosli ludzie ktorzy nie wierza w bajki i sa czesto po przejsciach ktore wybily z matrixa . Ta strona dedykowana jest dla tych ktorzy wciaz jeszcze wierza . Link to comment Share on other sites More sharing options...
Kiroviets Posted January 25 Share Posted January 25 Sama sobie odpowiadasz 2 godziny temu, PaniGrażyna napisał(a): A jaki to problem? 2 godziny temu, PaniGrażyna napisał(a): , ale nie ma narzędzi do egzekwowania swojego prawa. Cóż za braki w atencji.🤣🤣🤣 Abstrahując zupełnie już od tego, że w tamtym przypadku user powinien ją: wyśmiać/ pogonić lub w ogóle nie odbierać. 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
PaniGrażyna Posted January 25 Author Share Posted January 25 8 minut temu, Kiroviets napisał(a): Cóż za braki w atencji.🤣🤣🤣 Jak tak stawiasz sprawę, to się nie będę narzucać. Pozdrawiam. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts