Jump to content

Recommended Posts

@GallAnnonim999w 2021 roku napisał:

 

Cytat

mam 33 lat, nigdy nie byłem w, związku, ani nie uprawiałem sexu, poza minetką, kurde to było w 2007r, a to wszystko przez to że miałem, stulejkę całkowitą masakra sprawa, ale poddałem się zabiegu obrzeżania całkowitemu 2 sprawa to Moja Fobia społeczna,

 

Czy od tamtej pory miałeś jakieś spotkania z paniami?

 

Obecnie masz 37-38 lat?

@krzy_siekTy też miałeś inicjację dość późno, może coś poradzisz?

 

Edited by Brat Jan
Link to comment
Share on other sites

U tego autora jest jeszcze gorzej, ale sytuacja podobna jak w temacie o 35 - letnim prawiczku - obaj panowie mają (niekoniecznie takie same) deficyty poznawcze.

 

A jeśli obaj trollują, to chapeu bas! ;)

  • Like 3
Link to comment
Share on other sites

21 godzin temu, GallAnnonim999 napisał(a):

Kilka miesięcy temu, mieliście rację żeby, najpierw pracować nad sobą a później brać się za dziewczyny zacząłem od dupy strony. I tak wpadłem w to co jest w tytule #Frendzone #Związki
Panowie, wpadłem we frendzone. Dobrze, że wcześniej dawała mi sygnały, żebym działał, a ja nie podołałem. Z jej strony wyglądało to tak: najpierw mówiła „nie mam czasu się spotykać”, a po 2 tygodniach była w górach albo innym kraju. Dawała powody do zazdrości – wstawiała, z kim pisze na SM, jakieś serduszka pod odpowiedziami, mówiła, że ostatni raz uprawiała seks z Ryanem 6 miesięcy wcześniej i czuje się jak zakonnica, a za parę miesięcy będzie z nim znowu. Pokazywała wyzywające zdjęcia w social mediach, grała w przyciąganie i odpychanie, odpisywała zdawkowo albo dopiero na drugi dzień. Kiedy byliśmy w restauracji ze znajomymi, wysłała mnie po rachunek, a gdy proponowałem wspólny film, mówiła, że nie ma czasu, jest zajęta.
To trwało 4,5 miesiąca. Przez ten czas wszystko serduszkowałem na SM. Ostatnio na TikToku w trakcie live powiedziała, że jest w związku z Ryanem, ale szczerze mówiąc nie wierzę w to – dzieli ich odległość, a ona ma jeszcze 2 dzieci z poprzedniego związku. W końcu przestałem jej serduszkować i wylogowałem się ze SM całkowicie. Teraz nie wiem, co robić – napisać do niej, czy nie? Bo kompletnie nie idzie mi pisanie. Na wszystko z jej strony w ogóle nie reagowałem.

To należy dodać do Forumowej Encyklopedii pod hasłem 'Beta Orbiter', podpunkty wszystkie Koncertowo niemal ideał.

 

Opisze mój wypad do Polski na urodziny rodzicielki.  Na messengerze dostaje nowy adres od Kobietki, o 1:30 otwiera mi bramę. Pachnąca w sexownej bieliźnie, pyta na co mam ochotę i szykuje, ja biorę prysznic ona dołącza i klęka. Zabawy trwają aż zasnę, rano budzi mnie fellatio, potem kawa i śniadanie. Wyjazd do Matki na urodziny, ona w tym czasie szykuje obiad/kolacje i siebie na kolejny wieczór. Po zjedzeniu schemat podobny, rano wstaje i wracam do siebie. 

Widzisz gdzie bym bawił i wydawał pieniądze? 

 

Edited by JedeNzNich
Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, Brat Jan napisał(a):

@GallAnnonim999w 2021 roku napisał:

 

 

Czy od tamtej pory miałeś jakieś spotkania z paniami?

 

Obecnie masz 37-38 lat?

@krzy_siekTy też miałeś inicjację dość późno, może coś poradzisz?

 

Powiem tak, od dupy strony zacząłem jak przyjechała, zamiast skupiać się na swoich problemach nieśmiałość itd, to niepotrzebnie do niej napisałem, przecież ja wtedy w lato miałem penisa nie sprawnego bo miałem nadwrażliwość żołędzia, obecnie poradziłem sobie z tym problemem, no ale nieśmiałość, a ta dziewczyna w przeszłości dawała mi ogrom znaków, teraz poznała mnie całkowicie i chyba to koniec relacji między nami, czas zwijać bagaż i budować się za granicą 

Godzinę temu, Brat Jan napisał(a):

@GallAnnonim999w 2021 roku napisał:

 

 

Czy od tamtej pory miałeś jakieś spotkania z paniami?

 

Obecnie masz 37-38 lat?

@krzy_siekTy też miałeś inicjację dość późno, może coś poradzisz?

 

Niestety, nie ale teraz napisze do takiej jednej, co lubi te sporty i zaproszę na film, wtedy spróbuję się dobrać do niej 

34 minuty temu, Stargazer napisał(a):

U tego autora jest jeszcze gorzej, ale sytuacja podobna jak w temacie o 35 - letnim prawiczku - obaj panowie mają (niekoniecznie takie same) deficyty poznawcze.

 

A jeśli obaj trollują, to chapeu bas! ;)

Nie troluję 

Link to comment
Share on other sites

20 minut temu, GallAnnonim999 napisał(a):

od dupy strony zacząłem jak przyjechała, zamiast skupiać się na swoich problemach nieśmiałość itd, to niepotrzebnie do niej napisałem, przecież ja wtedy w lato miałem penisa nie sprawnego bo miałem nadwrażliwość żołędzia,

Ok, ale to było w 2021

Co zrobiłeś przez te 5 lat?

Link to comment
Share on other sites

Nie czytałem wszystkiego, co napisałeś, ale jeśli laska klasyfikuje Cię jako friendzone, to olewasz temat i idziesz dalej - poznajesz po prostu kogoś innego. Z tego po prostu nic już nie będzie. Nie jesteś dla niej ok pod jakimś kątem i się to nie zmieni. Jeśli będziesz cisnął, prosił, to nawet jak zmięknie i się zgodzi z Tobą być, to będzie Tobą gardziła. 

 

Tutaj nie ma innego wyjścia jak zapomnieć o niej i iść do przodu. 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

54 minuty temu, Brat Jan napisał(a):

Ok, ale to było w 2021

Co zrobiłeś przez te 5 lat?

Zajadalem stres, czułem się źle byłem w toksycznej pracy, w zasadzie dalej jestem ale daje jutro wypowiedzenie, nie miałem na nic siły, i tak zleciało 

54 minuty temu, Maurycy napisał(a):

Nie czytałem wszystkiego, co napisałeś, ale jeśli laska klasyfikuje Cię jako friendzone, to olewasz temat i idziesz dalej - poznajesz po prostu kogoś innego. Z tego po prostu nic już nie będzie. Nie jesteś dla niej ok pod jakimś kątem i się to nie zmieni. Jeśli będziesz cisnął, prosił, to nawet jak zmięknie i się zgodzi z Tobą być, to będzie Tobą gardziła. 

 

Tutaj nie ma innego wyjścia jak zapomnieć o niej i iść do przodu. 

No już to zrobiłem, nie pisaliśmy jic z sobą od 12 stycznia, od tygodnia przestałem ją lajkowac wszędzie, ona odczytywała wiadomości z opóźnieniem, od 4,5 miesiąca, to nie wiedziałem czy mam pisać czy nie i tutaj chyba był mój błąd ale z drugiej strony nie chce to nie 

Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, GallAnnonim999 napisał(a):

Zajadalem stres, czułem się źle byłem w toksycznej pracy, w zasadzie dalej jestem ale daje jutro wypowiedzenie, nie miałem na nic siły, i tak zleciało 

Ale @Brat Jan pewnie pytał Cię, co zrobiłeś w kwestii rozwoju siebie i polepszenia swojej sytuacji (głównie dla samego siebie, ale w efekcie także na rynku matrymonialnym).

2 godziny temu, Brat Jan napisał(a):

Co zrobiłeś przez te 5 lat?

Rozwinąłeś się jakoś? Zrobiłeś jakiś postęp, żeby być lepszy w relacje d-m?

1 godzinę temu, GallAnnonim999 napisał(a):

ale z drugiej strony nie chce to nie 

Ja to czytam i słyszę, jakim tonem to wypowiadasz. I widzę takiego naburmuszonego chłopczyka, który teraz już będzie dumny, silny i niezależny: "nie chce to nie!" <tupnięcie nóżką i foch>. Ale cały czas Ci ona siedzi w głowie. Gdyby się odezwała, to popędziłbyś jak szalony. A tu nie chodzi, żebyś się obraził i zawziął z całych swoich sił, że nie będziesz pisał. Ty masz po prostu zapomnieć, że taka persona istnieje i pełen czil. Idziesz dalej, poznajesz nowe, wartościowe kobiety. Jej nie ma. Wyzeruj z niej głowę, jakbyś robił format dysku.

Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, wolnystrzelec napisał(a):

Ale @Brat Jan pewnie pytał Cię, co zrobiłeś w kwestii rozwoju siebie i polepszenia swojej sytuacji (głównie dla samego siebie, ale w efekcie także na rynku matrymonialnym).

Rozwinąłeś się jakoś? Zrobiłeś jakiś postęp, żeby być lepszy w relacje d-m?

Ja to czytam i słyszę, jakim tonem to wypowiadasz. I widzę takiego naburmuszonego chłopczyka, który teraz już będzie dumny, silny i niezależny: "nie chce to nie!" <tupnięcie nóżką i foch>. Ale cały czas Ci ona siedzi w głowie. Gdyby się odezwała, to popędziłbyś jak szalony. A tu nie chodzi, żebyś się obraził i zawziął z całych swoich sił, że nie będziesz pisał. Ty masz po prostu zapomnieć, że taka persona istnieje i pełen czil. Idziesz dalej, poznajesz nowe, wartościowe kobiety. Jej nie ma. Wyzeruj z niej głowę, jakbyś robił format dysku.

No wiem, o tym pewnie napisze o jakąś kawę, poprostu napisze słuchaj teraz w 100 % jestem zajęty swoimi rzeczami nie dam rady 

Link to comment
Share on other sites

23 hours ago, GallAnnonim999 said:

Poprostu, nie będę do niej nic pisał, totalne zero i tak mi to pisanie idzie fatalnie 

Jak będziesz o niej myślał to to nic nie zmienia.

Po prostu ona nie istnieje - to jest jedyne słuszne podejście.

Jej etap się skończył, chowasz wspomnienia do sejfu, wyrzucasz klucz do rzeki i żyjesz kolejną lalą, tą co jest lub tą co będzie.

 

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

Poświęciłem chwilę czasu i dogłębnie przestudiowałem Frendzone i inne tematy.

 

Jest tam tyle wiedzy, tyle porad, podpowiedzi, jasno wskazanej ścieżki od każdego z braci że jeśli wrócisz tutaj za miesiąc z tym samym tematem to albo jesteś rasowym trollem albo po prostu dobitnie nie chcesz zmienić swojego życia.

 

 

Edited by facundo
  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.