Jump to content

Filmy na kanale exmiter, z wyrzucania nieuczciwych wynajmująch, i wątek o patologiach wynajmu w realiach PL


Recommended Posts

Pewnie spora część z Was się kiedyś zetknęła z jakimiś filmami z tego kanału, bo na przestrzeni lat mocno urósł, ponad 130 tysięcy subskrypcji:

https://www.youtube.com/@exmitercom

 

Exmiter to firma, której specjalnością są negocjacje eksmisyjne prowadzące do opróżnienia lokalu oraz odzyskania nieruchomości.

 

Nieregularnie oglądam te akcje, i z jednej strony jest pewien pozytyw, że firma skutecznie wyegzekwować to, czego właściciele nie mogli w granicach prawa zrobić, chociaż przykre jest, że w PL wywalenie intencjonalnie

niepłacącego lokatora, ze złą wolą, to często epopeja, a straty z tego tytułu mogą liczyć ogromne kwoty.

 

Ten film oglądałem niedługo po premierze, i było mocne zagęszczenie chorych akcji:

 

Przytoczę przebieg filmu z pamięci, szczegóły mogą się różnić:

 

Chłop wprowadził się ze swoją wielodzietną rodziną, nie płacił długo, nie chciał się wyprowadzić. Właściciel był zmuszony do mieszkania w dużo mniejszym lokalu na swojej posesji.

Któregoś razu wywaliło korek, który znajdował się w tym wynajmowanym domu, przez co został bez prądu w zamieszkiwanej kanciapie.

Poszedł poprosić, żeby mógł pójść to poprawić, albo by sam niepłacący wynajmujący to zrobi, jeżeli nie chce go wpuścić.

Usłyszał, że w żadnym wypadku, i nie dość, że miał taką mendę która zajmowała jego dorobek życia, to jeszcze siedział sam po ciemku, bez prądu.

 

Gdy exmiter się pojawił, typowi rura zmiękła i od razu się spakował, sprzątnął, i spierdolił szybciej niż z płonącego budynku.

Później w rozmowie telefonicznej poinformował, że zostawił niespodziankę dla właściciela. Po wejściu do domu, okazało się, że zostawił "laleczkę voodoo" na srebrnej tacy przy kominku.

 

Czyli nie dość, że narobił komuś poważnych problemów, pasożytował, przyczynił się do uszczerbku na zdrowiu starszej osoby, przez stres, który miesiącami generował,  to jeszcze uważał się

za ofiarę sytuacji, i odwoływał się w swoim chorym łbie do "sił wyższych", żeby pokarały złego właściciela, który chciał mieć dostęp do swojego lokalu, i został pozbawiony prądu przez niepłacącego lokatora.

 

To był hit dla mnie, jak najebane można mieć w garach, a już zwłaszcza jak osoba niestabilna się zainteresuje "okultyzmem" itd to peron odjeżdża już całkiem.

 

Temat może być ogólnie o wynajmie, patologiach, bronieniu się przed nimi, minimalizacji ryzyka itd. Albo gromadzić materiały z eksmisji. Wszystko jedno.

Edited by Dworzanin.Herzoga
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Ostatnio był post jednego brata z forum o wynajmowaniu mieszkania i problemie wywalenia tinderowny z niego. Pani nie płaciła .

Szczerze wiem że nie jesteśmy w większości przyzwyczajeni do takich sytuacji ale moim zdaniem siła na siłę. Wjeżdża się z buta wypierdalać i nara. Chore mamy prawo bezprawia w tym wszystkim. 

 

  • Like 4
Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, Dworzanin.Herzoga napisał(a):

Nieregularnie oglądam te akcje, i z jednej strony jest pewien pozytyw, że firma skutecznie wyegzekwować to, czego właściciele nie mogli w granicach prawa zrobić, chociaż przykre jest, że w PL wywalenie intencjonalnie

niepłacącego lokatora, ze złą wolą, to często epopeja, a straty z tego tytułu mogą liczyć ogromne kwoty.

Zdradzę ci tajemnice sukcesu tej firmy. Oni płacą ludziom żeby wynieśli się z tych mieszkań plus oddziaływanie psychologiczne. 

 

Obecnie nie ma narzędzi, które zabezpieczają właściciela. najem okazjonalny z notariuszem nic nie daje. 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

1 minutę temu, Atanda napisał(a):

Obecnie nie ma narzędzi, które zabezpieczają właściciela. najem okazjonalny z notariuszem nic nie daje.

Jakiś czas temu znajomy mówił że wynajmuje mieszkanie ale jest bezpieczny bo pośrednikiem jest jakaś firma między nim a wynajmującym. Firma ta ma zapewnić lokum w przypadku właśnie takiej sytuacji, śmiał się że lokum może być na Syberii ale prawnie jest zabezpieczony. Czy to prawda i jak wygląda nie wiem, nie wiem też ile % odpala tej firmie. 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

13 minut temu, Atanda napisał(a):

Zdradzę ci tajemnice sukcesu tej firmy. Oni płacą ludziom żeby wynieśli się z tych mieszkań plus oddziaływanie psychologiczne. 

 

Zdradzę ci, że nawet jak w części przypadków jest tak, że dogadują się z takim pasożytem na zapłacenie mu jakiejś kwoty za wyprowadzkę, to  jest w dłuższej perspektywie mniej kosztowne niż tolerowanie kogoś takiego latami i łażenie po sądach.

Edited by Dworzanin.Herzoga
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Ja wam zdradzę tajemnicę czytając o hiszpańskich okupas. W jednym z artykułów natknąłem się właśnie na opis ,że goście którzy zajmują nieruchomości potrafią współpracować z tymi co się ogłaszają ,że czyszczą z okupas nieruchomości. 

Taki model biznesowy sobie wymyślili , coś tam niby zmienili w prawie ,żeby mniej szopek było .

 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

34 minuty temu, Dzingolo napisał(a):

Jakiś czas temu znajomy mówił że wynajmuje mieszkanie ale jest bezpieczny bo pośrednikiem jest jakaś firma między nim a wynajmującym. Firma ta ma zapewnić lokum w przypadku właśnie takiej sytuacji, śmiał się że lokum może być na Syberii ale prawnie jest zabezpieczony.

Komornicy co do zasady nie eksmitują do takich lokali, był z tym duży problem. Nie wiem jak jest obecnie, ale często takie obietnice i gwarancje dawane przez firmy są pisane patykiem po wodzie.

Link to comment
Share on other sites

3 godziny temu, Dzingolo napisał(a):

Ostatnio był post jednego brata z forum o wynajmowaniu mieszkania i problemie wywalenia tinderowny z niego. Pani nie płaciła .

Szczerze wiem że nie jesteśmy w większości przyzwyczajeni do takich sytuacji ale moim zdaniem siła na siłę. Wjeżdża się z buta wypierdalać i nara. Chore mamy prawo bezprawia w tym wszystkim. 

 

No właśnie, ciekawe jak to się potoczyło.

 

 

Mnie takie tematy grzeją, bo dotykają mnie osobiście i to wielokrotnie. Wychowałem się w kamienicy niewydzielonej lokalowo, w ktorej 88% miala zydowka, ktora zmarla a 12% moj ojciec co odpowiada jednemu lokalowi mieszkalnemu. Po jej smierci ci co jej placili przestali, a tam gdzie ludzie poumierali, lokale pozajmowali patusy, powoli zamieniając miejsce w slums.

 

Po smierci mojej babci zaś w domu po niej w ktorym wiekszosc udzialow ma moja matka, zainstalowal sie moj kuzyn, gdy babka nie zdazyla nawet ostygnąć. I tak juz mieszka 13 lat.

Edited by EmseyXYZY
Link to comment
Share on other sites

On 2/3/2026 at 5:14 AM, Dworzanin.Herzoga said:

właściciele nie mogli w granicach prawa zrobić

Kiedyś, gdzieś, pojawi się naprawdę medialna sprawa, że "puściły nerwy" właścicielowi, a okupant został uszkodzony.

Każda akcja, rodzi reakcję.

Każde prawo które komuś "robi dobrze" cudzym kosztem, tworzy też ofiary tegoż prawa. A ofiary, tworzą "sprawiedliwość wbrew prawu".

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Ja kiedyś miałem taką sytuację z ojcem. Nie będę opowiadał, jak się sam stoczył, ale po wylewie leżał sparaliżowany i mieszkał z nim w innym pokoju taki bidok, robotnik, który też lubił wypić. Nie chciał się wynieść. Zadzwoniłem do niego i powiedziałem, że wymienimy zamki i wystawimy dzisiaj jego rzeczy i może je sobie odebrać. Gadał, żeby mu dać raz jeszcze szansę (miał ich wiele wcześniej). Powiedziałem nie. Nie wrócił nawet po rzeczy - nie żeby coś tam cennego było. Akurat tutaj nie było wielkich problemów.

Edited by I1ariusz
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, I1ariusz napisał(a):

Akurat tutaj nie było wielkich problemów.

 

Na tych filmikach exmitera zauważyłem, i myślę że taka tendencja utrzymuje się szerzej, że najwięcej problemów generują żyjący ponad stan gołodupcy, których tryb życia jest wydmuszką, a takie osoby

które dostosowują warunki życia do możliwości, ogólnie rzadziej są problemowi.

 

 

  • Like 3
Link to comment
Share on other sites

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.