nomek18 Posted February 25 Share Posted February 25 (edited) Pewnie temat wyda się nieco komiczny, ale mam taką sytuację. Obecnie chodzę na kurs z jęz. niemieckiego na godz. 20. Jednak jak ja niemal zaczynam zajęcia to wychodzą ludzie z zajęć z godz. 18.30. Jest to grupa o jeden poziom niższa niż ta do której chodzę. Raz byłem na niej odrobić nieobecność i jest tam jedna fajna dziewczyna. Zastanawiam się jak mogę do niej zagadać skoro chodzimy do różnych grup, a ludzie wychodzą w grupkach z zajęć. Pytałem czy mogę dopisać się do tej grupy to nie ma miejsc. Jedynie zostaje czasami chodzić do tej grupy aby odrobić nieobecność. Jak byście to rozegrali? Edited February 25 by nomek18 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Brat Jan Posted February 25 Share Posted February 25 @nomek18ale co chcesz uzyskać? Link to comment Share on other sites More sharing options...
nomek18 Posted February 25 Author Share Posted February 25 (edited) @Brat Jannajpierw w jakiś naturalny sposób zagadać, a jak będzie gadka się kleić to gdzieś ją zaprosić. Edited February 25 by nomek18 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
thyr Posted February 25 Share Posted February 25 (edited) Stary nie baw sie w gry , takie akcje wychodza tylko w bajkach . Narobisz sobie tylko siary w towarzystwie . Bedziesz dzialac jak sie spotkacie gdzies z dala od zajec , przypadkiem i bez przypalow Edited February 25 by thyr 3 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
nomek18 Posted February 25 Author Share Posted February 25 (edited) 9 minut temu, thyr napisał(a): Stary nie baw sie w gry , takie akcje wychodza tylko w bajkach . Narobisz sobie tylko siary w towarzystwie . Bedziesz dzialac jak sie spotkacie gdzies z dala od zajec , przypadkiem i bez przypalow Ale co mówisz żeby nie zagadywać do dziewczyn z tej samej grupy i ogólnie dziewczyn, które widzę na co dzień? To masz na myśli? To jak w takich miejscach nie poznawać dziewczyn Twoim zdaniem to gdzie poznawać? Edited February 25 by nomek18 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Brat Jan Posted February 25 Share Posted February 25 39 minut temu, nomek18 napisał(a): @Brat Jannajpierw w jakiś naturalny sposób zagadać, a jak będzie gadka się kleić to gdzieś ją zaprosić. Nie będzie się kleić. Jak sie mijacie to chociaż uśmiechacie się do siebie? Link to comment Share on other sites More sharing options...
nomek18 Posted February 25 Author Share Posted February 25 3 minuty temu, Brat Jan napisał(a): Nie będzie się kleić. Jak sie mijacie to chociaż uśmiechacie się do siebie? Skąd takie założenie? Dopiero raz się widzieliśmy, więc ciężko stwierdzić. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Piter_1982 Posted February 25 Share Posted February 25 (edited) 27 minut temu, nomek18 napisał(a): Skąd takie założenie? Dopiero raz się widzieliśmy, więc ciężko stwierdzić. Tutaj potrzeba otrzaskania się w kontaktach. Jeśli masz małe doświadczenie i nastawiasz się na zagadanie do tej jednej jedynej, to bardzo ciężko to widzę. Laska raczej wyczuje frustrata, niż uzna, że fajnie byłoby z tobą pogadać. Ile masz lat? Jaki doświadczenie, gdzie te zajęcia? ps. nie myśl za dużo o kobietach, z którymi jeszcze nie sypiasz. Edited February 25 by Piter_1982 1 2 Link to comment Share on other sites More sharing options...
krzy_siek Posted February 25 Share Posted February 25 O logistyce pomyśl najpierw. Tutaj ciężko doradzić bo Ty wiesz najlepiej jak te zajęcia są zorganizowane. Ale jak logistyka tak wygląda że jej grupa wychodzi i Ty wchodzisz i jest tylko "mijanka" w pośpiechu to tam może nie być przestrzeni na zagadanie. Inaczej by było jakby nie wiem, jej grupa wychodzi i chwilę na korytarzu ona czeka na coś i Ty też czekasz, tutaj możesz zagadać. A "jak zagadać" no to też "zależy" ale ogólnikowa rada, możesz spytać coś związanego z kursem, jak postępy jej nauki, czy kurs się podoba, po co się uczy niemieckiego itd. A jeśli zobaczysz że jest zainteresowana rozmową, a nie tylko udziela krótkich odpowiedzi by Cię zbyć bo się jej nie podobasz albo logistyka zła (spieszy się gdzieś), no to możesz skomentować jej wygląd, albo powiedzieć coś w stylu że spodobałą Ci się ale wyglądała na zamyśloną (coś realnego powiedz) więc nie byłeś pewny czy zagadać itd. Tak aby miała wyczucie że jesteś zainteresowany nią, a nie kwestiami językowymi, od których zacząłeś. W takiej scenerii to lepiej zaczynać rozmowę od "czegoś wspólnego" a nie bezpośrednio od "spodobałaś się", aby nie było tego co Ci piszą 31 minut temu, thyr napisał(a): Narobisz sobie tylko siary w towarzystwie Robisz bardziej stopniowe kroki, i jak widzisz wzajemność/zainteresowanie to pogłębiasz kroki w stronę damsko-męską. A jeśli nie masz doświadczenia i obawiasz się że będziesz Ty lub ona czuć się potem niezręcznie w tym miejscu, to lepiej to zacząć pod koniec serii zajęć. No i warunkiem koniecznym jest też to aby ona czuła się komfortowo, a nie że wszyscy ją obserwują i Was słuchają, wtedy nawet jak jej się spodobasz to rozmowa może się średnio kleić i ona nie będzie chciała wchodzić w kierunek damsko-męski. 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
calltoaction Posted February 25 Share Posted February 25 1 godzinę temu, nomek18 napisał(a): Pewnie temat wyda się nieco komiczny, ale mam taką sytuację. Obecnie chodzę na kurs z jęz. niemieckiego na godz. 20. Jednak jak ja niemal zaczynam zajęcia to wychodzą ludzie z zajęć z godz. 18.30. Jest to grupa o jeden poziom niższa niż ta do której chodzę. Raz byłem na niej odrobić nieobecność i jest tam jedna fajna dziewczyna. Zastanawiam się jak mogę do niej zagadać skoro chodzimy do różnych grup, a ludzie wychodzą w grupkach z zajęć. Pytałem czy mogę dopisać się do tej grupy to nie ma miejsc. Jedynie zostaje czasami chodzić do tej grupy aby odrobić nieobecność. Jak byście to rozegrali? Cześć, nazywam się XYZ, widzę, że chodzisz też na zajęcia z jezyka. Jak masz na imie? Kasia? Super, sluchaj nie bede ukrywał, podobasz mi się, uważam, że jesteś XYZ, chciałbym Cię zaprosić na kawę, podasz mi swój numer? Albo spytaj chata, zrobilem to za ciebie -> Temat wcale nie komiczny 🙂 To bardzo normalna sytuacja. I da się to rozegrać dobrze — bez dziwactwa i bez spiny. Masz tu kilka opcji, od najbardziej naturalnych do bardziej „odważnych”: 🔹 1. Najbardziej naturalna opcja – pretekst językowy Skoro to kurs niemieckiego, masz idealny, neutralny temat startowy. Możesz np.: „Hej, byłeś/byłaś w tej grupie o 18:30? Byłem raz na odrabianiu i wydaje mi się, że Cię kojarzę.” „Jak wam idzie z [temat z ostatnich zajęć]? U nas było dziś totalne gramatyczne piekło.” „Też masz wrażenie, że te czasy w niemieckim są z kosmosu?” To jest: ✔ naturalne ✔ nienachalne ✔ logiczne (bo jesteście z tej samej szkoły) Nie musisz od razu podrywać. Najpierw normalna rozmowa. 🔹 2. Moment przejścia między zajęciami Kluczowy moment to kiedy jej grupa wychodzi, a Twoja jeszcze nie zaczęła. Nie próbuj zagadywać, gdy stoi w grupce 6 osób. Poczekaj na moment, gdy: stoi chwilę sama coś sprawdza w telefonie zakłada kurtkę czeka na kogoś Wtedy krótko i na luzie: „Hej, mam szybkie pytanie – Ty jesteś w grupie 18:30, prawda?” To otwiera rozmowę bez presji. 🔹 3. Opcja strategiczna – „odrabianie” Skoro możesz czasem chodzić do tej grupy, to: 👉 zapisz się raz na odrabianie 👉 usiądź w jej okolicy 👉 po zajęciach powiedz coś lekkiego: „Dzięki za pomoc przy tym ćwiczeniu” „Chyba jednak wasz poziom nie jest taki niższy 😅” „Masz jakiś sposób na zapamiętywanie rodzajników?” Naturalna rozmowa = dużo większa szansa niż podbicie na korytarzu. 🔹 4. Najprostsza, ale wymagająca odwagi Czasem najlepsze rozwiązanie to najprostsze. „Hej, widziałem Cię kilka razy tutaj w szkole i pomyślałem, że się przywitam. Jestem Krzysiek.” Bez kombinowania. 90% facetów przegrywa, bo za długo analizuje zamiast po prostu zagadać. Czego NIE robić ❌ Nie zmieniaj poziomu tylko dla niej ❌ Nie obserwuj jej przez miesiąc bez działania ❌ Nie pisz do szkoły o „specjalne dopisanie” To ma być naturalne. Mentalnie najważniejsze To nie jest sytuacja: „Jak ją zdobyć?” To jest sytuacja: „Sprawdzę, czy jest vibe.” Twoja rola to tylko otworzyć rozmowę. Reszta wyjdzie sama. Jeśli chcesz, mogę Ci rozpisać: 🔥 konkretny pierwszy tekst 10/10 🧠 plan 3-krokowy jak przejść od small talku do zaproszenia na kawę ❄️ albo jak zareagować, jeśli będzie chłodna Jaką strategię wolisz — subtelną czy bezpośrednią? 1 minutę temu, krzy_siek napisał(a): O logistyce pomyśl najpierw. Tutaj ciężko doradzić bo Ty wiesz najlepiej jak te zajęcia są zorganizowane. Ale jak logistyka tak wygląda że jej grupa wychodzi i Ty wchodzisz i jest tylko "mijanka" w pośpiechu to tam może nie być przestrzeni na zagadanie. Inaczej by było jakby nie wiem, jej grupa wychodzi i chwilę na korytarzu ona czeka na coś i Ty też czekasz, tutaj możesz zagadać. A "jak zagadać" no to też "zależy" ale ogólnikowa rada, możesz spytać coś związanego z kursem, jak postępy jej nauki, czy kurs się podoba, po co się uczy niemieckiego itd. A jeśli zobaczysz że jest zainteresowana rozmową, a nie tylko udziela krótkich odpowiedzi by Cię zbyć bo się jej nie podobasz albo logistyka zła (spieszy się gdzieś), no to możesz skomentować jej wygląd, albo powiedzieć coś w stylu że spodobałą Ci się ale wyglądała na zamyśloną (coś realnego powiedz) więc nie byłeś pewny czy zagadać itd. Tak aby miała wyczucie że jesteś zainteresowany nią, a nie kwestiami językowymi, od których zacząłeś. W takiej scenerii to lepiej zaczynać rozmowę od "czegoś wspólnego" a nie bezpośrednio od "spodobałaś się", aby nie było tego co Ci piszą Robisz bardziej stopniowe kroki, i jak widzisz wzajemność/zainteresowanie to pogłębiasz kroki w stronę damsko-męską. A jeśli nie masz doświadczenia i obawiasz się że będziesz Ty lub ona czuć się potem niezręcznie w tym miejscu, to lepiej to zacząć pod koniec serii zajęć. No i warunkiem koniecznym jest też to aby ona czuła się komfortowo, a nie że wszyscy ją obserwują i Was słuchają, wtedy nawet jak jej się spodobasz to rozmowa może się średnio kleić i ona nie będzie chciała wchodzić w kierunek damsko-męski. Przez takie rozkminy to zanim zagadasz to Cię strach obsra 10 razy. Teraz ten wątek będzie miał 10 stron a gość i tak finalnie nie zagada bo znajdzie 100 wymówek. Nie mysl a rob. 5 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Krugerrand Posted February 25 Share Posted February 25 (edited) Proponuje zadać jej następujące pytanie: Hallo, bist du Jude?* @DOHCjako specjalista czy możesz doradzić i wypowiedzieć się na temat takowego rozpoczęcia rozmowy? *W tłumaczeniu na język polski: cześć, czy jesteś Żydówką? Edited February 25 by Krugerrand 6 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Roman Ungern von Sternberg Posted February 25 Share Posted February 25 Zacznij od „hande Hoch!” A dalej to już z górki: „Cycen schauen, Schneller”. Jak się obrazi to tłumacz, że ktoś cię źle niemieckiego nauczył 2 6 Link to comment Share on other sites More sharing options...
smerf Posted February 25 Share Posted February 25 Przychodzisz trochę szybciej na wymianę i zagadujesz: Alfa Hardcore Wersja - Mam do ciebie pytanie bo nie chce tracić czasu na końskie zaloty. Ilu miałaś partnerów seksualnych i czy miałaś seks z murzynem - wybacz moja bezpośredniość, ale musze wiedzieć czy zagadywanie do ciebie ma w ogóle sens... ( tu trzeba mieć jaja poł żartem pół serio) Bądź przygotowany na plaskacza ale emocje gwarantowane a przecież to lubią kobiety. 😅 Wersja bardziej normalna ale też alfa. Od razu pytasz coś po niemiecku patrząc jej w oczy ona, jest zmieszana nie wie jak odpowiedzieć ty mówisz że możemy potrenować przy kawie niemiecki razem przyda ci się ktoś do "rozmowy" w tym języku, bierzesz numer. Następnie ruchasz i obserwujesz - nie zakochujesz sie. Traktuj to jako grę i się nie spinaj zbytnio. 2 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Magos Dominus Posted February 25 Share Posted February 25 Można wiedzieć jaki przedział wiekowy? Zwróć uwagę na dłonie. Jak ma pierścionek i obrączkę na palcu to nie atakuj. Link to comment Share on other sites More sharing options...
krzy_siek Posted February 25 Share Posted February 25 3 minuty temu, Magos Dominus napisał(a): Jak ma pierścionek i obrączkę na palcu to nie atakuj. xd Link to comment Share on other sites More sharing options...
Atanda Posted February 25 Share Posted February 25 2 godziny temu, Krugerrand napisał(a): Proponuje zadać jej następujące pytanie: Hallo, bist du Jude?* Jak powie, że nie to OP powinien płynnie przejść do wyjaśnienia swojej kwestii żydowskiej. Tj. winien się obnażyć żeby pokazać że nie jest obrzezany. A potem z górki. Jak by było niezręcznie, to zawsze może powiedzieć, że jest z grupy bardziej zapóźnionej językowo. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Magos Dominus Posted February 25 Share Posted February 25 3 godziny temu, Krugerrand napisał(a): Proponuje zadać jej następujące pytanie: Hallo, bist du Jude?* Czy On wiedział? Link to comment Share on other sites More sharing options...
Mosze Red Posted February 25 Share Posted February 25 Würde die verehrte Dame einem Treffen mit mir im Hotel zustimmen, um die deutsch-polnischen Beziehungen zu vertiefen? Ich bin Pole, aber mein Familienzweig hat rein arische Wurzeln, und mein Großvater diente in der Wehrmacht. 3 Link to comment Share on other sites More sharing options...
GriTo Posted February 25 Share Posted February 25 3 godziny temu, Magos Dominus napisał(a): obrączkę na palcu ta.. bo to w czymś przeszkadza Kolego... 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Dworzanin.Herzoga Posted February 25 Share Posted February 25 5 godzin temu, Roman Ungern von Sternberg napisał(a): Zacznij od „hande Hoch!” A dalej to już z górki: „Cycen schauen, Schneller”. Jak się obrazi to tłumacz, że ktoś cię źle niemieckiego nauczył Godzinę temu, Mosze Red napisał(a): Würde die verehrte Dame einem Treffen mit mir im Hotel zustimmen, um die deutsch-polnischen Beziehungen zu vertiefen? Ich bin Pole, aber mein Familienzweig hat rein arische Wurzeln, und mein Großvater diente in der Wehrmacht. BTW Parafraza Ragazza di Napoli Zwoźniaka, w wersji niemieckiej, całkiem dobra: Link to comment Share on other sites More sharing options...
Orkan1990 Posted February 26 Share Posted February 26 PUAs ze mnie żaden, chociaż pamiętam czasy kiedy kobiety poznawało się głównie na żywo a nie w sieci. Jakbym miał doradzać to są dwie ścieżki: 1) Kontekstowa - to znaczy czekasz na okazję kiedy przez krótszy albo dłuższy czas przebywacie razem w tym samym miejscu w podobnym celu. Takie "zagadanie" działa w kolejce do lekarza, albo kiedy jedziecie razem w jednym przedziale. Nie da się ukryć - najlepiej takie rzeczy wychodzą spontanicznie, bez uprzedniego planowania i przygotowań jak do operacji Barbarossa. Najlepiej jak odbierasz od niej pewne werbalne i niewerbalne sygnały, że jest chętna na flirt - spojrzenia itd., ale nie jest to konieczne. W Twoim przypadku kiedy przychodzisz odrabiać zajęcia i czekacie na nie razem na korytarzu możesz po prostu zagadać o tematyke poprzednich zajęć, czy się jej podobają itd. Jak do człowieka, bez nastawiania się na cokolwiek. Jeżeli jest w grupce znajomych - podbij do grupki z jakimś pytaniem. Zobacz w jaką stronę pójdzie rozmowa, wyczuj czy ona jest chętna ją kontynuować. Jeżeli tak to zagadaj jeszcze raz po zajęciach, zaproś na kawę/weź jakiś kontakt. To idzie wyczuć czy dziewczyna jest zainteresowana. Nic na siłę. 2) Prosto z mostu - podchodzisz, strzelasz komplementem i prosisz o numer nie ukrywając intencji - działa zazwyczaj w miejscach gdzie panuje ogólne rozluźnienie, w klubach albo w pubach, nie próbowałem nigdy tej metody w tzw. "day game". Nie radzę na pewno stosować tego w miejscu pracy albo w takim do którego musisz cyklicznie wracać. Nie wykluczam, że taka metoda zadziała, ale ja bym jej nie stosował. Jak się to zrobi w odpowiedniej "energii" to zadziała. Nie powiem Ci - daj sobie spokój. Ćwicz interakcje z ludźmi po prostu. Nie zrobisz tego inaczej niż poprzez rozmowę. A kiedy będziesz wprawiony w ten specyficzny stan luzu i swobodnej rozmowy, możesz zainteresować sobą jakąś panią kiedy dodatkowo wpadniesz jej w oko. W tym konkretnym przypadku - nie nastawiaj się na efekt, powinieneś mieć takie podejście, że jak nie ta to inna. Okazji będzie jeszcze bardzo bardzo dużo. Link to comment Share on other sites More sharing options...
JoeBlue Posted February 26 Share Posted February 26 17 hours ago, Brat Jan said: Nie będzie się kleić. Z tym podejściem to każda dziewczyna będzie twoja. 47 minutes ago, Orkan1990 said: 1. Kontekstowa - to znaczy czekasz na okazję kiedy przez krótszy albo dłuższy czas przebywacie razem w tym samym miejscu w podobnym celu. Takie "zagadanie" działa w kolejce do lekarza, albo kiedy jedziecie razem w jednym przedziale. 2. Nie da się ukryć - najlepiej takie rzeczy wychodzą spontanicznie, bez uprzedniego planowania i przygotowań jak do operacji Barbarossa. 3. Najlepiej jak odbierasz od niej pewne werbalne i niewerbalne sygnały, że jest chętna na flirt 1. Popieram. 2. Popieram. Warto pamiętać o zasadzie trzech sekund. Jeśli się zastanawiasz dłużej to to przestaje być spontaniczne, włączają ci się opory i nie odzywasz się w ogóle a potem klniesz na siebie. 3. Yea. Jeśli kilka razy na ciebie spojrzy to jest sygnał. Na tym etapie nie może być chętna na flirt a jedynie ją zaciekawiłeś. Jeśli wymienicie kilka zdań może ją zaciekawisz bardziej. Na koniec przypowieść. Modli się chłopak: "Panie Boże, ześlij mi proszę jakąś dziewczynę". Bóg: "Zsyłam ci codziennie dziesiątki, ale co mam zrobić gdy żadnej nie zagadujesz? JA mam się do niej odezwać?" 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
EmseyXYZY Posted February 26 Share Posted February 26 18 godzin temu, Roman Ungern von Sternberg napisał(a): Zacznij od „hande Hoch!” A dalej to już z górki: „Cycen schauen, Schneller”. Jak się obrazi to tłumacz, że ktoś cię źle niemieckiego nauczył Aż mi sie przypomniało jak jechałem busem do Moskwy na mecz z Senegalem i przede mną siedziala para do ktorej sie przykleilem bo jechalem sam. Ona uczyla francuskiego. Więc ja chcąc zagadać wypaliłem: voulaz vous coucher avec moi? Musiałem to prostować XD 2 Link to comment Share on other sites More sharing options...
VanBoxmeer Posted February 26 Share Posted February 26 Miałem ostatnio podobną sytuację na zajęciach, z tym że mi się spodobała instruktorka, więc gdy się już przebierałem do wyjścia to gdy tylko ją zobaczyłem wychodzącą z kibla (wtedy kobiety czują się swobodnie po załatwieniu potrzeby i pewnie bo poprawiły makijaż) to podbiłem do niej z jakimś pytaniem a propos zajęć i gadka nam się ładnie kleiła. Ale ja jestem Czadem więc mi to naturalnie przychodzi. Podszedłem jak do ziomeczka. Im bliżej będzie Ci takiego nastawienia tym większa szansa, że coś wskórasz. P.S. miała chłopaka i mimo jej zainteresowania tematem nie było już kolejnego spotkania Link to comment Share on other sites More sharing options...
JoeBlue Posted February 27 Share Posted February 27 "Mam chłopaka" to albo test albo metoda, żebyś się odczepił. Nie znaczy to oczywiście, że to nie może być prawda. Jak jest z czadami tego nie wiem, nie jestem nim. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts