DSDV Posted March 2 Share Posted March 2 Jest kobieta konkretna, lojalna, chemia ogień, plany na przyszłość. W związku jestem numerem jeden, to nie podlega dyskusji. Problem nie w niej. Ma dziecko więc ma też (nie)byłego męża ( czeka na sprawę rozwodową ) który nie znika i nigdy nie zniknie. Telefony, ustalenia, odbiory dzieciaka, zawsze gdzieś w tle. Nie chodzi o zazdrość o łóżko. Chodzi o to, że w moim życiu jest permanentnie inny facet, którego tam nie chce. Trochę jak kupić nowy samochód… z poprzednim właścicielem siedzącym na tylnym siedzeniu, bo „ma prawo do bagażnika”. Ja nie robię scen.Nie kontroluję. Nie przeglądam telefonu. Nie gram zazdrosnego chłopca. Ale instynkt terytorialny robi swoje. Ona zachowuje się fair. Jest kobieta — konkretna, lojalna, chemia ogień, plany na przyszłość. Romantycznie jestem numerem jeden, to nie podlega dyskusji. Problem nie w niej. Problem w systemie. Ma dziecko → więc ma też byłego faceta, który nie znika i nigdy nie zniknie. Telefony, ustalenia, odbiory, jakieś „musimy pogadać”, zawsze gdzieś w tle. Nie chodzi o zazdrość o łóżko. Chodzi o to, że w Twoim życiu jest permanentnie inny facet, którego nie wybrałeś. Trochę jak kupić nowy samochód… z poprzednim właścicielem siedzącym na tylnym siedzeniu, bo „ma prawo do bagażnika”. Ja nie robię scen. Nie kontroluję. Nie przeglądam telefonu. Nie gram zazdrosnego chłopca. Ale instynkt terytorialny robi swoje. Ona zachowuje się fair. Zero ukrywania, kontakt tylko w sprawach dziecka. Wobec mnie pełna lojalność i zaangażowanie. Mimo to czasem myślę: czy tak już będzie zawsze? Nie chcę wojny z typem. Nie chcę też udawać, że go nie ma. Macie Panowie jakieś podobne doświadczenia ? Jakieś pomysły? Link to comment Share on other sites More sharing options...
Atanda Posted March 2 Share Posted March 2 3 godziny temu, DSDV napisał(a): Chodzi o to, że w moim życiu jest permanentnie inny facet, którego tam nie chce. Xd, to nie koncert życzeń. Gość jest i będzie.... 3 godziny temu, DSDV napisał(a): Macie Panowie jakieś podobne doświadczenia ? Jakieś pomysły? Dużo opisałeś. Ale brakuje tego jak oni się dogadują, ile lat ma dziecko. Ile jesteś z nią. Secundo, czy Ty chcesz mieć z nią dziecko. O ryzykach związanych z samotnymi matkami masz sporo tematów na forum. Ja bym rozważał samotną matkę tylko w przypadku gdybym sam nie mógł lub nie chciał mieć dzieci. 3 Link to comment Share on other sites More sharing options...
thyr Posted March 2 Share Posted March 2 Niech podniesie palec te ktoremu SM nie robila z wacka smigla . We wstepnej fazie rozwojowej mozna je porownywac tylko z borderkami , mocno uzalezniajace . Autor ma z tylu glowy co go czeka jak tylko demo straci waznosc i zaczna sie wymagania niewspolmierne z wina za popelniony grzech 🙃 3 2 2 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Krugerrand Posted March 2 Share Posted March 2 (edited) Skoro laska jest taka super, lojalna, konkretna, macie plany na przyszłość, to czemu się rozwodzi? Z ojcem dziecka też miała kiedyś plany na przyszłość, też była lojalna, konkretna. Taki chodzący ideał, a jednak się nie udało. Edited March 2 by Krugerrand 5 2 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Piter_1982 Posted March 2 Share Posted March 2 (edited) 1. Kobieta rzeczywiście jest wyjątkowa, jeszcze nie ma rozwodu, a już ma jelenia co chce z nią życie po grób układać. 2. Chcesz być tatusiem dla jej dziecka, przysposobić je i zakazać kontaktów z biologicznym? 3. No właśnie. Zastanów się czego Ty chcesz, a nie co ci przeszkadza. To co przeszkadza to cena, za to co dostajesz. Każda, absolutnie relacja to transakcja. Czy to co dostajesz to jest warte ceny. Moim zdaniem ciężko tu mówić o jej lojalności. To raczej deklaracja i wersja demo w momencie, w którym jest najbardziej zdesperowana. ps. warto by było się dowiedzieć, co doprowadziło do rozwodu i jakie spojrzenie ma na to druga strona. Edited March 2 by Piter_1982 6 Link to comment Share on other sites More sharing options...
JedeNzNich Posted March 2 Share Posted March 2 52 minuty temu, DSDV napisał(a): Ma dziecko więc ma też (nie)byłego męża ( czeka na sprawę rozwodową ) który nie znika i nigdy nie zniknie. Zanim pościła gałąź A, złapała już gałąź B. Ruchaj i Obserwuj ale nie badz frajer, świadomość ewakuacji w każdej chwili. Większość wciąż nie rozumie kim jest samotna matka. To kobieta która oddala wszystko innemu mężczyźnie, swoje ciało i łono dla genów innego mężczyzny. Wpadki to były kiedyś, teraz wpaść to graniczy cudem, by prezerwatywa zawiodła trzeba się ruchać jak zwierzęta w rui. 57 minut temu, DSDV napisał(a): Ja nie robię scen. Nie kontroluję. Nie przeglądam telefonu. Nie gram zazdrosnego chłopca. Ale instynkt terytorialny robi swoje. Ona zachowuje się fair. Zero ukrywania, kontakt tylko w sprawach dziecka. Wobec mnie pełna lojalność i zaangażowanie. Mimo to czasem myślę: czy tak już będzie zawsze? Nie chcę wojny z typem. Nie chcę też udawać, że go nie ma. Macie Panowie jakieś podobne doświadczenia ? Jakieś pomysły? Wiec w czym problem? Czemu Ojciec Dziecka Ci przeszkadza, przecież to Ułatwienie nie przeszkoda. Jeśli Ojciec zachowuje się normalnie, zajmuje się dzieckiem bierze je na weekendy, wakacje, podejmuje opiekę to Tylko na PLUS. Moze problem w tym ze Ty nie możesz miec dziecka, to wybierz się na adopcje do Domu Dziecka a nie po samotna Matkę. 4 Link to comment Share on other sites More sharing options...
GriTo Posted March 2 Share Posted March 2 Piszesz jak baba (praca na zaliczenie?) albo chat. Może lepiej przestać czytać. 3 godziny temu, DSDV napisał(a): Problem nie w niej. Problem w systemie. 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Morfeusz Posted March 2 Share Posted March 2 Teks wygląda jak wklejony z innego źródła, nie usunięte nawet formatowanie. 5 godzin temu, DSDV napisał(a): kobieta konkretna, lojalna, chemia ogień, plany na przyszłość Myślałem na początku, że wyrwałeś jakąś bezdzietną 20-25 letnią Filipinkę, Tajkę, Indonezyjkę, Wietnamkę. Potem doczytałem, że chodzi o samotną matkę w okresie demo w Polsce i nadal nie wierzę, że piszesz o planach na przyszłość. Chyba, że ten plan to bzykać dopóki jest Twoja kolej i nie dać się w robić w 2 gówniaka, nie przeinwestować? 5 Link to comment Share on other sites More sharing options...
DSDV Posted March 2 Author Share Posted March 2 5 godzin temu, GriTo napisał(a): Piszesz jak baba (praca na zaliczenie?) albo chat. Może lepiej przestać czytać. Edytowane w pracy przez Ai - racja 3 godziny temu, Morfeusz napisał(a): Teks wygląda jak wklejony z innego źródła, nie usunięte nawet formatowanie. Myślałem na początku, że wyrwałeś jakąś bezdzietną 20-25 letnią Filipinkę, Tajkę, Indonezyjkę, Wietnamkę. Potem doczytałem, że chodzi o samotną matkę w okresie demo w Polsce i nadal nie wierzę, że piszesz o planach na przyszłość. Chyba, że ten plan to bzykać dopóki jest Twoja kolej i nie dać się w robić w 2 gówniaka, nie przeinwestować? Na komórce ciężko z edytowaniem, a gdybym nie wyrzucił tego z siebie to pół dnia chodziłbym jak nakręcony, a moja praca wymaga ode mnie.. dużej uważności. Ale zamknijmy temat edycji tekstu. Babeczka lat 37 lat . Mam z tyłu głowy, ze to samotna matka. Rozwód miała mieć w grudniu - pokazywała mi dokumenty - ale z przyczyn choroby sędziego, przełożono termin rozprawy, w tej kwestii jest sprawa jasna .Rucham ile się da, dobrze się bawię. Nie zamierzam nic przepisywać. To nie jest tak, że ona jest słoneczkiem na horyzoncie. Mam swoje życie, dobre zarobki, dobra prace. Po prostu brakuje mi poukładanej kobiety, a te które spotykałem do tej pory na dłuższy związek, albo córeczki mamusi albo ja zawalałem - temat na zupełnie inny post. Ta wydaje się sensowna tylko to dziecko. bo babeczka ogarnięta - własne mieszkanie, pracuje, ogarnia życie, tylko trochę jej się posypało w relacjach, albo tak mi się zdaje. 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
smerf Posted March 2 Share Posted March 2 No ale co ty chcesz tu zaczarować albo bierzesz ją z tym niewygodnym bagażem albo się żegnacie. Przecież nie zakopiecie chłopa pod ziemie, on ma prawo do kontaktu ze swoim dzieckiem a wiadomo jak się to odbywa. Na tą sytuacje nie ma złotej rady albo to akceptujesz, albo nie grasz w tą grę. 3 Link to comment Share on other sites More sharing options...
wolnystrzelec Posted March 2 Share Posted March 2 14 godzin temu, thyr napisał(a): Niech podniesie palec te ktoremu SM nie robila z wacka smigla . Podnoszę. 4 godziny temu, DSDV napisał(a): Rozwód miała mieć w grudniu - pokazywała mi dokumenty - ale z przyczyn choroby sędziego, przełożono termin rozprawy, w tej kwestii jest sprawa jasna . One zawsze coś mają, zauważyłeś? Jedna rzekomo rozwiedziona umówiła się ze mną nie wspominając wcześniej, że jeszcze rozwód w dalekich powijakach. Rzuciła info o tym na spotkaniu, jakby informowała, że lubi placki. Takie oczywiste i mało istotne, i w ogóle o co chodzi. Inna, spotykając się ze mną, wciąż miała dwa nazwiska i nieuregulowane sprawy mieszkaniowe, a niby małż dawno odstawiony. No ale to trzeba szanować trochę siebie. 14 godzin temu, DSDV napisał(a): Jest kobieta konkretna, lojalna, chemia ogień, plany na przyszłość. Wersja demo zawsze jest piękna i pachnie fiołkami. Been there done that. Za moich szczenięcych lat trafiłem na starszą rozwódkę, na szczęście bez bombli. Dobra zawodniczka w footjob i roleplay. Ale po drugim czy trzecim spotkaniu już temat, czy chcę dzieci i rodzinę. 14 godzin temu, DSDV napisał(a): lojalna XD 14 godzin temu, DSDV napisał(a): ma też (nie)byłego męża XDD 14 godzin temu, DSDV napisał(a): Telefony, ustalenia, odbiory dzieciaka, zawsze gdzieś w tle. On zawsze będzie tą uruchomioną aplikacją na pasku zadań, której niby nie widać, ale ściąga się ją jednym kliknięciem i pożera moc obliczeniową. I ten facet będzie tak samo obciążał Twoją głowę. Będziesz analizował, wkurzał się sam nie wiesz o co. I pewnie pojawi się klasyka „nie szukam ojca, bo dziecko już ho ma”. Ty będziesz tym „nowym facetem mamy”. 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
BumTrarara Posted March 2 Share Posted March 2 3 godziny temu, smerf napisał(a): Przecież nie zakopiecie chłopa pod ziemie, Historia zna nie takie przypadki: https://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/wroclaw/namowila-kochanka-by-zabil-meza/r6cevkq Link to comment Share on other sites More sharing options...
smerf Posted March 3 Share Posted March 3 16 godzin temu, BumTrarara napisał(a): Historia zna nie takie przypadki: https://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/wroclaw/namowila-kochanka-by-zabil-meza/r6cevkq Takich przypadków jest mnóstwo tyle że to jest kukoldztwo i debilizm lvl hard żeby kogoś zabijać dla szpary miedzy nogami. Link to comment Share on other sites More sharing options...
calltoaction Posted March 8 Share Posted March 8 W dniu 2.03.2026 o 18:08, DSDV napisał(a): Mam z tyłu głowy, ze to samotna matka. Rozwód miała mieć w grudniu - pokazywała mi dokumenty - ale z przyczyn choroby sędziego, przełożono termin rozprawy, No no, ładne bajeczki Ci wciska. W dniu 2.03.2026 o 18:08, DSDV napisał(a): Ta wydaje się sensowna tylko to dziecko. bo babeczka ogarnięta - własne mieszkanie, pracuje, ogarnia życie, tylko trochę jej się posypało w relacjach, albo tak mi się zdaje. Zrób jak chcesz ale pamiętaj, że on będzie 4-6 dni w miesiącu z dzieckiem a ty 24h. Jakby tam była naprzemienna to inna sprawa tzn. że dojrzali rodzice który chcą dla dziecka jak najlepiej. W dniu 2.03.2026 o 18:08, DSDV napisał(a): .Rucham ile się da, dobrze się bawię Misiu, a czym ona ma Cię skusić? Laska 38, dziecko, robi co może byś nie spierdolił, jak się rozwód skonczy a ty osadzisz się na stałe to demo minie. 2 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts