Jump to content

Wieczór kawalerski


Recommended Posts

Cześć Panowie.

Organizuję wieczór kawalerski dla kumpla i szukam nietypowych pomysłów, miejsce Kraków (piątek, sobota i w niedzielę powrót), liczba osób wstępnie około 15. 

Zależy mi na czymś fajnym, żeby było zabawnie, skład będzie rozrywkowy :D

Myślałem nad limuzyną z dziewczyną tańczącą, kostiumy, paintball w lesie, klub, chciałem mu zrobić niespodziankę w postaci skoku na spadochronie, ale nie wiem czy to zda egzamin i ewentualnie zastąpić to skokiem na bungee.

Byłbym wdzięczny jakbyście podsunęli jakieś pomysły, czasu jeszcze trochę jest, ale już powoli chcę dobrze to zaplanować.

Pozdrawiam:)

Link to comment
Share on other sites

Moim zdaniem to ogromna strata kasy.

Nie wiem skąd ludzie mają tyle hajsu by pozwalać na imprezy o wartości co najmniej pół miliona i jeszcze do tego wieczory kawalerskie które też z 40k zł kosztują xD

To już lepiej przeznaczyć na wycieczkę do Japonii z wszystkimi bajerami niż oglądanie gołych bab xD

Edited by Zły_Człowiek
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

5 hours ago, Zły_Człowiek said:

Moim zdaniem to ogromna strata kasy.

Nie wiem skąd ludzie mają tyle hajsu by pozwalać na imprezy o wartości co najmniej pół miliona i jeszcze do tego wieczory kawalerskie które też z 40k zł kosztują xD

To już lepiej przeznaczyć na wycieczkę do Japonii z wszystkimi bajerami niż oglądanie gołych bab xD

Byłeś kiedyś na weselu lub na kawalerskim?

Link to comment
Share on other sites

7 godzin temu, VanBoxmeer napisał(a):

Byłeś kiedyś na weselu lub na kawalerskim?

No na weselach byłem.

Ślub z łapówką dla księdza + 80 osób każdy talerz po 200 zł minimum + wynajem sali + wynajem zespołu + te ozdoby + te atrakcje + te zasrane suknie ślubne i garnitury + dobry termin + dobra miejscówka - ludzie na wesela kredyty biorą... jak nie 500 tys. zł. to przynajmniej z 250 tys. zł pójdzie. Chyba że nie mówimy o Warszawie tylko dąbrowie górniczej to może i w 200k zł się zamknie....

Pamiętaj też że idzie inflacja i ot tak z dupy mogą doliczyć 8k zł bo inflacja xD

 

Dlatego też na wesele zawsze wypada dać kopertę xD a państwo młodzi powinni zgłosić kwotę do rozliczenia z US.

 

Na kawalerskim nie byłem, ale zakładając że 1h z divą kosztuje z 300 zł, albo kilka h z kilkoma rozbieranymi pannami też kosztuje kilka stówek + alkohole + atrakcje + wynajem limuzyny (albo inne gówno) + wejściówka to z 40k zł pójdzie - oczywiście mówimy o Warszawie a nie o jakieś Dąbrowie górniczej w speluno XD

Edited by Zły_Człowiek
Link to comment
Share on other sites

Przestrzeliwujesz mocno te koszta - zapytaj chata GPT i poda Ci orientacyjną kwotę za średnie wesele. Myślę że teraz to będzie 100-150k w zależności od fantazji partnerki (bo chłop ma zazwyczaj na to wywalone jajca).

Wieczory kawalerskie to zwykle jakiś paintball i wypad na miasto dla 5-10 chłopa, więc na spokojnie w 5k się można zmieścić, a i tak tutaj każdy z chłopaków się zrzuca na własną rękę.

Link to comment
Share on other sites

15 osób to raczej impreza, a nie wieczór kawalerski. Trudno się wstrzelić, tym bardziej, że ty znasz te osoby i nie masz pomysłu.

 

Pytanie co to za ludzie. Jak lubią wypić to odpadają strzelnica/gokarty itp. Chyba, że to ma być okazja do chlania i tyle. Trudno mi sobie wyobrazić realne silne więzi z taką ilością. 

 

Przy tylu osobach i nieprzewidywalności to moim zdaniem najlepiej sprawdza się jednak klub z kręglami, bilardem, dart itp. To są gry, w których można tak się ustawić drużyny, żeby niezależnie od poziomu każdy miała fun. Część pójdzie do jednej gry, część do innej potem zmiana. I tak przecież nie będziecie siedzieli wspólnie przez całą noc. Picie i inne używki są mocno ryzykowne przy takiej ilości osób, ludzie mają różną formę, podobnie jeśli chodzi o klub i zabawy damsko męskie. 

 

Rozmawiałeś z kumplem czy to ma być niespodzianka (nie musi być miła), mnie cały czas zastanawia ta ilość osób. Wg. mnie jeśli taki wieczór ma być wyjątkowy to 3, 4 osoby to maks. i wszystko zostaje między nami. Ja kiedyś z przyjacielem pojechałem do muzeum flipperów w inną część Polski. Za dzieciaka puściliśmy w czwórkę małą fortunę, w takim przybytku i była to podróż sentymentalna.  

 

ps. teraz kup mu poradnik rozwodowy, a na pępkowe test DNA, jak przyjdzie czas próby zrozumie, kto był jego prawdziwym przyjacielem.

Link to comment
Share on other sites

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.